Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 czerwca 1997 r.

I PKN 191/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

- 1 -

Wyrok z dnia 2 czerwca 1997 r.

I PKN 191/97

Zwykłe zaniedbanie pracownika lub działanie wbrew oczekiwaniom praco-

dawcy i nieosiągnięcie zamierzonych rezultatów nie mogą być ocenione jako

ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków w rozumieniu art. 52 KP.

Przewodniczący SSN: Kazimierz Jaśkowski, Sędziowie SN: Józef Iwulski

(sprawozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 1997 r. sprawy z powództwa

Tadeusza H. przeciwko "C.-P." Spółce z o.o. w G. o zapłatę i sprostowanie świadectwa

pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z

dnia 20 grudnia 1996 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 21 sierpnia 1996 r. [...] Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubez-

pieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni zasądził od pozwanej "C.-P."

Spółki z o.o. w G. na rzecz powoda Tadeusza H. kwotę 10 200 zł tytułem odszkodo-

wania oraz kwotę 2 533,27 zł tytułem ekwiwalentu za nie wykorzystany urlop za 1995 r.,

a także odsetki od kwoty 2 706,30 zł za okres od 16 października 1995 r. do 26

października 1995 r. Umorzył postępowanie w części dotyczącej ekwiwalentu za urlop

w 1996 r. i oddalił powództwo w pozostałym zakresie.

Sąd Wojewódzki ustalił, że 10 stycznia 1995 r. powód został powołany przez

stronę pozwaną na stanowisko dyrektora ds. produkcji. W dniu 5 października 1995 r.

powodowi wręczono pismo odwołujące go ze stanowiska i rozwiązujące z nim stosunek

pracy bez wypowiedzenia z jego winy. Jako przyczynę tego wskazano wyrządzenie

poważnej szkody spowodowanej zaniedbaniem obowiązków i przekroczeniem

uprawnień przy zawieraniu umów, niewykonywanie poleceń zarządu w zakresie gos-

podarki finansowej, brak troski o mienie i notoryczne spóźnianie się do pracy oraz

opuszczanie pracy bez usprawiedliwienia.

Sąd Wojewódzki ustalił, że w dniu 7 lipca 1995 r. powód i dyrektor ds. finan-

sowych strony pozwanej M.N. podpisali umowę ze [...] Stocznią Remontową "G." o

wykonanie prac w systemie wykonawstwa częściowego na statku "A.". W dniu 6

września 1995 r. strona pozwana otrzymała ze stoczni "G." pismo zawierające żądanie

zapłaty kwoty 87 846,79 zł tytułem odszkodowania za niewykonanie robót objętych tą

umową. W dniu 7 kwietnia 1995 r. powód i dyrektor ds. ekonomicznych M.N. zawarli

umowę zlecenia z Przedsiębiorstwem Produkcyjno-Usługowo-Handlowym "B.-R." w B.

na wywóz oraz utylizację ścierniwa hutniczego. W dniu 31 maja 1995 r. powód i

dyrektor M.N. zawarli w imieniu strony pozwanej z Przedsiębiorstwem Dróg i Mostów w

G. umowę o wykonanie prac remontowych mostu w ciągu ulicy P.P. w G. Każda z

- 2 -

umów, które podpisał powód wraz z dyrektorem M.N., była zaakceptowana przez

dyrektora generalnego, a umowę z firmą "B.-R." zawarli oni wręcz na jego polecenie.

Dyrektor generalny nie zgłaszał zastrzeżeń co do zawierania przez powoda tych umów,

mimo że formalnie nie miał on do tego upoważnienia.

W dniu 19 stycznia 1995 r. strona pozwana zawarła umowę z "K." spółką z o.o.

w K. na wykonanie montażu rusztowań oraz czyszczenie strumieniowo-ścierne

powierzchni wewnętrznych i przylgni kołnierzowych. Umowa ta zobowiązywała stronę

pozwaną do zapewnienia klimatyzacji. Jednakże w toku realizacji okazało się, że strona

pozwana nie jest w stanie wypełnić warunków tej umowy. Zaistniała konieczność

zlecenia tych prac innej firmie, tj. firmie "P.", co wiązało się z dodatkowymi kosztami w

kwocie 63 843,33 zł. Powodowi udało się wynegocjować, że połowę tej kwoty wyłoży

firma "K.".

W dniu 19 września 1995 r. dyrektor ds. finansowych M.N. pobrał zaliczkę w

kwocie 5 000 zł. Polecił on wystawić księgowej dokument "kasa przyjmie" na tę kwotę

jako jej rozliczenie. Księgowa wystawiła taki dokument mimo niewpłacenia tych

pieniędzy. Następnie M.N. polecił wystawić dokument "kasa wypłaci" na kwotę 8 009,70

zł odpowiadającą fakturze, którą jej wręczył. Kasjerka tej kwoty nikomu nie wypłaciła.

Natomiast na polecenie M.N. kasjerka wystawiła czek na kwotę 3 009,70 zł na rzecz

księgowej, która po zrealizowaniu tego czeku otrzymane pieniądze wręczyła powodowi.

Powód pokwitował odbiór pieniędzy na dokumencie "kasa wypłaci", a następnie

przekazał je wystawcy faktury. Prace na tę kwotę na rzecz strony pozwanej zostały

wykonane.

Sąd Wojewódzki stwierdził, że pismo strony pozwanej rozwiązujące stosunek

pracy z powodem nie zawierało konkretnych okoliczności uzasadniających ten tryb

rozwiązania stosunku pracy. Dopiero w toku postępowania sądowego strona pozwana

dokonywała konkretyzacji tych przyczyn. Jednakże w żaden sposób nie potwierdziła

zarzutu opuszczania przez powoda pracy oraz spóźniania się. Takich zarzutów nie

skonkretyzowano też odnośnie do rozrzutności w wydatkach na reprezentację. Sąd

Wojewódzki uznał za bezpodstawny zarzut ukrywania przez powoda podpisanych i

niekorzystnych umów. Jeżeli chodzi o zarzut przekroczenia kompetencji przy zawieraniu

umów, Sąd Wojewódzki stwierdził, że pracodawca wiedział o zawieraniu tych umów co

najmniej w dniach ich zawarcia. Czyni to rozwiązanie z tej przyczyny stosunku pracy

niedopuszczalnym - art. 52 § 3 KP. Jeżeli chodzi o umowę ze Spółką "K.", to Sąd Woje-

wódzki podkreślił, że powód działał w sposób przynoszący stronie pozwanej korzyści.

Wreszcie, w zakresie pobrania przez powoda kwoty 8 009,70 zł, Sąd Wojewódzki

stwierdził, że wszelkie dyspozycje finansowe w tej sprawie, "nie całkiem zgodne z

wymogami formalnymi", wykonywał M.N. Rola powoda sprowadziła się jedynie do

przekazania tej kwoty na rzecz wykonawcy, przy czym prace te zostały na rzecz strony

pozwanej faktycznie wykonane. Biorąc pod rozwagę te wszystkie okoliczności, Sąd

Wojewódzki uznał, że rozwiązanie z powodem stosunku pracy nastąpiło z naruszeniem

prawa i dlatego zasądził na jego rzecz odszkodowanie oraz ekwiwalent za nie

wykorzystany urlop wypoczynkowy.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 20 grudnia 1996 r. [...] umorzył

postępowanie apelacyjne w części dotyczącej odsetek od kwoty 2 706,30 zł i oddalił

apelację strony pozwanej w pozostałej części. Sąd Apelacyjny uznał apelację strony

- 3 -

pozwanej jedynie za nieuzasadnioną polemikę z trafnymi ustaleniami Sądu pierwszej

instancji. Podkreślił, że zwykłe zaniedbania czy działanie wbrew oczekiwaniom pra-

codawcy nie mogą być oceniane jako wypełniające dyspozycję art. 52 KP. Sąd drugiej

instancji podzielił ocenę Sądu Wojewódzkiego co do uznania, że powodowi nie można

skutecznie zarzucić ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.

Kasację od tego wyroku wniosła strona pozwana. Zarzuciła naruszenie prawa

materialnego, w szczególności art. 52 § 1 Kodeksu pracy poprzez przyjęcie, że

ewentualne uchybienia powoda nie mogły być oceniane jako ciężkie naruszenie obo-

wiązków pracowniczych z jego winy oraz art. 6 Kodeksu cywilnego. Strona pozwana

wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 2 i oddalenie powództwa w tym

zakresie oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w

tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku w punkcie 2 i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Zdaniem strony pozwanej, zarówno Sąd Apelacyjny jak i Sąd pierwszej instancji doko-

nały błędnej wykładni art. 52 § 1 KP. Sądy przyjęły, że strona pozwana nie wykazała

winy powoda, jak również ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych.

Tymczasem jej zdaniem zostało wykazane, że do kompetencji powoda nie należało

zaciąganie zobowiązań finansowych w imieniu pozwanego. Wskutek takiego działania

powoda, pozwana firma nie otrzymała do dnia dzisiejszego od swojego kontrahenta

firmy "K." kwoty 31 921,60 zł i kwota ta stanowi rzeczywistą szkodę pozwanej firmy.

Okoliczności te w zasadzie są bezsporne i zdaniem strony pozwanej uzasadniały

zakwalifikowanie działania powoda jako ciężkiego naruszenia obowiązków pracowni-

czych z jego winy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z przepisem art. 393

11

KPC Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w

granicach kasacji i bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania.

Kasacja nie zawiera zarzutu naruszenia przepisów procedury dotyczących przepro-

wadzenia postępowania dowodowego, oceny materiału dowodowego i wyjaśnienia w

uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, na jakich faktach Sąd oparł swoje rozstrzyg-

nięcie. Zarzut naruszenia art. 6 KC nie jest zasadny, gdyż to strona pozwana wywodzi

skutki prawne z faktów stanowiących podstawę (przyczynę) rozwiązania z powodem

stosunku pracy, a więc prawidłowo Sądy uznały, że na stronie pozwanej spoczywał

ciężar ich udowodnienia. Wobec powyższego Sąd Najwyższy ocenia zasadność kasacji

wyłącznie w płaszczyźnie zarzutu naruszenia art. 52 KP, w stanie faktycznym

prawidłowo ustalonym przez Sąd pierwszej instancji. W tym stanie należy uznać za

prawidłową ocenę dokonaną przez Sąd drugiej instancji (wyrok tego Sądu jest

zaskarżony kasacją), że zachowanie powoda w zakresie ustalonym przez Sądy nie

może być zakwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków

pracowniczych. Słusznie Sąd drugiej instancji (podzielając poglądy Sądu pierwszej

instancji) uznał, że powód naruszał swoje obowiązki pracownicze, lecz nie zawsze

dotyczyło to jego podstawowych obowiązków, a w każdym razie nie było to naruszenie

o ciężkim charakterze. Słusznie Sąd drugiej instancji podkreślił, że "zwykłe zaniedbania,

czy działanie wbrew oczekiwaniom pracodawcy i nieosiągnięcie zamierzonych skutków,

- 4 -

nie może być oceniane jako działanie wypełniające dyspozycję" art. 52 KP. Sąd

Najwyższy pogląd ten podziela i wobec tego uznaje, że Sądy obu instancji w ustalonym

stanie faktycznym sprawy zastosowały prawidłową wykładnię art. 52 KP i słusznie

oceniły, że przepis ten został przez stronę pozwaną wykorzystany w sytuacji, w której

nie była spełniona jego hipoteza. Zachowania powoda mogą być bowiem oceniane jako

stanowiące naruszenie obowiązków pracowniczych, jednakże z przyczyn wskazanych

przez Sądy obu instancji, nie mogą być ocenione jako ciężkie naruszenie

podstawowych obowiązków. Z tej przyczyny kasacja podlegała oddaleniu na podstawie

art. 393

12

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.