Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 kwietnia 2015 r.

I UK 316/14

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 316/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 kwietnia 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Maciej Pacuda (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Jolanta Frańczak

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z odwołania H. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Z.

o prawo do emerytury,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 21 kwietnia 2015 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 11 marca 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. decyzją z dnia 14 listopada

2012 r. odmówił przyznania ubezpieczonemu H. S. prawa do emerytury,

podnosząc, że na dzień 1 stycznia 1999 r. nie udokumentował on okresu

2

zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze,

wykonywanego stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, wynoszącego co najmniej

15 lat. Do stażu pracy w szczególnych warunkach organ rentowy nie zaliczył

bowiem okresu pracy ubezpieczonego od dnia 1 marca 1986 r. do dnia 31 sierpnia

1995 r., ponieważ świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach z

dnia 4 września 2012 r. nie spełniało wymogów formalnych, gdyż nie zawierało

pieczątki imiennej oraz podpisu upoważnionego pracownika do wystawienia takiego

dokumentu. Nadto organ rentowy podniósł, iż wykazane stanowisko - obsługa stacji

paliw, nie jest wymienione w rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z

dnia 12 lipca 1983 r., wykaz A, dział IV, poz. 19.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem z

dnia 18 marca 2013 r., wydanym na skutek odwołania wniesionego przez

ubezpieczonego H. S. od wyżej opisanej decyzji organu rentowego, zmienił tę

decyzję i przyznał ubezpieczonemu emeryturę poczynając od dnia 1 stycznia 2013

r. (pkt 1), oddalił odwołanie w pozostałej części (pkt 2) oraz zniósł wzajemnie

między stronami koszty procesu (pkt 3).

Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczony w okresie od dnia 30 sierpnia 1978 r.

do dnia 28 lutego 1986 r. pracował w Zakładzie Rolnym T.[…] jako traktorzysta,

pracownik produkcji zwierzęcej i operator suszarni zielonek - od 1 czerwca 1984 r.

Natomiast od dnia 1 marca 1986 r. do dnia 31 sierpnia 1995 r. był zatrudniony w

Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Usługowo-Handlowym „P.” Sp. z o.o. w B., za który

to okres przedłożył świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach z

dnia 4 września 2012 r., w którym zakwalifikowano jego pracę na stanowisku

obsługi stacji paliw jako pracę wymienioną w wykazie A, dział IV, pkt 19,

stanowiącym załącznik do zarządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia

12 lipca 1983 r. w sprawie wykazu prac wykonywanych w szczególnych warunkach

lub w szczególnym charakterze w zakładach resortu zdrowia i opieki społecznej.

Sąd pierwszej instancji zaznaczył równocześnie, że zakresem postępowania

dowodowego w aspekcie pracy w warunkach szczególnych zostały objęte

pominięte przez organ rentowy okresy pracy ubezpieczonego w P.P.U.H. „P.” Sp. z

o.o. w B. oraz w Zakładzie Rolnym T. […], które były wystarczające do przyznania

prawa do emerytury. Sąd Okręgowy uznał przy tym, iż świadkowie T. W., G. M. i G.

3

S. potwierdzili, że ubezpieczony pracował w P.P.U.H. „P.” jako obsługa stacji paliw.

Z zeznań świadków wynikało, iż stacja, którą obsługiwał, była wyposażona w kilka

dystrybutorów z olejem napędowym i etyliną. Na stacji znajdowały się również oleje

przechowywane w pojemnikach do mieszania paliw, magazyn z olejami i smarami

silnikowymi, przekładniowymi. Praca była wykonywana stale i w pełnym wymiarze

czasu w narażeniu na opary pochodzące z paliw, kontakt z ołowiem, wybuchy,

pożar, poparzenie. Stacja początkowo wykonywała usługi dla P.P.U.H. „P.”, a w

późniejszym okresie także dla klientów zewnętrznych. Pracy ubezpieczonego w

Zakładzie Rolnym T. […] dotyczyły z kolei zeznania świadka T. W., która podała, że

ubezpieczony pracował tam stale i w pełnym wymiarze czasu na stanowisku

traktorzysty na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. W okresie letnim

wykonywał pracę przez 10-12 godzin dziennie, zaś w okresie zimowym przewoził

kiszonki.

Sąd pierwszej instancji dał wiarę zeznaniom wskazanych świadków, uznając

je za spójne i prawdziwe. Sąd Okręgowy podniósł także, iż ubezpieczony

przesłuchany w charakterze strony zeznał, iż wykonywał pracę traktorzysty w latach

1971-1984, a następnie do 1986 r. jako operator suszarni zielonek, natomiast w

latach 1986-1995 pracował jako obsługa stacji paliw. Zaznaczył, że z pracą

traktorzysty wiązało się narażenie na działanie wapna znajdującego się w

nawozach, warunki atmosferyczne i hałas. Z kolei praca w zakresie obsługi stacji

paliw była wykonywana w warunkach narażenia na opary paliw. Wszystkie te prace

wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu. W ocenie Sądu pierwszej instancji,

zeznania ubezpieczonego znajdowały potwierdzenie w treści zeznań świadków

oraz w zachowanych dokumentach.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy uznał, iż odwołanie

zasługuje na częściowe uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie

odpowiadała przepisom prawa i stanowi faktycznemu sprawy.

Sąd ten przypomniał treść art. 184 ust. 1 oraz art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy z

dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, dodając, że w myśl ostatniego z wymienionych przepisów obniżony

wiek emerytalny, rodzaje prac lub stanowisk oraz warunki, na podstawie których

osobom zatrudnionym w szczególnych warunkach przysługuje prawo do emerytury

4

ustala się na podstawie przepisów dotychczasowych, do których należy zaliczyć

rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze. Na zasadzie § 2 ust. 1 owego rozporządzenia okresami

pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w

rozporządzeniu są zaś okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy

obowiązującym na danym stanowisku pracy. Z kolei w myśl § 4 ust. 1

rozporządzenia pracownik, który wykonywał prace w szczególnych warunkach,

wymienione w wykazie A, nabywa prawo do emerytury, jeżeli spełnia łącznie

następujące warunki: osiągnął wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla mężczyzn i

ma wymagany okres zatrudnienia, w tym co najmniej 15 lat pracy w szczególnych

warunkach.

W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd pierwszej

instancji stwierdził, iż ubezpieczony wykonywał pracę w warunkach szczególnych

przez okres co najmniej 15 lat. Do pracy w warunkach szczególnych zaliczono mu

bowiem okres pracy na stanowisku obsługi stacji paliw w Przedsiębiorstwie

Produkcyjno-Usługowo-Handlowym „P.” Sp. z o.o. w B. od dnia 1 marca 1986 r. do

dnia 31 sierpnia 1995 r. jako udowodniony świadectwem wykonywania prac w

szczególnych warunkach z dnia 5 września 1995 r., świadectwem wykonywania

prac w szczególnych warunkach z dnia 4 września 2012 r. oraz zeznaniami

świadków: T. W., G. M. i G. S. i samego ubezpieczonego, a także okres pracy w

charakterze traktorzysty, który przypadał na okres zatrudnienia w Zakładzie Rolnym

T. od dnia 30 sierpnia 1978 r. do dnia 28 lutego 1986 r. jako udowodniony

świadectwem pracy z dnia 26 lutego 1986 r. oraz zeznaniami świadka T. W. i

ubezpieczonego.

Sąd pierwszej instancji podniósł też, że w dziale IV pod poz. 19 wykazu A

stanowiącego załącznik nr 1 do powołanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia

7 lutego 1983 r. wymieniono przetwórstwo, magazynowanie, przepompowywanie,

przeładunek, transport oraz dystrybucję ropy naftowej i jej produktów, w związku z

czym praca na tym stanowisku - obsługa stacji paliw - podlega powyższej

kwalifikacji.

5

Z kolei praca na stanowisku traktorzysty, czyli kierowcy ciągnika, została

wymieniona w dziale VIII pod poz. 3 powołanego wykazu A.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji, ubezpieczony spełnił zatem wszystkie

warunki do przyznania wcześniejszej emerytury z tytułu zatrudnienia w warunkach

szczególnych: w dniu 2 czerwca 2009 r. osiągnął 60 lat życia, w dniu wejścia w

życie omawianej ustawy, tj. 1 stycznia 1999 r., miał ogólny staż pracy wynoszący

ponad 25 lat, w tym ponad 15 letni okres zatrudnienia w warunkach szczególnych.

Ponadto będąc członkiem otwartego funduszu emerytalnego złożył wniosek o

przekazanie środków zgromadzonych na rachunku tego funduszu na dochody

budżetu państwa.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 11

marca 2014 r., wydanym na skutek apelacji wniesionej przez organ rentowy od

wyroku Sądu pierwszej instancji, zmienił ten wyrok i oddalił odwołanie, uznając, że

apelacja organu rentowego zasłużyła na uwzględnienie, jakkolwiek zasadniczo z

odmiennych niż podniesione w niej względów.

Sąd Apelacyjny uznał, że zebrany sprawie materiał dowodowy nie daje

podstaw do uznania, iż w całym okresie zatrudnienia od sierpnia 1978 r. do dnia 28

lutego 1986 r. w Zakładzie Rolnym T. H. S. istotnie wykonywał pracę w

szczególnych warunkach na stanowisku traktorzysty. Pomijając bowiem, iż z

obejmującego powyższy okres świadectwa pracy z dnia 26 lutego 1986 r.

jednoznacznie wynika, iż w omawianym okresie zatrudnienia ubezpieczony

zajmował kolejno stanowisko traktorzysty, pracownika produkcji zwierzęcej oraz -

od dnia 1 czerwca 1984 r. - operatora suszarni zielonek, także świadek T. W.

potwierdziła, iż u tego pracodawcy ubezpieczony przez okres około dwóch lat

pracował jako operator suszarni zielonek, zaś sam H. S. podał, iż „na traktorze

jeździł od 1971 r. do 1984 r., a potem pracował jako operator suszarni zielonek”, co

oznacza, iż przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że jako traktorzysta pracował w

okresie od dnia 30 sierpnia 1978 r. do dnia 28 lutego 1986 r. nie znajduje

jakiegokolwiek uzasadnienia.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, najistotniejsze jest jednak, że Sąd Okręgowy

również błędnie uznał, iż praca ubezpieczonego w okresie od dnia 1 marca 1986 r.

do dnia 31 sierpnia 1995 r. na stanowisku obsługi stacji paliw faktycznie odpowiada

6

zatrudnieniu przy przetwórstwie, magazynowaniu, przepompowywaniu,

przeładunku, oraz dystrybucji ropy naftowej i jej produktów, tj. na stanowisku

wymienionym w wykazie A pod poz. 19 działu IV dotyczącego chemii, stanowiącym

załącznik do wspomnianego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.

Sąd Apelacyjny podkreślił w tym zakresie, że bez wątpienia ówczesny

pracodawca ubezpieczonego, to jest Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-

Handlowe „P.” Sp. z o.o. w B., nie należał do branży chemicznej, co wyklucza

możliwość uznania przedmiotowego okresu zatrudnienia, w którym ubezpieczony

zajmował się obsługą dystrybutorów na stacji paliw, jako pracy wykonywanej w

szczególnych warunkach, o których mowa w dziale IV wykazu A. Oceny tej - wbrew

odmiennemu stanowisku Sądu Okręgowego - nie zmienia także okoliczność, iż

swoją pracę ubezpieczony wykonywał w narażeniu na szkodliwe opary paliw, czy

też kontakt z ołowiem.

Sąd Apelacyjny podkreślił, powołując się na poglądy prawne wyrażone w

wyrokach Sądu Najwyższego: z dnia 16 czerwca 2009 r., I UK 20/09 (LEX nr

515698) i I UK 24/09 (LEX nr 518067), że usystematyzowanie prac o znacznej

szkodliwości i uciążliwości w oddzielnych działach oraz przypisanie poszczególnych

stanowisk pracy gałęzi gospodarki nie jest przypadkowe, gdyż należy przyjąć, iż

konkretne stanowisko narażone jest na ekspozycję na czynniki szkodliwe w stopniu

mniejszym lub większym w zależności od tego, w którym dziale przemysłu jest

umiejscowione. Konieczny jest bezpośredni związek wykonywanej pracy z

procesem technologicznym właściwym dla danego działu gospodarki.

Podsumowując swoje rozważania Sąd drugiej instancji uznał zatem, że Sąd

Okręgowy dokonał niewłaściwej kwalifikacji pracy wykonywanej przez

ubezpieczonego, zarówno w okresie od dnia 1 czerwca 1984 r. do dnia 28 lutego

1986 r., jak i od dnia 1 marca 1986 r. do dnia 31 sierpnia 1995 r., naruszając tym

samym powołane przez organ rentowy w apelacji przepisy prawa materialnego. To

z kolei powodowało, że apelacja tego organu była w pełni uzasadniona, ponieważ

przyjęcie, iż w powyższych okresach ubezpieczony rzeczywiście nie wykonywał

pracy w szczególnych warunkach sprawia, iż nie spełnia on warunków do

przyznania prawa do przedmiotowej emerytury, albowiem nawet zaliczenie do takiej

pracy wszystkich okresów jego zatrudnienia na stanowisku traktorzysty, tj. od dnia

7

5 maja 1971 r. do dnia 30 czerwca 1973 r., od dnia 14 marca 1975 r. do dnia 29

lipca 1978 r. i od dnia 30 sierpnia 1978 r. do dnia 31 maja 1984 r., daje łącznie

okres wynoszący jedynie 11 lat, 4 miesiące i 22 dni, a więc krótszy od wymaganych

15 lat.

Ubezpieczony H. S. wniósł do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od

wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 11 marca 2014 r., zaskarżając ten wyrok w

całości i zarzucając mu naruszenia prawa materialnego, to jest art. 184 ust. 1 w

związku z art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń w związku z § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników

zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze przez

błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że okoliczność, iż pracodawca, tj.

Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe „P.” Sp. z o.o. w B. nie

przynależy do branży chemicznej, wyklucza możliwość uznania okresu zatrudnienia

na stanowisku pracownika stacji paliw (od dnia 1 marca 1986 r. do dnia 31 sierpnia

1995 r.) za pracę wykonywaną w szczególnych warunkach, o których mowa w pkt

19 działu IV wykazu A stanowiącego załącznik do powyższego rozporządzenia.

Powołując się na tak sformułowany zarzut, skarżący wniósł o zmianę

zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez przyznanie mu

emerytury w obniżonym wieku emerytalnym od dnia 19 września 2012 r. oraz o

zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania apelacyjnego i

postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, ewentualnie, na wypadek

nieuwzględnienia powyższego żądania, o uchylenie zaskarżonego wyroku w

całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego przez Sąd Apelacyjny.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, że jak przyjmuje się w

judykaturze, w ustaleniu faktu wykonywania pracy w szczególnych warunkach

znaczenie ma nie nazwa, jaką pracodawca nadał stanowisku pracy, lecz rodzaj i

zakres wykonywanych czynności. W przekonaniu skarżącego, nie sposób zatem

przyjąć, aby formalne przyporządkowanie pracodawcy do konkretnej branży

przemysłu - w oparciu o dominujący przedmiot działalności, mogło eliminować

możliwość uznania pracy za wykonywaną w warunkach szczególnych lub w

8

szczególnym charakterze. Dlatego, przy prawidłowej wykładni powołanych

przepisów, ustaleniem determinującym ocenę, czy konkretna praca wykonywana

była w warunkach szczególnych lub szczególnym charakterze, winien być rodzaj

wykonywanej pracy, a nie formalistyczna przynależność pracodawcy do gałęzi

przemysłu odpowiadającej nazwie jednego z działów wymienionych w wykazie A,

stanowiącym załącznik do rozporządzenia.

Uwzględniając zatem, że jak wynika z poczynionych przez Sąd Apelacyjny

ustaleń faktycznych, ubezpieczony w okresie od dnia 1 marca 1986 r. do dnia 31

sierpnia 1995 r. wykonywał pracę na stanowisku obsługi stacji paliw, stanowiącej

de facto odrębny zakład pracy, oderwany od głównego przedmiotu działalności

pracodawcy, w narażeniu na szkodliwe opary paliw oraz kontakt z ołowiem, nie

może pozostawiać żadnych wątpliwości, iż wskazane powyżej stanowisko pracy

(wykonywana praca) należy do branży chemicznej i stanowi zatrudnienie przy

przepompowywaniu, przeładunku oraz dystrybucji ropy naftowej i jej produktów, o

którym mowa w załączniku „A” do rozporządzenia pod pozycją 19 w dziale IV.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.

Wstępnie Sąd Najwyższy uważa za niezbędne przypomnieć, że ustawą z

dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 56, poz. 498)

zmieniono treść art. 32 ustawy emerytalnej, w związku z czym od dnia 2 maja

2003 r. w celu ustalenia uprawnień, o których mowa w jego ust. 1, za pracowników

zatrudnionych w szczególnych warunkach uważało się pracowników zatrudnionych

przy pracach o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu

uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na

bezpieczeństwo własne lub otoczenia w podmiotach, w których obowiązują wykazy

stanowisk ustalone na podstawie przepisów dotychczasowych. Przepis ten, w

zakresie, w jakim posługiwał się określeniem „w podmiotach, w których obowiązują

wykazy stanowisk ustalone na podstawie przepisów dotychczasowych”, został

jednak wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 czerwca 2004 r., P 17/03

9

(OTK-A 2004 nr 6, poz. 57 i Dz.U. Nr 144, poz. 1530) uznany za niezgodny z art. 2 i

art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w związku z czym utracił moc w

zakwestionowanym zakresie. Za niezgodny z Konstytucją został uznany

powołanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego również art. 32 ust. 4a dodany

wymienioną wcześniej ustawą zmieniającą ustawę emerytalną. To z kolei

spowodowało, że swoje pierwotne brzmienie odzyskał art. 32 ust. 4 ustawy, w

związku z czym nadal stanowi on, że wiek emerytalny, o którym mowa w ust. 1,

rodzaje prac lub stanowisk oraz warunki, na podstawie których osobom

wymienionym w ust. 2 i 3 przysługuje prawo do emerytury, ustala się na podstawie

przepisów dotychczasowych.

Wykładni użytego w powołanym art. 32 ust. 4 ustawy emerytalnej pojęcia

„przepisy dotychczasowe” dokonał Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z

dnia 13 lutego 2002 r., III ZP 30/01 (OSNP 2002 nr 10, poz. 243), wskazując na

przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze, z wyłączeniem tych, które zobowiązywały ministrów,

kierowników urzędów centralnych i centralne związki spółdzielcze do ustalenia

wykazu stanowisk pracy w podległych im zakładach pracy. Sąd Najwyższy w

powiększonym składzie stwierdził bowiem, że odesłanie do przepisów

dotychczasowych w kwestii wykazów obejmujących świadczenie pracy w

warunkach szczególnych, zawarte w art. 32 ust. 4 ustawy emerytalnej, nie obejmuje

przepisów kompetencyjnych § 1 ust. 2-3 rozporządzenia. Odesłanie dotyczy więc

tylko wieku emerytalnego, rodzajów prac, stanowisk, warunków uprawniających do

wcześniejszej emerytury. To pozwala na wniosek, że przepisy dotychczasowe, o

których mowa w odesłaniu, to § 2 ust. 1 rozporządzenia, stanowiący, iż okresami

pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w

rozporządzeniu są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy

obowiązującym na danym stanowisku pracy; przepisy § 4-8a, określające wiek

emerytalny i okres wykonywania pracy w szczególnych warunkach pracowników

wykonujących prace wyszczególnione w wykazach A i B stanowiących załącznik do

rozporządzenia oraz przepisy § 9-15, dotyczące wieku emerytalnego i warunków

10

przechodzenia na emeryturę osób zatrudnionych w szczególnym charakterze. Sąd

Najwyższy w konsekwencji stwierdził więc, że odesłanie do przepisów

dotychczasowych nie dotyczy kompetencji do tworzenia wykazów obejmujących

stanowiska, na których świadczy się pracę w szczególnych warunkach, ale

obejmuje samą treść tych wykazów i inne okoliczności wyraźnie wskazane w art. 32

ust. 2 ustawy emerytalnej in principio, co zostało zaakceptowane przez Trybunał

Konstytucyjny w motywach wskazanego wyżej wyroku z dnia 14 czerwca 2004 r.,

P 17/03.

W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się również, że w świetle

przepisów wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia, wyodrębnienie

poszczególnych prac ma charakter stanowiskowo - branżowy. Pod pozycjami

zamieszczonymi w kolejnych działach wykazu wymieniono bowiem konkretne

stanowiska przypisane danym branżom, uznając je za prace w szczególnych

warunkach uprawniające do niższego wieku emerytalnego. Przyporządkowanie

danego rodzaju pracy do określonej branży ma istotne znaczenie dla jej kwalifikacji

jako pracy w szczególnych warunkach. Usystematyzowanie prac o znacznej

szkodliwości i uciążliwości do oddzielnych działów oraz poszczególnych stanowisk

w ramach gałęzi gospodarki nie jest przypadkowe, gdyż należy przyjąć, że

konkretne stanowisko narażone jest na ekspozycję na czynniki szkodliwe w stopniu

mniejszym lub większym w zależności od tego, w którym dziale przemysłu jest

umiejscowione. Konieczny jest więc bezpośredni związek wykonywanej pracy z

procesem technologicznym właściwym dla danego działu gospodarki (por. wyroki

Sądu Najwyższego: z dnia 16 czerwca 2009 r., I UK 20/09 i I UK 24/09; z dnia 1

czerwca 2010 r., II UK 21/10, LEX nr 691638, z dnia 19 maja 2011 r., III UK 174/10,

niepublikowany, a także z dnia 14 marca 2013 r., I UK 547/12; LEX nr 1383247).

Oznacza to, że przynależność pracodawcy do określonej gałęzi przemysłu ma

znaczenie istotne i nie można dowolnie, z naruszeniem postanowień

rozporządzenia, wiązać konkretnych stanowisk pracy z branżami, do których nie

zostały przypisane w tym akcie prawnym.

Nie może budzić wątpliwości, że właśnie te poglądy miał na uwadze Sąd

Apelacyjny, oceniając okres zatrudnienia skarżącego w Przedsiębiorstwie

Produkcyjno-Usługowo-Handlowym „P.” Sp. z o.o. w B. i uznając, że skoro zakład

11

ten nie należał do branży chemicznej, to wykonywanie w ramach zatrudnienia w

takim zakładzie pracy polegającej na obsłudze dystrybutorów w stacji paliw nie

może zostać uznane za pracę w szczególnych warunkach wymienioną w wykazie

A, dziale IV.

Sąd Najwyższy w obecnym składzie zasadniczo także aprobuje te poglądy,

w szczególności uznając za przekonujący towarzyszący im wywód, z którego

wynika, że za przyjęciem branżowo-stanowiskowego charakteru wyodrębnienia

poszczególnych prac wykonywanych w szczególnych warunkach przemawia to, iż

w zależności od działu przemysłu (branży), w którym jest umiejscowione konkretne

stanowisko (konkretny rodzaj pracy), jest ono narażone na ekspozycję czynników

szkodliwych w stopniu mniejszym lub większym. Jeśli więc prawodawca

zdecydował o umieszczeniu określonego rodzaju pracy (stanowiska pracy) w

wykazie prac wykonywanych w szczególnych warunkach, przypisując go do

konkretnego działu gospodarki (przemysłu, branży), to okoliczność ta bez wątpienia

świadczy o narażeniu tego rodzaju pracy właśnie w tym dziale gospodarki na

ekspozycję czynników szkodliwych w stopniu większym niż w innych działach

gospodarki. Dlatego też, w ocenie Sądu Najwyższego w obecnym składzie,

przynależność konkretnego rodzaju pracy (stanowiska pracy) do odpowiedniej

branży, w ramach której został on wymieniony w wykazie, powinna decydować o

uznaniu takiej pracy za pracę wykonywaną w szczególnych warunkach.

Równocześnie jednak Sąd Najwyższy jest zdania, że taki sposób traktowania

wykazów prac w szczególnych warunkach nie ma (i nie może mieć) bezwzględnego

charakteru, jaki nadał mu Sąd drugiej instancji. O ile bowiem wykonywanie pracy w

ramach innej gałęzi przemysłu, dla której wykaz nie znajduje odpowiednika,

zazwyczaj będzie świadczyć o tym, że dany rodzaj pracy nie jest realizowany w

narażeniu na ekspozycję czynników szkodliwych w takim stopniu, jak w przypadku

pracy wykonywanej w ramach gałęzi przemysłu, dla której wykaz taką pracę

przewiduje, o tyle może zdarzyć się, że konkretny rodzaj pracy, realizowany w

ramach gałęzi przemysłu, dla której wykaz nie przewiduje uznania jej za pracę w

szczególnych warunkach, jest wykonywany w warunkach analogicznych do tych,

które panują w branży, w której jest on wymieniony w wykazie, to znaczy jest

narażony na ekspozycję takich samych czynników szkodliwych oraz w takim

12

samym stopniu, jak w przypadku branży, w ramach której jest on uznawany za

pracę w szczególnych warunkach.

Biorąc z kolei pod uwagę treść art. 32 ust. 2 ustawy emerytalnej, zgodnie z

którym za pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach uważa się

pracowników zatrudnionych przy pracach o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz

o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności

psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia, należy zatem

zawsze ocenić i rozważyć, czy konkretny rodzaj pracy (stanowisko pracy) jest

narażony na ekspozycję na czynniki szkodliwe w różnym stopniu w zależności od

tego, w którym dziale przemysłu jest realizowany. Jeżeli zaś uciążliwość i

szkodliwość dla zdrowia konkretnej pracy wynika właśnie z jej branżowej specyfiki,

to należy odmówić tego szczególnego waloru (pracy wykonywanej w szczególnych

warunkach) pracy wykonywanej w innym dziale przemysłu. Natomiast, jak trafnie

uznał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 lutego 2014 r., I UK 314/13

(niepublikowanym, por. także wyrok z dnia 17 grudnia 2014 r., I UK 124/14), w

sytuacji, gdy stopień szkodliwości, czy uciążliwości danego rodzaju pracy nie

wykazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której praca ta jest

wykonywana, brak jest podstaw do zanegowania świadczenia jej w warunkach

szczególnych tylko dlatego, że w załączniku do rozporządzenia została ona

przyporządkowana do innego działu przemysłu. Jeżeli bowiem pracownik w ramach

swoich obowiązków stale i w pełnym wymiarze czasu pracy był narażony na

działanie tych samych czynników, na które narażeni byli pracownicy innego działu

przemysłu, w ramach którego to działu takie same prace zaliczane są do pracy w

szczególnych warunkach, to zróżnicowanie tych stanowisk pracy musiałoby być

uznane za naruszające zasadę równości w zakresie uprawnień do ubezpieczenia

społecznego pracowników wykonujących taką samą pracę. Z ustanowionej na

gruncie art. 32 ust. 1 Konstytucji RP zasady wynika bowiem nakaz jednakowego

traktowania podmiotów znajdujących się w zbliżonej sytuacji oraz zakaz

różnicowania w tym traktowaniu bez przyczyny znajdującej należyte uzasadnienie

w przepisie rangi co najmniej ustawowej. Zasady sprawiedliwości wymagają przy

tym, aby zróżnicowanie prawne podmiotów (ich kategorii) pozostawało w

13

adekwatnej relacji do różnic w ich sytuacji faktycznej, jako adresatów danych norm

prawnych.

Uzupełniając ten wywód, Sąd Najwyższy w obecnym składzie zauważa, że

za przyjęciem tezy, iż branżowo-stanowiskowy charakter wyodrębnienia

poszczególnych prac wykonywanych w szczególnych warunkach nie ma charakteru

absolutnego, przemawia także sposób redakcji niemających już wprawdzie

normatywnego znaczenia wykazów resortowych wydawanych na podstawie § 1 ust.

2 rozporządzenia, w których, mimo że wydawano je dla potrzeb danej branży, były

wymieniane nie tylko prace w szczególnych warunkach typowe dla danego resortu

czy branży (np. tylko dla energetyki, hutnictwa i przemysłu metalowego, chemii, czy

budownictwa i przemysłu materiałów budowlanych), ale także prace realizowane z

zasady w ramach innych resortów. Często bowiem w przedsiębiorstwie

funkcjonującym w ramach konkretnego resortu były tworzone dla jego potrzeb

jednostki organizacyjne zajmujące się działalnością typową dla innego resortu, w

których panowały warunki pracy analogiczne do panujących w zakładach

funkcjonujących w ramach tego resortu, charakteryzujące się analogicznym

stopniem narażenia na czynniki szkodliwe (uciążliwe dla zdrowia). Przykładem

takiej regulacji jest bez wątpienia zarządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej

z dnia 12 lipca 1983 r. w sprawie prac wykonywanych w szczególnych warunkach

lub w szczególnym charakterze w zakładach pracy resortu zdrowia i opieki

społecznej (Dz.Urz. MZ z dnia 30 sierpnia 1983 r.), które w załączniku Nr 1 (Wykaz

stanowisk pracy, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach,

uprawniające do wcześniejszego przejścia na emeryturę oraz do wzrostu emerytury

lub renty inwalidzkiej, Wykaz A) w dziale IV (W chemii) pod poz. 19 wymieniało

„przetwórstwo, magazynowanie, przepompowywanie, przeładunek, transport oraz

dystrybucja ropy naftowej i jej produktów”, a w pkt 1 tej pozycji stanowisko

„operatora urządzeń dozujących”. W owych wykazach resortowych chodziło więc o

oto, aby uwzględnić, że na określonym stanowisku pracy w szczególnych

warunkach, niezależnie od branży czy resortu, zachodzi ujemne jej oddziaływanie

na zdolność psychofizyczną do zatrudnienia, przez co pracownik zasługiwał na

wcześniejszy wiek emerytalny. Regulacja ta nie zmieniła się po reformie systemu

emerytalnego, gdyż art. 32 ustawy emerytalnej nie inaczej określa pracowników

14

zatrudnionych w szczególnych warunkach (art. 32 ust. 2) oraz odwołuje się do tego

samego rozporządzenia, co poprzednia ustawa, na podstawie której

rozporządzenie to zostało wydane (art. 32 ust. 4).

Wypada również podkreślić, że podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w

wyroku z dnia 26 marca 2014 r., II UK 368/13, stwierdzając, że nie można

bezwzględnie zadekretować, że pracownik zatrudniony w innej branży nigdy nie

wykonywał pracy w szkodliwych warunkach, czyli w takich samych, jakie miał

pracownik zatrudniony w szczególnych warunkach na stanowisku określonym dla

danej branży przemysłu w rozporządzeniu. Na tę sytuację zwraca się również

uwagę w innych orzeczeniach (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 czerwca

2008 r., I UK 381/07, LEX nr 494112, z dnia 25 września 2008 r., II UK 1/08, LEX nr

784938, dnia z 6 lutego 2014 r., I UK 314/13 niepublikowany). Na pytanie, czy

praca w szczególnych warunkach zależy wyłącznie od zatrudnienia pracownika

tylko w określonej branży, czyli w dziale ściśle określonym w wykazie A

stanowiącym załącznik do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r., odpowiedziano

negatywnie także w wyrokach z dnia 25 września 2008 r., II UK 1/08 i

postanowieniach z dnia 4 listopada 2014 r., I UK 190/14 oraz z dnia 23

października 2014 r., I UK 146/14.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy

przypomnieć, iż z ustaleń faktycznych w niej poczynionych w wynika, że

ubezpieczony pracował w spornym okresie na stanowisku obsługi stacji paliw w

Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Usługowo-Handlowym „P.” Sp. z o.o. w B. Sąd

Apelacyjny nie zakwestionował przy tym ustaleń poczynionych uprzednio przez Sąd

Okręgowy, zgodnie z którymi owa stacja była wyposażona w kilka dystrybutorów z

olejem napędowym i etyliną. Na stacji znajdowały się również oleje przechowywane

w pojemnikach do mieszania paliw, magazyn z olejami i smarami silnikowymi,

przekładniowymi. Praca była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu w

narażeniu na opary pochodzące z paliw, kontakt z ołowiem, wybuchy, pożar,

poparzenie. Na podstawie tak poczynionych ustaleń należy zatem uznać, że praca

ta wykazuje co najmniej istotne podobieństwo (jeśli nie jest z nią tożsama) do pracy

wymienionej w wykazie A, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, dziale IV (w

chemii) pod poz. 19 – to jest pracy polegającej na przetwórstwie, magazynowaniu,

15

przepompowywaniu, przeładunku, transporcie oraz dystrybucji ropy naftowej i jej

produktów. Kwestia, czy opisana praca charakteryzowała się takim samym

stopniem szkodliwości bądź uciążliwości jak praca wymieniona w powołanym

wykazie A, dziale IV, poz. 19 wymaga wszakże bardziej stanowczych ustaleń,

których w postępowaniu Sądu Apelacyjnego zabrakło, albowiem Sąd ten oparł

swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na kategorycznym stwierdzeniu, że skoro

pracodawca skarżącego nie należał do branży chemicznej, to wykonywanie w

ramach zatrudnienia u niego pracy polegającej na obsłudze dystrybutorów w stacji

paliw nie może zostać uznane za pracę w szczególnych warunkach wymienioną w

wykazie A, dziale IV. Z przyczyn wcześniej przytoczonych stanowisko to narusza

jednak przepisy powołane w podstawie zaskarżenia ocenianej w niniejszym

postępowaniu skargi kasacyjnej.

Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na treści

art. 39815

§ 1 k.p.c., a w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na

podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak

w sentencji swego wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.