Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 kwietnia 1997 r.

I PKN 115/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 28 kwietnia 1997 r.

I PKN 115/97

Nie można skutecznie powołać się w kasacji na naruszenie prawa mate-

rialnego polegające na błędnej wykładni czy niewłaściwym stosowaniu przepisu,

który nie był podstawą rozstrzygnięcia, a został jedynie dodatkowo (uzu-

pełniająco) powołany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Przewodniczący SSN: Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Teresa

Flemming-Kulesza, Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 1997 r. sprawy z powództwa

Barbary P. przeciwko "K." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w likwidacji w S. o

zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5

grudnia 1996 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Powódka Barbara P. wniosła o zasądzenie od pozwanej Spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością "K." w likwidacji w S. kwoty 15 000 zł jako wynagrodzenia za pracę

za okres od maja 1993 r. do lipca 1994 r., po 1 000 zł miesięcznie.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie wyrokiem

z dnia 14 lutego 1996 r. [...] oddalił powództwo. Sąd Wojewódzki ustalił, że w dniu 1

maja 1993 r. w imieniu pozwanej Spółki jej prezes zarządu zawarł z powódką pisemną

umowę o pracę na czas nie określony w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku

kierownika zakładu fotograficznego z wynagrodzeniem 1 000 zł miesięcznie. Powódka

była udziałowcem Spółki. Za miesiące maj i czerwiec 1993 r. powódka otrzymała

umówione wynagrodzenie. Ponieważ uruchomienie działalności zakładu opóźniało się,

od 1 lipca 1993 r. powódka korzystała z urlopu bezpłatnego, a z dniem 30 września

1993 r. strony rozwiązały umowę o pracę za porozumieniem stron. Następnie doszło do

rozpoczęcia działalności zakładu fotograficznego i powódka od 7 grudnia 1993 r.

codziennie stawiała się w tym zakładzie i wykonywała te same obowiązki co pozostali

pracownicy. Nie była jednak umieszczana na liście płac, a w przypadku choroby

zastępował ją mąż. Sąd Wojewódzki ocenił, że powódka będąc udziałowcem pozwanej

Spółki zawarła z nią ważną umowę o pracę. Uległa ona jednak rozwiązaniu za

porozumieniem stron z dniem 30 września 1993 r. W okresie poprzedzającym to

rozwiązanie powódka korzystała z urlopu bezpłatnego, a za miesiące maj-czerwiec

1993 r. otrzymała należne jej wynagrodzenie za pracę. Z tych przyczyn jej roszczenia

za okres od maja 1993 r. do października 1993 r. Sąd Wojewódzki uznał za

bezzasadne. Tak samo ocenił Sąd roszczenia za dalszy okres, przyjmując, że stron nie

łączył już stosunek pracy, a powódka "wykonywała czynności związane z zatrudnieniem

w zakładzie fotograficznym jako wspólnik, a nie pracownik Spółki".

Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 5 grudnia 1996 r. [...] oddalił rewizję

powódki. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia i oceny Sądu Wojewódzkiego, a nadto

dodał, że "okoliczności wykonywania nadzoru nad zakładem fotograficznym wskazują

na to, iż były to ze strony powódki świadczenia niepieniężne na rzecz Spółki, o których

mowa w art. 177 Kodeksu handlowego, które podlegają rozliczeniu w oparciu o

przepisy tegoż Kodeksu".

Od tego wyroku kasację złożyła powódka, która zarzuciła naruszenie prawa ma-

terialnego przez błędne zastosowanie art. 177 KH, poprzez przyjęcie, że praca powódki

była świadczeniem niepieniężnym w rozumieniu tego przepisu. Zarzuciła także

naruszenie przepisów postępowania przez dokonanie oceny zebranego w sprawie

materiału w sposób dowolny (art. 233 § 1 KPC) oraz przez uniemożliwienie jej zajęcia

stanowiska i złożenia zeznań w zakresie objętym dowodami przeprowadzonymi przez

Sąd pierwszej instancji poza rozprawą (art. 217 § 1 KPC). Powódka wniosła o uchylenie

orzeczeń Sądów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zaskarżeniu kasacją podlega wyrok sądu drugiej instancji. Prowadzi to do

wniosku, że skutecznie można powoływać się tylko na naruszenie przepisów postępo-

wania, regulujących postępowanie przed tym sądem. Tym samym nie może stanowić

skutecznie powołanej podstawy kasacyjnej naruszenie przepisów postępowania przed

sądem pierwszej instancji. Już w orzeczeniu z dnia 17 września 1946 r., C III 719/45

(OSN 1948 poz. 34) Sąd Najwyższy stwierdził, że rozpoznaje skargi tylko na wyroki

sądu drugiej instancji; przeto w skardze kasacyjnej można podnosić zarzuty przeciw

postępowaniu w sądzie drugiej instancji, naruszenie zaś ustawy przez sąd pierwszej

instancji należy zaskarżać w toku apelacji, chyba że chodzi o naruszenie takich

przepisów, które sąd w każdej instancji powinien z urzędu brać pod rozwagę. Tę linię

orzecznictwa Sąd Najwyższy kontynuuje po nowelizacji KPC (w brzmieniu nadanym

ustawą z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego,

rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o

postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o

kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw). Przykładowo

w wyroku z dnia 11 października 1996 r., III CKN 2/96 (OSNC 1997 z. 1 poz. 12) Sąd

Najwyższy przyjął, że podstawę kasacji wniesionej od wyroku sądu drugiej instancji

wydanego przed dniem 1 lipca 1996 r. stanowi naruszenie przepisów w postępowaniu

rewizyjnym (art. 393

1

pkt 2 KPC w związku z art. 11 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 1 marca

1996 r.), a w wyroku z dnia 20 grudnia 1996 r., III CKN 21/96 (OSNC 1997 z. 4 poz. 45)

uznał, że podstawę kasacji stanowić mogą wyłącznie uchybienia popełnione przez sąd

drugiej instancji, polegające bądź na naruszeniu przepisów prawa materialnego przez

błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, bądź na naruszeniu przepisów

postępowania, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy (art. 393

1

KPC); kasacja

wniesiona z podstawy przewidzianej przez art. 393

1

pkt 2 KPC podlega oddaleniu, jeżeli

podstawa ta została uzasadniona wyłącznie naruszeniem przepisów postępowania

przez sąd pierwszej instancji. Podobne stanowisko zawarł Sąd Najwyższy w dotychczas

nie publikowanych orzeczeniach: wyroku z dnia 13 grudnia 1996 r., II CKN 27/96,

wyroku z dnia 8 stycznia 1997 r., I CKN 38/96, postanowieniu z dnia 13 lutego 1997 r., I

CKN 72/96, wyroku z dnia 18 lutego 1997 r., I CKN 76/96, wyroku z dnia 20 lutego

1997 r., I CKN 97/96, postanowieniu z dnia 3 marca 1997 r., III CKN 3/97, wyroku z

dnia 12 marca 1997 r., II CKN 32/97, wyroku z dnia 3 lutego 1997 r., I CKN 60/96 i

postanowieniu z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 12/97. Odnosząc tę wykładnię do

rozpoznawanej kasacji należy stwierdzić, że podniesione w niej zarzuty naruszenia

przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 KPC (pomijając już kwestię, że ocenie

dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej instancji w żadnym wypadku nie można

zarzucić dowolności) oraz art. 217 KPC, dotyczyły postępowania przed Sądem

pierwszej instancji. Sąd drugiej instancji nie prowadził postępowania dowodowego i nie

dokonywał oceny dowodów. Zarzuty te nie odnoszą się więc do wyroku Sądu drugiej

instancji i w związku z tym nie mogą stanowić skutecznie powołanej podstawy

kasacyjnej.

Co do zarzutu naruszenia prawa materialnego - art. 177 KH - należy stwierdzić,

że przepis ten w istocie nie był podstawą rozstrzygnięcia. Został on jedynie dodatkowo

powołany przez Sąd drugiej instancji w aspekcie wskazania ewentualnej kwalifikacji

zdarzeń, w zakresie stosunków prawnych łączących powódkę ze Spółką. Podstawą

oddalenia powództwa było ustalenie i ocena, że od 1 października1993 r. stron nie

łączył stosunek pracy, a do tego czasu powódka otrzymała należne jej wynagrodzenie

za pracę. To ustalenie i jego prawna ocena w świetle przepisów Kodeksu pracy nie

budzi zastrzeżeń i nie zostało skutecznie podważone w kasacji (w szczególności brak

jest w tym zakresie wskazania przepisów prawa pracy, które miałyby zostać

naruszone).

Wobec tego kasacja powódki nie miała usprawiedliwionych podstaw i podlegała

oddaleniu na mocy art. 393

12

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.