Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 czerwca 2015 r.

V CSK 589/14

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 589/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 czerwca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Dończyk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Maria Szulc

SSN Karol Weitz

w sprawie z powództwa "B." S. D., R. D. Spółki Jawnej w G.

przeciwko Województwu […]

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 3 czerwca 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 28 maja 2014 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punktach: 2 (drugim), 3 (trzecim)

i 4 (czwartym) i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania

i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Powód „B.” wniósł o zasądzenie od pozwanego Województwa kwoty

319.563,07 zł z odsetkami tytułem dalszego wynagrodzenia za wykonanie

dokumentacji projektowej rozbudowy Ośrodka […]. Zdaniem powoda, nie należała

się pozwanemu naliczona przez niego i potrącona kara umowna za zwłokę w

wykonaniu projektu (łącznie kwota 239.000 zł), natomiast powód ma do pozwanego

roszczenie o zapłatę za prace dodatkowe kwoty 80.563,07 zł.

Wyrokiem z dnia 15 marca 2012 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił powództwo.

Ustalił, że w marcu 2007 r. pozwany ogłosił na podstawie prawa zamówień

publicznych przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej dla rozbudowy

ośrodka […]. Dokumentacja przetargowa obejmowała m.in. Specyfikację Istotnych

Warunków Zamówień (SIWZ), wzory umów, program funkcjonalno-użytkowy z

koncepcją architektoniczną oraz decyzję lokalizacyjną nr 129/2006 z 19.05.2006 r.

Projekt miał obejmować wszystkie zakresy robót określonych w programie

funkcjonalno-użytkowym i koncepcji architektonicznej. Wymagane przez SIWZ

kompleksowe zapoznanie się potencjonalnego wykonawcy z zakresem zamówienia

obligowało do dokonania wizji lokalnej na terenie planowego zadania

inwestycyjnego. Z dokumentacji przetargowej wynikało, że cena ofertowa netto ma

objąć wszystkie koszty niezbędne dla właściwego wykonania umowy. W

załączonym do SWIZ programie funkcjonalno-użytkowym z koncepcją

architektoniczną wskazano potrzebę uwzględnienia istniejącego drzewostanu i

ochronę cennych okazów, w tym cypryśnika błotnego, modrzewia i szpaleru

świerków. Przewidziano niezbędną wycinkę. Wykonawca miał uzyskać

dokumentację geotechniczną warunków gruntowo-wodnych, zapewnienie dostawy

i odbioru mediów, inwentaryzację dendrologiczną i zgodę na wycinkę drzew, mapę

zasadniczą do celów projektowych, pozwolenie na rozbiórkę budynków

i pozwolenie na budowę. Projekt funkcjonalno-użytkowy w części rysunkowej

zawierał plan sytuacyjny, wskazujący kształt rzutu poziomego projektowanych

obiektów i ich usytuowanie w terenie w stosunku do już istniejących obiektów.

Powierzchnie budowy określono na 3.022,6 m2

. W decyzji lokalizacyjnej z maja

2006 r. przewidziano budowę sali gimnastycznej wraz z zespołem szkolnym

(ok. 2.300 m2

), drogi dojazdowe na ok. 15 miejsc postojowych, chodników, małej

3

architektury oraz niezbędnej infrastruktury technicznej. Wskazano w niej,

że inwestycja nie wymaga ustaleń dotyczących ochrony dziedzictwa kulturowego

i zabytków oraz kultury współczesnej. Przewidziano tam również, że prace

w obrębie drzew winny być prowadzone z ostrożnością, zaś usunięcie drzew

wymaga zezwolenia. Przystępując do przetargu, powód (jego poprzednicy)

oświadczył, że zapoznał się z warunkami zamówienia, nie wniósł zastrzeżeń,

uzyskał niezbędne informacje oraz dokonał wizji lokalnej.

Po wygranym przetargu, w dniu 1 czerwca 2007 r., strony zawarły umowę

o wykonanie dokumentacji projektowej w zakresie objętym zamówieniem.

W umowie postanowiły m.in. że podstawą opracowanej dokumentacji będą

załączone do SIWZ oraz wykonane na odrębne zamówienie pozwanego: program

funkcjonalno-użytkowy wraz z koncepcją architektoniczną, decyzja lokalizacyjna

z 2006 r. oraz dokumentacja geodezyjna warunków gruntowo-wodnych. Termin

wykonania umowy określono na 8 miesięcy od jej zawarcia, przy czym w razie

niezależnego od wykonawcy opóźnienia w uzyskaniu warunków przyłączenia

mediów lub mapy do celów projektowych wykonawca mógł pisemnie zwrócić się

o przesunięcie terminu, co pozwany miał zaakceptować. Wynagrodzenie określono

na 457.000 zł netto (557.540 zł brutto) i obejmowało ono wszelkie koszty związane

z właściwą realizacją umowy. Uwzględniono karę umowną za zwłokę w wykonaniu

części przedmiotu umowy w wysokości 1.000 zł dziennie. W umowie zamieszczono

harmonogram wykonania poszczególnych etapów.

Po podpisaniu umowy i otrzymaniu programu funkcjonalno-użytkowego

z koncepcją architektoniczną oraz decyzji lokalizacyjnej powód przystąpił do prac,

zaczynając od badań geologicznych. Realizując prace powód konsultował się

z użytkownikiem. W toku wykonywania umowy przez powoda pozwany wystąpił

o nową decyzję lokalizacyjną, ponieważ dotychczasowa dotyczyła większej

powierzchni zabudowy niż umówiona, czego wcześniej powód nie zauważył.

O postulowanej zmianie decyzji powód dowiedział się w lecie 2007 r. Nową

decyzję wydano 16 listopada 2007 r. w której - jak w poprzedniej - nie wskazano na

potrzebę ustaleń konserwatorskich (zabytków, dobra kultury). Powód otrzymał

decyzję w dniu 28 października 2007 r. Wcześniej, w umówionym terminie, złożył

projekt bez wymaganych uzgodnień.

4

W grudniu 2007 r. powód wystąpił o uzgodnienie projektu do Wydziału

Środowiska i Rolnictwa UM w W. Wówczas okazało się, że potrzeba ochrony

cypryśnika błotnego rodzi konieczność zmiany lokalizacji segmentu budynku szkoły,

co spowodowało zmianę architektury, konstrukcji i instalacji elektrycznych jednego

z segmentów obiektu oraz potrzebę sporządzenia nowej inwentaryzacji geodezyjnej

wraz z pełną inwentaryzacją zieleni. W styczniu 2008 r. powód uzyskał też

informację o konieczności uzyskania uzgodnienia dotyczącego ochrony zieleni oraz

opinii Miejskiego Konserwatora Zabytków, w związku z wpisaniem obiektu do

ewidencji zabytków. Miejski Konserwator zabytków, w reakcji na wniosek powoda z

lutego 2008 r., zakwestionował usytuowanie planowanego budynku wobec

konieczności nadmiernej wycinki drzew i zasugerował dostosowanie zabudowy do

warunków przyrodniczych. Z kolei w piśmie dnia 14 kwietnia 2008 r. Wojewódzki

Konserwator Zabytków poinformował powoda, że planowana inwestycja znajduje

się na terenie stanowiska archeologicznego, zatem prace ziemne będą wymagać

pozwolenia Konserwatora.

Główny projektant powoda w piśmie z końca grudnia 2007 r. zwrócił się do

pozwanego o przedłużenie terminu wykonania prac projektowych o 6 tygodni,

prośby o wydłużenie terminu i nienaliczenie kary umownej ponawiał w marcu

i czerwcu 2008 r. Pozwany nie wyraził na to zgody.

Po uzyskaniu negatywnej opinii Miejskiego Konserwatora Zabytków powód

wykonał nowy projekt zagospodarowania obiektu wraz z projektem

zagospodarowania terenu i zieleni. Skorygowany projekt został wstępnie

zaakceptowany z zastrzeżeniem konieczności uzyskania zgody na wycinkę drzew

po przedstawieniu projektu nasadzeń rekompensujących, który miał pozytywnie

zaopiniować Miejski Konserwator Zabytków. Opracowane przez powoda projekty

weryfikowało w trakcie wykonywania umowy […] Biuro Projektowe Sp. z o.o.

W dniu 17 lipca 2008 r. powód przedstawił kompletną dokumentację

projektową, do której pozwany w dniu 28 lipca 2008 r. zgłosił zastrzeżenia, wobec

czego w okresie od dnia 1 sierpnia do dnia 13 października 2008 r. powód

dokonywał niezbędnych poprawek, po czym ostatecznie przekazał pozwanemu

kompletną dokumentację i w dniu 4 listopada 2008 r. dostarczył mu fakturę na

5

539.240 zł brutto, płatną do 30 listopada 2008 r. Pozwany potrącił z żądanej sumy

239.000 zł kary umownej za 239 dni opóźnienia i 25 listopada 2008 r. zapłacił

powodowi kwotę 300.2400 zł.

Wniosek powoda o zawezwanie do próby ugodowej okazał się bezskuteczny.

Dokumentacja przetargowa zawierała błędy - niespójność z decyzją

lokalizacyjną z 2006 r., brak wszystkich elementów wymaganych przez

rozporządzenie Ministra Infrastruktury dotyczących zakresu i formy dokumentacji

projektowej (brak jednoznacznych informacji o mapie do celów projektowych oraz

operatu dendrologicznego). Dokumentacja przetargowa nie została przedstawiona

w sposób pozwalający powodowi przewidzenie wszystkich koniecznych prac

i uzgodnień (ochrona drzewostanu, kolizja ze stanowiskiem archeologicznym).

Przystępując do przetargu, powód winien był złożyć do pozwanego stosowne

zapytania, ponieważ braki i sprzeczności były wówczas dostrzegalne. Wiadoma

była również potrzeba sporządzenia inwentaryzacji dendrologicznej. Ustalenia

z Wydziałem Środowiska i Rolnictwa oraz z Miejskim Konserwatorem Zabytków

wydłużyły wykonanie projektu o minimum 3 miesiące. Wykonanie nowego projektu

architektury i konstrukcji ośrodka oraz nowego projektu zagospodarowania obiektu

i terenu kosztowało 80.563,07 zł i zajęło powodowi nie więcej niż 3 miesiące.

Uwzględniając powyższe ustalenia, Sąd Okręgowy uznał powództwo za

bezzasadne. Powód nie wykazał braku swojego zawinienia w przekroczeniu

terminu umownego, ponieważ nie dochował należytej staranności w fazie

przygotowań do uczestnictwa w przetargu, tj. nie podjął inicjatywy dla wyjaśnienia

wątpliwości i widocznych rozbieżności między danymi z poszczególnych

dokumentów. W konsekwencji za należną Sąd uznał naliczoną przez pozwanego

karę umowną. Jako niezasadne ocenił Sąd Okręgowy na gruncie art. 632 § 1 k.c.

żądanie wynagrodzenia za prace dodatkowe, które zakwalifikował jako niezbędne

dla należytego wykonania umowy i objęte jej przedmiotem oraz zryczałtowanym

wynagrodzeniem.

Na skutek rozpoznania apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu

pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny, wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2012 r., zmienił

zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę

6

119.000 zł z odsetkami od dnia 25 listopada 2008 r., oddalając apelację w

pozostałej części.

W wyniku skargi kasacyjnej powoda, która obejmowała orzeczenie

oddalające w części apelację (i powództwo), wyrokiem z dnia 5 grudnia 2013 r. Sąd

Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części i w tym zakresie

przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 28 maja 2014 r., Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok

Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że zasądził od strony pozwanej na rzecz

strony powodowej dalszą kwotę 120.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 25

listopada 2008 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo co do kwoty 80.563,07 zł z

odsetkami oraz oddalił dalej idącą apelację.

Sąd drugiej instancji podkreślił konieczność uwzględnienia częściowego

uprawomocnienia się wyroku zasądzającego na rzecz powoda kwotę 119.000 zł

z odsetkami. W konsekwencji za wiążące należało uznać ustalenia faktyczne

i oceny prawne, które legły u podstaw prawomocnego zasądzenia na rzecz

powoda wyżej wymienionej kwoty. Zasądzając ją Sąd Apelacyjny przyjął,

iż usprawiedliwiony okres opóźnienia powoda wyniósł 4 miesiące. Jeśli zatem

termin umowy upływał 1 lutego 2008 r., przy uwzględnieniu 4 miesięcy

usprawiedliwionego opóźnienia, o ewentualnej zwłoce powoda można mówić co

najwyżej po 1 czerwca 2008 r. Wykluczone jest przy tym przyjęcie zwłoki po dniu

17 lipca 2008 r., skoro w tym dniu powód wydał pozwanemu kompletną

dokumentację. Ostatecznie uznał, że także w okresie od dnia 1 czerwca do dnia

17 lipca 2008 r. powód nie pozostawał w zwłoce uprawniającej pozwanego do

naliczenia kary umownej. Wady i braki dokumentacji przetargowej, a także

dokumentacji przekazanej powodowi już po zawarciu umowy, istotnie zakłóciły

proces projektowania. Proces projektowania został nie tylko istotnie zakłócony, ale

i poszerzony o prace i czynności nowe oraz powtórne. Opóźnienie w wykonaniu

przez powoda prac było więc wynikiem niezawinionym przez powoda, co uwalnia

go od odpowiedzialności za niedochowanie terminu wykonania dokumentacji

projektowej. Uzasadniało to uwzględnienie częściowo apelacji przez zasądzenie

7

pozostałej części wynagrodzenia należnego powodowi niezasadnie obniżonego

przez pozwanego wskutek potrącenia kary umownej.

Sąd za niezasadny uznał podniesiony w apelacji zarzut nieważności umowy

(art. 144 p.z.p.), co miało skutkować brakiem przedmiotu umowy, a w konsekwencji

brakiem ważnego zastrzeżenia kary, czy też brakiem wiążącego terminu wykonania

zmienionego zobowiązania, czy wreszcie brakiem odpowiedzialności powoda za

niedotrzymanie terminu. Nieformalne zmiany w przedmiocie umowy - jakościowe

i ilościowe - które zostały wymuszone przez nową decyzję lokalizacyjną oraz

organy nadzorujące zgodność pozwanej inwestycji z przepisami chroniącymi

przyrodę i dobra kultury, były dla pozwanego jako zamawiającego i przyszłego

inwestora korzystne przy założeniu, że nie łączyły się ze wzrostem wynagrodzenia

należnego powodowi jako wykonawcy.

Sąd wykluczył możliwość uwzględnienia powództwa o zapłatę

wynagrodzenia za prace dodatkowe na podstawie przepisów o bezpodstawnym

wzbogaceniu. W tym bowiem zakresie powód był niekonsekwentny, gdyż

zarzucając nieważność umowy jednoznacznie nie wskazał, jakie z nią wiąże skutki.

Nie określił także podstawy faktycznej i prawnej żądanego wynagrodzenia, czy to

za wszystkie wykonane prace, czy za „podstawowe”, czy choćby za dodatkowe i/lub

zamienne. Dopiero na rozprawie apelacyjnej przywołał art. 405 k.c., tyle że wartość

ewentualnego bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego niekonieczne jest

tożsama z wynagrodzeniem umownym, czy skalkulowanym przez wykonawcę.

Roszczenie o zapłatę wynagrodzenia umownego oraz za prace dodatkowe,

skalkulowanego wedle zasad umownych, jest innym roszczeniem niż wywodzone

z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. To drugie, z woli samego powoda,

nie było przez Sąd Okręgowy rozpoznawane i postępowanie dowodowe było

ukierunkowane na ocenę roszczenia zgłoszonego w pozwie mającego za podstawę

faktyczną umowę stron, ich nieformalne uzgodnienia oraz realia procesu

przetargowego i wykonawczego.

Nie było także podstaw do uwzględnienia powództwa o zapłatę za prace

dodatkowe na podstawie art. 632 § 2 k.c., który - jak wskazał Sąd Najwyższy,

opowiadając się za liberalną dla wykonawcy dzieła wykładnią tego przepisu -

8

znajduje zastosowanie także w sytuacji, w której strata wykonawcy wykracza ponad

zwykłe ryzyko kontraktowe. Tak rozumiana rażąca strata nie może być jednak

utożsamiana z kosztami przenoszącymi zakładane w chwili składania oferty, czy

zawierania umowy. W pojęciu rażącej straty nie mieści się bowiem utracony zysk.

Powód nie zainicjował postępowania dowodowego dla wykazania rażącej straty,

a nie można też przyjąć za wystarczającą matematycznej relacji kosztu prac

dodatkowych do umówionego wynagrodzenia. Poza tym roszczenie przewidziane

w art. 632 § 2 k.c. o podwyższenie ryczałtu, jest wykluczone w razie wykonania

zobowiązania ze skutkiem wygaśnięcia umowy, co miało miejsce w sprawie. Chodzi

tu bowiem o wykonanie zobowiązania charakteryzującego umowę o dzieło, które

zostało przez powoda wykonane. Za wykonane uznać również należy zobowiązanie

pozwanego, jeśli częściowy brak zapłaty umówionego wynagrodzenia

argumentował on wyłącznie potrąceniem kary umownej, a przepisywanego mu

zobowiązania do zapłaty za prace i czynności dodatkowe powód nie wywodził z

umowy, bo nie było to w niej przewidziane.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego w części oddalającej apelację skargę

kasacyjną wniósł powód. W ramach podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt k.p.c.

zarzucił naruszenie: art. 632 § 2 k.c. oraz z ostrożności procesowej art. 405 k.c.,

natomiast w ramach podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. zarzucił

naruszenie przepisów: art. 386 § 6 zd. 1 w zw. z art. 39821

k.p.c., art. 39820

zd. 1

i art. 386 § 6 zd. 1 w zw. z art. 39821

k.p.c. oraz art. 39820

zd. 1 k.p.c. Powód wniósł

o uchylenie zaskarżonego wyroku w części oddalającej apelację powoda

i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi drugiej instancji do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Powód zarzut naruszenia art. 386 § 6 zd. 1 w zw. z art. 39821

k.p.c. uzasadnił

niewykonaniem przez Sąd drugiej instancji wskazań co do dalszego postępowania

wyrażonych w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2013 r.,

sygn. akt V CSK 2/13, a dotyczących: - rozważenia, przy uwzględnieniu reżimu

9

prawa budowlanego oraz prawa zamówień publicznych, charakteru, różnic treści

i skutków zmiany decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz zakresu

dopuszczalnych odstępstw w zakresie świadczenia wykonawcy, - oceny, czy

w sprawie pierwszeństwo należy przypisać kwalifikowanemu sposobowi zawierania

i formie umów, czy też osiągniętemu rezultatowi, zgodnemu z zamierzonym celem,

- stwierdzenia, czy różnice przedmiotu świadczenia wykonawcy były przedmiotowo

istotne i czy wymagały, w oparciu o przepisy prawa zamówień publicznych

w brzmieniu obowiązującym w dniu 1 czerwca 2007 r., zmiany umowy

z zachowaniem formy zastrzeżonej ad solemnitatem, - uwzględnienia przy

dokonywaniu wyżej wymienionej oceny okoliczności, czy bez wprowadzenia zmian

świadczenie byłoby przydatne do zakładanego celu, a zatem czy stanowiłoby

prawidłowe wykonanie umowy. Zdaniem skarżącego, Sąd Apelacyjny od razu

przeszedł do oceny ważności umowy i uznał, że nie podziela podniesionego

w apelacji zarzutu nieważności umowy (art. 144 p.z.p.). Ten sam zarzut powód

uzasadnił także odstąpieniem przez Sąd Apelacyjny od oceny prawnej żądania

zapłaty kwoty 80.563,07 zł z ustawowymi odsetkami, wyrażonej przez Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r., sygn. akt V CSK 2/13, w którym

przesądzono, iż roszczenie to stanowi albo żądanie zapłaty wynagrodzenia za

prace wykonane ponad zamówienie albo też żądanie zapłaty za roboty dodatkowe,

mieszczące się w zakresie przedmiotowym obowiązku ciążącego na wykonawcy,

ale ponowione z innych przyczyn, a mianowicie ze względu na uzgodnienia

z konserwatorem zabytków oraz ze względu na ochronę cypryśnika błotnego.

Tymczasem Sąd Apelacyjny jeszcze inaczej ocenił wymienione wyżej żądanie jako

nieuzasadnione, uznał bowiem, iż doszło do zmian w przedmiocie umowy

(jakościowych i ilościowych), a więc uznał, iż roszczenie to stanowi żądanie zapłaty

wynagrodzenia za zmieniony jakościowo i ilościowo przedmiot umowy, w której

wynagrodzenie przyjmującego zamówienie określono jako ryczałtowe. Odnosząc

się do tak postawionego zarzutu naruszenia przepisów postępowania, należy uznać

go za niezasadny z tej przyczyny, że art. 386 § 6 zd. 1 nie ma w ogóle

zastosowania w postępowaniu przed sądem drugiej instancji, który, zgodnie z art.

39820

k.p.c., jest związany tylko wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Sąd

Najwyższy. W związku z zakresem rozpoznania skargi kasacyjnej wynikającym

10

z art. 39813

§ 1 i 2 k.p.c., Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do wydawania, tak jak

sąd drugiej instancji w stosunku do sądu pierwszej instancji, wiążących sąd drugiej

instancji ocen prawnych i wskazań co do dalszego postępowania, o których mowa

w art. 386 § 6 zd. 1 k.p.c. Natomiast sąd drugiej instancji związany jest wykładnią

prawa dokonaną w sprawie przez Sąd Najwyższy (art. 39820

k.p.c.). Pojęcie to

należy interpretować ściśle. Wiążąca sąd niższej instancji wypowiedź Sądu

Najwyższego ogranicza się więc do wyjaśnienia treści przepisów i nie obejmuje

wskazań co do dalszego postępowania. Natomiast związanie sądu niższej instancji

oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, o czym mowa w art.

386 § 6 zd. 1 k.p.c., oznacza nie tylko wykładnię przepisów prawa materialnego

i procesowego, ale także wyjaśnienie, że do stosunku prawnego będącego

przedmiotem procesu, ma zastosowanie inny przepis, którego sąd pierwszej

instancji nie wziął pod uwagę. Obejmuje ono również wskazanie wątpliwości, które

powinny być wyjaśnione i polecenie przeprowadzenia konkretnych czynności.

Zamieszczenie takich wskazań nie należy do kompetencji Sądu Najwyższego,

a jeżeli wskazania takie zostaną zamieszczone w wyroku Sądu Najwyższego, to

nie wiążą sądu, któremu sprawa została przekazana (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 12 grudnia 2001 r., V CKN 437/00, nie publ., z dnia

23 października 2002 r., II CKN 860/00, nie publ., z dnia 15 stycznia 2004 r.,

II CSK 162/03, nie publ., z dnia 19 października 2005 r., V CK 260/05, nie publ.,

z dnia 26 lutego 2009 r., IV CSK 415/08, nie publ., z dnia 6 maja 2009 r., II CSK

668/08, nie publ., z dnia 16 grudnia 2009 r., I CSK 196/09, nie publ., z dnia 6 maja

2010 r., II CSK 626/09, nie publ., z dnia 5 lipca 2012 r., IV CSK 23/12, OSP 2013,

nr 7-8, poz. 79, z dnia 12 lipca 2012 r., I CSK 5/12, nie publ.).

Powód podniósł także zarzut naruszenia art. 39820

zd. 1 i art. 386 § 6 zd. 1

w zw. z art. 39821

k.p.c. poprzez utożsamienie wykładni art. 632 § 1 i § 2 k.c.,

dokonanej przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r., sygn. akt

V CSK 2/13, z oceną prawną żądania powoda zapłaty kwoty 80.563,07 zł

z ustawowymi odsetkami jako żądania zapłaty podwyższonego przez sąd

wynagrodzenia ryczałtowego na podstawie art. 632 § 2 k.c., podczas gdy Sąd

Najwyższy w powołanym wyroku takiej oceny prawnej „drugiego żądania objętego

pozwem” nie sformułował, dokonał natomiast wykładni art. 632 § 2 k.c. Zarzut ten –

11

który należy ograniczyć z przyczyn wcześniej wskazanych jedynie do rozważenia

naruszenia art. 39820

zd. 1 k.p.c. - nie jest uzasadniony z tej przyczyny, że wbrew

stanowisku skarżącego z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego

nie wynika, aby Sąd ten, powołując się na wykładnię wyroku Sądu Najwyższego,

uznał, iż żądanie powoda należy ocenić jedynie na podstawie art. 632 § 2 k.c. Inną

natomiast kwestią jest to, że Sąd Apelacyjny po stwierdzeniu, że art. 144 p.z.p. nie

został naruszony przy założeniu, że strony nie przewidziały podwyższenia

wynagrodzenia, uznał, iż zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu

było wyłączone, gdyż ta podstawa prawna i faktyczna roszczenia została powołana

przez powoda dopiero na etapie postępowania apelacyjnego. Powód obowiązany

jest sformułować treść żądania oraz jego podstawę faktyczną. Obowiązkiem sądu

jest ocena, czy żądanie to jest usprawiedliwione co do zasady i wysokości na

podstawie wchodzących w rachubę przepisów prawa materialnego mających

zastosowanie do oceny zgłoszonego żądania. Odnośnie do podstawy faktycznej

powołanej przez powoda dla rozważenia zasadności roszczenia na podstawie

przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu istotne było, czy powód wskazywał fakty,

które mogły uzasadniać zastosowanie w sprawie przepisów o bezpodstawnym

wzbogaceniu. Irrelewantna dla możliwości zastosowania przez sąd właściwego

przepisu prawa materialnego była wskazana przez Sąd drugiej instancji

niekonsekwencja strony powodowej w ocenie prawnej przedstawianego pod osąd

stanu faktycznego. Nie jest też trafny argument Sądu, że o niemożliwości

zastosowania w sprawie tej podstawy prawnej przesądza to, iż powód w pozwie

nawiązywał tylko do okoliczności związanych z zawarciem umowy, w sytuacji,

w której powód twierdził jednocześnie, że już po zawarciu umowy wykonał prace

dodatkowe nieobjęte umową. Jak bowiem przyjmuje się w orzecznictwie Sądu

Najwyższego (por. m.in. wyroki z dnia 7 listopada 2007 r., II CSK 344/2007, nie

publ., z dnia 21 maja 2009 r., V CSK 439/2008, nie publ., z dnia z dnia 2 lutego

2011 r., II CSK 414/10, nie publ. oraz z dnia 9 października 2014 r., I CSK 568/13,

nie publ.) oraz w doktrynie, konstrukcja roszczenia wynagrodzenia ryczałtowego nie

wyklucza żądania przez przyjmującego zamówienie wynagrodzenia za prace

nieobjęte umową na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Możliwości uwzględnienia żądania na tej podstawie prawnej nie sprzeciwiają się

12

także przepisy p.z.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2005 r.,

V CSK 537/04, nie publ., z dnia 5 grudnia 2006 r., II CSK 527/06, nie publ., z dnia

7 listopada 2007 r., II CSK 344/07, nie publ. oraz z dnia 21 lutego 2013 r., IV CSK

354/12, nie publ.). Z tej przyczyny istotna była ocena, czy strony zmieniły

z zachowaniem wymagań przewidzianych w przepisach p.z.p. treść łączącej ich

umowy co do zakresu przedmiotowego prac. W istocie kwestii tej Sąd Apelacyjny

nie ocenił. Odnosząc się do zarzutu nieważności umowy z powodu naruszenia art.

144 p.z.p., uznał, że nieformalne zmiany w przedmiocie umowy, które zostały

wymuszone przez nową decyzję lokalizacyjną oraz organy nadzorujące zgodność

pozwanej inwestycji z przepisami chroniącymi przyrodę i dobra kultury, były dla

pozwanego jako zamawiającego i przyszłego inwestora korzystne przy założeniu,

że nie łączyły się ze wzrostem wynagrodzenia należnego powodowi jako

wykonawcy. Z takiej oceny nie wynika więc, czy strony porozumiały się nieformalnie

co do wykonania przez powoda prac wykraczających poza zakres przedmiotowy

umowy, ale w ramach przewidzianego w umowie wynagrodzenia, czy też co do

wysokości wynagrodzenia w ogóle się nie umówiły. Tylko w tym pierwszym

przypadku rzeczywiście doszłoby do zmiany umowy o charakterze korzystnym dla

pozwanego jako zamawiającego. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego

2011 r., III CSK 143/10 (nie publ.) wskazano, że do zmiany umowy uzasadnionej

okolicznościami wyczerpującymi przesłanki określone w art. 144 ust. 1 p.z.p., może

dojść jedynie w rezultacie złożenia zgodnego oświadczenia woli przez strony

umowy. Dodać należy, że w przypadku umowy o dzieło, strony powinny określić

wysokość wynagrodzenia albo wskazać podstawy do jego ustalenia. W przeciwnym

przypadku, w razie wątpliwości poczytuje się, że strony miały na myśli zwykłe

wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Jeżeli także w ten sposób nie da się ustalić

wysokości wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające

uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym nakładom przyjmującego zamówienie

(art. 628 § 1 k.c.). Ze względu na tę regulację strony musiałyby jednoznacznie

wyłączyć możliwość żądania wynagrodzenia za prace nieobjęte zawartą wcześniej

umową. Brak porozumienia co do wysokości wynagrodzenia za dodatkowe prace

nieobjęte umową nie oznacza bowiem w świetle powołanego wyżej przepisu,

że przyjmujący zamówienie miał je wykonać bez wynagrodzenia. Powyższe

13

rozważania uzasadniają wniosek, że nie można odeprzeć zarzutu naruszenia art.

405 k.c. przez jego niezastosowanie z przyczyn wskazanych przez Sąd drugiej

instancji.

Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 39820

zd. 1 k.p.c. poprzez dokonanie

wykładni 632 § 2 k.c. sprzecznie z wykładnią tego przepisu przyjętą w wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 5 grudnia 2013 r., sygn. akt V CSK 2/13. W uzasadnieniu tego

orzeczenia wskazano, że podstawą prawną sądowej zmiany umowy, równorzędną

z art. 3571

k.c., ale z uwagi na wskazanie innych przesłanek o częściowo

krzyżującym się zakresie zastosowania, może być art. 632 § 2 k.c.

W przeciwieństwie do art. 3571

k.c., mającego zastosowanie jedynie w razie

wykazania nadzwyczajnej zmiany stosunków, zezwala on na jej modyfikację przez

podwyższenie wynagrodzenia ryczałtowego już w wypadku, gdy wskutek zmiany

stosunków, której nie można było przewidzieć wykonanie umowy groziłoby

przyjmującemu zamówienie rażącą stratą. Nie musi to być strata, która zachwiałaby

kondycją finansową wykonawcy bądź groziłaby mu upadłością, wystarczy zwykła

rażąca strata transakcyjna. Za nadzwyczajną zmianę stosunków należy zatem

uznać taką, która niweczy kalkulację dokonywaną przez wykonawcę

z uwzględnieniem zwykłego ryzyka kontraktowego. Z przedstawionej wyżej

wykładni art. 632 § 2 k.c. nie wynika, tak jak twierdzi skarżący, że Sąd Najwyższy

uznał, iż poniesienie straty nie jest w ogóle przesłanką uzasadniającą możliwość

skutecznego żądania podwyższenia wynagrodzenia ryczałtowego przez sąd, gdyż

przez zwykłą rażącą stratę transakcyjną należy rozumieć także taką sytuację,

w której przyjmujący zamówienie utracił znaczną część spodziewanego dochodu.

Zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 18 września

1998 r., III CKN 621/97, OSP 1999, nr 1, poz. 9 oraz z dnia 15 listopada 2006 r.,

V CSK 251/06, nie publ.), jak również w piśmiennictwie przyjmuje się jednolicie,

że art. 632 § 2 k.c. ma zastosowanie wówczas, gdy wykonanie dzieła groziłoby

przyjmującemu zamówienie rażącą stratą, a nie utratą spodziewanego dochodu.

Strata oznacza nadwyżkę kosztów poniesionych przez przyjmującego zamówienie

nad uzyskanym przez niego za wykonanie dzieła wynagrodzeniem. Wykładnia

dokonana przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 2013 r. odnosi się

14

jedynie do skali straty, która powinna przekraczać zwykłe ryzyko transakcyjne.

Nietrafny jest więc także zarzut naruszenia art. 632 § 2 k.c. przez jego błędną

wykładnię polegającą na uznaniu, iż w pojęciu „rającej straty” nie mieści się

utracony zysk przyjmującego zamówienie oraz że dla wykazania jej zaistnienia nie

wystarczy przedstawienie matematycznego wyliczenia obrazującego relację

kosztów dodatkowych (które nie były zakładane w chwili składania oferty czy

zawierania umowy) do umówionego wynagrodzenia. Jest oczywistym, że jeżeli

przyjmujący zamówienie ponosi stratę, to tym samym traci także spodziewany zysk.

Dla wykazania tego stanu rzeczy niezbędne jest więc przedstawienie relacji

umówionego wynagrodzenia do zakładanych wydatków i planowanego zysku

(dochodu).

Zarzut naruszenia art. 632 § 2 k.c. był natomiast uzasadniony w części,

w której zarzucono, iż błędna była ocena Sądu o niemożności podwyższenia przez

sąd ryczałtu w ustalonych okolicznościach z powodu wykonania zobowiązania ze

skutkiem wygaśnięcia umowy. Możliwości żądania przez przyjmującego

zamówienie podwyższenia ryczałtu na podstawie art. 632 § 2 k.c. nie sprzeciwia się

okoliczność, że przyjmujący zamówienie wykonał dzieło zgodnie z umową (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2012 r., I CSK 333/11, nie publ.).

Przepis ten nie określa terminu, w którym można wystąpić z tym żądaniem. Nie ma

podstaw, aby przyjmować, że wykonanie, w warunkach z art. 632 § 2 k.c., dzieła

i przekształcenie się stanu zagrożenia stratą (niebezpieczeństwa jej powstania)

w stan dokonany, powoduje utratę uprawnienia, o którym mowa w tym przepisie.

W powołanym wyżej orzeczeniu wyjaśniono, że ingerencja sądu w treść stosunku

prawnego łączącego strony w sposób prowadzący do modyfikacji wynikających

z tego stosunku obowiązków stron, może mieć miejsce dopóty, dopóki stosunek

ten trwa, czyli obowiązki wynikające z tego stosunku pozostają niewykonane. Tym

samym również art. 632 § 2 k.c. może mieć zastosowanie do umów, które nie

zostały wykonane. Oceniając, czy stosunek prawny łączący strony wygasł,

zachodzi potrzeba odróżnienia spełnienia świadczenia od wykonania zobowiązania.

Skutkiem wykonania zobowiązania jest wygaśnięcie całego stosunku

zobowiązaniowego. Skutkiem spełnienia świadczenia jest natomiast tylko

umorzenie wierzytelności i wygaśnięcie odpowiadającego jej długu i zwykle tylko

15

zmiana treści stosunku zobowiązaniowego. Przy ocenie, czy miało miejsce

świadczenie w ramach danego stosunku, znaczenie powinien mieć czynnik woli

i istotny jest przy tym punkt widzenia wierzyciela. Świadczenie poza tym może być

uznane za wykonane w sposób prawidłowy dopiero wówczas, gdy dłużnik zachował

się zgodnie z treścią zobowiązania, a rezultatem tego było odniesienie przez

wierzyciela korzyści czyniących zadość jego interesowi zasługującemu na ochronę.

Według art. 354 § 1 k.c., wykonanie zobowiązania przez dłużnika powinno być

zgodne zarówno z treścią zobowiązania, jak i ze społeczno-gospodarczym celem

zobowiązania oraz z zasadami współżycia społecznego, a także ewentualnie

ustalonymi zwyczajami. Zapobiega to sytuacjom, w których spełnienie przez

dłużnika świadczenia w sposób formalnie zgodny z treścią zobowiązania nie

zaspokajałoby uzasadnionego interesu wierzyciela. Zapłata, w warunkach z art. 632

§ 2 k.c., wynagrodzenia w wysokości wynikającej z umowy, przy jednoznacznym

stanowisku wykonawcy, że zapłatę tę uważa za świadczenie częściowe, może być

traktowana jako spełnienie świadczenia nie powodujące wygaśnięcia zobowiązania;

zapłata taka nie prowadzi bowiem do zaspokojenia wykonawcy jako wierzyciela,

gdyż narusza nie tylko ekwiwalentność świadczeń, ale nadto doprowadza

wykonawcę do rażącej straty. Uwzględniając powyższe, w okolicznościach sprawy

w ogóle nie można przyjąć, aby pozwany spełnił świadczenie wobec powoda ze

skutkiem wygaśnięcia zobowiązania skoro nie zapłacił znacznej części

umówionego wynagrodzenia, dokonując bezpodstawnego – jak wynika

z prawomocnego już rozstrzygnięcia - potrącenia kary umownej z wynagrodzenia

należnego powodowi.

Z tych względów na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. oraz art. 108 § 1, art. 391

§ 1 i art. 39821

k.p.c. orzeczono, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.