Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 stycznia 1996 r.

I PRN 114/94

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 16 stycznia 1996 r.

I PRN 114/94

Na podstawie art. 358

1

§ 3 k.c. w związku z art. 300 k.p. pracownik może

żądać waloryzacji tylko takiego składnika wynagrodzenia, który nie został wypła-

cony w terminie, zaś między datą wymagalności świadczenia a jego spełnieniem

nastąpił znaczny spadek wartości pieniądza.

Przewodniczący SSN: Józef Iwulski, Sędziowie SN: Kazimierz Jaśkowski,

Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca),

Sąd Najwyższy, przy udziale Prokuratora Jana Szewczyka, po rozpoznaniu w

dniu 16 stycznia 1996 r. sprawy z powództwa Mirosława R., Jacka R., Bogusława B.,

Mirosława K., Jerzego T. Wandy T., Grzegorza B., Stanisława T. oraz Bożeny S.

przeciwko Zakładom Urządzeń Górniczych "W." w W. o ekwiwalent pieniężny za de-

putat węglowy, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku

Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 24

maja 1994 r., [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i zmienił wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w

Wałbrzychu z dnia 2 grudnia 1993 r., [...] w ten sposób, że oddalił powództwa.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Wałbrzychu wyrokiem z dnia 2 grudnia 1993 r.

zasądził od Zakładów Urządzeń Górniczych "W." w W. na rzecz Jacka R., Bogusława

B., Stanisława T. i Mirosława K. po 5.093.927 zł, na rzecz Jerzego T. 3.665.140 zł,

Wandy T. 1.279.493 zł, Mirosława R. 1.025.113 zł, Grzegorza B. 1.119.051 zł i Bożeny

S. 2.948.429 zł, przy czym wszystkie wymienione kwoty z ustawowymi odsetkami.

Sąd I instancji ustalił, że powodom jako pracownikom (lub byłym pracownikom)

strony pozwanej przysługiwał deputat węglowy, który był wypłacany wyłącznie w

ekwiwalencie pieniężnym stosownie do § 4 pkt 16 załącznika nr 32 do Układu Zbio-

rowego Pracy dla Przemysłu Węglowego z dnia 1 lutego 1980 r. W komunikacie dla

załogi stanowiącym załącznik do Porozumienia zawartego dnia 22 stycznia 1990 r.

ustalono, że od 1 stycznia 1990 r. wysokość ekwiwalentu pieniężnego za 1 tonę węgla

wynosi 194.000 zł, natomiast w komunikacie z dnia 24 stycznia 1994 r. w sprawie

ubruttowienia wynagrodzeń podano, że od 1 stycznia 1992 r. cena 1 tony węgla wynosi

242.500 zł. Jednocześnie Sąd Rejonowy ustalił, że przyjęte przez zakład pracy ceny

węgla były niższe od cen istniejących na rynku, gdyż w drugiej połowie 1990 r. 1 tona

węgla kosztowała 226.452 zł, w 1991 r. - 442.264 zł, a w 1992 r. - 614.708 zł. W

związku z tym Sąd I instancji uznał, że wypłacone powodom kwoty z tytułu ekwiwalentu

za węgiel powinny być zwaloryzowane na podstawie art. 358

1

§ 3 k.c. w związku z art.

300 k.p. i zasądził na rzecz każdego z powodów różnicę między wypłaconą im kwotą

ekwiwalentu a średnią ceną rynkową węgla deputatowego.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem

z dnia 24 maja 1994 r. oddalił rewizję strony pozwanej złożoną od wymienionego

wyroku, gdyż podzielił stanowisko Sądu Rejonowego.

Od wyroku Sądu Wojewódzkiego wniósł rewizję nadzwyczajną Minister Spra-

wiedliwości, w której zarzucił rażące naruszenie art. 358

1

§ 3 i § 5 k.c. w związku z art.

300 k.p. oraz naruszenie art. 19 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. o zasadach

tworzenia zakładowych systemów wynagradzania (jednolity tekst: Dz. U. z 1990 r., Nr

69, poz. 407 ze zm.) w związku z art. 3 § 2 k.p.c.

Zdaniem wnoszącego rewizję nadzwyczajną waloryzacji wypłaconych powodom

kwot z tytułu ekwiwalentu pieniężnego za deputat węglowy sprzeciwiają się następujące

względy:

1. Art. 358

1

§ 3 k.c. zobowiązuje sąd do rozważenia interesów obu stron, co w sprawie

nie nastąpiło, gdyż Sądy obu instancji nie rozważyły twierdzenia strony pozwanej, że

waloryzacja ekwiwalentu pieniężnego za deputat węglowy doprowadzi do upadłości

zakładu pracy, a to pociągnie za sobą likwidację miejsc pracy.

2. Sądy obu instancji przyjęły dopuszczalność waloryzacji świadczeń już wypłaconych,

mimo że z okoliczności sprawy nie wynika, by powodowie traktowali wypłacone im

kwoty jako nie zaspokajające ich wierzytelności.

3. Z art. 358

1

§ 5 k.c. wynika, że nie ma możliwości waloryzacji świadczeń pieniężnych

wynikających z przepisów porozumienia płacowego, które jest jednym ze źródeł prawa

pracy.

Sąd Najwyższy rozpoznając rewizję nadzwyczajną uznał, że występuje w

sprawie zagadnienie prawne o istotnym znaczeniu wymagające rozstrzygnięcia przez

skład powiększony Sądu Najwyższego. Sprowadza się ono do kwestii, czy ekwiwalent

pieniężny w zamian za deputat węglowy przewidziany i określony kwotowo w

zakładowym systemie wynagradzania podlega waloryzacji na podstawie art. 358

1

§ 3

k.c. w związku z art. 300 k.p.

Przedstawiając powyższe zagadnienie Sąd Najwyższy podniósł, że istnieje

potrzeba pogłębionego rozważenia charakteru prawnego ekwiwalentu pieniężnego w

zamian za deputat węglowy, przewidzianego w zakładowym systemie wynagradzania,

pod kątem czy jest to świadczenie pieniężne w ścisłym tego słowa znaczeniu, czy też

świadczenie niepieniężne wyrażone w pieniądzu. Rozróżnienie to ma ważne znaczenie,

gdyż stosownie do art. 358

1

§ 3 k.c. waloryzacji podlegają tylko świadczenia pieniężne,

które takimi były od początku powstania zobowiązania. Nauka prawa wypowiadała się

dotąd raczej przeciwko waloryzacji świadczeń niepieniężnych wyrażonych w pieniądzu.

Podobnie orzecznictwo Izby Cywilnej Sądu Najwyższego wyraża pogląd, że waloryzacja

z art. 358

1

§ 3 k.c. dotyczy świadczeń stricte pieniężnych (np. uchwała z dnia 28

października 1993 r., III CZP 142/ 93, opubl. OSNCP 1994 z. 4 poz. 8 i uchwała z dnia

20 kwietnia 1994 r., III CZP 58/94, opubl. Wokanda 1994 nr 8 poz. 9). Jednak w

uchwale z dnia 2 września 1992 r., I PZP 51/92 Sąd Najwyższy przyjął, że jeżeli deputat

węglowy ma od początku postać ekwiwalentu pieniężnego, to na zasadzie art. 300 k.p.

ma do niego odpowiednie zastosowanie art. 358

1

§ 3 k.c. Również w innych

orzeczeniach Sąd Najwyższy uznał za dopuszczalne stosowanie wymienionego

przepisu w sprawach z zakresu prawa pracy (np. wyrok z dnia 30 stycznia 1991 r., I

PRN 60/91, opubl. PiZS 1992 nr 7 s. 64 i uchwała z dnia 3 kwietnia 1992 r., I PZP

19/92, opubl. OSNCP 1992 z. 9 poz. 166). Odpowiedź twierdząca na wymienione

zagadnienie nie wyczerpuje wszakże całości problemu. O ile bowiem zgodnie z

dotychczasowym orzecznictwem przyjąć, że dopuszczalna jest waloryzacja

wynagrodzenia nie wypłaconego w terminie, o tyle budzi już poważne wątpliwości to,

czy możliwa jest waloryzacja stawek wynagrodzenia określonych w zbiorowym prawie

pracy, z pominięciem procedur przewidzianych dla zmiany przepisów zbiorowego prawa

pracy.

Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 29 czerwca 1995 r., I

PZP 5/95, stwierdził, że świadczenie pieniężne ustalone kwotowo w zakładowym

systemie wynagradzania w zamian za deputat węglowy niezależnie od zmiany wartości

węgla, nie spełnione w terminie, może być waloryzowane na podstawie art.. 358

1

§ 3

k.c. w związku z art. 300 k.p.

Sąd Najwyższy rozpoznając sprawę wskutek rewizji nadzwyczajnej zważył, co

następuje:

Zgodnie z § 4 pkt 16 załącznika nr 32 do Układu Zbiorowego Pracy dla Prze-

mysłu Węglowego z dnia 1 lutego 1980 r. pracownikom strony pozwanej, byłym pra-

cownikom oraz pozostałej po nich rodzinie przysługiwał deputat węglowy, który od chwili

jego wprowadzenia poprzez cały okres sporny miał wyłącznie postać pieniężną. W

przepisach branżowych obowiązujących u strony pozwanej świadczenie w zamian za

deputat węglowy było nazywane "ekwiwalentem pieniężnym" lub "wartością deputatu

węglowego" i traktowane jako składnik wynagrodzenia za pracę. Jego wartość była

uwzględniana przy ustalaniu wymiaru innych świadczeń pracowniczych obliczanych na

podstawie wynagrodzenia za pracę, takich jak wynagrodzenie za czas urlopu

wypoczynkowego, zasiłek chorobowy, podstawa wymiaru renty lub emerytury itp. W

związku z tym Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 29 czerwca

1995 r., I PZP 5/95, przyjął, że uprawnienie do deputatu węglowego mające od

początku jego istnienia postać świadczenia pieniężnego, jest ze strony pozwanego

zakładu pracy zobowiązaniem stricte pieniężnym, a nie zobowiązaniem niepieniężnym

ze świadczeniem pieniężnym. Dlatego też - skoro suma pieniężna była przedmiotem

zobowiązania od chwili jego powstania - dopuszczalna jest w zasadzie waloryzacja

będącego przedmiotem rozważań świadczenia pieniężnego na podstawie art. 358

1

§3

k.c. w związku z art. 300 k.p.

Nawiązanie w sentencji uchwały do art. 300 k.p. oznacza, że stosowanie w

odniesieniu do wynagrodzenia za pracę przepisu art. 358

1

§ 3 k.c. dotyczącego walo-

ryzacji świadczeń pieniężnych odbywa się "odpowiednio", a ponadto pod warunkiem, że

przepis ten nie jest sprzeczny z zasadami prawa pracy. Z powyższego stwierdzenia

płyną wielorakie konsekwencje.

Przede wszystkim należy podkreślić, że świadczenie pieniężne w zamian za

deputat węglowy stało się u strony pozwanej składnikiem wynagrodzenia za pracę i

zostało ujęte w zakładowym systemie wynagradzania. Jest niewątpliwe, że w prawie

pracy ustalenie wynagrodzenia pracownika następuje w odpowiednim trybie postępo-

wania uzależnionym od tego, czy źródłem prawa do wynagrodzenia jest układ zbiorowy

pracy, umowa zbiorowa czy też umowa o pracę. W związku z tym zmiana wysokości

wynagrodzenia następuje również w odpowiednim trybie. Oznacza to, że w drodze

waloryzacji świadczeń pieniężnych nie można zmienić ani pominąć ustawowych

mechanizmów rządzących ustalaniem i zmianą wysokości wynagrodzenia za pracę.

Byłoby to bowiem sprzeczne z tymi zasadami prawa pracy, które odpowiednie mecha-

nizmy i procedury przewidują. Oznacza to tym samym, że na podstawie art. 358

1

§ 3

k.c. pracownik nie może żądać waloryzacji jakiegokolwiek składnika wynagrodzenia za

pracę, choćby uznał, że wysokość tego składnika jest za niska i choćby według

kryteriów obiektywnych wysokość ta budziła zastrzeżenia.

Odesłanie w art. 300 k.p. do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu

cywilnego i pod warunkiem, że przepisy te nie są sprzeczne z zasadami prawa pracy,

nie wyklucza jednak w ogóle możliwości stosowania art. 358

1

§ 3 k.c. w zakresie wy-

nagrodzenia za pracę. Już w uchwale z dnia 3 kwietnia 1992 r., I PZP 19/92 (OSNCP

1992 z. 9 poz. 166) Sąd Najwyższy uznał, że jeżeli zakład pracy nie wypłacił w terminie

należnego pracownikowi świadczenia, zaś między ustaloną datą wypłaty świadczenia a

jego spełnieniem nastąpił znaczny spadek siły nabywczej pieniądza, nie ma przeszkód

do odpowiedniego zastosowania art. 358

1

§ 3 k.c. Podobne stanowisko zajął Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 3 czerwca 1993 r., I PR 60/90 (nie publikowany), którego

przedmiotem było odszkodowanie z tytułu nieprawidłowego wypowiedzenia umowy o

pracę. W wymienionej sprawie Sąd Najwyższy dopuścił możliwość waloryzacji

odszkodowania z takiego tytułu wówczas, gdy nie zostało ono wypłacone w terminie i

gdy w okresie opóźnienia nastąpił znaczny spadek wartości pieniądza, który sprawił, że

zobowiązanie zakładu pracy w nominalnej wysokości nie mogło spełnić swojej roli.

Również w przytoczonej wyżej uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 29 czerwca 1995

r., I PZP 5/95, stanowiącej odpowiedź na przedstawione w niniejszej sprawie

zagadnienie prawne, Sąd Najwyższy opowiedział się za dopuszczalnością

waloryzowania świadczenia pieniężnego, stanowiącego składnik wynagrodzenia za

pracę wówczas, gdy świadczenie to nie zostało spełnione w terminie. Inaczej mówiąc,

zastosowanie zasady waloryzacji w odniesieniu do świadczenia pieniężnego będącego

odpowiednikiem deputatu węglowego jest możliwe pod warunkiem, że nastąpiło

opóźnienie w wypłacie tego świadczenia. A contrario, wypłacone w terminie

świadczenie pieniężne stanowiące odpowiednik deputatu węglowego, nie może być

waloryzowane.

Z omawianej uchwały Sądu Najwyższego wynika również, że na podstawie art.

358

1

§ 3 k.c. w związku z art. 300 k.p. może być waloryzowane tylko takie nie spełnione

w terminie świadczenie pieniężne, które zostało ustalone kwotowo w zakładowym

systemie wynagradzania w zamian za deputat węglowy w oderwaniu od wartości (ceny)

węgla. Jeżeli bowiem przepisy o wynagrodzeniu przewidują ustalenie wysokości

świadczenia pieniężnego według ceny określonego towaru panującej na tzw. wolnym

rynku lub według jego ceny urzędowej, obowiązujących w chwili wymagalności

świadczenia, to pracownik może żądać wprost zaspokojenia jego roszczenia w

wysokości, która odpowiada wartości towaru z chwili wykonania zobowiązania. Taki też

pogląd wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 stycznia 1988 r., I PZP 58/87

(OSNCP z. 10 poz. 145) przyjmując, że gdy stosownie do przepisów o wynagrodzeniu

ustalenie ekwiwalentu pieniężnego w zamian za deputat węglowy następuje według

ceny urzędowej węgla obowiązującej w chwili wymagalności świadczenia, tak jak

przewiduje to art. 19 Układu Zbiorowego Pracy dla Przemysłu Hutniczego, pracownik

może żądać spełnienia świadczenia w wysokości odpowiadającej tejże cenie.

Przytoczony przykład potwierdza jednocześnie tezę, iż jeżeli w przepisach o wynagro-

dzeniu świadczenie pieniężne stanowiące odpowiednik określonego świadczenia w

naturze (deputatu) nie jest oderwane od wartości tego świadczenia, pracownik może

żądać wprost zasądzenia odpowiedniej kwoty; wówczas też nie ma potrzeby stosowa-

nia art. 358

1

§ 3 k.c. Jeżeli natomiast - jak w rozpoznawanej sprawie - świadczenie

pieniężne w zamian za deputat węglowy zostało ustalone kwotowo niezależnie od

wartości węgla (i zmiany tej wartości), waloryzacja świadczenia w razie zmiany siły

nabywczej pieniądza może dotyczyć tylko świadczenia nie spełnionego w terminie.

Odnosząc przedstawione uwagi i rozważania do rozpoznawanej sprawy należy

stwierdzić, że z materiału dowodowego jednoznacznie wynika, iż w okresie spornym

1990-92 powodowie otrzymali ustaloną w poszczególnych latach "wartość deputatu

węglowego". Fakt ten wynika w szczególności z ich pozwów, w których przyznali, że

spór między nimi a zakładem pracy dotyczy lat 1990, 1991 i 1992 i wynika z tego, że

"otrzymują ekwiwalent... za przysługujący im deputat węglowy... zaniżony w stosunku

do ceny węgla jaka obowiązuje", i w związku z tym domagają się za okres sporny

różnicy między kwotą wypłaconą a należną. Żądanie "różnicy należności" i st-

wierdzenie, że otrzymywany z tytułu deputatu węglowego ekwiwalent był zaniżony,

świadczą niewątpliwie o tym, że omawiane świadczenie pieniężne było w okresie

spornym wypłacane powodom w terminie określonym w przepisach o wynagrodzeniu.

Do takiego wniosku upoważniają również wyjaśnienia powodów złożone na rozprawie

przed Sądem Rejonowym w Wałbrzychu w dniu 18 maja 1993 r., ich zeznania w

charakterze strony złożone na rozprawie dnia 26 listopada 1993 r. i dnia 2 grudnia 1993

r., a także wyjaśnienia strony pozwanej zawarte w jej piśmie z dnia 18 września 1993 r.

oraz wyjaśnienia złożone na rozprawie przed Sądem Najwyższym w dniu 17 stycznia

1994 r. Wynika z nich, że świadczenie pieniężne w zamian za deputat węglowy było

traktowane jako składnik wynagrodzenia i w związku z tym było także wypłacane

według reguł przyjętych dla wypłaty wynagrodzenia, to znaczy co miesiąc, gdy chodzi o

pracowników i dwa razy w roku, gdy chodzi o rencistów.

W świetle powyższych okoliczności istnieją podstawy do ustalenia, że omawiane

świadczenia pieniężne wynikające z § 4 pkt 16 załącznika nr 32 do Układu Zbiorowego

Pracy dla Przemysłu Węglowego oraz z załączników do Porozumienia w sprawie płac z

dnia 22 stycznia 1990 r., były spełniane w terminie. Spełnienie zaś w ustalonym

terminie powyższych świadczeń z jednej strony i nadanie im charakteru składnika

wynagrodzenia za pracę - z drugiej strony sprawia, że nie podlegają one waloryzacji

przewidzianej w art. 358

1

§ 3 k.c. Należy bowiem uznać, że dokonanie modyfikacji

wynagrodzenia za pracę lub poszczególnych jego składników w drodze waloryzacji jest

sprzeczne z zasadami prawa pracy określającymi odpowiednie tryby ustalania

wynagrodzenia i zmiany jego wysokości. Jedynie w odniesieniu do świadczenia

(wynagrodzenia) nie wypłaconego pracownikowi w terminie uprawniony jest pogląd, że

art. 358

1

§ 3 k.c. może być zastosowany. W takim ujęciu zagadnienia wyraża się

zasada "odpowiedniego" stosowania przepisów prawa cywilnego w prawie pracy

ustanowiona w art. 300 k.p. Stosowanie "odpowiednio" przepisu Kodeksu cywilnego to

także stosowanie go z pewnymi ograniczeniami. Gdy chodzi o wynagrodzenie

"odpowiednie" stosowanie art. 358

1

§ 3 k.c. polega na ograniczeniu wynikającej z

przepisu możliwości zmiany wysokości tylko tego wynagrodzenia, które nie zostało

wypłacone w terminie. Powyższy pogląd jest podyktowany szczególnym charakterem

wynagrodzenia jako świadczenia pieniężnego i określonym ustawowo trybem jego

ustalania.

Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie wypłacanie powodom świadczeń

pieniężnych w zamian za deputat węglowy odbywało się w terminach przyjętych dla

wypłaty wynagrodzenia za pracę (emerytom dwa razy w roku) i nie było spóźnione, jak

również ze względu na inne przyczyny wskazane we wcześniejszej części uza-

sadnienia, za wadliwe należy uznać orzeczenia Sądów obu instancji zasądzające na

rzecz powodów należności "z tytułu znacznego wzrostu cen węgla" w okresie spornym

"w stosunku do kwot wypłaconych powodom z tytułu ekwiwalentu pieniężnego". Tym

samym należy także uznać, że wniesienie rewizji nadzwyczajnej było celowe i

konieczne. Wbrew jednak wnioskowi tej rewizji Sąd Najwyższy nie rozstrzygnął sprawy

w myśl art. 422 § 2 k.p.c., lecz zastosował art. 422 § 1 k.p.c. Istotne bowiem dla sprawy

okoliczności faktyczne wynikają jednoznacznie z zebranego materiału dowodowego i z

ustaleń Sądu I instancji. Nie ma więc potrzeby uchylania zaskarżonego wyroku (i

ewentualnie poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego) i przekazania sprawy do

ponownego rozpoznania. Bezzasadność roszczeń powodów i naruszenie prawa

materialnego przez Sądy obu instancji uzasadniają natomiast wydanie przez Sąd

Najwyższy orzeczenia co do istoty sprawy.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.