Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 maja 1997 r.

II UKN 141/97

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 7 maja 1997 r.

II UKN 141/97

W sytuacji, gdy żona od wielu lat przebywa w szpitalu psychiatrycznym, a mąż

jest inwalidą z uwagi na niedorozwój umysłowy, należy przyjąć, iż wspólność małżeńska

może przejawiać się w innej formie niż u osób sprawnych fizycznie i psychicznie.

Przewodniczący SSN: Jerzy Kwaśniewski, Sędziowie SN: Janusz Łętowski

(sprawozdawca), Andrzej Wasilewski.

Sąd Najwyższy, przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Witolda Bryndy, po

rozpoznaniu w dniu 7 maja 1997 r. sprawy z wniosku Janiny B. przeciwko Zakładowi

Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w C. o rentę rodzinną, na skutek kasacji Ministra

Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Katowicach z dnia 14 września 1994 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu-Sądowi

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach do ponownego rozpoznania.

U z a s a d n i e n i e

Minister Sprawiedliwości wniósł w dniu 1 kwietnia 1997 r. kasację od prawomoc-

nego wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z

dnia 14 września 1994 r. [...] wydanego w sprawie z wniosku Janiny B. przeciwko Zakładowi

Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w C. o rentę rodzinną. Wyrokowi powyższemu

zarzucił rażące naruszenie przepisów art. 3 § 2 KPC w brzmieniu obowiązującym przed

dniem 1 lipca 1996 r. oraz art. 41 ust. 3 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu

emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) a nadto naruszenie

interesu Rzeczypospolitej Polskiej, wnosząc w konsekwencji o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Katowicach do ponownego rozpoznania.

Stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco:

Decyzją z dnia 13 października 1993 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w

C. odmówił wnioskodawczyni Janinie B. prawa do renty rodzinnej po mężu Wendelinie B.

zmarłym w dniu 17 sierpnia 1993 r. Organ rentowy przyjął, że wnioskodawczyni nie

zamieszkując wspólnie z mężem nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej.

Sąd Wojewódzki po przesłuchaniu świadków Andrzeja B. i Eugeniusza P.,

postanowił nie uwzględnić dowodu z przesłuchania świadków Marii D. i Teresy S.

uzasadniając to tym, że dowód taki nie wniesie "nic nowego" do sprawy. Po przesłuchaniu

Janiny B. w trybie art. 304 KPC Sąd Wojewódzki oddalił kwestionowanym wyrokiem

odwołanie wnioskodawczyni. Wyrok nie został uzasadniony, gdyż żadna ze stron nie zgłosiła

w tym przedmiocie wniosku w trybie i terminie ustawowym.

Wnoszący skargę kasacyjną twierdzi, iż wyrok sądu rażąco narusza prawo.

Argumenty przemawiające za tym stanowiskiem są - wedle jego ujęcia następujące: Zgodnie

z przepisem art. 41 ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin -

małżonka rozwiedziona lub wdowa, która w chwili śmierci męża nie pozostawała z nim we

wspólności małżeńskiej ma prawo do renty rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków

określonych w ust. 1 lub 2 miała w chwili śmierci męża prawo do alimentów z jego strony

ustalone wyrokiem lub ugodą sądową. Małżeństwo wnioskodawczyni nie zostało rozwiązane

przez rozwód, nie posiadała ona także prawa do alimentów w chwili śmierci męża

ustalonych wyrokiem lub ugodą sądową. Rozstrzygnięcie sprawy zależało zatem od ustalenia

czy w chwili śmierci męża wnioskodawczyni pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej.

Skarżący uważa, iż stanowisko Sądu (który podzielił argumentację organu rentowego, że

oddzielne zamieszkiwanie wyklucza trwanie wspólności małżeńskiej) budzi uzasadnione zas-

trzeżenia, przede wszystkim ze względu na utrwalone orzecznictwo Sądu Najwyższego

między innymi reprezentowane w wyroku z dnia 7 lipca 1995 r., II URN 13/95 (OSNAPiUS

1995 nr 22 poz. 281) zgodnie z którym wspólność małżeńska występuje, gdy w chwili

śmierci małżonka istniała pomiędzy małżonkami rzeczywista więź materialna i duchowa.

Sama tylko okoliczność, iż małżonkowie zamieszkują oddzielnie (z różnych powodów) nie

przesądza o braku wspólności małżeńskiej. Potwierdzają to okoliczności wynikające z akt

rentowych męża wnioskodawczyni Wendelina B., który już od 22 maja 1961 r. pracował w

Hucie "F." w K. i tam zamieszkiwał, zaś wnioskodawczyni zamieszkiwała w C., w innym

województwie. Pomiędzy małżonkami trwała jednak wspólność małżeńska wyrażająca się

między innymi w więzi fizycznej, skoro ich wspólny syn Andrzej Stanisław B. urodził się w

dniu 21 kwietnia 1972 r., to jest po upływie 10 lat od oddzielnego zamieszkiwania

małżonków [...]. Fakt, że mąż wnioskodawczyni wychowywał syna należy tłumaczyć ciężką

chorobą psychiczną (schizofrenią urojeniową) na jaką cierpiała wnioskodawczyni od 1972 r.

Według zaświadczenia Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w M. z

dnia 30 listopada 1990 r. wnioskodawczyni pomiędzy rokiem 1972 a 1990 była około 28 razy

leczona w szpitalach psychiatrycznych. W krótkim opisie przebiegu choroby szpital podał, że

pobyty wnioskodawczyni w szpitalu są coraz częstsze, zaś okresy remisji choroby krótkie. W

rokowaniach lekarskich zaznaczono, że choroba ma przebieg przewlekły postępujący, narasta

defekt schizofreniczny, zaostrzenia są coraz częstsze.

Te okoliczności (fakt pozostawania żony na utrzymaniu szpitali), spowodowały

niewątpliwie, że mąż wnioskodawczyni Wendelin B. nie występował o zasiłek rodzinny na

żonę, a następnie dodatek rodzinny, gdy pobierał już rentę II grupy od dnia 8 marca 1981 r.

Wynika to z treści jego oświadczenia zgłoszonego w organie rentowym w dniu 6 kwietnia

1981 r. Podał wówczas wnosząc o przyznanie dodatku rodzinnego dla dziecka, że żona nie

pracuje, gdyż przebywa już od roku w szpitalu psychiatrycznym. Skarżący powołuje się

również na fakt, że mąż wnioskodawczyni już w 1981 r. został zakwalifikowany do drugiej

grupy inwalidów między innymi z powodu zespołu otępiennego i niedorozwoju umysłowego,

a zatem nie był sprawny psycho-fizycznie. W takiej sytuacji - jego zdaniem - wspólność

małżeńska mogła przejawiać się w innej formie niż u ludzi bardziej sprawnych psychicznie i

fizycznie. Dlatego też - zgodnie ze stanowiskiem skarżącego - sąd winien był podejść z dużą

ostrożnością do treści oświadczeń wnioskodawczyni, dość różnie przedstawiających

wzajemne stosunki małżeńskie i wyczerpać wszystkie dostępne środki dowodowe celem

poczynienia ustaleń w kwestii spornej. W szczególności należało wyjaśnić, kiedy i w jakiej

formie mąż dawał "troszkę" na jej utrzymanie (zeznanie wnioskodawczyni [...]).

Minister Sprawiedliwości stoi też na stanowisku, iż pominięcie przez Sąd dowodu z

zeznań zawnioskowanych świadków Teresy S. i Marii D. narusza przepisy postępowania, zaś

to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto Sąd naruszył przepis

prawa materialnego (art. 41 ust. 3 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich

rodzin) przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W konsekwencji skarżący

stwierdza, iż naruszenie to, powodujące odmowę zagwarantowanych prawem świadczeń

osobie cierpiącej od lat na poważną chorobę psychiczną nosi również znamiona naruszenia

interesu Rzeczypospolitej Polskiej, a rozpatrzeniu kasacji nie stoi na przeszkodzie upływ

terminu przewidziany w art. 421 § 2 KPC w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 lipca

1996 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasację należy uznać za uzasadnioną.

Zakwestionowany wyrok Sądu Wojewódzkiego opiera się na rygorystycznej

interpretacji przepisu art. 41 ust. 3 powołanej wyżej ustawy o z.e.p., zgodnie z którą

oddzielne zamieszkiwanie małżonków wyklucza trwanie wspólności małżeńskiej. Inter-

pretacja ta nie jest jednak niepodważalna i powinna znaleźć oparcie w wyraźnych,

odnoszących się do konkretnej sprawy pełnych dowodach. Sąd Wojewódzki jednak tego

rodzaju dowodów nie przeprowadził, zrezygnował również z przesłuchania wskazanych

przez wnioskodawczynię świadków, pozostając w przekonaniu, iż nie wniosą oni nic nowego

do sprawy. Na jakiej podstawie doszedł do tego rodzaju przekonania nie można ustalić,

ponieważ wyrok nie został uzasadniony.

Należy jednak podzielić pogląd wyrażony w uzasadnieniu kasacji, iż okoliczność

oddzielnego zamieszkiwania małżonków nie przesądza o braku wspólności małżeńskiej.

Znana Sądowi Najwyższemu, rozpowszechniona praktyka wskazuje, iż w sytuacji tzw.

małżeństw chłopo-robotniczych zdarza się, iż jeden z małżonków pracuje w mieście i tam na

stałe przebywa, drugi zaś pozostaje na wsi, prowadząc gospodarstwo rolne. Tego rodzaju

sytuacja trwa często latami. W odniesieniu do okoliczności przedmiotowej sprawy należy

jeszcze uwzględnić i to, że wnioskodawczyni jest osobą chronicznie chorą psychicznie,

wielokrotnie przebywającą w szpitalach psychiatrycznych, a jej małżonek od 1981 r. jest

inwalidą między innymi z uwagi na niedorozwój umysłowy. Słusznie zatem wskazuje

wnoszący kasację, iż u tego rodzaju osób wspólność małżeńska może przejawiać się inaczej,

niż u ludzi w pełni sprawnych psychicznie i fizycznie. Należy też uwzględnić fakt, iż z

małżeństwa wnioskodawczyni urodził się syn, jak również, iż w czasie przebywania w

szpitalu jej małżonek świadczył w pewnej części na jej utrzymanie. Wszystkie te

okoliczności powinny zostać dokładnie wyjaśnione w toku ponownego rozpoznania sprawy

przez Sąd Wojewódzki. Sąd Najwyższy podziela również pogląd wnoszącego kasację, iż

pozbawienie przewidzianych przez prawo świadczeń osoby od lat cierpiącej na ciężką

chorobę psychiczną i nie umiejącej się skutecznie bronić w procesie może zostać uznane za

rozstrzygnięcie naruszające interes Rzeczypospolitej Polskiej.

W tej sytuacji Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.