Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 stycznia 1996 r.

I PRN 100/95

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 16 stycznia 1996 r.

I PRN 100/95

Lekarzowi pełniącemu dyżur zakładowy w porze nocnej

przysługuje oprócz wynagrodzenia określonego w § 11 ust. 1

rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2

lipca 1992 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników

publicznych zakładów opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 55, poz. 273

ze zm.) także dodatek przewidziany w § 6 ust. 1 tego

rozporządzenia. Dodatek taki nie przysługiwał natomiast na

podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki

Społecznej z dnia 22 września 1989 r. w sprawie uposażenia

pracowników zakładów społecznych służby zdrowia, zakładów

pomocy społecznej i zakładów rehabilitacji zawodowej inwalidów

(Dz. U. Nr 58, poz. 346).

Przewodniczący SSN: Józef Iwulski (sprawozdawca),

Sędziowie SN: Kazimierz Jaśkowski, Jadwiga

Skibińska-Adamowicz,

Sąd Najwyższy, przy udziale Prokuratora Jana Szewczyka,

po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 1996 r. sprawy z powództwa

Mirosława K., Wojciecha H., Macieja M., Artura S., Dariusza

R., Przemysława J., Jerzego K., Grażyny G., Grażyny S.,

Bogdana G., Krzysztofa T., Barbary T.-H. przeciwko

Wojewódzkiemu Szpitalowi [...] w B. o wypłatę dodatku za pracę

w godzinach nocnych, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra

Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy z dnia 23 maja 1995 r.,

[...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go

wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Bydgoszczy z dnia 18

października 1994 r., [...], w zakresie dotyczącym roszczeń za

okres od dnia 1 czerwca 1992 r. i w tej części przekazał

sprawę Sądowi Rejonowemu-Sądowi Pracy w Bydgoszczy do

ponownego rozpoznania;

o d d a l i ł rewizję nadzwyczajną w pozostałym

zakresie.

U z a s a d n i e n i e

Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną od

prawomocnego wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy z dnia 23 lutego 1995 r.,

[...] oraz od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Bydgoszczy z

dnia 18 października 1994 r., [...], w sprawie z powództwa

Mirosława K. i 11 dalszych powodów, wymienionych w sentencji

wyroku, przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi [...] w B. o

wypłatę dodatku za pracę w godzinach nocnych. Minister

Sprawiedliwości zarzucił tym wyrokom rażące naruszenie art.

137 § 2 kodeksu pracy, § 14 rozporządzenia Ministra Zdrowia i

Opieki Społecznej z dnia 22 września 1989 r. w sprawie

uposażenia pracowników zakładów społecznych służby zdrowia,

zakładów pomocy społecznej i zakładów rehabilitacji zawodowej

inwalidów (Dz. U. Nr 58, poz. 346) oraz §§ 6 ust. 1 i 11 ust.

1 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2

lipca 1992 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników

publicznych zakładów opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 55, poz.

273), a także art. 368 pkt 1 k.p.c. oraz naruszenie interesu

Rzeczypospolitej Polskiej. Wniosek rewizji nadzwyczajnej zmie-

rza do uchylenia zaskarżonych wyroków i przekazania sprawy do

ponownego rozpoznania.

W szczególności Minister Sprawiedliwości podniósł, że

powodowie jako lekarze dochodzili od swojego zakładu pracy

dodatku w wysokości 20% godzinowej stawki wynagrodzenia

zasadniczego za każdą godzinę pracy wykonywanej w porze nocnej

podczas pełnienia dyżurów zakładowych. Powództwo opisanym

wyrokiem Sądu Rejonowego, a rewizja powodów, opisanym wyrokiem

Sądu Wojewódzkiego, zostały oddalone. Minister Sprawiedliwości

odwołał się do podzielanej w całości wykładni zawartej w

uchwale Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., sygn. akt I

PZP 6/95, z której wynika, że zaskarżone wyroki naruszają

wskazane na wstępie przepisy. Podniósł także, iż naruszenie

interesu Rzeczypospolitej Polskiej polega na pozbawieniu

uzasadnionych roszczeń ze stosunku pracy, osób wykonujących

pracę w trudnych warunkach, pełniących jako lekarze

odpowiedzialne funkcje.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wykładnia przepisów dotyczących przysługiwania lekarzom

pełniącym dyżury zakładowe dodatku za pracę w porze nocnej

była ostatnio przedmiotem rozważań w dwóch uchwałach Sądu

Najwyższego, których jednak Sądy obu instancji nie mogły znać,

ze względu na późniejszy termin ich podjęcia [...].

W uchwale z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 6/95 (OSNAPiUS

1995 nr 16 poz. 204) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że lekarzowi

pełniącemu dyżur zakładowy w porze nocnej, oprócz

wynagrodzenia określonego w § 11 ust. 1 rozporządzenia

Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2 lipca 1992 r. w

sprawie zasad wynagradzania pracowników publicznych zakładów

opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 55, poz. 273), przysługuje także

dodatek przewidziany w § 6 ust. 1 tego rozporządzenia. W jej

uzasadnieniu Sąd Najwyższy stwierdził, że zgodnie z art. 137 §

2 kodeksu pracy za pracę w porze nocnej przysługuje

pracownikowi zwiększone wynagrodzenie określone przepisami o

wynagrodzeniu. Natomiast według art. 144 § 1 k.p. czasu dyżuru

pełnionego przez pracownika poza normalnymi godzinami pracy w

zakładzie lub innym wyznaczonym miejscu nie wlicza się do

czasu pracy, jeżeli podczas dyżuru pracownik nie wykonywał

pracy. Normalnie, zgodnie z regulacją kodeksową, godziny

efektywnej pracy podczas dyżuru, przekraczające normy czasu

pracy ustalone dla pracownika, muszą być traktowane jako

godziny nadliczbowe i za takie godziny przepracowane w porze

nocnej pracownik otrzymuje zwiększone wynagrodzenie. Natomiast

czasu dyżuru, w którym pracownik nie wykonuje dodatkowych

czynności nie wlicza się do czasu pracy i przysługuje wówczas

pracownikowi - w razie braku możliwości udzielenia mu czasu

wolnego - wynagrodzenie wynikające z osobistego zaszeregowania

pracownika.

Dyżur zakładowy lekarzy, w sposób zdecydowany różni się

od dyżuru pełnionego w zakładzie pracy przez innego

pracownika. Wynika to ze specyfiki zawodu. W okresie dyżuru

zakładowego lekarza nie da się wyodrębnić godzin efektywnie

wykonywanej pracy i godzin odpoczynku, gdyż wzajemnie się one

przeplatają i nakładają na siebie. Odwołując się do

uzasadnienia uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 28 kwietnia

1994 r., I PZP 6/94 (OSNAPiUS 1994 nr 8 poz. 125), Sąd

Najwyższy wyjaśnił, że dyżur lekarski jest szczególnym

rodzajem dyżuru pracowniczego o jakim mowa w art. 144 § 1

k.p., stanowiąc dodatkowe zadanie robocze po normalnych godzi-

nach pracy. Dyżury zakładowe są konsekwencją pozostawania w

stosunku pracy, a obowiązek ich pełnienia wynika z

podporządkowania pracownika poleceniom przełożonych, które

dotyczącą pracy, a więc z istoty stosunku pracy. Dyżur

zakładowy pełniony przez lekarza nie zawsze jest połączony z

pełnieniem pracy. Czasem jest połączony z bardzo intensywną

pracą (np. ostry dyżur chirurgiczny), a czasami tylko z

obowiązkiem krótkotrwałego obchodu lub jedynie oczekiwaniem na

podjęcie działań.

Ta specyfika dyżurów zakładowych pracowników służby

zdrowia znalazła wyraz w regulacji rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych

obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach

służby zdrowia (Dz. U. Nr 51, poz. 326 ze zm.). Zgodnie z

przepisem § 10 ust. 1 tego rozporządzenia lekarze zatrudnieni

w komórce organizacyjnej, do której zadań należy zapewnienie

pacjentom opieki całodobowej oraz inni lekarze specjaliści

mogą być zobowiązani do pełnienia dyżuru zakładowego.

Pełnienie dyżuru zakładowego dla lekarzy jest więc normalnym

obowiązkiem pracowniczym. Przepis § 11 tego rozporządzenia

stanowi, że dyżur zakładowy to wykonywanie pracy i

pozostawanie w gotowości do jej wykonywania przez lekarza

przebywającego stale w zakładzie poza godzinami normalnej

ordynacji danego zakładu. W tym właśnie przepisie w sposób wy-

raźny zaznacza się specyfika dyżuru zakładowego lekarzy, w

stosunku do dyżurów innych pracowników. W dyżurze zakładowym

lekarza nie można bowiem rozdzielić godzin pracy efektywnie

wykonywanej od godzin pozostawania jedynie w gotowości do

pracy, które mogą być godzinami odpoczynku.

Czas dyżuru lekarza stanowi okres specyficzny, łączący w

sobie zarówno elementy efektywnie wykonywanej pracy, jak i

gotowości do niej. Dlatego też zgodnie z przepisem § 12 cyt.

rozporządzenia z dnia 27 grudnia 1974 r. za pełnienie dyżurów

zakładowych przysługuje odrębne wynagrodzenie, a czasu ich

pełnienia nie wlicza się do czasu pracy i w takich przypadkach

nie przysługuje dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych.

Rozporządzenie z dnia 27 grudnia 1974 r. wydane zostało na

podstawie delegacji zawartej w art. 298 k.p., mogło więc w

sposób szczególny uregulować niektóre prawa i obowiązki

pracowników służby zdrowia. Sąd Najwyższy jednak zwrócił uwagę

na to, że przepisy cyt. rozporządzenia, jako szczególne i

wyjątkowe, muszą być interpretowane ściśle, a w przypadku

wątpliwości powinna przeważać wykładnia zrównująca prawa i

obowiązki pracowników służby zdrowia z uprawnieniami

pracowniczymi uregulowanymi w kodeksie pracy. Przepis § 12

cyt. rozporządzenia z dnia 27 grudnia 1974 r. nie pozwala

wliczać czasu dyżuru zakładowego lekarza do czasu jego pracy i

przyznawać za czas dyżuru, choćby był to czas efektywnie

przepracowany, dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.

Jest to więc wyraźnie tylko regulacja dotycząca wymiaru czasu

pracy, a w szczególności godzin nadliczbowych i wynagrodzenia

za takie godziny. Regulacja ta nie dotyczy więc wynagrodzenia

za pełnienie dyżuru w porze nocnej.

Z treści cyt. § 12 rozporządzenia z dnia 27 grudnia 1974

r. nie można także wyprowadzić wniosku, aby za czas pełnienia

dyżuru zakładowego przysługiwało wyłącznie wynagrodzenie

oddzielnie określone dla takiego dyżuru, w sposób wykluczający

inne, wynikające z zasad ogólnych, składniki wynagrodzenia. W

szczególności wniosek taki nie wynika z użycia w tym przepisie

sformułowania, że pracownikowi "przysługuje odrębne

wynagrodzenie". Słowo "odrębne" może bowiem oznaczać także to,

że wynagrodzenie za czas dyżuru jest specyficzne,

charakterystyczne i co za tym idzie oddzielne od wynagrodzenia

zasadniczego, czyli wobec tegoż wynagrodzenia zasadniczego -

dodatkowe.

Bardziej szczegółowe regulacje dotyczące wynagrodzenia

lekarzy za czas dyżuru zakładowego znajdują się w

rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2

lipca 1992 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników

publicznych zakładów opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 55, poz.

273). Rozporządzenie to weszło w życie od dnia 1 czerwca 1992

r i uchyliło poprzednio obowiązujące rozporządzenie Ministra

Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 22 września 1989 r. w

sprawie uposażenia pracowników zakładów społecznych służby

zdrowia, zakładów pomocy społecznej i zakładów rehabilitacji

zawodowej inwalidów (Dz. U. Nr 58, poz. 346).

Rozporządzenie z dnia 2 lipca 1992 r. zostało wydane na

podstawie delegacji z art. 40 ust. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia

1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 91, poz. 408

ze zm.). Taka podstawa wydania rozporządzenia wykonawczego

determinuje przyjęcie założenia, iż jego regulacje nie mogą

być sprzeczne z ogólnie obowiązującymi przepisami kodeksu

pracy. Rozporządzenie to, nie będąc wydane na podstawie art.

298 tego kodeksu, nie może wprowadzać unormowań odmiennych od

jego przepisów. Prowadzi to także do wniosku, że przepisy tego

rozporządzenia należy interpretować tak, aby były one zgodne z

kodeksem pracy. Regułą wyrażoną w art. 137 § 2 k.p. jest, aby

za pracę w porze nocnej pracownik otrzymał zwiększone

wynagrodzenie.

Zgodnie z przepisem § 11 ust. 1 tego rozporządzenia za

każdą godzinę pełnienia dyżuru zakładowego przysługuje odrębne

wynagrodzenie w wysokości stawki godzinowej wynagrodzenia

zasadniczego, ustalonego indywidualnie do celów dyżurów

zakładowych, stosownie do kategorii zaszeregowania stanowisk

pracy, określonych w załączniku nr 2 do rozporządzenia.

Zarówno analiza tego przepisu, jak i całego rozporządzenia

wskazuje, że "wynagrodzenie odrębne" to wynagrodzenie dodat-

kowe, oddzielne od wynagrodzenia zasadniczego. Z brzmienia

tego przepisu nie można więc wyprowadzić wniosku, aby

wynagrodzenie to stanowiło wyłączną należność za godziny

dyżuru zakładowego. Również wniosek taki nie wynika z tego, że

w kolejnych ustępach tego paragrafu regulowane są szczególne

sytuacje pełnienia dyżurów zakładowych w dniach wolnych od

pracy, czy ustalonych jako wolne dla pracownika w jego

rozkładzie czasu pracy. Z żadnego bowiem przepisu nie wynika,

aby była to regulacja zamknięta, wykluczająca stosowanie

innych przepisów.

Za uznaniem takiego wniosku przemawia także wykładnia

historyczna, gdyż w poprzednio obowiązującym rozporządzeniu z

dnia 22 września 1989 r., regulujący kwestię wynagrodzenia za

czas dyżuru przepis § 14 ust. 1 stanowił, że za każdą godzinę

dyżuru przysługuje odrębne wynagrodzenie wyłącznie w wysokości

stawki godzinowej uposażenia zasadniczego. Z treści tego

przepisu wynikało jednoznacznie, że wynagrodzenie za czas

dyżuru to wyłącznie wynagrodzenie określone tym przepisem, a

więc wyznaczone w sposób wykluczający dalsze elementy

wynagrodzenia. W nowym rozporządzeniu z dnia 2 lipca 1992 r.

pominięte zostało słowo "wyłącznie". Tym samym treść przepisu

stała się otwarta, dozwalająca na przyznanie lekarzowi

pełniącemu dyżur zakładowy dalszych składników wynagrodzenia.

Nie można twierdzić aby taka zmiana nie miała żadnego

znaczenia, gdyż prowadziłoby to do wniosku o nieracjonalnym

działaniu prawodawcy. Taka dyrektywa wykładni jest niedopusz-

czalne, bowiem tylko założenie celowego i rozumnego działania

prawodawcy daje możliwość prowadzenia rzetelnej wykładni

prawa. Jeżeli więc prawodawca wprowadza zmiany w brzmieniu

przepisu, to z reguły oznacza to także zmianę jego treści.

W cyt. rozporządzeniu z dnia 2 lipca 1992 r. przepis § 6

ust. 1 wprowadza dodatek w wysokości stawki uposażenia

zasadniczego za każdą godzinę pracy wykonywanej w porze

nocnej. Przepis ten dotyczy lekarzy jako pracowników

medycznych działalności podstawowej. Wynika to zwłaszcza z

treści ust. 2 tego paragrafu, regulującego w sposób szczególny

kwestię tego dodatku dla wymienionych w nim pracowników

(pielęgniarek, położnych itd). Nie ma bowiem wątpliwości, że

lekarze zgodnie z § 1 ust. 3 pkt 2 lit. a tego rozporządzenia

są pracownikami w jego rozumieniu.

Przepis § 11 ust. 1 cyt. rozporządzenia nie jest

przepisem szczególnym w stosunku do przepisu § 6 ust. 1, w

sposób wyłączający jego działanie. Przepisy te regulują dwie

różne kwestie i dwa różne składniki wynagrodzenia. Nie ma też

znaczenia, że w przepisie § 6 ust. 1 tego rozporządzenia

postanowiono, iż dodatek przysługuje za "pracę" w porze

nocnej. Specyficzną cechą dyżurów zakładowych lekarzy jest to,

że nie można w nich rozdzielić pracy rzeczywiście wykonywanej

od gotowości do pracy. Cały dyżur musi być więc traktowany

jednolicie, a wynagrodzenie należne za dyżur musi z istoty

spełniać rolę ryczałtu. O ile więc lekarz w ramach tego

ryczałtowego wynagrodzenia nie otrzyma dodatku za pracę w

godzinach nadliczbowych, choćby w czasie dyżuru zakładowego

efektywnie pracował ponad normę czasu pracy, to otrzyma

dodatek za pracę w porze nocnej, choćby w tej porze pozostawał

jedynie w gotowości do pracy.

Poglądy te podzielił i rozwinął Sąd Najwyższy w uchwale z

dnia 21 września 1995 r., I PZP 19/95 (OSNAPiUS 1996 nr 6 poz.

82), w której stwierdził, że za czas pełnienia dyżuru

zakładowego w porze nocnej lekarzowi przysługiwał dodatek

przewidziany w § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia i

Opieki Społecznej z dnia 2 lipca 1992 r., natomiast dodatek

taki nie przysługiwał w okresie obowiązywania rozporządzenia

Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 22 września 1989

r. w sprawie uposażenia pracowników zakładów społecznej służby

zdrowia, zakładów pomocy społecznej i zakładów rehabilitacji

zawodowej inwalidów (Dz. U. Nr 58, poz. 346).

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu tej uchwały stwierdził, że

uznanie, iż z mocy § 6 ust. 1 rozporządzenia z dnia 2 lipca

1992 r., oprócz wynagrodzenia przewidzianego w jego § 11 ust.

1, lekarzowi pełniącemu dyżur zakładowy w porze nocnej

przysługuje dodatek za pracę nocną nie oznacza, że dodatek

taki należał mu się na podstawie poprzednio obowiązującego

rozporządzenia (z dnia 22 września 1989 r.), a nawet więcej,

uzasadnia twierdzenie, iż prawa do takiego dodatku był on

pozbawiony. Wynika to stąd, że zasadniczym argumentem na rzecz

tezy o przysługiwaniu lekarzom prawa do dodatku pod rządem

rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r. była zmiana przepisów,

polegająca na uchyleniu rozporządzenia z dnia 22 września 1989

r. i usunięciu w nowym rozporządzeniu zastrzeżenia, że w grę

ma wchodzić "wyłącznie" odrębne wynagrodzenie w wysokości

stawki godzinowej uposażenia zasadniczego. Skoro przepisy te

zostały w ten sposób zmienione, to oznacza nie tylko, że w no-

wym stanie prawnym dodatek przysługuje, ale jednocześnie, że

nie przysługiwał według uregulowań poprzednich.

Wyłączenie prawa do dodatku za pracę (w tym także nocne

dyżury zakładowe jako równoważne "pracy") lekarzy w nocy nie

pozostaje przy tym w kolizji z regulacjami ustawowymi

(kodeksowymi). Wyłączenie takie nie stanowiłoby także przekro-

czenia ram delegacji ustawowej z art. 298 k.p., a to z uwagi

na szczególnie szeroki zakres swobody działań zakreślony dla

Rady Ministrów w tym przepisie. Istotniejsze jest jednak to,

że dotychczasowe przepisy rangi ustawowej nie ustanawiają

dodatku za pracę nocną, jako świadczenia o charakterze

powszechnym, przysługującego z mocy przepisu ustawy. W myśl

bowiem art. 137 § 2 k.p. za pracę w porze nocnej przysługuje

pracownikowi zwiększone wynagrodzenie określone przepisami o

wynagrodzeniu. Przepis ten nie ustanawia zasady, że za każdą

pracę nocną przysługuje dodatek, lecz że dodatek taki

przysługuje, jeżeli zostanie określony przepisami o wynagro-

dzeniu, a więc normami odrębnymi. Nie zawiera on więc

bezpośrednio treści regulacyjnej, ale jest nie tylko

deklaracją czy informacją o obowiązujących przepisach, gdyż ma

znaczenie, zwłaszcza jako dyrektywa legislacyjna oraz

interpretacyjna, polegająca - w razie wątpliwości co do

sposobu rozumienia poszczególnych unormowań w sprawie dodatków

za pracę w nocy, a zwłaszcza w kwestii ich zakresu podmiotowe-

go - na zaleceniu, by zakres zastosowania przepisów o takich

dodatkach wykładać w sposób rozszerzający, a w każdym razie

nie zwężający. Takie rozumienie art. 137 § 2 k.p. znajduje

dodatkowe wsparcie w propozycji jego nowej redakcji zawartej w

projekcie nowelizacji kodeksu pracy, w myśl której

pracownikowi [...] przysługiwać ma dodatkowe wynagrodzenie za

każdą godzinę pracy w porze nocnej w wysokości 20% stawki

godzinowej wynikającej z najniższego wynagrodzenia,

określonego na podstawie art. 774

k.p. Stanowi to potwierdzenie

tezy, że w myśl aktualnie obowiązujących przepisów, dodatek za

pracę nocną nie jest kodeksowym świadczeniem o charakterze

powszechnym, a stanie się on nim dopiero w wyniku

zaprojektowanej zmiany. W tym stanie rzeczy nie można

dopatrzeć się sprzeczności między uregulowaniami rangi

ustawowej (art. 137 § 2 k.p.), a przepisami wykonawczymi

rozporządzenia z dnia 27 września 1989 r., wykluczającymi

prawo lekarzy do dodatku za dyżur zakładowy w porze nocnej.

Jednocześnie jednakże wprowadzenie takiego dodatku przez

rozporządzenie z dnia 2 lipca 1992 r. należy uznać nie tylko

za dopuszczalne, ale ponadto za zgodne z dyrektywą

legislacyjną, jaką można wywieść z art. 137 § 2 k.p.

Sąd Najwyższy podkreślił, że wprowadzone ostatnio zmiany

w tym rozporządzeniu (rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki

Społecznej z dnia 6 lipca 1995 r. zmieniające rozporządzenie w

sprawie zasad wynagradzania pracowników publicznych zakładów

opieki zdrowotnej - Dz. U. Nr 84, poz. 424), polegające na

dodaniu do § 11 rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r. ustępu

1a stanowiącego, że za każdą godzinę pełnienia dyżuru

zakładowego w porze nocnej przysługuje dodatek w wysokości 20%

stawki godzinowej nie niższej niż wynikająca z wynagrodzenia

zasadniczego pracownika, nie mają zasadniczego znaczenia dla

oceny stanu prawnego, jaki został ukształtowany z chwilą

wejścia w życie rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r. Nie sta-

nowią one zaprzeczenia tego sposobu wykładni rozporządzenia z

dnia 2 lipca 1992 r., która został przyjęta [...] w uchwale

Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., lecz oznaczają

jedynie potwierdzenie i jednoznaczne zapisanie tego, co

zawarte zostało już wcześniej - w budzących skądinąd

wątpliwości - przepisach rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r.

W szczególności z dokonanej modyfikacji nie można wyprowadzać

wniosku, że dodatek za pełnienie dyżuru zakładowego w porze

nocnej przysługuje lekarzowi dopiero od wejścia w życie

dokonanej ostatnio zmiany w rozporządzeniu z dnia 2 lipca 1995

r., [...]

Podzielając w pełni tę wykładnię należy podsumowująco

stwierdzić, że za pełnienie dyżuru zakładowego przez lekarzy

nie przysługiwał dodatek za pracę w porze nocnej w okresie

obowiązywania rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki

Społecznej z dnia 22 września 1989 r. w sprawie uposażenia

pracowników zakładów społecznej służby zdrowia, zakładów

pomocy społecznej i zakładów rehabilitacji zawodowej inwalidów

(Dz. U. Nr 58, poz. 346). Natomiast od dnia wejścia w życie

rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 2

lipca 1992 r. dodatek taki przysługuje. Ponieważ powodowie

dochodzili roszczeń z tytułu tego dodatku za okres

obowiązywania obu wyżej wymienionych rozporządzeń, to należy

stwierdzić, że w zakresie dotyczącym roszczeń za okres

obowiązywania rozporządzenia z dnia 22 września 1989 r. ich

powództwa zostały prawidłowo oddalone i w tym zakresie zas-

karżone wyroki nie naruszają prawa. W tej części rewizja

nadzwyczajna podlega więc oddaleniu na podstawie art. 421 § 1

k.p.c., gdyż brak jest podstawy do uchylenia zaskarżonych

wyroków. W zakresie natomiast roszczeń za okres obowiązywania

rozporządzenia z dnia 2 lipca 1992 r. rewizja nadzwyczajna

jest zasadna, gdyż oddalenie powództw w tej części nastąpiło z

naruszeniem prawa. Ze względu na pozbawienie w ten sposób

pracowników należnych im świadczeń ze stosunku pracy, które to

świadczenia jako element wynagrodzenia za pracę, podlegają

szczególnej konstytucyjnej ochronie, należy uznać, iż

nastąpiło to z rażącym naruszeniem prawa, stanowiącym

równocześnie naruszenie interesu Rzeczypospolitej Polskiej

(art. 421 § 2 k.p.c.). W tym zakresie zaskarżone wyroki

podlegają więc uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego

rozpoznania, gdyż brak jest warunków do ostatecznego rozs-

trzygnięcia sprawy - brak wyliczenia wysokości należnych

świadczeń (art. 422 § 2 k.p.c.).

=======================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.