Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 kwietnia 2016 r.

II UK 238/14

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 238/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 kwietnia 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący)

SSN Piotr Prusinowski (sprawozdawca)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z wniosku P. Sp. z o.o. z siedzibą we W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W.

przy udziale zainteresowanych: A.P., A. S., B. P.

o wydanie zaświadczenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 20 kwietnia 2016 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 23 stycznia 2014 r.,

I. oddala skargę kasacyjną,

II. zasądza od organu rentowego na rzecz P. Spółki z o.o. we

W. 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

UZASADNIENIE

2

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 23 stycznia 2014 r. zmienił wyrok Sądu

Okręgowego we W. z dnia 24 maja 2013 r. oraz poprzedzającą go decyzję Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych i nakazał organowi rentowemu wydanie zaświadczeń

potwierdzających, że zainteresowani A. P., A. S. i B. P. podlegali polskiemu

ustawodawstwu w zakresie ubezpieczeń społecznych w czasie wykonywania pracy

na terenie Francji.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że Spółka „P.” złożyła wnioski o

poświadczenie dokumentów o ustawodawstwie właściwym dla ww. pracowników

firmy w związku z czasowym delegowaniem ich do pracy na terytorium Francji we

wskazanych okresach. „P.” jest agencją pracy tymczasowej. Zajmuje się m.in.

działalnością związaną z wyszukiwaniem miejsc pracy i pozyskiwaniem

pracowników, udostępnianiem wykwalifikowanych pracowników przedsiębiorstwom

z krajów Unii Europejskiej w branżach: budowlanej, konstrukcyjnej oraz

turystycznej. Prowadzi w tym celu działalność rekrutacyjną, logistyczną i

administracyjną. Zainteresowani zostali zatrudnieni w spółce na podstawie umów o

pracę zawartych na czas określony: od 3 stycznia do 1 kwietnia 2012 r. (A. S.), od

16 stycznia do 18 marca 2012 r. i od 19 marca do 15 kwietnia 2012 r. (B. P.), od 30

stycznia do 30 czerwca 2012 r. (A. P.). Zostali zgłoszeni do ubezpieczeń jako

pracownicy. Zgodnie z umową o pracę, zainteresowani zostali wysłani na terytorium

Francji w celu wykonywania tam prac elektrycznych. Spółka we wniosku o

poświadczenie formularza A1 dla zainteresowanych wskazała, że z tytułu

działalności prowadzonej w Polsce uzyskała obroty na poziomie 12%, że zatrudnia

na terenie Polski 113 pracowników oraz realizuje w kraju 12 umów z kontrahentami

(stan na 30 listopada 2011 r.). Natomiast 160 osób oddelegowanych do pracy za

granicą jest zatrudnionych w celu realizacji 31 umów. Sąd pierwszej instancji, po

dokonaniu oceny materiału dowodowego przyjął, że spółka „P.” na dzień

delegowania zainteresowanych osiągnęła średnie obroty z okresu 12 miesięcy

prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej na poziomie 12%. Wykazane

przez nią dane we wniosku o poświadczenie formularzy A1 złożonych od 2010 r.

wskazują, że przychody z działalności w kraju spadły, bowiem na dzień 30 sierpnia

2010 r. i wynosiły 31%, na dzień 31 grudnia 2010 r. wynosiły 18%, zaś na dzień 30

czerwca 2011 r. -12%. W okresie od stycznia do marca 2012 r. obrót osiągany

3

przez firmę z działalności w Polsce utrzymywał się na poziomie 12%. Spółka w

okresie od stycznia 2011 r. do lipca 2012 r. zatrudniała (na podstawie umów o

pracę, zleceń i umów o dzieło) w miesiącu od 115 do 154 osób. Liczba osób

wykonujących pracę w kraju i zgłoszonych do ubezpieczenia społecznego jest

niższa od danych wykazanych przez spółkę we wniosku o świadczeniach, gdzie do

liczby pracowników w kraju wliczano również osoby niezgłoszone do ubezpieczeń

(w tym studentów w wieku do 26 lat oraz osoby wykonujące umowy o dzieło).

Spółka „P.” przedstawiła nowy wykaz obrotów osiąganych w Polsce i za granicą za

okres od stycznia 2011 r. do 31 lipca 2012 r., w którym przedstawiła ilość

pracowników zatrudnionych w Polce i w krajach Unii Europejskiej oraz wykazała

wyższe dochody osiągane w Polsce. Z przedłożonych przez spółkę dokumentów

wynika, że w okresie od stycznia 2011 r. do lipca 2012 r. w krajach Unii

Europejskiej realizowała średnio od 25 do 51 kontraktów w stosunku miesięcznym,

gdy w tym samym czasie w kraju dochodziło do realizowania od 2 do 12

kontraktów. W tym okresie delegowała do pracy w krajach unijnych od 100 do 254

osób, gdy w tym czasie w Polsce zatrudniała od 12 do 117 osób. Jednocześnie

spółka wskazała, że w ww. okresie zatrudniała w Polsce, w oparciu o umowy o

pracę i o umowy cywilnoprawne, od 115 do 154 pracowników. Zmianę uzasadniła

błędnym rozliczeniem obrotów wygenerowanych w kraju i za granicą. Zgodnie ze

złożonymi oświadczeniami do obrotów firmy w kraju zaliczyła część przychodu z

faktur za granicą, motywując to tym, że są to czynności z tytułu działalności

rekrutacyjnej, logistycznej i administracyjnej pracowników wykonywane w kraju w

ramach umów na udostępnienie personelu za granicę zawartych z pracodawcami

użytkownikami we Francji i w Niemczech. Spółka w deklaracjach dla podatku od

towarów i usług VAT-7 wskazała za rok 2011 sprzedaż na terenie kraju, która

stanowi 8,3% sprzedaży łącznej (tj. w kraju i poza granicami kraju) oraz za okres od

stycznia 2011 r. do kwietnia 2012 r. - na poziomie 11%. W roku 2011 r. sprzedaż w

kraju opiewała na kwotę 2.047,585 zł, sprzedaż poza krajem opiewała na kwotę

22.604.601 zł; w roku 2012 r. sprzedaż na ternie kraju wyniosła 832.589 zł, zaś

poza ternem kraju - 6.712.375,00 zł.

Kierując się poczynionymi ustaleniami, przy zastosowaniu art. 11 ust. 2 lit. a

rozporządzenia nr 883/2004 w związku z art. 12 ust. 1 rozporządzenia 883/2004 r. i

4

art. 14 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia nr 987/2009, Sąd pierwszej instancji oddalił

odwołania.

Wyrok został zaskarżony apelacja przez spółkę „P.”.

Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji,

dokonał jednak odmiennej oceny prawnej. Wskazał, że w sprawie zastosowanie

znajdują przepisy rozporządzenia Parlamentu i Rady (WE) nr 883/2004 z dnia 29

kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego

(Dz.Urz. UE nr L 166 z 30 kwietnia 2004 r.) oraz przepisy rozporządzenia

Parlamentu Europejskiego i Rady nr 987/2009 z dnia 16 września 2009 r.

dotyczącego wykonywania rozporządzenia nr 883/2004 (Dz.Urz UE nr L 284 z dnia

30 kwietnia 2009 r.). W przypadku pracowników najemnych generalną regułą jest

podleganie systemowi zabezpieczenia społecznego tylko jednego kraju, w którym

jest świadczona praca (lex loci laboris). Taka konkluzja wypływa z dyspozycji art.

11 ust. 2a rozporządzenia Parlamentu i Rady (WE) nr 883/2004 w sprawie

koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, który stanowi, że osoba

wykonująca w państwie członkowskim pracę najemną lub pracę na własny

rachunek, podlega ustawodawstwu tego państwa członkowskiego. W

rozporządzeniu przewidziane są jednak liczne wyjątki od powyższej zasady

terytorialności. Takie odstępstwo od reguły przewiduje przepis art. 12 ust. 1

cytowanego rozporządzenia, który stanowi, że osoba wykonująca działalność jako

pracownik najemny w państwie członkowskim w imieniu pracodawcy, który tam

normalnie prowadzi działalność, a która jest delegowana przez tego pracodawcę do

innego państwa członkowskiego do wykonywania pracy w imieniu pracodawcy,

nadal podlega ustawodawstwu pierwszego państwa członkowskiego, pod

warunkiem, że przewidywany czas takiej pracy nie przekracza 24 miesięcy i że

osoba ta nie jest wysłana, by zastąpić inna osobę.

Dalej Sąd odwoławczy argumentował, że w szczegółowych uregulowaniach

dotyczących art. 12 i 13 rozporządzenia podstawowego nr 883/2004, zawartych w

rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 987/2009 dotyczącego

wykonywania rozporządzenia (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów

zabezpieczenia społecznego, w art. 14 ust. 1 i 2, wskazano, że sformułowanie

zawarte w art. 12 ust. 1 rozporządzenia podstawowego „osoba, która wykonuje

5

działalność jako pracownik najemny w państwie członkowskim w imieniu

pracodawcy, który normalnie tam prowadzi swoją działalność, a która jest

delegowana przez tego pracodawcę do innego państwa członkowskiego”, oznacza

także osobę zatrudnioną w celu oddelegowania jej do innego państwa

członkowskiego, pod warunkiem, że osoba ta bezpośrednio przed rozpoczęciem

zatrudnienia podlega już ustawodawstwu państwa członkowskiego, w którym

siedzibę ma jej pracodawca. W ustępie 2 natomiast wyjaśniono, że sformułowanie

zawarte w art. 12 ust. 1 rozporządzenia podstawowego „który normalnie tam

prowadzi swą działalność” odnosi się do pracodawcy zazwyczaj prowadzącego

znaczną część działalności, innej niż działalność związana z samym zarządzeniem

wewnętrznym, na terytorium państwa członkowskiego, w którym ma swoją siedzibę,

z uwzględnieniem wszystkich kryteriów charakteryzujących działalność prowadzoną

przez dane przedsiębiorstwo. Kryteria te muszą zostać dopasowane do specyficz-

nych cech każdego pracodawcy i do rzeczywistego charakteru prowadzonej

działalności.

Mając na uwadze przeprowadzoną interpretację przepisów Sąd Apelacyjny

podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie nie było sporu co do tego, że

przewidywany okres wykonywania pracy we Francji, przez zainteresowanych nie

przekraczał 24 miesięcy oraz, że pracownicy nie zostali skierowani w miejsce innej

osoby, której upłynął okres skierowania. Podkreślił, że wątpliwości pojawiły się przy

rozstrzygnięciu, czy strona odwołująca się, tj. „P.” sp. z o.o. z siedzibą we W.,

prowadzi na terenie Polski „znaczną działalność”, o której mowa w art. 12 ust. 1

rozporządzenia podstawowego nr 883/2004, inną niż działalność związaną z

samym zarządzeniem wewnętrznym, oraz na jakich zasadach zainteresowani

zostali oddelegowani do pracy we Francji. Wskazał na treść decyzji nr A2 z dnia 12

czerwca 2009 r. dotyczącej wykładni art. 12 rozporządzenia Parlamentu

Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 w sprawie ustawodawstwa mającego

zastosowanie do pracowników delegowanych i osób wykonujących pracę na

własny rachunek, tymczasowo pracujących poza państwem właściwym. Komisja

Administracyjna d/s Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego przyjęła,

że pierwszym decydującym warunkiem dla zastosowania art. 12 ust. 1 ww.

rozporządzenia jest istnienie bezpośredniego związku między pracodawcą a

6

zatrudnionym przez niego pracownikiem. Drugim decydującym warunkiem dla

zastosowania art. 12 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia jest istnienie więzi

między pracodawcą a państwem członkowskim, w którym ma on swoją siedzibę.

Możliwość delegowania pracowników według Komisji powinna zatem ograniczać

się wyłącznie do przedsiębiorstw, które normalnie prowadzą swą działalność na

terytorium państwa członkowskiego, którego ustawodawstwu nadal podlega

pracownik delegowany; dlatego przyjmuje się, że powyższe przepisy mają

zastosowanie jedynie do przedsiębiorstw, które zazwyczaj prowadzą znaczną

część działalności na terytorium państwa członkowskiego, w którym mają siedzibę.

Przez cały okres delegowania powinna istnieć możliwość przeprowadzania

wszelkich kontroli, dotyczących w szczególności opłacania składek i utrzymywania

bezpośredniego związku, wymaganych dla zapobieżenia niezgodnemu z prawem

wykorzystaniu wyżej wymienionych przepisów oraz dla zapewnienia odpowiednich

informacji organom administracyjnym, pracodawcom i pracownikom. Pracownik i

pracodawca muszą być należycie poinformowani o warunkach, pod którymi

zezwala się na to, by pracownik delegowany nadal podlegał ustawodawstwu

państwa, z którego został oddelegowany. Podkreślenia wymaga stwierdzenie

Komisji, że gwarancja utrzymania bezpośredniego związku przestaje istnieć, jeżeli

pracownik delegowany zostaje oddany do dyspozycji trzeciego przedsiębiorstwa.

Pracę uważa się za wykonywaną na rzecz pracodawcy państwa

wysyłającego, jeżeli ustalono, że praca ta jest wykonywana dla tego pracodawcy

oraz, że wciąż istnieje bezpośredni związek między pracownikiem a pracodawcą,

który go oddelegował. W celu ustalenia, czy taki bezpośredni związek wciąż

istnieje, a zatem dla przyjęcia, że pracownik nadal podlega zwierzchnictwu

pracodawcy, który go oddelegował, należy uwzględnić szereg elementów, w tym

odpowiedzialność za rekrutację, umowę o pracę, wynagrodzenie (niezależnie od

ewentualnych umów między pracodawcą w państwie wysyłającym a

przedsiębiorstwem w państwie zatrudnienia, dotyczących wynagradzania

pracowników i zwalniania) oraz prawo do określania charakteru pracy. Przepisy art.

12 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 883/2004 nie mają zastosowania lub przestają

mieć zastosowanie, w szczególności: gdy przedsiębiorstwo, do którego pracownik

został oddelegowany, pozostawia go do dyspozycji innego przedsiębiorstwa w

7

państwie członkowskim, w którym się znajduje; gdy pracownik delegowany do

danego państwa członkowskiego zostaje pozostawiony do dyspozycji

przedsiębiorstwa znajdującego się w innym państwie członkowskim; gdy pracownik

jest rekrutowany w danym państwie członkowskim w celu wysłania go przez

przedsiębiorstwo znajdujące się w drugim państwie członkowskim do

przedsiębiorstwa w trzecim państwie członkowskim.

W konsekwencji Sąd drugiej instancji przyjął, że poza istnieniem więzi

pracowniczej wymaga się, by przedsiębiorstwo delegujące „zwykle” prowadziło

działalność na terenie państwa, z którego pracownik został oddelegowany. Ponadto

stwierdza się, że chodzi o działalność „godną odnotowania” w kraju delegującym.

Z decyzji nie wynika przy tym, aby to właśnie obrót odgrywał pierwszoplanową rolę

przy ocenie czy przedsiębiorstwo może powołać się na art. 14 ust. 3

rozporządzenia 883/2004. Nie można też pominąć, że celem, dla którego

stworzono możliwość odstępstw od zasady terytorialności było maksymalne

wspieranie swobodnego przepływu pracowników oraz umożliwienie pracownikom,

przedsiębiorstwom i instytucjom uniknięcia niepotrzebnych i kosztownych

komplikacji administracyjnych.

Mając na uwadze przedstawione konkluzje, Sąd Apelacyjny przeanalizował

wskaźniki takie jak: miejsce siedziby przedsiębiorstwa delegującego i jego

administracji, liczbę personelu administracyjnego obecnego w państwie

członkowskim wysyłającym, miejsce rekrutacji pracowników delegowanych, miejsce

zawierania umów, prawo, któremu podlegają umowy zawarte z pracownikami,

należy wskazać, że krótkotrwała zmiana niektórych wskaźników nie powinna ważyć

na ocenie wniosku. Stwierdził, funkcjonowanie przedsiębiorstwa uzależnione jest

od szeregu czynników, także od niego niezależnych. Zauważył, że dokumentacja

dostarczona przez spółkę wskazuje na zmienne wartości zarówno obrotów, jak i

liczby zatrudnionych pracowników. W 2011 r. i 2012 r. odnotowano spadek

osiąganego obrotu na terenie Polski, jednakże tendencja ta związana jest z obecną

sytuacją na rynku europejskim. Z tego też względu wartość osiąganych przez

stronę odwołującą się obrotów, jak słusznie podnosi strona skarżąca, nie może

stanowić podstawowego determinantu w rozstrzyganiu niniejszej sprawy.

Bezsporne jest przy tym, że podczas całego okresu oddelegowania pracowników

8

zachowany był bezpośredni związek między przedsiębiorstwem delegującym a

pracownikami oddelegowanymi.

W ocenie Sądu drugiej instancji wszystkie przedstawione okoliczności

świadczą o istnieniu po stronie spółki „P.” przesłanek warunkujących wydanie

zaświadczenia A1, poprzez wydanie którego Zakład Ubezpieczeń Społecznych

potwierdza objęcie pracownika delegowanego krajowym systemem ubezpieczeń

społecznych. Dlatego na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok.

Skargę kasacyjną wywiódł organ rentowy. Zaskarżył wyrok Sądu

Apelacyjnego w całości zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego,

to jest art. 83b ust. 1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.), oraz art. 11

ust. 2 lit. a i art. 12 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr

883/2004 z dnia 29.04.2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia

społecznego (Dz. Urz. UE nr L 166 z 30.04.2004 r.), art. 14 ust. 1 i 2 i art. 19 ust. 2

Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z dnia

16.09.2009 r. dotyczącego wykonywania rozporządzenia (WE) nr 883/2004 w

sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz. Urz. UE nr L 284

z 30.10.2009 r.) poprzez ich błędną wykładnię, w wyniku której niezasadnie

przyjęto, że P. sp. z o.o. w spornym okresie prowadził normalną działalność na

terenie Polski w związku, z czym zainteresowani w okresach tych winni podlegać

ustawodawstwu polskiemu w zakresie ubezpieczeń społecznych, co spowodowało

z kolei naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt

1 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ich

zastosowanie i niezasadne objęcie zainteresowanych ubezpieczeniami

społecznymi, jako pracowników na terenie Polski.

Skarżący domagał się alternatywnie uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego w całości i orzeczenia co do istoty, ewentualnie uchylenia

zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania temu

Sądowi drugiej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

9

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Analiza zarzutu podniesionego przez organ rentowy prowadzi do wniosku, że

jest on wewnętrznie sprzeczny. W ocenie skarżącego doszło do błędnej wykładni

przywołanych przepisów prawa materialnego. Na poparcie tej tezy podnosi on

jednak kwestie dotyczące ustaleń faktycznych. Miedzy innymi wywodzi, że Sąd

drugiej instancji nie wziął pod uwagę zatrudnienia w Polsce przede wszystkim osób

zajmujących się obsługą biura i rekrutacją pracowników w sytuacji, gdy zyski spółki

generowane były przez pracowników delegowanych. Organ rentowy podkreślił

także relację zachodzącą między obrotem realizowanym w Polsce i za granicą, a

także niewyjaśnienie wątpliwości występujących co do skali tego czynnika. Kolejne

argumenty skarżącego koncentrowały uwagę na sposobie przedstawienia racji

przez Sąd odwoławczy. Zdaniem organu rentowego, skoro doszło do

rozstrzygnięcia reformatoryjnego, to rola Sądu Apelacyjnego nie powinna

ograniczać się do przywołania przepisów prawa materialnego, przy jednoczesnym

braku pogłębionej analizy stanu faktycznego.

Po zestawieniu sposobu sformułowania podstawy skargi kasacyjnej z

twierdzeniami ją uzasadniającymi widoczny jest rozdźwięk. Błędna wykładnia

prawa polega bowiem na mylnym rozumieniu przez Sąd drugiej instancji treści

zastosowanego przepisu. Zakład Ubezpieczeń Społecznych podziela jednak

interpretację art. 11 ust. 2 lit. a i art. 12 ust. 1 rozporządzenia nr 883/2004 i art. 14

ust. 1 i 2 i art. 19 ust. 2 dokonaną przez Sąd Apelacyjny. Dla stron i Sądu

Apelacyjnego jest przecież jasne, że przy ocenie, czy przedsiębiorstwo prowadzi

normalną działalność (w rozumieniu art. 12 ust. 1 rozporządzenia 883/2004), czy

też znaczną część działalności innej niż zarządzanie wewnętrzne (według art. 14

ust. 2 rozporządzenia 987/2009), należy uwzględniać wszystkie kryteria

charakteryzujące jego działalność oraz właściwości przedsiębiorstwa delegującego.

Wybór kryteriów powinien być dostosowany do konkretnego wypadku. Ocena ta

powinna mieć charakter całościowy, a zatem stanowić ogólny wniosek wynikający z

rozważenia wszystkich przyjętych kryteriów. Wielkość obrotu nie ma decydującego

lub szczególnego znaczenia.

Skoro prawidłowy wzorzec normatywny został zastosowany przez Sąd

orzekający, a uważa go za miarodajny również skarżący, to nie mogło dojść do

10

błędnej wykładni przepisów prawa materialnego. Co najwyżej wchodzi w grę

niewłaściwe ich zastosowanie, czyli błąd w podciągnięciu konkretnego stanu

faktycznego pod abstrakcyjny model normatywny - wadliwości tej jednak skarżący

nie wyraża. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zgłoszonych

podstaw (art. 39813

§ 1 k.p.c.), znaczy to tyle, że nie może wyręczać strony w

poszukiwaniu adekwatnego zarzutu. Ograniczenie to jest zrozumiałe, jeśli weźmie

się pod uwagę osobliwy mechanizm rozpoznawczy przypisany postępowaniu

wywołanemu skargą kasacyjną. Polega on na rozsądnym kompromisie między

pełnieniem przez Sąd Najwyższy nadzoru nad zgodnością z prawem orzeczeń

sądów powszechnych a sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości w ramach

indywidualnego środka odwoławczego (art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy o Sądzie

Najwyższym). Zależność tą potwierdzają zapisy Konstytucji Rzeczpospolitej

Polskiej. Powiązanie art. 176 ust. 1 i art. 183 ust. 1 tego aktu prawnego

uświadamia, że misja Sądu Najwyższego nie sprowadza się do zastępowania

sądów powszechnych w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Chodzi wyłącznie

o to, aby w granicach podstaw nadzwyczajnego świadka odwoławczego realizować

nadzór zgodności z prawem zaskarżonych orzeczeń. Standard ten pozwala na

zachowanie wysokiego poziomu dyskursu prawnego, co przynosi efekty w sferze

ujednolicania orzecznictwa sądów powszechnych. W rezultacie Sąd Najwyższy

związany jest zgłoszoną przez organ rentowy podstawą kasacyjną odwołująca się

do błędu przy wykładni przepisów prawa materialnego, a wobec jego

niewystępowania obowiązany jest oddalić środek odwoławczy.

Pozostając w tym samym nurcie rozważań, nie można pominąć, że Zakład

Ubezpieczeń Społecznych nie tyle wskazuje na wadliwą subsumpcję przepisów

prawa materialnego, co zmierza do przeformowania lub zakwestionowania ustaleń

faktycznych sprawy. W tym celu argumentuje, że nie wszystkie czynniki faktyczne

zostały wzięte przez Sąd drugiej instancji pod uwagę (chodzi o wysokość obrotu i

zatrudnienia w Polsce i poza granicami), a niektóre z nich są dyskusyjne (kwestia

wielkości obrotu uzyskanego w kraju i zagranicą). Uwzględnienie tych aspektów w

postępowaniu kasacyjnym jest niemożliwe.

Model sądowego stosowania prawa polega na: 1) ustaleniu obowiązywania i

stosowalności określonego przepisu prawa materialnego; 2) ustaleniu znaczenia

11

tego przepisu w stopniu dostatecznie precyzyjnym dla potrzeb rozstrzygnięcia; 3)

uznaniu za udowodnione faktów sprawy i ujęcie ich w języku stosowanego przepisu

prawa materialnego; 4) subsumpcji faktów sprawy „pod” stosowany przepis prawa

materialnego; 5) ustalenie konsekwencji prawnych udowodnionych faktów sprawy

na podstawie stosowanego przepisu prawa materialnego; 6) wydanie finalnej

decyzji sądowego stosowania prawa (zob. J. Wróblewski, Sądowe stosowanie

prawa, Warszawa 1988, s. 43). Motywację organu rentowego należy umiejscowić w

pkt 3 i 4 przedstawionego wzorca. Skarżący w ramach zarzutu błędnej wykładni

prawa uważa, że przewartościowanie lub zmiana niektórych czynników faktycznych

doprowadzi do odmiennej subsumpcji. Efekt ten nie może zostać osiągnięty i to z

dwóch powodów. Po pierwsze, podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty

dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 3983

§ 3 k.p.c.), a Sąd

Najwyższy związany jest ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę

zaskarżonego wyroku (art. 39813

§ 2 k.p.c.). Po drugie, skarga kasacyjna organu

rentowego nie dotyka naruszenia przez Sąd Apelacyjny przepisów postępowania

(art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.). Oznacza to, że rozstrzygniecie Sądu Najwyższego

powinno zostać osadzone w stanie faktycznym odzwierciedlonym przez Sąd

odwoławczy, a wszelkie modyfikacje postulowane przez skarżącego nie są nośne.

Wytyczna ta znajduje zastosowanie również w trakcie subsumpcji, czyli

kategoryzowania faktów z punktu widzenia abstrakcyjnego modelu normatywnego.

W rezultacie, nawet przy założeniu, że intencją skarżącego było zarzucenie

niewłaściwego zastosowania prawa materialnego (a nie błędnej wykładni),

zgłoszona podstawa skargi kasacyjnej nie może okazać się skuteczna.

Sposób przedstawienia swoich racji przez Sąd Apelacyjny nie podlega

kontroli kasacyjnej, gdyż skarżący nie odwołał się do miarodajnych przepisów

postępowania (np. art. 328 § 2 k.p.c., czy też art. 382 k.p.c. w związku z art. 391 §

1 k.p.c.).

Przechodząc na grunt prawa materialnego, należy zauważyć, że materia

stanowiąca w niniejszej sprawie podstawę prawną rozstrzygnięcia posiada złożone

właściwości. Dogłębna i trafna interpretacja przywołanych w skardze kasacyjnej

norm prawnych została przeprowadzona przez Sąd Najwyższy w wyroku siedmiu

sędziów z dnia 18 listopada 2015 r., II UK 100/14, LEX nr 1855135. Postawiono

12

tam tezę, że pojęcia „normalne prowadzenie działalności” (art. 12 ust. 1 rozp.

883/2004) i wyjaśniającego je określenia „prowadzenie przez pracodawcę

zazwyczaj znacznej części działalności, innej niż działalność związana z samym

zarządzeniem wewnętrznym, na terytorium państwa członkowskiego, w którym ma

on swoją siedzibę” (art. 14 ust. 2 rozp. 987/2009) uzależnione zostały od wielu

różnorodnych czynników. Charakterystyczne jest także, iż poszczególne aspekty

wpływające na dopuszczalność zastosowania wyjątku od zasady, że pracownik

podlega ustawodawstwu państwa, w którym wykonuje pracę (lex loci laboris),

przyjętej w art. 11 ust. 3a rozp. 883/2004, nie zostały zhierarchizowane.

Podobnie kwestię tę ujmuje decyzja A2 Komisji Administracyjnej

ds. Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego. Akt ten nie ma charakteru

źródła prawa Unii Europejskiej w rozumieniu traktatowym, lecz jest aktem

informacyjno-pomocniczym, wydanym przez Komisję Administracyjną na podstawie

art. 72 lit. a i b rozp. 883/2004 w ramach jej zadań dotyczących wykładni i

usprawniania jednolitego stosowania prawa Unii Europejskiej (zob. D. Dzienisiuk,

Charakter prawny decyzji Komisji Administracyjnej do Spraw Zabezpieczenia

Społecznego, Ubezpieczenia Społeczne 2011 nr 1-2; K. Ślebzak, Koordynacja

systemów zabezpieczenia społecznego, Warszawa 2012, s. 295). W decyzji

wskazuje się, że decydującym warunkiem dla zastosowania art. 12 ust. 1 rozp.

883/2004 jest istnienie więzi między pracodawcą a państwem członkowskim, w

którym ma on swoją siedzibę. Możliwość delegowania pracowników powinna zatem

ograniczać się wyłącznie do przedsiębiorstw, które normalnie prowadzą swą

działalność na terytorium państwa członkowskiego, którego ustawodawstwu nadal

podlega pracownik delegowany. Z tego względu przyjmuje się, że powyższe

przepisy mają zastosowanie jedynie do przedsiębiorstw, które zazwyczaj prowadzą

znaczną część działalności na terytorium państwa członkowskiego, w którym mają

siedzibę. Dlatego, w celu ustalenia, w razie potrzeby i w razie wątpliwości, czy

pracodawca zazwyczaj prowadzi znaczną część działalności na terytorium państwa

członkowskiego, w którym ma swoją siedzibę, instytucja właściwa w tym państwie

zobowiązana jest zbadać wszystkie kryteria charakteryzujące działalność

prowadzoną przez tego pracodawcę, w tym miejsce, w którym przedsiębiorstwo ma

swą zarejestrowaną siedzibę i administrację, liczebność personelu

13

administracyjnego pracującego w państwie członkowskim, w którym pracodawca

ma siedzibę, oraz w drugim państwie członkowskim, miejsce, w którym rekrutowani

są pracownicy delegowani, i miejsce, w którym zawierana jest większość umów z

klientami, prawo mające zastosowanie do umów zawartych przez przedsiębiorstwo

z jednej strony z pracownikami i z drugiej strony z klientami, obroty w odpowiednio

typowym okresie w każdym z państw członkowskich, których rzecz dotyczy, oraz

liczbę umów wykonanych w państwie wysyłającym. W przedmiotowej decyzji

podkreśla się też, że „wykaz ten nie jest wyczerpujący, ponieważ kryteria powinny

być dostosowane do każdego konkretnego przypadku i powinny uwzględniać

charakter działalności prowadzonej przez przedsiębiorstwo w państwie, w którym

ma ono siedzibę” (pkt 1 decyzji A2).

Mając na uwadze dotychczasowe rozważania, trzeba przyjąć, że proces

poznawczy w tej kategorii spraw sprowadza się do zindywidualizowanego audytu,

zmierzającego do wyłonienia doniosłości poszczególnych racji, które w konkretnym

stanie faktycznym mogą okazać się dominujące, choć w innym układzie

okoliczności znaczenia takiego mieć nie muszą. Za obiektywne zmienne uchodzą:

miejsce, w którym delegujące przedsiębiorstwo ma swą zarejestrowaną siedzibę i

administrację; liczebność personelu administracyjnego delegującego

przedsiębiorstwa pracującego w państwie delegującym i w państwie zatrudnienia;

miejsce, w którym rekrutowani są pracownicy delegowani; miejsce, w którym

zawierana jest większość umów z klientami; prawo mające zastosowanie do umów

zawartych przez delegujące przedsiębiorstwo z pracownikami i z klientami; liczba

umów wykonanych w państwie delegującym i w państwie zatrudnienia; obroty

osiągane przez delegujące przedsiębiorstwo w państwie delegującym i w państwie

zatrudnienia w odpowiednio typowym okresie; okres, przez jaki przedsiębiorstwo

posiada siedzibę w delegującym państwie członkowskim (czynniki te zostały

przykładowo wymienione w publikacji Komisji Europejskiej pt. „Praktyczny poradnik:

Ustawodawstwo mające zastosowanie do pracowników w Unii Europejskiej (UE), w

Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) i w Szwajcarii” (s. 8).

Punktem odniesienia, w omawianym procesie ocennym, pozostaje także

specyfika przedsiębiorstwa i okoliczności w jakim ono funkcjonuje. Z tego punktu

widzenia nie można pominąć, że wnioskodawca działa w charakterze agencji pracy

14

tymczasowej. Charakter działalności tego rodzaju przedsiębiorcy polega na

pośredniczeniu między poszukującymi pracowników i pracownikami poszukującymi

pracy (por. art. 1 ustawy z dnia 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników

tymczasowych, jednolity tekst: Dz.U. z 2016 r., poz. 360 oraz art. 18 ust. 1 pkt 4

ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy,

tekst jednolity: Dz.U. 2015 r., poz. 149; dalej „ustawa o promocji zatrudnienia”).

Jeżeli agencja pracy tymczasowej zarejestrowana w Polsce prowadzi taką

działalność przez wysyłanie pracowników zatrudnionych w Polsce do innego kraju

Unii, w którym ich praca jest wykorzystywana tam przez pracodawców

użytkowników, to obowiązuje ją także art. 671

§ 2, pkt 3 k.p. (por. dyrektywę

Parlamentu Europejskiego i Rady 96/71/WE z dnia 16 grudnia 1996 r. w sprawie

delegowania pracowników w ramach świadczenia usług (Dz.Urz. WE L 18 z 21

marca 1997 r., s. 1 w związku z art. 3 pkt 19 stawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o

zmianie i uchyleniu niektórych ustaw w związku z uzyskaniem przez

Rzeczpospolitą członkostwa w Unii Europejskiej, Dz.U. Nr 96, poz. 959). Agencja

pracy tymczasowej, którą jest wnioskodawca, zajmuje się kojarzeniem popytu na

pracę (w niniejszej sprawie występującym we Francji) z podażą pracy (mająca

miejsce w Polsce). Specyfika ta, połączona ze strukturalnie i administracyjnie

zorganizowanym miejscem rekrutacji (występującym w Polsce), jest istotnym

czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę przy ocenie wykonywania w kraju

normalnej działalności przedsiębiorcy (aspekt ten szczegółowo omówił Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 5 kwietnia 2016 r., II UK 179/14, nie publ., wydanym w

bliźniaczej sprawie).

Obrany przez Parlament Europejski i Radę model normatywny może

wydawać się dyskusyjny, a w ujęciu procesowym skomplikowany, jednak jeśli

weźmie się pod uwagę, wymóg objęcia nim zróżnicowanych miejscowo,

ekonomicznie, kulturowo, funkcjonalnie i środowiskowo stanów faktycznych,

zrozumiałe staje się, że jedynie wzorzec „wiązki równoznacznych czynników”

stanowi efektywny sposób na realizację w skali Wspólnoty Europejskiej koordynacji

systemów zabezpieczenia społecznego.

Przedstawione spostrzeżenia oceniane z pozycji procesowej ograniczają

dopuszczalność ingerencji najwyższej instancji sądowej, jeśli przedmiotem oceny

15

ma być niewłaściwe zastosowanie wskazanych w skardze przepisów prawa

unijnego. Sądom rozpoznawczym przyznano autonomię przy ważeniu znaczenia

elementów wpływających na wybór właściwego systemu ubezpieczeń społecznych,

zatem podniesienie przed Sądem Najwyższym zarzutu niewłaściwego

zastosowania prawa materialnego jest trafne jedynie w sytuacjach, gdy sąd

odwoławczy nie rozważył wszystkich mających znaczenie zmiennych lub

wprawdzie odniósł się do nich, jednak w trakcie ich systematyzacji doszedł do

niedorzecznych wniosków. W takich przypadkach subsumpcja prawa okaże się

wadliwa. Nie dotyczy to jednak rozpoznawanej sprawy.

Sąd Apelacyjny kompleksowo omówił znaczące elementy składowe, dokonał

ich wartościowania, a w rezultacie doszedł do przekonania, że zainteresowani

podlegali polskiemu ustawodawstwu w zakresie ubezpieczeń społecznych.

Odwołująca się Spółka w spornym okresie prowadziła „znaczącą działalność” w

Polsce, rozumianą jako normalna, rzeczywista działalność. Przede wszystkim

wnioskodawca - jako przedsiębiorca wykonujący we własnym imieniu działalność

gospodarczą (art. 2 i 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności

gospodarczej; jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 584 ze zm.) - uczestniczył w

krajowym obrocie gospodarczym i krajowym rynku pracy. Uczestnictwa tego nie

można uznać za incydentalne czy marginalne, a wręcz przeciwnie za ciągłe i

mające wymierną wartość ekonomiczną (zob. wyrok Sądu Najwyższego, wydany w

tożsamym stanie faktycznym, z dnia 6 kwietnia 2016 r., II UK 241/14, nie publ.).

Przebieg procesu prowadzącego do wiążącej konkluzji nie budzi zatem

kontrowersji tego rodzaju, aby można było zasadnie twierdzić, że doszło do

niewłaściwego zastosowania art. 83b ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń

społecznych, oraz art. 11 ust. 2 lit. a i art. 12 ust. 1 rozporządzenia nr 883/2004 i

art. 14 ust. 1 i 2 i art. 19 ust. 2 rozporządzenia nr 987/2009. Zapatrywanie to

znajduje także potwierdzenie w związaniu Sądu Najwyższego granicami podstawy

skargi kasacyjnej organu rentowego.

Wobec braku uzasadnionych podstaw Sąd Najwyższy na podstawie art.

39814

k.p.c. orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu rozstrzygnął zgodnie z

regułą określona w art. 98 § 1 k.p.c.

16

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.