Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 kwietnia 2015 r.

III CSK 256/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 256/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 kwietnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Anna Kozłowska (przewodniczący)

SSN Marian Kocon

SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa G. G. i in.,

przeciwko Skarbowi Państwa - reprezentowanemu przez Prezydenta Miasta K. i

Wojewodę M.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 22 kwietnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 20 grudnia 2013 r.,

1. odrzuca skargę kasacyjną w stosunku do powodów J. K., A.

W. i A. W.,

2. oddala skargę kasacyjną w pozostałym zakresie,

3. zasądza od pozwanego na rzecz powodów G. G., W.K. i E.

S. kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) zł, na rzecz powódki K. W.

kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) zł oraz na rzecz powodów M.

K., S. U., M. C., J. K. i A. W. kwotę 1800 (jeden tysiąc osiemset) zł

tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa -

Prezydenta Miasta K. i Wojewody M. odszkodowania obejmującego rzeczywista

3

stratę - wartość utraconej nieruchomości oraz równowartość korzyści, jakie

nieruchomość ta mogła przynieść powodom - odpowiednio na rzecz:

1) G. G. w kwocie 1.143.341,25 zł, 2) W. K. kwocie 1.286.258,91 zł, 3) E. S. kwocie

643.129,45 zł, 4) K. W. kwoty 1.856.129 zł, 5) M. K. kwocie 285.980 zł, 6) S. U.

kwocie 285.980 zł, 7) M. C. kwocie 285.980 zł, 8) G. W. kwocie 53.621 zł, 9) O.W.

kwocie 53.621 zł, 10) Ag. W. kwocie 53.621 zł, 11) Ad. W. kwocie 105.295 zł, 12)

An. W. kwocie 105.295 zł i 13) J. K. kwocie 105.295 zł – wszyscy wnieśli także o

przyznanie im odsetek od dnia wniesienia pozwu i zasądzenie kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2013 r. Sąd Okręgowy w K. uwzględnił ich

roszczenia w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa - Wojewody M., zasądzając

odsetki od dnia 6 czerwca 2013 r., a w pozostałej części powództwo oddalił.

Sąd ustalił, że decyzją Prezydium Rady Narodowej m. K. z dnia

7 października 1965 r. poprzedników prawnych powodów wywłaszczono z działek

aktualnie oznaczonych nr: 41/27, 41/29, 48/37, 48/38, 48/35, 48/47 i 48/48, o pow.

8.985 m2

, przeznaczając je na budowę kąpieliska w D. Następnie decyzją z dnia 4

grudnia 1997 r. działki te zwrócono M. K., która - poza zbieżnością nazwiska - nie

pozostawała w żadnej relacji z osobami wywłaszczonymi. Uzyskanie przez M. K.

decyzji o zwrocie działek nastąpiło w wyniku przestępstwa z art. 228 § 3 k.k. i art.

229 § 3 k.k., za które osoby odpowiedzialne za podjęcie decyzji zostały

prawomocnie skazane. Nikt z powodów, ani ich poprzedników nie był

zawiadamiany o toczącym się postępowaniu o zwrot nieruchomości.

Decyzją z dnia 28 lipca 2009 r. Wojewoda M. orzekł, że decyzję z dnia 4

grudnia 1997 r. wydano z rażącym naruszeniem prawa, ale nie stwierdził jej

nieważności z uwagi na nieodwracalne skutki prawne, które wywołała (zwrócone

działki zostały następnie sprzedane). Powodowie domagali się, odpowiednio do

wysokości swoich udziałów w spadku, zapłaty odszkodowania odpowiadającego

aktualnej wartości wywłaszczonej nieruchomości według stanu z grudnia 1997 r.

oraz utraconych korzyści za okres od 4 grudnia 1997 r. Sąd stwierdził,

że wprawdzie w 1968 r. wydana została decyzja o przyznaniu odszkodowania

za wywłaszczona nieruchomości, jednak ostatecznie fakt wypłacenia tego

odszkodowania nie został przez pozwanego wykazany. Z ustaleń wynika ponadto,

4

że powódka G. G. zainteresowała się możliwościami odzyskania wywłaszczonej

nieruchomości w początkach 2006 r. Wówczas dowiedziała się o dokonaniu jej

zwrotu na rzecz M. K. i w dniu 2 marca 2006 r. wystąpiła o uchylenie decyzji z 4

grudnia 1997 r., a pismem z dnia 23 czerwca 2006 r. - o wypłatę odszkodowania

dla powodów.

Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwany Skarb Państwa ponosi wobec

powodów odpowiedzialność na podstawie art. 160 § 1 k.p.c., ponieważ źródłem

szkody jest decyzja wydana w dniu 4 grudnia 1997 r., która uniemożliwiła im

odzyskanie nieruchomości na podstawie art. 69 ust. 1 w zw. z art. 47 ust. 4 ustawy

z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości

(jedn. tekst Dz.U. z 1991 r., Nr 30, poz. 127 ze zm. - dalej „u.g.g.”). Przewidziany

w tych przepisach obowiązek zwrotu nieruchomości byłemu właścicielowi miał

charakter bezwzględny, co obligowało Skarb Państwa do podjęcia działań

umożliwiających mu zgłoszenie roszczenia, gdy okazało się, że nie będzie

zrealizowany cel wywłaszczenia. Szkoda powodów wyraża się bezpowrotną utratą

możliwości odzyskania prawa własności nieruchomości i uzyskania korzyści, które

nieruchomość ta mogła im przynieść. Wartość nieruchomości oraz utracone

korzyści z tytułu czynszu najmu za okres od 4 grudnia 1997 r. do 11 kwietnia 2011 r.

Sąd Okręgowy ustalił posiłkując się opinią biegłego i dokonując podziału

wyliczonego odszkodowania między powodów stosownie do przypadających im

udziałów spadkowych.

Sąd Apelacyjny, rozpatrujący sprawę na skutek apelacji pozwanego Skarbu

Państwa - Wojewody M. wyrokiem z dnia 20 grudnia 2013 r. oddalił tę apelację i

orzekł o kosztach postępowania.

Sąd odwoławczy stwierdził, że wprawdzie przepis art. 69 ust. 1 w zw. z art.

47 ust. 4 u.g.g., nie nakładał na Skarb Państwa obowiązku powiadomienia

właścicieli wywłaszczonych nieruchomości o możliwości ich zwrotu, poza

przypadkiem, gdy zamierzał wykorzystać je na inny cel, co nie miało miejsca

w rozpatrywanym wypadku, uznał jednak, że prawidłowa wykładnia art. 47 ust. 4

u.g.g. nakazuje przyjąć pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia

5 października 2001 r., (III CKN 20/99, nie publ.) zarówno wtedy, kiedy

5

nieruchomość została wykorzystana niezgodnie z celem wywłaszczenia, jak

i wtedy, gdy cel ten nie został z innych przyczyn osiągnięty i podstawa

wywłaszczenia odpadła. W obydwu wypadkach były właściciel wywłaszczonej

nieruchomości lub jego następca prawny powinien zostać z urzędu powiadomiony

o możliwości zwrotu nieruchomości, skoro to po stronie organu administracji istniała

wiedza o przyczynach niezrealizowania celu wywłaszczenia. Poprzez nieudzielenie

powodom tej informacji uniemożliwiono im wystąpienie z wnioskiem o zwrot

wywłaszczonej nieruchomości, a następnie bezprawnie zwrócono ją osobie

nieuprawnionej.

Sąd odwoławczy nie podzielił też zarzutów, że powodowie nie są uprawnieni

do odszkodowania za utracone korzyści z tytułu czynszu za okres poprzedzający

podjęcie w 2006 r. kroków w celu odzyskania nieruchomości. Zdaniem tego Sądu

roszczenie należy ocenić uwzględniając bezprawność niepowiadomienia powodów

o zbędności nieruchomości na cel określony w orzeczeniu o wywłaszczeniu.

Powiadomienie takie powinno nastąpić najpóźniej w czasie kiedy M. K. złożyła

wniosek o zwrot nieruchomości. Gdyby organ administracji we właściwym czasie

powiadomił powodów, umożliwiając im wystąpienie ze stosownym wnioskiem, to

mogliby oni odzyskać nieruchomość i pobierać z niej korzyści już w okresie objętym

ustaleniami biegłej.

Sąd Apelacyjny zakwestionował także argumenty skarżącego, że wydanie

w dniu 4 grudnia 1997 r. decyzji o prawidłowej treści - odmawiającej zwrotu

nieruchomości na rzecz osoby nieuprawnionej, nie wywołałoby skutków prawnych

względem powodów, jako pomijające fakt, że wniosek o zwrot nieruchomości nie

został przez powodów zgłoszony wcześniej z powodu bezczynności organu

administracji.

Pozwany zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego skargą kasacyjną jedynie

w części oddalającej jego apelację co do kwoty 3 161 331,80 zł zasądzonej na

rzecz powodów tytułem odszkodowania za utracone korzyści. Skargę oparł na

podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego i zgłosił zarzut błędnej

wykładni art. 361 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, że szkoda w postaci utraconych

korzyści może być określona bez uwzględnienia sytuacji powodów, ich działań

6

zmierzających do osiągnięcia tych korzyści oraz prawdopodobieństwa ich

uzyskania; zarzucił też niewłaściwe zastosowanie art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 160

§ 1 i § 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że powodowie ponieśli szkodę w postaci

utraconych korzyści w łącznej kwocie 3 161 331,80 zł; oraz niewłaściwe

zastosowanie art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 160 § 1 i § 2 k.p.a. polegające na

uznaniu, iż w granicach normalnego związku przyczynowego pomiędzy wadliwą

decyzją o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości na rzecz osoby nieuprawnionej

a szkodą w postaci utraty możliwości zwrotu tej nieruchomości mieści się również

utrata korzyści związanych z posiadaniem tej nieruchomości w sytuacji, gdy skutki

wadliwej decyzji administracyjnej (rozporządzenie wywłaszczoną nieruchomością

na rzecz osoby trzeciej) nie pozwalały na uzyskiwanie tego rodzaju korzyści.

We wnioskach skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego w części, w której Sąd Apelacyjny oddalił jego apelację od orzeczenia

zasądzającego odszkodowanie z tytułu utraconych korzyści i wydania orzeczenia

reformatoryjnego - zmianę punktu I wyroku Sądu Okręgowego z dnia 6 czerwca

2013 r. i oddalenie powództwa w stosunku do powodów: G. G. co do kwoty 589

869,50 zł, W. K. co do kwoty 663 603,18 zł, E. S. co do kwoty 331 801,59 zł, K. W.

co do kwoty 884 804,25 złotych, M. K. co do kwoty 147 467,37 zł, S. U. co do kwoty

147 467,37 zł, M.G. co do kwoty 147 467,37 zł, J. K. co do kwoty 82 950,39 zł, Ad.

W. co do kwoty 82 950,39 zł oraz An. W. co do kwoty 82 950,39 zł, a także zmianę

orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania stosowanie do wyniku sprawy;

ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku we wskazanej części

i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania. Skarżący wniósł także o orzeczenie o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący wskazał w skardze globalną kwotę zaskarżenia, precyzując ją

w odniesieniu do roszczeń zasądzonych na rzecz poszczególnych powodów

stosownie do kwot wyliczonych przez biegłą. Współuczestnictwo powodów miało

charakter materialny, ponieważ zgłoszone przez nich żądania wynikały z tej samej

podstawy faktycznej i prawnej (art. 172 § 1 pkt 1 k.p.c.). W takim wypadku wartość

7

przedmiotu zaskarżenia skargą kasacyjną określa się odrębnie w stosunku

do każdego ze współuczestników, zarówno w przypadku współuczestnictwa

formalnego, jak i materialnego (zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia

7 marca 2000 r., I CZ 48/00 - nie publ. i z dnia 22 stycznia 2015 r., I CZ 117/14,

nie publ.). Zasada ta obowiązuje również, kiedy roszczenie stanowi składnik masy

spadkowej i jest dochodzone przez spadkobierców stosownie do ich udziałów

w spadku. Pozwany zaskarżył wyrok jedynie w części orzekającej o odszkodowaniu

z tytułu utraconych korzyści, w tym zaś zakresie nie budzi wątpliwości, na

co zwracają uwagę w swoich odpowiedziach na skargę kasacyjną powodowie J. K.,

Ad. W. i An. W., że ich roszczenia uwzględnione zostały w wysokości przez nich

zgłoszonej, niższej niż wynikająca z wyliczenia biegłej (i podana przez skarżącego)

kwota po 85 950,39 zł dla każdego z nich. Sąd zasądził na ich rzecz jedynie po

27 379 zł z tytułu utraconych korzyści, więc wartość przedmiotu zaskarżenia nie

sięga kwoty 50 000 zł, wyznaczającej granicę, poniżej której skarga kasacyjna jest

niedopuszczalna na podstawie art. 3982

§ 1 k.p.c. W tej części skargę kasacyjną

pozwanego należało więc odrzucić na podstawie art. 3986

§ 2 i 3 k.p.c.

Zawarte w skardze zarzuty dotyczą prawidłowości wykładni i zastosowania

przepisów określających wymagania w zakresie związku przyczynowego jaki

zachodzi pomiędzy zdarzeniem będącym źródłem szkody a negatywnymi

konsekwencjami majątkowymi, których naprawienia może domagać się

poszkodowany. Skarżący kwestionuje przyjętą przez Sąd Apelacyjny interpretację

art. 361 § 2 k.c. oraz sposób zastosowania art. 361 § 1 i 2 k.c. w okolicznościach

rozpatrywanej sprawy do oceny związku pomiędzy wydaniem bezprawnej decyzji

z 4 grudnia 1997 r. a niemożnością uzyskania przez powodów dochodów

z nieruchomości zwróconej w tej decyzji osobie nieuprawnionej.

Pozwany szeroko powołał się w skardze na orzecznictwo kształtujące

wykładnię art. 361 k.c. i przytoczył poglądy odnoszące się do przesłanek

odpowiedzialności odszkodowawczej za utracone korzyści, zasad rozróżnienia

związku przyczynowego wymaganego do stwierdzenia, że nastąpiła utraty korzyści

podlegająca naprawieniu w drodze odszkodowania i powiązań przyczynowych

wskazujących jedynie na utratę korzyści ewentualnych, nie dość pewnych

i z tego powodu nie podlegających rekompensacie. Nie budzi wątpliwości,

8

że odpowiedzialność za szkodę hipotetyczną wymaga wykazania z bardzo

wysokim, graniczącym z pewnością prawdopodobieństwem, iż korzyści, których

utrata ma zostać naprawiona, zostałyby osiągnięte, gdyby nie zdarzenie

wyrządzające szkodę. Jako kryterium oceny przyjmuje się porównanie

rzeczywistego przebiegu zdarzeń i hipotetycznego ich toku, odtwarzanego

z wyłączeniem przyczyny szkody. Uwzględnia się przy tym zarówno przesłanki

podmiotowe jak i przedmiotowe świadczące o subiektywnej i obiektywnej

możliwości osiągnięcia korzyści. Wykazanie jedynie szansy ich uzyskania nie jest

wystarczające. Zarzut wadliwej wykładni art. 361 § 2 k.c. nie jest jednak słuszny,

ponieważ Sąd Apelacyjny przyjął tak rozumianą koncepcję związku przyczynowego

koniecznego do przyznania odszkodowania w zakresie lucrum cessans.

Sąd odwoławczy podzielił argumentację Sądu Okręgowego, który wszystkie

powyższe przesłanki uznawał za istotne elementy budowy hipotetycznego

przebiegu zdarzeń.

Rozważyć natomiast należy, czy prawidłowo wyłożone przepisy zostały

należycie zastosowane. Skarżący podnosi, że subsumpcja była wadliwa, ponieważ

Sąd błędnie przyjął, że utracone korzyści pozostają w związku z wydaniem decyzji

z 4 grudnia 1997 r., mimo że taki związek nie zachodzi. Jego zdaniem skoro

w momencie wydania tej decyzji powodowie nie mieli do nieruchomości żadnych

praw, a decyzja pozostała w mocy, ponieważ nie została uchylona, a jedynie

stwierdzono jej niezgodność z prawem, to jej skutkiem była bezpowrotna utrata

możliwości odzyskania nieruchomości, powodowie natomiast nigdy nie mogliby

z tej nieruchomości w żaden sposób korzystać. Przytoczone rozumowanie opiera

się na błędnym założeniu, że w wypadku, kiedy decyzja wydana z naruszeniem

prawa nie została uchylona, skutki jakie wywołała włączyć należy do konstrukcji

hipotetycznego stanu, budowanego przy założeniu, że podjęta została decyzja

prawidłowa. Tymczasem skutki te włączyć należy do stanu rzeczywistego.

Nieuchylenie decyzji uniemożliwiło powodom odzyskanie własności nieruchomości,

a w konsekwencji także czerpanie z niej korzyści. Nie stanowi natomiast żadnej

wskazówki co do hipotetycznej możliwości uzyskiwania przez nich korzyści

w spornym okresie. Jak słusznie podkreśla pozwany - stan hipotetyczny budować

należy przy założeniu, że w wyniku przeprowadzonego postępowania wydana

9

została prawidłowa decyzja. Zdaniem pozwanego prawidłową treścią decyzji byłoby

jedynie nieuwzględnienie wniosku M. K., natomiast nie można przyjąć,

że znalazłoby się w niej orzeczenie o zwrocie nieruchomości powodom,

którzy w tym czasie nie interesowali się możliwościami jej odzyskania. Pozwany

kwestionuje przy tym prawidłowość stanowiska Sądu Apelacyjnego, że budowa

przypuszczalnego przebiegu zdarzeń w postępowaniu mającym na celu uzyskanie

odszkodowania za szkodę wyrządzoną wydaniem decyzji niezgodnej z prawem

może opierać się nie tylko na fikcji wydania prawidłowej decyzji, ale jednocześnie

zakładać wykonanie przez pozwanego innego obowiązku, w rzeczywistości

niewykonanego, pierwotnego w stosunku do postępowania, w którym wydana

została decyzja i niebędącego jego częścią, to znaczy wynikającego z art. 69 ust. 1

w zw. z art. 47 ust. 4 u.g.g. obowiązku zawiadomienia powodów (ich poprzedników

prawnych) o tym, że nieruchomość stała się zbędna na cel, uzasadniający

wywłaszczenie. Pozwany podważa również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej

istnienie takiego obowiązku, jednak wobec niesformułowania w tym zakresie

prawidłowego zarzutu kasacyjnego, zagadnienie to, wyjaśnione już zresztą

w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2007 r., IV CSK

81/07, OSN-ZD 2008/2/40 i cytowane w nim orzeczenia) nie może być

przedmiotem rozważań.

Zgodzić się należy, że przedmiotem postępowania opartego na podstawie

art. 160 k.p.a., z jakim wystąpili powodowie jest odszkodowanie za szkodę

poniesioną na skutek wydania decyzji z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a., a więc

m.in. decyzji, która wydana została z rażącym naruszeniem prawa. Normalny

związek przyczynowy zachodzić musi w takim wypadku pomiędzy wydaniem

wadliwej decyzji a szkodą i nie może być uzupełniany dodatkowymi korektami

innych nieprawidłowych działań zobowiązanego. Dlatego też rozumowanie

oparte na założeniu, że powodowie powinni zostać powiadomieni wcześniej,

iż nieruchomość odebrana ich poprzednikom stała się zbędna na cel

wywłaszczenia, wobec czego w chwili wszczęcia postepowania o zwrot tej

nieruchomości dysponowaliby wiedzą pozwalającą wystąpić z wnioskiem

konkurencyjnym do wniosku M. K., świadczy o wadliwym zastosowaniu art. 361 § 1

i 2 k.c. w zw. z art. 160 § 1 k.p.a.

10

Nie oznacza to jednak, że wniosek, iż powodowie (bądź ich poprzednicy)

zgłosiliby tego rodzaju roszczenie jest obiektywnie nieprawidłowy. Wadliwość

decyzji wynikała z tego, że została wydana na skutek przestępstwa, z pominięciem

udziału i bez jej doręczenia osobom rzeczywiście uprawnionym do wystąpienia

o zwrot wywłaszczonej nieruchomości i orzekała o oddaniu tej nieruchomości na

rzecz osoby nieuprawnionej, która nie powinna być stroną postępowania o zwrot

nieruchomości. Tego rodzaju przejawy naruszenia prawa przy wydaniu decyzji

uzasadniają przyjęcie przy konstruowaniu prawidłowego stanu hipotetycznego nie

tylko, że treść decyzji byłaby odmowna dla M. K., ale także, że wydana byłaby w

postępowaniu z udziałem powodów (ich poprzedników) i im doręczona,

co zapewniłoby im już na etapie prowadzenia postępowania w sprawie

zwrotu nieruchomości informację o możliwości ubiegania się o jej odzyskanie,

a w konsekwencji przeciwstawienie wnioskowi M. K. własnego wniosku. Są to

elementy tego samego zdarzenia, które spowodowało szkodę i - w istocie -

elementy, które umożliwiły skuteczne podjęcie i wykonanie wadliwej decyzji.

Ostatecznie więc stanowisko Sądu Apelacyjnego, że powodowie mogliby odzyskać

nieruchomość w czasie, kiedy zwrócono ją nieuprawnionej M. K. było trafne.

Zarzuty skarżącego odnoszące się do niewykazania dostatecznie

wysokiego prawdopodobieństwa uzyskania przez powodów dochodów z wynajmu

nieruchomości stanowią polemikę z ustaleniami faktycznymi Sądów obu instancji

co do możliwości jej zagospodarowania. Ustalenia faktyczne, nawet o charakterze

hipotetycznym, nie mogą stanowić przedmiotu kontroli kasacyjnej, także wtedy,

kiedy są ukryte w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego.

Z przytoczonych względów skarga kasacyjna w części, w której nie

została odrzucona, podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c.

Mimo bowiem zasadności jednego z podniesionych zarzutów, ostatecznie wyrok

odpowiadał prawu.

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadniał art. 39821

w zw. z art. 391 § 1, art. 98 § 1 i 3, art. 99 k.p.c. oraz § 2 ust. 1 i 2, § 6 pkt 6 i 7 oraz

§ 13 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r.

w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa

11

kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (jedn. tekst: Dz.U.

z 2013 r., poz. 461) i § 2 ust. 1 i 2, § 6 pkt 6 i 7 oraz § 12 ust. 4 pkt 2

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie

opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa

kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego

z urzędu (jedn. tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 490).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.