Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 kwietnia 2010 r.

III SK 2/10

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III SK 2/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 kwietnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący)

SSN Małgorzata Gersdorf

SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa PGE Zespołu Elektrowni D. Spółki Akcyjnej w N.

przeciwko Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki

o wydanie świadectwa pochodzenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 14 kwietnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 4 września 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie:

2

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 4 września 2009 zmienił zaskarżony

apelacją PGE Zespołu Elektrowni […] , dalej jako „powód” wyrok Sądu Okręgowego

w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 7 listopada 2008

r. w ten sposób, że uchylił decyzję Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z dnia 7

marca 2008 r. umarzającą powodowi świadectwo pochodzenia z kogeneracji, dalej

jako „zaskarżona decyzja”.

Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja zasługuje na uwzględnienie jednakże z

przyczyn niezależnych od tych, na które powołał się skarżący.

Sąd Apelacyjny zważył, że zaskarżona decyzja podpisana została przez

dyrektora departamentu przedsiębiorstw energetycznych Z. M. Zdaniem Sądu

Apelacyjnego dyrektor departamentu Urzędu Regulacji Energetyki nie ma

kompetencji ustawowych do wydawania decyzji administracyjnych w sprawach z

zakresu regulacji gospodarki paliwami i energią. Zgodnie z art. 21 ust. 1Prawa

energetycznego powyższe zadania są domeną prezesa Urzędu Regulacji

Energetyki, dalej jako „Prezes Urzędu”. W myśl art. 21 ustęp 4 powołanej ustawy

Prezes Urzędu wykonuje zadania, o których mowa w ustępie l, przy pomocy

Urzędu Regulacji Energetyki. Na podstawie z kolei delegacji ustawowej określonej

w art. 216 Prawa energetycznego. Minister właściwy do spraw gospodarki, w

drodze zarządzenia, upoważniony został do nadania statutu Urzędowi Regulacji

Energetyki określającego wyłącznie jego organizację wewnętrzną.

Statut ten nadany został zarządzeniem Ministra Gospodarki z 1 października

2007 r. (MP 07/71/769). W paragrafie 2 ustęp 1 Statutu wskazano, że Prezes

kieruje Urzędem przy pomocy wiceprezesa, dyrektora generalnego oraz dyrektorów

komórek organizacyjnych Urzędu (w tym Departamentu Przedsiębiorą l w

Energetycznych). Zgodnie z par. 2 ustęp 2 Statutu Prezes Urzędu może upoważnić

osoby, o których mowa w ustępie 1, a także innych pracowników Urzędu do

podejmowania decyzji w określonych sprawach w jego imieniu.

Dokonując wykładni powyższego zarządzenia celem ustalenia zakresu

dyrektora departamentu przedsiębiorstw energetycznych Sąd Apelacyjny

uwzględnił również przepisy Konstytucji. Zgodnie z art. 93 ust. 1 Konstytucji RP,

uchwały Rady Ministrów oraz zarządzenia Prezesa Rady Ministrów i ministrów

3

mają charakter wewnętrzny i obowiązują tylko jednostki organizacyjne podległe

organowi wydającemu te akty. W art. 93 ust. 2 Konstytucji RP wprost przy tym

postanowiono, że zarządzenia są wydawane tylko na podstawie ustawy i nie mogą

one stanowić podstawy decyzji wobec obywateli, osób prawnych oraz innych

podmiotów.

Mając na uwadze treść art. 93 Konstytucji RP oraz zakres delegacji

ustawowej wyrażony w art. 21 ust. 6 Prawa energetycznego, jak również fakt, że

wydawanie decyzji administracyjnych w sprawach z zakresu regulacji gospodarki

paliwami i energią są wyłączną domeną Prezesa URE jako centralnego organu

administracji rządowej wykonującego swoje zadania przy pomocy tylko Urzędu

Regulacji i Energetyki, Sąd Apelacyjny uznał, że zarządzenie Ministra Gospodarki z

1 października 2007 r. nie daje w par. 2 ustęp 2 Statutu URE dyrektorom

departamentu kompetencji ustawowych do rozstrzygania spraw administracyjnych.

Kompetencje powyższe ograniczają się do podejmowania decyzji w imieniu

Prezesa URE jedynie w sprawach dotyczących kierowaniem Urzędem, na co

wskazuje zarówno art. 21 ust. 6 Prawa energetycznego, jak i treść par. 2 ustęp 1

Statutu, a więc w sprawach wewnętrznej organizacji.

Przeciwna wykładnia prowadziłaby do wniosku, że zarządzenie Ministra

Gospodarki z 1 października 2007 r. wydane zostało z rażącym przekroczeniem

delegacji ustawowej określonej w art. 21 ust. 6 prawa energetycznego oraz

naruszeniem art. 93 Konstytucji RP.

Pozwany zaskarżył w całości powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego w

Warszawie skargą kasacyjną, w której zarzucił

1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 268a Kodeksu postępowania

administracyjnego, poprzez niezastosowanie wskazanego przepisu do ustalonego

w sprawie stanu faktycznego, pomimo podstaw do jego zastosowania i w skutek

czego przyjęcie, iż decyzja Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z dnia 7 marca

2008 r„ znak: USPCHP/00047/01272/2008/LW, wobec faktu podpisania jej przez

Dyrektora Departamentu Przedsiębiorstw Energetycznych Urzędu Regulacji

Energetyki Z. M., nie została wydana przez organ uprawniony w granicach jego

kompetencji, czyli nieuwzględnienie normy prawnej wynikającej z treści

przedmiotowego przepisu uprawniającej Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki do

4

upoważniania pracowników kierowanej jednostki organizacyjnej do załatwiania

spraw w jego imieniu w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania

decyzji administracyjnych, postanowień i zaświadczeń,

2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik

sprawy, tj. art. 316 § 1 k.p.c., poprzez pominięcie okoliczności - na skutek

naruszenia, o którym mowa w pkt 1 niniejszej skargi, iż w dacie wydania

zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, tj. w dniu 4 września 2009

r. Dyrektor Departamentu Przedsiębiorstw Energetycznych Urzędu Regulacji

Energetyki Z. M. upoważniony był do podpisania ww. decyzji, co skutkuje brakiem

podstaw do zmiany wyroku Sądu Okręgowego Sądu Ochrony Konkurencji i

Konkurentów z dnia 27 listopada 2008 r., poprzez uchylenie powołanej decyzji.

Wskazując na powyższe podstawy wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku

w całości oraz o przekazanie sprawy Sądowi II instancji do ponownego jej

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy.

Zważyć bowiem należy, że zgodnie z art. 30 ust. 1 Prawa energetycznego

do postępowania przed Prezesem URE stosuje się, z zastrzeżeniem ust. 2-4 (które

nie mają zastosowania w niniejszej sprawie), przepisy Kodeksu postępowania

administracyjnego.

Niewątpliwie Prezes Urzędu jest centralnym organem administracji rządowej

(art. 21 ust. 1 Prawa energetycznego), także w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 i 4 k.p.a.,

przed którym toczyło się postępowanie administracyjne w sprawie indywidualnej

rozstrzygniętej zaskarżoną decyzją (art. 1 pkt 1 k.p.a.) i który zgodnie z art. 9e ust.

13 Prawa energetycznego jest ustawowo upoważniony do wydania, na wniosek

przedsiębiorstwa energetycznego, o którym mowa w art. 9a ust. 1, któremu

przysługują prawa majątkowe wynikające ze świadectwa pochodzenia, decyzji o

umorzeniu świadectwa pochodzenia w całości albo w części, a zatem był rzeczowo

i miejscowo właściwy do jej wydania.

5

W rozpoznawanej sprawie jest sporne jedynie, czy kompetencja do wydania

zaskarżonej decyzji przysługiwała wyłącznie Prezesowi Urzędu, który może z niej

czynić użytek tylko osobiście czy także upoważnionemu przez Prezesa Urzędu

dyrektorowi departamentu przedsiębiorstw energetycznych Urzędu Regulacji

Energetyki.

Przede wszystkim należy wskazać, że w piśmiennictwie i orzecznictwie

utrwaliło się stanowisko, że organ administracji publicznej, właściwy na mocy

ustawy do podejmowania decyzji administracyjnych w indywidualnych sprawach z

zakresu administracji publicznej, może wykonywać te kompetencje osobiście lub w

zastępstwie przez swoich zastępców albo poprzez upoważnionych przez siebie

pracowników urzędu, którym kieruje (zob. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia

27 stycznia 2009 r. I KZP 23/08, OSNKW 2009 nr 3 poz. 19). Ponadto, zgodnie z

utrwalonym orzecznictwem, konstrukcja upoważnienia pracownika do wydawania

decyzji administracyjnych w imieniu organu administracji publicznej opiera się na

założeniu, że w wyniku prawidłowego upoważnienia nie następuje przekazanie

ustawowych kompetencji organu administracji publicznej na rzecz upoważnionego

pracownika, który nie nabywa ich jako własnych, lecz wykonuje je na rachunek i w

imieniu organu administracji publicznej, do którego kompetencje te należą (np.

wyrok NSA 3 z dnia 29 stycznia 2002 r. II SA 3033/00).

Podstawy prawne udzielania upoważnień są w praktyce wysoce zróżnicowane.

Zgodnie z trafnym stanowiskiem zawartym w wyroku NSA z dnia 15 marca 2007 r.

II GSK 347/06 , przepisu art. 268a k.p.a. nie można traktować jako jedynego,

powszechnie i bezwzględnie obowiązującego wzorca udzielania upoważnień do

działania w imieniu organu administracji publicznej. Dopuszczalne są bowiem i

istnieją w tym zakresie różne rozwiązania, pozwalające na dekoncentrację

wykonywania kompetencji organów, szczególnie potrzebną w rozbudowanych

strukturach administracji publicznej. W ocenie Sądu Najwyższego taki szczególnym

przepisem, przyznającym Prezesowi Urzędu kompetencje do upoważniania

określonych osób do podejmowania decyzji w jego imieniu w określonych sprawach

jest § 2 ust. 2 statutu Urzędu Regulacji Energetyki stanowiący załącznik do

zarządzenia Ministra Gospodarki z dnia 25 czerwca 2002 r. w sprawie nadania

statutu Urzędowi Regulacji Energetyki ( Mon. Pol. Nr 26, poz. 436). W świetle tego

6

przepisu nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że Prezes Urzędu jest właściwy

do upoważnienia dyrektora departamentu przedsiębiorstw energetycznych do

podejmowania decyzji w określonych sprawach w jego imieniu. Ponieważ

upoważnienie do wydawania decyzji w imieniu upoważniającego nie powoduje

przekazania ustawowych kompetencji upoważniającego organu przez

upoważnionego pracownika urzędu, nie jest konieczne, aby podstawa prawna

upoważnienia miała rangę ustawową. Istnienie statutowego przepisu jako podstawy

upoważniania przez organ administracji publicznej pracowników organu do

wydawania decyzji w jego imieniu w określonych sprawach, nie uchybia zatem

konstytucyjnej zasadzie praworządności i nie oznacza, że decyzja podjęta przez

prawidłowo upoważnionego pracownika nie ma podstawy ustawowej, jak twierdzi

Sąd Apelacyjny.

Istotnie, przepis § 2 ust. 2 statutu Urzędu Regulacji Energetyki nie przyznaje

dyrektorowi departamentu przedsiębiorstw energetycznych żadnych kompetencji do

rozstrzygania spraw administracyjnych, jak trafnie przyjmuje Sąd Apelacyjny,

jednakże stanowi wystarczająca podstawę prawną dla Prezesa Urzędu do

pisemnego upoważnienia dyrektora tego departamentu do rozstrzygania takich

spraw w ramach ustawowych kompetencji Prezesa Urzędu oraz w jego imieniu, w

zakresie spraw określonych w upoważnieniu.

Ponieważ Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, że Prezes Urzędu nie mógł

skutecznie upoważnić dyrektora departamentu przedsiębiorstw energetycznych do

wydania w jego imieniu decyzji o umorzeniu świadectwa pochodzenia, więc nie

badał także, czy takie upoważnienie, które zgodnie z utrwalonym orzecznictwem,

powinno mieć formę pisemną i w którym należy określić szczegółowo zakres

upoważnienia oraz jego okres (zob. np. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2008 r. I

FSK 936/07), zostało w niniejszej sprawie faktycznie udzielone dyrektorowi

departamentu, który podpisał zaskarżoną decyzję. Tymczasem badanie, czy

podpisujący decyzję miał w świetle statutu lub regulaminu albo innego podziału

czynności w Urzędzie upoważnienie do działania w imieniu Prezesa Urzędu (zob.

art. 107 § 1 k.p.a.), należy w razie wątpliwości do sądu ochrony konkurencji i

konsumentów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 1996 r. III RN

8/96; OSNP 1997/9/144).

7

Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.