Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 marca 2015 r.

III BP 1/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III BP 1/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 marca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Józef Iwulski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z powództwa D. D.

przeciwko C. T. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W.

o odszkodowanie i inne,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 18 marca 2015 r.,

skargi powódki o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku

Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w S.

z dnia 7 października 2013 r.,

oddala skargę.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 15 marca 2013 r., Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w S.: 1) zasądził od strony pozwanej C. T. Spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością w W. na rzecz powódki D. D. kwotę 4.500 zł tytułem

odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez

2

wypowiedzenia, z ustawowymi odsetkami od dnia 8 listopada 2012 r. do dnia

zapłaty; 2) oddalił powództwo w pozostałej części (w zakresie roszczenia o zapłatę

wynagrodzenia chorobowego za okres od 4 września do 4 października 2012 r.); 3)

zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu oraz 4) wyrokowi w części

uwzględniającej powództwo nadał rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty

1.500 zł.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka była zatrudniona w pozwanej

spółce od 1 czerwca 2008 r., w tym od 1 września 2008 r. na czas nieokreślony, w

pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku konsultanta telefonicznego i ostatnio

pobierała wynagrodzenie miesięczne w wysokości 1.500 zł (brutto). Od 1 marca

2012 r. do 3 września 2012 r. powódka była niezdolna do pracy, przy czym z dniem

29 sierpnia 2012 r. wyczerpała okres zasiłkowy wynoszący 182 dni. Za pierwsze 33

dni choroby przypadające w okresie zasiłkowym (od 1 marca do 2 kwietnia 2012 r.)

pracodawca wypłacił powódce wynagrodzenie chorobowe. W dniu 4 września

2012 r. powódka telefonicznie zgłosiła pracodawcy potrzebę skorzystania z urlopu

wypoczynkowego „na żądanie”, jednak pracodawca nie uwzględnił tego wniosku.

Następnie udała się do lekarza psychiatry, który wystawił zaświadczenie

stwierdzające niezdolność powódki do pracy w okresie od 4 września do 4

października 2012 r. Decyzją odmowną z dnia 30 sierpnia 2012 r. Zakład

Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. nie przyznał powódce świadczenia

rehabilitacyjnego. W dniu 5 października 2012 r. powódka stawiła się w zakładzie

pracy, lecz tego dnia faktycznie nie wykonywała pracy, tylko otrzymała od

pracodawcy skierowanie do lekarza medycyny pracy na profilaktyczne badania

kontrolne. Tego samego dnia powódka została poddana tym badaniom. Na

podstawie wyników badań lekarz medycyny pracy wystawił zaświadczenie

stwierdzające, że powódka „jest niezdolna do pracy na stanowisku konsultanta

telefonicznego z pracą przy komputerze”. W dniu 8 października 2012 r. powódka

stawiła się w pracy, podpisała listę obecności i okazała zaświadczenie lekarskie

wystawione 5 października 2012 r. Ponownie zjawiła się w miejscu pracy 12

października 2012 r., kiedy to złożyła wniosek o udzielenie urlopu wypoczynkowego

do końca października 2012 r., jednak pracodawca nie wyraził zgody na urlop. W

dniu 17 października 2012 r. powódka otrzymała przesyłkę pocztową, która

3

zawierała pisemne oświadczenie pracodawcy datowane na 15 października 2012 r.

o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 53 § 1 pkt 1 lit.

b k.p., z uwagi na to, że w dalszym ciągu jest niezdolna do pracy wskutek choroby,

wyczerpała okres zasiłkowy i nie uzyskała prawa do świadczenia rehabilitacyjnego.

W tych okolicznościach faktycznych Sąd pierwszej instancji uznał, że zgłoszone

przez powódkę roszczenie odszkodowawcze z tytułu niezgodnego z prawem

rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia było zasadne. Spółka nie mogła

rozwiązać z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia, skoro pracownica po

ustaniu absencji chorobowej w dniu 4 września 2012 r. „stawiła się do pracy” i

złożyła wniosek o udzielenie urlopu „na żądanie”. Dopiero odmowa udzielenia jej

takiego urlopu przez pracodawcę spowodowała, że powódka w związku z

pogorszeniem stanu zdrowia udała się do lekarza psychiatry i uzyskała kolejne

zwolnienie lekarskie. Zdaniem Sądu Rejonowego, pozwany pracodawca nie miał

podstaw faktycznych ani prawnych, aby odmówić powódce udzielenia urlopu „na

żądanie”. Dla oceny zasadności powództwa nie ma natomiast znaczenia, że

powódka w ogóle nie rozpoczęła wykonywania pracy. Wystarczające jest, że się w

niej stawiła. Skoro pozwany pracodawca naruszył art. 53 § 1 pkt 1 lit. b oraz art. 53

§ 3 k.p., to powódka zasadnie dochodziła roszczenia odszkodowawczego w

wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia za pracę. Z kolei roszczenie o zapłatę

wynagrodzenia chorobowego za okres od 4 września do 4 października 2012 r. było

pozbawione uzasadnionych podstaw, bowiem powódka w roku kalendarzowym

2012 już otrzymała od pracodawcy całe wynagrodzenie przysługujące jej z mocy

art. 92 § 1 pkt 1 k.p. za okres pierwszych 33 dni absencji chorobowej.

Od wyroku Sądu Rejonowego - w części uwzględniającej roszczenie o

odszkodowanie - strona pozwana wniosła apelację. Wyrokiem z dnia 7

października 2013 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w S.:

1) zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w punkcie pierwszym w ten sposób, że

oddalił powództwo; 2) zobowiązał powódkę do zwrotu kwoty 1.500 zł, którą strona

pozwana wypłaciła na podstawie wyroku Sądu pierwszej instancji zaopatrzonego w

klauzulę natychmiastowej wykonalności; a także 3) zasądził od powódki na rzecz

pozwanej kwotę 225 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za

instancję odwoławczą. Sąd drugiej instancji przyjął, że Sąd Rejonowy wprawdzie

4

ustalił prawidłowo stan faktyczny, ale na jego podstawie wyciągnął błędne wnioski.

Zdaniem Sądu Okręgowego, wyczerpanie przez pracownika okresu zasiłkowego

wyznacza najwcześniejszy termin, w którym pracodawca może złożyć

oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Uprawnienie

to wygasa, gdy pracownik stawi się do pracy w związku z ustaniem przyczyny

nieobecności (po odzyskaniu zdolności do pracy). Warunkiem rozwiązania

stosunku pracy bez zachowania okresu wypowiedzenia bez winy pracownika jest

upływ okresu ochronnego i utrzymująca się w dalszym ciągu niezdolność

pracownika do pracy. Uprawnienie pracodawcy do rozwiązania stosunku pracy w

tym trybie trwa do czasu, gdy pracownik stawi się do pracy w związku z ustaniem

przyczyny nieobecności. W takiej sytuacji nie ma znaczenia długość okresu

absencji chorobowej ani upływ czasu od zakończenia okresu ochronnego. W

świetle art. 53 § 3 k.p. stawienie się pracownika do pracy po zakończeniu okresu

absencji chorobowej tylko wtedy zakazuje pracodawcy podjęcia czynności

zmierzających do rozwiązania umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym, gdy

stawienie się w miejscu pracy ma związek z odzyskaniem zdolności do pracy, czyli

z powrotem pracownika do zdrowia. Z kolei, prawo nie zakazuje pracodawcy

rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia w sytuacji, gdy pracownik, który

stawił się do pracy, jest nadal niezdolny do jej świadczenia z powodu choroby. W

takim właśnie kontekście należy interpretować art. 229 § 2 k.p., zgodnie z którym

pracownik, który był niezdolny do pracy przez okres dłuższy niż 30 dni, podlega

kontrolnym badaniom lekarskim w celu ustalenia zdolności do wykonywania pracy

na dotychczasowym stanowisku. W razie ustania przyczyny nieobecności w pracy

spowodowanej chorobą, obowiązkiem pracownika jest stawienie się do pracy oraz

wykazanie zdolności do pracy w sposób określony w art. 229 § 4 k.p., w

szczególności przez poddanie się kontrolnym badaniom lekarskim, o których mowa

w art. 229 § 2 k.p. Dopiero wówczas pracodawca traci prawo do rozwiązania

stosunku pracy bez wypowiedzenia, choćby okres nieobecności pracownika w

pracy spowodowanej chorobą trwał dłużej niż okres przewidziany w art. 53 § 1 pkt 1

lit. b k.p. W świetle okoliczności faktycznych sprawy należało zatem przyjąć, że

powódka w dniu 4 września 2012 r. nie odzyskała zdolności do pracy, bo wtedy

przedłożyła zaświadczenie lekarskie o niezdolności do pracy. W konsekwencji nie

5

mogła nabyć prawa do urlopu wypoczynkowego „na żądanie”. Powódka nie

odzyskała zdolności do pracy również w dniu 5 października 2012 r., bo wtedy

lekarz medycyny pracy stwierdził, że jest niezdolna do pracy na stanowisku

konsultanta telefonicznego. W tych okolicznościach rozwiązanie z powódką umowy

o pracę w trybie art. 53 k.p. było prawidłowe.

Od wyroku Sądu Okręgowego powódka wniosła skargę o stwierdzenie

niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, w której zarzuciła naruszenie

art. 382 k.p.c., art. 53 § 3 w związku z art. 80 i art. 53 § 1 pkt 1 lit. b k.p., art. 229 §

4 w związku z art. 211 pkt 5 k.p., a także art. 229 § 4 k.p. w związku z art. 53 i 55

ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia

społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jednolity tekst: Dz.U. z 2014 r., poz.

159). Według powódki, wyrok Sądu drugiej instancji jest niezgodny z art. 53 § 3, art.

80, art. 211 pkt 5, art. 229 § 4 k.p. oraz art. 53 i 55 ustawy z dnia 25 czerwca

1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby

i macierzyństwa. W związku z tym powódka wniosła o stwierdzenie, że zaskarżony

wyrok Sądu Okręgowego jest w całości niezgodny z powołanymi przepisami prawa

materialnego, a ponadto o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. W

uzasadnieniu podstaw skargi powódka wywiodła w szczególności, że w

zaświadczeniu lekarskim z dnia 5 października 2012 r. lekarz medycyny pracy

stwierdził jedynie istnienie przeciwwskazań do wykonywania przez powódkę pracy

na ściśle określonym stanowisku. Z treści tego zaświadczenia wcale zaś nie

wynika, aby powódka była niezdolna do pracy (w ogólności). W sytuacji, gdy

przedmiotowe zaświadczenie jedynie potwierdzało istnienie przeciwwskazań do

wykonywania przez powódkę dotychczasowej pracy, to ta okoliczność uprawniała

pozwanego pracodawcę do przeniesienia powódki na inne stanowisko (o ile było to

możliwe) albo do wypowiedzenia pracownicy stosunku pracy z uwagi na

przeciwwskazania lekarskie do wykonywania przez nią dotychczasowej pracy. W

ocenie skarżącej, stawiła się w zakładzie pracy w dniu 5 października 2012 r. po

upływie okresu czasowej niezdolności do pracy po to, by podjąć pracę i dlatego w

sposób prawidłowy oznajmiła pracodawcy swoją gotowość do pracy. Wypełniając

obowiązki wynikające z art. 211 pkt 5 k.p. poddała się kontrolnym badaniom

lekarskim a po uzyskaniu stosownego zaświadczenia lekarskiego pozostawała w

6

dyspozycji pracodawcy, oczekując na decyzję co do jej dalszego zatrudnienia.

Wszystkie te okoliczności powodują, że w sprawie zaistniała sytuacja określona w

art. 53 § 3 k.p. Niezdolność do wykonywania pracy, którą powódka świadczyła w

trakcie zatrudnienia na rzecz pozwanej spółki, wcale nie oznacza niezdolności do

pracy w rozumieniu przepisów prawa ubezpieczeń społecznych. To zaś w

konsekwencji powoduje sytuację, że w zaskarżonym wyroku „doszło do

bezzasadnego ustalenia niezdolności do pracy powódki trwającej od dnia 5

października 2012 do dnia rozwiązania umowy o pracę”.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Skarga jest bezzasadna w pierwszym rzędzie z tej przyczyny, że jej

podstawy w znacznej mierze opierają się na twierdzeniach co do faktów, które nie

były podstawą wyrokowania Sądu drugiej instancji. Zgodnie z art. 4244

zdanie

drugie k.p.c. podstawą skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem

prawomocnego wyroku nie mogą zaś być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub

oceny dowodów. Z tej przyczyny już na wstępie trzeba stwierdzić, że bezzasadny

jest zarzut obrazy art. 382 k.p.c., w ramach którego powódka zarzuca Sądowi

Okręgowemu „pominięcie części (...) materiału dowodowego” w zakresie

odnoszącym się do udzielenia powódce urlopu wypoczynkowego w dniach 8-31

października 2012 r., wypłaty jej wynagrodzenia należnego za dzień 5 października

2012 r., stawienia się powódki do pracy w dniach 8 i 12 października 2012 r. oraz

pozostawania w dyspozycji pracodawcy od dnia 5 października 2012 r.

Bezzasadne są też pozostałe zarzuty skargi (kwestionujące zastosowanie

przepisów prawa materialnego), skoro ich konstrukcja opiera się na konsekwentnie

prezentowanym założeniu, że skarżąca „stawiła się do pracy w związku z ustaniem

przyczyny nieobecności” (art. 53 § 3 k.p.). Tymczasem Sąd Okręgowy ustalił, że

przyczyna, dla której powódka była długotrwale nieobecna w pracy (choroba

rozpoczęta w dniu 1 marca 2012 r.) wcale nie ustała. To ustalenie wynikało stąd, że

w okresie od 4 września do 4 października 2012 r. powódka była w dalszym ciągu

niezdolna do pracy (ten fakt potwierdzała treść zaświadczenia lekarskiego z dnia 4

września 2012 r.), zaś w dniu 5 października 2012 r. - po przeprowadzeniu

7

profilaktycznych badań kontrolnych - okazało się, że jest w dalszym ciągu niezdolna

do wykonywania pracy na dotychczasowym stanowisku. Tymi ustaleniami

faktycznymi Sąd Najwyższy jest związany stosownie do art. 39813

§ 2 w związku z

art. 42412

k.p.c., wobec czego jest procesowo bezskuteczne konstruowanie (choćby

pośrednio) podstaw skargi na ustaleniach niezgodnych z przyjętymi w zaskarżonym

orzeczeniu Sądu drugiej instancji.

Skarżąca nietrafnie argumentuje, że skoro lekarz medycyny pracy w

zaświadczeniu wystawionym dnia 5 października 2012 r. stwierdził istnienie u niej

„tylko” przeciwwskazań do wykonywania dotychczasowej pracy (na stanowisku

konsultanta telefonicznego), to mogła świadczyć na rzecz swego pracodawcy inną

pracę niż przeciwwskazana, gdyż była zdolna (w ogólności) do wykonywania pracy

zarobkowej, wobec czego pozwana spółka nie miała podstaw, aby rozwiązać z

powódką umowę o pracę. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego

(przykładowo wyroki z dnia 18 kwietnia 2001 r., I PKN 357/00, OSNP 2003 nr 2,

poz. 40 i z dnia 11 lutego 2005 r., I PK 168/04, OSNP 2005 nr 18, poz. 282; OSP

2006 nr 1, poz. 8, z glosą Z. Niedbały) oraz piśmiennictwie (E. Suknarowska-

Drzewiecka: Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w razie niezdolności

pracownika do pracy z powodu choroby, Monitor Prawa Pracy 2008 nr 2; J.

Kuźniar: Długotrwała choroba jako podstawa niezwłocznego rozwiązania umowy o

pracę w orzecznictwie Sądu Najwyższego, PiZS 2004 nr 2, s. 22; P. Wąż:

Rozwiązanie umowy o pracę na skutek długotrwałej niezdolności do pracy

spowodowanej chorobą pracownika, Monitor Prawa Pracy 2008 nr 6, s. 297)

przyjmuje się trafną wykładnię odnośnych przepisów prawa materialnego, że

odzyskanie przez pracownika zdolności do pracy, pozbawiające pracodawcę prawa

do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 53 § 3 k.p.,

musi dotyczyć pracy, co do której uprzednio orzeczono niezdolność jej

wykonywania, a nie jakiejkolwiek innej pracy. Wynika to z brzmienia art. 53 § 3 k.p.,

który odwołuje się wprost do przyczyny nieobecności w pracy. Tą zaś jest

niezdolność do pracy spowodowana chorobą, odniesiona wyłącznie do konkretnej

pracy (indywidualnego stanowiska służbowego) wykonywanej przez pracownika

przed zachorowaniem. Z tej przyczyny zakaz rozwiązania umowy o pracę bez

wypowiedzenia po stawieniu się pracownika do pracy w związku z ustaniem

8

przyczyny nieobecności (art. 53 § 3 k.p.) nie ma zastosowania, jeżeli pracownik jest

nadal niezdolny do pracy wskutek choroby powodującej tę niezdolność, a do pracy

zgłasza się tylko w celu przerwania biegu okresu uprawniającego pracodawcę do

rozwiązania umowy o pracę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1999 r.,

I PKN 415/99, OSNAPiUS 2001 nr 10, poz. 342). Jeśli w takim przypadku

pracownik stawi się do pracy i zgłosi gotowość jej wykonywania, to obowiązkiem

pracodawcy jest w pierwszej kolejności skierowanie pracownika na kontrolne

badania lekarskie przewidziane w art. 229 § 2 k.p. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia

21 czerwca 2005 r., II PK 319/04, OSNP 2006 nr 3-4, poz. 49). Dopiero pozytywny

wynik takich badań (stwierdzenie braku przeciwwskazań medycznych do

wykonywania dotychczasowej pracy) będzie dla pracodawcy stanowił przeszkodę w

rozwiązaniu z pracownikiem umowy o pracę w trybie art. 53 k.p.

Pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego

orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na

określonym stanowisku (art. 229 § 4 k.p.). W sytuacji, gdy pracownik zamierza więc

powrócić do pracy, aby skutecznie uchronić się przed następstwem długotrwałej

absencji chorobowej (rozwiązaniem przez pracodawcę umowy o pracę bez

wypowiedzenia), to nie tylko musi się poddać kontrolnym badaniom lekarskim, ale

również musi uzyskać - po przeprowadzeniu takiego badania - zaświadczenie

stwierdzające brak przeciwwskazań do wykonywania dotychczasowej pracy

(potwierdzające odzyskanie zdolności do pracy). Dopiero spełnienie tego warunku

spowoduje sytuację, w której aktualny będzie zakaz wyrażony w art. 53 § 3 k.p. W

tym kontekście „stawienie się pracownika do pracy w związku z ustaniem przyczyny

nieobecności” oznacza sytuację, w której pracownik jest w stanie wylegitymować

się zaświadczeniem wystawionym przez lekarza medycyny pracy, z którego będzie

wynikać brak istniejących przeciwwskazań do wykonywania dotychczasowej pracy

(pracy na dotychczasowym stanowisku).

W stanie faktycznym sprawy powódka takiego zaświadczenia nie

przedłożyła, co oznacza, że skarżąca nie spełniła warunku, który mógł ją uchronić

od rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b k.p. Skoro zaś

powódka - co ustalono w zaskarżonym wyroku - ani nie rozpoczęła korzystania z

urlopu wypoczynkowego (bo pracodawca go jej nie udzielił), ani nie została

9

dopuszczona do faktycznego wykonywania obowiązków pracowniczych (na

polecenie pracodawcy lub choćby za jego wiedzą), to pozwany pracodawca miał

podstawy faktyczne i prawne, aby rozwiązać z powódką stosunek pracy ze

skutkiem natychmiastowym. Powódka nieskutecznie bowiem „zadeklarowała” swoją

gotowość do pracy, a więc pozwanego pracodawcy nie obowiązywał zakaz

wyrażony w art. 53 § 3 k.p. Dla tej oceny nie ma znaczenia twierdzenie skarżącej,

że niezdolność do wykonywania przez nią dotychczasowej pracy, orzeczona przez

lekarza medycyny pracy, nie oznacza niezdolności do pracy w rozumieniu

przepisów prawa ubezpieczeń społecznych.

Z powołanych względów Sąd Najwyższy uznał, że nie zachodzą jakiekolwiek

podstawy do stwierdzenia, że zaskarżony wyrok Sądu drugiej instancji jest

niezgodny z prawem i dlatego skargę powódki oddalił na podstawie art. 42411

§ 1

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.