Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 kwietnia 2016 r.

II UK 194/15

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 194/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 kwietnia 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Piotr Prusinowski

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z wniosku O. P. reprezentowanego przez przedstawiciela ustawowego

B. G.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanego "O." Spółka z .o. w G.

o prawo do renty rodzinnej,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 20 kwietnia 2016 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 17 grudnia 2014 r.,

oddala skargę.

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z

dnia 17 grudnia 2014 r., na skutek apelacji małoletniego O. P., reprezentowanego

przez przedstawiciela ustawowego (matkę) B. G., zmienił wyrok Sądu Okręgowego

2

w G. Wydział VII Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalającego odwołanie od

decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i przyznał małoletniemu prawo do renty

rodzinnej od 1 września 2011 r., nie stwierdzając odpowiedzialności organu

rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji

oraz zasądzając na rzecz wnioskodawcy kwotę 270 zł tytułem zwrotu kosztów

procesu za drugą instancję.

W sprawie tej ustalono, że A. P., urodzony 21 listopada 1980 r., ojciec

małoletniego O. P. (ur. 2005 r.), zmarł 10 lipca 2011 r. Matka dziecka wystąpiła do

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przyznanie dziecku renty rodzinnej. Organ

rentowy decyzją z 24 października 2011 r. odmówił O. P. prawa do renty rodzinnej

po zmarłym ojcu podnosząc, że zmarły w chwili śmierci nie spełniał warunków

wymaganych do przyznania mu renty z tytułu niezdolności do pracy, ponieważ w

dziesięcioleciu przed dniem zgonu nie udokumentowano jego pięcioletniego okresu

składkowego i nieskładkowego, a jedynie 4 lata, 6 miesięcy i 25 dni. Odwołanie od

decyzji złożyła matka małoletniego, kwestionując prawidłowość dokonanych przez

organ rentowy ustaleń w zakresie długości okresów składkowych i nieskładkowych

A. P. Wskazała, że faktyczny okres ubezpieczenia trwał od 1 września do 30

listopada 2003 r. (a nie jak uznał organ rentowy od 1 września do 31 października

2003 r.), od 12 listopada 2004 r. do 2 lipca 2005 r. (a nie od 12 listopada 2004 r. do

30 czerwca 2005 r.), od 21 czerwca do 15 września 2006 r. (a nie od 21 czerwca do

31 sierpnia 2006 r.) oraz od 1 grudnia 2010 r. do 28 lutego 2011 r. (a nie od 1

grudnia 2010 r. do 25 lutego 2011 r.), co skutkowało bezpodstawnym zaniżeniem

okresu składkowego i nieskładkowego. Dodatkowo wskazała, że organ rentowy w

sposób nieprawidłowy obliczył okres składkowy i nieskładkowy od 1 września 2006

r. do 3 lutego 2007 r. oraz niezasadnie pominął okres ubezpieczenia od 26 lutego

do 5 lipca 2011 r. Organ rentowy po ponownej analizie skorygował staż pracy A. P.

zaliczając do stażu pracy okres od 1 sierpnia do 16 sierpnia 2005 r. oraz od 21

czerwca do 25 sierpnia 2006 r., ale podtrzymał stanowisko, że zmarły nie

legitymował się 5 letnim okresem ubezpieczenia w ostatnim dziesięcioleciu przed

jego zgonem, w szczególności odmówił uwzględnienia okresu wykonywania pracy

na podstawie umowy zatrudnienia w „O.” sp. z. o.o., która zgłosiła go do

ubezpieczeń dopiero 19 listopada 2011 r., czyli jego śmierci.

3

Sąd Okręgowy w G. wyrokiem z 21 października 2013 r. oddalił odwołanie O.

P. reprezentowanego przez matkę. Uzasadniając swoje stanowisko podniósł, że

ubezpieczony, u którego niezdolność do pracy powstała po ukończeniu 30 roku

życia, posiadający odpowiedni staż ubezpieczeniowy powinien wykazać

dodatkowo, iż z wymaganego ustawą okresu przynajmniej 5 lat przypadało w ciągu

ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem

powstania niezdolności do pracy, przy czym, do tego dziesięcioletniego okresu, nie

wlicza się okresów pobierania renty z tytułu niezdolności do pracy, renty

szkoleniowej lub renty rodzinnej. Podkreślił przy tym, że zgodnie z treścią art. 6 ust.

1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 784 ze zm.,

powoływanej dalej jako ustawa o emeryturach i rentach), okresami składkowymi są

przede wszystkim okresy ubezpieczenia, tj. okresy opłacania składek na

ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz okresy nieopłacania składek z powodu

przekroczenia w trakcie roku kalendarzowego kwoty rocznej podstawy wymiaru

składek, o którym mowa w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych (art. 4

pkt 5). Do okresów nieskładkowych zalicza się natomiast m.in. okresy pobierania

wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy wypłaconego na podstawie

przepisów Kodeksu pracy (art. 7 pkt 1). Sąd Okręgowy do okresów składkowych

zaliczył okres od 1 do 31 listopada 2003 r., w którym A. P. pracował na rzecz W. sp.

z o.o., ponieważ z treści formularza ZUS RMUA za listopad 2003 r. został on w tym

okresie zgłoszony do ubezpieczeń. Natomiast nie było podstaw do zaliczenia do

stażu pracy ubezpieczonego okresu 1-2 lipca 2005 r., ponieważ z treści świadectwa

pracy wynikało, że w tym czasie przebywał na urlopie bezpłatnym. Sąd ten uznał za

bezpodstawną argumentację wnioskodawcy w kwestii zaliczenia do stażu pracy

okresu od 21 czerwca 2006 r. do 15 września 2006 r. w S. sp. z o.o., ponieważ ze

świadectwa pracy z dnia 3 lutego 2007 r. wynikało, że A. P.od 1 września 2006 r.

był już zatrudniony w S. S.A., a ze świadectwa pracy z dnia 15 września 2006 r.

wynikało, że ubezpieczony przez 21 dni przebywał na urlopie bezpłatnym. Z ustaleń

Sądu wynikało, że w okresie pracy w S. S.A. od 1 września 2006 r. do 3 lutego

2007 r. cały okres składkowy i nieskładkowy wyniósł 5 miesięcy i 3 dni, a w tym

okres składkowy 4 miesiące 22 dni, a okres nieskładkowy 21 dni. Sąd Okręgowy

4

nie znalazł podstaw do zaliczenia okresu od 17 kwietnia do 7 września 2007 r. z

tytułu wykonywania umowy o dzieło na rzecz V. sp. z o.o., ponieważ w tym czasie

ubezpieczony prowadził działalność gospodarczą i zawarł tę umowę w ramach

prowadzonej działalności, której okres organ rentowy zaliczył jako składkowy okres

ubezpieczenia z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Natomiast nie było

podstaw do zaliczenia do okresów składkowych i nieskładkowych okresu od 26

lutego do 5 lipca 2011 r., ponieważ zleceniobiorca nie odprowadził składek na

ubezpieczenia społeczne za ubezpieczonego A. P. Płatnik składek zgłosił

ubezpieczonego do ubezpieczeń dopiero 19 listopada 2011 r., czyli już po jego

śmierci. Następnie 12 marca 2012 r. złożył raport ZUS RCA za luty 2012 r. z kodem

3000 (po ustaniu zatrudnienia) z wynagrodzeniem na kwotę 2.236,26 zł, a 11

kwietnia 2012 r. korektę raportu z kodem 3000 z wypłaconym wynagrodzeniem na

kwotę „0”. Wynagrodzenie za pracę ubezpieczonego w wysokości 1.628 zł zostało

wypłacone matce zmarłego 13 lutego 2013 r. Ostatecznie Sąd pierwszej instancji

uznał, że wnioskodawca udowodnił, że w dziesięcioleciu przed dniem zgonu A. P.

wykazał łącznie 4 lata, 7 miesięcy i 26 dni okresów składkowych i nieskładkowych,

lecz okres ten nadal nie jest wystarczający do przyznania renty rodzinnej jego

małoletniemu synowi.

Odmienne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny, który po uzupełnieniu

postępowania dowodowego, uznał odwołanie małoletniego O. P. za uzasadnione.

Sąd Apelacyjny przeprowadził dowód z zeznań świadków na okoliczność zawartej

pomiędzy A. P. z „O.” sp. z. o.o. umowy zlecenia w okresie od 26 lutego do 5 lipca

2011 r., którzy potwierdzili, że ubezpieczony faktycznie wykonywał pracę w tym

okresie, chociaż umowa zlecenia nie była podpisana. W konsekwencji Sąd

Apelacyjny uznał, że łączny okres składkowy i nieskładkowy A. P. w ostatnim

dziesięcioleciu przed datą jego zgonu wynosił 5 lat i 2 dni i przyznał małoletniemu

O. P. prawo do renty rodzinnej. Ze względu na to, że wymagany staż pracy

zmarłego został ustalony dopiero na etapie postępowania apelacyjnego Sąd drugiej

instancji nie stwierdził odpowiedzialności organu rentowego „za nieustalenie

ostatniej okoliczności, niezbędnej do wydania decyzji”.

W skardze kasacyjnej organ rentowy zarzucił naruszenie 1/ art. 65 oraz art.

58 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 57, a także art. 6 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 4 ust.

5

5 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych przez błędną wykładnię i przyjęcie przez Sąd drugiej

instancji, że wnioskodawca spełnił wymóg posiadania okresu składkowego

wynoszący łącznie 5 lat i 2 dni, co w konsekwencji skutkowało stwierdzeniem, iż

wnioskodawca nabył prawo do renty rodzinnej od 1 września 2011 r., doliczenie do

okresu uprawniającego do renty rodzinnej okresu od 26 lutego do 5 lipca 2011 r.

choć za miesiąc luty 2011 r. został złożony raport zerowy i nie zostały opłacone

składki. Ponadto nawet doliczenie powyższego okresu do stażu ustalonego przez

ZUS, nie daje w sumie 5 lat stażowych, co w konsekwencji winno skutkować

oddaleniem odwołania; 2/ art. 328 § 2 k.p.c. przez nie zawarcie w uzasadnieniu

wyroku obligatoryjnych elementów, co z kolei uniemożliwia odczytanie motywów

rozstrzygnięcia, ustalenia faktów które Sąd uznał za udowodnione, dowodów na

których się oparł i mocy dowodowej oraz wyjaśnienia podstawy prawnej co w

świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego jest wystarczającym powodem uchylenia

„werdyktu” i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia (por. wyrok SN z 26

lipca 2007 r., V CSK 115/07).

Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący uzasadniał

występowaniem: 1/ występowaniem w sprawie istotnego zagadnienia prawnego,

„czy za okres ubezpieczenia (...) można uznać okres pozostawania w

ubezpieczeniu, za który składka nie została zapłacona z przyczyn leżących po

stronie płatnika składek?”, 2/ potrzebą wykładni przepisów prawnych budzących

poważne wątpliwości i wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, a także

3/ oczywistą zasadnością skargi. W ocenie skarżącego organu, kluczowym

elementem dla rozstrzygnięcia tego zagadnienia jest ustalenie pojęcia „składka

należna” użytego w art. 40 ust. 1 pkt 1 i art. 40a ust. 4 ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z

2015 r., poz. 121 ze zm., powoływanej dalej jako ustawa systemowa). Skarżący

wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i rozstrzygnięcie co do

istoty sprawy oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

6

Wbrew twierdzeniem skarżącego organu, spór z odwołania małoletniego od

decyzji odmawiającej przyznania mu prawa do renty rodzinnej po zmarłym ojcu

toczył się wokół warunku nabycia spornego świadczenia rentowego ze względu na

5 letni okres składkowy i nieskładkowy wymagany od ojca małoletniego

wnioskodawcy w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o

ustalenie prawa małoletniego syna do renty rodzinnej po śmierci ubezpieczonego

ojcu (art. 65 w związku z art. 57 ust. 2 w związku z art. 58 ust. 1 pkt 5 i ust. 2

ustawy o emeryturach i rentach). Po miarodajnym ustaleniu przez Sąd pierwszej

instancji, że do chwili śmierci ojciec małoletniego wnioskodawcy wykazał łącznie 4

lata 7 miesięcy i 26 dni okresów składkowych i nieskładkowych, Sąd Apelacyjny

uzupełniająco przesłuchał świadków, którzy potwierdzili, że ubezpieczony

wykonywał także pracę od 26 lutego do 5 lipca 2011 r. na podstawie

„niepodpisanej” umowy zlecenia na rzecz stoczni „O.”, co łącznie i rachunkowo

sprawiało, że spełnił sporny warunek 5 letniego stażu okresów składkowych i

nieskładkowych wymagany do przyznania renty rodzinnej jego małoletniego

synowi. Gołosłowny i niepoparty żadnym wyliczeniem matematycznym zarzut

skarżącego organu, że nawet doliczenie tego dodatkowego okresu do stażu

wcześniej ustalonego „nie daje w sumie 5 lat stażowych” nie nadaje do weryfikacji

kasacyjnej, zwłaszcza że twierdzenie takie jest bezpodstawne i matematycznie

oczywiście błędne, ponieważ Sąd pierwszej instancji zweryfikował staż

ubezpieczeniowy ojca wnioskodawcy w wymiarze 4 lat 7 miesięcy i 26 dni, co z

dodatkowo uwzględnionym przez Sąd Apelacyjny okresem zlecenia przewyższa

wymagane 5 lat okresów ubezpieczenia.

Dopiero w skardze kasacyjnej pojawił się wcześniej wyraźnie

nieartykułowany zarzut skarżącego organu, że w dodatkowo uwzględnionym przez

Sąd Apelacyjny składkowym okresie wykonywania zlecenia na rzecz wymienionej

stoczni „O.” ten płatnik składek (zleceniodawca) nie opłacił całości należnych

składek na ubezpieczenia społeczne zleceniobiorcy (ojca wnioskodawcy), którego

zgłosił i wyrejestrował z ubezpieczeń społecznych dopiero po jego śmierci i

„wskazał w raporcie imiennym podstawę wymiaru składek ‘0’ za luty 2011 r.”. W

tym kontekście skarżący organ sformułował istotne zagadnienie prawne, czy za

7

składkowy okres ubezpieczenia można uznać okres pozostawania w

ubezpieczeniu, za który składka nie została zapłacona z przyczyn leżących po

stronie płatnika składek. Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedź na tak sformułowany

istotny problem prawny zawierała się już treści pytania prawnego, które

wskazywało na wyłączne przyczyny zaległości składkowych leżące po stronie

niebędącego ubezpieczonym płatnika, który z takich zawinionych (przez płatnika

składek) przyczyn doprowadził do powstania zaległości składkowych. Przy

wyjaśnianiu kontrowersji prawnych, czy sporny okres wykonywania pracy na

podstawie umowy zlecenia przez ubezpieczonego, za który zleceniodawca jako

płatnik nie opłacił należnych składek na ubezpieczenia społeczne zleceniobiorcy,

może być uwzględniony jako składkowy okres podlegania obowiązkowym

ubezpieczeniom społecznym Sąd Najwyższy miał na uwadze następujące

argumenty prawne. Po pierwsze, zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o

emeryturach i rentach, okresami składkowymi są co do zasady okresy

ubezpieczenia. Wprawdzie, użyte w tej ustawie określenie okres ubezpieczenia

oznacza, według ustawowej definicji, okres opłacania składek na ubezpieczenia

emerytalne i rentowe oraz okresy nieopłacania składek w razie przekroczenia w

trakcie roku kalendarzowego maksymalnej kwoty rocznej podstawy ich wymiaru

(art. 4 pkt 5 tej ustawy). Równocześnie okresy opłacania składek są okresami

składkowymi pod warunkiem zapłaty należnych składek na ubezpieczenia

społeczne tylko wtedy, gdy przepisy tej ustawy tak wyraźnie stanowią, np. art. 6 ust.

1 pkt 2 i 3a oraz art. 6 ust. 2 pkt 1c, pkt 9, 10, 11a, 12a,13a, 14a,15 i 16. Ponadto z

art. 5 ust. 4 tej ustawy wyraźnie wynika, że tylko przy ustalaniu prawa do emerytury

lub renty dla płatników składek zobowiązanych do opłacania składek na własne

ubezpieczenia emerytalne i rentowe, a ponadto osób współpracujących z osobami

prowadzącymi pozarolniczą działalność - nie uwzględnia się okresu, za który nie

zostały opłacone składki, mimo podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom

emerytalnemu i rentowym w tym okresie. Z wymienionych regulacji prawnych

łącznie wynika, że okresami składkowymi są okresy ubezpieczenia, za które

płatnicy składek powinny opłacić należne składki za ubezpieczonych, a ponadto

okresy opłacania składek przez płatników na własne ubezpieczenia emerytalne i

rentowe oraz „szczególne” ubezpieczenia społeczne osób współpracujących z

8

płatnikami prowadzącymi pozarolniczą działalność, które to osoby współpracujące

we własnym interesie prawnym, bo ze względu na niezdefiniowany prawnie

stosunek współpracy, mają obowiązek osobistego zgłoszenia się do ubezpieczeń

społecznych (art. 36 ust. 3 ustawy systemowej). Dlatego Sąd Najwyższy uznał, że

przy ustalaniu prawa do emerytury i renty oraz obliczaniu ich wysokości okresy

składkowe uwzględnia się jako okresy ubezpieczenia (art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o

emeryturach i rentach), bez względu na to, czy płatnik niebędący ubezpieczonym

opłacił należne za niego składki, ponieważ przy weryfikacji okresów

uwzględnianych do ustalenia prawa i wysokości emerytury lub renty nie uwzględnia

się okresów, za które nie zostały opłacone składki tylko, gdy płatnik składek

zobowiązany do opłacania składek na własne ubezpieczenia emerytalne i rentowe

lub osób współpracujących z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność

(płatnikami takich składek) nie opłacił składek na takie ubezpieczenia społeczne.

Przeciwne stanowisko, że skutki zaniechania opłacania składek przez niebędących

ubezpieczonymi płatników obarczałyby ubezpieczonych ryzykiem „utraty”

składkowych okresów ubezpieczenia byłoby zaprzeczeniem istoty i automatyzmu

prawnego powstawania i podlegania obowiązkowym stosunkom ubezpieczeń

społecznych oraz obliczania i opłacania przez płatników całości należnych składek

za ubezpieczonych, choćby w części finansowanych z przychodów samych

ubezpieczonych (por. art. 16 ust. 1 ustawy systemowej). W stosunkach prawa

ubezpieczeń społecznych obowiązek zgłaszania do ubezpieczeń społecznych co

do zasady spoczywa na płatnikach składek, którzy są także zobowiązani do

obliczania, rozliczania i opłacania należnych (podkreślenie SN) składek

ewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego w przypadku ubezpieczonych

niebędących płatnikami składek należnych od płatnika (art. 40 ust. 1 pkt 1 ustawy

systemowej). Także inne obowiązki określone w Rozdziale 4 ustawy systemowej -

dotyczące zgłaszania do ubezpieczeń społecznych, prowadzenia kont i rejestrów

oraz zasad rozliczania składek i zasiłków - obarczają, co do zasady, wyłącznie

płatników składek, przeto nie ma podstaw prawnych ani uzasadnienia do

przerzucania odpowiedzialności za zaległości składkowe na ubezpieczonych za

zaniechania nierzetelnych płatników składek, którzy uchylili się od zapłaty składek

należnych za ubezpieczonych niebędących ich płatnikami. Wprawdzie ustawowym

9

uprawnieniem ubezpieczonych niebędących płatnikami składek jest zwrócenie się o

informację w sprawie działań Zakładu zmierzających do ściągnięcia należnych

składek od płatnika (art. 40 ust. 1a ustawy systemowej), a ponadto ubezpieczony

może zgłaszać na piśmie lub do protokołu u płatnika składek reklamacje dotyczące

sprostowania imiennych informacji zawartych w imiennych raportach miesięcznych

(art. 41 ust. 11), ale to organ ubezpieczeń społecznych po przeprowadzeniu

postępowania wyjaśniającego, kontroli lub korekt danych o składkach należnych za

ubezpieczonych niebędących płatnikami wydaje decyzje o ustaleniu wymiaru

składek i ich poborze od płatników składek (art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy). Zaległości

składkowe podlegają ściągnięciu w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym

w administracji lub egzekucji sądowej (art. 24 ust. 1-4 ustawy systemowej). Warto

też sygnalizować, że składki należne podlegają waloryzacji, choćby uległy

przedawnieniu (art. 40 ust. 1b). Wszystko to oznacza, że organ ubezpieczeń

społecznych ma ustawowy obowiązek wymierzania i ściągania zaległości

składkowych w razie powzięcia informacji o nieopłacaniu składek należnych za

ubezpieczonego niebędącego płatnikiem składek, jeżeli nierzetelny płatnik nie

opłaca należnych składek lub opłaca jej w zaniżonej wysokości. Wyklucza to

przerzucanie na ubezpieczonych niebędących płatnikami składek ryzyka i

niekorzystnych skutków prawnych nierealizowania obowiązku składkowego

(nieopłacania należnych składek za ubezpieczonych) przez nierzetelnych

płatników. Przeciwnie, w razie zaniechania lub zaniedbania obowiązku

składkowego przez płatników organ ubezpieczeń społecznych ma obowiązek

wymierzania, poboru i egzekucji składek należnych bez możliwości przerzucania

niekorzystnych skutków prawnych na ubezpieczonych niebędących płatnikami

składek. W przedmiotowej sprawie oznaczało to, że krańcowo naganne było

bezprawne nieprzyznanie małoletniemu wnioskodawcy prawa do renty rodzinnej z

tej tylko przyczyny, że płatnik składek należnych za obowiązkowe ubezpieczenia

zlecenia wykonanego przez jego ojca nie opłacił takich składek, a organ rentowy

zaniechał niezwłocznego wyjaśnienia tej kwestii, nielegalnie obarczając skutkami

własnych zaniedbań małoletniego uprawnionego do renty rodzinnej po zmarłym

ubezpieczonym ojcu.

10

W inny sposób traktuje się wyłącznie ubezpieczonych będących płatnikami

składek oraz osoby z nimi współpracujące przy prowadzonej działalności

pozarolniczej, którym na kontach ewidencjuje się już tylko składki wpłacone (art. 40

ust. 1 pkt 2 ustawy), co sprawia, że przy ustalaniu takim osobom prawa do

emerytury lub renty nie uwzględnia się okresów, za które nie zostały opłacone

składki, mimo podlegania ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowych (art. 5 ust. 4

ustawy o emeryturach i rentach).

Powyższe oznacza, że w przypadkach, w których obowiązek składkowy

realizują za ubezpieczonych płatnicy niebędący ubezpieczonymi płatnicy składek,

nie ma podstaw prawnych ani uzasadnienia stanowisko skarżącego organu, że

ubezpieczeni albo inne osoby najbliższe uprawnione po śmierci ubezpieczonych do

uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego mogliby ponosić najdalej idące

negatywne konsekwencje prawne zaniechań lub zaniedbań nierzetelnych

płatników, którzy nie opłacili w całości lub w części należnych składek z przyczyn

niedotyczących ubezpieczonych, a organ ubezpieczeń społecznych zaniechał lub

zaniedbał wymierzenia lub egzekucji należnych składek za ubezpieczonego od

płatnika takich składek. W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał, że przy ustalaniu

prawa do emerytury i renty oraz obliczaniu ich wysokości uwzględnia się okresy

składkowe, choćby płatnik nie opłacił należnych składek za niebędącego płatnikiem

ubezpieczonego, który podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i

rentowym w tych okresach (a contrario do art. 5 ust. 4 ustawy o emeryturach i

rentach).

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na

podstawie art. 39814

k.p.c.

kc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.