Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 listopada 1997 r.

I PKN 361/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 17 listopada 1997 r.

I PKN 361/97

Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i utrata

uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku

stanowią niezależne przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę w

trybie art. 52 § 1 KP. Termin z art. 52 § 2 KP biegnie odrębnie dla każdej z tych

przyczyn.

Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Józef

Iwulski (sprawozdawca), Maria Mańkowska.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 1997 r. sprawy z po-

wództwa Andrzeja K. przeciwko Miejskiemu Zakładowi Wodociągów i Kanalizacji w

P. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódz-

kiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 9 grudnia 1996 r.

[...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 22 listopada 1994 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Płocku

oddalił powództwo Andrzeja K. przeciwko Miejskiemu Zakładowi Wodociągów i

Kanalizacji w P. o przywrócenie do pracy. Sąd Rejonowy ustalił, że powód w dniu 21

lipca 1993 r. w godzinach pracy był w stanie nietrzeźwości i prowadził ciągnik

koparko-ładowarkę. O fakcie tym dowiedział się główny mechanik, który jednak nie

zawiadomił ani dyrektora, ani działu kadr. Orzeczeniem z dnia 3 września 1993 r.

powód został ukarany przez Kolegium d/s Wykroczeń zakazem prowadzenia pojaz-

dów mechanicznych kat. "T" przez okres 24 miesięcy. Powód w dalszym ciągu pra-

cował jako kierowca, wykorzystując posiadane prawo jazdy kat. "C". O ukaraniu po-

woda przez Kolegium dyrektor strony pozwanej dowiedział się w maju 1994 r. W

dniu 27 maja 1994 r. otrzymał odpis orzeczenia Kolegium, a w dniu 3 czerwca 1994

- 2 -

r. rozwiązano z powodem umowę o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 i 3 KP. Sąd Re-

jonowy uznał, że strona pozwana zgodnie z prawem i z zachowaniem terminu

określonego art. 52 § 2 KP rozwiązała z powodem umowę o pracę.

Wyrok ten został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania

wyrokiem Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w War-

szawie z dnia 24 kwietnia 1995 r. [...] Sąd Wojewódzki uznał, że jeżeli o ciężkim na-

ruszeniu przez powoda jego obowiązków pracowniczych dowiedział się dyspozytor,

to należy uznać, że wówczas o zachowaniu powoda dowiedziała się strona pozwa-

na, gdyż dyspozytor jest osobą należącą do kierownictwa pracodawcy.

Wyrokiem z dnia 7 czerwca 1996 r. [...], Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Płocku

po ponownym rozpoznaniu sprawy oddalił powództwo. Sąd ten dodatkowo ustalił, że

dyspozytor nie został powiadomiony o fakcie zatrzymania powoda przez policję, a

jedyną osobą uprawnioną do rozwiązania umowy o pracę z powodem był dyrektor

strony pozwanej.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyro-

kiem z dnia 9 grudnia 1996 r. [...] oddalił rewizję powoda. Sąd Wojewódzki uznał, że

osobą podejmującą decyzje personalne u pozwanego pracodawcy był dyrektor.

Jedynie więc powzięcie przez niego wiadomości o zachowaniu powoda powodowało

rozpoczęcie biegu terminu z art. 52 § 2 KP. Wcześniejsze powiadomienie o tym

mistrza zmiany nie powodowało takiego skutku.

Kasację od tego wyroku złożył powód. Zarzucił naruszenie art. 23 § 1 KP i art.

52 KP polegające na błędnym przyjęciu, że termin jednego miesiąca z art. 52 § 2 KP

liczy się od dnia, w którym wiadomość o ciężkim naruszeniu przez pracownika jego

podstawowych obowiązków podejmie kierownik zakładu pracy. Zdaniem powoda

wiadomość ta może dotrzeć do kierownika zakładu pracy albo przełożonego, do

którego obowiązków służbowych należy zgłaszanie tej okoliczności kierownikowi

zakładu lub do osoby uprawnionej do składania oświadczeń w imieniu zakładu

pracy. Zdaniem powoda o jego zachowaniu bezpośrednio po stwierdzeniu stanu

nietrzeźwości dowiedział się główny mechanik, a jego zaniedbanie w powiadomieniu

o zdarzeniu kierownika zakładu, nie usprawiedliwia przekroczenia terminu z art. 52 §

2 KP.

- 3 -

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 52 § 2 KP (w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z

dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych

ustaw, Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm. - jej art. 6) rozwiązanie umowy o pracę bez wy-

powiedzenia z winy pracownika nie mogło nastąpić po upływie 1 miesiąca od

uzyskania przez zakład pracy wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie

umowy. Zgodnie natomiast z art. 23 § 1 KP (również w brzmieniu sprzed nowelizacji)

czynności prawnych w zakresie stosunku pracy dokonywał w imieniu zakładu pracy

jego kierownik lub inny upoważniony do tego pracownik. Prawidłowa wykładnia tych

przepisów prowadzi do wniosku, że dowiedzenie się przez zakład pracy o

okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę (art. 52 § 2 KP)

następowało wówczas, gdy wiadomość o niej uzyskał kierownik zakładu pracy lub

inny upoważniony do rozwiązania umowy o pracę pracownik (art. 23 § 1 KP). Inaczej

mówiąc, termin określony art. 52 § 2 KP nie zaczynał biec jeżeli o okoliczności

uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę dowiedział się inny pracownik, który nie

był upoważniony do rozwiązania umowy o pracę (art. 23 § 1 KP). Taką wykładnię

tych przepisów przyjął Sąd drugiej instancji i Sąd Najwyższy w składzie rozpoznają-

cym niniejszą sprawę ją podziela. W dotychczasowym orzecznictwie został wyra-

żony pogląd, że przewidziany w art. 52 § 2 KP termin zaczyna biec od dnia, w któ-

rym osoba uprawniona do rozwiązania umowy o pracę lub inna osoba należąca - w

świetle schematu organizacyjnego - do kierownictwa zakładu pracy, uzyskała

wiadomość o takim postępowaniu pracownika, które uzasadniało zastosowanie w

stosunku do niego sankcji z art. 52 § 1 KP (wyrok z dnia 28 października 1976 r., I

PRN 74/76, OSNCP 1977 z. 5-6 poz. 100). Nie jest jednak możliwe przyjęcie, aby

omawiany termin rozpoczął swój bieg w sytuacji, gdy o nagannym zachowaniu pra-

cownika dowiedział się tylko pracownik, do którego zadań i kompetencji nie należało

dokonywanie czynności prawnych w zakresie rozwiązywania umów o pracę, jeżeli

nie powiadomił on o tym innego upoważnionego pracownika, a zwłaszcza kierownika

zakładu pracy. Wykładnia wskazanych przepisów dokonana przez Sąd drugiej

instancji była więc prawidłowa.

Zważyć należy, że rozstrzygnięcie sprawy jest prawidłowe bez względu na

- 4 -

wskazaną wykładnię. W stanie faktycznym występowały bowiem dwie niezależne

przyczyny uzasadniające rozwiązanie z powodem umowy o pracę w trybie art. 52

KP. Jedną z nich było ciężkie naruszenie przez powoda podstawowych obowiązków

pracowniczych. Drugą natomiast zawiniona utrata uprawnień koniecznych do wyko-

nywania pracy na zajmowanym stanowisku, co nastąpiło w wyniku ukarania powoda

przez Kolegium ds Wykroczeń karą zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Są to dwie niezależne od siebie podstawy zastosowania przez pracodawcę przepisu

art. 52 KP. Termin z art. 52 § 2 KP dla każdej z tych podstaw biegnie odrębnie (por.

wyrok OSPiUS w Opolu z dnia 31 maja 1975 r., P 143/75, Gazeta Sądowa 1975 nr

16 s. 6, w którym stwierdzono, że termin miesięczny określony w art. 52 § 2 KP

rozpoczyna bieg od chwili dowiedzenia się pracodawcy o oczywistości popełnienia

przestępstwa przez pracownika; pracodawca nie traci jednak uprawnienia do

rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 2 KP również w ciągu 1

miesiąca od chwili dowiedzenia się o skazaniu pracownika za przestępstwo). Po-

nieważ jest niesporne, że strona pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę w

ciągu jednego miesiąca od dowiedzenia się o ukaraniu go przez Kolegium ds Wy-

kroczeń karą zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, to przepis art. 52 § 2

KP nie został naruszony.

Wobec tego należało uznać, że kasacja nie miała usprawiedliwionych pods-

taw, co prowadziło do jej oddalenia zgodnie z art. 393

12

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.