Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 21 września 1995 r.

I PZP 19/95

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 21 września 1995 r.

I PZP 19/95

Przewodniczący SSN: Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN: Józef

Iwulski, Jerzy Kuźniar,

Sąd Najwyższy, przy udziale prokuratora Iwony Kaszczyszyn, w sprawie z

powództwa Piotra B., Aleksandry W., Zbigniewa F., Zbigniewa L. przeciwko Wojewódz-

kiemu Szpitalowi Zespolonemu w E. o wynagrodzenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu

jawnym dnia 21 września 1995 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd

Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku postanowieniem z dnia

15 maja 1995 r., [...] do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.

1. Czy lekarzom zatrudnionym w komórce organizacyjnej, do której zadań należy

zapewnienie pacjentom opieki całodobowej, za czas pełnienia dyżuru zakładowego

przysługiwał dodatek przewidziany w § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia i

Opieki Społecznej z dnia 22 września 1989 r. w sprawie uposażenia pracowników

zakładów społecznych służby zdrowia, zakładów pomocy społecznej i zakładów

rehabilitacji zawodowej inwalidów (Dz. U. Nr 58, poz. 346) ?

- w przypadku negatywnej odpowiedzi na pytanie pierwsze:

2. czy rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2 lipca 1992 r.

w sprawie zasad wynagradzania pracowników publicznych zakładów opieki zdrowotnej

(Dz. U. nr 55, poz. 273) a w szczególności przepis § 11 ust. 1 tego rozporządzenia

wprowadził odmienne od dotychczas obowiązujących zasady wynagradzania lekarzy za

czas pełnienia dyżuru zakładowego w porze nocnej, przyznając im prawo do dodatku

przewidzianego w § 6 ust. 1 tego rozporządzenia ?

p o d j ą ł następującą uchwałę:

Za czas pełnienia dyżuru zakładowego w porze nocnej lekarzowi przys-

ługiwał dodatek przewidziany w § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia i

Opieki Społecznej z dnia 2 lipca 1992 r. w sprawie zasad wynagradzania pracow-

ników publicznych zakładów opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 55, poz. 273 ze zm.),

natomiast dodatek taki nie przysługiwał w okresie obowiązywania rozporządzenia

Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 22 września 1989 r. w sprawie

uposażenia pracowników zakładów społecznych służby zdrowia, zakładów

pomocy społecznej i zakładów rehabilitacji zawodowej inwalidów (Dz. U. Nr 58,

poz. 346).

U z a s a d n i e n i e

Powodowie Piotr B., Aleksandra W., Zbigniew F., Zbigniew L. wnieśli powództwo

przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi Zespolonemu w E. o zasądzenie dodatku za

pracę w porze nocnej podczas pełnienia dyżurów zakładowych w wysokości 20%

godzinowej stawki uposażenia zasadniczego za każdą godzinę pracy przepracowaną w

porze nocnej za okres trzech lat przed wniesieniem pozwu. W uzasadnieniu powodowie

podnieśli, iż w spornym okresie pracowali na stanowiskach lekarzy pełniąc po kilka razy

w miesiącu dyżury zakładowe, z których część przypadała w porze nocnej. Pozwany nie

wypłacił im dodatku przewidzianego w § 6 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki

Społecznej z dnia 22 września 1989 r. w sprawie uposażenia pracowników służby

zdrowia, zakładów pomocy społecznej i zakładów rehabilitacji zawodowej inwalidów

(Dz. U. Nr 58, poz. 346) oraz z dnia 2 lipca 1992 r. w sprawie zasad wynagradzania

pracowników publicznych zakładów opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 55, poz. 273 ze zm.).

Pozwany Wojewódzki Szpital Zespolony w E. wniósł o oddalenie powództwa

podnosząc, iż czasu pełnienia dyżuru zakładowego nie wlicza się do czasu pracy i w

związku z tym roszczenie powodów jest bezzasadne.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w E. wyrokiem z dnia 2 lutego 1995 r. [...], zasądził na

rzecz powodów wyliczony przez pozwanego dodatek za pełnienie dyżurów zakładowych

w porze nocnej za okres od 1 czerwca 1992 r. Roszczenia powodów obejmujące okres

od 27 maja 1991 r. do 31 maja 1992 r. Sąd oddalił w całości. W sprawie niesporną

okolicznością jest fakt, że w okresie powyższym powodowie pełnili dyżury zakładowe

oraz niesporny jest zakres czasowy tych dyżurów. Także nie stanowiącą sporu jest

okoliczność, że powodowie za okres objęty żądaniem pozwu otrzymali wynagrodzenie

zasadnicze wraz z odrębnym wynagrodzeniem za pełnienie dyżurów zakładowych

stosownie do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie

niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby

zdrowia (Dz. U. Nr 51, poz. 326 ze zm.) oraz że nie otrzymali odrębnego dodatku

wynikającego z § 6 powołanych wcześniej rozporządzeń.

Sąd Pracy uznał, że nie można traktować jednolicie obu rozporządzeń Ministra

Zdrowia i Opieki Społecznej, tzn. rozporządzenia z dnia 22 września 1989 r. w sprawie

uposażenia pracowników służby zdrowia, zakładów pomocy społecznej i zakładów

rehabilitacji zawodowej inwalidów i z dnia 2 lipca 1992 r. w sprawie zasad

wynagradzania pracowników publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Nie budziło

wątpliwości Sądu, że pomiędzy powołanym rozporządzeniem z 1974 r. a rozporzą-

dzeniami z 1989 r. i z 1992 r. nie ma wewnętrznej sprzeczności co do zakresu należ-

nego wynagrodzenia za dyżur zakładowy pełniony w porze nocnej. Rozporządzenie z

1974 r. przewiduje prawo do odrębnego wynagrodzenia za pełnienie dyżuru zakłado-

wego dla lekarzy zatrudnionych w komórce organizacyjnej zobowiązanej do całodobo-

wej opieki nad pacjentami. Przez dyżur zakładowy, zgodnie z tymi rozporządzeniami,

należy rozumieć wykonywanie pracy i pozostawanie w gotowości do jej wykonywania.

Oba rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w ich paragrafach 6

przewidują, że pracownikowi przysługuje dodatek w wysokości 20% godzinowej stawki

uposażenia zasadniczego za każdą godzinę pracy wykonywanej w porze nocnej.

Oczywiste jest przy tym, że kierując się czysto językową wykładnią pojęcia pracownika

należy uznać, że są nimi również lekarze, podobnie jak i pozostali pracownicy określeni

w § 1 obu rozporządzeń Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej. Zakres tego pojęcia jest

jednak ograniczony w przypadku rozporządzenia z 1989 r. przez jego § 14 ust. 1.

Przepis ten wskazuje, że "za każdą godzinę pełnienia dyżuru zakładowego przysługuje

odrębne wynagrodzenie wyłącznie w wysokości stawki godzinowej uposażenia

zasadniczego ustalonego indywidualnie do celów dyżurów zakładowych stosownie do

kategorii zaszeregowania stanowisk pracy". Zdaniem Sądu przepis ten ma charakter

szczególny w stosunku do § 6 rozporządzenia. Wynikiem tej regulacji, spośród ogólnie

określonego pojęcia pracowników, którym na podstawie § 6 przysługuje 20% dodatek,

są wyłączeni między innymi lekarze, którzy otrzymują dodatek za dyżury zakładowe w

jednakowej wysokości, niezależnie od godzin, na jakie pełnienie dyżuru wypada.

W tym stanie rzeczy Sąd przyjął, że pozwany zasadnie wywodzi (co do okresu

sprzed wejścia w życie nowego rozporządzenia, tj. do 31 maja 1992 r.), iż w tym stanie

prawnym lekarzom za pełnienie tak rozumianego dyżuru zakładowego przysługuje

odrębne wynagrodzenie, którego zasady określa jedynie powołany § 14 rozporządzenia

z 1989 r. Sąd nie podzielił znanego mu stanowiska wielu sądów powszechnych, które w

odniesieniu do tego stanu prawnego przyjmują, że zachodzi pokrzywdzenie

pracowników w świetle art. 137 § 2 k.p. Stanowisko takie jest według Sądu Pracy

nieuzasadnione w aspekcie art. 134 § 1 k.p.

Analogiczny przepis do powołanego wyżej § 14 ust. 1 rozporządzenia z 1989 r.

znajduje się w rozporządzeniu z 1992 r. (§ 11 ust. 1) i nie ustanawia już wyłączności

wynagrodzenia za dyżur zakładowy. Pozwany powołując się na wyjaśnienia Mi-

nisterstwa Zdrowia i Opieki Społecznej wywodzi, że pominięcie w rozporządzeniu z

1992 r. wyrazu "wyłącznie" nie zmienia faktu. Wyjaśnienie to zdaje się tym samym zak-

ładać, iż takie sformułowanie przepisu przez Ministra było całkowicie pozbawione "ratio

legis".

Zdaniem Sądu Pracy nie można zgodzić się z taką interpretacją przepisu. Z § 6

rozporządzenia jasno wynika, że dodatek w wysokości 20% przysługuje wszystkim

pracownikom, z wyjątkiem taksatywnie wymienionych w ust. 2 tego przepisu. Przepis

ten ma więc pełne zastosowanie do powodów. Także wykładnia systemowa - biorąc

pod uwagę usytuowanie tego przepisu względem przepisów regulujących inne prace

lekarzy, poza ich normalnym czasem pracy - wykonywanie szczególnych zadań (§ 6),

dyżur zakładowy (§ 11), praca w wyniku wezwania (§ 12) - wskazuje na konieczność

stosowania dodatku z § 6 do wszystkich tych zadań pod warunkiem wykonywania pracy

w porze nocnej. Wprowadzona do rozporządzenia zmiana w stosunku do dotychczas

obowiązującego § 14 rozporządzenia z 1989 r. jest zdaniem Sądu zmianą celową, która

jest w pełni zgodna z obowiązującymi przepisami prawa pracy (art. 137 § 2 k.p.).

Poważne wątpliwości Sądu budziła kwestia interpretacji zwrotu "praca wyko-

nywana" wobec istniejącego orzecznictwa Sądu Najwyższego w zakresie oceny moż-

liwości wliczenia do czasu pracy czynności wykonywanych w czasie dyżuru z punktu

widzenia art. 144 § 1 k.p. Przy rozważaniu w sposób ogólny kwestii związanych z wy-

kazaniem czasu efektywnie wykonywanej pracy należałoby przyjąć, że w każdym przy-

padku dochodząc uznania czasu pełnienia dyżuru za czas pracy, pracownik winien

udowodnić wykonywanymi czynnościami, ile czasu podczas każdego dyżuru wykonywał

on efektywną pracę. Zakład pracy powinien ułatwić to zadanie pracownikowi przez

zorganizowanie odpowiedniej ewidencji i kontroli godzin pracy. Sztywne przyjmowanie

obowiązku udowodnienia przez pracowników czasu efektywnie przepracowanego przy

pomocy dokumentacji w sprawach wynikłych w niniejszym stanie faktycznym wydaje się

być - według Sądu - czynnością absurdalną. Jako takiej ewidencji wykonywania

efektywnej pracy przez lekarzy nie ma. Przy pomocy dokumentów znajdujących się w

posiadaniu pozwanego można by jedynie ustalić niewielki wycinek czynności, które były

wykonane w toku dyżuru na przestrzeni ostatnich spornych trzech lat. Sprowadziłoby

się to wyłącznie do odtworzenia dokonywanych zabiegów na poszczególnych dyżurach.

Jest rzeczą powszechnie znaną i nie wymagającą udowodnienia, że na czynności

lekarza w znacznej mierze składają się takie prace, których nie sposób

ewidencjonować. Dali temu również wyraz powodowie w swoich zeznaniach. Praca

lekarzy, co zeznali powodowie i co jest rzeczą oczywistą, polega w znacznej mierze na

obserwacji znajdujących się pod ich opieką chorych, przygotowaniach do zabiegów,

czuwaniu po zabiegach i na wielorazowej kontroli stanu zdrowia pacjentów aby

zapewnić prawidłowy proces leczenia. Wobec powyższego Sąd przyjął za powodami,

że nie jest możliwe rozdzielenie czasu efektywnej pracy od gotowości do jej

wykonywania, gdyż wiele drobnych nawet czynności w tych kategoriach nie dałoby się

w żaden sposób zakwalifikować. Stworzenie takiego obowiązku dowodowego, jeżeli

chodzi o lekarzy, powodowałoby ich pokrzywdzenie, uniemożliwiając wykazanie tego

typu okoliczności. Nakładanie konieczności dokumentowania każdego elementu

prowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której lekarz większość czasu musiałby

spędzać na ewidencjonowaniu swych czynności, a nie na wykonywaniu tych czynności.

Wobec powyższego cały czas dyżuru zakładowego w porze nocnej należy - zdaniem

Sądu - uznać za czas efektywnej pracy i dodatek 20% należny jest powodom za

wszystkie godziny pracy w porze nocnej ustalonej stosownie do art. 137 § 1 k.p.

Rozpoznając rewizje wniesione przez obie strony sporu Sąd Wojewódzki-Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku doszedł do przekonania, że w sprawie

istnieje zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, wymagające wyjaśnienia

przez Sąd Najwyższy. Jest on zdania, że z uwagi na unormowania wchodzącej w

rachubę materii można przyjąć trzy sposoby rozumienia obowiązujących przepisów

prawnych od dnia wejścia w życie rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej

z dnia 22 września 1989 r.: 1. lekarzom pełniącym dyżur zakładowy przysługuje

dodatek w wysokości 20% godzinowej stawki uposażenia zasadniczego za każdą go-

dzinę tego dyżuru pełnioną w porze nocnej, zarówno na podstawie rozporządzenia

Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 22 września 1989 r., jak i na podstawie

rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r.; 2. dodatek taki przysługuje lekarzom dopiero od

dnia wejścia w życie rozporządzenia MZiOS z dnia 2 lipca 1992 r., tj. od dnia 1 czerwca

1992 r.; 3. lekarzom pełniącym dyżur zakładowy nie przysługiwał ten dodatek pod

rządami rozporządzenia MZiOS z dnia 22 września 1989 r. i nie przysługuje pod

rządami rozporządzenia MZiOS z dnia 2 lipca 1992 r. Sąd ten jest przy tym zdania, iż

trafny jest pogląd ujęty w punkcie 2.

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych

obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia (§ 11)

przewiduje, że "przez dyżur zakładowy rozumie się wykonywanie pracy i pozostawanie

w gotowości do jej wykonywania przez lekarza przebywającego stale w zakładzie poza

godzinami normalnej ordynacji danego zakładu lub jego oddziału". Zatem pod pojęciem

dyżuru zakładowego należy rozumieć zarówno wykonywanie pracy jak i pozostawanie

w gotowości do jej wykonywania. W świetle unormowań art. 144 § 1 k.p. czas dyżuru

pełnionego przez pracownika poza normalnymi godzinami czasu pracy wlicza się do

czasu pracy, jeżeli podczas dyżuru pracownik wykonywał pracę. Z uwagi na specyfikę

zawodu lekarza niemożliwe jest całkowite oddzielenie efektywnej pracy od

pozostawania w gotowości do jej wykonywania podczas pełnienia dyżuru zakładowego i

odzwierciedlenie tego w dokumentach mogących stanowić podstawę do naliczenia

wynagrodzenia. Dlatego też przepis powołanego wyżej § 11 rozporządzenia RM

odmiennie ujmuje pojęcie dyżuru niż czyni to art. 144 § 1 k.p. Ustawodawca w tym

przypadku założył a priorii, iż dyżur ten jest "mieszaniną" efektywnej pracy i gotowości

do jej wykonywania. Zatem należałoby przyjąć, iż rozporządzenie RM z dnia 27 grudnia

1974 r. wprowadza nowe jakościowo pojęcie dyżuru, nie pozostające w związku z

kodeksowym znaczeniem tego słowa wskazanym w art. 144 § 1 k.p. Wynikałoby z tego

zaś, iż w takim przypadku ustawodawca ma prawo ustalić określone zasady dotyczące

wynagrodzenia za czas pełnienia tego dyżuru, odmiennie niż wynika to z przepisu art.

144 § 1 i 2 k.p. Zasady te zostały określone w rozporządzeniu MZiOS z dnia 22

września 1989 r. Wykładnia gramatyczna § 14 tego rozporządzenia wyłącza stosowanie

do lekarzy pełniących dyżur zakładowy w porze nocnej unormowań zawartych w jego §

6. Użycie sformułowania: "...przysługuje odrębne wynagrodzenie wyłącznie w

wysokości stawki godzinowej uposażenia zasadniczego..." oznacza wyłączenie

uprawnienia do dodatku w wysokości 20% godzinowej stawki uposażenia za każdą

godzinę dyżuru pełnioną w porze nocnej.

Rozporządzenie powyższe zostało zastąpione przez rozporządzenie MZiOS z

dnia 2 lipca 1992 r. obowiązujące od dnia 1 czerwca 1992 r. W przypadku tego roz-

porządzenia przedmiotową materię reguluje § 11. Artykuł ten stanowi powtórzenie § 14

poprzedniego rozporządzenia, z jednym szczególnie istotnym wyjątkiem, gdyż pra-

wodawca pominął w nim słowo "wyłącznie". W ocenie Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych zabiegu tego nie można traktować wyłącznie w kategoriach zmian stylis-

tycznych, co wynikałoby z wyjaśnień udzielonych przez Ministerstwo Zdrowia i Opieki

Społecznej z dnia 19 kwietnia 1994 r. Według tego Sądu również pogląd przedstawiony

w punkcie 1 może znaleźć zwolenników, jeżeli pojęcie dyżuru zakładowego będzie

utożsamiane z pojęciem wykonywanej pracy, właśnie z uwagi na niemożliwość

oddzielenia efektywnej pracy od gotowości do jej wykonywania podczas pełnienia tego

dyżuru. W tym przypadku należałoby przyjąć, iż zakres pojęciowy dyżuru zakładowego

jest szerszy niż zakres pojęciowy sformułowania zawartego w przepisach § 6 obu

rozporządzeń MZiOS.

"Dyżur zakładowy" w rozumieniu § 11 rozporządzenia RM z dnia 27 grudnia

1974 r. to wykonywanie pracy i pozostawanie w gotowości do jej wykonywania. Tak

więc pojęcie to pochłania cały zakres pojęcia "wykonywanie pracy" zawartego w § 6

rozporządzeń. Przy takiej interpretacji obowiązujących w tym zakresie przepisów na-

leżałoby przyjąć, iż lekarzom pełniącym dyżury zakładowe w porze nocnej przysługiwał i

nadal przysługuje dodatek przewidziany w § 6 obu rozporządzeń, niezależnie od

sposobu redakcji obu tych przepisów.

Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych rozważał także możliwość przyjęcia pog-

lądu przedstawionego w punkcie 3. Dopuszcza on możliwość uznania wyjaśnienia

Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 19 kwietnia 1994 r. za rodzaj wykładni

autentycznej. Pismo to wskazywałoby, iż niezależnie od sposobu redakcji tekstu

przepisów regulujących tę materię, wolą prawodawcy jest, aby wyłącznym wynagro-

dzeniem przysługującym lekarzom pełniącym dyżur zakładowy była stawka godzinowa

wynagrodzenia zasadniczego (za każdą godzinę dyżuru).

Zdaniem Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych pogląd wyrażony w punkcie 3

nie może się ostać w świetle wykładni gramatycznej obowiązujących przepisów. Z

brzmienia przepisów § 14 rozporządzenia z dnia 22 września 1989 r. wynika wprost, iż

za każdą godzinę pełnienia dyżuru zakładowego przysługuje odrębne wynagrodzenie

wyłącznie w wysokości stawki godzinowej uposażenia zasadniczego, co powoduje

wyłączenie prawa do dodatku za pracę w porze nocnej. W przepisach rozporządzenia z

dnia 2 lipca 1992 r. brak takiego wyłączenia wskazuje na zastosowanie przepisów § 6

ust. 1 do lekarzy pełniących dyżur zakładowy w porze nocnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Za trafne należy uznać to stanowisko, które w uzasadnieniu pytania Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych ujęte zostało w punkcie 2. Trafna jest argumentacja

przytoczona na jego poparcie przez ten Sąd. Zbieżna jest ona przy tym z tezą i

wywodami Sądu Najwyższego zawartymi w uchwale z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95,

które Sąd Najwyższy w niniejszym składzie uważa za przekonujące. W myśl tej

uchwały, lekarzowi pełniącemu dyżur zakładowy w porze nocnej oprócz wynagrodzenia

określonego w § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2

lipca 1992 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników publicznych zakładów

opieki zdrowotnej przysługuje także dodatek przewidziany w § 6 ust. 1 tego roz-

porządzenia. Zgodzić się należy w szczególności z tymi wywodami zawartymi w uch-

wale Sądu Najwyższego z 8 marca 1995 r., w których przyjmuje on, iż dyżur zakładowy

pracowników służby zdrowia, w tym także lekarzy, w sposób zdecydowany różni się od

dyżuru pełnionego w zakładzie pracy przez innego pracownika. W okresie dyżuru

zakładowego lekarza nie da się wyodrębnić godzin efektywnie wykonywanej pracy i

godzin odpoczynku, gdyż wzajemnie się one przeplatają i nakładają na siebie. Również

w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 28 kwietnia 1994 r., I PZP 6/95

(OSNAPiUS 1994 nr 8 poz. 125), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że dyżur lekarski jest

szczególnym rodzajem dyżuru pracowniczego, o jakim mowa w art. 144 § 1 k.p.

Specyfika dyżurów zakładowych pracowników służby zdrowia znalazła wyraz w regulacji

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych

obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia.

Zgodnie z przepisem § 10 ust. 1 tego rozporządzenia lekarze zatrudnieni w komórce

organizacyjnej, do której zadań należy zapewnienie pacjentom opieki całodobowej oraz

inni lekarze specjaliści mogą być zobowiązani do pełnienia dyżuru zakładowego.

Pełnienie dyżuru zakładowego dla lekarzy jest więc normalnym obowiązkiem

pracowniczym. Przepis § 11 tego rozporządzenia stanowi, że dyżur zakładowy to

wykonywanie pracy i pozostawanie w gotowości do jej wykonywania przez lekarza

przebywającego stale w zakładzie poza godzinami normalnej ordynacji danego zakładu.

W tym właśnie przepisie w sposób najwyraźniejszy zaznacza się specyfika dyżuru

zakładowego lekarzy, w stosunku do dyżurów innych pracowników. Wynika z niego, że

w dyżurze zakładowym lekarza nie można rozdzielić godzin pracy efektywnie

wykonywanej od godzin pozostawania jedynie w gotowości do pracy, które mogą być

godzinami odpoczynku. Czas dyżuru lekarza stanowi okres łączący w sobie zarówno

elementy efektywnie wykonywanej pracy, jak i gotowość do niej. Dlatego też zgodnie z

przepisem § 12 rozporządzenia z dnia 27 grudnia 1974 r. za czas pełnienia dyżurów

zakładowych przysługuje odrębne wynagrodzenie, a czasu ich pełnienia nie wlicza się

do czasu pracy i w takich przypadkach nie przysługuje dodatek za pracę w godzinach

nadliczbowych (wykładnia ta została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny w

postanowieniu z dnia 21 września 1988 r., P 11/88). Jest to jednakże regulacja

dotycząca tylko wymiaru czasu pracy, a w szczególności godzin nadliczbowych i

wynagrodzenia za te godziny. Regulacja ta nie dotyczy natomiast wynagrodzenia za

pełnienie dyżuru w porze nocnej.

Z treści § 12 rozporządzenia z 27 grudnia 1974 r. nie można także wyprowadzić

wniosku, iż za czas pełnienia dyżuru zakładowego przysługiwało wyłącznie wy-

nagrodzenie oddzielnie określone dla takiego dyżuru, w sposób wykluczający inne,

wynikające z zasad ogólnych, składniki wynagrodzenia. W szczególności wniosek taki

nie wynika z użycia w tym przepisie sformułowania, że pracownikowi "przysługuje

odrębne wynagrodzenie". Sąd Najwyższy w niniejszym składzie podziela pogląd

wyrażony w przytoczonym tu uzasadnieniu uchwały z 8 marca 1995 r., w myśl którego

"słowo to może oznaczać także to, że wynagrodzenie za czas dyżuru jest odrębne, a

więc specyficzne, charakterystyczne i co za tym idzie oddzielne od wynagrodzenia

zasadniczego, czyli do tegoż wynagrodzenia zasadniczego - dodatkowe".

Na rzecz akceptowanego tu stanowiska, wyrażonego w uchwale Sądu Naj-

wyższego z 8 marca 1995 r., przemawia także wykładnia historyczna, gdyż w po-

przednio obowiązującym rozporządzeniu z 22 września 1989 r., regulującym kwestię

wynagrodzenia za czas dyżuru przepis § 14 ust. 1 stanowił, że za każdą godzinę dyżuru

przysługuje odrębne wynagrodzenie wyłącznie w wysokości stawki godzinowej

uposażenia zasadniczego. Z treści tego przepisu wynikało, że wynagrodzenie za czas

dyżuru to wyłącznie wynagrodzenie określone tym przepisem, a więc wyznaczone w

sposób wykluczający dalsze elementy wynagrodzenia. W nowym rozporządzeniu z dnia

2 lipca 1992 r. pominięte zostało słowo "wyłącznie". Tym samym treść przepisu stała

się otwarta, dozwalająca na przyznanie dalszych składników wynagrodzenia lekarzowi

pełniącemu dyżur zakładowy. Nie można twierdzić, iż taka zmiana nie miała żadnego

znaczenia, gdyż prowadziłoby to do wniosku o nieracjonalnym działaniu prawodawcy,

co jest niedopuszczalne. Jeżeli prawodawca wprowadza zmiany w brzmieniu przepisu,

to z reguły oznacza to także zmianę jego treści.

W rozporządzeniu z dnia 2 lipca 1992 r. przepis § 6 ust. 1 wprowadza dodatek w

wysokości stawki uposażenia zasadniczego za każdą godzinę pracy wykonywanej w

porze nocnej. Przepis ten dotyczy lekarzy jako pracowników medycznych działalności

podstawowej. Wynika to zwłaszcza z treści ust. 2 tego paragrafu regulującego w

sposób szczególny kwestię tego dodatku dla wymienionych w nim pracowników

(pielęgniarek, położnych itd.). Nie ma bowiem wątpliwości, że lekarze zgodnie z § 1 ust.

3 pkt 2a tego rozporządzenia są pracownikami w jego rozumieniu.

Przepis § 11 ust. 1 rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r. nie jest przepisem

szczególnym w stosunku do przepisu § 6 ust. 1 i nie wyłącza jego działania. Przepisy te

regulują dwie różne kwestie i dwa różne składniki wynagrodzenia.

Uznanie, że z mocy § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2 lipca 1992 r., oprócz wynagro-

dzenia przewidzianego w jego § 11 ust. 1, lekarzowi pełniącemu dyżur zakładowy w

porze nocnej przysługuje dodatek za pracę nocną nie oznacza, że dodatek taki należał

mu się na podstawie poprzednio obowiązującego rozporządzenia (z 22 września 1989

r.), a nawet więcej uzasadnia twierdzenie, iż prawa do takiego dodatku był on

pozbawiony. Wynika to stąd, że zasadniczym argumentem na rzecz tezy o

przysługiwaniu lekarzom prawa do dodatku pod rządem rozporządzenia z dnia 2 lipca

1992 r. była zmiana przepisów, polegająca na uchyleniu rozporządzenia z dnia 22

września 1989 r. i usunięciu w nowym rozporządzeniu zastrzeżenia, że w grę ma

wchodzić "wyłącznie" odrębne wynagrodzenie w wysokości stawki godzinowej uposa-

żenia zasadniczego (§ 14 ust. 1). Skoro przepisy te zostały w ten sposób zmienione, to

oznacza to nie tylko, że w nowym stanie prawnym dodatek przysługuje, ale

jednocześnie, że nie przysługiwał według uregulowań poprzednich.

Wyłączenie prawa do dodatku za pracę (w tym także nocne dyżury zakładowe

jako równoważne "pracy") lekarzy w nocy nie pozostaje przy tym w kolizji z regulacjami

ustawowymi (kodeksowymi). Wyłączenie takie nie stanowiłoby także przekroczenia ram

delegacji ustawowej z art. 298 k.p., a to z uwagi na szczególnie szeroki zakres swobody

działań zakreślony dla Rady Ministrów w tym przepisie. Istotniejsze jest jednak to, że

dotychczasowe przepisy rangi ustawowej nie ustanawiają dodatku za pracę nocną jako

świadczenia o charakterze powszechnym, przysługującego z mocy przepisu ustawy. W

myśl bowiem art. 137 § 2 k.p. za pracę w porze nocnej przysługuje pracownikowi

zwiększone wynagrodzenie określone przepisami o wynagrodzeniu. Przepis ten nie

ustanawia zasady, że za każdą pracę nocną przysługuje dodatek, lecz że dodatek taki

przysługuje, jeżeli zostanie określony przepisami o wynagrodzeniu, a więc normami

odrębnymi. Nie zawiera on więc bezpośrednio treści regulacyjnej, ale nie jest też tylko

deklaracją czy informacją o obowiązujących przepisach, gdyż ma znaczenie, zwłaszcza

jako dyrektywa legislacyjna oraz interpretacyjna, polegająca - w razie wątpliwości co do

sposobu rozumienia poszczególnych unormowań w sprawie dodatków za pracę w nocy,

a zwłaszcza w kwestii ich zakresu podmiotowego - na zaleceniu, by zakres

zastosowania przepisów o tych dodatkach wykładać w sposób rozszerzający, a w

każdym razie nie zwężający. Takie rozumienie art. 137 § 2 k.p. znajduje dodatkowe

wsparcie w propozycji jego nowej redakcji zawartej w projekcie nowelizacji kodeksu

pracy, w myśl której pracownikowi wykonującemu pracę w porze nocnej przysługiwać

ma dodatkowe wynagrodzenie za każdą godzinę pracy w porze nocnej w wysokości

20% stawki godzinowej wynikającej z najniższego wynagrodzenia, określonego na

podstawie art. 77

4

k.p. Stanowi ono potwierdzenie tezy, że w myśl aktualnie

obowiązujących przepisów, dodatek za pracę nocną nie jest kodeksowym

świadczeniem o charakterze powszechnym, a stanie się on nim dopiero w wyniku

zaprojektowanej zmiany. W tym stanie rzeczy nie można dopatrzyć się sprzeczności

między uregulowaniami rangi ustawowej (art. 137 § 2 k.p.), a przepisami wykonawczymi

(rozporządzenia z dnia 27 września 1989 r.), wykluczającymi prawo lekarzy do dodatku

za dyżur zakładowy w porze nocnej. Jednocześnie jednakże wprowadzenie takiego

dodatku przez rozporządzenie z dnia 2 lipca 1992 r. należy uznać nie tylko za

dopuszczalne, ale ponadto za zgodne z dyrektywą legislacyjną, jaką można wywieść z

art. 137 § 2 k.p.

Wprowadzone ostatnio zmiany w tym rozporządzeniu (rozporządzenie Ministra

Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 6 lipca 1995 r. zmieniające rozporządzenie w spra-

wie zasad wynagradzania pracowników publicznych zakładów opieki zdrowotnej, Dz. U.

Nr 84, poz. 424), polegające na dodaniu do § 11 rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r.

ust. 1a stanowiącego, że za każdą godzinę pełnienia dyżuru zakładowego w porze

nocnej przysługuje dodatek w wysokości 20% stawki godzinowej nie niższej niż

wynikająca z wynagrodzenia zasadniczego pracownika, nie mają zasadniczego zna-

czenia dla oceny stanu prawnego, jaki został ukształtowany z chwilą wejścia w życie

rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r. Nie stanowią one zaprzeczenia tego sposobu

wykładni rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r., który został przyjęty w niniejszej uch-

wale, a także w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., lecz oznaczają

jedynie potwierdzenie i jednoznaczne zapisanie tego, co zawarte zostało już wcześniej -

w budzących skądinąd, co trzeba przyznać, wątpliwości - przepisach rozporządzenia z

dnia 2 lipca 1992 r. W szczególności z dokonanej modyfikacji nie można wyprowadzać

wniosku, że dodatek za pełnienie dyżuru zakładowego w porze nocnej przysługuje

lekarzowi dopiero od wejścia w życie dokonanej ostatnio zmiany w rozporządzeniu z

dnia 2 lipca 1995 r., tj. od dnia 1 czerwca 1995 r.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na przedstawione mu pytania prawne

udzielił odpowiedzi jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.