Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 kwietnia 2015 r.

I PK 213/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 213/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 kwietnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z powództwa A. M.

przeciwko Szpitalowi Wojewódzkiemu […]

o ustalenie zatrudnienia na czas nieokreślony,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 9 kwietnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w P.

z dnia 7 marca 2014 r.,

1. oddala skargę kasacyjną,

2. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej 120 (sto

dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

UZASADNIENIE

W pozwie z 5 maja 2013 r., skierowanym przeciwko Szpitalowi

Wojewódzkiemu […], powódka A. M. wniosła o ustalenie, że pozostaje z pozwanym

2

w stosunku pracy na czas nieokreślony oraz o zasądzenie kosztów procesu. W

odpowiedzi na pozew pozwany Szpital wniósł o oddalenie powództwa oraz o

zasądzenie kosztów procesu. Na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2013 r., pełnomocnik

powódki zmodyfikował żądanie, wnosząc o ustalenie, że z dniem 23 sierpnia 2011

r. umowa o pracę powódki uległa przekształceniu w umowę o pracę na czas

nieokreślony. Pełnomocnik pozwanego konsekwentnie wnosił o oddalenie

powództwa.

Wyrokiem z 9 sierpnia 2013 r., Sąd Rejonowy oddalił powództwo i zasądził

od powódki na rzecz pozwanego 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego.

Sąd Rejonowy ustalił, że w 2006 r. pozwany Szpital Wojewódzki zobowiązał

się do prowadzenia specjalizacji lekarzy, wymienionych w załączniku do umowy (w

tym powódki), zgodnie z programem specjalizacji i planem jej odbywania oraz na

zasadach określonych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 20 października 2005 r.

w sprawie specjalizacji lekarzy. Powódka została zatrudniona w pozwanym Szpitalu

na podstawie umowy o pracę na czas określony od 1 marca 2007 r. do 28 lutego

2011 r. na stanowisku lekarza - młodszego asystenta, w celu doskonalenia

zawodowego obejmującego realizację programu specjalizacji w ramach

szkoleniowego etatu rezydenckiego. W tym samym celu powódka zawarła z

pozwanym Szpitalem kolejną umowę o pracę na okres od 1 marca do 17 września

2011 r. Następnie na prośbę powódki, po zakończeniu rezydentury, strony zawarły

kolejną umowę na okres od 18 września 2011 r. do 30 kwietnia 2012 r. - do czasu

zdania przez powódkę egzaminu specjalizacyjnego. Po zdaniu egzaminu została

pomiędzy stronami zawarta umowa o pracę na okres od 1 maja 2012 do 31 marca

2013 r. Po upływie czasu trwania ostatniej umowy powódka otrzymała świadectwo

pracy. Sąd Rejonowy wykazał również, że ustalenie, że umowa o pracę zawarta na

czas określony uległa z dniem 23 sierpnia 2011 r. przekształceniu w umowę o

pracę na czas nieokreślony jest powódce potrzebne do uzyskania odszkodowania

w związku niezastosowaniem przez pozwanego okresu wypowiedzenia umowy o

pracę.

W ocenie Sądu, w opisanych okolicznościach faktycznych powództwo nie

zasługuje na uwzględnienie. Art. 189 k.p.c. uzależnia uwzględnienie powództwa o

3

ustalenie od istnienia interesu prawnego. Powszechnie przyjmuje się przy tym, że

powód nie ma interesu prawnego w domaganiu się ustalenia, jeżeli może osiągnąć

ochronę swych praw w drodze wytoczenia powództwa o świadczenie lub o

ukształtowanie prawa lub stosunku prawnego. Nadto postępowanie sądowe o

ustalenie nie może być środkiem do uzyskania dowodów w innym postępowaniu.

Zdaniem Sądu Rejonowego A. M. nie miała interesu prawnego w żądanym

ustaleniu. Powódka jednoznacznie bowiem wskazała, że przedmiotowe ustalenie

jest jej potrzebne do uzyskania świadczenia w postaci odszkodowania, co wyklucza

powództwo o ustalenie. Powódka miała możliwość wystąpienia z powództwem o

świadczenie. W takim procesie Sąd przesłankowo musiałby badać, czy pomiędzy

stronami nadal trwa stosunek pracy. Na marginesie Sąd Rejonowy, po dokonaniu

wykładni przepisów ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu

ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (Dz.U. Nr 125, poz. 1035 ze

zm.), wskazał, że chybiony był podnoszony przez powódkę zarzut nieważności

umowy o pracę w części, w której przewidywała ona trwanie umowy o pracę na

czas określony dłuższy niż 24 miesiące. Sąd wskazał, że w uchwale z 9 sierpnia

2012 r., w sprawie II PZP 5/12, Sąd Najwyższy stwierdził, że umowa o pracę

zawarta przed dniem 22 sierpnia 2009 r. rozwiązuje się w przewidzianym dla niej

terminie, choćby trwała ponad 24 miesiące po dniu 21 sierpnia 2009 r. (art. 13 ust.

1 w związku z art. 35 ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu

ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, Dz.U. Nr 125, poz. 1035 ze

zm.). Treść powyższej uchwały, w ocenie Sądu Rejonowego, można było odnieść

do stanu faktycznego przedmiotowej sprawy.

Sąd Okręgowy po rozpoznaniu apelacji powódki, wyrokiem zaskarżonym

rozpoznawaną skargą kasacyjną, oddalił apelację i zasądził od powódki na rzecz

pozwanego Szpitala 60 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję

odwoławczą.

Sąd Okręgowy uznał przedstawione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia

faktyczne i wnioski prawne za prawidłowe i zgodne z obowiązującymi przepisami,

przyjmując je za własne.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 189 k.p.c. Sąd

odwoławczy stwierdził, że Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że powódka nie

4

miała interesu prawnego w żądanym ustaleniu. Powódka miała możliwość

wystąpienia z powództwem o świadczenie (odszkodowanie). Sąd Okręgowy

podkreślił również, że powódka podjęła skierowane przeciwko pozwanemu

działania zmierzające do ustalenia odmiennego, niż wynikający z łączącej strony

umowy, stosunku pracy dopiero trzy tygodnie po jego ustaniu. Przy czym, jak

zauważył Sąd, wystawione powódce 2 kwietnia 2013 r. świadectwo pracy wyraźnie

wskazywało, że umowa o pracę uległa rozwiązaniu z upływem terminu, na który

była zawarta, czego powódka nie kwestionowała. Dlatego Sąd Okręgowy w pełni

podzielił ocenę prawną dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, uznając wydane w

sprawie rozstrzygnięcie za prawidłowe. Na marginesie Sąd Okręgowy stwierdził

również, że podziela poczynione przez Sąd Rejonowy rozważania w zakresie

uznania, że umowa o pracę zawarta przed dniem 22 sierpnia 2009 r. rozwiązuje się

w przewidzianym dla niej terminie, choćby trwała ponad 24 miesiące po dniu 21

sierpnia 2009 r. (art. 13 ust. 1 w związku z art. 35 ustawy z 1 lipca 2009 r. o

łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców,

Dz.U. Nr 125, poz. 1035 ze zm.), co znajduje potwierdzenie w uchwale Sądu

najwyższego z 9 sierpnia 2012 r., w sprawie III PZP 5/12. Przyjęcie powyższego

stanowiska czyni roszczenie powódki bezprzedmiotowym, tym bardziej, że

dokonując oceny jego zasadności nie można pominąć charakteru zawieranych z

pozwanym przez powódkę umów - etat rezydencki, które z istoty swej miały

charakter umów czasowych. Zgodnie bowiem z treścią § 17 ust. 2 obowiązującego

wówczas Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy

dentystów z 20 października 2005 r. (Dz.U. Nr 213, poz. 1779), okres na jaki

zawierana jest umowa o pracę w ramach rezydentury, odpowiada okresowi trwania

specjalizacji. Przedłużenie okresu trwania specjalizacji w ramach rezydentury

łącznie nie może być dłuższe niż o rok, z zastrzeżeniem przypadków wskazanych

w § 17 ust. 5 rozporządzenia.

Powódka zaskarżyła powyższy wyrok Sądu Okręgowego w całości.

Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ

na wynik sprawy, a mianowicie:

a) art. 233 § 1 w związku z art. 382, w związku z art. 227 i w związku z

art. 391 k.p.c., w zakresie w jakim Sąd Okręgowy nie dokonał wszechstronnego

5

rozważenia treści pisma pochodzącego od pozwanego datowanego na 9 kwietnia

2013 r., w kontekście zbadania, czy powódka miała interes prawny w wytoczeniu

powództwa, wskazując że zarzut sformułowany w apelacji wyraźnie dotykał tej

kwestii, lecz pozostała ona rozważeniem Sąd Okręgowego, który nawet w

uzasadnieniu nie wymienił tego dowodu, a jedynie lakonicznie stwierdził, że

dowody zostały ocenione prawidłowo, a zarzut w tym zakresie stanowi jedynie

polemikę;

b) art. 189 k.p.c., w zakresie w jakim Sąd Okręgowy uznał, że powódka nie

miała interesu prawnego w ustaleniu, że z dniem 23 sierpnia 2011 r. jej umowa o

pracę uległa przekształceniu w umowę o pracę na czas nieokreślony, gdyż miała

możliwość wystąpienia z powództwem o świadczenie (odszkodowanie);

c) art. 378 § 1 k.p.c., w zakresie w jakim Sąd Okręgowy nie rozstrzygnął

zarzutu naruszenia art. 44, art. 45 i art. 264 k.p., przez ich błędną wykładnię i

uznanie, że możliwe jest wytoczenie powództwa o świadczenie w postaci

odszkodowania, w sytuacji w której nigdy nie zostało wręczone wypowiedzenie

umowy o pracę, nigdy też takie oświadczenie nie zostało złożone ustnie.

W zakresie podstawy naruszenia prawa materialnego zarzucono naruszenie:

d) art. 13 ust. 1 ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu

ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (ustawa antykryzysowa), przez

błędną jego wykładnie polegającą na uznaniu, że przekroczenie 24 miesięcznego

okresu zatrudnienia z umowy na czas określony, która została zawarta przed

wejściem w życie ustawy i kończy się przed ustaniem jej obowiązywania, nie

powoduje przekształcenia tej umowy w umowę o pracę na czas nieokreślony;

e) § 17 ust. 8 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie specjalizacji

lekarzy i dentystów z 20 października 2005 r., przez jego niezastosowanie, a w

efekcie błędną wykładnię § 17 ust. 2 tego rozporządzenia i uznanie, że każda

umowa o pracę w ramach rezydentury musi odpowiadać okresowi specjalizacji,

podczas gdy zgodnie z § 17 ust. 8 tego rozporządzenia możliwe jest kontynowania

specjalizacji na innej podstawie prawnej, także na podstawie umowy o pracę na

czas nieokreślony.

6

Pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w

całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji i

zasądzenie na rzecz powódki kosztów postępowania według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, strona ma interes prawny

w żądaniu ustalenia istnienia stosunku prawnego lub prawa wówczas, gdy istnieje

niepewność prawa lub stosunku prawnego z przyczyn faktycznych lub prawnych.

Jeżeli jednak strona może dochodzić ochrony swych praw, np. przez wytoczenie

powództwa o zasądzenie lub o ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa,

istnienie interesu prawnego w ustaleniu jest zasadniczo wykluczone.

W szczególności, o występowaniu interesu prawnego świadczy możliwość

stanowczego zakończenia w tej drodze sporu, natomiast przeciwko jego istnieniu -

możliwość uzyskania pełniejszej ochrony praw powoda w drodze innego

powództwa. Należy też dodać, że postępowanie cywilne oparte jest na założeniu,

że realizacja praw na drodze sądowej powinna być celowa i możliwie prosta,

udzielana bez mnożenia postępowań. Założenie to realizuje wymaganie wykazania

interesu prawnego w wypadku żądania ustalenia istnienia (nieistnienia) stosunku

prawnego lub prawa i przyjęcie jako zasady, że możliwość uzyskania

skuteczniejszej ochrony w drodze innego powództwa podważa interes prawny w

żądaniu ustalenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2013 r., III CSK

254/12, LEX nr 1353202).

Po modyfikacji powództwa, w toku postępowania przed sądami pierwszej i

drugiej instancji powódka wyraźnie wskazała, że żąda ustalenia, że z dniem 23

sierpnia 2011 r. jej umowa o pracę uległa przekształceniu w umowę o pracę na

czas nieokreślony, a ustalenie to jest jej potrzebne do uzyskania odszkodowania w

związku z niezastosowaniem przez pozwanego okresu wypowiedzenia umowy o

pracę. Zaspokojenie tak sprecyzowanej korzyści nie może nastąpić w procesie o

ustalenie istnienia umowy na czas nieokreślony. Jej pełne zaspokojenie może

nastąpić tylko w procesie o odszkodowanie. Należy też dodać, że w przekonaniu

Sądu Najwyższego w obecnym składzie, w wypadku gdy powód jasno definiuje cel,

7

który chce osiągnąć w procesie (określając go np. jako uzyskanie odszkodowania)

przez ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c. istnienia stosunku prawnego lub prawa,

sąd nie może uznać, że inne względy (korzyści) możliwe do osiągnięcia przez

żądane ustalenie są ważniejsze i inaczej określić cel (np. uzyskanie

odszkodowania), który strona chce osiągnąć w drodze ustalenia. Nie ma przy tym

znaczenia, czy ustalenie istnienia stosunku prawnego lub prawa jest konieczne

(stanowi przesłankę) do zaspokojenia roszczenia o zasądzenie

(np. o odszkodowanie). To powinno być bowiem rozstrzygnięte w procesie o

zasądzenie (np. o odszkodowanie). Z tych względów nieuzasadniony okazał się

zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Sąd Okręgowy trafnie bowiem uznał, że powódka

nie ma interesu prawnego w ustaleniu, że z dniem 23 sierpnia 2011 r. jej umowa o

pracę powódki uległa przekształceniu w umowę o pracę na czas nieokreślony.

Nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., „w zakresie

w jakim Sąd Okręgowy nie rozstrzygnął zarzutu naruszenia art. 44, art. 45 i art. 264

k.p., przez ich błędną wykładnię i uznanie, że możliwe jest wytoczenie powództwa o

świadczenie w postaci odszkodowania, w sytuacji w której nigdy nie zostało

wręczone wypowiedzenie umowy o pracę, nigdy też takie oświadczenie nie zostało

złożone ustnie”. Po pierwsze, skoro powódka żądała ustalenia istnienia stosunku

pracy na czas nieokreślony, a żądanie to okazało się z wyjaśnionych wyżej

względów nieuzasadnione, to Sąd Okręgowy nie musiał rozważać „możliwości”

wytoczenia powództwa o odszkodowanie. Już z tego względu zarzut naruszenia

art. 378 § 1 k.p.c., który opiera się co do zasady na twierdzeniu o nierozpoznaniu

zarzutów apelacyjnych, jest bezpodstawny. Po drugie, roszczenie o odszkodowanie

jest możliwe, jako roszczenie procesowe. Inną natomiast kwestią jest ocena jego

zasadności, która nie może być rozstrzygnięta w procesie o ustalenie istnienia

umowy o pracę na czas nieokreślony. Z tych względów pogląd Sądu Okręgowego,

że powódka mogła wystąpić z powództwem o zasądzenie odszkodowania należy

uznać za prawidłowy.

Z kolei zarzuty naruszenia art. 13 ust. 1 ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu

skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców i § 17 ust. 8 i

ust. 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie specjalizacji lekarzy i dentystów

są, wobec bezzasadności zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c., bezprzedmiotowe,

8

z powodu braku interesu prawnego powódki w roszczeniu o ustalenie. Kwestie te

mogą mieć bowiem znaczenie dopiero w procesie o odszkodowanie, którego

powódka nie wytoczyła. Na marginesie jedynie należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy

trafnie zaakcentował, że zawieranie z rezydentami umów na czas określony w

okolicznościach wskazanych w ww. rozporządzeniu jest zdeterminowane przez

prawo. W związku z tym należy przypomnieć, że zgodnie z ustalonym

stanowiskiem Sądu Najwyższego, art. 251

k.p. nie ma zastosowania, gdy ustawa w

sposób wyczerpujący wskazuje okoliczności, w których strony mogą zawrzeć

umowę o pracę na czas określony (zob. np.: wyroki z: 29 czerwca 2000 r., I PKN

709/99, OSNAPiUS 2001 nr 24, poz. 716; 10 października 2002 r., I PKN 546/01,

OSNP 2004 nr 10, poz. 169; 14 października 2004 r., I PK 693/03, OSNP 2005 nr

11, poz. 158; 6 października 2005 r., II PK 77/05, OSNP 2006 nr 17-18, poz. 266;

21 września 2011 r., II PK 36/11, LEX nr 1108547; 28 sierpnia 2013 r., I PK 46/13,

OSNP 2014 nr 8, poz. 115). Zdaniem Sądu Najwyższego w obecnym składzie

art. 13 ust. 1 ustawy antykryzysowe nie zmienia tej zasady.

W świetle art. 3983

§ 3 k.p.c. bezpodstawny jest także zmierzający do

podważenia przyjętych w sprawie ustaleń faktycznych zarzut naruszenia art. 233 §

1 w związku z art. 382, w związku z art. 227 i w związku z art. 391 k.p.c.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie

art. 39814

k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego – na podstawie art. 98 § 1

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.