Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 13 maja 2016 r.

III CZP 16/16

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CZP 16/16

UCHWAŁA

Dnia 13 maja 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marta Romańska (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Monika Koba (sprawozdawca)

Protokolant Bożena Kowalska

w sprawie z powództwa Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji "X." S.A.

w W.

przeciwko Y. Towarzystwu Ubezpieczeń S.A. w W.

o zapłatę,

po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym

w dniu 13 maja 2016 r.

zagadnienia prawnego

przedstawionego przez Sąd Okręgowy w W.

postanowieniem z dnia 30 grudnia 2015 r.,

"Czy zakładowi ubezpieczeń, który wypłacił odszkodowanie

z tytułu ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego,

przysługuje roszczenie regresowe o częściowy zwrot tego

odszkodowania od innego zakładu ubezpieczeń, będącego stroną

umowy ubezpieczenia OC posiadacza tego samego pojazdu

mechanicznego?"

podjął uchwałę:

Do regresu między ubezpieczycielami w przypadku

tzw. ubezpieczenia podwójnego przy ubezpieczeniu

odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego

stosuje się w drodze analogii przepis art. 8241

§ 2 k.c.

2

UZASADNIENIE

Posiadacz pojazdu mechanicznego będący sprawcą szkody był

ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych

u dwóch ubezpieczycieli Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji „ X.” Spółki

Akcyjnej w W. - dalej „ X.” i Y. Towarzystwa Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej w W. -

dalej: „Y.”. Poszkodowany wystąpił o wypłatę świadczenia ubezpieczeniowego w

związku z doznaną szkodą do X., a ubezpieczyciel ten przeprowadził likwidację

szkody i wypłacił kwotę 4.006,87 zł, występując przeciwko Y. z roszczeniem

regresowym o zapłatę na jego rzecz kwoty odpowiadającej połowie spełnionego

przez niego świadczenia. Wyrokiem z dnia 26 maja 2015 r. Sąd Rejonowy w W.

uwzględnił powództwo, a jako podstawę roszczenia regresowego wskazał art. 828

§ 1 k.c. w związku z art. 8241

§ 2 k.c.

Pozwany zakwestionował w apelacji stanowisko Sądu pierwszej instancji,

jakoby istniała podstawa prawna do dokonania rozliczeń regresowych między

ubezpieczycielami, w przypadku podwójnego ubezpieczenia odpowiedzialności

cywilnej. Podczas rozpoznawania apelacji Sąd Okręgowy w W. powziął poważne

wątpliwości, którym dał wyraz w zagadnieniu prawnym, przedstawionym Sądowi

Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W orzecznictwie Sądu Najwyższego i piśmiennictwie przyjęto,

iż podwójne ubezpieczenie występuje wówczas, gdy ten sam ubezpieczony,

w odniesieniu do tego samego przedmiotu ubezpieczenia, jest stroną kilku umów

ubezpieczenia, przy czym przedmiotem podwójnego ubezpieczenia musi być ten

sam interes ubezpieczeniowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada

2005 r., III CZP 96/05, OSNC 2006, nr 10, poz. 164). Podwójne ubezpieczenie

szczególnie często może się zdarzyć, w odniesieniu do ubezpieczeń

odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, ze względu na

działanie klauzul prolongacyjnych, skutkujących przedłużeniem trwania umowy

(art. 28 i art. 31 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych,

Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli

3

Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1152, z późn. zm. - dalej: „u.o.u.o”).

Zagadnienie przedstawione do rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie ma

swoje źródło w stylizacji art. 8241

§ 2 k.c., który reguluje roszczenia

regresowe między ubezpieczycielami w przypadku podwójnego ubezpieczenia,

ale posługuje się pojęciem wartości ubezpieczeniowej, która nie

występuje przy ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej, a jest

konstrukcją wykorzystywaną przy ubezpieczeniach mienia. Brak natomiast

analogicznej regulacji dotyczącej ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Rodzi to wątpliwości, czy, i ewentualnie, na jakiej podstawie prawnej

ubezpieczyciel, który zlikwidował szkodę, mógłby wystąpić z roszczeniami

regresowymi o zwrot wypłaconego świadczenia - w części „przypadającej”

na pozostałych ubezpieczycieli. Wątpliwości natomiast nie budzi, iż ubezpieczony

(poszkodowany) w takiej sytuacji może domagać się od każdego ubezpieczyciela

spełnienia pełnego świadczenia, którego łączna wysokość nie może jednak

przekroczyć doznanej przez niego szkody (art. 822 § 1 k.c. i art. 13 ust. 2 u.o.u.o ).

Prezentacja kontekstu normatywnego analizowanego zagadnienia musi być

poprzedzona wskazaniem, iż § 10 ust. 5 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia

9 grudnia 1992r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody

powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz.U. Nr 96, poz. 475 ze zm.)

wydanego na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności

ubezpieczeniowej (Dz.U. Nr 59, poz. 344 ze zm. - dalej „u.d.u”) przewidywał,

że jeżeli ubezpieczono odpowiedzialność cywilną posiadacza tego samego pojazdu

mechanicznego na ten sam okres u dwóch lub więcej ubezpieczycieli, każdy z nich

odpowiadał za wyrządzoną w tym czasie przez posiadacza lub kierującego

pojazdem szkodę, proporcjonalnie do określonej przez niego w umowie

ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Rozwiązanie to utrzymano w § 10 ust. 5

rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych

warunków ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów

mechanicznych za szkody związane z ruchem tych pojazdów (Dz.U. Nr 26,

poz. 310 ze zm.), uchylonym następnie w związku z uchyleniem jego podstawy,

przez ustawę z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz.U. Nr

4

124, poz. 1151, ze zm.), która wprowadziła do kodeksu cywilnego art. 8241

§ 2 k.c.,

a aktualnie obowiązujące brzmienie nadał mu art. 1 pkt 21 ustawy z dnia

13 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych

innych ustaw (Dz.U. z 2007r., Nr. 82, poz. 557).

Według art. 8241

§ 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed 10 sierpnia

2007 r. uprawniony do odszkodowania miał w stosunku do każdego

z ubezpieczycieli roszczenie o zapłatę części odszkodowania do kwoty obliczanej

z proporcji wynikającej z sumy ubezpieczenia, do łącznych sum ubezpieczenia

wynikających z podwójnego czy wielokrotnego ubezpieczenia. Takie ujęcie,

funkcjonujące również w wyżej przytoczonych rozporządzeniach Ministra Finansów,

eliminowało problem znalezienia podstaw do roszczeń regresowych między

ubezpieczycielami, było jednak krytykowane z uwagi na istotne ograniczenie

odpowiedzialności ubezpieczycieli w stosunku do tego, co przyjęli na siebie

w umowie, oraz do nieuzasadnionego pozbawienia ubezpieczonego części

odszkodowania w razie upadłości jednego z odpowiedzialnych ubezpieczycieli.

Wskazywano także na jego nadmierną uciążliwość, skoro poszkodowany chcąc

uzyskać pełne naprawienie szkody, powinien zwrócić się osobno do wszystkich

ubezpieczycieli, z których każdy, co do zasady, był zobligowany do

przeprowadzenia odrębnie postępowania likwidacyjnego. Ponadto osłabiało ono

ochronę ubezpieczonego w stosunku do uprzednio obowiązującej regulacji art. 8

ust. 2 u.d.u, który przesądzał, że w przypadku podwójnego ubezpieczenia łączne

odszkodowanie otrzymane od wszystkich zakładów ubezpieczeń, nie mogło

przekroczyć całkowitej wysokości szkody, nie regulował jednak innych istotnych

kwestii. Na tle tego przepisu przyjmowano jednak, iż ubezpieczony mógł dochodzić

odszkodowania w całości od wybranego przez siebie zakładu ubezpieczeń.

Tymi właśnie przyczynami, związanymi z dążeniem do zapewnienia

skuteczniejszej ochrony interesów ubezpieczającego i poszkodowanego, a nie

negowaniu potrzeby przeprowadzenia między ubezpieczycielami rozliczeń

regresowych, motywowano nowelizację art. 8241

§ 2 k.c.

W uzasadnieniu projektu nowelizacji w zakresie dotyczącym art. 8241

§ 2

k.c. wprost wskazywano, iż przepis ten zawiera unormowanie bardzo niekorzystne

dla ubezpieczonego w sytuacji podwójnego (wielokrotnego) ubezpieczenia na

5

sumy, które łącznie przewyższają ubezpieczeniową wartość przedmiotu, bowiem

odpowiedzialność każdego ubezpieczyciela ulega stosunkowej redukcji.

W rezultacie, - jeżeli jeden z ubezpieczycieli okaże się niewypłacalny albo odmówi

wypłaty odszkodowania - ubezpieczający (ubezpieczony) nie uzyska pełnej

ochrony, mimo, że wywiązał się w całości z obowiązku płacenia składek z obu

(lub większej ilości) umów. Zmiana przepisu miała w zamierzeniu prowadzić do

polepszenia sytuacji ubezpieczającego (ubezpieczonego), przy pełnym

respektowaniu zasady, że odszkodowanie nie może być wyższe od poniesionej

szkody (art. 8241

§ 1 k.c.), uprawniony może żądać jego zapłaty (w całości lub

w częściach) od jednego lub obu (względnie od większej liczby) ubezpieczycieli,

natomiast zasada stosunkowego podziału odpowiedzialności między

ubezpieczycielami dotyczy tylko ich wzajemnych rozliczeń (Druk sejmowy nr 353

z dnia 16 lutego 2006 r. i nr 353 - A z dnia 31 maja 2006 r., Sejm V Kadencji).

Powyższy stan rzeczy wskazuje, iż brak regulacji analizowanej materii, nie

stanowi świadomej decyzji ustawodawcy, by wyłączyć kategorię ubezpieczeń

odpowiedzialności cywilnej spod działania art. 8241

§ 2 k.c., a przemawia za

istnieniem luki w prawie.

Rozważając ewentualne podstawy roszczenia regresowego ubezpieczyciela

odpowiedzialności cywilnej względem pozostałych ubezpieczycieli wykluczyć

należy, art. 518 k.c., skoro na gruncie ubezpieczeń gospodarczych lex specialis

stanowi art. 828 k.c., który również nie może stanowić podstawy takiego

roszczenia. Przede wszystkim wierzytelność ubezpieczonego jest ściśle związana

z jego osobą i służy zaspokojeniu wyłącznie jego interesu, a zatem nie może w nią

wstąpić ten, kto ją zaspokoi. Ponadto Sąd Najwyższy konsekwentnie prezentował

na tle roszczenia regresowego kierowanego przez ubezpieczyciela do sprawcy

szkody stanowisko, iż podstawą regresu zakładu ubezpieczeń w dziedzinie

obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów

mechanicznych, nie może być art. 828 k.c. lecz jedynie właściwy przepis

szczególny (por. między innymi wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 października

2002 r., IV CKN 1409/00, nie publ. i z dnia 18 listopada 2005 r., IV CK 203/05,

nie publ.). Stanowisko to zachowuje tym bardziej aktualność, na tle poszukiwania

w art. 828 k.c. podstaw roszczenia regresowego ubezpieczyciela odpowiedzialności

6

cywilnej względem pozostałych ubezpieczycieli. Jego stosowanie prowadziłoby

do rezultatu zgodnie, z którym pierwszy ubezpieczyciel, który wypłaciłby

poszkodowanemu świadczenie, miałby roszczenie o zwrot wypłaconej kwoty

w pełnej wysokości. Natomiast ostatni ubezpieczyciel byłby obciążony całym

długiem bez możliwości regresu do kogokolwiek (reductio ad absurdum).

Ponadto, art. 8241

§ 2 k.c. reguluje znacznie bliższą sytuację faktyczną,

niż art. 828 k.c., co wskazuje na jego szczególny charakter w stosunku do

analizowanej regulacji.

Podstawą roszczeń regresowych nie może być również wprost art. 441 k.c.,

ubezpieczyciele odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego

w przypadku podwójnego ubezpieczenia, nie są związani węzłem solidarności (art.

369 k.c.), zatem ich odpowiedzialność ma charakter in solidum. W doktrynie

przeważa, zasługujący na podzielenie pogląd, iż przy odpowiedzialności in solidum

można stosować przepisy o roszczeniach regresowych przy odpowiedzialności

solidarnej per analogiam. Jednak ustawodawca wprost dopuścił przy ubezpieczeniu

mienia w art. 8241

§ 2 k.c. roszczenia regresowe przy podwójnym ubezpieczeniu,

a przepis ten na gruncie ubezpieczeń majątkowych ma charakter lex specialis

względem art. 441 k.c. W konsekwencji stosowanie art. 441 k.c. per analogiam

mogłoby być rozważane jedynie, w przypadku wykluczenia możliwości stosowania

art. 8241

§ 2 k.c., który jest normą bliższą do sytuacji odpowiedzialności in solidum,

skoro odnosi się do odpowiedzialności współubezpieczycieli przy podwójnym

ubezpieczeniu.

Podzielić należy dominujące w literaturze przedmiotu stanowisko,

iż art. 8241

§ 2 k.c. nie może zostać zastosowany wprost do rozliczeń między

ubezpieczycielami odpowiedzialności cywilnej, skoro operuje on pojęciem wartości

przedmiotu ubezpieczenia, która nie występuje w tej kategorii ubezpieczeń i nie ma

w nich swojego odpowiednika zbliżonego znaczeniowo.

Istnieją jednak silne argumenty przemawiające za przyjęciem, iż do regresu

między ubezpieczycielami w przypadku tzw. ubezpieczenia podwójnego przy

ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego

stosuje się odpowiednio ( w drodze analogii) przepis art. 8241

§ 2 k.c.

7

Ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej są bliskie ubezpieczeniom

mienia, ponieważ razem tworzą kategorię ubezpieczeń majątkowych, a art. 8241

§ 2

k.c. znajduje się wśród przepisów dotyczących takich właśnie ubezpieczeń.

Nie ma również wątpliwości, że wszelkie ubezpieczenia obowiązkowe w rozumieniu

u.o.u.o są ubezpieczeniami majątkowymi (art. 821 k.c., art. 3 ust. 1, art. 4 i art. 11

u.o.u.o ). Okoliczność, iż w ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej brak

kategorii wartości ubezpieczeniowej, do której odwołuje się art. 8241

§ 2 k.c.

nie jest istotną przeszkodą do jego analogicznego zastosowania. Wartość

ubezpieczeniowa i suma ubezpieczeniowa (suma gwarancyjna), pełnią tą samą

funkcję, jaką jest ich wykorzystanie przy mechanizmie ustalania należnego

świadczenia. Świadczenie ubezpieczeniowe nie może, bowiem wykraczać z jednej

strony, poza wysokość szkody, a, z drugiej strony, powyżej sumy ubezpieczeniowej

oraz wartości ubezpieczeniowej. W konsekwencji, suma ubezpieczeniowa

(suma gwarancyjna) na gruncie ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, pełni tą

samą funkcję, co w przypadku innych ubezpieczeń wartość ubezpieczeniowa,

skoro służy do wyznaczenia limitu zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela

(art. 824 § 1 k.c. i art. 7 i 13 ust. 2 u.o.u.o.).

Nie sposób również nie dostrzec, iż analizowany przepis posługuje się

kategorią wartości ubezpieczeniowej, z uwagi na to, że ocena relacji między

wysokością wartości ubezpieczeniowej, a sumą sum ubezpieczeniowych pozwala

ab initio na stwierdzenie, czy doszło do podwójnego ubezpieczenia. W przypadku

ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej identyczny rezultat, co do oceny istnienia

podwójnego ubezpieczenia, można uzyskać uwzględniając relację między

wysokością wyrządzonej szkody, a łączną wysokością sum gwarancyjnych,

będących na gruncie odpowiedzialności cywilnej odpowiednikiem sumy

ubezpieczenia, występującej w innych rodzajach ubezpieczeń majątkowych.

Różnica w istocie polega na tym, iż w przypadku ubezpieczeń odpowiedzialności

cywilnej możliwość stwierdzenia podwójnego ubezpieczenia jest możliwa ex post

(po wyrządzeniu szkody objętej ochroną ubezpieczeniową), a nie ab initio, co jest

możliwe przy innych ubezpieczeniach majątkowych posługujących się kategorią

wartości ubezpieczeniowej. Skoro na etapie rozliczeń między ubezpieczycielami

odpowiedzialności cywilnej, wysokość szkody jest już znana, a zakres

8

odpowiedzialności ubezpieczycieli, jest każdorazowo limitowany instytucją sumy

gwarancyjnej, nie ma istotnych przeszkód do zastosowania do roszczeń

regresowych art. 8241

§ 2 k.c. Nieprzekonująca jest, zatem teza jakoby w

przypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nie było możliwe wskazanie

ekwiwalentu wartości ubezpieczeniowej, a jej brak uniemożliwiał wskazanie ad

casum, że doszło do podwójnego ubezpieczenia.

W konsekwencji brzmienie art. 8241

§ 2 zdanie drugie k.c. pozwala na

analogiczne zastosowanie go do ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej,

ponieważ zakres odpowiedzialności każdego z ubezpieczycieli określa się, nie

przez wartość ubezpieczeniową, lecz przewidziane w umowach ubezpieczenia

sumy ubezpieczeniowe (gwarancyjne).

Argumentację tą wzmacnia, sposób uregulowania przez ustawodawcę

podwójnego ubezpieczenia w przypadku ubezpieczenia morskiego, w art. 303

ustawy z dnia 18 września 2001 r., Kodeks morski (jedn. tekst: Dz.U. z 2016 r.,

poz. 66), który obejmuje również takie ubezpieczenia majątkowe, które nie operują

kategorią wartości ubezpieczeniowej, co ilustruje tezę, że nie jest to instytucja

niezbędna do zastosowania art. 8241

§ 2 k.c. do ubezpieczenia odpowiedzialności

cywilnej. Za takim stanowiskiem przemawia również ogólna zasada dotycząca

odpowiedzialności in solidum, zgodnie, z którą do regresów pomiędzy takimi

dłużnikami należy stosować zasady rządzące zbliżonymi sytuacjami faktycznymi.

Okoliczność, iż w przypadku ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej

potencjalnie możliwe jest zawarcie umowy tego rodzaju bez określenia wysokości

sumy ubezpieczeniowej, co mogłoby uniemożliwiać ustalenie proporcji

odpowiedzialności między ubezpieczycielami, oceny tej nie zmienia.

W przypadku odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem

mechanicznym, problem ten nie występuje ustawodawca obliguje, bowiem strony

umowy, do określenia wysokości sumy gwarancyjnej i określa jej minimalną

wysokość (art. 7 i art. 36 ust. 1 u.o.u.o.).

Za analogicznym stosowaniem art. 8241

§ 2 k.c. przemawia również badanie

procesu legislacyjnego poprzedzającego wprowadzenie do systemu prawnego tego

przepisu w jego aktualnym brzmieniu. Wprawdzie intencje, czy wola ustawodawcy

9

nie mogą przesądzać o treści wyinterpretowanej z uchwalonego przepisu normy

prawnej, ale nie powinno się od tych motywów abstrahować (por. uchwała Sądu

Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2008 r., III CZP 130/07, Biul. SN 2008/4;

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2007 r., IV CSK 290/07, nie publ.).

Z analizowanych materiałów przygotowawczych nie wynika, by zamiarem

ustawodawcy było pozbawienie ubezpieczycieli prawa do rozliczeń regresowych,

w przypadku podwójnego ubezpieczenia. Natomiast zawarcie tej reguły w art. 8241

§ 2 k.c. w aktualnym brzmieniu pars pro toto, do ubezpieczeń majątkowych,

w których występuje kategoria wartości ubezpieczeniowej, nie uzasadnia

rozumowania a contrario i stwierdzenia, że zasada ta w podobnych przypadkach

nie może mieć zastosowania, a skłania do rozumowania a simili. Przemawia za tym

tożsamość problemu prawnego dotyczącego zasad wzajemnych rozliczeń między

ubezpieczycielami, zwłaszcza, że podobieństwo sytuacji unormowanej do tej,

co, do której występuje luka w prawie, jest podstawowym kryterium

dopuszczalności stosowania analogii legis (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia

11 października 1991 r., III CZP 37/91, OSNC 1992, nr 4, poz. 50, wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 9 lipca 2003 r., IV CKN 305/01, OSNC 2004, nr 7-8, poz. 130

i z dnia 18 kwietnia 2007 r., V CSK 55/07, M. Prawn. 2007/10).

Nie można również nie dostrzec, iż przyjęcie braku podstawy do rozliczeń

regresowych w analizowanym przypadku, skutkowałoby niepożądanymi

konsekwencjami. Ubezpieczyciele motywowani interesem ekonomicznym,

przewlekaliby postępowanie likwidacyjne i odwlekali wypłatę świadczenia licząc na

to, że wcześniej wypłaci je inny ubezpieczyciel, co doprowadzi do likwidacji szkody,

a tym samym zwolni kolejnego ubezpieczyciela z obowiązku świadczenia.

Za przyjętym rozwiązaniem przemawiają, zatem względy aksjologiczne, skoro brak

regresu skłaniałby ubezpieczycieli do zachowań, mogących łatwo uderzyć

w interesy samego poszkodowanego. Byłoby to niezgodne z wolą ustawodawcy,

który nowelizując art. 8241

§ 2 k.c. zmierzał do wzmocnienia ochrony uprawnionego

do odszkodowania, bez uszczerbku dla interesów ubezpieczycieli, w obrocie

dwustronnie profesjonalnym, w zakresie ich wewnętrznych rozliczeń regresowych.

Brak również, jakichkolwiek racji funkcjonalnych i aksjologicznych mających

przemawiać za niedopuszczalnością regresu między ubezpieczycielami

10

odpowiedzialności cywilnej przy podwójnym ubezpieczeniu, a przyjęte rozwiązanie

jest zgodne z kierunkiem działania ustawodawcy, - choć wprost nie wyrażonym

w art. 8241

§ 2 k.c.

Nie ma również istotnych przeszkód do przyjęcia, tego rozwiązania

z perspektywy regulacji dotyczących ubezpieczeń obowiązkowych, skoro nie

wprowadzają one żadnych przepisów dotyczących roszczeń regresowych między

ubezpieczycielami przy podwójnym ubezpieczeniu. Natomiast art. 22 ust. 1 u.o.u.o

do umów ubezpieczenia obowiązkowego w zakresie nieuregulowanym w ustawie,

nakazuje stosować przepisy kodeksu cywilnego.

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę jak na wstępie

(art. 390 § 1 k.p.c).

jw

eb

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.