Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 kwietnia 2016 r.

II PK 90/15

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 90/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 kwietnia 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący)

SSN Piotr Prusinowski (sprawozdawca)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z powództwa A. Ł.

przeciwko Szkole Podstawowej w W.

o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę i

odszkodowanie uzupełniające,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 20 kwietnia 2016 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 18 lipca 2014

r.,

I. oddala skargę kasacyjną,

II. przyznaje radcy prawnemu J. J. od Skarbu Państwa - Sądu

Okręgowego w W. tytułem nieopłaconej pomocy prawnej

udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu kasacyjnym 1020

(jeden tysiąc dwadzieścia) zł podwyższone o stawkę podatku od

towarów i usług.

UZASADNIENIE

2

Sąd Rejonowy w W. wyrokiem z dnia 9 stycznia 2014 r. zasądził od

pozwanej Szkoły Podstawowej w W. na rzecz A. Ł. kwoty po 9.418,80 zł, raz z

tytułu odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę, dwa z

racji odszkodowania uzupełniającego z art. 415 k.c. W pozostałym zakresie

powództwo oddalił.

Sąd ten ustalił, że strony od dnia 19 sierpnia 2002 r. łączyła umowa o prace

na czas nieokreślony, na podstawie której powódka wykonywała prace na

stanowisku nauczyciela mianowanego. Odwołująca się w okresach od dnia 1

września 2007 r. do dnia 30 czerwca 2008 r., od dnia 1 września 2009 r. do dnia 30

czerwca 2010 r. przebywała na urlopie dla poratowania zdrowia, a od dnia 13

sierpnia 2010 r. do dnia 10 lutego 2011 r. korzystała ze zwolnienia lekarskiego.

Decyzją z dnia 24 marca 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił

powódce prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. W wyniku odwołania Sąd

Rejonowy w O. wyrokiem z dnia 8 września 2011 r. zmienił tą decyzje i przyznał

świadczenie rehabilitacyjne na okres od dnia 11 lutego 2011 r. do dnia 6 maja 2011

r.

Orzeczeniem z dnia 6 kwietnia 2011 r. powódce ze względu na stan zdrowia

został przyznany urlop dla poratowania zdrowia na okres od dnia 1 lipca 2011 do

dnia 30 czerwca 2012 r. Pismem z dnia 7 kwietnia 2011 r. powódka zwróciła się do

pracodawcy o udzielenie urlopu zdrowotnego. Pracodawca w dniu 18 kwietnia

2011 r. wniósł odwołanie od orzeczenia lekarskiego z dnia 6 kwietnia 2011 r.

Orzeczeniem z dnia 30 maja 2011 r. powódce przyznano urlop dla poratowania

zdrowia na okres od dnia 1 lipca 2011 r. do dnia 31 sierpnia 2011 r., o czym w tym

dniu A. Ł. poinformowała Szkołę. W dniu 31 maja 2011 r. pozwana rozwiązała z

powódką stosunek pracy bez zachowania okresu wypowiedzenia na podstawie art.

23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela, ze względu na upłynięcie 182 dni niezdolności do

pracy, spowodowanej chorobą (oświadczenie woli doręczono w dniu 2 czerwca

2011 r.). Pracodawca nie wydał decyzji w sprawie urlopu dla poratowania zdrowia.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji w dniu doręczenia pisma o rozwiązaniu

umowy o pracę powódka w według art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela nie

wyczerpała maksymalnego 12 miesięcznego okresu ochronnego, jaki mógł jej

3

przysługiwać z uwagi na uzyskanie świadczenia rehabilitacyjnego bądź urlopu dla

poratowania zdrowia i wciąż pozostawała w okresie ochronnym. Wnioskowanie to

skłoniło Sąd Rejonowy do uwzględniania żądania o odszkodowanie.

Odnosząc się do roszczenia o odszkodowanie uzupełniające Sąd pierwszej

instancji podkreślił, że powódka wykazała zaistnienie szkody oraz związku

przyczynowego między rozwiązaniem stosunku pracy a szkodą, a tym samym winę

Szkoły. Uznał jednak, że szkoda dotyczy jedynie okresu od czerwca 2011 r.

(zakończenie zatrudnienia) do sierpnia 2011 r. (do kiedy przysługiwał jej urlop dla

poratowania zdrowia).

Wyrok Sądu Rejonowego został zaskarżony apelacją przez pozwanego.

Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 18 lipca 2014 r. zmienił wyrok Sądu

pierwszej instancji i oddalił powództwo w zakresie odszkodowania i odszkodowania

uzupełniającego. Podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej

instancji. Oceniając podstawę prawną rozstrzygnięcia stwierdził, że doszło do

niewłaściwego zinterpretowania art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela. Uznał, że w

okresach od dnia 11 lutego 2011 r. do dnia 6 maja 2011 r. (prawo do świadczenia

rehabilitacyjnego) i od dnia 1 lipca 2011 r. do dnia 31 sierpnia 2011 r. (uprawnienie

do urlopu dla poratowania zdrowia) pracodawca nie był upoważniony do

rozwiązania z powódką stosunku pracy. Zauważył jednak, że między tymi okresami

istniała przerwa, w której stosunek pracy nie korzystał z szczególnej ochrony. W

rezultacie zdaniem Sądu odwoławczego rozwiązanie zatrudnienia w dniu 2 czerwca

2011 r. nie było wadliwe. Podkreślił, że wniosek pracownika o udzielenie urlopu dla

poratowania zdrowia i stosowane orzeczenie lekarskie nie powodują automatycznie

rozpoczęcia korzystania z tego urlopu, szczególnie, iż data rozpoczęcia

uprawnienia może zostać określona na dzień późniejszy.

Skargę kasacyjną wywiodła powódka, zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego

w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w pkt I (w części w jakiej jej powództwo

zostało oddalone). Wskazała na naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:

1) art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela

poprzez jego błędną wykładnie polegającą na uznaniu przez Sąd drugiej instancji,

iż powódka w czasie złożenia jej przez pozwaną oświadczenia o wypowiedzeniu

4

umowy o pracę nie była w okresie ochronnym, w sytuacji kiedy powódka się w nim

znajdowała,

2) art. 23 ust. 2 pkt 2 Karty Nauczyciela poprzez jego niezastosowanie przez

Sąd drugiej instancji, w sytuacji gdy termin na rozwiązanie umowy o pracę bez

wypowiedzenia (art. 23 ust. 1 pkt 1 Karty Nauczyciela) zawarty w przedmiotowym

przepisie nie został zachowany przez pozwaną, co winno skutkować uznaniem

wypowiedzenia za sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa,

3) art. 45 § 1 k.p. oraz art. 415 k.c. poprzez ich niezastosowanie w

przypadku, gdy w niniejszej sprawie zaszły przesłanki do zasądzenia na rzecz

powódki odszkodowania z kodeksu pracy i odszkodowania uzupełniającego.

Powódka oparła skargę kasacyjną także na podstawie naruszenia przepisów

postępowania, art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 K.p.c. przez niewyjaśnienie przez

Sąd podstawy prawnej wyroku.

Kierując się zgłoszonymi zarzutami skarżąca domagała się uchylenia

zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu w W. ewentualnie, w przypadku gdyby Sąd Najwyższy uznał, iż nie

doszło do naruszenia przepisów postępowania, wniosła o zmianę wyroku i

zasądzenie na rzecz powódki odszkodowania w wysokości 9.418,80 zł. oraz

odszkodowania uzupełniającego w wysokości 9.418,80 zł. z powodu bezprawnego

rozwiązania z nią umowy o pracę.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie jest usprawiedliwiona.

Podłożem uchybienia art. 328 § 2 k.p.c., zdaniem powódki, było

niewskazanie przez Sąd odwoławczy przepisów prawa, decydujących o oddaleniu

powództwa, a tym samym uniemożliwienie zapoznania się z tokiem rozumowania

Sądu i jego skontrolowania. Stanowisko to nie przekonuje, jeśli weźmie się pod

uwagę treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Po jego przeczytaniu nie można

mieć wątpliwości, że podstawą prawną sporu był art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty

Nauczyciela, co Sąd drugiej instancji expressis verbis wyeksponował. Sąd

Okręgowy nie ograniczył się do wskazania podstawy prawnej, ale dokonał również

5

jej wyjaśnienia, co sprawia, że zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. jawi się jako

gołosłowny.

Analiza podstaw naruszenia prawa materialnego pozwala na spostrzeżenie,

że zarzut nawiązujący do art. 45 § 1 k.p. i art. 415 k.c. ma wymiar wtórny względem

kwestionowania uchybienia art. 23 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 Karty Nauczyciela.

Uruchomienie roszczeń odszkodowawczych jest dopuszczalne bowiem dopiero po

stwierdzeniu, że rozwiązanie stosunku pracy dotknięte zostało wadą. Zależność ta

wyznacza kolejność rozważań.

W stosunku do nauczycieli mianowanych (do których zalicza się powódka)

przewidziano autonomiczny sposób rozwiązania umowy o pracę z uwagi na

niezdolność do pracy. Zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela zatrudnienie

nauczyciela mianowanego ulega rozwiązaniu w razie czasowej niezdolności

nauczyciela do pracy spowodowanej chorobą, jeżeli okres tej niezdolności

przekracza 182 dni. Od zasady tej przewidziano wyjątek. W szczególnie

uzasadnionych wypadkach okres nieobecności w pracy może być przedłużony o

kolejne 12 miesięcy, o ile nauczyciel uzyska prawo do świadczenia

rehabilitacyjnego, o którym mowa w przepisach dotyczących świadczeń

pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, lub

zostanie mu udzielony urlop dla poratowania zdrowia. W przepisie art. 23 ust. 2 pkt

2 Karty Nauczyciela określono natomiast, że rozwiązanie stosunku pracy następuje

z końcem tego miesiąca, w którym upływa okres czasowej niezdolności nauczyciela

do pracy.

W pierwszej kolejności wypada zająć się art. 23 ust. 2 pkt 2 Karty

Nauczyciela, gdyż w ocenie skarżącej, w stanie faktycznym sprawy, uniemożliwiał

on rozwiązanie stosunku pracy w trybie art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela.

Rola art. 23 ust. 2 Karty Nauczyciela sprowadza się do uporządkowania w

sekwencji miesięcznej daty rozwiązania stosunku pracy. Określenie „upływa okres

czasowej niezdolności do pracy”, którym posłużył się ustawodawca, ma na celu

wyznaczenia daty rozwiązania zatrudnienia, przy czym nawiązuje on do

przekroczenia 182 dni czasowej niezdolności do pracy z art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty

Nauczyciela. Termin ten posiada jednak szersze zastosowanie, gdyż koresponduje

z upływem kolejnych 12 miesięcy nieobecności w pracy, wywołanych przyznanym

6

świadczeniem rehabilitacyjnym lub urlopem dla poratowania zdrowia. Przyjęcie

odmiennego stanowiska prowadziłoby uznania, że art. 23 ust. 1 pkt 2 i art. 23 ust. 2

pkt 2 Karty Nauczyciela nie zostały ukształtowane symetrycznie, co jest

wykluczone, jeśli założyć, że funkcją drugiego z wymienionych przepisów jest

kompleksowe określenie terminu trwania zatrudnienia. Oznacza to, że rozwiązanie

stosunku pracy ulega przedłużeniu do końca miesiąca, w którym nauczyciel będzie

legitymował się przynajmniej 182 dniami niezdolności do pracy albo zakończy

pobierać świadczenie rehabilitacyjne lub minie okres na który przyznano mu urlop

dla poratowania zdrowia, chyba, że wcześniej upłynie „kolejne 12 miesięcy”.

Z treści art. 23 ust. 2 pkt 2 Karty Nauczyciela, przy wykorzystaniu literalnych

metod wykładni, nie sposób wyinterpretować dalej idącego znaczenia. W

szczególności, nie wynika z niego termin wiążący pracodawcę, w którym może on

złożyć oświadczenie o rozwiązania stosunku pracy w trybie art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty

Nauczyciela. Nie sposób również z tego przepisu wyczytać, że po zakończeniu

rzeczonego miesiąca pracodawca traci możliwość zakończenia więzi pracowniczej

w omawianym trybie. Wnioski tego rodzaju nie wynikają też z monografii

W. Jędrychowskiej-Jaros, (Stosunek pracy nauczyciela mianowanego, Warszawa

2011), na którą powołuje się skarżąca.

Stanowczy zwrot z art. 23 ust. 2 pkt 2 Karty Nauczyciela („rozwiązanie

stosunku pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania następuje

z końcem tego miesiąca, w którym upływa okres czasowej niezdolności nauczyciela

do pracy”) jest konsekwencją posłużenia się w art. 23 ust. 1 Karty Nauczyciela

formułą sugerującą, że zakończenie stosunku pracy nauczyciela

następuje samoistnie („stosunek pracy z nauczycielem zatrudnionym na

podstawie mianowania ulega rozwiązaniu”). W literaturze przedmiotu

(W. Jędrychowska-Jaros, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego

2010 r., II PK 233/09, OSP 2012 nr 11, poz. 114), jak również w orzecznictwie

(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2012 r., I PK 95/11, LEX nr 1107149),

zgodnie przyjmuje się, że skoro możliwość przedłużenia okresu nieobecności

nauczyciela w pracy uzależniona została od „szczególnie uzasadnionych

wypadków”, które ocenia dyrektor szkoły, to rozwiązanie stosunku pracy na

podstawie art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela jest konsekwencją woli

7

pracodawcy, a zatem następuje na skutek czynności prawnej. Potwierdza to tezę,

że do zakończenia zatrudnienia w tym trybie nie dochodzi z mocy prawa (stosunek

pracy nie wygasa), ale w wyniku dokonania czynności prawnej. Spojrzenie z tej

perspektywy oznacza, że zastrzeżenie rozwiązania stosunku pracy z końcem

miesiąca, w którym upływa okres czasowej niezdolności nauczyciela do pracy,

powinno zostać odczytane w kategorii gwarancji temporalnej. Chodzi o to, że

zakończenie więzi pracowniczej nie nastąpi natychmiast, ale z końcem miesiąca, w

którym doszło do złożenia oświadczenia woli przez pracodawcę. Gwarancyjny

charakter art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela daje podstawę sądzić, że

najwcześniej rozwiązanie stosunku pracy powinno nastąpić po przekroczeniu 182

dni niezdolności do pracy, a w przypadku przedłużenia dopuszczalnej

nieobecności, po zakończeniu pobierania świadczenia rehabilitacyjnego lub

korzystania z urlopu dla poratowania zdrowia. Zestawienie właściwości ochronnych

art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela, z porządkującą funkcją art. 23 ust. 2 pkt 2

Karty Nauczyciela nie uprawnia jednak do kontestowania prawa pracodawcy,

zmierzającego do rozwiązania stosunku pracy, jeśli składa on oświadczenie po

zakończeniu miesiąca, o którym mowa w art. 23 ust. 2 pkt 2 Karty Nauczyciela.

Pogląd ten był już wyrażany w orzecznictwie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

23 lutego 2010 r., II PK 233/09, OSNP 2011 nr 15-16, poz. 205). Skarga kasacyjna

w tym zakresie nie jest zatem trafna.

W świetle ustalonego stanu faktycznego jest jasne, że w chwili doręczenia

powódce oświadczenia woli o rozwiązaniu stosunku pracy w trybie art. 23 ust. 1 pkt

2 Karty Nauczyciela nie korzystała ona ze świadczenia rehabilitacyjnego, jak

również z urlopu dla poratowania zdrowia, jednocześnie przekroczony został już

okres 182 dni niezdolności do pracy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego

(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2013 r., II PK 251/12, LEX nr

1555469) wyrażono pogląd, zgodnie z którym omawiany przepis stanowi lex

specialis wobec art. 53 § 1 pkt 1 lit. b k.p. i przewiduje inne uprawnienie

pracodawcy zamiast możliwości rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Daje on możliwość wydłużenia okresu nieobecności w pracy, a w konsekwencji

przesunięcia w czasie rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem. Warunkiem

przedłużenia okresu nieobecności nauczyciela są „szczególnie uzasadnione

8

wypadki.” Niemniej jednak uznanie, że one wystąpiły stanowi wprawdzie prawny

obowiązek dyrektora szkoły, nie znaczy to jednak konieczności powstrzymywania

się szkoły do czasu wydania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzji w

przedmiocie wniosku o świadczenie rehabilitacyjne.

Przedstawiony pogląd znajduje umocowanie w wykładni językowej i

systemowej. W przepisie art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela przedstawiono dwie

odrębne sytuacje prawne – w pierwszej, stosunek pracy ulega rozwiązaniu, jeśli

niezdolność do pracy przekroczy 182 dni, w drugiej, złożenie oświadczenia woli

przez pracodawcę nie jest możliwe przez kolejne 12 miesięcy. Zmienną obu opcji

jest uzyskanie prawa do świadczenia rehabilitacyjnego lub udzielenie pracownikowi

urlopu dla poratowania zdrowia. Analizując relację zachodzącą między

przedstawionymi wariantami, staje się jasne, że art. 23 ust. 1 pkt 2 zdanie drugie

Karty Nauczyciela ma charakter normy szczególnej względem rozwiązania

przewidzianego w zdaniu pierwszym przepisu. Oznacza to, że zgodnie z dyrektywą

exceptiones non sunt excendendae nie może być rozszerzająco interpretowany.

Następstwem przyjęcia tego rodzaju opcji interpretacyjnej jest teza, że przedłużenie

okresu nieobecności w pracy o kolejne 12 miesięcy jest możliwe dopiero wówczas,

gdy nauczyciel uzyska świadczenie rehabilitacyjne lub urlop dla poratowania

zdrowia.

W rozpoznawanej sprawie różnica w wyrażanych stanowiskach ma charakter

temporalny. W ocenie Sądu drugiej instancji decydujący jest moment złożenia

oświadczenia woli o rozwiązaniu stosunku pracy, a zdaniem powódki najważniejsze

jest to, że na jej rzecz orzeczono uprawnienie do urlopu dla poratowania zdrowia

(a termin jego rozpoczęcia jest bez znaczenia).

Odmienne spojrzenia trzeba skonfrontować z treścią art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty

Nauczyciela. Posłużono się w nim formułą „zostanie mu udzielony urlop dla

poratowania zdrowia”. Po zastosowaniu językowych metod wykładni, za dyskusyjne

należy uznać stanowisko, zgodnie z którym termin ten odnosi się jedynie do

sytuacji, gdy nauczyciel korzysta już z urlopu dla poratowania zdrowia. Zwrot

udzielenie urlopu w ujęciu semantycznym, odpowiada zezwoleniu na skorzystanie z

tego świadczenia. W tym sensie termin, w którym ma się on rozpocząć nie jest

najważniejszy. Z uwagi na stan faktyczny rozpoznawanej sprawy, przedstawione

9

zapatrywanie uwiarygadnia wersję powódki. Interpretacja art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty

Nauczyciela przez nią przeprowadzona nie uwzględnia jednak innej istotnej

okoliczności.

Udzielanie urlopu dla poratowania zdrowia jest zjawiskiem wieloetapowym.

W rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 27 października 2005 r. w sprawie

orzekania o potrzebie udzielenia nauczycielowi urlopu dla poratowania zdrowia

(Dz.U. Nr 233, poz. 1991.), wydanym z upoważnienia art. 73 ust. 11 Karty

Nauczyciela, przewidziano, że lekarz ubezpieczenia zdrowotnego leczący

nauczyciela orzeka o potrzebie udzielenia nauczycielowi urlopu dla poratowania

zdrowia. W § 4 ust. 1 rozporządzenia przewidziano tryb odwoławczy. Nauczyciel

lub dyrektor szkoły zatrudniającej nauczyciela może, w terminie 14 dni od dnia

otrzymania orzeczenia, wnieść odwołanie od jego treści do organu odwoławczego,

którym jest wojewódzki ośrodek medycyny pracy właściwy ze względu na miejsce

wydania orzeczenia. Orzeczenie organu odwoławczego jest ostateczne. Z art. 73

ust. 1 Karty Nauczyciela wynika natomiast, że podmiotem udzielającym urlopu dla

poratowania zdrowia jest dyrektor szkoły. Z regulacji tej należy wnosić, iż po

spełnieniu przesłanek warunkujących nabycie prawa do tego urlopu dyrektor szkoły

ma obowiązek jego udzielenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia

2012 r., II PK 204/11, LEX nr 1226836). W razie sporu o udzielenie urlopu dla

poratowania zdrowia dopuszczalna jest droga sądowa. W rezultacie za utrwalony

należy uznać pogląd, że uprawnienie do urlopu dla poratowania zdrowia jest

prawem podmiotowym pracownika, którego powstanie uzależnione jest od decyzji

pracodawcy, której brak może zostać zastąpiony orzeczeniem sądu.

Posłużenie się przez ustawodawcę złożonym sposobem dochodzenia do

uprawnienia jest zrozumiałe, jeśli weźmie się pod uwagę właściwości urlopu dla

poratowania zdrowia. Jego celem pozostaje przeprowadzenie zaleconego leczenia.

Oznacza to, że urlop ten nie może być traktowany jako okres czasowej

niezdolności do pracy. Pracownik powstrzymuje się od pracy, z zachowaniem

prawa do wynagrodzenia, w celu podjęcia leczenia, które warunkuje prawidłowe

wykonywanie obowiązków w przyszłości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19

września 1996 r., I PRN 67/96, OSNAPiUS 1997 nr 6, poz. 99; z dnia 30 lipca

2003 r., II UK 323/02, OSNP 2004 nr 11, poz. 197; z dnia 22 lutego 2008 r., I UK

10

228/07, OSNP 2009 nr 11-12, poz. 149). Błędny jest pogląd przyjmujący, że

uprawnienie to spełnia funkcję zbieżną z urlopem wypoczynkowym. Odmienne są

cele stawiane obu urlopom (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1983 r.,

III PZP 49/83, OSNCP 1984 nr 7, poz. 112). Można jednak zgodzić się z konkluzją,

że urlop dla poratowania zdrowia jest najbardziej konstrukcyjnie zbliżony do urlopu

wypoczynkowego.

Przedstawiona specyfika sprawia, że omawiany urlop powinien być oceniany

jako wyjątkowe uprawnienie pracownicze, przeznaczone dla wybranych grup

zatrudnionych, przy czym leży ono w interesie tak nauczyciela, jak i szkoły. Rola

dyrektora szkoły, odpowiedzialnego za prawidłowe funkcjonowanie procesu

nauczenia, sprowadza się do możliwości weryfikacji medycznej potrzeby udzielenia

urlopu, przez wniesienie odwołania do organu odwoławczego, a także do oceny

ustawowych przesłanek uprawnienia. Można zgodzić się z poglądem, że ziszczenie

się obu rodzajów warunków obliguje dyrektora szkoły do udzielenia urlopu dla

poratowania zdrowia. Stan ten wystąpi dopiero od dnia, w którym w ocenie

orzeczeniu lekarz zaszła potrzeba skorzystania przez nauczyciela z urlopu. Do tego

czasu dyrektor szkoły nie ma obowiązku w świetle art. 73 ust. 1 Karty Nauczyciela

udzielenia urlopu dla poratowania zdrowia.

Po powiązaniu tego spostrzeżenia z art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela

staje się jasne, że przedłużenie dopuszczalnej nieobecności w pracy nauczyciela o

kolejne 12 miesięcy następuje dopiero wówczas, gdy z orzeczenia lekarskiego

wynika, iż powinien on korzystać z urlopu dla poratowania zdrowia, a dodatkowo

spełnia pozostałe przesłanki z art. 73 ust. 1 Karty Nauczyciela. Zwrot „zostanie mu

udzielony urlop” należy też połączyć z „przekroczeniem 182 dni” niezdolności do

pracy. Wówczas staje się zrozumiałe określenie „okres nieobecności w pracy może

zostać przedłużony”. Ochrona pracownika przed rozwiązaniem stosunku pracy,

wpisana w art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela, nie występuje zatem w sytuacji,

gdy w dniu złożenia przez pracodawcę oświadczenia woli zmierzającego do

zakończenia więzi pracowniczej doszło do przekroczenia 182 dni niezdolności do

pracy, a orzeczenie lekarskie określa potrzebę udania się przez pracownika na

urlop dla poratowania zdrowia w terminie późniejszym. W takim przypadku

nauczyciel nie może twierdzić, że doszło względem niego do przedłużenia o kolejne

11

12 miesięcy okresu niezdolności do pracy, niweczącej dopuszczalność rozwiązania

zobowiązania pracowniczego. Przeciwne stanowisko, prezentowane w skardze

kasacyjnej, nie daje się pogodzić z mechanizmem udzielania urlopu dla

poratowania zdrowia, a przede wszystkim z językową wykładnią art. 23 ust. 1 pkt 2

Karty Nauczyciela. „Szczególnie uzasadnione wypadki” uruchomiające

nadzwyczajną ochronę nie powinny być interpretowane rozszerzająco. Wynika to z

tego, że art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela, z jednej strony, gwarantuje

nauczycielom podwyższony standard ochrony - jednak tylko tym, którzy mają

przyznane prawo do urlopu dla poratowania zdrowia (mogą z niego efektywnie

korzystać), z drugiej zaś, wyznacza obowiązkowe przypadki rozwiązania stosunku

pracy z pracownikiem, gdy nie jest on zdolny do nauczania, a jednocześnie nie

może rozpocząć urlopu dla poratowania zdrowia, gdyż został on orzeczony na

okres późniejszy. Zachowanie symetrii między tymi wyznacznikami znajduje

odzwierciedlenie w potrzebie stabilizacji zatrudnienia nauczycieli i konieczności

zapewnienia prawidłowego procesu nauczania. W granicach wyznaczonych przez

art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela, ocenianych jednak restryktywnie,

pracodawca powinien znosić nieobecność nauczyciela (wykorzystywać inne środki

zapewniające optymalną dydaktykę), jeśli jednak, co miało miejsce w

rozpoznawanej sprawie, dojdzie do sytuacji, w której nauczyciel jest nadal z

powodu choroby nieobecny w pracy, a nie zachodzą szczególne warunki wskazane

w art. 23 ust. 1 pkt 2 Karty Nauczyciela, dyrektor szkoły ma prawo, a wręcz

obowiązek, rozwiązać stosunek pracy. Z tych powodów podstawa skargi kasacyjnej

nie jest trafna.

Mimo stosowanego wniosku Sąd Najwyższy nie wydział potrzeby

rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.

Orzeczono merytorycznie na podstawie art. 39814

k.p.c. O kosztach

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej w postepowaniu kasacyjnym z

urzędu rozstrzygnięto na podstawie art. 223

ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o

radcach prawnych w związku z § 11 ust. 1 pkt 1 w związku z § 12 ust. 4 pkt 2

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie

opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa

12

kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z

urzędu (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 490, z późn. zm).

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.