Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 maja 2015 r.

III CSK 286/14

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 286/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 maja 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jacek Gudowski (przewodniczący)

SSN Maria Szulc (sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z powództwa P.W.

i M. C.

przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń [...] o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 13 maja 2015 r.,

skargi kasacyjnej powodów oraz skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 11 lutego 2014 r.,

1. oddala skargę kasacyjną pozwanego;

2. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1 w zakresie

rozstrzygnięcia co do punktu I i II wyroku Sądu Okręgowego

w części oddalającej powództwa P. W. co do kwoty 52.000

(pięćdziesiąt dwa tysiące) złotych z odsetkami ustawowymi i M.

C. co do kwoty 72.500 (siedemdziesiąt dwa tysiące pięćset)

złotych z odsetkami ustawowymi oraz co do punktu IV i V wyroku

Sądu Okręgowego, a także w punkcie 2 w części dotyczącej

oddalenia apelacji powodów w całości i w punkcie 3 i w tym

2

zakresie sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

3

Sąd Okręgowy zasądził na podstawie art. 446 § 4 k.c. z tytułu

zadośćuczynienia od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeniowego na rzecz

powódki kwotę 102.800 zł oraz na rzecz powoda kwotę 87.500 zł z odsetkami

ustawowymi od wskazanych kwot i oddalił powództwo w pozostałej części.

Ustalił, że w wyniku wypadku drogowego w dniu 30 sierpnia 2009 r. powódka

doznała urazu głowy oraz urazu macicy, wskutek którego doszło do obumarcia

osiemnastotygodniowego płodu. Przebywała w szpitalu osiemnaście dni i przeszła

trzy operacje, a następstwem były przeciwskazania do zajścia w kolejną

ciążę przez półroczny okres, blizny powłok jamy brzusznej i zrostów

wewnątrzotrzewnowych powodujących zagrożenie w przyszłości i wykluczenie

możliwości naturalnego porodu. Rozpoznano również zespół stresu pourazowego

i wystąpiły silne zaburzenia adaptacyjne o obrazie lękowo - depresyjnym trwające

ponad sześć miesięcy. Powód doznał stłuczenia klatki piersiowej, ręki i stopy,

wystąpiła u niego krótkotrwała i przemijająca sytuacyjna reakcja depresyjna.

Zmarłe dziecko było oczekiwane i chciane przez powodów, którzy byli z nim

emocjonalnie związani. W toku postępowania likwidacyjnego pozwana zapłaciła

tytułem zadośćuczynienia powódce kwotę 48.000 zł a powodowi kwotę 2.500 zł.

Sąd pierwszej instancji uznał, że na podstawie art. 446 § 4 k.c. dopuszczalne

jest przyznanie zadośćuczynienia za śmierć nienarodzonego płodu. Przepis ten nie

posługuje się bowiem pojęciem „dziecka ze zdolnością prawną” a pojęciem

„zmarłego”, którym może być zarówno dziecko przed, jak i po urodzeniu.

Ochronę życia ludzkiego od chwili poczęcia przewiduje art. 38 Konstytucji, art. 149

i 152 k.k. oraz art. 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. r. o planowaniu rodziny,

ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności ciąży. Jako okoliczności

uzasadniające uznanie za stosowne zadośćuczynienia w kwocie 150.000 zł

na rzecz powódki oraz w kwocie 90.000 zł na rzecz powoda wskazał bliskość

stosunku pokrewieństwa, związek emocjonalny rodziców z dzieckiem, duże

nasilenie cierpienia, zwłaszcza ze strony matki, czas trwania ciąży oraz krzywdę

i cierpienie związane z obrażeniami doznanymi przez powodów. Z uwagi na brak

interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. oddalił roszczenie w części

dotyczącej ustalenia odpowiedzialności pozwanej na przyszłość.

4

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny zmienił powyższy wyrok w ten

sposób, że zasądził na rzecz powódki kwotę 50.800 zł i na rzecz powoda kwotę

15.000 zł, obie kwoty z odsetkami ustawowymi od dnia 30 maja 2010 r., a co do

kwot 52.000 zł i 72.500 zł z odsetkami ustawowymi powództwo oddalił.

Sąd drugiej instancji zaakceptował ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd

Okręgowy ale nie podzielił przedstawionej argumentacji prawnej. Uznał, że nie

zostały spełnione przesłanki przyznania zadośćuczynienia, bo dziecko powodów

nie osiągnęło zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki,

co wyklucza uznanie za zmarłego w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. Odnosząc się do

powołanego wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2012 r., I CSK 2012/11

(OSNC z 2012 r., nr 11, poz. 130, OSP z 2012 r., nr 11, poz. 106, Biul. SN z 2012 r.

nr 7, poz. 10, M. Prawn. z 2013 r., s. 44 - 45), w którym został wyrażony pogląd,

że dziecko, które urodziło się martwe, może być uznane za zmarłego wskazał,

że stanowisko to odnosiło się do stanu faktycznego, w którym zmarłe dziecko

byłoby zdolne do życia poza organizmem matki.

Sąd Apelacyjny przyjął jednak, że w oparciu o podstawę faktyczną wskazaną

przez powodów, istnieje możliwość uwzględnienia powództwa w zakresie

zadośćuczynienia na podstawie art. 24 w zw. z 448 k.c. Zostało naruszone dobro

osobiste powodów w postaci prawa do niezakłóconego życia w rodzinie wskutek

zerwania silnej więzi uczuciowej z nienarodzonym dzieckiem. W przypadku

powódki nie można rozdzielić krzywdy jakiej doznała z tytułu uszkodzenia ciała od

krzywdy wynikającej z zerwania coraz silniejszej więzi z dzieckiem. Oceniając

rozmiar krzywdy uznał przyznane powodom zadośćuczynienie za rażąco

wygórowane z uwagi na śmierć dziecka w osiemnastym tygodniu i brak tak silnych

więzi, jakie występują w przypadku śmierci dziecka narodzonego. Uwzględniając

wypłacone powódce kwoty 48.000 zł i pozwanemu 2.500 zł, przyjął dla powódki

jako odpowiednią kwotę 50.000 zł a dla pozwanego 15.000 zł. Uznał również,

że zadośćuczynienie przyznane ojcu musi być niższe, niż w przypadku matki, która

poza więzią psychiczną jest związana z dzieckiem również fizycznie.

Powodowie zaskarżyli powyższy wyrok w zakresie w jakim zmienia punkt I, II

i IV wyroku Sądu Okręgowego przez oddalenie żądania powódki do kwoty 52.000

5

zł i żądania powoda co do kwoty 72.500 zł, oraz w punkcie 2 i 3. Wnieśli o jego

uchylenie w tym zakresie i zmianę poprzez uwzględnienie apelacji powodów

i oddalenie apelacji pozwanego, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzucili błędną wykładnię:

- art. 446 § 4 k.c. wskutek przyjęcia, że nie może on stanowić podstawy

prawnej żądania powodów; - art. 24 § 1 w zw. z 448 k.c. przez przyjęcie,

że tylko one mogą stanowić podstawę prawną żądania powodów oraz przez

ustalenie rażąco zaniżonej wysokości zadośćuczynienia. Naruszenie przepisów

postępowania wywiedli z zarzutu błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania

art. 189 k.p.c.

Pozwane Towarzystwo Ubezpieczeń zaskarżyło wyrok w punkcie pierwszym

w części zasądzającej na rzecz powódki kwotę 50.000 zł i na rzecz powoda kwotę

15.000 zł z odsetkami od dnia 30 maja 2010 r., zmieniającej punkt IV i V wyroku

Sądu Okręgowego oraz w punkcie drugim i w punkcie trzecim. Zarzucając

naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 23 w zw. z 24 i 448 § 1

k.c. oraz błędne ich zastosowanie, wniosło o uchylenie wyroku w zaskarżonej

części i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa ewentualnie

o jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu

do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Istotne znaczenie dla oceny obu skarg kasacyjnych ma zagadnienie, czy

dziecko w fazie prenatalnej, niezdolne do życia poza organizmem matki, może być

uznane za zmarłego w rozumieniu art. 446 § 4 k.c., a w konsekwencji czy jego

rodzicom przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie.

Zbliżone zagadnienie było przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego

w wyroku z dnia 9 marca 2012 r., I CSK 282/11 (OSNC z 2012 r., nr 11, poz. 130,

OSP z 2012 r., nr 11, poz. 106, Biul. SN z 2012 r. nr 7, poz. 10, M. Prawn. z 2013 r.,

s. 44 - 45), z tym że w odmiennym stanie faktycznym; dziecko było bowiem w chwili

zgonu zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki. Sąd Najwyższy

wyjaśnił, że zdolność prawna nie jest przesłanką roszczenia o zadośćuczynienie

6

na podstawie art. 446 § 4 k.c., bo nie odwołuje się on do pojęcia „poszkodowanego”

(§ 1), a więc do przyznania osobowości prawnej osobie, która urodziła się żywa.

Dziecko, które urodziło się martwe nie nabywa wprawdzie zdolności prawnej, ale

w ustawie z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (jedn. tekst:

Dz. U. z 2011 r., Nr 212, poz. 1264) traktowane jest jak osoba fizyczna, która

zmarła. Akt urodzenia dziecka zawierający dane opisujące człowieka jako

konkretną jednostkę pełni wówczas funkcję aktu zgonu. Wskazał także na

konstytucyjne i ustawowe źródła ochrony zarówno płodu, jak i dziecka

nienarodzonego i stwierdził, że stopień tej ochrony może być uzależniony od

poziomu rozwoju, na jakim znajduje się ono znajduje; dalej idącej ochronie podlega

dziecko nienarodzone, lecz zdolne do życia poza organizmem matki. W konkluzji

stwierdził, że dziecko nienarodzone, zdolne do życia poza organizmem matki może

zostać uznane za „zmarłego” w rozumieniu art. 446 § 4 k.c., zaś ocena roszczenia

wymaga analizy, czy w konkretnym wypadku może być ono uznane za osobę bliską

w aspekcie charakteru więzi łączącej z nim rodziców.

Problemem przedmiotu ochrony przewidzianej w art. 160 k.k. w odniesieniu

do dziecka poczętego zajmował się także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia

26 października 2006 r., I KZP 18/06, przyjmując, że rozpoczyna się ona od

momentu rozpoczęcia porodu. Zwrócił uwagę, że ustawodawstwo karne chroni

życie ludzkie od poczęcia, ale różny jest zakres i intensywność ochrony w fazie

prenatalnej, jak również ustawodawca odrębnie unormował ochronę prawną życia

i zdrowia „dziecka poczętego” oraz życia i zdrowia podmiotu określonego jako

„człowiek”, w stosunku do którego te dobra osobiste są dobrami chronionymi życia

narodzonego.

Podkreślając konstytucyjną zasadę ochrony życia w fazie prenatalnej,

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 maja 1997 r., K 26/96, wskazał,

że intensywność ochrony prawnej i jej rodzaj nie jest prostą konsekwencją wartości

chronionego dobra; obok tej wartości wpływa na nią szereg czynników różnorodnej

natury, które musi brać pod uwagę ustawodawca zwykły decydując się na wybór

rodzaju ochrony prawnej i jej intensywności.

7

Konstytucyjna i ustawowa ochrona prawna życia i zdrowia dziecka w fazie

prenatalnej nie budzi wątpliwości, jednak w rozpoznawanej sprawie kwestią

sporną nie jest zakres tej ochrony, ale zakres roszczeń majątkowych rodziców

w kontekście pozycji prawnej dziecka w fazie prenatalnej, niezdolnego do

samodzielnego życia poza organizmem matki, w systemie prawa cywilnego.

Nie jest też rzeczą Sądu Najwyższego rozstrzyganie od kiedy można dziecku na

tym etapie rozwoju przypisać cechę człowieczeństwa, nie jest to bowiem problem

prawny, lecz medyczny i filozoficzny.

Co do zasady ustawodawca pojęcie „zmarły” odnosi do człowieka, który

urodził się i żył. W drodze wykładni pojęcie to zostało rozszerzone na dziecko

w fazie prenatalnej zdolne do samodzielnego życia, co znajduje uzasadnienie

również w tym, że zdolność do życia poza organizmem matki jest właściwa w pełni

wykształconemu pod względem biologicznym człowiekowi i nie można różnicować

jego sytuacji prawnej tylko dlatego, że urodzenie nie nastąpiło z przyczyny czynu

niedozwolonego.

Wykładnia gramatyczna i systemowa art. 446 k.c. prowadzi do wniosku,

że roszczenia przewidziane w tym przepisie zostały przewidziane dla osób

pośrednio poszkodowanych w wypadku śmierci osób, którym przysługiwała

podmiotowość prawna, a więc takich, które urodziły się i żyły. Świadczy o tym

zarówno treść pozostałych przepisów regulujących odpowiedzialność z tytułu

czynów niedozwolonych, jak i art. 446 k.c. Pojęcie „poszkodowany” związane

jest z doznaniem szkody majątkowej lub krzywdy (§ 1), a zakres przedmiotowy

paragrafów 2 i 3 przyznających roszczenia w zakresie ustawowego obowiązku

alimentacyjnego zmarłego i pogorszenia się sytuacji życiowej wskutek śmierci

członka rodziny wyklucza roszczenie z tytułu śmierci nasciturusa. Przepis § 4 nie

zawiera wprawdzie określenia takich zdarzeń, które wiązałyby jego wykładnię

z podmiotowością prawną, ale analiza uwzględniać musi jego treść w kontekście

całości systemu prawnego dotyczącego odpowiedzialności za delikt.

Zmarłym w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. jest osoba żyjąca albo zdolna do

samodzielnego życia. Rozszerzanie wykładni na inne zdarzenia nie jest

dopuszczalne, zwłaszcza przez wprowadzenie potocznej kwalifikacji pojęcia

8

„zmarłego” odnośnie do przerwania życia przed urodzeniem, w fazie niezdolności

do samodzielnego funkcjonowania poza organizmem matki. Nie ma podstaw do

przyjęcia, że ustawodawca nadał pojęciu „zmarły” w § 4 zupełnie inne znaczenie,

niż w paragrafach poprzednich.

Nie zaprzecza temu uregulowanie zawarte art. 38 ustawy Prawo

o aktach stanu cywilnego z dnia 29 września 1986 r., obowiązującej w czasie

popełnienia czynu niedozwolonego. Sporządzenie aktu urodzenia martwego płodu

pełniącego jednocześnie funkcję aktu zgonu, nie wywiera skutków materialnych,

a ma na celu umożliwienie rodzicom przypisanie dziecku danych i pochówek oraz

ewidencję tego rodzaju zgonów. Dopuszczalność jego wystawienia była

uzależniona od możliwości ustalenia płci dziecka (wyrok Wojewódzkiego Sądu

Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 23 października 2007 r., II SA/Bd 621/07,

nie publ.). Tożsame rozwiązanie zawiera art. 54 ust. 3, obowiązującej od dnia

1 marca 2015 r., ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu

cywilnego (Dz. U. z 2014 r., poz. 1741 ze zm.), zaś zagadnienie pochówku zwłok

dziecka bez względu na czas trwania ciąży na podstawie karty zgonu bez

wymagania adnotacji urzędu stanu cywilnego o zarejestrowaniu zgonu reguluje

obecnie art. 11 ust. 5a ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu

zmarłych (Dz. U. z 2011 r., Nr. 118, poz. 687). Sporządzenie aktu urodzenia

z adnotacją o zgonie w razie urodzenia martwego nie może mieć więc istotnego

znaczenia dla rozważanego zagadnienia, zwłaszcza że stanowisko przeciwne

prowadziłoby do różnicowania pozycji prawnej płodu w zależności od tego czy akt

został sporządzony z uwagi na stopień jego rozwoju (możliwość ustalenia płci).

W konsekwencji należało uznać, że dziecko w fazie prenatalnej, niezdolne

do życia poza organizmem matki, nie może być uznane za zmarłego w rozumieniu

art. 446 § 4 k.c.

Nie są z tych względów zasadne zarzuty skargi kasacyjnej powodów

naruszenia art. 446 § 4 k.p.c. przez niezastosowanie oraz 24 w zw. z art. 448 k.c.

w zakresie przyjęcia, że może on stanowić podstawę odpowiedzialności

pozwanego. Wskazany przez skarżących argument więzi rodzinnych łączących

rodziców z nienarodzonym dzieckiem może być rozważany przy ocenie drugiej

9

przesłanki odpowiedzialności sprawcy na podstawie art. 446 § 4 k.c. - stopnia

bliskości z osobą zmarłą, natomiast irrelewantny jest przy wykładni przesłanki

pierwszej w zakresie pojęcia „zmarły”. Istotne znaczenie można mu przypisać

jednak przy ocenie zasadności roszczenia na podstawie art. 24 w zw. 448 k.c.

Podzielić należy stanowisko Sądu Apelacyjnego, że ustalona podstawa faktyczna

uzasadnia przyjęcie naruszenia dobra osobistego powodów w postaci prawa do

niezakłóconego życia w rodzinie. Wbrew argumentom zawartym w skardze

kasacyjnej pozwanego, uznanie, że dziecka niezdolnego do życia poza

organizmem matki nie można uznać za zmarłego w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. nie

oznacza, iż jego śmierć pozostała bez wpływu na funkcjonowanie rodziny. Brak

możliwości przypisania prawnego pojęcia nie jest bowiem tożsamy z nieistnieniem

dziecka i nie wytworzeniem się więzi rodzinnych.

Rodzinę tworzą małżonkowie niezależnie od tego czy mają dzieci (art. 23, 24

k.r.o.). Poczęcie dziecka oczekiwanego i chcianego wzmacnia więzi rodzinne

pomiędzy małżonkami, a także powoduje wytworzenie więzi emocjonalnych

z dzieckiem, nasilających się w miarę jego dojrzewania. Nieuzasadnione jest

twierdzenie, że więzi takie mogą się wytworzyć tylko z dzieckiem żywo urodzonym.

Małżonkowie oczekują narodzenia dziecka i stosownie do tego układają i planują

życie rodzinne. Czyn niedozwolony powodujący zgon dziecka w sposób drastyczny

zakłóca życie rodzinne, narusza prawo rodziców do pielęgnowania więzi

z dzieckiem w czasie ciąży oraz eliminuje możliwość kontynuowania życia

rodzinnego z jego udziałem w przyszłości. Bezsporne było, że powodów łączyła

z nienarodzonym dzieckiem bardzo mocna więź, a cierpienia spowodowane jego

śmiercią były silne i długotrwałe. Uzasadnione było więc przyjęcie jako podstawy

roszczenia przepisów o ochronie dóbr osobistych.

Zwrócić trzeba uwagę na nieprawidłowe sformułowanie przez pozwanego

zarzutu naruszenia art. 23 w zw. z art. 24 k.c. przez łączny zarzut błędnej wykładni

i zastosowania tych przepisów, podczas gdy są to dwie odrębne formy naruszenia

prawa wymagające przytoczenia zarzutów odpowiednich do każdej z nich.

Ponadto skarżący błędnie zarzuca Sądowi drugiej instancji przyjęcie,

że do naruszenia dobra osobistego doszło wskutek „doprowadzenia do

przerwania ciąży trwającej 18 tygodni.”, podczas gdy pojęcie to dotyczy wyłącznie

10

sytuacji określonych w ustawie z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny,

ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerwania ciąży (Dz. U.

z 1993 r., Nr 17, poz. 78 ze zm.), które w rozpoznawanej sprawie nie zachodziły.

Zasadnie natomiast powodowie zarzucają naruszenie art. 189 k.p.c. Sąd

pierwszej instancji przyjął, że powodowie nie wykazali interesu prawnego, skoro

ich roszczenia przedawniają się z upływem 20 lat od dnia popełnienia

przestępstwa (art. 4421

§ 2 k.c.). Sąd Apelacyjny, nie odnosząc się do tego

zagadnienia, wskazał, że nie wykazali oni, za jakie skutki strona pozwana miałaby

ponosić odpowiedzialność.

Problem stosowania art. 189 k.p.c. w odniesieniu do poszkodowanego

dochodzącego naprawienia szkody na osobie od daty wejścia w życie art. 4421

§ 3

k.c. został rozstrzygnięty uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2009 r.,

III CZP 2/09 (OSNIC z 2009 r., nr 12, poz. 168), przyjmującą, że może on mieć

interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności na przyszłość. Sąd Najwyższy

wyjaśnił, że przesądzenie wyrokiem zasady odpowiedzialności pozwanego ma

istotne znaczenie dla wyeliminowania trudności dowodowych w ewentualnym

kolejnym procesie. Poszkodowany może bowiem dochodzić roszczenia wiele lat po

zdarzeniu wyrządzającym szkodę, skoro początek biegu terminu przedawnienia

został uzależniony od powzięcia wiadomości o szkodzie, której czas ujawnienia się

nie został ograniczony. Błędne jest stanowisko, że powodowie powinni wykazać,

za jakie skutki strona pozwana miałaby w przyszłości odpowiadać. Istotą ustalenia

odpowiedzialności na przyszłość w tym wypadku jest brak wiedzy o konkretnych

skutkach uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, jakie mogą wystąpić

w przyszłości. Powodowie są zobowiązani do wykazania, że ich stan zdrowia

uzasadnia twierdzenie o istnieniu zagrożenia wystąpienia nowej szkody, nie dającej

się z pewnością przewidzieć. Jako znany skutek Sąd drugiej instancji wskazał

konieczność kolejnego porodu powódki metodą cesarskiego cięcia, ale pominął

kwestię możliwych powikłań i zagrożenia na przyszłość, które wskazał w swych

ustaleniach Sąd Okręgowy.

Nie można także odeprzeć zarzutu powodów naruszenia art. 24 w zw.

z art. 448 k.c. przez ustalenie rażąco zaniżonej wysokości zadośćuczynienia.

11

Sąd pierwszej instancji ustalił wysokość zadośćuczynienia biorąc pod uwagę

zarówno cierpienia powodów związane ze śmiercią dziecka na podstawie art. 446

§ 4 k.c., jak i cierpienia związane z doznanymi obrażeniami fizycznymi (art. 445 § 1

k.c.). Sąd Apelacyjny, zmieniając podstawę prawną pierwszego z roszczeń

na art. 24 w zw. z 448 k.c. uwzględnił zadośćuczynienie na tej podstawie

i połączył je nieprawidłowo - w stosunku do powódki - z cierpieniami doznanymi

w wyniku poniesionych obrażeń ciała, natomiast odnośnie do powoda w ogóle nie

uwzględnił roszczenia z art. 445 § 1 k.c. Tymczasem w stosunku do obu roszczeń

powodów inna jest podstawa faktyczna i inny zakres norm jest regulujących.

Ponadto, chociaż zgodzić się należy, że przeważnie zaburzenie więzi rodzinnej

z powodu śmierci dziecka wywołuje silniejsze skutki u matki, to jednak

może wywołać ono także silne skutki u ojca i nie znajduje uzasadnienia, co do

zasady, tak drastyczna dysproporcja oceny skutków naruszenia tego samego dobra

u obojga rodziców albo założenie, że krzywda ojca jest mniejsza.

Ustalenie skutków naruszenia dobra osobistego kwalifikowanego jako prawo

do niezakłóconego życia w rodzinie należy do sfery faktycznej i wymaga analizy

in casu, z uwzględnieniem rzeczywistych okoliczności dotyczących obojga

rodziców. Nie zostały także wskazane okoliczności, odmienne od przytoczonych

przez Sąd Okręgowy, które uzasadniałyby ocenę wysokości przyznanego

zadośćuczynienia jako rażąco wygórowanego.

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji na podstawie art. 39814

i 39815

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.