Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 maja 1997 r.

I PKN 124/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 9 maja 1997 r.

I PKN 124/97

Przepisy art. 2 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 28 czerwca 1995 r. o zmianie ustawy

o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz.U.

Nr 87, poz. 435) uprawniają do dochodzenia roszczeń od Funduszu Gwa-

rantowanych Świadczeń Pracowniczych, ale tylko do dnia 31 grudnia 1997 r. i na

warunkach w nich określonych.

Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Adam

Józefowicz, Andrzej Wasilewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 maja 1997 r. sprawy z powództwa

Danuty K. przeciwko Funduszowi Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w O.

o wynagrodzenie za pracę, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Woje-

wódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie z dnia 9 grudnia 1996

r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok w części zasądzającej na rzecz powódki wy-

nagrodzenie za czas niezawinionego przestoju od lutego do grudnia 1994 r. w kwocie

dwa tysiące sześćset czterdzieści złotych oraz wynagrodzenie od stycznia do marca

1995 r. w kwocie siedemset osiemdziesiąt złotych oraz za kwiecień i maj 1995 r. w

kwocie pięćset sześćdziesiąt złotych i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Woje-

wódzkiemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie do ponownego

rozpoznania.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie, po

rozpoznaniu apelacji Danuty K. przeciwko Funduszowi Gwarantowanych Świadczeń

Pracowniczych w O. o wynagrodzenie za pracę, wyrokiem z dnia 9 grudnia 1996 r.

zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Ostródzie w ten sposób, że zasądził od

pozwanego na rzecz powódki kwotę sześć tysięcy sześćset trzydzieści dwa złote

dziewięćdziesiąt cztery grosze, w tym dwa tysiące sześćset czterdzieści złotych tytułem

wynagrodzenia od lutego do grudnia 1994 r., siedemset osiemdziesiąt złotych tytułem

wynagrodzenia od stycznia do marca 1995 r., pięćset sześćdziesiąt złotych tytułem

wynagrodzenia za kwiecień i maj 1995 r., sześćset siedemdziesiąt dwa złote

dziewięćdziesiąt cztery grosze tytułem ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy za 1995 r.

oraz tysiąc dziewięćset osiemdziesiąt złotych tytułem odprawy pieniężnej. W pozostałej

części Sąd oddalił apelację. W uzasadnieniu wyroku Sąd podał co następuje.

Powódka Danuta K. wniosła o zasądzenie od pozwanego kwoty 9.544,70 zł

tytułem zaległego wynagrodzenia za pracę. W uzasadnieniu podniosła, iż zakład pracy

pieniędzy tych jej nie wypłacił, dlatego żąda tej kwoty od pozwanego. Pozwany Fundusz

Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych wniósł o oddalenie powództwa zarzucając,

że nie można ustalić daty niewypłacalności pracodawcy.

Sąd Rejonowy w Ostródzie wyrokiem z dnia 16 października 1995 r. oddalił

powództwo, po dokonaniu następujących ustaleń:

W 1993 r. powódka pracowała w Spółce "T.". Pod koniec 1993 r. zachorowała i

do 10 stycznia 1994 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim. W dniu 11 stycznia 1994 r.

zgłosiła się do pracy. W tym dniu Spółka "T." już nie prowadziła żadnej działalności.

Zaprzestała produkcji w czerwcu 1993 r. Do listopada 1993 r. utrzymywała jeszcze kilku

pracowników biurowych. Spółka figuruje w rejestrze. Nie została postawiona w stan

likwidacji, ani upadłości. W grudniu 1995 r. została rozwiązana wyrokiem sądu. Sąd

jednak nie ustanowił likwidatorów. W listopadzie 1994 r. i w maju 1995 r. Sąd Rejonowy

zasądził od Spółki "T." na rzecz powódki wynagrodzenie za pracę za okres od 1 grudnia

1993 r. do 30 marca 1995 r. oraz ustawowe odsetki od kwoty 696,60 zł od dnia 15 lipca

1993 r. Stosunek pracy między powódką a Spółką "T." został rozwiązany z dniem 31

maja 1995 r. na mocy wyroku z dnia 3 listopada 1994 r. Powódka wszczęła

postępowanie egzekucyjne, a komornik w styczniu 1995 r. zajął wynagrodzenie za

pracę prezesa Spółki "T." Bogdana P. Z tego tytułu powódka otrzymała na przełomie

września i października 1995 r. kwotę 50,50 zł. W listopadzie 1995 r. komornik

postępowanie umorzył, ponieważ Spółka "T." zaprzestała prowadzenia działalności

gospodarczej w grudniu 1992 r., nie posiada już żadnych maszyn ani urządzeń. W

marcu 1996 r. komornik poinformował powódkę, że egzekucja wypadła bezskutecznie,

ponieważ Spółka "T." od grudnia 1993 r. nie istnieje i nie prowadzi żadnej działalności.

Ustalił, że Spółka prowadziła działalność gospodarczą w budynku wynajętym od

Spółdzielni "I." w M. w okresie od lipca 1992 r. do listopada 1993 r.

Sąd Rejonowy dał wiarę wszystkim zgromadzonym w sprawie dowodom. Nie dał

wiary jedynie stwierdzeniom komornika w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu

postępowania w sprawie [...], w części dotyczącej ustalenia zaprzestania działalności

Spółki "T." w dniu 31 grudnia 1993 r. Komornik podał bowiem w dwóch pismach dwie

różne daty: 31 grudnia 1992 r. i grudzień 1993 r. Z uwagi na to, że zarówno powódka,

jak i wspólnik "T." oraz komornik w piśmie z dnia 5 marca 1996 r. zgodnie podają

koniec roku 1993 jako okres zaprzestania działalności Spółki "T.", Sąd I instancji

przyjął, że niewypłacalność pracodawcy wystąpiła w listopadzie 1993 r. i oddalił

powództwo, ponieważ ustawa o ochronie roszczeń pracowniczych w razie

niewypłacalności pracodawcy uzależnia zaspokojenie roszczeń pracowniczych od

terminów szczegółowo wymienionych w art. 6 tej ustawy. Żadne z żądań zgłoszonych

przez powódkę nie mieści się w tych terminach.

Od powyższego wyroku powódka złożyła apelację, żądając zmiany zaskarżone-

go wyroku i zasądzenia na jej rzecz od pozwanego kwoty 9544,70 zł oraz zwrotu

kosztów procesu.

Zdaniem Sądu Wojewódzkiego istotę sporu stanowi wykładnia ustawy z dnia 29

grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pra-

codawcy (Dz. U. z 1994 r. Nr 1, poz. 1 ze zm.). Ustawa przewiduje, że roszczenia

przysługujące od niewypłacanego pracodawcy, a określone enumeratywnie w art. 6

ustawy będą zaspokojone ze środków Funduszu, jeżeli powstały na trzy miesiące po-

przedzające datę wystąpienia niewypłacalności albo trzy miesiące przed ustaniem

stosunku pracy. Ponadto warunkiem otrzymania świadczeń od Funduszu jest złożenie

wniosku do kierownika wojewódzkiego urzędu pracy w terminie określonym w art. 7

ustawy. Nowelą z dnia 28 czerwca 1995 r. (Dz. U. Nr 87, poz. 435) został zmieniony art.

6 ustawy poprzez rozszerzenie roszczeń pracowniczych podlegających zaspokojeniu ze

środków Funduszu. Wprowadzono także dłuższe terminy określające okresy, za które

świadczenia pracownicze będą zaspokojone, jak również w których roszczenia muszą

powstać, aby pracownik mógł liczyć na ich uwzględnienie. Wspomniana nowela w art. 2

wprowadziła przepis, który w ocenie Sądu Wojewódzkiego, z uwagi na niefortunne i

nieczytelne zredagowanie jest źródłem nieporozumień i sporów. Przepis ten przewiduje,

że pracownik w terminie do 31 grudnia 1997 r. może wystąpić z wnioskiem o wypłatę

świadczeń pracowniczych wskazanych w art. 6 ustawy, jeżeli nie zostały zaspokojone

przez niewypłacalnego pracodawcę. Z kolei ustęp 3 precyzuje ustęp 1 stwierdzając, że

ma on zastosowanie do świadczeń wymienionych w art. 6 ustawy, jeżeli uprawnienie do

tego świadczenia powstało w okresie od dnia 21 marca 1990 r. do dnia, w którym

świadczenie to może być zaspokojone ze środków Funduszu na podstawie niniejszej

ustawy , a nie mogło być zaspokojone zgodnie z przepisami ustawy lub rozporządzenia

z 11 stycznia 1995 r. Sąd Wojewódzki zwrócił uwagę, że ustawodawca wyraźnie

rozróżnia w tym przepisie ustawę nowelizacyjną oraz tę, która obowiązywała przed

zmianą. W ocenie Sądu Wojewódzkiego cel przepisu art. 2 ustawy nowelizacyjnej jest

taki, aby roszczeniom powstałym przed wejściem w życie tej ustawy, które nie mogły

być zaspokojone zgodnie z przepisami w jej dawnym brzmieniu (art. 2 ust. 3). a nadto

nie mogą być już zrealizowane w myśl nowej ustawy, z uwagi na terminy z art. 6 ust. 3-

7, dać możliwość zaspokojenia. Wynika to wprost z art. 2 ust. 3. W takiej sytuacji

znajduje się roszczenie powódki. Odmienna wykładnia przepisu art. 2 ustawy

nowelizacyjnej prowadziłaby do pokrzywdzenia pracowników takich jak powódka, która

aktywnie dochodziła należnych jej roszczeń, postępując zgodnie z obowiązującym

prawem. Do takiego poglądu skłania również ust. 2 art. 2, stanowiący o konieczności

dołączenia do wniosku prawomocnego orzeczenia sądowego, zasądzającego na rzecz

uprawnionej osoby należność z tytułu świadczenia pracowniczego określonego w art. 6

ustawy i dokumentów potwierdzających przeprowadzenie bezskutecznej egzekucji.

Sąd Wojewódzki nie uwzględnił roszczeń powódki o ekwiwalent za urlop wy-

poczynkowy za 1993 r i 1994 r. oraz o odszkodowanie za trzymiesięczny okres wypo-

wiedzenia umowy o pracę.

W kasacji pozwany Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych

zarzucił wyrokowi Sądu Wojewódzkiego: naruszenie prawa materialnego przez błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 2 ustawy z dnia 28 czerwca 1995 r. o

zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności praco-

dawcy w związku z art. 6 ust. 3 - 7 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie rosz-

czeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, poprzez przyjęcie, iż do

roszczeń pracowniczych zgłaszanych w trybie art. 2 ustawy z dnia 28 czerwca 1995 r. o

zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pra-

codawcy nie mają zastosowania terminy z art. 6 ust. 3 do 7 ustawy z 29 grudnia 1993 r.

w znowelizowanym brzmieniu oraz ograniczenie wypłaty świadczeń za okres nie

dłuższy niż 3 miesiące i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w punkcie I i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Olsztynie,

bądź oddalenie apelacji. W uzasadnieniu kasacji podano, że Sąd Wojewódzki

zaprezentował pogląd, iż celem przepisu art. 2 ustawy z dnia 28 czerwca 1995 r. o

zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności praco-

dawcy, jest możliwość zaspokojenia roszczeń pracowniczych, które nie mogły być

zaspokojone pod rządami ustawy przed jej nowelizacją, "a nadto nie mogą być zrea-

lizowane w myśl nowej ustawy, z uwagi na termin z art. 6 ust. 3 do 7". Przyjęcie takiego

stanowiska szczególnie uprzywilejowuje roszczenia pracownicze zgłaszane na

podstawie art. 2 ustawy z 28 czerwca 1995 r. o zmianie ustawy o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, bowiem prowadzi do ich zas-

pokojenia ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, bez

względu na to czy roszczenia te pozostają w związku z datą niewypłacalności praco-

dawcy.

Zdaniem pozwanego zamiarem ustawodawcy było umożliwienie zaspokajania ze

środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych jedynie tych roszczeń

pracowniczych, które powstały w ścisłym związku czasowym z datą powstania

niewypłacalności pracodawcy i nie zostały zaspokojone przez niewypłacalnego

pracodawcę. W pierwotnym brzmieniu ustawy, w art. 6 ust. 2 ustawodawca ograniczył

możliwość zaspokajania roszczeń pracowniczych z tytułu wynagrodzenia za pracę,

wynagrodzenia za czas niezawinionego przez pracownika przestoju "za okres nie

dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające datę niewypłacalności albo terminu ustania

stosunku pracy". Przepis art. 2 ustawy z 28 czerwca 1995 r. nie daje podstawy do

odstąpienia od zasady zaspokojenia ze środków Funduszu Gwarantowanych Świad-

czeń Pracowniczych tylko tych roszczeń pracowniczych, które powstały w terminach

związanych z niewypłacalnością pracodawcy, a które określone zostały w art. 6 ust. 3

do 7 ustawy. Dokumenty nie potwierdzają, iż roszczenia powódki powstały w terminach

związanych z datą niewypłacalności pracodawcy.

Sąd I instancji ustalił datę niewypłacalności pracodawcy powódki na dzień 30

listopada 1993 r. Sąd II instancji ustalenia tego nie zakwestionował. Powódka dochodzi

we wniosku roszczeń z tytułu wynagrodzenia za czas niezawinionego przez pracownika

przestoju za okres od lutego 1994 r. do końca maja 1995 r., łącznie za 16 miesięcy.

Zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy świadczenia wymienione w ust. 2 pkt 2 i pkt 3 lit. a-d

podlegają zaspokojeniu za okres nie dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające dzień

wystąpienia niewypłacalności pracodawcy albo za okres nie dłuższy niż 3 miesiące

poprzedzające ustanie stosunku pracy, jeżeli ustanie stosunku pracy przypada w czasie

nie dłuższym niż 6 miesięcy poprzedzających dzień wystąpienia niewypłacalności

pracodawcy lub w czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy następujących po tym dniu. Dla

uzyskania tych roszczeń, zdaniem wnoszącego kasację, stosunek pracy powódki

musiałby ustać najpóźniej 31 sierpnia 1994 r., a ustał na mocy wyroku Sądu

Rejonowego w Ostródzie [...] z dniem 31 maja 1995 r. Natomiast ekwiwalent pieniężny

za urlop wypoczynkowy za rok kalendarzowy, w którym ustał stosunek pracy oraz

odprawa pieniężna mogą być zaspokojone ze środków Funduszu Gwarantowanych

Świadczeń Pracowniczych (na podstawie art. 6 ust. 6 ustawy), gdyby stosunek pracy

powódki zakończył się pomiędzy 1 marca 1993 r. a 31 sierpnia 1994 r. Sąd II instancji

nie wziął również pod uwagę zawartego w art. 6 ust. 4 ustawy ograniczenia wypłaty

świadczeń pracowniczych za okres nie dłuższy niż 3 miesiące.

Wnoszący kasację podkreślił, że zgodnie z art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 29 grudnia

1993 r. w brzmieniu po nowelizacji wynagrodzenie za czas niezawinionego przez

pracownika przestoju podlega zaspokojeniu za okres nie dłuższy niż 3 miesiące

poprzedzające wystąpienie niewypłacalności pracodawcy, albo za okres nie dłuższy niż

3 miesiące poprzedzające ustanie stosunku pracy, jeżeli ustanie stosunku pracy

przypada w czasie nie dłuższym niż 6 miesięcy poprzedzających wystąpienie

niewypłacalności pracodawcy lub w czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy następujących

po tym dniu.

Jeżeliby przyjąć za słuszny pogląd Sądu II instancji, iż do świadczeń pracowni-

czych zgłaszanych na podstawie art. 2 ustawy z dnia 28 czerwca 1995 r. o zmianie

ustawy o ochronie roszczeń nie stosuje się terminów z art. 6 ust. 3 do 7, to niewątpliwie

należy stosować ograniczenia czasowe w zaspokajaniu tych świadczeń.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.

Nie zasługują na uwzględnienie wywody kasacji w tej części, w której zarzuca

ona Sądowi Wojewódzkiemu niewłaściwą interpretację art. 2 ustawy z dnia 28 czerwca

1995 r. o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych. Nie można podzielić

twierdzenia kasacji, że zastosowana przez Sąd Wojewódzki interpretacja tego przepisu

obligowałaby stronę pozwaną do zaspokojenia wszystkich roszczeń pracowniczych,

których uprawnieni nie mogli wyegzekwować od pracodawców bez względu na to kiedy

pracodawca stał się niewypłacalny. Wprowadzając przepis art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 28

czerwca 1995 r. o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie

niewypłacalności pracodawcy ustawodawca chciał stworzyć możliwość uzyskania

świadczeń osobom, o których mowa w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy, a które z powodu zbyt

restrykcyjnych terminów nie mogły uzyskać ze środków Funduszu niezaspokojonych

roszczeń pracowniczych. Przepis art. 2 ust. 1 zezwala jednak tylko na dochodzenie tych

roszczeń w warunkach ustawy i tylko do dnia 31 grudnia 1997 r. Dlatego też Sąd

Wojewódzki nie naruszył art. 2 ustawy z dnia 28 czerwca 1995 r. zmieniającej ustawę o

ochronie roszczeń pracowniczych, uznając, że dochodzone świadczenia z tytułu

niezaspokojonych roszczeń pracowniczych powódce przysługują.

Sąd Najwyższy uznał za uzasadniony zarzut kasacji co do wysokości należności

zasądzonych na rzecz powódki za przestój (od lutego do grudnia 1994 r. oraz

wynagrodzenia za miesiące od stycznia do maja 1995 r.). Sąd Wojewódzki w sentencji

wyroku zasądził na rzecz powódki wynagrodzenie, a w uzasadnieniu zasądzone kwoty

podzielił na wynagrodzenie oraz należność za przestój. Z treści wyroku nie wynika, czy

Sąd zasądzając należne kwoty zastosował się do art. 6 ust. 2 pkt 2 oraz ust. 3 pkt 4

ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych.

Dlatego też Sąd Najwyższy w tym zakresie kasację uwzględnił i na mocy art.

393

13

KPC orzekł jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.