Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 maja 2016 r.

I CSK 242/15

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 242/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 maja 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Agnieszka Piotrowska (sprawozdawca)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

w sprawie z powództwa A. K.

przeciwko Skarbowi Państwa - Nadleśniczemu Nadleśnictwa K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 12 maja 2016 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 18 grudnia 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania

i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym z dnia 30 października 2013 r.

Sąd Okręgowy w K. nakazał pozwanemu Skarbowi Państwa Państwowemu

Gospodarstwu Leśnemu Lasy Państwowe Nadleśnictwu K. zapłatę na rzecz

powoda A. K. kwoty 1 345 633 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 22 października

2013 roku do dnia zapłaty. Wyrokiem z dnia 8 maja 2014 roku, Sąd Okręgowy w R.

uchylił ten nakaz zapłaty i oddalił powództwo. Sąd ustalił, że w dniu 4 września

2012 r., po wyborze oferty M. B., strona pozwana zawarła z nim umowę w trybie

ustawy Prawo zamówień publicznych, na wykonanie zadania „Przebudowa i

budowa drogi leśnej R.” za wynagrodzeniem w kwocie 1 757 172, 49 zł netto

(2 161 322,16 zł brutto). M. B. zadeklarował samodzielną realizację tego zadania,

bez udziału podwykonawców, chociaż nie dysponował sprzętem ani pracownikami i

w dniu 10 września 2012 roku zawarł z powodem A. K. umowę na wykonanie przez

powoda drogowych robot budowlanych o zakresie objętym umową z dnia 4

września 2012 roku za wynagrodzeniem w kwocie 1 558 430 zł netto

(1 916 869,19 zł brutto). Różnica między wynagrodzeniem ustalonym w umowie M.

B. z Nadleśnictwem a wynagrodzeniem za te roboty określonym w umowie z

powodem miała stanowić „prowizję” M. B. M. B. nie zwrócił się do pozwanego

Nadleśnictwa z wnioskiem o zmianę zawartej umowy poprzez wprowadzenie w niej

zapisu o wykonaniu umowy przez podwykonawcę lub powierzenie podwykonawcy

realizacji części robót. W dniu 11 września 2012 r. pełnomocnik powoda - jego

ojciec T. K.- zwrócił się do pozwanego Nadleśnictwa o podpisanie umowy przelewu

wierzytelności przyszłej w kwocie 1 916 869,19 zł przysługującej M. B. (cedentowi)

wobec Nadleśnictwa (zobowiązanego) na podstawie umowy o roboty drogowe z

dnia 4 września 2012 r., na rzecz A. K. (cesjonariusza). Pozwany odmówił jednak

podpisania tej umowy, wobec czego umową z dnia 8 października 2012 roku M. B.

sprzedał A. K. przysługującą zbywcy w stosunku do pozwanego Nadleśnictwa

wierzytelność w kwocie 1 943 000 zł brutto za roboty drogowe objęte umową

z dnia 4 września 2012 roku za cenę wynoszącą 1 943 000 zł brutto. Kontrahenci

ustalili, że cena ta zostanie zapłacona przez A. K. przez rozliczenie umów

sprzedaży i dostawy materiałów oraz usług świadczonych przez A. K. na budowach

3

prowadzonych przez M. B. W dniu 9 października 2012 r. M. B. zawiadomił

pozwanego o tej umowie. Pismem z dnia 11 października 2012 r. Nadleśnictwo

poinformowało M. B., że dokona zapłaty kwoty 1 943 000 zł brutto na konto A. K.,

dopiero po odbiorze od M. B. robót objętych umową z dnia 4 września 2012 roku

i wystawieniu przez M. B. na rzecz Nadleśnictwa faktury za odebrane roboty

drogowe. W dniu 28 grudnia 2012 r. A.K. wykonał część robot drogowych, które M.

B. zgłosił do odbioru przez pozwanego. Roboty te zostały odebrane, a część objętej

wystawioną przez M.. fakturą nr 38/12/2012, należności w kwocie 596 366,89 zł

została przez pozwanego przelana w dniu 11 stycznia 2013 roku na rachunek

bankowy A.K. zgodnie z wnioskiem M. B. W dniu 30 lipca 2013 roku powód

zakończył realizację robót drogowych, które zostały odebrane przez M. B.

Następnie M. . zgłosił te roboty Nadleśnictwu, które w dniu 31 lipca 2013 roku

dokonało ich odbioru. W dniu 17 września 2013 r. M. B. jako sprzedawca wystawił

Nadleśnictwu K. jako nabywcy fakturę nr 7/09 /2013 na kwotę 1 472 424,71 zł za

odebrane roboty. Powód jako sprzedawca wystawił M. B. jako nabywcy fakturę

VAT nr 11/2013 z dnia 2 września 2013 r. na kwotę 1 345 633 zł tytułem

wynagrodzenia za przebudowę drogi leśnej i zwrócił się do pozwanego

Nadleśnictwa o zapłatę tej należności na podstawie umowy z dnia 8 października

2012 roku łączącej powoda z M. B. W dniu 11 października 2013 r. Nadleśnictwo

odmówiło zapłaty, wskazując, że wierzytelność przysługująca M. B. z tytułu

wynagrodzenia za roboty objęte umową z dnia 4 września 2012 roku została zajęta

przez organy egzekucyjne i dlatego pozwany jako dłużnik zajętej wierzytelności

wpłacił tę kwotę do depozytu sądowego w dniu 30 września 2013 r.

Postanowieniem z dnia 21 października 2013 r. Sąd Rejonowy w P. zezwolił

Nadleśnictwu K. na złożenie do depozytu sądowego kwoty 1 472 424,71 zł tytułem

należności objętej fakturą VAT nr 07/09/2013 z dnia 17.09.2013 r. wystawioną

przez M. B. z uwagi na zgłoszenie roszczenia do tej kwoty przez A. K. i zajęcia jej

przez administracyjny organ egzekucyjny oraz komorników sądowych, z tym

zastrzeżeniem, że kwota ta zostanie wypłacona po sporządzeniu przez właściwego

komornika planu podziału sumy uzyskanej z egzekucji z wierzytelności. Na skutek

apelacji A. K. od tego postanowienia, Sąd Okręgowy w P. zmienił je w ten sposób,

że oddalił wniosek Nadleśnictwa.

4

W oparciu o te ustalenia Sąd Okręgowy podniósł, że nie wystąpiły przesłanki

do uwzględnienia roszczenia powoda opartego na umowie sprzedaży

wierzytelności zawartej z M. B. w dniu 8 października 2012 r., albowiem umowa ta

była bezwzględnie nieważna (art. 58 § 1 k.c.) jako zmierzająca do obejścia

bezwzględnie obowiązujących przepisów dotyczących ograniczeń podmiotowych w

wykonywaniu umów zawartych w trybie ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku -

Prawo zamówień publicznych (t.jedn.: Dz.U z 2013 r., poz. 907 ze zm.),

wynikających z art. 7 ust. 3 i 144 ust. 1 tej ustawy, czego świadomość miał zarówno

M. B., jak i A. K. Zawarta między powodem i M.B. umowa miała na celu

umożliwienie przejęcia zamówienia publicznego - z obejściem rygorów tej ustawy -

przez A. K., który nie uczestniczył w postępowaniu przetargowym.

Po rozpoznaniu apelacji powoda, Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 18

grudnia 2014 roku zmienił zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób,

że utrzymał w mocy nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym w dniu 30

października 2013 r. przez Sąd Okręgowy w K. w sprawie I Nc …/13. Sąd

Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne i oceny prawne Sądu Okręgowego,

zwłaszcza co do nieważności umowy sprzedaży wierzytelności zawartej przez

powoda z M. B. w dniu 8 października 2012 r. z przyczyn wskazanych przez Sąd

Okręgowy. Uznał jednakże za zasadny sformułowany w apelacji powoda zarzut

naruszenia art. 405 k.c. i art. 321 § 1 k.p.c. przez nie orzeczenie przez Sąd

pierwszej instancji o roszczeniu powoda na podstawie przepisów kodeksu

cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu w oparciu o fakty przytoczone przez

powoda. Sąd Apelacyjny uznał, że niewątpliwie to A. K., którego nie łączył z

pozwanym jakikolwiek stosunek prawny, wykonał de facto całość robót drogowych

objętych umową z dnia 4 września 2012 roku zawartą przez pozwanego z M. B.

Pozwany nie kwestionował faktu wykonania tych robót, ich ilości, jakości ani

wartości (ceny). Pozwany wzbogacił się bezpodstawnie kosztem powoda tym

bardziej, że nie zapłacił za wykonane roboty drogowe ani M. B. ani A. K. W ocenie

Sądu Apelacyjnego nie zachodziły okoliczności uniemożliwiające zastosowanie

konstrukcji bezpodstawnego wzbogacenia (np. przewidziane w art. 409 k.c.).

Pozwany nie wskazał takich okoliczności w odpowiedzi na apelację, ograniczając

5

się do kwestionowania co do zasady samej możliwości uwzględnienia powództwa

na tej podstawie prawnej.

W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie przepisów postępowania:

art. 235 § 1 k.p.c., art. 236 w zw. z art. 391 § 1 oraz art. 382 k.p.c., naruszenie art.

328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.; art. 321 § 1 w zw. z art. 187 § 1 i art. 485 § 1

k.p.c., naruszenie art. 495 § 2 k.p.c., art. 495 § 4 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., art.

386 § 1 k.p.c., art. 496 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 385 k.p.c. Zarzucił nadto

naruszenie prawa materialnego, tj. art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. Formułując

te zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty

sprawy przez oddalenie apelacji powoda w całości. Domagał się także zasądzenia

od powoda na rzecz pozwanego kwoty 1 586 796,22 zł z odsetkami ustawowymi od

dnia wymagalności tytułem zwrotu nienależnego świadczenia pieniężnego (art. 410

§ 2 k.c.), spełnionego przez pozwanego na rzecz powoda w dniu 15 stycznia 2015 r.

w wykonaniu zaskarżonego prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego,

z zastrzeżeniem zwrotu w celu uniknięcia przymusu egzekucyjnego (art. 1060 § 1

k.p.c.). Skarżący wniósł także ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku

w całości i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Postępowanie nakazowe ma charakter specyficzny, może być bowiem

wszczęte i kontynuowane jedynie wówczas, gdy żądanie jest uzasadnione

wymienionymi w art. 485 k.p.c. dokumentami dołączonymi do pozwu, które ponadto

umożliwiają wydanie w sprawie nakazu zapłaty (por. art. 486 § 1 k.p.c.).

Ograniczeniom podlega także postępowanie toczące się wskutek wniesienia przez

pozwanego zarzutów od nakazu zapłaty. Zgodnie z art. 495 § 2 k.p.c. w brzmieniu

sprzed zmiany tego przepisu wprowadzonej z dniem 3 maja 2012 roku,

w postępowaniu tym powód nie może występować z nowymi roszczeniami zamiast

lub obok dotychczasowych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego sformułowany

został pogląd, że w toku rozpoznawania sprawy po wniesieniu zarzutów od nakazu

zapłaty w postępowaniu nakazowym niedopuszczalne jest rozszerzenie powództwa,

przekształcenie podmiotowe, jak też zmiana jego podstawy, z wyjątkiem nakazu

wydanego na podstawie weksla gwarancyjnego (por. uchwała połączonych Izb

6

Cywilnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia

24 kwietnia 1972 r. III PZP 17/70, OSNCP 1973, nr 5, poz. 72). Wskazano także,

że w postępowaniu nakazowym toczącym się po wniesieniu zarzutów

niedopuszczalna jest zmiana powództwa polegająca na tym, że zamiast

świadczenia pieniężnego wynikającego z umowy dołączonej do pozwu, powód

żąda- ze względu na jej nieważność- zasądzenia tej kwoty na podstawie przepisów

o świadczeniu nienależnym. Zasady postępowania nakazowego nie pozwalają

bowiem sądowi na zasądzenie należności dochodzonej w tym postępowaniu, na

innej podstawie faktycznej niż określona przez powoda, a w szczególności na

zasądzenie należności nie udowodnionej dokumentem stanowiącym podstawę

żądania wydania nakazu zapłaty (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

3 października 2000 r. I CKN 1120/98,OSNC 2001, nr 3, poz. 44).

W oparciu o fakty wskazane w pozwie nakazowym i dołączone do niego

dowody w postaci między innymi: umowy z dnia 8 października 2012 roku

sprzedaży przez M. B. na rzecz powoda wierzytelności wobec pozwanego z tytułu

wynagrodzenia za roboty drogowe, faktury nr 11/2013 wystawionej przez powoda

na rzecz cedenta M. B. oraz pisma pozwanego Nadleśnictwa z dnia 11

października 2012 roku, Sąd Okręgowy w K. wydał w rozpoznawanej sprawie

nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym uwzględniający powództwo o

zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda nabytej przez niego od M. B.

wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za roboty objęte umową z dnia 4 września

2012 roku. Sądy obu instancji uznały umowę powoda z M. B. z dnia 8 października

2012 roku za bezwzględnie nieważną z przyczyn wskazanych w uzasadnieniach

orzeczeń. W związku z tym oceny- w świetle podstaw skargi kasacyjnej pozwanego

- wymagała, w pierwszym rzędzie, kwestia dopuszczalności i prawidłowości

utrzymania w mocy przez Sąd Apelacyjny nakazu zapłaty wydanego przez Sąd

Okręgowy z powołaniem się przez Sąd drugiej instancji na faktyczne wykonanie

przez powoda całości robót drogowych oraz przepisy o bezpodstawnym

wzbogaceniu, a więc na inną- od przytoczonej w pozwie - podstawę faktyczną i

prawną roszczenia powoda.

Sąd Apelacyjny nie dostrzegł wskazanej wyżej specyfiki postępowania

nakazowego, polegającego na ograniczonej kognicji sądu rozpoznającego zarzuty

7

od nakazu zapłaty. Należy zgodzić się z poglądem, że aczkolwiek nie można, co do

zasady, wyłączyć możliwości zmiany przedmiotowej powództwa w drugiej fazie

postępowania nakazowego, prowadzącej do przekształcenia go w „zwykły” proces,

to jednak w takim wypadku konieczny jest stosowny wniosek oraz wydanie

orzeczenia kończącego postępowanie nakazowe. Nie jest w takiej sytuacji

dopuszczalne nawiązanie w wyroku kończącym postępowanie do wydanego

nakazu zapłaty, w szczególności utrzymanie go w mocy w całości na innej

podstawie faktycznej i prawnej, niż roszczenie oparte na dokumentach załączonych

do pozwu nakazowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 października

2000 r. I CKN 1120/98,OSNC 2001, nr 3, poz.44 i z dnia 1 grudnia 2010 roku,

I CSK 64/10, nie publ.). Z tych przyczyn zaskarżony wyrok nie mógł się ostać,

skoro Sąd Apelacyjny utrzymał nim w mocy nakaz zapłaty z dnia 30 października

2013 roku wydany przez Sąd Okręgowy w oparciu o wskazaną przez powoda w

pozwie podstawę faktyczną czyli umowę z dnia 8 października 2012 roku, a nie w

oparciu o podstawę faktyczną uzasadniającą zastosowanie przepisów

o bezpodstawnym wzbogaceniu. Zarzut naruszenia art. 485 § 1 w związku z art.

495 § 2 i 496 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. okazał się więc uzasadniony.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto dopuszczalność zasądzenia

na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, a ściślej świadczeniu

nienależnym, kwoty dochodzonej jako wynagrodzenie umowne za usługi

zrealizowane w oparciu o umowę, która została następnie uznana przez sąd za

nieważną. W typowych sprawach chodzi o roszczenia wykonawców dotyczące

wynagrodzenia za roboty budowlane zrealizowane na rzecz pozwanego

(zamawiającego, inwestora) na podstawie umowy, która okazała się następnie

nieważna, zazwyczaj z uwagi na brak przepisanej formy lub inne naruszenia

przepisów; zwłaszcza przepisów ustawy o zamówieniach publicznych (por. jedynie

przykładowo wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 lutego 2011 roku, II CSK 414/10,

nie publ. i z dnia 7 listopada 2007 r., II CSK 344/07, M. Prawn. 2007/24/1339).

W orzecznictwie wskazano, że takie działanie sądu nie narusza art. 321 § 1

k.p.c., jeśli zachodzi ścisła zbieżność stanu faktycznego obu tych roszczeń na tle

konkretnego przypadku, występująca zazwyczaj, gdy wykonawca i zamawiający

czyli strony nieważnej umowy, są jednocześnie względem siebie odpowiednio

8

zubożonym i wzbogaconym. Chodzi przy tym zarówno o respektowanie przez sąd

woli powoda, który w pozwie, zgodnie z art. 187 § 1 k.p.c. ma obowiązek

sformułować żądanie i wskazać jego podstawę faktyczną wiążącą sąd stosownie

do art. 321 § 1 k.p.c., jak i o zachowanie równowagi procesowej stron,

umożliwiającej pozwanemu obronę przed roszczeniem wprawdzie nie zgłoszonym

wyraźnie przez powoda, ale przyjętym przez sąd na podstawie faktów

przytoczonych przez powoda (da mihi factum dabo tibi ius).

W niniejszej sprawie, Sąd Apelacyjny rozpoznając sprawę wskutek apelacji

wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Okręgowego uchylającego nakaz zapłaty

i oddalającego powództwo, wskazał, że zawarte w niej zarzuty procesowe

i materialnoprawne są w przeważającej większości bezzasadne. Sąd nie tylko

podzielił w pełni pogląd Sądu Okręgowego co do nieważności umowy powoda

z M. B. z dnia 8 października 2012 roku dotyczącej sprzedaży wierzytelności z

uwagi na naruszenie bezwzględnie obowiązujących przepisów ustawy o

zamówieniach publicznych, ale podniósł ponadto, aczkolwiek bez szerszej

argumentacji prawnej i bez wskazania okoliczności faktycznych uzasadniających

tego rodzaju ocenę prawną, że nieważne są także - z uwagi na ich pozorność (art.

83 k.c.) - umowa M. B. z pozwanym Nadleśnictwem z dnia 4 września 2012 roku o

roboty drogowe oraz umowa M. B. z powodem z dnia 10 września 2012 roku (por.

str. 18 uzasadnienia). Brak stosownych zarzutów kasacyjnych uniemożliwia jednak

odniesienie się do tej wysoce dyskusyjnej kwestii bez względu na jej znaczenie dla

sprawy.

Z podniesionych zarzutów apelacyjnych Sąd drugiej instancji uwzględnił

jedynie zarzut naruszenia art. 405 k.c. przez jego niezastosowanie w sytuacji

stwierdzenia nieważności umowy sprzedaży wierzytelności z dnia 8 października

2012 roku mimo że - zdaniem apelującego - było to możliwe w świetle faktów

przytoczonych przez powoda. Odnosząc się do tej kwestii, Sąd Apelacyjny

stwierdził, że powoda nie łączył z pozwanym jakikolwiek stosunek prawny,

a pozwany poprzez realizację robót drogowych nie przez kontrahenta z umowy

z dnia 4 września 2012 roku czyli M. B., ale faktycznie przez powoda, uzyskał bez

podstawy prawnej korzyść majątkową kosztem powoda. Ocena ta jest

kwestionowana w skardze kasacyjnej zarzutem naruszenia art. 405 w zw. z art. 410

9

§ 2 k.c. Nie sposób odeprzeć tego zarzutu z uwagi na brak należytych i pełnych

ustaleń faktycznych poczynionych samodzielnie przez Sąd Apelacyjny

i pozwalających na subsumcję tych ustaleń pod przytoczoną normę kondykcyjną.

Umknęło uwadze Sądu Apelacyjnego, że inne są przesłanki roszczenia

cesjonariusza wobec dłużnika cedenta, a inne - zubożonego wobec wzbogaconego.

W przypadku oparcia roszczenia cesjonariusza o umowę przeniesienia

wierzytelności, roszczenie cesjonariusza dotyczy zasądzenia od cedenta tejże

wierzytelności; w przypadku roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia -

przedmiotem powództwa jest wartość wzbogacenia istniejącego w dacie

wyrokowania. W obu tych przypadkach odmiennie kształtuje się rozkład ciężaru

dowodu, a także ewentualna linia obrony pozwanego przed żądaniem powoda.

Tej okoliczności nie można przeoczyć zwłaszcza w realiach rozpatrywanej sprawy,

w której kwestia zastosowania przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu pojawiła

się dopiero w postępowaniu drugoinstancyjnym, a o przyjęciu przez Sąd Apelacyjny

tej koncepcji rozstrzygnięcia pozwany dowiedział się dopiero z treści orzeczenia

reformatoryjnego. Powoduje to konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez

Sąd Apelacyjny w celu uzyskania racjonalnego i sprawiedliwego rozstrzygnięcia

oraz zapobieżenia niepotrzebnemu mnożeniu postępowań o zapłatę i związanych

z tym kosztów ekonomicznych i społecznych. Ponownej oceny, w kontekście

kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 455 i art. 481 § 1 k.c., wymaga także kwestia

wymagalności roszczenia powoda, o ile okaże się zasadne oraz daty początkowej

biegu ewentualnych odsetek ustawowych od roszczenia z bezpodstawnego

wzbogacenia.

W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c.).

kc

10

db

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.