Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 grudnia 1996 r.

II UKN 37/96

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 17 grudnia 1996 r.

II UKN 37/96

Umowa o pracę zawarta w imieniu jednoosobowej spółki z o.o. z jej pre-

zesem, przez pełnomocnika, któremu udzielił on pełnomocnictwa do zawarcia tej

czynności jako nadzwyczajne zebranie wspólników w skład którego wchodził

jako jedyny wspólnik - jest nieważna.

Przewodniczący SSN: Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Maria Mańkowska, Stefania

Szymańska (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 1996 r. sprawy z wniosku

Krzysztofa Ł. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w R. o objęcie

obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku

Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 3 września 1996 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w R. decyzją z dnia 10 listopada 1995

r. odmówił objęcia Krzysztofa Ł. pracowniczym ubezpieczeniem społecznym z tytułu

zatrudnienia w Zakładzie Doradztwa Finansowo-Organizacyjnego Spółka z o.o. w L.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem z

dnia 13 marca 1996 r. oddalił odwołanie wnioskodawcy od decyzji organu rentowego,

przyjmując jako podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia. Sąd Rejonowy-

Wydział Gospodarczy w Lesznie postanowieniem z dnia 30 stycznia 1995 r. wpisał do

rejestru handlowego Zakład Doradztwa Finansowo-Organizacyjnego Spółka z o.o.,

ustalając, że Zarząd składa się z jednej lub więcej osób i sprawuje go Krzysztof Ł. W

dniu 28 marca 1995 r. Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników Spółki z o.o. w osobie

Krzysztofa Ł. udzieliło pełnomocnictwa do zawarcia umowy o pracę z członkiem

Zarządu Krzysztofem Ł. Umowa o pracę została zawarta pomiędzy Zakładem

Doradztwa Finansowo-Organizacyjnego Spółka z o.o., reprezentowanym przez

Krzysztofa Ł., a Krzysztofem Ł., z mocy której powierzono mu obowiązki Prezesa

Zarządu na czas nieokreślony w wymiarze 1/2 etatu. Z uwagi na zastrzeżenia

pozwanego organu rentowego wnioskodawca we wrześniu 1995 r. przedłożył następną

umowę o pracę, zawartą w dniu 1 kwietnia 1995 r., z tym iż Spółkę reprezentował

Andrzej P. (teść wnioskodawcy). Na podstawie tej umowy Krzysztof Ł. był nadal

zatrudniony jako kierownik Zakładu w wymiarze 1/2 etatu. Pozwany organ rentowy

odmówił objęcia wnioskodawcy pracowniczym ubezpieczeniem społecznym powołując

się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r. Sąd ustalił, że Krzysztof Ł.

jest prezesem Spółki i jedynym udziałowcem. Wchodzi w skład Zarządu i równocześnie

reprezentuje Radę Nadzorczą. Zatrudnia tylko jednego pracownika, tj. Andrzeja P., przy

czym wnioskodawca nie potrafi określić charakteru jego zatrudnienia. Świadek Andrzej

P. zaś stwierdził, iż został zatrudniony jako pracownik obsługujący komputer. Sąd uznał,

iż wspólnik zawarł sam ze sobą umowę o pracę na stanowisku prezesa nie zachowując

wymagań określonych przez przepis art. 203 KH. W myśl tego przepisu w umowach

pomiędzy spółką, a członkiem zarządu i w sporach z nimi, spółkę reprezentuje rada

nadzorcza lub pełnomocnicy powołani uchwałą wspólników. Umowa o pracę zawarta

przez jednoosobową spółkę z o.o., działającą przez wspólnika będącego prezesem jej

jednoosobowego zarządu, z tym wspólnikiem, jest nieważna (art. 58 KC). W takich

warunkach brakuje bowiem elementu podporządkowania, stanowiącego konstytucyjną

cechę stosunku pracy. Takie stanowisko reprezentuje Sąd Najwyższy w uchwale składu

siedmiu sędziów z 14 stycznia 1993 r., II UZP 21/92 (OSNCP 1993 z. 5 poz. 69) oraz w

uchwale z 8 marca 1995 r., I PZP 7/95. Z tego względu na podstawie art. 477

14

1 KPC

Sąd Wojewódzki oddalił odwołanie.

Powyższy wyrok zaskarżył rewizją Krzysztof Ł. zarzucając sprzeczność istotnych

ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz naruszenie

prawa materialnego przez błędną jego wykładnię. Wniósł o uchylenie tego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu rewizji skarżący podniósł, iż nieprawdą jest, aby umowę o pracę

zawarł sam ze sobą. Zarzucił Sądowi pominięcie okoliczności, że Spółkę reprezentował

pełnomocnik powołany uchwałą wspólników.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z 3 września 1996 r. oddalił rewizję.

W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny podkreślił, iż przepis art. 203 KH

wymaga, by we wszystkich umowach pomiędzy spółką a członkami zarządu, spółka

była reprezentowana przez radę nadzorczą lub pełnomocników powołanych uchwałą

wspólników. Umowa o pracę z dnia 1 kwietnia 1995 r. z Krzysztofem Ł. została zawarta

w imieniu spółki przez pełnomocnika Andrzeja P. (teścia wnioskodawcy), powołanego

uchwałą jedynego wspólnika. Nie ulega zatem wątpliwości, iż ta umowa, podobnie jak

umowa o pracę z dnia 27 marca 1995 r., jest umową zawartą "z samym sobą" z tą

różnicą, iż za pośrednictwem pełnomocnika. Pozbawiona ona jest zasadniczych

elementów konstrukcyjnych wymaganych od tego typu stosunków. W szczególności, w

takim stosunku brak byłoby cech podporządkowania pracownika w procesie

świadczenia pracy. Musiałoby zaistnieć podporządkowanie pracownika "samemu

sobie", co w konsekwencji prowadziłoby do fikcyjnego założenia, że zachodzi prze-

ciwieństwo pomiędzy interesami jedynego wspólnika spółki, a interesami pracownika. Z

tego też względu Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w

uchwale z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95, że umowa o pracę zawarta przez

jednoosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, działającą przez wspólnika

będącego prezesem jej jednoosobowego zarządu, z tym wspólnikiem, jest nieważna.

Dlatego brak jest podstaw do objęcia Krzysztofa Ł. ubezpieczeniem społecznym z tytułu

zatrudnienia.

W kasacji wnioskodawca powołując się na art. 393

1

KPC zarzucił naruszenie

prawa materialnego, tj. art. 203 KH, art. 108 w zw. z art. 58 KC oraz art. 4 ust. 1 i 3

ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecz-

nych (jednolity tekst: Dz. U. z 1989 r., Nr 25, poz. 137 ze zm.) - poprzez błędną ich

wykładnię. W konsekwencji powołując się na art. 393

13

KPC wnosił o uchylenie wyroku

Sądu Apelacyjnego i przekazanie sprawy temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.

Z obszernego uzasadnienia kasacji wynika, iż skarżący zgadza się z ustaleniami

faktycznymi dokonanymi przez Sąd I instancji i zaakceptowanymi następnie przez Sąd

II instancji, natomiast kwestionuje wnioski, jakie zostały wyprowadzone na podstawie

stanu faktycznego sprawy. Skarżący wywodzi, iż w przypadku spółki jednoosobowej,

zgodnie z art. 158 pkt 2 KH uprawnienia przysługujące zgromadzeniu wspólników

wykonuje jedyny wspólnik. Powołanie pełnomocników dla zawarcia umów o pracę z

dnia 27 marca 1995 r. i z dnia 1 kwietnia 1995 r. odbywało się zatem zgodnie z art. 203

KH w związku z art. 158 tegoż Kodeksu. Istotna jest więc kwestia, kogo w przypadku

jednoosobowej spółki z o.o. reprezentuje pełnomocnik ustanowiony zgodnie z art. 203

KH. Zdaniem skarżącego, w przypadku obydwu umów pełnomocnicy (raz był to

skarżący, drugi raz Andrzej P.) reprezentowali osobę prawną, tj. Zakład Doradztwa

Finansowo-Organizacyjnego w L. Spółkę z o.o., nie zaś skarżącego jako jedynego

członka zarządu lub wspólnika - osobę fizyczną. Pełnomocnictwa udzieliła bowiem w

sposób prawem przewidziany osoba prawna - Spółka. Istotą konstrukcji prawnej

jednoosobowej spółki z o.o. jest jej oddzielenie od osoby wspólnika. Z prawnego punktu

widzenia występują w takiej spółce dwa podmioty: osoba fizyczna oraz osoba prawna;

chociaż w sensie psychologicznym objawia się tu wola jednej i tej samej osoby. Nie

ulega jednak wątpliwości, że prawa i obowiązki spółki nie mogą być uważane za prawa i

obowiązki wspólników. Nie można zatem mówić o umowie "zawartej z samym sobą",

gdyż umowę zawierają dwa różne podmioty prawne. W niniejszej sprawie, spółka nie

miała rady nadzorczej, która mogłaby ją reprezentować w umowie z jedynym wspólni-

kiem i zarazem członkiem zarządu i dlatego, zgodnie z art. 203 KH, uchwałą wspól-

ników (w tym przypadku 1 osoby) został powołany pełnomocnik; w przypadku umowy z

27 marca 1995 r. pełnomocnikiem tym był skarżący, a umowy z 1 kwietnia 1995 r. -

Andrzej P. W dalszej części uzasadnienia kasacji podniesiono, iż wprawdzie w myśl art.

108 KC pełnomocnik nie może zawrzeć umowy z samym sobą, to jednak od zasady tej

przewidziane są wyjątki. Przykładem tego właśnie jest sytuacja dotycząca pierwszej

umowy o pracę, gdyż pełnomocnik został ustanowiony dla zawarcia umowy, a nadto z

uwagi na jej treść wykluczona jest możliwość narażenia interesów mocodawcy. Jeżeli

zaś chodzi o drugą umowę, to sytuacja jest jeszcze bardziej jasna, gdyż umowę o pracę

ze skarżącym podpisał Andrzej P. jako pełnomocnik Spółki, powołany w sposób

prawem przewidziany, przy czym realizował on wolę osoby prawnej, a nie fizycznej. Z

tych przyczyn, zdaniem skarżącego, powołanie się na uchwałę Sądu Najwyższego z

dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95 (OSNAPiUS 1995 z 18 poz. 227) nie jest

uzasadnione. Uchwała ta została powzięta w sprawie o odmiennym stanie faktycznym.

W tamtej sprawie bowiem powód jako zarząd spółki podpisał umowę o pracę ze sobą.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Stan faktyczny sprawy oznaczonej sygnaturą I PZP 7/95, w której w dniu 8

marca 1995 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę tej treści, iż: "Umowa o pracę zawarta

przez jednoosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, działającą przez

wspólnika będącego prezesem jej jednoosobowego zarządu, z tym wspólnikiem, jest

nieważna", nie jest identyczny ze stanem faktycznym niniejszej sprawy tylko pozornie.

Ponadto argumentacja prawna zawarta w tej uchwale ma walor ogólny. Dlatego Sądy

obu instancji słusznie powołały się na tę uchwałę i zawartą w jej uzasadnieniu

argumentację przy rozstrzyganiu sporu wnioskodawcy z organem rentowym o objęcie

go pracowniczym ubezpieczeniem społecznym. Uchwała ta została opublikowana w

Zbiorze Urzędowym (OSNAPiUS 1996 nr 18 poz. 18). Z niekwestionowanych ustaleń

Sądu Wojewódzkiego wynika, że w dniu 27 marca 1995 r. Nadzwyczajne Zgroma-

dzenie Wspólników Zakładu Doradztwa Finansowo-Organizacyjnego Spółki z o.o. w

osobie Krzysztofa Ł. udzieliło pełnomocnictwa do zawarcia umowy o pracę z członkiem

Zarządu Krzysztofem Ł. W tymże dniu umowa powyższa została zawarta, przy czym

Krzysztof Ł., z którym umowa ta została zawarta, reprezentował Zakład Doradztwa

Finansowo-Organizacyjnego Spółka z o.o. Na mocy tej umowy powierzono

Krzysztofowi Ł. dalsze obowiązki Prezesa Zarządu na czas nie określony w 1/2 wy-

miaru czasu pracy. Dokumenty te zostały przesłane do Zakładu Ubezpieczeń Spo-

łecznych-Oddział w R. Z uwagi na zastrzeżenie tego Oddziału, wnioskodawca we

wrześniu 1995 r. przedłożył następną umowę o pracę, zawartą w dniu 1 kwietnia 1995

r., gdzie Spółkę reprezentuje Andrzej P. (teść wnioskodawcy) i zatrudnia Krzysztofa Ł.

jako Kierownika Zakładu do pracy w 1/2 wymiaru czasu pracy. Umowa ta została

złożona wskutek pisma pozwanego organu rentowego z dnia 8 sierpnia 1995 r.

informującego wnioskodawcę, że może być ubezpieczony tylko jako prowadzący

działalność gospodarczą, a nie jako pracownik.

Według Andrzeja P., przesłuchanego w charakterze świadka, został on zatrudniony

przez wnioskodawcę w celu obsługi komputera. Do zawarcia umowy o pracę z wnios-

kodawcą został upoważniony przez niego Krzysztof Ł., który reprezentował zarówno

Spółkę (zarząd wykonuje jednoosobowo), jak i Walne Zgromadzenie.

W świetle powyższych ustaleń brak jest podstawy do zakwestionowania

stanowiska zajętego przez Sądy obu instancji. Zasadnie podkreślono w motywach

wyroków, że przepis art. 203 KH wymaga, by we wszystkich umowach pomiędzy spółką

a członkami zarządu spółka była reprezentowana przez radę nadzorczą lub

pełnomocników powołanych uchwałą wspólników. Trafne jest jednak stanowisko, że

umowa o pracę z dnia 1 kwietnia 1995 r. zawarta z Krzysztofem Ł. w imieniu Spółki

przez jej pełnomocnika Andrzeja P. (teścia Krzysztofa Ł.), powołanego uchwałą jedy-

nego wspólnika, podobnie jak umowa o pracę z dnia 27 marca 1995 r., jest umową

zawartą "z samym sobą", z tą różnicą, iż za pośrednictwem pełnomocnika. Umowy te

pozbawione są zasadniczych elementów konstrukcyjnych istotnych dla tego rodzaju

stosunków prawnych. W szczególności zaś brak było w nich cechy szeroko rozumia-

nego podporządkowania pracownika w procesie świadczenia pracy [...]. W przeciwnym

razie należałoby dopuścić możliwość istnienia podporządkowania pracownika "samemu

sobie", co pojęciowo jest wykluczone. Dlatego w tych przypadkach [...], w których w

jednoosobowych spółkach z o.o., utworzonych przez osoby fizyczne, dochodzi do

powierzenia jedynemu wspólnikowi w umowie wykonywania zadań należących do

zakresu zarządu spółki, a jednocześnie wspólnik ten stanowi jej jednoosobowy zarząd,

pojęciowo wykluczona jest możliwość, iż na podstawie takiej umowy może dojść do

nawiązania stosunku pracy. W nawiązanym w takich warunkach stosunku prawnym

brakuje bowiem elementu podporządkowania, stanowiącego konstytutywną (niezbędną)

cechę stosunku pracy.

W świetle powyższych rozważań zasadne jest stanowisko Sądów obu instancji,

że za nieważną należy uznać zarówno umowę z dnia 27 marca 1995 r., jak i umowę z 1

kwietnia 1995 r., mimo iż zawierane były w imieniu spółki przez pełnomocników. Umowy

te zostały bowiem faktycznie zawarte przez Krzysztofa Ł. z samym sobą. Można im

zatem przypisać chęć obejścia ustawy (art. 58 KC), a także złożenie oświadczenia woli

dla pozoru (art. 83 KC).

Kierując się powyższymi przesłankami Sąd Najwyższy uznał, iż kasacja nie

zawiera usprawiedliwionych podstaw, w związku z czym oddalił ją na mocy art. 393

12

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.