Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 września 1996 r.

II UR 8/96

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 5 września 1996 r.

II UR 8/96

Okres zatrudnienia obywateli polskich za granicą na podstawie umów

międzynarodowych jest w zakresie uprawnień do świadczeń z tytułu wypadku

przy pracy, wypadku w drodze do pracy i z pracy traktowany jako okres zatrud-

nienia w Polsce (art. 44 pkt 1 ustawy z dnia 16 października 1991 r. o zatrudnieniu

i bezrobociu (Dz. U. Nr 106, poz. 457 ze zm.).

Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy

Kuźniar, Janusz Łętowski.

Sąd Najwyższy, przy udziale prokuratora Iwony Kaszczyszyn, po rozpoznaniu w

dniu 5 września 1996 r. sprawy z wniosku Czesławy G. przeciwko Zakładowi

Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w B. o rentę inwalidzką wypadkową, na skutek

rewizji wnioskodawczyniod wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Lublinie z dnia 1 grudnia 1995 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu-

Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie do ponownego rozpoznania

U z a s a d n i e n i e

Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w B. decyzją z 14 maja 1994 r.

odmówił Czesławie G. renty inwalidzkiej z tytułu wypadku w drodze do pracy w dniu 11

maja 1988 r. Podstawą odmownej decyzji był brak dokumentów potwierdzających

okoliczności wypadku, który miał miejsce na terenie byłej NRD.

Sąd Wojewódzki -Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie, do którego

Czesława G. wniosła odwołanie, oddalił je wyrokiem z 1 grudnia 1995 r.

W uzasadnieniu Sąd na podstawie przeprowadzonego postępowania dowo-

dowego ustalił, że wnioskodawczyni była zatrudniona w VEB Mikroelektrownia "F.E." w

I. Zatrudnienie to podjęła w ramach umów zawartych między rządem byłej PRL a byłej

NRD. Sąd powołał się na podpisaną 13 lipca 1957 r. umowę międzypaństwową o ws-

półpracy w dziedzinie polityki społecznej (Dz. U. z 1958 r., Nr 58, poz. 246). Zgodnie z

postanowieniami tej umowy, renty przyznaje instytucja ubezpieczeniowa Państwa, na

obszarze którego pracownik mieszkał w dniu zgłoszenia wniosku o rentę, według

przepisów tego Państwa. Ze względu na datę zgłoszenia wniosku (18 luty 1994 r.) up-

rawnienia wnioskodawczyni do renty należy badać na podstawie przepisów ustawy z

dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób

zawodowych, a także rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Mi-

nistra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r w sprawie zasad i

trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacenia świadczeń z tytułu wypadków

przy pracy, w drodze do pracy i z pracy oraz z tytułu chorób zawodowych (Dz. U. Nr 36,

poz. 199). Zdaniem Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym przede wszys-

tkim zeznania świadków nie dają podstaw do przyjęcia, że wnioskodawczyni uległa

wypadkowi w drodze do pracy.

Sąd Apelacyjny do którego wniosła rewizję Czesława G., doszedł do wniosku, że

w sprawie występują poważne wątpliwości prawne i w trybie art. 391 KPC przedstawił

Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące pytania: "1) czy osobom

skierowanym w ramach współpracy międzynarodowej do pracy za granicą w obcym

zakładzie pracy, przysługuje prawo do renty inwalidzkiej z tytułu wypadku w drodze do

pracy lub z pracy?

2) w przypadku udzielenia odpowiedzi twierdzącej na powyższe pytanie, czy wypadkiem

w drodze do pracy będzie również wypadek, jakiemu uległa pracownica w drodze do

zakładu pracy z Ambasady Polskiej, gdzie załatwiała sprawę wejścia do zakładu pracy

w związku z utratą przepustki?"

W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny podał, że wnioskodawczyni była zatrudniona na

terenie byłego NRD od 31 lipca 1986 r. do 30 czerwca 1989 r. W dniu 1 stycznia 1988 r.

przyjechała do Polski i w tym samym dniu miała wracać do Niemiec. W Warszawie na

dworcu skradziono jej torbę z dokumentami. Granicę przekroczyła na podstawie

zaświadczenia wydanego przez Policję. Na terenie Niemiec, w hotelu w którym

zamieszkiwała została poinformowana, że nie zostanie wpuszczona na teren fabryki

bez przepustki. Dlatego też pojechała do Ambasady Polskiej w Berlinie. Tam ustalono,

że będzie mogła wejść do fabryki, gdyż Ambasada uzgodni tę sprawę telefonicznie. Z

Berlina pojechała taksówką do miejsca pracy. W drodze uległa wypadkowi

komunikacyjnemu, wskutek którego doznała bardzo ciężkich obrażeń ciała. Straciła na

rok możliwość mówienia, długo przebywała w szpitalu. Ponieważ zakład pracy został

zlikwidowany nie może uzyskać protokółu powypadkowego. Wątpliwości Sądu

Apelacyjnego sprowadzały się do tego, czy wobec wnioskodawczyni mają zastoso-

wanie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 3 października 1975 r. w sprawie

podstawy wymiaru renty z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, świad-

czeń dla pracowników, którzy ulegli wypadkom w szczególnych okolicznościach oraz

świadczeń dla osób nie będących pracownikami (Dz. U. Nr 33, poz. 179 ze zm.).

Rozporządzenie to stanowi w § 7 ust. 1, że osobom skierowanym do pracy za granicą w

ramach współpracy międzynarodowej, które uległy wypadkowi przy pracy w obcym zak-

ładzie pracy przysługuje renta inwalidzka, jeżeli stały się z tego tytułu inwalidami.

Przepis ten nie wspomina jednak o wypadkach w drodze do pracy czy z pracy. Ponadto

wątpliwości Sądu Apelacyjnego budzi także i to, czy za drogę do pracy można również

uważać drogę, jaką wnioskodawczyni odbywała z siedziby Ambasady Polskiej do

miejsca pracy.

Sąd Apelacyjny przedstawił wątpliwości. Nie podał swego poglądu co do tego,

jak ocenić zaistniały problem.

Sąd Najwyższy na mocy art. 391 § 1 KPC przejął sprawę do rozpoznania.

Wniosek taki zgłoslił zgodnie na rozprawie przed Sądem Najwyższym zarówno pełno-

mocnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, jak i Prokurator.

Sąd Najwyższy uzyskał z Ministerstwa Pracy i Spraw Socjalnych nie publikowane

Zarządzenie Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych Nr 22 z dnia 16 maja 1984 r.

zmieniające zarządzenie w sprawie rekrutacji pracowników polskich do pracy w

przedsiębiorstwach Niemieckiej Republiki Demokratycznej i Czechosłowackiej Republiki

Socjalistycznej. Przepis § 1 pkt 7 tego zarządzenia nadał ust. 7 następującą treść:

"okres zatrudnienia pracowników polskich skierowanych przez jednostkę kierującą do

pracy w przedsiębiorstwach NRD i CSRS wlicza się do okresu pracy od którego zależą

uprawnienia pracownicze, według zasad obowiązujących w Polsce, w zakładzie pracy,

w którym pracownik podjął pracę w ciągu 30 dni od dnia zakończenia pracy w NRD lub

CSRS, a w razie niezdolności do pracy z powodu choroby lub odosobnienia w związku

z chorobą zakaźną lub z innych ważnych przyczyn niezależnych od pracownika -

bezzwłocznie po ustaniu tych przyczyn".

Z zaświadczenia znajdującego się w aktach rentowych wydanego przez Urząd

Wojewódzki w Z. w dniu 7 grudnia 1992 r. wynika, że okres zatrudnienia wnios-

kodawczyni w b. NRD od 31 lipca 1986 r. do 30 czerwca 1989 r. podlega zaliczeniu do

okresu zatrudnienia w Polsce w zakresie uprawnień pracowniczych na mocy art. 44 ust.

2 ustawy z dnia 16 października 1991 r. o zatrudnieniu i bezrobociu (Dz. U. Nr 106, poz.

457 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem okres zatrudnienia obywateli polskich zatrudnio-

nych za granicą na podstawie umów międzynarodowych (art. 42 pkt 1 tej ustawy), jest

traktowany jako okres zatrudnienia w Polsce w zakresie uprawnień między innymi do

świadczeń pieniężnych z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.

Podstawą odmownej decyzji organu rentowego oraz wyroku Sądu I instancji

oddalającego odwołanie wnioskodawczyni był brak odpowiednich dowodów dotyczą-

cych wypadku, a nie podstaw prawnych do dochodzenia odszkodowania. Zagadnienie,

czy i jaka jest podstawa prawna dochodzenia przez wnioskodawczynię jednorazowego

odszkodowania z tytułu następstw zaistniałego wypadku powstało dopiero w toku

postępowania przed Sądem Apelacyjnym.

Ze względu na jednoznaczną treść przytoczonego wyżej przepisu art. 44 ustawy

z dnia 16 października 1991 r. o zatrudnieniu i bezrobociu, który ma zastosowanie do

wnioskodawczyni z uwagi na datę zgłoszenia wniosku, a który to przepis uszedł uwadze

Sądu Apelacyjnego, nie jest celowe rozważanie, czy i w jaki sposób można ocenić

uprawnienia wnioskodawczyni do renty inwalidzkiej z tytułu zaistniałego w b. NRD

wypadku w oparciu o przepisy wymienionego przez Sąd Apelacyjny rozporządzenia

Rady Ministrów z dnia 3 października 1975 r. w sprawie podstawy wymiaru renty z

tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, świadczeń dla pracowników, którzy

ulegli wypadkom w szczególnych okolicznościach oraz świadczeń dla osób nie

będących pracownikami, a szczególnie tego czy przepisami rozporządzenia można

objąć także wypadki w drodze do pracy lub z pracy. Skoro art. 44 ust. 1 ustawy o

zatrudnieniu i bezrobociu odsyła w zakresie uprawnień wprost do ustawy o

świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (podobnie reguluje

tę kwestię art. 48 aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o

zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu (Dz.U. z 1995 r. Nr 1, poz. 1 ze zm.), a

ustawa ta w art. 41 reguluje uprawnienia z tytułu wypadków w drodze do pracy i z pracy

- Sąd Najwyższy uznał za celowe przejęcie sprawy do rozpoznania.

Definicja wypadku w drodze do pracy zawarta jest w § 14 rozporządzenia

Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z

dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdro-

wiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadku przy pracy, w drodze do pracy i z

pracy oraz z tytułu chorób zawodowych. (Dz.U. Nr 36, poz. 199).

Na przepisy tego rozporządzenia powołał się Sąd Wojewódzki oddalając od-

wołanie. W ocenie Sądu Najwyższego, Sąd Wojewódzki wydał zaskarżony wyrok bez

wszechstronnego rozważenia wszystkich okoliczności sprawy i bez wyczerpującego

przeprowadzenia postępowania dowodowego. Niewątpliwie uzyskanie dowodów w

sprawie nie jest łatwe ze względu na upływ czasu od zdarzenia, ale było rzeczą Sądu

dokładne ustalenie, czy droga w czasie której nastąpił wypadek stanowiła rzeczywiście

drogę do pracy a także, jaka była relacja czasowa między wizytą wnioskodawczyni w

Ambasadzie Polskiej w Berlinie oraz terminem rozpoczęcia pracy i czy wizyta ta była

niezbędna dla uzyskania zgody na wejście bez przepustki na teren fabryki w I.

W zaskarżonym wyroku Sąd Wojewódzki pominął dotychczasowy dorobek

orzecznictwa sądowego dotyczący pojęcia drogi do pracy lub z pracy, a szczególnie

tego, czy przerwa jaka nastąpiła w tej drodze była życiowo uzasadniona bądź też, czy

droga, nie będąc drogą najkrótszą była dla pracownika ze względów komunikacyjnych

najdogodniejsza (§ 14 ust. 2 i 3 omawianego rozporządzenia).

Dla oceny zasadności roszczenia powódki o uznanie, iż uległa ona wypadkowi w

drodze do pracy niezbędne jest, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, dokonanie

ustaleń we wskazanym kierunku, ze szczególnym uwzględnieniem tego, czy pobyt w

Ambasadzie RP w Berlinie był niezbędny dla uzyskania zgody na wejście na teren

zakładu pracy, a tym samym czy przerwa w drodze do pracy z miejsca zamieszkania

powódki na terenie b. NRD do fabryki w I. była życiowo uzasadniona, co w przypadku

ustaleń pozytywnych, prowadziłoby do wniosku, że droga ta nie została przerwana.

Ponadto należy ustalić czy trasa, na której nastąpił wypadek była drogą do miejsca

wykonywania pracy, z uwzględnieniem tego, że nawet jeżeli była to droga dłuższa lub

okrężna, lecz dogodniejsza komunikacyjnie, to zgodnie z treścią § 14 powinna być

traktowana jako droga do pracy.

W literaturze przyjmuje się (np. Inetta Jędrasik-Jankowska: Ubezpieczenia

Społeczne - Zarys części ogólnej, wyd. UW 1987 r.), że czynność odbywania drogi do

pracy lub z pracy jest wówczas czynnością w znaczeniu prawnym, a więc czynnością

objętą ochroną przez omówione już przepisy, jeżeli pozostaje w związku z pracą.

Związek drogi z pracą może mieć także charakter funkcjonalny. Za takim właśnie

charakterem tego związku przemawiają dotychczasowe, niepełne jednak ustalenia.

Dlatego Sąd Najwyższy na mocy art. 391, 388 § 1 KPC orzekł jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.