Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 marca 1997 r.

I PKN 69/96

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 11 marca 1997 r.

I PKN 69/96

Nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracow-

niczych w rozumieniu art. 52 KP w związku z art. 11 ustawy z dnia 29 września

1994 r. o rachunkowości (Dz. U. Nr 121, poz. 591) wyniesienie do domu przez

główną księgową, za zgodą dyrektora, dokumentów księgowych pracodawcy

potrzebnych do sporządzenia bilansu.

Przewodniczący SSN: Teresa Romer, Sędziowie SN: Teresa Flemming-Kulesza

(sprawozdawca), Jerzy Kwaśniewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 11 marca 1997 r.sprawy z powództwa

Joanny N. przeciwko Przedsiębiorstwu Rybackiemu Z. - Spółka z o.o. w Z. o

przywrócenie do pracy, na skutek kasacji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego-

Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie z dnia 20 września 1996 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził na rzecz Joanny N. od Przedsiębiorstwa Ry-

backiego Z. - Spółka z o.o. w Z. kwotę 150 (sto pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu

kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Joanna N. wystąpiła z pozwem przeciwko Przedsiębiorstwu Rybackiemu Z.

Spółka z o.o. w Z. domagając się przywrócenia do pracy i podając, że pracodawca

bezpodstawnie rozwiązał z nią umowę o pracę bez wypowiedzenia.

Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Drawsku Pomorskim wyrokiem z 8 maja 1996 r.

przywrócił powódkę do pracy w pozwanym Przedsiębiorstwie na poprzednich warun-

kach oraz zasądził wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy.

Powódka była zatrudniona w pozwanym Przedsiębiorstwie na stanowisku

głównej księgowej. W styczniu 1996 r. uzyskała zgodę dyrektora na sporządzenie bi-

lansu za 1995 r. w domu z uwagi na trudną sytuację rodzinną oraz brak warunków w

biurze do pracy nad bilansem. O uzyskaniu zgody poinformowała drugiego księgowego,

po czym tego samego dnia w obecności dyrektora przeniosła do domu dokumentację

finansowo-księgową potrzebną do sporządzenia bilansu. W czasie, gdy powódka

sporządzała bilans w domu drugi księgowy kontaktował się z nią w razie potrzeby

telefonicznie, a także dwa lub trzy razy był u niej w domu po uzyskaniu na to zgody

dyrektora. 13 lutego 1996 r. powódka otrzymała telefonicznie polecenie od dyrektora

stawienia się w zakładzie pracy wraz z dokumentami, które posiadała. Po stawieniu się

otrzymała od dyrektora pismo rozwiązujące umowę o pracę z powodu ciężkiego

naruszenia obowiązków pracowniczych polegającego na wyniesieniu z zakładu pracy

bez zgody dyrektora dokumentacji finansowo-księgowej. W czasie kiedy powódka pra-

cowała w domu, w siedzibie Przedsiębiorstwa nie było tylko dokumentów koniecznych

do sporządzenia bilansu; Spółka nie poniosła żadnych konsekwencji z tego powodu. W

przedsiębiorstwie od pewnego czasu istnieje konflikt między udziałowcami na tle

koncepcji dalszej działalności Spółki. Na czele dwóch grup pozostających w tym

konflikcie stają: dyrektor i Karol S. Powódka popiera koncepcję Karola S.

Sąd Pracy uznał roszczenie powódki za "oczywiście zasadne", ponieważ

otrzymała ona zgodę dyrektora na wykonywanie pracy (sporządzenie bilansu) w domu.

Postępowanie dowodowe nie potwierdziło stawianego powódce zarzutu ciężkiego

naruszenia obowiązków pracowniczych. Sąd poddał ocenie zeznania świadków i stron

na sporne okoliczności. Podkreślił też, że powszechnie znana jest praktyka polegająca

na sporządzaniu bilansu przez księgowych w odrębnym pomieszczeniu lub w domu.

Sąd Wojewódzki- Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie wyrokiem

z 20 września 1996 r. oddalił rewizję strony pozwanej od omówionego wyroku Sądu

Rejonowego. Sąd Wojewódzki nie stwierdził - wbrew zarzutom rewizji - sprzeczności

istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego ani

niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia

sprawy. W szczególności nie stwierdził dysharmonii między materiałem zgromadzonym

w sprawie a konkluzją, do jakiej doszedł Sąd I instancji na podstawie tego materiału.

Ocena materiału dowodowego mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów i

zgodna jest z regułami logicznego wnioskowania. Sąd Wojewódzki podzielił przesłanki,

jakimi kierował się Sąd I instancji odmawiając wiary zeznaniom dyrektora i dwóch

świadków oraz wniosek o niesłuszności rozwiązania umowy o pracę bez

wypowiedzenia w sytuacji, gdy powódka nie dopuściła się ciężkiego naruszenia

obowiązków pracowniczych.

Strona pozwana działająca przez pełnomocnika będącego adwokatem wniosła

kasację od omówionego wyroku Sądu Wojewódzkiego.

W kasacji podniesiono zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną jego

wykładnię, tj. przez przyjęcie, że wyniesienie dokumentacji księgowej poza teren

zakładu pracy nie jest ciężkim naruszeniem obowiązków pracownika. Wnoszący ka-

sację domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa albo uchylenia

zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

W petitum kasacji nie wskazano jaki przepis prawa materialnego został -

zdaniem wnoszącego - naruszony. W uzasadnieniu podano, że "naruszenie przepisów

prawa materialnego przez Sąd nastąpiło w ten sposób, iż Sąd uznał, iż opisane wyżej

działanie głównej księgowej nie było ciężkim naruszeniem obowiązków pracowniczych.

Główną księgową szczególnie obowiązuje między innymi, ustawa o rachunkowości i jej

art. 11 (Dz. U. z 29 września 1994 r. nr 121). Nie jest dopuszczalne wyniesienie

dokumentów księgowych poza siedzibę firmy. Szczególne odstępstwa wymagają

niezwłocznego zgłoszenia faktu do Urzędu Skarbowego. Ujawnienie takiego działania

przez Urząd Skarbowy naraziłoby pozwanego na poważną grzywnę".

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja powinna zawierać przytoczenie podstaw i ich uzasadnienie (art. 393

3

KPC). Jest to istotne wymaganie, które umożliwia Sądowi Najwyższemu ocenę

podniesionych zarzutów. Wskazanie podstaw nie może sprowadzać się do powtórzenia

treści art. 393

1

KPC, lecz musi polegać na wymienieniu konkretnego przepisu prawa

(materialnego lub procesowego), który został naruszony zdaniem wnoszącego kasację.

Z wprowadzeniem tego wymagania koresponduje, z jednej strony, ustanowienie

obowiązku wnoszenia kasacji przez fachowego pełnomocnika (art. 393

2

KPC), a z

drugiej strony, związanie Sądu Najwyższego granicami kasacji (art. 393

11

KPC).

Związanie to oznacza, że Sąd Najwyższy nie może poddawać globalnej ocenie zas-

karżonego wyroku. Weryfikuje jedynie zarzuty wskazane przez stronę skarżącą, jako

podstawę kasacji. Taka jest istota kasacji jako środka zaskarżenia do trzeciej instancji.

Trzecia instancja sądowa służy jedynie kontroli prawidłowości wykładni i stosowania

prawa. Sąd Najwyższy związany granicami kasacji, nie może rozszerzać zarzutów o

przepisy nie wskazane w kasacji. Nie może też dokonywać swoistej interpretacji kasacji

poprzez tworzenie założeń na temat rzekomo istotnych zamierzeń autora. Innymi słowy,

kompetencje Sądu Najwyższego nie uprawniają go do odgadywania rzeczywistych

intencji fachowego autora kasacji i rozważania zarzutów, których on nie sformułował.

Mogłoby to być niezgodne z rzeczywistymi intencjami wnoszącego, a nawet dla niego

niekorzystne.

Odniesienie powyższych rozważań do rozpoznawanej sprawy prowadzi do

konstatacji, że przedmiotem oceny Sądu Najwyższego mógł być jedynie zarzut naru-

szenia w zaskarżonym wyroku przepisu art. 11 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o

rachunkowości (Dz. U. Nr 121, poz. 591). Zarzut ten okazał się niesłuszny. Przepis ten

stanowi wprawdzie (w ust. 1), że księgi rachunkowe prowadzi się w siedzibie zarządu

jednostki (przedstawicielstwa lub oddziału zagranicznej osoby prawnej), jednakże w ust.

3 przewidziano możliwość prowadzenia ksiąg poza siedzibą zarządu w razie

powierzenia ich prowadzenia osobie fizycznej, osobie prawnej lub jednostce nie

posiadającej osobowości prawnej, uprawnionej do świadczenia takich usług. W przy-

padku nieprowadzenia ksiąg w siedzibie zarządu, kierownik jednostki obowiązany jest

m.in. powiadomić właściwy urząd skarbowy o miejscu prowadzenia ksiąg w terminie 15

dni od dnia ich wydania. Nie wynika zatem z niego bezwzględny zakaz wynoszenia

jakichkolwiek dokumentów księgowych poza siedzibę pracodawcy. Ponadto obowiązek

zawiadomienia Urzędu Skarbowego obciąża nie pracownika, a pracodawcę. Trzeba też

podnieść, że nawet zastosowanie tego przepisu do powódki nie oznaczałoby

automatycznego przypisania jej ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków

pracowniczych, a zatem działania zawinionego w kwalifikowanym stopniu. Omawiany

przepis ustawy o rachunkowości nie odnosi się w ogóle do obowiązków pracowniczych i

nie można z jego treści wyprowadzić domniemania ciężkiego ich naruszenia w razie

wyniesienia dokumentów księgowych poza siedzibę firmy. Nie można zatem twierdzić,

by Sądy orzekające w sprawie naruszyły ten przepis przyjmując, że powódka nie

naruszyła w ciężkim stopniu podstawowych obowiązków pracowniczych wynosząc - za

zgodą dyrektora - dokumenty księgowe potrzebne do sporządzenia bilansu w domu.

Zarzut taki jest niesłuszny. Sądy orzekające nie rozważały wprawdzie treści tego

przepisu, ale też nie były do tego zobowiązane w okolicznościach rozpoznawanej

sprawy, do oceny których jego zastosowanie nie było konieczne.

Kasacja, jako pozbawiona uzasadnionych podstaw podlegała zatem oddaleniu

(art. 393

12

KPC).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.