Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 listopada 1997 r.

I PKN 362/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 17 listopada 1997 r.

I PKN 362/97

Usiłowanie naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych nie

uzasadnia rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52

§ 1 KP.

Przewodniczący SSN: Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie

SN: Józef Iwulski, Maria Mańkowska.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 1997 r. sprawy z po-

wództwa Tadeusza W. przeciwko "P.P." SA w P. o przywrócenie do pracy, na skutek

kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo-

łecznych w Warszawie z dnia 9 kwietnia 1997 r. [...]

1. z m i e n i ł zaskarżony wyrok i oddalił apelację strony pozwanej od wyroku

Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Płocku z dnia 24 stycznia 1997 r. [...];

2. z a s ą d z i ł od strony pozwanej na rzecz powoda koszty postępowania

kasacyjnego w kwocie 10 (dziesięć) złotych.

U z a s a d n i e n i e

Tadeusz W. domagał się przywrócenia do pracy w "P." SA w P. kwestionując

rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 KP.

Zdaniem powoda nie można mu zarzucić ciężkiego naruszenia obowiązków pracow-

niczych.

Pozwany zakład pracy nie uznał powództwa.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Płocku wyrokiem z dnia 24 stycznia 1997 r. przy-

wrócił powoda do pracy w "P." SA w P. na dotychczasowych warunkach i zasądził na

jego rzecz kwotę 9954,33 zł tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy

pod warunkiem podjęcia zatrudnienia.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód zatrudniony był u strony pozwanej od 1960 r.,

- 2 -

ostatnio na stanowisku mistrza. Dnia 12 października 1996 r. uzyskał zwolnienie le-

karskie na dwa dni, tj. 12 i 13 października. Ponieważ był w posiadaniu kluczy od

szafki narzędziowej, umówił się z zastępującym go pracownikiem, że przekaże mu je

13 października rano przed bramą. Wieczorem 12 października pił w domu alkohol.

Rano spóźnił się o kilka minut na umówione spotkanie i nie zastał już przed bramą

swego zastępcy. Wobec tego wszedł na wartownię ("na teren bramy") i został tam

zatrzymany. Nie chciał dopuścić do badania alkomatem i dlatego opuścił wartownię,

lecz został ponownie zatrzymany przez wartowników. Dwukrotne badanie (po raz

drugi przez policję) wykazało 0,83‰ alkoholu we krwi. Dnia 21 października 1996 r.

zakład pracy mimo negatywnej opinii związku zawodowego rozwiązał umowę o pracę

na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP z powodu próby wejścia na teren kombinatu w

stanie nietrzeźwym. W ocenie Sądu Rejonowego zachowanie powoda nie miało

charakteru ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Powód

nie stawił się w zakładzie pracy w celu świadczenia pracy, lecz w celu przekazania

kluczy, nie zachodziło zatem niebezpieczeństwo wykonywania pracy przez osobę w

stanie nietrzeźwym. Nie zachodziło też niebezpieczeństwo znalezienia się powoda w

miejscu, w którym mógłby zakłócić tok pracy innym pracownikom czy spowodować

jakiekolwiek inne zagrożenie dla zakładu pracy. Sąd zauważył też, że powód przez

36 lat wykonywał bez zarzutu pracę w "P.".

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie rozpoz-

nający sprawę na skutek apelacji strony pozwanej zmienił omówiony wyrok i oddalił

powództwo wyrokiem z dnia 9 kwietnia 1997 r. Według Sądu Wojewódzkiego, powód

dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych przez usiłowanie

wejścia w stanie nietrzeźwości na teren zakładu pracy w celu dostarczenia kluczy. Ze

względu na specyfikę produkcji w pozwanym zakładzie przebywanie na jego terenie

osób nietrzeźwych, nawet nie świadczących pracy, jest niebezpieczne i dlatego trak-

towane jest jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych.

Powód wniósł kasację od tego wyroku. Podniósł zarzut naruszenia prawa ma-

terialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 52 § 1 KP "polegające na uznaniu, że

wejście powoda, będącego pod wpływem alkoholu na teren budynku straży przemys-

łowej "P.P." SA, w celu przekazania kluczy niezbędnych do szafek narzędziowych

zastępującemu go koledze M.D., w związku ze zwolnieniem lekarskim powoda - sta-

- 3 -

nowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, gdy w konkretnej sytuacji nie

można przypisać powodowi, aby jego działanie cechowała wina umyślna lub rażące

niedbalstwo". Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji poz-

wanej P.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest uzasadniona.

Sąd Wojewódzki naruszył art. 52 KP poprzez niewłaściwe zastosowanie go do

stanu faktycznego sprawy oraz poprzez błędną jego wykładnię. Zakład pracy rozwią-

zał umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu "próby wejścia na teren kombinatu

w stanie nietrzeźwym, co potwierdził użyty aparat alcomat" [...].

Z ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji i nie zakwestionowanych w postę-

powaniu apelacyjnym wynika, że powód wszedł na teren wartowni w celu przekaza-

nia kluczy w dniu w którym korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Nie było podstaw do

twierdzenia, by zamierzał przebywać na terenie zakładu pracy w stanie nietrzeźwym.

"Próba wejścia" zarzucana powodowi może być zatem rozumiana jedynie jako usiło-

wanie dokonania ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.

Prawidłowe zastosowanie przepisu art. 52 KP wymaga dokonania, a więc nie usiło-

wania dokonania takiego naruszenia. W toku postępowania przed Sądami orzekają-

cymi w sprawie nie zostało wykazane, by powód miał zamiar wejść gdziekolwiek da-

lej niż wartownia. Nie zostało wykazane tym samym, by powód naruszył w stopniu

ciężkim zdefiniowany obowiązek pracowniczy. Wykładnia przepisu art. 52 KP w roz-

poznawanej sprawie sprowadzała się do interpretacji zwrotu "ciężkie" użytego w nim

do określenia rodzaju naruszenia obowiązków. Sąd Rejonowy prawidłowo zinter-

pretował ten zwrot.

Z woli ustawodawcy, nie każde naruszenie obowiązków pracowniczych uza-

sadnia niezwłoczne rozwiązanie umowy o pracę, a jedynie takie, które można okre-

ślić jako ciężkie. W tym niedookreślonym pojęciu mieszczą się zarówno wszystkie

okoliczności zachowania pracownika (jego zamiar, stopień zawinienia), jak i jego

dotychczasowa praca u tego pracodawcy. Sąd Rejonowy prawidłowo wziął je pod

rozwagę i właściwie zinterpretował przepis art. 52 KP.

Z tych wszystkich względów należało orzec jak w sentencji na mocy art. 393

15

- 4 -

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.