Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 października 1995 r.

III ARN 31/95

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 5 października 1995 r.

III ARN 31/95

Decyzja ustalająca lokalizację inwestycji budowy obiektu usługowego nie

określa uprawnień osób trzecich do korzystania z gruntu.

Przewodniczący SSN: Walery Masewicz, Sędziowie SN: Adam Józefowicz, Jerzy

Kwaśniewski (sprawozdawca), Walerian Sanetra, Andrzej Wróbel,

Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Waldemara Grudzieckiego, po roz-

poznaniu w dniu 5 października 1995 r. sprawy ze skargi Banku PKO SA w W. na

decyzję Kolegium Odwoławczego przy Sejmiku Samorządowym Województwa W. z

dnia 30 marca 1993 r., [...] w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji - budynku

Banku na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości [...] od wyroku Na-

czelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 maja 1994 r., [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz decyzję Kolegium Odwoławczego przy Sej-

miku Samorządowym Województwa W. z dnia 30 marca 1993 r. [...] i zasądził od

Sejmiku Samorządowego Województwa W. na rzecz Banku PKO SA w W. 205 zł

(dwieście pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem

Administracyjnym.

U z a s a d n i e n i e

Podstawę faktyczną zaskarżonego rewizją nadzwyczajną Ministra Sprawiedli-

wości wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 maja 1994 r. stanowią

następujące okoliczności:

Decyzją z dnia 31 grudnia 1988 r. Prezydent m.st. W. na podstawie art. 41 ust. 1

ustawy z dnia 12 lipca 1984 r. o planowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 35, poz. 185 ze

zm.) ustalił lokalizację inwestycji budowlanej o znaczeniu wojewódzkim - budynku

Banku PKO SA na nieruchomości położonej w W. przy ul. G. w granicach określonych

dla I i II etapu realizacji inwestycji na załączonym szkicu sytuacyjnym oraz ze

wskazaniem warunków technicznych tych inwestycji określonych w kompleksowych

wytycznych urbanistycznych, stanowiących załącznik nr 2.

Decyzją z dnia 5 września 1991 r. Burmistrz Dzielnicy Gminy W. na wniosek

inwestora, w trybie art. 155 k.p.a., zmienił wyżej powołaną decyzję lokalizacyjną z dnia

31 grudnia 1988 r. zezwalając na objęcie realizacją już I etapu inwestycji terenu

rozszerzonego o 4 m w stronę znajdujących się w sąsiedztwie warsztatów naprawy

samochodów. Od tej decyzji, wydanej w postępowaniu, w którym właściciele warsz-

tatów nie brali udziału, wniósł sprzeciw Prokurator Rejonowy dla Dzielnicy W.-W.

żądając stwierdzenia jej nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Według Prokuratora

brak było podstawy prawnej do wydania decyzji ustalającej lokalizację budowy budynku

Banku PKO, gdyż dla tego rodzaju budowy nie jest wymagane ustalenie lokalizacji

inwestycji.

Prezydent m. W. po rozpoznaniu sprzeciwu Prokuratora, decyzją z dnia 22

stycznia 1993 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję Bur-

mistrza Dzielnicy W.-W. z dnia 5 września 1991 r. Z uzasadnienia tej decyzji wynika, że

rozpatrując sprawę o stwierdzenie nieważności zaskarżonej przez Prokuratora decyzji,

Prezydent m. W. ustalił, że wbrew postawionemu zarzutowi zarówno pierwsza decyzja

ustalająca lokalizację, jak i korekta tej decyzji w trybie art. 155 k.p.a., odpowiadają

wymaganiom wynikającym z ustawy z dnia 12 lipca 1984 r. o planowaniu

przestrzennym oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 czerwca 1985 r. w

sprawie podziału inwestycji oraz zakresu, zasad i trybu ich lokalizacji. Z kolei skorygo-

wana granica tej inwestycji nie wykroczyła poza obszar I i II etapu realizacji. Sporny

teren, tj. pas czterech metrów o powierzchni 290 m

2

zmniejszył powierzchnię użyt-

kowaną przez zakłady usług mechaniki pojazdowej, lecz decyzje o lokalizacji inwestycji

dla tych zakładów miały charakter czasowy i utraciły swą ważność.

Odwołanie od powyższej decyzji wniósł Ferdynand S. - posiadacz warsztatu

znajdującego się w sąsiedztwie prowadzonej inwestycji zarzucając, że będąc stroną w

rozumieniu art. 28 k.p.a. nie brał udziału, wobec braku powiadomienia go, w sprawie

zakończonej decyzją wydaną w trybie art. 155 k.p.a.

Po rozpatrzeniu tego odwołania Kolegium Odwoławcze przy Sejmiku Samo-

rządowym Województwa W. decyzją z dnia 30 marca 1993 r., na podstawie art. 138 § 1

pkt 2 oraz art. 156 § 1 pt 2 k.p.a. w zw. z art. 43 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 12 lipca 1984

r. o planowaniu przestrzennym uchyliło zaskarżoną decyzję oraz stwierdziło nieważność

decyzji Burmistrza Dzielnicy Gminy W. z dnia 5 września 1991 r.

W uzasadnieniu swej decyzji Kolegium Odwoławcze stwierdziło przede wszys-

tkim wadliwą podstawę prawną zaskarżonej decyzji. Rozpatrując bowiem sprzeciw

Prokuratora od ostatecznej decyzji Prezydent m.st. W. działał jako organ nadzoru w

pierwszej instancji (art. 156-160 k.p.a.), a nie jak organ odwoławczy, na co wskazywa-

łoby powołanie się na art. 138 k.p.a. Jeżeli chodzi o ocenę merytoryczną zaskarżonej

decyzji, to Kolegium Odwoławcze podzieliło zawarte w tej decyzji ustalenie bez-

zasadności zarzutu Prokuratora o naruszeniu art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu

przestrzennym. Zdaniem Kolegium z przepisu tego wynika, że inwestycje o charakterze

usługowym wymagają w każdym przypadku, niezależnie od tego jaki podmiot jest

inwestorem, uzyskania decyzji lokalizacyjnej. Decyzja Burmistrza Dzielnicy Gminy W.,

wbrew ustaleniu jej prawidłowości przez Prezydenta m.st. W., została wydana z

rażącym naruszeniem art. 43 ust. 1 pkt 4 ustawy o planowaniu przestrzennym. Zdaniem

Kolegium Odwoławczego z decyzji lokalizacyjnej z dnia 31 grudnia 1988 r. wynikało, że

użytkujący warsztaty mechaniczno - samochodowe zostali objęci ochroną gwarantującą

im w I etapie inwestycji pozostawienie drogi dojazdowej do ich czasowych warsztatów

tak, by mieli czas na ewentualną ich likwidację lub na uregulowanie sprawy w inny

sposób. Przesunięcie kolejną decyzją I etapu inwestycji o 4 m pozbawiło użytkowników

warsztatów dojazdu i zostały tym samym naruszone ich prawa jako strony poprzez

pozbawienie ich udziału w postępowaniu administracyjnym (art. 155 k.p.a.). Te rażące

naruszenia prawa powodują unieważnienie zaskarżonej decyzji (art. 156 § 1 pkt 2

k.p.a.).

W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Bank PKO SA zarzucił

decyzji Kolegium Odwoławczego przede wszystkim bezpodstawne, z naruszeniem art.

art. 16, 7, 77, 12, 80, 75, 10, 11, i 107 § 1 i 3 k.p.a. ustalenie, że korekta lokalizacji in-

westycji dokonana w decyzji z dnia 5 września 1991 r. uniemożliwia użytkownikom

dojazd do ich warsztatów. Ustalenie to jest sprzeczne w szczególności z wyrokiem

Sądu Wojewódzkiego w Warszawie [...]. Według skarżącego decyzja Burmistrza z dnia

5 września 1991 r. zastrzega, jako warunek realizacji projektu inwestycji, zachowanie

drogi pożarowej do czasowych warsztatów rzemieślniczych, co odpowiadało ustaleniu w

pierwotnej decyzji lokalizacyjnej pozostawienia w I etapie inwestycji: "drogi dojazdowej

do czasowych warsztatów". W tej sytuacji Kolegium Odwoławcze, zdaniem skarżącego,

bezzasadnie uznało, że naruszony został wobec użytkowników warsztatów przepis art.

43 ust. 1 pkt 4 ustawy o planowaniu przestrzennym. Ponadto skarżący zarzucił

naruszenie art. 155 k.p.a. przez bezpodstawne uznanie, iż rzemieślnicy zajmujący bez

tytułu prawnego teren należący do gminy powinni być traktowani w postępowaniu

dotyczącym lokalizacji banku jako strona. Wniosek skargi dotyczył uchylenia

zaskarżonej decyzji.

Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 23 maja 1994 r. oddalił skargę

podzielając ustalenia Kolegium Odwoławczego w świetle wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a.

zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych, którą to zasadę należało

odnieść do stabilizacji praw nabytych decyzją lokalizacyjną inwestycji z dnia 31 grudnia

1988 r. Zdaniem NSA z decyzji tej dla Banku PKO SA wynikało uprawnienie do zajęcia

pod inwestycję określonego w tej decyzji pasa gruntu oraz obowiązek po stronie

użytkowników nieruchomości sąsiednich znoszenia tego stanu rzeczy, a zwłaszcza

zaniechanie korzystania z tego gruntu. Nie można, zdaniem NSA, podzielić zasadności

twierdzeń strony skarżącej, że pozostały w wyniku decyzji z dnia 5 września 1991 r. pas

gruntu o szerokości około 7 m przy warsztacie Pawła G. może być w dalszym ciągu

wykorzystywany jako droga dojazdowa do warsztatów samochodowych. Bez istotnego

znaczenia jest przy tym kwestia charakteru uprawnień właścicieli warsztatów do gruntu,

wystarczającą przesłanką jest istniejący stan posiadania i kolidująca z tym stanem

faktycznym decyzja wydana w trybie art. 155 k.p.a., modyfikująca zakres uprawnień i

obowiązków właścicieli warsztatów do określonego w niej pasa gruntu. W

konsekwencji, stwierdza NSA, decyzja Burmistrza Dzielnicy Gminy W. z dnia 5

września 1991 r. dotyczyła interesów wielu stron i wobec tego mogła być zmieniona

wyłącznie za ich zgodą. Zmiana zatem decyzji bez zgody strony, która na mocy tej

decyzji nabyła prawo, stanowi rażące naruszenie prawa i skutkuje stwierdzeniem

nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Powyższy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżył rewizją nadz-

wyczajną Minister Sprawiedliwości, który zarzucając rażące naruszenie art. 156 § 1 pkt

2 k.p.a. w zw. z art. 155 k.p.a. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz o

uchylenie zaskarżonej decyzji.

W uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej Minister Sprawiedliwości podkreślił przede

wszystkim, że sprawa toczyła się w trybie tzw. nadzoru. Skoro za podstawę

stwierdzenia nieważności przyjęto rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) to

- zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa - należało zbadać nie tylko to, czy naruszenie

prawa było oczywiste, ale też czy w jego wyniku powstały skutki niemożliwe do

zaakceptowania z punktu widzenia praworządności (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 3 marca 1994 r., III ARN 8/94, OSNAPiUS nr 2 z 1994 poz. 20). Tymczasem w

sprawie niniejszej wątpliwe jest, czy decyzja Burmistrza z dnia 5 września 1991 r. w

ogóle naruszała prawo, a co dopiero w stopniu rażącym. Ponadto Minister Sprawiedli-

wości wywodził, że stronami postępowania administracyjnego są osoby, których inte-

resów prawnych (a więc nie faktycznych) dotyczy postępowanie (art. 28 k.p.a.). Stąd też

stronami w postępowaniu lokalizacyjnym jest właściciel gruntu (tzn. Gmina),inwestor

(Bank PKO SA) i ewentualnie osoby, których prawa lub obowiązki mogą być dotknięte

wynikiem postępowania. Mogą to być np. właściciele sąsiednich nieruchomości. W

orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że "o tym,

czy ktoś ma interes prawny przesądzają przepisy prawa materialnego, z których

wynikają dla danego podmiotu prawa lub obowiązki pozostające w związku z

rozstrzygnięciem wydanym w postępowaniu administracyjnym w konkretnej sprawie"

(por. wyrok z dnia 1 lutego 1991 r., IV SA 1341/90, ONSA 1991 z.1 poz. 19). Ferdynand

S. nie wykazał, by postępowanie w sprawie lokalizacji inwestycji dotyczyło jego praw lub

obowiązków. Nie mógł być zatem stroną tego postępowania. Decyzja lokalizacyjna z

1988 r. nie nakładała na niego żadnych obowiązków, ani też - wbrew temu, co przyjął

Sąd - nie przyznała mu żadnych uprawnień. Posiadanie gruntu - i to, jak wynika z akt

sprawy wbrew woli jego właściciela - nie jest prawem w szczególności podmiotowym,

lecz stanem faktycznym (por. J. Ignatowicz "Ochrona posiadania", WP 1963 r., st. 110).

Pogląd Sądu, że posiadacz posiada określone uprawnienia w niniejszym postępowaniu

jest więc nie do przyjęcia.

Gdyby nawet podzielić pogląd przyjęty przez Kolegium Odwoławcze i Sąd, co do

oczywistego naruszenia prawa, to nie sposób przyjąć, że wywołało ono skutki nie do

zaakceptowania. Bank na gruncie stanowiącym własność Gminy Warszawa W.,

którego jest wieczystym użytkownikiem (dowód: KW [...] b.PBN w W.) wzniósł 27 kon-

dygnacyjny budynek (ukończony) ponosząc przy tym znaczne nakłady na infrastrukturę

otoczenia. Inwestycję prowadził na podstawie ostatecznych decyzji administracyjnych.

Nie można w tej sytuacji uznać, że pierwszeństwo mają nie znajdujące oparcia w

prawie do nieruchomości interesy posiadaczy warsztatów, które zostały jedynie

czasowo zlokalizowane w sąsiedztwie budynku Banku i do których to warsztatów - co

wynika z wyroków oddalających powództwa posesoryjne - mają zapewniony dojazd.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przedmiotem postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w roz-

poznawanej sprawie było zbadanie zgodności z prawem zaskarżonej przez Bank PKO

SA decyzji Kolegium Odwoławczego przy Sejmiku Samorządowym Województwa W. z

dnia 30 marca 1993 r. Decyzja ta została podjęta przez Kolegium Odwoławcze jako

organ drugiej instancji w postępowaniu nadzorczym, wszczętym na skutek sprzeciwu

Prokuratora Rejonowego dla Dzielnicy Warszawa-W., w stosunku do ostatecznej

decyzji Burmistrza Dzielnicy Gminy W. z dnia 5 września 1991 r., podjętej w trybie art.

155 k.p.a.

Kontrolowana w sprawie decyzja usunęła ze stanu prawnego decyzję ostateczną

w ramach nadzwyczajnego trybu weryfikacji takich decyzji ze względu na ustalenie

przez organ nadzoru, iż decyzja ostateczna wydana została z rażącym naruszeniem

prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). W tym kontekście zastrzeżenia nasuwa powołanie

przez Naczelny Sąd Administracyjny zasady trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 § 1

k.p.a.) jako wstępnego założenia przemawiającego na rzecz zaskarżonej decyzji. Jeżeli

ta zaskarżona decyzja zweryfikowała, w nadzwyczajnym trybie decyzję ostateczną, to

ona, a nie decyzja przez nią weryfikowana, stanowi odstępstwo od zasady trwałości

decyzji ostatecznych. Podstawy tej nadzwyczajnej weryfikacji, co słusznie podniósł

Minister Sprawiedliwości, nie powinny być liberalizowane i to właśnie ze względu na

przywołaną przez NSA zasadę stabilności porządku prawnego, ukształtowanego

decyzją ostateczną.

Przed przedstawieniem oceny pozostałych, zakwestionowanych przez Ministra

Sprawiedliwości założeń zaskarżonego wyroku należy stwierdzić, że nie budzi wątpli-

wości ustalenie organów administrujących obu instancji, iż te zarzuty, które na skutek

sprzeciwu Prokuratora Rejonowego, spowodowały wszczęcie postępowania nadzorcze-

go, okazały się całkowicie bezzasadne. Wbrew bowiem zarzutowi Prokuratora decyzja

o ustaleniu lokalizacji przedmiotowej inwestycji - budowy budynku Banku miała swą nie

budzącą wątpliwości podstawę w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 lipca 1984 r. o

planowaniu przestrzennym (jednolity tekst: Dz. U. z 1989 r., Nr 17, poz. 99). Tak więc

nie te zarzuty, ale dokonana z urzędu i to dopiero przez organ nadzoru drugiej instancji,

ocena naruszenia art. 155 w związku z art. 28 k.p.a. spowodowała stwierdzenie

nieważności zaskarżonej decyzji. Jest to, należy podkreślić, jedyna podstawa

uzasadniająca ewentualną weryfikację przedmiotowej decyzji ostatecznej na podstawie

art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Minister Sprawiedliwości zasadnie zarzucił, że Kolegium Odwoławcze przy

Sejmiku Samorządowym Województwa W. w decyzji z dnia 30 marca 1993 r. oraz

Naczelny Sąd Administracyjny w zaskarżonym wyroku przyjęły błędne założenia

prawne oceny przedmiotowej decyzji wydanej w trybie art. 155 k.p.a.

Omówienia w tym zakresie wymagają dwa zagadnienia. Jedno dotyczy aspektów

formalnoprawnych zastosowania art. 155 k.p.a. a drugie merytorycznych skutków

wydanej w tym trybie decyzji. Oba te zagadnienia powinny być bowiem uwzględnione

we wnioskach, które muszą stwarzać podstawę do oceny, że nastąpiło kwalifikowane -

"rażące naruszenie prawa", o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zgodzić się przy

tym trzeba z wyrażonym w rewizji nadzwyczajnej poglądem, że "naruszenie prawa",

które nie spowodowałoby negatywnych następstw w zakresie rozstrzygnięcia sprawy co

do jej istoty nie ma cech naruszenia rażącego. Chodzi tu bowiem o eliminowanie z

porządku prawnego, w nadzwyczajnym trybie, decyzji administracyjnych, które ze

względu na szczególne nasilenie wadliwości, nie dają się z tym porządkiem pogodzić,

gdyż wywołują skutki nie do pogodzenia z uprawnionymi interesami podmiotów prawa.

Potrzeba uwzględnienia skutków naruszenia prawa przy podejmowaniu oceny co

do stopnia tego naruszenia- na ile ono dyskwalifikuje wadliwą decyzję - wyraźnie

wynika z regulacji określającej kompetencje sądu administracyjnego w art. 207 § 2 i § 3

k.p.a. Stosownie do tych przepisów wadliwa decyzja podlega uchyleniu, jeżeli na-

ruszenie prawa materialnego miało wpływ na wynik sprawy (art. 207 § 2 pkt 1), a na-

ruszenie przepisów postępowania (nie wymienionych w art. 145 § 1) miało istotny

wpływ na wynik sprawy (art. 207 § 2 pkt 3). Oba te elementy, tj. naruszenie prawa i jego

wpływ na wynik sprawy muszą występować i to w stopniu intensywniejszym ażeby sąd

administracyjny zamiast zwykłego uchylenia wadliwej decyzji stwierdził jej nieważność z

przyczyny określonej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. ze względu na rażące naruszenie

prawa.

Rozpatrywane w sprawie naruszenie art. 155 k.p.a. w decyzji Burmistrza

Dzielnicy Gminy W. z dnia 5 września 1991 r. - zdaniem Kolegium Odwoławczego oraz

Naczelnego Sądu Administracyjnego - polega na weryfikacji wcześniej wydanej i

ostatecznej już decyzji ustalającej lokalizację przedmiotowej inwestycji, bez udziału i

zgody na taką weryfikację właścicieli warsztatów naprawy samochodów znajdujących

się w sąsiedztwie tej inwestycji. Kluczowym elementem powyższej oceny, że nastąpiło

naruszenie art. 155 k.p.a., jest przyjęcie założenia, że właściciele warsztatów naprawy

samochodów byli stronami w świetle rozstrzygnięć zawartych w wyżej wymienionej

decyzji ostatecznej ustalającej lokalizację inwestycji w dwóch etapach. Tymczasem jest

to założenie, jak słusznie podniósł Minister Sprawiedliwości, co najmniej budzące

poważne wątpliwości. Przede wszystkim z ustalonych okoliczności wynika, że na pewno

właściciele warsztatów nie brali udziału w postępowaniu administracyjnym, które z

wniosku inwestora zostało zakończone przedmiotową decyzją z dnia 31 grudnia 1988 r.

ustalającą lokalizację zamierzonej inwestycji. Co więcej, nie zostali w tej decyzji

wymienieni, ani też nie została ona im doręczona, a tak przeprowadzone postępowanie

nie zostało wznowione z przyczyny, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W tej

sytuacji brak jest podstaw do przyjęcia, że właściciele warsztatów mieli ukształtowany w

decyzji z dnia 31 grudnia 1988 r. status strony w rozumieniu art. 155 w zw. z art. 28

k.p.c. Kolegium Odwoławcze i Naczelny Sąd Administracyjny ustaliły inaczej w wyniku

budzącej zastrzeżenia wykładni warunków technicznych realizacji inwestycji

określonych w kompleksowych wytycznych urbanistycznych, stanowiących załącznik nr

2 powołanej decyzji.

W ramach tych warunków technicznych realizacji inwestycji, wydający decyzję

organ administrujący, zobowiązał inwestora do zachowania w I etapie inwestycji is-

tniejącej drogi dojazdowej do położonych w sąsiedztwie warsztatów. Jest to nakaz

skierowany do inwestora, a brak jest przekonywujących powodów, ażeby z tego nakazu

właściciele warsztatów wyprowadzali własne uprawnienia tak, jakby byli stronami tej

decyzji i uzyskali na jej podstawie prawo do korzystania z określonego gruntu.

Przeciwko dopuszczalności takiej interpretacji przez Naczelny Sąd Administracyjny

przemawia zatem nie tylko analiza formalnoprawna omawianej decyzji, w której mowa

jest ogólnie o warsztatach, bez jakiegokolwiek ich zindywidualizowania w strukturach

określonych w art. 29 k.p.a., ale także analiza treści przedmiotowego nakazu

skierowanego do inwestora. Trzeba podkreślić, że w postępowaniu o ustalenie loka-

lizacji inwestycji nie rozstrzyga się o prawach do gruntu, a przedmiot tego postępowania

i jego cele wynikają z potrzeby uzgodnienia planowanej inwestycji z planami

przestrzennymi. Stąd też w art. 43 ust. 3 ustawy o planowaniu przestrzennym stanowi

się wprost o tym, że decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji nie tylko nie stwarza

żadnych uprawnień do gruntu, ale i "traci ważność, jeżeli inwestor nie uzyskał prawa do

gruntu lub je utracił". Jeżeli przedmiotowa decyzja nie stanowiła podstawy do określenia

praw do gruntu dla inwestora, to - wbrew ustaleniu NSA - brak jest racji, ażeby takie

uprawnienia mogły być przyznane osobom trzecim, które zresztą w decyzji nie zostały

określone. W kontekście przedmiotu decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji nie bez

znaczenia jest sytuacja prawna warsztatów, o których mowa w rozstrzygnięciu o

warunkach technicznych realizacji inwestycji. Jeżeli właściciele tych warsztatów nie

dysponowali tytułami prawnymi do gruntów, na których te warsztaty tylko na określony

czas zostały urządzone, to ich interes prawny związany z zakresem planowanej w

sąsiedztwie inwestycji ogranicza się do zapewnienia im dostępu do tych warsztatów w

zakresie w jakim one faktycznie funkcjonują.

Sąd Najwyższy podziela stanowisko Ministra Sprawiedliwości, że w konkretnych

okolicznościach sprawy punkt ciężkości oceny co do zgodności decyzji Burmistrza

Dzielnicy Gminy W. z dnia 5 września 1991 r. z art. 155 k.p.a. i art. 43 ust. 1 pkt 2 i pkt

4 ustawy z dnia 12 lipca 1984 r. o planowaniu przestrzennym leżał nie w tym, że w

postępowaniu poprzedzającym tę decyzję nie wzięli udziału właściciele warsztatów, ale

w tym na ile dokonana tą decyzją zmiana zakresu warunków technicznych inwestycji

zachowała zasadę ustalonej poprzednio lokalizacji inwestycji polegającą na czasowym

zabezpieczeniu drogi dojazdowej do warsztatów. W tym ostatnim zakresie należy

uznać, że dopuszczalność zmiany linii rozgraniczających teren inwestycji oraz warunki

techniczne realizacji inwestycji (art. 43 ust. 1 pkt 1, 2 i 4 ustawy o planowaniu

przestrzennym) była limitowana przesłankami zmiany decyzji, o których jest mowa w

art. 155 k.p.a., tj. zgody inwestora jako strony decyzji oraz interesem społecznym i

słusznym interesem strony, które należało określić z uwzględnieniem potrzeby

zapewnienia dostępu do istniejących warsztatów. Nie ma więc racji Naczelny Sąd

Administracyjny, który pominął twierdzenia faktyczne i zarzuty skarżącego Banku PKO

SA wskazujące na to, że dokonana zmiana w trybie art. 155 k.p.a. decyzji o ustaleniu

inwestycji, z jednej strony była uzasadniona potrzebami rozbudowy budynku Banku, a z

drugiej nie pozbawiła możliwości faktycznego dalszego funkcjonowania warsztatów

naprawy samochodów,zapewniając w dalszym ciągu odpowiedni do nich dostęp.Na

zasadność tych twierdzeń strony skarżącej wskazuje wynik postępowania sądowego w

sprawie z powództwa Ferdynanda S. o ochronę naruszonego posiadania, polegający

na oddaleniu tego powództwa. Ponadto istotne jest, że inwestor zrealizował inwestycję

po uzyskaniu praw do terenu dla tej inwestycji przewidzianego w decyzjach o ustaleniu

jej lokalizacji, natomiast właściciele warsztatów samochodowych, jak twierdzi skarżący,

utracili uprawnienia do dalszego korzystania z terenu przez nich zajętego.

Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że stwierdzona

nieważność wydanej w trybie art. 155 k.p.a. decyzji z dnia 5 września 1991 r., wynikła z

przyjęcia błędnych przesłanek zastosowania przepisów art. 43 ust. 1 ustawy o

planowaniu przestrzennym i art. 155 k.p.a. w związku z art. 38 k.p.a., co doprowadziło

do błędnej oceny, iż powołana decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa

w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Wobec zasadności zarzutów i wniosku rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawied-

liwości Sąd Najwyższy orzekł stosownie do art. 422 § 1 k.p.c.

=======================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.