Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 czerwca 2015 r.

II CSK 414/14

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 414/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 czerwca 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Anna Kozłowska

SSN Grzegorz Misiurek (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa G. L.

przeciwko P. Spółce z ograniczoną

odpowiedzialnością z siedzibą w W. obecnie O.

Spółka Akcyjna z siedzibą w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 12 czerwca 2015 r.,

skargi kasacyjnej powódki

od wyroku Sądu Okręgowego w P.

z dnia 20 grudnia 2013 r.,

1. oddala skargę kasacyjną i nie obciąża powódki kosztami

postępowania kasacyjnego;

2. przyznaje adwokatowi M. S. od Skarbu Państwa - Sądu

Okręgowego kwotę 1.800 (tysiąc osiemset) zł, powiększoną o

należny podatek od towarów i usług, tytułem kosztów

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w

postępowaniu kasacyjnym.

2

UZASADNIENIE

Powódka G. L. domagała się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanej P.

spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą kwoty 70.000 zł. W

uzasadnieniu wskazała, że zainstalowana w pobliżu jej mieszkania przez pozwaną

antena telefonii komórkowej wpłynęła niekorzystnie na jej zdrowie, wywołała u niej

nasilające się bóle głowy, omdlenia oraz drętwienie ciała.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa, twierdząc, że wytwarzane przez

należące do niej urządzenia pole elektromagnetyczne nie przekracza

dopuszczalnych norm i nie wpływa na stan zdrowia powódki.

Sąd Rejonowy w P. wyrokiem z dnia 31 lipca 2009 r. oddalił powództwo i

obciążył powódkę kosztami procesu w kwocie 1.000 zł a Sąd Okręgowy w P.

oddalił apelację powódki od tego orzeczenia wyrokiem zaskarżonym skargą

kasacyjną i orzekł o kosztach procesu, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia

następujące ustalenia i wnioski.

Powódka zamieszkuje w P. na O. W pobliżu lokalu powódki (w odległości

52 m) pozwana utrzymuje – wchodzącą w skład jej przedsiębiorstwa - stację

bazową telefonii komórkowej nr […], składającą się z sześciu anten rozsiewczych,

pracujących w paśmie GSM 1800 i UMTS, emitującą promieniowanie

elektromagnetyczne. Wartość gęstości tego promieniowania odczuwalna w lokalu

powódki nie przekracza punktowo 0,0030 W/m2

; w środku pokoju oraz w

płaszczyźnie otwartego okna wyniosła odpowiednio 0,0012 i 0,028 W/m2

. Zakres

dozwolonej gęstości mocy promieniowania elektromagnetycznego - stosownie do

przepisów rozporządzeniu Ministra Ochrony Środowiska z dnia 30 października

2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w

środowisku oraz sposobów sprawdzania tych poziomów (Dz. U. Nr 192, poz. 1883)

- nie może przekraczać 0,1 W/m2

. Działanie stacji pozwanej nie wpływa ujemnie na

zdrowie powódki. Potwierdzają to przekonywająco opinie Wojskowego Instytutu

Higieny i Epidemiologii w Warszawie oraz Instytutu Medycyny Pracy im. Prof. J.

Nofera w Łodzi. Powódka uniemożliwiła przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego

3

z zakresu neurologii, nie stawiając się dwukrotnie bez usprawiedliwienia na

wyznaczone przez niego terminy badania. Nie pozwoliło to ustalić, czy istotnie

cierpi ona na dolegliwości wskazane w uzasadnieniu żądania pozwu (bóle głowy i

omdlenia) raz ewentualnie wyjaśnić ich przyczyny. Tymczasem ciężar wykazania

tych okoliczności spoczywał na powódce. Skoro nie udowodniła ona przesłanek

odpowiedzialności pozwanego przewidzianych w art. 445 § 1 w związku z art. 444 §

1 i art. 435 § 1 k.c., to powództwo - zmierzające w istocie do uzyskania

zadośćuczynienia pieniężnego za doznana krzywdę wskutek uszkodzenia ciała lub

wywołania rozstroju zdrowia – nie mogło zostać uwzględnione.

W skardze kasacyjnej, opartej na podstawie określonej w art. 3981

§ 1 pkt 2

k.p.c., powódka zarzuciła Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 45 ust. 1 Konstytucji

Rzeczypospolitej polskiej w związku z art. 227, art. 278 § 1 i art. 381 k.p.c. przez

pozbawienie jej prawa do sprawiedliwego procesu sądowego, w szczególności

uprawnienia do obrony swoich praw w postępowaniu sądowym wskutek oddalenia

rzekomo spóźnionych wniosków dowodowych zawartych w pismach procesowych

z dnia 25 listopada 2012 r. i z dnia 5 grudnia 2012 r., złożonych przez

pełnomocnika powódki.

Powołując się na tak ujętą podstawę kasacyjną, powódka wniosła

o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania.

Pozwana w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżąca słuszności podniesionego zarzutu upatrywała w nieprawidłowym

oddaleniu przez Sąd Okręgowy wniosków dowodowych zgłoszonych przez jej

pełnomocnika ustanowionego z urzędu w postępowaniu międzyinstancyjnym, jako

spóźnionych. Tak skonstruowany zarzut należało uznać za bezzasadny.

W pierwszej kolejności wypada zauważyć, że Sąd Okręgowy nie wyraził

oceny, iż ustalenie stopnia natężenia promieniowania elektromagnetycznego

emitowanego przez antenę nadawczą zainstalowaną w pobliżu miejsca

zamieszkania powódki oraz wpływu tego promieniowania na stan zdrowia powódki

nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i nie wymagają

4

wiadomości specjalnych; przeciwnie, uznał okoliczności te za doniosłe i możliwe do

ustalenia jedynie przy pomocy biegłych sądowych odpowiednich specjalności

(str. 11-14 uzasadnienia wyroku). Podjęta przez skarżącą próba wytknięcia Sądowi

Okręgowemu naruszenia art. 227 i art. 278 § 1 k.p.c. nie znajduje zatem żadnego

uzasadnienia.

Sąd Okręgowy, oddalając wnioski dowodowe pełnomocnika powódki

zmierzające do wyjaśnienia obu wymienionych kwestii, odwołał się do art. 381 k.p.c.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika jednak jednoznacznie, iż u podstaw

tych decyzji legła ocena, że wnioski te dotyczyły okoliczności już dostatecznie

wyjaśnionych - co do poziomu emisji szkodliwego promieniowania nadajnika –

w opiniach Wojskowego instytutu Higieny i Epidemiologii w Warszawie oraz

Instytutu Medycyny Pracy im. prof. Nofera oraz których wyjaśnienie powódka

uniemożliwiła - w odniesieniu do wpływu promieniowania na stan jej zdrowia.

W istocie kwestionowane w skardze kasacyjnej decyzje procesowe Sądu

Okręgowego zostały podyktowane przesłankami określonymi w art. 217 § 3 in fine

k.p.c., art. 286 i art. 233 § 2 in fine k.p.c. w związku z art. 6 k.c. Skuteczne

podważenie ich trafności wymagało wskazania na naruszenie powołanych

przepisów i przytoczenia argumentacji uzasadniającej ten zarzut, czego skarżąca

nie uczyniła.

Chybiony wreszcie okazał się zarzut pominięcia przez Sąd Okręgowy

dowodu z dokumentów medycznych złożonych przez pełnomocnika powódki

w piśmie procesowym z dnia 25 listopada 2012 r., zgłoszonego na okoliczność

ustalenia wpływu promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez

antenę nadawczą pozwanej na stan zdrowia powódki. Sąd Okręgowy oddalił

zgłoszony w tym przedmiocie wniosek dowodowy nie – jak skarżąca ujęła to

w zarzucie - jako spóźniony, lecz jako nie mający istotnego znaczenia dla

rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 k.p.c.). Stwierdził przy tym, że ustalenie wpływu

negatywnego oddziaływania promieniowania elektromagnetycznego na organizm

powódki wymaga zasięgnięcia opinii biegłego z zakresu neurologii. Złożona przez

powódkę dokumentacja medyczna, wskazująca na to, że przepisano jej określone

leki i że nie stwierdzono u niej żadnych zmian strukturalnych mózgowia, nie może

zastąpić dowodu z opinii biegłego. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że

5

w sytuacji, w której powódka, bez usprawiedliwionej przyczyny, uniemożliwiła

zasięgniecie opinii biegłego, zbędne było przeprowadzanie dowodu z przedłożonej

przez nią dokumentacji medycznej. Skarżąca, kwestionując trafność tej decyzji, nie

podjęła nawet próby podważenia oceny, która legła u jej podstaw, wychodząc

z niczym nieusprawiedliwionego założenia, że oddalenie przedmiotowego wniosku

dowodowego zostało podyktowane faktem spóźnienia się z jego zgłoszeniem.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntował się pogląd, zgodnie

z którym pozbawienie strony możności obrony swych praw należy oceniać przez

pryzmat okoliczności konkretnej sprawy. Podkreśla się przy tym, że przy analizie,

czy doszło do takiej sytuacji, należy w pierwszym rzędzie rozważyć, czy nastąpiło

naruszenie przepisów prawa procesowego, a następnie sprawdzić, czy mimo

uchybień w tym zakresie strona mogła bronić swych praw (zob. m.in. wyroki Sadu

Najwyższego: z dnia 10 maja 2000 r., III CKN 416/98, OSNC 2000, nr 12 poz. 220;

z dnia 10 stycznia 2001 r., I CKN 999/98, nie publ. i z dnia 17 lutego 2004 r., III CK

226/02, nie publ.). Wprawdzie skarżąca nie podniosła zarzutu nieważności

postępowania, jednak Sąd Najwyższy – w granicach zaskarżenia - bierze z urzędu

pod rozwagę nieważność postępowania przed sądem drugiej instancji (art. 39813

§ 1 k.p.c.). Dokonując oceny zarzutu skarżącej w tej płaszczyźnie, należy

stwierdzić, że w sprawie niniejszej nie doszło do pozbawienia powódki możności

obrony jej praw. Dowód z opinii biegłego z zakresu neurologii został dopuszczony

z urzędu. Ocena przyczyn uniemożliwiających jego przeprowadzenie została

dokonana prawidłowo, skoro powódka twierdziła – co przyznała w apelacji – że

dowód ten został dopuszczony w celu jej szykanowania. Nie ma zaś podstaw do

przyjęcia, że oddalenie pozostałych wniosków dowodowych nastąpiło

z naruszeniem prawa procesowego.

W konsekwencji za bezzasadne należy uznać twierdzenie skarżącej, że

została ona pozbawiona prawa do sprawiedliwego procesu sądowego, o którym

mowa w art. 45 ust. 1 Konstytucji.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c. orzekł, jak

w sentencji.

6

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.