Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 kwietnia 2016 r.

II PK 68/15

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 68/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 kwietnia 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Beata Gudowska (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Korzeniowski

w sprawie z powództwa K. S.

przeciwko M. B. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą "B." w K.

o odszkodowanie, wynagrodzenie za nadgodziny,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 5 kwietnia 2016 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego w W.

z dnia 23 października 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punkcie I w części oddalającej

powództwo ponad kwotę 6.151 zł oraz w punkcie III i sprawę w

tym zakresie przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Powódka K. S. wniosła o uznanie dokonanego przez pozwanego M. B.

prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą „B.” z siedzibą w K.

wypowiedzenia łączącego strony stosunku pracy za bezskuteczne i zasądzenia z

tego tytułu odszkodowania w wysokości 6.150,96 zł oraz wynagrodzenia za pracę

w godzinach nadliczbowych w latach 2010, 2011 i 2013 w wysokości 24.213,56 zł.

Wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2014 r. Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego

M. B. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą „B.” na rzecz powódki K.

S. kwotę 30.365 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 17 września 2012 r. do dnia

zapłaty (pkt I), wyrokowi w pkt I nadał rygor natychmiastowej wykonalności do

kwoty 1.769,23zł (pkt II) oraz zasądził od pozwanego na rzecz powódki K. S. kwotę

1800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt III).

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona u pozwanego od dnia 21

sierpnia 2010 r., początkowo na podstawie umowy o pracę czas określony, a

następnie od dnia 15 grudnia 2010 r. na podstawie umowy na czas nieokreślony w

pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku pracownika biurowego z

wynagrodzeniem miesięcznym 1500 zł netto. Od momentu zatrudnienia do wiosny

2011 r. powódka pracowała sama w biurze pozwanego, zaś od lata 2010 r. przejęła

prowadzenie spraw kadrowych od firmy zewnętrznej, a nadto prowadziła magazyn

(do wiosny 2011 r.) Obowiązujący u pozwanego Regulamin pracy ustalał godziny

pracy w zakładzie od 7.00 do 15.00, ale z uwagi na to, że powódka samotnie

wychowywała małe dziecko, pracodawca wyraził zgodę na pracę K. S. w godzinach

od 8.00 do 16.00. U pracodawcy prowadzona była ewidencja czasu pracy

pracowników, którą powódka najczęściej widziała i podpisywała na polecenie

pozwanego w dniu wypłaty wynagrodzenia, a która nie wskazywała konkretnych

godzin pracy pracowników. Część ewidencji zaginęła za okres od lipca 2010 r. do

marca 2011 r. Rzetelne listy obecności, na których pracownicy zaznaczaliby

godziny swojej pracy, nie były prowadzone. Większość pracowników prowadziła na

własny użytek kalendarz przepracowanych godzin w konkretnych dniach miesiąca.

Czyniła tak i powódka, co pozwoliło jej na sporządzenie zestawienia

przepracowanych nadgodzin. Powódka przychodziła do pracy na godzinę 7.00 lub

7.30 i pracowała do godziny 17.00 albo dłużej. Pracowała także w każdą sobotę, a

3

od 2012 r. - w co drugą sobotę. W soboty odbywały się szkolenia BHP, na których

powódka była obecna, pomagała w obsłudze biurowej, kontrolowała obecność,

zbierała dane osobowe szkolonych. Powódka od stycznia 2012 r. samodzielnie

prowadziła sprawy kadrowe i płacowe, sporządzała i gromadziła dokumentację

kadrową, wystawiała deklaracje ZUS-owskie, pomagała w dziale transportu,

prowadziła dokumentację samochodów i maszyn (dokumenty rejestracyjne,

ubezpieczeniowe), rozliczała godziny pracy kierowców, tzw. „weekendówki”.

Zajmowała się też wysyłaniem kierowców do Niemiec po odbiór materiałów.

Najczęściej kierowcy wyjeżdżali w niedzielę po południu i powódka była przy tym

obecna. Dwukrotnie w czasie trwania zimy 2012 r. uszkodzeniu uległy rury w

związku z niską temperaturą i powódka była wzywana do pracy. Przyjeżdżała do

zakładu w soboty, aby porządkować WZ-ki. Wystawiała faktury często po

godzinach pracy, na prośbę klienta, który nie mógł przyjechać wcześniej do zakładu

pozwanego. Zdarzały się przypadki, że powódka przyjeżdżała do zakładu w nocy;

widzieli ją pracownicy budowlani, którzy zaczynali pracę o tej porze. W dniu 20 lipca

2012 r. powódka otrzymała pismo o rozwiązaniu z nią umowy o pracę za 1-

miesięcznym okresem wypowiedzenia. Jako przyczynę wypowiedzenia pozwany

wskazał zmniejszenie stanu zatrudnienia, likwidację stanowiska pracy.

Sąd Rejonowy uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Pozwany

naruszył bowiem przepisy dotyczące wypowiadania umowy o pracę. W

oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy z powodu likwidacji jednego ze

stanowisk pracy powinny być określone także kryteria doboru pracownika do

zwolnienia. Tymczasem pozwany nie podał owych kryteriów i nie wykazał, z jakich

przyczyn zwolnił powódkę, a pozostawił na tym stanowisku pracownika o krótszym

stażu zatrudnienia i mniejszym doświadczeniu. Powódce przysługiwało zatem

odszkodowanie za niezgodne z przepisami wypowiedzenie umowy o pracę w

wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia.

Natomiast w zakresie roszczenia o wynagrodzenie za pracę w godzinach

nadliczbowych Sąd pierwszej instancji uznał, że zebrany w sprawie materiał

dowodowy pozwala na przyjęcie, iż powódka pracowała ponad obowiązujące ją

normy czasu pracy. Pracowała dłużej niż inni pracownicy biurowi z uwagi na stałe

zwiększanie jej obowiązków, także w soboty i w niedziele. Pozwany nie prowadził

4

rzetelnej ewidencji czasu pracy pracowników, a sporządzone przez powódkę

zestawienie przepracowanych nadgodzin ma odzwierciedlenie w zebranym

materiale dowodowym.

Na skutek apelacji pozwanego, Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 23

października 2014 r. zmienił zaskarżone orzeczenie w pkt I w ten sposób, że

zasądzoną od pozwanego na rzecz powódki K. S. kwotę 30.365 zł obniżył do kwoty

6.151 zł, nie naruszając orzeczenia o odsetkach i oddalając dalej idące powództwo

(pkt I); oddalił apelację w pozostałej części (pkt II); koszty procesu między stronami

wzajemnie zniósł (pkt III); nakazał stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu

Państwa kwotę 308 zł tytułem opłaty od pozwu, od uiszczenia której powódka była

zwolniona z mocy ustawy (pkt IV).

Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i ocenę prawną Sądu pierwszej

instancji w zakresie rozstrzygnięcia o żądaniu pozwu dotyczącym odszkodowania z

tytułu niezgodnego z przepisami wypowiedzenia łączącej strony umowy o prace.

Natomiast zanegował dokonaną przez ten Sąd ocenę roszczeń powódki o wypłatę

wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd drugiej instancji powziął

wątpliwości co do prawdziwości twierdzeń powódki odnośnie do liczby

przepracowanych nadgodzin. Powódka podpisywała bowiem przez cały okres

pracy, w dniu wypłaty wynagrodzenia, dokumentację dotyczącą czasu pracy, na

podstawie której obliczano przysługujące jej wynagrodzenie. Nadto, jako pracownik

biurowy, miała ona dostęp do dokumentacji określającej liczbę przepracowanych

godzin, a od pewnego momentu zatrudnienia sama taką dokumentację prowadziła.

Nie sposób zatem uznać, że dokumentacja ta była prowadzona wadliwie, a mimo to

powódką ją podpisywała, nie zgłaszając pracodawcy zastrzeżeń co do

wykazywanych godzin pracy i nie domagając się przez cały okres zatrudnienia

wypłaty należnego z tego tytułu wynagrodzenia. Sąd Okręgowy stwierdził więc, że

doszło do naruszenia przepisu art. 151 § 1 k.p. przy ferowaniu zaskarżonego

wyroku, przez jego błędne zastosowanie. Powódka nie pracowała bowiem w

godzinach nadliczbowych w trakcie zatrudnienia u pozwanego, a sprecyzowanie

stosowanego żądania wraz z jego uzasadnieniem nastąpiło na potrzeby procesu.

Powództwo w tym zakresie nie zasługiwało na uwzględnienie i zasądzona na rzecz

5

powódki suma pieniężna podlegała obniżeniu o kwotę dochodzonego

wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.

Powyższy wyrok w części uwzględniającej apelację pozwanego został

zaskarżony przez powódkę skargą kasacyjną. Skargę oparto na podstawie

naruszenia przepisów prawa materialnego: 1/ art. 151 k.p., przez uznanie, że

ustalony poprawnie w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji stan

faktyczny, w konfrontacji z tą normą prawną nie stanowi podstawy do przyjęcia, iż

powódka pracowała u pozwanego w godzinach nadliczbowych; 2/ art. 176

Konstytucji RP w związku z art. 45 Konstytucji RP, przez pozbawienie powódki

prawa do sprawiedliwego dwuinstancyjnego postępowania. Ponadto skargę

kasacyjną oparto na podstawie naruszenia przepisów postępowania: 1/ art. 299

k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c., przez przeprowadzenie na rozprawie przez Sąd

Okręgowy dowodu z urzędu z uzupełniającego przesłuchania tylko i wyłącznie

strony powodowej, pomijając przesłuchanie strony pozwanej; 2/ art. 382 k.p.c.,

przez nieprzeprowadzenie wszechstronnej oceny całego materiału dowodowego a

oparcie wyroku Sądu drugiej instancji jedynie na części tego materiału; 3/ art. 328 §

2 k.p.c., przez niewyjaśnienie w sposób dostateczny przyjętej przez Sąd podstawy

faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia oraz wskazania, które dokładnie okoliczności

sprawiły, że Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom powódki. Skarżąca wniosła o

uchylenie i zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa o

wynagrodzenie za pracę w nadgodzinach i zasądzenie na rzecz powódki łącznie

kwoty 30.365 zł; ewentualnie wniosła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, w każdym przypadku z

orzeczeniem o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego

według norm przepisanych za postępowanie odwoławcze oraz postępowanie

kasacyjne.

Pozwany w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej odrzucenie, a w

przypadku przyjęcia skargi do rozpoznania - o jej oddalenie oraz o zasądzenie od

powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa

adwokackiego według norm prawem przepisanych wraz z opłatą skarbową od

pełnomocnictwa.

6

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do art. 39813

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę

kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a z urzędu bierze

pod rozwagę tylko nieważność postępowania. W świetle art. 3983

§ 1 k.p.c. skarga

kasacyjna może być oparta na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez

błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na zarzutach

naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienia te mogły mieć wpływ na

wynik sprawy (pkt 2). Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, pod pojęciem

podstawy skargi kasacyjnej rozumie się zaś konkretne przepisy prawa, które

zostały w niej wskazane z jednoczesnym stwierdzeniem, że wydanie wyroku

nastąpiło z ich obrazą. W razie oparcia skargi kasacyjnej na podstawie wymienionej

w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. konieczne jest przy tym, aby - poza naruszeniem

przepisów procesowych - skarżący wykazał, iż konsekwencje wadliwości

postępowania były tego rodzaju, że kształtowały treść zaskarżonego wyroku.

W niniejszym przypadku skarżąca w ramach pierwszej z wymienionych

podstaw kasacyjnych zarzuciła wyrokowi naruszenie prawa materialnego w postaci

art. 151 k.p. oraz art. 176 w związku z art. 45 Konstytucji RP, zaś w ramach drugiej

- obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na wynik sprawy, tj. art. 229 w

związku z art. 391 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. Pozostaje zatem

rozważyć zasadność powyższych zarzutów pamiętając, że spór na obecnym etapie

postępowania dotyczy wyłącznie kwestii wynagrodzenia za pracę w godzinach

nadliczbowych.

Materialnoprawną podstawą roszczeń powódki K. S. przeciwko pozwanemu

M. B. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwa „B.” jest art. 151 § 1 k.p.

(definiujący pracę w godzinach nadliczbowych, jako pracę wykonywaną ponad

obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także jako pracę wykonywaną

ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego

pracownika systemu i rozkładu czasu pracy) oraz art. 1511

§ 1, 2 i 3 k.p.,

nakazujący kompensowanie tejże pracy przez wypłatę normalnego wynagrodzenia

wraz z dodatkiem. Istota problemu sprowadza się zatem do pytania, czy w okresie

7

objętym sporem powódka wykonywała u pozwanego pracę ponad wynikający z

umowy o pracę podstawowy wymiar czasu ośmiu godzin w dobie pracowniczej w

średnio pięciodniowym tygodniu pracy, przypadających - zgodnie z obowiązującym

u pracodawcy rozkładem czasu pracy określonym w Regulaminie pracy - od

poniedziałku do piątku od godziny 7.00 do godziny 15.00, ze zmodyfikowanymi dla

powódki (w myśl art. 142 k.p.) godzinami rozpoczynania i kończenia pracy, tj. od

godziny 8.00 do godziny 16.00.

Wypada przypomnieć, że zgodnie z art. 149 § 1 k.p., na pracodawcy

spoczywa obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy pracowników do celów

prawidłowego ustalenia ich wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą,

którą to ewidencję udostępnia pracownikom na ich żądanie. Stosownie do

postanowień § 8 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 28 maja

1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w

sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt

osobowych (Dz.U. Nr 62, poz. 286 ze zm.), dla każdego pracownika powinna być

założona i prowadzona karta ewidencji czasu pracy w zakresie obejmującym pracę

w poszczególnych dobach pracowniczych, w tym pracę w niedziele i święta, w

porze nocnej, w godzinach nadliczbowych oraz w dni wolne od pracy wynikające z

rozkładu czasu pracy w pięciodniowym tygodniu pracy, a także dyżury, urlopy,

zwolnienia od pracy oraz inne usprawiedliwione nieobecności w pracy.

Należy mieć na uwadze to, że z mocy art. 80 k.p. wynagrodzenie przysługuje

za pracę wykonaną, co dotyczy także wynagrodzenia za pracę w godzinach

nadliczbowych. Ewidencjonowanie czasu pracy służy udokumentowaniu

przepracowanych godzin i obliczeniu należnego z tego tytułu wynagrodzenia, nie

jest natomiast ustawowym warunkiem jego wypłaty. Mimo zatem braku ewidencji

czasu pracy lub jej nierzetelności, pracownikowi przysługuje wynagrodzenie, jeśli

przy pomocy innych dowodów wykaże fakt przepracowania określonej liczby

godzin, w tym godzin nadliczbowych. Odnosi się to również do osoby prowadzącej

na polecenie pracodawcy dokumentacje pracowniczą. Jeśli osoba ta prowadzi

nieprawidłowo ową dokumentację i czyni to samowolnie, może narazić się

odpowiednie konsekwencje pracownicze, ale i wtedy nie traci ona prawa do

wynagrodzenie za rzeczywiście przepracowany i udowodniony przy pomocy innych

8

środków prawnych czas pracy. Tym bardziej nie można odmówić jej prawa do

wynagrodzenia za przepracowane a nieujęte w ewidencji godziny pracy, jeżeli

nierzetelne prowadzenie tejże dokumentacji pracowniczej następuje za wiedzą i

zgodą lub wręcz na polecenie pracodawcy.

To, że pracownicy dochodzą przed sądem roszczeń płacowych po

rozwiązaniu stosunku pracy, nie jest zjawiskiem odosobnionym, a fakt, iż czynią to

dopiero po ustaniu zatrudnienia, nie przesądza o zasadności lub bezzasadności

zgłoszonych żądań. Skuteczność wytoczonego powództwa zależy bowiem od

inicjatywy dowodowej stron, co wiąże się z problemem ciężaru dowodu.

Zagadnienie rozkładu ciężaru dowodu uregulowane jest zasadniczo

przepisem prawa materialnego, jakim jest art. 6 Kodeksu cywilnego, w myśl którego

ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie wywodzącej z tego faktu skutki

prawne. Przepis ten nie wyczerpuje jednak całej problematyki reguł rozkładu

ciężaru dowodu oraz inicjatywy dowodowej stron i sądu, albowiem zagadnienie to

ma także swój wymiar procesowy, zwłaszcza w kontekście unormowań art. 3 oraz

art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego. Podstawową zasadą, obowiązującą

także w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, jest

obowiązek stron dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i

bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiania dowodów dla stwierdzenia faktów,

z których wywodzą skutki prawne. W myśl art. 232 k.p.c. Sąd może wprawdzie

dopuścić dowód niewskazany przez stronę, ale nie zwalnia to stron od konieczności

przejawiania inicjatywy w tym zakresie, przedstawiania twierdzeń faktycznych i

składania wniosków dowodowych na ich poparcie. Możliwość działania sądu z

urzędu nie zmienia także rozkładu ciężaru dowodów z art. 6 k.c. Nawet udzielanie

przez sąd - w trybie art. 5 k.p.c. - stronom i uczestnikom postępowania

występującym w sprawie bez profesjonalnego pełnomocnika niezbędnych pouczeń

co do czynności procesowych, nie może być rozumiane jako obowiązek

zastępowania inicjatywy dowodowej stron. Zatem również w postępowaniu

odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy z powództwa pracownika o

wynagrodzenie za godziny nadliczbowe obowiązuje ogólna reguła procesu, że

powód powinien udowodnić słuszność swych twierdzeń w zakresie zgłoszonego

żądania, z tą jedynie modyfikacją, iż niewywiązywanie się przez pracodawcę z

9

obowiązku rzetelnego prowadzenia ewidencji czasu pracy powoduje dla niego

niekorzystne skutki procesowe wówczas, gdy pracownik udowodni swoje

twierdzenia przy pomocy innych środków dowodowych niż dokumentacja dotycząca

czasu pracy. Pracownik może powoływać wszelkie dowody na wykazanie

zasadności swego roszczenia, w tym posiadające mniejszą moc dowodową niż

dokumenty dotyczące czasu pracy, a więc na przykład dowody osobowe, z których

prima facie (z wykorzystaniem domniemań faktycznych - art. 231 k.p.c.) może

wynikać liczba przepracowanych godzin nadliczbowych (wyroki Sądu Najwyższego

z dnia 5 maja 1999 r., I PKN 665/98, OSNAPiUS 2000 nr 14, poz. 535; z dnia 14

maja 1999 r., I PKN 62/99, OSNAPiUS 2000 nr 15, poz. 579; z dnia 4 października

2000 r., I PKN 71/00, OSNAPiUS 2002 nr 10, poz. 23; z dnia 5 lutego 2002 r.,

I PKN 845/00, OSNP 2004 nr 3, poz. 46; z dnia 9 lipca 2009 r., II PK 34/09, LEX nr

527067 i z dnia 7 czerwca 2011 r., II PK 317/10, LEX nr 1095826).

W przedmiotowej sprawie powódka skorzystała z tak rozumianej inicjatywy

dowodowej dla wykazania zasadności swoich roszczeń o zapłatę wynagrodzenia

za godziny nadliczbowe i zawnioskowała szereg dowodów na potwierdzenie swoich

racji. Dowody te zostały dopuszczone i przeprowadzone przez Sąd Rejonowy, który

na tej podstawie dokonał ustaleń faktycznych i poddał je ocenie prawnej, wydając

korzystne dla skarżącej rozstrzygnięcie. Nasuwa się pytanie o prawidłowość

procedowania przez Sąd Okręgowy, zakończonego zaskarżonym wyrokiem.

W tej materii warto zauważyć, że skoro sąd drugiej instancji rozpoznaje w

postępowaniu apelacyjnym sprawę a nie apelację (ta cecha odróżnia postępowanie

apelacyjne od postępowania kasacyjnego), to jego obowiązkiem jest po pierwsze,

rozpoznanie sprawy w granicach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.), po drugie, wydanie

orzeczenia na podstawie materiału procesowego zgromadzonego w całym

dotychczasowym postępowaniu (art. 382 k.p.c.) i po trzecie, danie temu wyrazu w

treści uzasadnienia wyroku (art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c.). Dopiero

łączne spełnienie tych warunków pozwala na stwierdzenie, że postępowanie

apelacyjne w sprawie toczyło się prawidłowo. Sąd drugiej instancji spełnia zaś

swoją funkcję merytoryczną (rozpoznawczą) - w zależności od potrzeb oraz

wniosków stron - stosując (przez odesłanie zawarte w art. 391 k.p.c.) właściwe

przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji.

10

W kwestii kasacyjnego zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 299

k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., przez dopuszczenie z urzędu dowodu z

uzupełniającego przesłuchania stron i ograniczenie tego dowodu tylko do

przesłuchania strony powodowej warto zauważyć, że ocena konieczności

przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony należy do swobodnej decyzji

sądu, opartej na analizie materiału dowodowego w zakresie jego spójności i

zupełności. Dowód z przesłuchania stron jest dowodem fakultatywnym,

subsydiarnym i symetrycznym, a sąd przeprowadza go wtedy, gdy po wyczerpaniu

środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla

rozstrzygnięcia sprawy. Sąd nie przesłuchuje stron co do wszystkich faktów

będących przedmiotem postępowania dowodowego, lecz tylko co do faktów

spornych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i to jedynie

wówczas, gdy albo przeprowadzone dowody nie pozwoliły wyjaśnić istoty sprawy,

albo nie ma innych dowodów, które pozwoliłyby wyjaśnić tę istotę. Kompetencje

sądu wynikające z art. 299 in fine k.p.c. nie mają charakteru bezwzględnego

obowiązku, lecz aktualizują się one jedynie wówczas, gdy sąd uzna, że

dotychczasowe rezultaty przeprowadzonego postępowania dowodowego nie

prowadzą do wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2000 r., I CKN 1129/99, LEX nr 51635). Gdy

przepisy Kodeksu postępowania cywilnego nadają temu dowodowi inny,

obligatoryjny charakter, wyraźnie o tym stanowią; tak jest na przykład w

postępowaniu odrębnym w sprawach małżeńskich (art. 432 k.p.c.). Dowód z

przesłuchania stron nie ma więc charakteru obligatoryjnego w sprawach z zakresu

prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, choć może on okazać się pomocny wtedy,

gdy nie ma możliwości przeprowadzenia innych dowodów lub gdy innych dowodów

nie ma. Naruszenie art. 299 k.p.c. może mieć miejsce wtedy, gdy nieprzesłuchanie

stron - mimo zgłoszenia takiego wniosku dowodowego przez jedną z nich albo

nawet bez takiego wniosku (art. 232 zdanie drugie k.p.c.) - mogło wpłynąć na wynik

sprawy, rozumiany jako wyjaśnienie wszystkich istotnych i spornych okoliczności,

albo gdy dowód z przesłuchania stron był jedynym dowodem, jakim dysponował

sąd. Trudno natomiast stawiać sądowi zarzut dopuszczenia tego dowodu z urzędu,

jeśli uzna to za konieczne dla dokonania niezbędnych ustaleń. Tym bardziej, że

11

skarżąca nie podniosła zarzutu obrazy art. 232 k.p.c., statuującego kompetencję

sądu w zakresie dopuszczenia z urzędu dowodu niezawnioskowanego przez

strony. Nie zarzuciła też naruszenia art. 302 k.p.c., regulującego kwestię

możliwości przeprowadzenia dowodu z przesłuchania ograniczonego do jednej

strony. Nadto, aby naruszenie przepisów postępowania mogło być uznane za

wyczerpujące pojęcie podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., konieczne

jest wykazanie, że konsekwencje wadliwości postępowania były tego rodzaju, iż

kształtowały treść zaskarżonego wyroku. Tymczasem autor skargi kasacyjnej nie

przedstawił takiego wywodu prawnego w odniesieniu do sugerowanych

nieprawidłowości w sposobie przeprowadzenia przez Sąd drugiej instancji dowodu

z uzupełniającego przesłuchania samej powódki.

Słuszne są natomiast kasacyjne zarzuty naruszenia przepisów postępowania

w postaci art. 382 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c.

Co do zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. godzi się zauważyć, że przepis ten

nie stanowi samodzielnej podstawy działania sądu drugiej instancji, gdyż swoją

funkcję merytoryczną (rozpoznawczą) sąd ten spełnia - w zależności od potrzeb

oraz wniosków stron - stosując (przez odesłanie zawarte w art. 391 § 1 k.p.c.)

właściwe przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Nie można

zatem - z pominięciem wymagań przewidzianych w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. -

zasadnie zarzucać naruszenia przez sąd drugiej instancji tego przepisu i

przypisywanych temu sądowi kompetencji w postępowaniu odwoławczym. Zarzut

naruszenia art. 382 k.p.c. w zasadzie nie może stanowić wyłącznego uzasadnienia

podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., lecz konieczne jest wskazanie

także tych przepisów normujących postępowanie rozpoznawcze, którym sąd drugiej

instancji, rozpoznając apelację, uchybił (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6

stycznia 1999 r., II CKN 102/98, LEX nr 50665; z dnia 13 czerwca 2001 r., II CKN

537/00, LEX nr 52600 i z dnia 12 grudnia 2001 r., III CKN 496/00, LEX nr 53130

oraz z dnia 26 listopada 2004 r., V CK 263/04, LEX nr 520044). Jeżeli podstawa

kasacyjna z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. ogranicza się do zarzutu naruszenia ogólnej

normy procesowej art. 382 k.p.c., to może być ona usprawiedliwiona tylko

wówczas, kiedy skarżący wykaże, że sąd drugiej instancji bezpodstawnie nie

uzupełnił postępowania dowodowego lub pominął część zebranego materiału, jeżeli

12

uchybienia te mogły mieć wpływ na wynik sprawy, albo kiedy mimo

przeprowadzenia postępowania dowodowego orzekł wyłącznie na podstawie

materiału zgromadzonego przez sąd pierwszej instancji lub oparł swoje

rozstrzygnięcie na własnym materiale, pomijając wyniki postępowania dowodowego

przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji (postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 26 marca 1998 r., II CKN 815/97, Wokanda 1999 Nr 1, poz. 6

oraz wyroki z dnia 16 marca 1999 r., II UKN 520/98, OSNP 2000 nr 9, poz. 372;

z dnia 8 grudnia 1999 r., II CKN 587/98, LEX nr 479343; z dnia 6 lipca 2000 r.,

V CKN 256/00, LEX nr 52657; z dnia 13 września 2001 r., I CKN 237/99, LEX nr

52348; z dnia 22 lipca 2004 r., II CK 477/03, LEX nr 269787; z dnia 10 stycznia

2008 r., IV CSK 339/07, LEX nr 492178; z dnia 24 kwietnia 2008 r., IV CSK 39/08,

LEX nr 424361 i z dnia 24 czerwca 2008 r., II PK 323/07, LEX nr 491386). Art. 382

k.p.c. nie nakłada przy tym na sąd drugiej instancji obowiązku przeprowadzenia

postępowania dowodowego, lecz sąd ten jest władny samodzielnie dokonać

ustaleń faktycznych bez potrzeby uzupełniania materiału dowodowego zebranego

przed sądem pierwszej instancji, o ile zachodzą ku temu potrzeby. Uzupełnienie

postępowania przed sądem apelacyjnym o dowody, które mimo wniosku strony sąd

pierwszej instancji pominął, jest uzasadnione wówczas, gdy dotyczą one

okoliczności istotnych z punktu widzenia prawa materialnego mającego znaczenie

dla rozstrzygnięcia sprawy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 1999 r.,

III CKN 254/98, LEX nr 521901; z dnia 2 marca 2000 r., III CKN 257/00, LEX nr

530723 i z dnia 17 lipca 2008 r., II CSK 102/08, LEX nr 447689). Każde z

przyjętych przez sąd drugiej instancji rozwiązań proceduralnych powinno znaleźć

odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanego wyroku. Z tym zaś wiąże się kwestia

prawidłowego stosowania przez sąd art. 328 § 2 k.p.c.

Co do kasacyjnego zarzutu naruszenia tego ostatniego przepisu trzeba

pamiętać, że przepis ten może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną

wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji nie posiada wszystkich

koniecznych elementów lub gdy zawiera kardynalne braki, które uniemożliwiają

kontrolę kasacyjną. Chodzi o sytuację, gdy treść uzasadnienia orzeczenia

uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do

wydania wyroku (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1997 r.,

13

I CKN 312/97; z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00; z dnia 20 lutego 2003 r.,

I CKN 656/01 i z dnia 22 maja 2003 r., II CKN 121/02, niepublikowane oraz z dnia

10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999 nr 4, poz. 83; z dnia 9 marca

2006 r., I CSK 147/05, LEX nr 190753 i z dnia 9 lipca 2008 r., I PK 2/08, LEX nr

497691). Przepis art. 328 § 2 k.p.c., zastosowany odpowiednio do uzasadnienia

orzeczenia sądu drugiej instancji (art. 391 § 1 k.p.c.), oznacza, że uzasadnienie to

nie musi zawierać wszystkich elementów uzasadnienia wyroku sądu pierwszej

instancji, ale takie elementy, które ze względu na treść apelacji i na zakres

rozpoznawanej sprawy, wyznaczony przepisami ustawy, są potrzebne do

rozstrzygnięcia sporu przez tenże sąd (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20

września 2007 r., II CSK 244/07, LEX nr 487508). W sytuacji, gdy sąd drugiej

instancji nie uzupełnia postępowania dowodowego ani, po rozważeniu zarzutów

apelacyjnych, nie znajduje podstaw do zakwestionowania oceny dowodów i ustaleń

faktycznych orzeczenia pierwszoinstancyjnego, może te ustalenia przyjąć za

podstawę faktyczną swojego rozstrzygnięcia. Wystarczające jest wówczas, by

stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia sądu

odwoławczego (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2000 r., I CKN

356/98, LEX nr 50863 i z dnia 17 lipca 2009 r., IV CSK 110/09, LEX nr 518138).

Sąd drugiej instancji może jednak dokonać ustaleń odmiennych niż sąd pierwszej

instancji,. Może to uczynić po uzupełnieniu postępowania dowodowego, ale także

wyłącznie w oparciu o materiał zgromadzony przez są pierwszej instancji, lecz

inaczej oceniony. Zawsze jednak powinien rozważyć cały materiał dowody sprawy i

odnieść się do niego w uzasadnieniu wyroku, wyjaśniając którym z dowodów

przeprowadzonych przez oba sądy daje wiarę, a którym tej wiary odmawia i

dlaczego. Odmienna ocena dowodów, do której sąd drugiej instancji jest

uprawniony, nie oznacza bowiem prawa pominięcia części materiału dowodowego

przez ten sąd przy rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy. Taka zaś sytuacja miała

miejsce w niniejszej sprawie. Sąd Okręgowy dokonując odmiennych od Sądu

Rejonowego ustaleń faktycznych poprzestał na dwóch dowodach, tj. ewidencji

czasu pracy i uzupełniającym przesłuchaniu strony powodowej, nie odnosząc się w

uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia do pozostałego materiału

dowodowego, zwłaszcza zeznań świadków potwierdzających fakt pracy K. S. w

14

godzinach nadliczbowych. W konsekwencji mamy do czynienia nie z odmienną

oceną tychże dowodów, ale z ich całkowitym pominięciem. To uchybienie

procesowe miało zaś wpływ na wynik sprawy, skoro to właśnie wspomniane

dowody z zeznań świadków w dużej mierze stanowiły podstawę ustaleń Sądu

Rejonowego w kwestii pracy powódki w godzinach nadliczbowych i należnego z

tego tytułu wynagrodzenia, a ich pominięcie doprowadziło Sąd Okręgowy do

odmiennych ustaleń faktycznych, do których odniesiono subsumcję powołanych

wyżej przepisów prawa materialnego, a w konsekwencji – do niekorzystnego dla

skarżącej rozstrzygnięcia sporu.

Podzielając zarzuty i wnioski kasacyjne, Sąd Najwyższy z mocy 39815

§

k.p.c. oraz art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c. orzekł zatem jak w

sentencji.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.