Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 kwietnia 1997 r.

I PKN 104/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 18 kwietnia 1997 r.

I PKN 104/97

Wskazanie przez stronę jako podstawy kasacji naruszenia przepisu prawa

materialnego, który nie mógł stanowić podstawy rozstrzygnięcia, prowadzi do jej

oddalenia.

Przewodniczący SSN: Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Roman

Kuczyński, Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym w dniu 18 kwietnia 1997

r. sprawy z powództwa Jerzego P. przeciwko Gminie K. o ustalenie, na skutek kasacji

strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Poznaniu z dnia 13 grudnia 1996 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 4 października 1996 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kole,

ustalił, że "bieg wypowiedzenia umowy o pracę powodowi Jerzemu P. w związku z

odwołaniem go ze stanowiska dyrektora Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej w K.

uchwałą Zarządu Miasta w K. z dnia 13 czerwca 1996 r. rozpoczął się z dniem 1 lipca

1996 r. a skończył się z dniem 30 września 1996 r.". Sąd Rejonowy ustalił, że uchwałą z

dnia 23 marca 1995 r. powód został powołany na stanowisko dyrektora Miejskiego

Zakładu Energetyki Cieplnej w K. Uchwałą Rady Miejskiej w K. z dnia 8 września 1995

r. postawiono te Zakłady w stan likwidacji, a powoda wyznaczono likwidatorem. W tej

samej dacie Rada Miejska podjęła uchwałę o utworzeniu jednoosobowej spółki miasta

K. o nazwie Miejski Zakład Energetyki Cieplnej spółka z o.o. Na jej pierwszego prezesa

wyznaczono powoda. Sąd Rejonowy uznał, że powód pełnił jednocześnie funkcję

likwidatora Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej w K. oraz prezesa spółki z o.o. W

tym czasie powód nie został odwołany z funkcji dyrektora Miejskiego Zakładu. Dopiero

uchwałą z dnia 13 czerwca 1996 r. Zarząd Miasta K. odwołał powoda ze stanowiska

dyrektora Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej w K. z datą wsteczną, tj. z dniem 8

września 1995 r. Zdaniem Sądu Rejonowego okres wypowiedzenia, z którym

równoznaczne było odwołanie powoda ze stanowiska, rozpoczął bieg dopiero po

doręczeniu powodowi uchwały o odwołaniu i skutek ten nie mógł nastąpić wstecznie

względem daty podjęcia uchwały.

W uwzględnieniu apelacji pozwanej Gminy w K., Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu zmienił wyrok Sądu Rejonowego i oddalił po-

wództwo. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego roszczenie powoda jako roszczenie o usta-

lenie powinno być oddalone, gdyż nie wykazał on przesłanek z art. 189 KPC, a w

szczególności posiadania interesu prawnego. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego "trzeba

bowiem mieć na względzie fakt, że powód przez cały czas, nieprzerwanie od grudnia

1995 r., pozostaje w stosunku pracy, będąc już 1 grudnia 1995 r. prezesem nowo

powstałej spółki". Nadto zdaniem Sądu Wojewódzkiego "strony porozumiały się, a więc

przez czynności konkludentne zmieniły stosunek pracy", a Sąd Rejonowy "popada w

sprzeczność twierdząc, że powód pełnił funkcję likwidatora przedsiębiorstwa będąc

jednocześnie dyrektorem". Wreszcie według Sądu Wojewódzkiego "w odniesieniu do

powoda zbędne było jakiekolwiek wypowiedzenie umowy o pracę, jako że stosunek

pracy trwał nieprzerwanie; w myśl art. 71 KP w połączeniu z art. 23

1

KP uległ on tylko

przekształceniu na mocy porozumienia stron; w konsekwencji uchwała Zarządu Miasta

z dnia 13 czerwca 1996 r., w istocie nie miała żadnej doniosłości prawnej".

Kasację od tego wyroku wniósł powód, który zarzucił naruszenie prawa pro-

cesowego, tj. art. 382 i 386 § 4 KPC oraz wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji w ogóle nie

wskazano na czym miałoby polegać naruszenie art. 386 § 4 KPC. Jeżeli chodzi o

naruszenie art. 382 KPC to powód wywiódł, że polega ono na orzeczeniu przez Sąd

drugiej instancji co do istoty sprawy bez przeprowadzenia żadnego postępowania

dowodowego, mimo braków w zgromadzonym materiale dowodowym. Nadto w uza-

sadnieniu kasacji powód twierdził, że "błędne jest stanowisko Sądu Wojewódzkiego iż

zakres pojęcia "przejście" - art. 23

1

KP obejmuje również proces likwidacji".

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z przepisem art. 393

11

KPC Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w gra-

nicach kasacji, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.

Granice rozpoznania (granice kasacji) wyznaczają jej podstawy i wnioski (art. 393

3

KPC). Powód w kasacji zarzucił naruszenie przepisów art. 382 i 386 § 4 KPC oraz art.

23

1

KP, ten ostatni przepis powołując tylko w uzasadnieniu kasacji.

Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 386 § 4 KPC to w kasacji brak jest jakie-

gokolwiek uzasadnienia na czym miało ono polegać. Trudno zresztą wyobrazić sobie

naruszenie tego przepisu orzeczeniem reformatoryjnym. Przepis ten bowiem określa

przypadki, w których sąd drugiej instancji może po rozpoznaniu apelacji uchylić zas-

karżone orzeczenie. Jego naruszenie może więc polegać na uchyleniu orzeczenia sądu

pierwszej instancji w sytuacji, gdy nie jest spełniona jego hipoteza.

Nie został także naruszony przepis art. 382 KPC, według którego sąd drugiej

instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej ins-

tancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. W sprawie Sąd drugiej instancji nie prowadził

żadnego postępowania dowodowego i nie czynił żadnych własnych ustaleń

faktycznych. Przejął stan faktyczny ustalony przez Sąd pierwszej instancji i inaczej

ocenił go pod względem prawnym. Przepis art. 382 KPC nie został więc naruszony.

Również nie wystąpiło w sprawie naruszenie art. 23

1

KP, gdyż przepis ten nie

stanowił podstawy rozstrzygnięcia. Sąd drugiej instancji powołał wprawdzie ten przepis,

ale jedynie uzupełniająco względem swojego podstawowego wywodu prawnego.

W istocie rozstrzygnięcie Sądu drugiej instancji nastąpiło w oparciu o wykładnię i

zastosowanie normy art. 189 KPC. Sąd ten wyraźnie stwierdził, że uważa powództwo

za bezzasadne, gdyż jego zdaniem powód nie ma interesu prawnego w ustaleniu daty

zakończenia trwania stosunku pracy. Pogląd ten może budzić wątpliwości, jeśli się

zważy, że powód dochodził ustalenia czasu trwania stosunku pracy (daty jego

zakończenia), w sytuacji gdy była ona między stronami sporna, a powodowi w chwili

obecnej z tego tytułu nie przysługują żadne konkretne, wymagalne roszczenia.

Ustalenie okresu zatrudnienia może mieć natomiast dla powoda istotne znaczenie dla

oceny jego sytuacji prawnej w przyszłości. Jak jednak wyżej wskazano Sąd Najwyższy

rozpoznając kasację w jej granicach wyznaczonych podstawami kasacji nie może

oceniać naruszenia prawa materialnego w zakresie nie zarzuconym przez skarżącego.

Wobec tego kasacja na podstawie art. 393

12

KPC podlegała oddaleniu.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.