Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 października 1995 r.

I PRN 67/95

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 3 października 1995 r.

I PRN 67/95

Wydanie przez zakład pracy opinii o pracy bez dopełnienia obowiązku

zapoznania pracownika z projektem opinii i wysłuchania jego uwag oraz bez

uzyskania stanowiska zakładowej organizacji związkowej (art. 98 § 5 k.p.) stanowi

przesłankę żądania wydania nowej opinii o pracy .

Przewodniczący SSN: Kazimierz Jaśkowski, Sędziowie SN: Maria Mańkowska

(sprawozdawca), Andrzej Kijowski,

Sąd Najwyższy, przy udziale Prokuratora Stefana Trautsolta, po rozpoznaniu w

dniu 3 października 1995 r. sprawy z powództwa Marioli D. przeciwko I Liceum Ogól-

nokształcącemu w W. o sprostowanie opinii o pracy, na skutek rewizji nadzwyczajnej

Ministra Sprawiedliwości [...] od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 16 lutego 1995 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowe-

go-Sądu Pracy w Wałbrzychu z dnia 21 października 1994 r. [...] i przekazał sprawę

temu Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

U z a s a d n i e n i e

Powódka Mariola D. w pozwie przeciwko I Liceum Ogólnokształcącemu w W.

wniosła o sprostowanie opinii o pracy w związku z rozwiązaniem umowy o pracę na

czas określony z dniem 31 sierpnia 1994 r. Opinia ta została wystawiona w dniu 21

czerwca 1994 r.

Strona pozwana nie uznała powództwa i w odpowiedzi na pozew podała, że

pierwsza opinia z dnia 20 czerwca 1994 r. miała charakter ogólny i nie zawierała stwier-

dzeń o dorobku zawodowym nauczyciela, ani krytycznej oceny pracy. Ponieważ

powódka zwróciła się z prośbą o opinię, w której zawarte byłyby fakty związane ze

zdobyciem trzech czołowych miejsc przez uczniów w Małej Olimpiadzie Matematycznej

oraz wyróżnienia w Konkursie Matematycznym, dyrekcja liceum poinformowała, że

wyda opinię, zgodną z kodeksem pracy, a więc zawierającą również krytyczne uwagi

nadzoru pedagogicznego do pracy powódki podczas rocznego okresu jej zatrudnienia

w pozwanej szkole. Treść skorygowanej opinii o pracy została ustalona z powódką.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Wałbrzychu wyrokiem z dnia 21 października 1994

r. oddalił powództwo i ustalił, że w czasie pracy powódki od dnia 1 września 1993 r.

pozwane liceum nie miało żadnych zastrzeżeń do pracy dydaktyczno-wychowawczej

powódki. Jednakże na skutek zgłoszonych w początku 1994 r. zastrzeżeń rodziców i

uczniów odnośnie prawidłowości wykonywania przez powódkę obowiązków

nauczycielskich, dyrektor szkoły nie zdecydował o przedłużeniu umowy o pracę po dniu

31 sierpnia 1994 r.

W ocenie Sądu wystawiona opinia o pracy powódki jest zwięzła, konkretna i

obiektywna i nie narusza jej dóbr osobistych, zawiera bowiem zarówno informację o

sukcesach uczniów z klasy prowadzonej przez powódkę, jak i o popełnianiu przez nią

błędów.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem

z dnia 16 lutego 1995 r. oddalił rewizję powódki i w całości podzielił dokonane przez

Sąd I instancji ustalenia i wyciągnięte z nich wnioski.

Powyższy wyrok zaskarżył Minister Sprawiedliwości w drodze rewizji nadzwy-

czajnej zarzucając rażące naruszenie art. 3 § 2 k.p.c. w związku z art. 98 § 5 k.p. oraz

naruszenie interesu Rzeczypospolitej Polskiej i wnosił o uchylenie zaskarżonego

wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Wałbrzychu

i przekazanie sprawy temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania. Zdaniem

rewidującego, Sądy obu instancji całkowicie pominęły wymóg formalny odnośnie

prawidłowości wydania opinii o pracy, przewidziany w art. 98 § 5 k.p. W aktach oso-

bowych powódki brak jest jakiejkolwiek wzmianki, aby była zapoznana z projektem

opinii, wysłuchano jej uwag oraz uzyskano stanowisko zakładowej organizacji

związkowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rewizja nadzwyczajna jest w pełni uzasadniona. Trafnie została powołana

uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 1992 r. I PZP 53/91 (OSNCP 1992 z. 7-8

poz. 118), w której stwierdzono, że wydanie przez zakład pracy opinii o pracy bez do-

pełnienia obowiązku zapoznania pracownika z projektem opinii i wysłuchania jego uwag

oraz bez uzyskania stanowiska zakładowej organizacji związkowej (art. 98 § 5 k.p.)

stanowi przesłankę żądania zniszczenia opinii i wydania nowej.

Sądy obu instancji, dokonując ustaleń faktycznych mających znaczenie dla

merytorycznego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, rzeczywiście całkowicie pominęły

wymóg formalny, wynikający z art. 98 § 5 k.p., zobowiązujący zakład pracy - przed

wydaniem opinii - do zapoznania pracownika z projektem opinii i wysłuchania jego uwag

oraz zasięgnięcia opinii zakładowej organizacji związkowej.

Wprawdzie w odpowiedzi na pozew z dnia 11 lipca 1994 r.strona pozwana

wskazała, że treść opinii została ustalona z powódką, jednakże po zaprzeczeniu temu

faktowi przez powódkę, dyrektor liceum na rozprawie przed Sądem Rejonowym zeznał:

"zamieściliśmy w opinii informacje, które wynikały z prowadzonego nadzoru

pedagogicznego", wówczas powódka odpowiedziała "czarno-białe".

Powyższej rozmowy na pewno nie można potraktować jako uzgodnienia treści

opinii z dnia 21 czerwca 1994 r. Powódka nie miała bowiem możliwości ustosun-

kowania się do konkretnie postawionych jej zarzutów, które zawiera ta opinia. Także w

aktach osobowych powódki brak jest jakiejkolwiek wzmianki o tym, że powódka była

zaznajomiona z projektem opinii, co słusznie podnosi rewizja nadzwyczajna.

Brak jest ustaleń Sądów obu instancji, czy w pozwanej szkole istnieje zakładowa

organizacja związkowa, powódka powoływała się na członkostwo w Związku Nau-

czycielstwa Polskiego.

To wszystko wskazuje, że Sądy rozpoznające niniejszą sprawę, nie zwróciły

uwagi na to, że strona pozwana nie dochowała obowiązku z art. 98 § 5 k.p. i nie umoż-

liwiła powódce zgłoszenia uwag i zastrzeżeń do projektu opinii, a zakładowej organizacji

związkowej zajęcia stanowiska (o ile powódka jest członkiem związku, który działa na

terenie pozwanej szkoły).

Wyczerpanie przez stronę pozwaną powyższego trybu wydawania opinii o pracy

mogłoby wyeliminować powstały konflikt na tle treści opinii już w fazie jej projektowania i

w ten sposób zapobiec niniejszemu procesowi sądowemu.

Nie można bowiem w tej sprawie pominąć okoliczności, które wskazywałyby na

odmienną ocenę merytorycznej pracy powódki od wskazanej w kwestionowanej opinii i

zaakceptowanej przez oba Sądy. Z jednej strony, dyrekcja strony pozwanej nie miała

zastrzeżeń do fachowości i prowadzonego przez powódkę procesu dydaktycznego.

Jako nauczycielka z niewielkim jeszcze stażem pracy, miała niewątpliwie duże sukcesy

zawodowe, gdy jej uczniowie zdobyli nagrody w Olimpiadzie i Konkursie. Z drugiej

jednak strony, zaistniały incydenty, na które zwrócono powódce uwagę, ale zostały one

wpisane do opinii jedynie w ogólnikowym sformułowaniu: "nieformalności i błędy

popełnione w dokumentacji szkolnej oraz sposób doboru kryteriów oceniania uczniów".

Taki zapis może również sugerować bardzo istotne uchybienia w pracy nauczyciela, o

wiele poważniejsze, niż faktycznie powódka je popełniła, co mogłoby mieć wpływ i

znaczenie dla jej przyszłości zawodowej.

Przy dokonywaniu oceny uchybień powódki nie można bowiem nie zauważyć

okoliczności, które znalazły odbicie w materiale dowodowym zebranym w sprawie,

jednak nie zostały wzięte pod uwagę przez Sądy orzekające.

Dyrektor szkoły zeznał: "nie kazałem powódce wymazywać ocen, ale prosiłem,

żeby coś z tym zrobiła". Zarzut polega na tym, że powódka "wymazała te oceny

płynnym korektorem zamiast je przekreślić i opieczętować jako pomyłkę".

Biorąc pod uwagę 4-letni staż zawodowy powódki, należałoby raczej oczekiwać

od dyrektora szkoły dokładniejszego pouczenia nauczyciela w takiej sytuacji, a dopiero

odmowa wykonania polecania stanowiłaby o naganności postępowania powódki.

Także zarzut postawiony powódce o niewłaściwym doborze kryteriów oceny

uczniów powinien być dokładniej wyjaśniony w kontekście zeznań dyrektora szkoły,

który polecając sprawdzenie tych ocen sugerował, że jeśli to możliwe "mają być wyż-

sze".

Nie powinno też ujść uwadze obu Sądów rozpoznających niniejszą sprawę, że

notatki, na których oparto sporządzenie opinii z zarzutami wobec powódki, zostały

sporządzone w trakcie trwania procesu, (trzy z nich ze wstecznymi datami) i doręczono

je powódce dopiero na polecenie Sądu Rejonowego. Fakt ten potwierdził dyrektor A. S.

zeznając, że "spostrzeżenia co do pracy nauczycieli prowadzi w swoim prywatnym

zeszycie dyrektorskim i w momencie wniesienia pozwu przez powódkę, kopie tych

notatek sporządził sekretariat szkoły. Przepisane były na maszynie przed I rozprawą

sądową".

Powyższe okoliczności przekonują o tym, że naruszona została przez stronę

pozwaną jawność postępowania wobec powódki, co uniemożliwiało podjęcie przez nią

obrony przed stawianymi zarzutami w okresie, o którym mowa w art. 98 § 5 k.p., to jest

przed doręczeniem pracownikowi opinii o pracy,.

Wydanie przez zakład pracy opinii bez dopełnienia obowiązku wynikającego z

art. 98 § 5 k.p. daje podstawę do uznania, że taka opinia nie istnieje i rodzi żądanie

wydania nowej opinii o pracy.

Zaskarżone wyroki, treścią których oba Sądy - bez należytego wyjaśnienia

sprawy - rażąco naruszyły art. 98 § 5 k.p., naruszają także interes Rzeczypospolitej

Polskiej, gdyż pozbawiono nauczycielkę uprawnień przysługujących jej z mocy prze-

pisów prawa.

Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 422 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy

orzekł, jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.