Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 3 kwietnia 1996 r.

III AZP 37/95

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 3 kwietnia 1996 r.

III AZP 37/95

Przewodniczący SSN: Jerzy Kwaśniewski, Sędziowie SN: Adam Józefowicz

(sprawozdawca), Andrzej Kijowski, Janusz Łętowski, Andrzej Wróbel,

Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Waldemara Grudzieckiego, w sprawie ze

skargi Stanisława W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób

Represjonowanych w W. z dnia 31 marca 1995 r. w przedmiocie odmowy przyznania

uprawnień, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 3 kwietnia 1996 r. zagadnienia

prawnego przekazanego przez Naczelny Sąd Administracyjny-Ośrodek Zamiejscowy

we Wrocławiu postanowieniem z dnia 13 października 1995 r. [...] do rozstrzygnięcia w

trybie art. 391 k.p.c. w związku z art. 211 k.p.a.

1) Czy udział obywateli polskich w walkach w obronie ludności polskiej w latach

1944 i 1945 w ramach tzw. Niszczycielskich Batalionów na obszarach dawnych

województw lwowskiego, wołyńskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego może być

uznany za działalność kombatancką w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 4 lub pkt 6 ustawy z

dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami

represji wojennych i okresu powojennego (Dz.U. Nr 17, poz. 75 ze zm.),

a w razie odpowiedzi negatywnej

2) czy służba w Niszczycielskich Oddziałach podjęta i wykonywana w celu ob-

rony ludności polskiej na wyżej określonych obszarach, uzasadnia odmowę przyznania

uprawnień kombatanckich osobie, która wcześniej pełniła służbę w Armii Krajowej

stosownie do art. 21 ust. 2 pkt 3 powołanej ustawy ?

p o d j ą ł następującą uchwałę:

Przepis art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatan-

tach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu

powojennego (Dz.U. Nr 17, poz. 75 ze zm.) nie uzasadnia odmowy przyznania

obywatelowi polskiemu uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia służby w

Armii Krajowej, który po rozwiązaniu oddziału AK na polecenie władz lub rozkaz

dowództwa sił zbrojnych podziemnego Państwa Polskiego brał udział w walkach

z Ukraińską Powstańczą Armią wyłącznie w celu obrony koniecznej ludności

polskiej na terenach dawnych województw lwowskiego, wołyńskiego,

tarnopolskiego i stanisławowskiego w latach 1944 i 1945 w ramach tzw. Niszczy-

cielskich Batalionów (Istriebitielnych Batalionów).

U z a s a d n i e n i e

Przedstawione zagadnienie prawne powstało w następującym stanie faktycznym

i prawnym sprawy:

Stanisław W. wystąpił z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich z

tytułu walk z oddziałami Ukraińskiej Armii Powstańczej w ramach tzw. Istriebitielnych

Batalionów w okresie od 5 sierpnia 1944 r. do 5 marca 1945 r. na terenie dawnego wo-

jewództwa tarnopolskiego.

Decyzją z dnia 30 września 1993 r., [...], Kierownik Urzędu do Spraw Komba-

tantów i Osób Represjonowanych odmówił Stanisławowi W. przyznania uprawnień

kombatanckich. W uzasadnieniu decyzji Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i

Osób Represjonowanych stwierdził, że Bataliony Niszczycielskie tworzone z ludności

cywilnej przez miejscowe placówki NKWD, stanowiły służbę pomocniczą wojsk NKWD.

W związku z tym - uznał, że na zasadzie art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach

oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego -

nie mogą być przyznane uprawnienia kombatanckie osobie, która służyła w NKWD.

Rozpatrując sprawę na skutek skargi Stanisława W. Naczelny Sąd Adminis-

tracyjny-Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu wyrokiem z dnia 23 czerwca 1994 r., [...],

uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób

Represjonowanych w W. na rzecz Stanisława W. kwotę 100.000 zł tytułem zwrotu

kosztów wpisu od skargi.

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że art. 1 ust. 2 pkt 6 wymienionej us-

tawy stanowi (obok pełnienia służby wojskowej w Wojsku Polskim podczas działań

wojennych) odrębną podstawę do uznania walk z oddziałami UPA za działalność kom-

batancką i z tego względu nie można zgodzić się z poglądem Kierownika Urzędu, że

tylko uczestniczenie w takich walkach w ramach formacji Wojska Polskiego mogło być

uznane za działalność kombatancką. Po przesunięciu frontu wschodniego na

obszarach wschodnich Polski w granicach sprzed 1939 r. walczyły także z oddziałami

UPA formacje składające się z polskiej ludności cywilnej, działającej w formie

Istriebitielnych Batalionów związanych z NKWD, jako służby pomocnicze wojsk NKWD.

Uczestnictwo w Istriebitielnych Batalionach nie miało - zdaniem NSA - charakteru

służby wojskowej, a udział w akcjach tych batalionów był dorywczy w tym sensie, że ich

uczestnicy nie tracili na stałe więzi z rodzinami i miejscem zamieszkania. W

konsekwencji tego udział w Niszczycielskich Batalionach nie może być uznany za

równorzędny ze służbą w wojskach NKWD w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy, a

członek tych Batalionów nie był żołnierzem, co stwierdził już NSA w wyroku z 6 marca

1989 r., II SA/907/88. Ponadto, co najistotniejsze, działalność Niszczycielskich

Batalionów nie była skierowana bezpośrednio przeciwko ludności polskiej.

Kierownik Urzędu nie ocenił przedstawionych przez skarżącego dowodów,

ograniczając się do materiałów Biuletynu Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko

Narodowi Polskiemu.

Zdaniem NSA służba w "Istriebitielnych Batalionach" może być uznana za

działalność kombatancką na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 6 ustawy, jeżeli służba ta pro-

wadzona była w celu obrony ludności polskiej na terenach wschodniej Polski.

W zaskarżonej decyzji Kierownik Urzędu nie dokonał należytej oceny dowodów

na okoliczność, że służba skarżącego w Niszczycielskich Batalionach nie była służbą w

NKWD i wykonywana była w celu obrony ludności polskiej.

Rozpatrując powtórnie sprawę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób

Represjonowanych decyzją [...] z dnia 31 marca 1995 r. odmówił przyznania

Stanisławowi W. uprawnień kombatanckich z tytułu walk z oddziałami UPA w ramach

"Istriebitielnych Batalionów", będących w strukturach NKWD. Powołując się na mate-

riały badawcze, zawarte w XXXIII Biuletynie Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciw-

ko Narodowi Polskiemu - Instytutu Pamięci Narodowej charakteryzujących strukturę

NKWD, Kierownik Urzędu stwierdził, że bataliony likwidacyjne - grupy samoobrony i

inne uzbrojone jednostki tworzone z ludności cywilnej przez miejscowe placówki

NKWD, stanowiły służbę pomocniczą wojsk NKWD.

Zdaniem Kierownika Urzędu, uprawnieniami kombatanckimi zostali objęci człon-

kowie oddziałów samoobrony walczących w granicach powojennych Polski oraz w

formacjach wojskowych, z wyłączeniem funkcjonariuszy bezpieczeństwa publicznego.

Nie zostali natomiast objęci tymi uprawnieniami członkowie oddziałów likwidacyjnych

(Istriebitielnych Batalionów), powołanych na terenach b. Polskich Kresów Wschodnich

od lipca 1944 r. i podporządkowanych NKWD.

Z kolei drugą decyzją [...] z dnia 31 marca 1995 r. Kierownik Urzędu do Spraw

Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania uprawnień kom-

batanckich Stanisławowi W. z tytułu działalności w Armii Krajowej od stycznia 1943 r.

do lipca 1944 r.

W uzasadnieniu decyzji Kierownik Urzędu stwierdził, że także ten wniosek

Stanisława W. z dnia 11 lutego 1994 r. nie może być uwzględniony z tego względu, że

w okresie od sierpnia 1944 do marca 1945 r. wnioskodawca służył w tzw. Istriebitielnych

Batalionach, będących w strukturach NKWD. Zdaniem Kierownika Urzędu, uprawnienia

kombatanckie nie przysługują z mocy art. 21 ust. 2 pkt 3 cytowanej ustawy osobie,

która w okresie od września 1939 r. do końca 1956 r. służyła w NKWD albo w innych

organach represji ZSRR, działających przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu.

Rozpoznając skargę Stanisława W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw

Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 31 marca 1995 r., [...] Naczelny Sąd

Administracyjny-Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu postanowieniem z dnia 13 paź-

dziernika 1995 r. przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie

prawne wymienione w sentencji uchwały.

W uzasadnieniu postanowienia Naczelny Sąd Administracyjny powołał się na

zebrane w sprawie dokumenty, publikacje, oświadczenia i materiały, w tym pismo

Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Lwowskiego w Krakowie z dnia

28 kwietnia 1985 r., memoriał Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich

Nacjonalistów we Wrocławiu z dnia 15 grudnia 1994 r., oświadczenia Środowiska

byłych Żołnierzy Istriebitielnych Batalionów z województw: lwowskiego,

stanisławowskiego, tarnopolskiego i wołyńskiego w Warszawie z dnia 26 stycznia, 26

marca i 10 sierpnia 1995 r. oraz artykuły prasowe prof. dr E. Prusa, dr J. Wilczura i dr

A. Kormana.

Z treści zebranego materiału - zdaniem NSA - wynika, że skarżący Stanisław W.

walczył w ramach "Istriebitielnych Batalionów" na terenie dawnej Małopolski Wschod-

niej i Wołynia w obronie ludności polskiej zamieszkałej na tych terenach. Działania

obronne realizowały samorzutnie tworzące się oddziały samoobrony i Armii Krajowej,

które po wyparciu wojsk niemieckich przez Armię Czerwoną objęte zostały nadzorem

komendantów wojennych, a następnie rejonowych szefów NKWD.

Wyjaśnienia Wojskowego Instytutu Historycznego z 5 kwietnia 1995 r. i treść

uchwały Koła b. Żołnierzy Armii Krajowej w Stanach Zjednoczonych z 30 grudnia 1994

r. oraz zmienione stanowisko Wojskowego Instytutu Historycznego, zawarte w piśmie z

20 czerwca 1995 r., skierowanym do Stanisława R. są - zdaniem NSA - na tyle istotne,

że uzasadniają dokonanie ponownej oceny prawnej sprawy udziału obywateli polskich

w "Istriebitielnych Batalionach" na terenie dawnych województw: lwowskiego,

stanisławowskiego, tarnobrzeskiego i wołyńskiego. Ponadto Sąd zwrócił uwagę na

rozbieżność istniejącą w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w kwestii

stosowania przepisów obowiązującej ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach

będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego w odniesieniu do

"Istriebitielnych batalionów".

Na tle definicji działalności kombatanckiej - zdaniem NSA - nie można wykluczyć

poglądu, że udział w ukraińsko-polskim konflikcie zbrojnym na dawnych obszarach

południowo-wschodniej Polski nie został w ogóle objęty dyspozycją art. 1 ust. 1 i 2 w.w.

ustawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przedstawione przez Naczelny Sąd Administracyjny pytania prawne, dotyczące

złożonych zagadnień faktycznoprawnych, muszą być rozważone na podstawie

wszechstronnie zbadanych i ustalonych faktów. Jednakże - co należy zauważyć - zas-

karżone decyzje nie są oparte, wbrew art. 209 k.p.a., na ocenach prawnych,

wyrażonych przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 23 czerwca 1994 r.,

[...], ani na ocenie zebranych dowodów, lecz ograniczają się tylko do formalnoprawnych

ogólnikowych stwierdzeń, bez koniecznej pogłębionej w sprawie analizy zebranego

materiału na tle wykładni przepisów obowiązującej ustawy o kombatantach. Brak

należytych ustaleń, których dokonać może w postępowaniu administracyjnym właściwy

organ, uniemożliwia prawidłową kontrolę przez NSA zgodności z prawem zaskarżonych

decyzji i tym samym udzielenie odpowiedzi na postawione generalnie w oderwaniu od

niezbędnych ustaleń, pierwsze pytanie zagadnienia prawnego. Niezależnie od tego

należy stwierdzić, że uznanie za działalność kombatancką udziału obywateli polskich w

działaniach zbrojnych w formacjach wchodzących w skład struktur należących do

NKWD nie jest w zasadzie w obecnym stanie prawnym możliwe do przyjęcia w świetle

sformułowań zawartych w preambule i art. 1 ust. 2 pkt 4 omawianej ustawy, pomimo

istnienia samodzielnej podstawy do uznania uczestnictwa w walkach z oddziałami UPA

za działalność kombatancką w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 6 tej ustawy. W związku z

tym stwierdza się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego istotne różnice i

rozbieżności w sprawach o uznanie za działalność kombatancką udziału obywateli

polskich w walkach z UPA w ramach tzw. "Istriebitielnych Batalionów", nazwanych w

języku polskim: Niszczycielskimi Batalionami lub Szturmowymi Batalionami albo

Likwidacyjnymi Batalionami. Wystarczy tu przytoczyć wyrok Naczelnego Sądu

Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 1989 r., II SA 907/88 i wyrok

Naczelnego Sądu Administracyjnego, Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie z dnia 15

października 1993 r., SA/Kr/2473/92, w których oddalono skargi na decyzje kierownika

Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmawiające przyznania

uprawnień kombatanckich obywatelom polskim z tytułu walki z UPA w ramach tzw.

Niszczycielskich Batalionów.

Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny, Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu w

wyroku z dnia 20 czerwca 1994 r., SA/Wr 284 i Naczelny Sąd Administracyjny, Ośrodek

Zamiejscowy w Poznaniu w wyroku z dnia 9 lutego 1996 r., SA-P-1597/95 uchylił

zaskarżone decyzje kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Repre-

sjonowanych w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich i pozba-

wienia uprawnień kombatanckich z tytułu udziału w walkach z UPA w ramach tzw.

Niszczycielskich Batalionów.

Problem właściwej i sprawiedliwej oceny udziału obywateli polskich w walkach z

oddziałami UPA na terenach dawnych województw południowo-wschodniej Polski w

ramach Niszczycielskich Batalionów o tyle jest trudny, że dopiero obecnie ujawniane są

fakty historyczne fizycznego niszczenia ludności polskiej na tych obszarach przez

nacjonalistyczne bojówki OUN i UPA, które zamordowały ponad 500000 bezbronnych

obywateli polskich, przeważnie na wsiach, starców, kobiety i dzieci, wobec wcielania

mężczyzn z tych terenów do Ludowego Wojska Polskiego w okresie wojny (por. A.

Korman, Polscy "Istriebitiele" z lat 1944-1945 w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu,

Semper Fidelis, Nr 3 (26) z 1995 r., s.7-11). Problem uznania za działalność

kombatancką walk obywateli polskich w ramach Niszczycielskich Batalionów staje się

aktualny z tego względu, iż w świetle obecnie znanych faktów historycznych było

oczywiście konieczne podjęcie walki obronnej w stanie wyższej konieczności o ocalenie

przed biologicznym wyniszczeniem ludności polskiej przez bojówki OUN i UPA.

Podjęcie walki obronnej w stanie wyższej konieczności było w okresie wojny

możliwe na tym terenie po usunięciu Niemców przez Armię Czerwoną w formach orga-

nizacyjno-prawnych dopuszczonych i nadzorowanych przez władze ZSRR. Polskie

oddziały samoobrony mogły działać po otrzymaniu pozwolenia na posiadanie broni

przez władze radzieckie.

W tej sytuacji - jak wynika z dokumentów i prac naukowo- badawczych (por. E.

Prus, Atamania UPA, Tragedia kresów, Wyd. Norton, Wrocław 1996, s. 196-199) po

rozwiązaniu Armii Krajowej na polecenie władz Podziemnego Państwa Polskiego lub z

rozkazu dowództwa sił zbrojnych AK albo dowódców poszczególnych oddziałów,

żołnierze AK zobowiązani byli na terenach dawnych województw południowo-

-wschodnich Polski podjąć walkę obronną bezbronnej ludności polskiej w ramach tzw.

Niszczycielskich Batalionów przed straszliwymi torturami, okrucieństwem, masowymi

rzeziami, krwawym terrorem i zorganizowanym ludobójstwem zbrodniczych bojówek

Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

W tej skomplikowanej sytuacji ludności polskiej na obszarach dawnych wo-

jewództw południowo-wschodniej Polski nie znane są wypadki prowadzenia przez tzw.

Niszczycielskie Bataliony działalności przeciwko ludności polskiej. Wręcz przeciwnie,

stanowiły one jedyną legalną formę organizacyjną w latach 1944 i 1945, stwarzającą

możliwość obrony i ocalenia własnego życia, rodziny, sąsiadów oraz okolicznej ludności

polskiej przed jej zagładą, powodowaną przez bojówki UPA. Jak pisze w w.w. artykule

A. Korman (s.8) "Nie było innej alternatywy zachowania przy życiu żywiołu polskiego.

Nie bronić się - oznaczało zginąć od noża, wideł, siekiery czy też w płomieniach ognia".

Na rozprawie przed Sądem Najwyższym dr A. Korman okazał fotografie powieszonych

na konarach drzewa kilkoro kilkuletnich dzieci oraz inne zdjęcia obrazujące nieludzkie

tortury zamordowanych kobiet polskich, których opisanie w tym miejscu nie jest celowe i

potrzebne. Działając w strukturze Niszczycielskich Batalionów, obywatele polscy - jak

oświadczył dr A. Korman na rozprawie - nie składali sowieckiej przysięgi wojskowej, nie

otrzymywali umundurowania ani żołdu i nie byli skoszarowani, ani nie tracili więzi z

rodzinami i miejscem zamieszkania. Posiadali jedynie legalnie broń palną i amunicję i

często pozostawali pod dowództwem oficerów polskich, poprzednio żołnierzy AK. Takie

same stwierdzenia zawiera pismo Związku Byłych Żołnierzy "Istriebitielnych Batalionów"

z dnia 15 marca 1996 r. (złożone do akt niniejszej sprawy), w którym stwierdza się, że

nie byli oni żołnierzami ani funkcjonariuszami NKWD, lecz posiadali zgodę władz

radzieckich na rejestrację otrzymanej broni, której mogli używać w obronie ludności

polskiej przeciwko nacjonalistom z UPA. W piśmie Światowego Związku Żołnierzy Armii

Krajowej z dnia 28 kwietnia 1995 r., złożonym w Urzędzie do Spraw Kombatantów, jako

zał. nr 7, zawarte jest stwierdzenie, że "żołnierze oddziałów "I.B."" toczyli walki zarówno

z oddziałami banderowskimi, jak i oddziałami dywersyjnymi niemiecko-ukraińskimi.

Wielu z nich w tych walkach poległo i przysługuje im pełne prawo do czci i chwały".

Zasługuje na uwagę stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, Ośrodka

Zamiejscowego w Poznaniu, który w swym wyroku z dnia 9 lutego 1996 r.,

SA-P-1597/95, po analizie zebranego materiału w sprawie stwierdził, iż "podziela pog-

ląd zaprezentowany w wyroku NSA z dnia 23 czerwca 1994 r., SA/Wr/284/94, że służba

obywateli polskich w latach 1944-1945 w Istriebitielnych Batalionach zorganizowanych

w celu obrony ludności polskiej przed zagładą ze strony bojówek UPA nie może być

uznana za równoznaczną z pełnieniem służby wojskowej w formacjach Ludowego

Komisariatu Spraw Wewnętrznych ZSRR (NKWD) w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 4

ustawy o kombatantach". Sąd Najwyższy rozpatrujący przedstawione zagadnienie

prawne w świetle zebranego materiału w niniejszej sprawie podziela ten pogląd. Nie

dotyczy to jednak terenów dawnych województw północnych Polski, tj. wileńskiego,

nowogródskiego i poleskiego, gdzie do oddziałów Istriebitielnych Batalionów wcielono

Białorusinów, Litwinów i Rosjan, które występowały przeciwko polskim organizacjom

niepodległościowym (por. cyt. pismo Związku Byłych Żołnierzy "Istriebitielnych

Batalionów z dnia 18 marca 1996 r.)

Mając na uwadze całokształt zebranej dokumentacji w sprawie, Sąd Najwyższy

doszedł do przekonania podobnego, jak Naczelny Sąd Administracyjny, Ośrodek

Zamiejscowy we Wrocławiu w uzasadnieniu postanowienia z dnia 13 października 1995

r., Sa/Wr 1440-1441/95, że regulacja zawarta w art. 1 ust. 2 pkt 4 i art. 21 ust. 2 pkt 3

cyt. ustawy o kombatantach nie odnosi się do działalności kombatanckiej obywateli

polskich, biorących udział w walkach w obronie ludności polskiej na obszarach dawnych

województw: lwowskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego i wołyńskiego,

działających w ramach tzw. Niszczycielskich Batalionów. Należy uznać, że ustawa o

kombatantach nie reguluje tego problemu z powodu braku w art. 1 ust. 2 pkt 4 cyt.

ustawy dyspozycji wyłączającej ze struktur NKWD formacji "Istriebitielnych Batalionów",

z wymienionych wyżej województw dawnych obszarów południowo-wschodniej Polski.

Brak regulacji ustawowej tego problemu uniemożliwia także Sądowi Najwyższe-

mu udzielenie pozytywnej odpowiedzi generalnej na pierwsze pytanie zawarte w

przedstawionym do rozstrzygnięcia zagadnieniu prawnym. Usunięcie tego braku wy-

maga interwencji legislacyjnej ustawodawcy ze względu na wyrażoną w art. 1 Kons-

tytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadę urzeczywistniania sprawiedliwości społecznej w

demokratycznym państwie prawnym.

Ponadto w sprawie niniejszej nie ma potrzeby udzielenia generalnej odpowiedzi

na przedstawione pierwsze pytanie zagadnienia prawnego, skoro - zdaniem Sądu

Najwyższego - istnieją podstawy do udzielenia pozytywnej odpowiedzi na alternatywnie

postawione drugie pytanie, dotyczące uprawnień kombatanckich Stanisława W. z tytułu

pełnienia służby w Armii Krajowej, którą przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 cyt. ustawy uznaje za

działalność kombatancką. Podjęcie walki w obronie ludności polskiej w jedynie

możliwych warunkach organizacyjnych w ramach tzw. Niszczycielskich Batalionów w

opisanych wyżej stosunkach społecznych i wojennych, istniejących na obszarach

dawnych województw południowo-wschodniej Polski w latach 1944 i 1945 przez byłych

żołnierzy AK po rozwiązaniu ich oddziałów na rozkaz lub polecenie władz podziemnego

Państwa Polskiego zasługuje na sprawiedliwą oceną i szacunek oraz uznanie władz

Rzeczypospolitej Polskiej. Nie była to działalność represyjna przeciwko Narodowi i

Państwu Polskiemu, lecz realizacja celów polityki obronnej władz podziemnego

Państwa Polskiego w ramach wyodrębnionej formy organizacyjnej, różniącej się od

wojsk NKWD, choć z konieczności podległej nadzorowi w okresie wojny terenowych

organów tej formacji. Mając to na uwadze Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 21 ust.

2 pkt 3 omawianej ustawy o kombatantach nie uzasadnia odmowy przyznania

obywatelowi polskiemu uprawnień kombatanckich z tytułu pełnienia służby w Armii

Krajowej, który po rozwiązaniu oddziału na polecenie władz lub rozkaz dowództwa sił

zbrojnych podziemnego Państwa Polskiego brał udział w walkach z UPA wyłącznie w

celu obrony koniecznej ludności polskiej na terenach dawnych województw lwowskiego,

stanisławowskiego, tarnopolskiego i wołyńskiego, w latach 1944 i 1945 w ramach tzw.

Niszczycielskich Batalionów ("Istriebitielnych Batalionów"). Uprawnienia kombatanckie

mogą być przyznane wymienionym wyżej obywatelom polskim, jeżeli będą ustalone w

sprawie przez właściwy organ przesłanki faktyczne i prawne określone w art. 1 ust. 2

pkt 3 ustawy o kombatantach. Wobec braku potrzeby i warunków w sprawie do

udzielenia odpowiedzi na przedstawione do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu

pierwsze zagadnienie prawne oraz istnienie w stanie faktycznym sprawy podstaw do

pozytywnej odpowiedzi na alternatywnie postawione drugie pytanie dotyczące

uprawnień kombatanckich Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.