Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 marca 1996 r.

II PRN 4/96

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

- 1 -

Wyrok z dnia 20 marca 1996 r.

II PRN 4/96

Dopuszczalność kwestionowania prawomocnych orzeczeń sądowych

w trybie rewizji nadzwyczajnej ma wyjątkowy charakter i została przez prawo-

dawcę ograniczona do naruszenia interesu Rzeczypospolitej Polskiej lub naru-

szenia prawa w sposób rażący (art. 417 § 1 k.p.c.). Naruszenie prawa jest ra-

żące wtedy, gdy w jego następstwie powstają skutki niemożliwe do aprobaty w

świetle wymagań praworządności, czy też powodujące niemożność akceptacji

zaskarżonego orzeczenia, jako aktu wydanego przez organ praworządnego

państwa.

Przewodniczący SSN: Maria Tyszel, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski

(sprawozdawca), Jerzy Kuźniar,

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 20 marca 1996 r. sprawy z powódz-

twa Anny S. przeciwko Przedsiębiorstwu Zaopatrzenia Lecznictwa "C." Spółka z o.o.

w Z.G. o zmianę treści protokołu powypadkowego, na skutek rewizji nadzwyczajnej

NSZZ "Solidarność" od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Zielonej Górze z dnia 9 sierpnia 1995 r., [...]

o d d a l i ł rewizję nadzwyczajną.

U z a s a d n i e n i e

Powódka Anna S. w pozwie wniesionym w dniu 14 czerwca 1994 r. przeciw-

ko Przedsiębiorstwu Zaopatrzenia Lecznictwa "C." - Spółka z o.o. w Z.G. domagała

się sprostowania protokołu powypadkowego z dnia 10 maja 1994 r. przez ustalenie,

że udar mózgu, któremu uległa w dniu 16 września 1989 r. był wypadkiem przy pra-

cy. W uzasadnieniu takiego żądania powódka podała, że udaru mózgu doznała w

zakładzie pracy i w czasie pracy, a ponadto w warunkach obarczenia nadmiernymi

- 2 -

obowiązkami, powodującymi liczne stresy i nerwową atmosferę.

Odpowiadając na pozew w dniu 12 lipca 1994 r. pozwana Spółka wniosła o

oddalenie powództwa, twierdząc, że schorzenie powódki miało samoistny charakter.

Strona pozwana podniosła też, że powódka co najmniej od 1986 r. cierpiała na cho-

robę nadciśnieniową. Pozwana twierdziła wreszcie, że powódka nie wykonywała pra-

cy nadmiernej, ani dodatkowej.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Zielonej Górze, wyrokiem z dnia 10 maja 1995

r. [...], oddalił powództwo po ustaleniu, że wprawdzie w dniu 16 września 1989 r. po-

wódka w czasie i w miejscu świadczenia pracy na rzecz pozwanej doznała udaru

mózgu pod postacią przemijających zaburzeń krążenia mózgowego, ale był on spo-

wodowany samoistną przyczyną wewnętrzną, tj. miażdżycą naczyń mózgowych i

nadciśnieniem tętniczym.

Rewizję powódki oddalił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecz-

nych w Zielonej Górze, który w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 sierpnia 1995 r., [...],

podzielił w całości ustalenia dokonane przez Sąd pierwszej instancji oraz wyprowa-

dzone z nich wnioski.

Powyższe orzeczenia, rewizją nadzwyczajną z dnia 1 lutego 1996 r., zaskar-

żył Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność", zarzucając sprzecz-

ność istotnych ustaleń Sądów z treścią zebranego w sprawie materiału i na tej pods-

tawie domagał się w oparciu o art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związ-

kach zawodowych (Dz. U. Nr 55, poz. 234) w zw. z art. 417 § 1 k.p.c. zmiany obu wy-

roków oraz ustalenia, że zdarzenie (udar mózgu), któremu powódka uległa w dniu 16

września 1989 r. jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia

12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodo-

wych (Dz. U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm.).

W uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej skarżący podniósł, że powołany w

sprawie biegły lekarz neurolog zakwalifikował doznany przez powódkę udar mózgu

jako spowodowany przyczyną samoistną i wykluczył istnienie przyczyny zewnętrznej,

rozumianej jednak tylko w sensie jednorazowego, nagłego zadziałania czynnika zew-

nętrznego w postaci ostrego stresu lub sytuacji emocjonalnej. Biegły dopuścił nato-

miast inną formę przyczyny zewnętrznej, tzn. długotrwałego stresu związanego z do-

datkowymi obowiązkami oraz nadmiarem pracy, i to już wtedy, gdyby taki stan rzeczy

- 3 -

trwał co najmniej kilka tygodni.

Opierając się na wspomnianej opinii Sąd pierwszej instancji wykluczył jed-

nak wystąpienie tak rozumianej przyczyny zewnętrznej, uznając, że stres psychiczny

związany z pracowniczymi obowiązkami powódki mieścił się w normie, jaką przecięt-

ny organizm ludzki jest w stanie znieść bez istotnego uszczerbku dla zdrowia i dlate-

go nie może być uznany za zewnętrzną przyczynę wypadku. Tymczasem normę do-

puszczalnego wysiłku pracownika należy - według uchwały składu siedmiu sędziów

Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 15/62 (OSPiKA 1964 nr 23) - oce-

niać stosownie do indywidualnych właściwości i sprawności ustroju danej osoby.

Jeśli więc Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka cierpiała na chorobę

nadciśnieniową, to tylko w tym kontekście powinien oceniać jej możliwości

wysiłkowe, a nie odnosić je do wydolności przeciętnego organizmu.

Skarżący zakwestionował też ustalenia Sądów obu instancji, że niezwłocznie

po zauważeniu objawów schorzenia samoistnego, które czyniły powódkę niezdolną

do pracy w dniu 16 września 1989 r. , dyrektor pozwanego przedsiębiorstwa odwiózł

ją do szpitala. Tymczasem świadek Halina S. zeznała, że około godz. 9

oo

była w po-

koju powódki i widziała ją przy wykonywaniu pracy. Przeczy to zdaniem skarżącego

przyjętej przez Sądy obu instancji tezie o "niezwłoczności" pomocy i dowodzi, że w

założonej przez te Sądy ciągłości działań strony pozwanej zaistniała przerwa, w któ-

rej powódka wykonywała pracę. Wskazuje to, w ocenie skarżącego, że oba wyroki

zawierają sprzeczności w rozumieniu art. 368 pkt 4 k.p.c. pod postacią przeinaczenia

bądź pominięcia wspomnianego dowodu.

Odpowiadając na rewizję nadzwyczajną w dniu 11 marca 1996 r. strona poz-

wana wniosła o jej oddalenie, argumentując, że nie zachodzi sprzeczność istotnych

ustaleń obu Sądów z treścią materiału dowodowego sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rewizja nadzwyczajna jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Skarżący

przeoczył, że rewizja nadzwyczajna dotyczy orzeczeń prawomocnych a zgodnie z

art. 417 § 1 k.p.c. można ją złożyć jedynie wówczas, gdy zaskarżone orzeczenie sta-

nowi naruszenie interesu Rzeczypospolitej Polskiej lub narusza prawo w sposób "ra-

- 4 -

żący". Zasadą jest bowiem stabilność i wiążąca moc prawomocnych orzeczeń sądo-

wych, zaś dopuszczalność ich kwestionowania w trybie rewizji nadzwyczajnej ma wy-

jątkowy charakter i została przez prawodawcę wyraźnie ograniczona.

Rozpoznając sprawy wniesione w drodze rewizji nadzwyczajnej Sąd Najwyż-

szy zawsze uwzględnia ów wyjątkowy i nadzwyczajny charakter swej właściwości w

tym zakresie. Dotychczasowe orzecznictwo dowodzi, że istnieje niewymierna, ale

dość wyraźna różnica między "prostym", czy "zwykłym" naruszeniem prawa, a naru-

szeniem, które może być zakwalifikowane jako "rażące". Najogólniej rzecz ujmując,

naruszenie prawa jest "rażące" tylko wtedy, gdy w jego wyniku powstają skutki nie-

możliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, czy też

powodujące niemożność akceptacji zaskarżonego orzeczenia jako aktu wydanego

przez organ praworządnego państwa.

Wnoszący rewizję nadzwyczajną nie tylko nie umotywował, ale nawet nie

zgłosił zarzutu, że zaskarżone orzeczenie narusza interes Rzeczypospolitej Polskiej,

względnie dopuszcza się rażącego naruszenia prawa. Sąd Najwyższy uważa

zresztą, że skarżący nie wykazał nawet "zwykłej" sprzeczności istotnych ustaleń

Sądów obu instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.Materiał

dowodowy sprawy pokazuje, że Sąd pierwszej instancji przeprowadził bardzo

szczegółowe, wręcz drobiazgowe postępowanie dowodowe, a zebrany materiał

poddał starannej analizie i wnikliwej ocenie, która w żadnym razie nie wykracza poza

granice swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.).

Dodać przy tym trzeba, że zarzut dopuszczenia powódki do pracy w okolicz-

nościach wskazujących na niezdolność do jej wykonywania oraz zwłoki w udzieleniu

powódce odpowiedniej pomocy lekarskiej był już zgłoszony w rewizji od wyroku Sądu

pierwszej instancji. W związku z tym Sąd Wojewódzki przeprowadził uzupełniające

postępowanie dowodowe, lecz w jego wyniku w pełni podzielił ustalenia i wnioski Są-

du Rejonowego. Sąd Wojewódzki szczegółowo też uzasadnił dlaczego daje wiarę

zeznaniom dyrektora pozwanego przedsiębiorstwa, a odmawia wiarygodności trzy-

krotnie zmienianej wersji zdarzeń z dnia 16 września 1989 r. przedstawionej przez

powódkę, jak też dwukrotnie odmiennej relacji o tych zdarzeniach przez świadka

Halinę S.

Wbrew twierdzeniom rewizji nadzwyczajnej nie zachodzi też nawet "zwykła"

- 5 -

sprzeczność pomiędzy treścią opinii biegłego lekarza neurologa a ustaleniami Sądu

pierwszej instancji w kwestii przyczyny doznanego przez powódkę udaru mózgu.

Wprawdzie biegły nie wykluczył, że zewnętrzną współprzyczyną - obok miażdżycy

naczyń mózgowych oraz choroby nadciśnieniowej - wspomnianego udaru mógłby

być co najmniej kilkutygodniowy stres związany z dodatkowymi obowiązkami i nad-

miarem pracy, ale bardzo wyraźnie podkreślił rzecz skądinąd oczywistą, iż do kom-

petencji sądu orzekającego w sprawie należy ustalenie, czy takie warunki rzeczywiś-

cie zaistniały. Sąd zaś ustalił, że powódka nie wykonywała pracy spoza zakresu jej

normalnych obowiązków, a i te nie były nadmierne nawet dla osoby dotkniętej cho-

robą nadciśnieniową. Zresztą w 1989 r. żaden z pracowników pozwanego przedsię-

biorstwa nie mógł się jeszcze uskarżać na nadmiar pracy.

Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 421 § 1

k.p.c. orzekł jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.