Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 listopada 1997 r.

I PKN 390/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 19 listopada 1997 r.

I PKN 390/97

Przepis art. 25

1

KP ma zastosowanie do umów o pracę na czas okreś-

lony, zawartych po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmia-

nie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz.

110 ze zm.).

Przewodniczący SSN: Kazimierz Jaśkowski, Sędziowie SN: Jadwiga

Skibińska-Adamowicz, Barbara Wagner (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 1997 r. sprawy z po-

wództwa Janusza R. przeciwko Zespołowi Opieki Zdrowotnej w R. o ustalenie, na

skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Rzeszowie z dnia 15 maja 1997 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Janusz R. wnosił o ustalenie "istnienia umowy o pracę na czas nieokreślony

zawartej pomiędzy nim a stroną pozwaną w dniu 29 lipca 1996 r.". W uzasadnieniu

pozwu podał, że umowa o pracę zawarta z nim przez Zespół Opieki Zdrowotnej w R.

w dniu 29 lipca 1996 r. na czas określony od 1 sierpnia 1996 r. do 15 lutego 1997 r.

była szesnastą kolejną, od 1 października 1994 r., umową terminową na podstawie

których był zatrudniany. To świadczy o potrzebie zatrudnienia go u strony pozwanej

bezterminowo. Jako podstawę prawną żądania powód powołał art. 25

1

KP.

Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa. Zespół Opieki Zdrowotnej

twierdził, że Janusz R. był zatrudniony w ramach prac interwencyjnych w oparciu o

umowę łączącą stronę pozwaną z Rejonowym Urzędem Pracy w R. Umowa zawarta

z powodem 29 lipca 1996 r. była dopiero drugą kolejną w rozumieniu art. 25

1

KP.

Wywód powoda o potrzebie stałego zatrudnienia go jako pracownika sumiennego i

- 2 -

właściwie wykonującego swoje obowiązki nie znajduje potwierdzenia w rzeczywis-

tości.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Ropczycach wyrokiem z dnia 10 marca 1997 r.

[...], ustalił, że "pomiędzy Januszem R. a stroną pozwaną Zespołem Opieki Zdrowot-

nej w R. została zawarta w dniu 29 lipca 1996 r. umowa o pracę na czas nie określo-

ny od 1 sierpnia 1996 r., przy czym powodowi powierzono obowiązki sanitariusza w

Oddziale Pomocy Doraźnej w R. w wymiarze czasu pracy zgodnie z opracowanym

grafikiem, za wynagrodzeniem w kwocie 375 zł - zgodnie z kategorią zaszeregowa-

nia - VII tj. 2,20 zł za godzinę oraz dodatek za pracę w godzinach nocnych - 20%,

dodatek za pracę w dni świąteczne - 100% za każdą godzinę, dodatek za pracę w

zespole wyjazdowym - 20% za godzinę stawki uposażenia zasadniczego".

Sąd ustalił, że od 1 maja 1994 r. Janusz R. był zatrudniany przez stronę

pozwaną w charakterze pracownika gospodarczego w ramach prac interwencyjnych

w oparciu o skierowanie z Rejonowego Urzędu Pracy, na podstawie sześciokrotnie

odnawianych umów o pracę na czas określony. Dziewięć kolejnych terminowych

umów o pracę zawartych w okresie od 1 listopada 1994 r. do 15 lutego 1997 r. doty-

czyło zatrudnienia na stanowisku "sanitariusza rezerwowego". Ostatnią z tej serii

była umowa z dnia 29 lipca 1996 r. zawarta na okres od 1 sierpnia 1996 r. do 15 lu-

tego 1997 r., przedostatnią - z dnia 21 czerwca 1996 r. na okres od 1 lipca do 31

lipca 1996 r., tę zaś poprzedzała umowa z dnia 12 marca 1996 r. zawarta na okres

od 1 kwietnia do 30 czerwca 1996 r. Powód zwracał się do Zespołu Opieki Zdrowot-

nej w dniach 20 września 1994 r. oraz 18 stycznia 1995 r. o zatrudnienie go na czas

nie określony, ale strona pozwana nie wyrażała na to zgody. Od 11 października

1995 r. przed upływem każdego kolejnego określonego czasu trwania umowy Janusz

R. wnosił o jej odnowienie na czas określony. Pełniąc obowiązki sanitariusza powód

pracował w grupie sanitariuszy rezerwowych. Wszyscy oni byli zatrudniani na czas

określony. Zastępowali - zgodnie z opracowanym grafikiem "w razie sytuacji awaryj-

nych" - sanitariuszy z grupy podstawowej. Ci ostatni zatrudniani byli bezterminowo.

Powód ma wykształcenie średnie, bez matury, "nie kończył żadnych kursów czy też

szkół kształcących pod kątem ratownictwa medycznego".

Zebrany w sprawie materiał dowodowy oceniany na podstawie przepisów

sprzed ich nowelizacji ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pra-

- 3 -

cy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.) "nie zezwala" na

ustalenie, że "strony łączył stosunek pracy w oparciu o umowę o pracę na czas nie

określony". "Wola stron co do zamiaru zawarcia terminowej umowy o pracę wyra-

żona była w sposób jasny”. Pracodawca nie obiecywał Januszowi R. zatrudnienia

bezterminowego, a zatrudnienie go w grupie tzw. sanitariuszy rezerwowych

"znacznie ograniczało zakres usług świadczonych przez niego na rzecz praco-

dawcy". Zgodnie z regułą niedziałania prawa wstecz, wynikającą z art. 25

1

KP "za-

sada automatyzmu" nie może odnosić się do umów na czas określony, "które

wcześniej rozwiązano". Można ją stosować tylko "w odniesieniu do umów, które

trwały lub zostały zawarte po dniu wejścia w życie znowelizowanego KP". Sąd, zwra-

cając uwagę na brak orzecznictwa dotyczącego wykładni art. 25

1

KP, powołał na

poparcie własnego stanowiska opracowania K. Rączki, Dokument, który wiąże part-

nerów, Rzeczpospolita 1996 r., nr 39, s. 17 oraz E. Szemplińskiej, Umowa na czas

określony, Rzeczpospolita 1996 r., nr 48, s. 13.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie wyro-

kiem z dnia 15 maja 1997 r. [...], zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił. W

ocenie Sądu ustalony stan faktyczny nie odpowiada dyspozycji art. 25

1

KP gdyż

pierwsza z uwzględnionych przez Sąd I instancji - umowa o pracę z dnia 12 marca

1996 r. zawarta została przed 2 czerwca 1996 r., a dopiero pozostałe dwie po tej

dacie - w dniach 21 czerwca 1996 r. i 29 lipca 1996 r. "Regulacja z art. 25

1

KP jest

podyktowana chęcią ochrony interesów pracowników, ale jednocześnie stanowi ro-

dzaj fikcji prawnej ( hipotetycznej normy prawnej), ograniczającej w istotny sposób

znaczenie woli stron stosunku pracy i stąd nie może być wykładana w sposób roz-

szerzający zwłaszcza w stanach faktycznych, których zakres wykracza poza czas

obowiązywania art. 25

1

KP, tj. poza 2.VI.1996 r., a więc wstecz od dnia obowiązywa-

nia tego przepisu". Zakwalifikowanie umowy zawartej 12 marca 1996 r. jako pierw-

szej "jest nie do przyjęcia jako sprzeczne z treścią art. 25

1

KP. Odmienny pogląd

prawny na przepis art. 25

1

KP zaprezentowany przez Sąd I instancji stanowi naru-

szenie tegoż przepisu".

Janusz R. wniósł kasację od powyższego wyroku na tej podstawie, że naru-

sza on prawo materialne oraz przepisy postępowania. Powód nie zgodził się z pog-

lądem, że w sprawie "ma zastosowanie zasada niedziałania prawa wstecz". Skoro

- 4 -

Sąd ustalił, że pierwszą była umowa zawarta 12 marca 1996 r., to "konsekwentnie

należało przyjąć, iż dalsze umowy: druga, a zwłaszcza trzecia rodzi skutek w postaci

nawiązania umowy o pracę na czas nieokreślony z daty 29 lipca 1996 r.". Skarżący

wywodził, że wobec kilkumiesięcznej vacatio legis pracodawca mógł zapoznać się z

nowelizacją Kodeksu pracy i "doprowadzić do rozwiązania kolejnej umowy o pracę

zawartej na okres zamknięty a nie ryzykować nawiązanie nowego stosunku prawne-

go w dniu 29 lipca 1996 r.". "Abstrakcyjna" zasada niedziałania prawa wstecz nie

może mieć pierwszeństwa przed "podstawową zasadą trwałości stosunku pracy".

Nadto powód podniósł, że apelacja została złożona przez stronę pozwaną z naru-

szeniem terminu określonego w art. 373 KPC. Rozpoznanie jej przez Sąd II instancji

było uchybieniem istotnym i wpłynęło na wynik sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z treścią art. 25

1

KP "Zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas

określony, jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na

czas nie określony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na

czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem

poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła jednego mie-

siąca".

Cytowany przepis wprowadza fikcję prawną zawarcia trzeciej kolejnej umo-

wy o pracę na czas określony jako umowy bezterminowej. Ten ustawowy skutek wy-

stępuje niezależnie od woli stron, także w razie wyraźnie odmiennych, zgodnych

oświadczeń woli pracownika i pracodawcy co do rodzaju zawieranej umowy o pracę.

Stanowi więc wyjątek od wyrażonej w art. 353

1

KC i obowiązującej w stosunkach

pracy poprzez art. 300 KP, choć ograniczonej na korzyść pracownika treścią art. 18

KP, zasady swobody kontraktowania. W uzasadnieniu tej regulacji należy dopatry-

wać się słusznego założenia, że jakkolwiek umowa o pracę na czas określony jest

najbardziej formalnie stabilizującą pracownika podstawą stosunku pracy, to najko-

rzystniejsze dla niego jest zatrudnienie bezterminowe. Przede wszystkim ze względu

na sposób i zakres ochrony przed rozwiązaniem umowy o pracę na czas

nieokreślony. Art. 25

1

KP ma więc chronić pracownika przed nadużywaniem instytucji

- 5 -

umowy o pracę na czas określony w celu obchodzenia przepisów o ochronie

trwałości bezterminowego stosunku pracy.

Art. 25

1

KP wszedł w życie z dniem 2 czerwca 1996 r. Można twierdzić, że

dotyczy on wyłącznie sytuacji ( stanów ) przyszłych, zdarzeń zaistniałych po tej da-

cie. Wobec tego dopuszczalne jest jego stosowanie tylko wówczas, gdy wszystkie

trzy kolejne umowy o pracę na czas określony zostały zawarte po 2 czerwca 1996 r.,

niezależnie od tego którymi były faktycznie. Można także przyjąć, że ocenie w świetle

art. 25

1

KP podlega każda z osobna umowa o pracę na czas określony zawarta po

dniu 2 czerwca 1996 r. jako kolejna - pierwsza, druga lub trzecia. Skutki regulacji z

art. 25

1

KP byłyby wówczas przenoszone na zdarzenia sprzed wejścia tego przepisu

w życie. Każdą bowiem pierwszą umowę o pracę na czas określony zawartą po 2

czerwca 1996 r. należałoby traktować jako kolejną w rozumieniu art. 25

1

KP.

Za pierwszym z prezentowanych stanowisk przemawiają fundamentalne za-

sady państwa prawnego - zasada pewności prawa i najściślej z nią związana zasada

nieretroaktywności prawa. Za poglądem drugim - względy celowościowe, tj. szybka

potrzeba przerwania szeroko rozpowszechnionej praktyki zatrudniania pracowników

na podstawie odnawianych umów o pracę na (bardzo często krótkotrwały) czas

określony.

Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej przy ocenie i kwalifikacji prawnej

umów na czas określony zawartych wprawdzie przed 2 czerwca 1996 r., jednak z

terminem wygaśnięcia przypadającym po tej dacie. Przepisy ustawy z dnia 2 lutego

1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy nie zawierają regulacji intertemporalnej w

tym zakresie. Powstaje zatem kwestia, czy do umów tego rodzaju należy stosować

przepisy dotychczasowe czy znowelizowane, a jeżeli te drugie to, czy wszystkie. Z

treści art. 4 ustawy z 2 lutego 1996 r. wynika, że przepisy dotychczasowe stosuje się

do zawartych przed dniem 2 czerwca 1996 r. umów na okres próbny. Dotychcza-

sowe przepisy stosuje się także w toczących się przed sądem pracy w dniu wejścia

ustawy w życie sporach o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne lub o odszkodo-

wanie w związku z wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę (art. 6). Nie-

które z dotychczasowych przepisów stosuje się nadto w sytuacjach określonych

wyczerpująco w ustawie. Wnioskując z powołanych przepisów a contrario, należa-

łoby przyjąć, że do umów o pracę na czas określony zawartych przed 2 czerwca

- 6 -

1996 r. stosuje się znowelizowane przepisy Kodeksu pracy. Problemem pozostaje

jednak nadal zakres ich stosowania.

Art. 25

1

KP wiąże skutki w nim przewidziane z zawarciem kolejnej umowy o

pracę na czas określony. Zawarcie umowy jest terminem prawnym oznaczającym

czynność polegającą na uzgodnieniu oświadczeń woli pracownika i pracodawcy co

do istotnych przedmiotowo, jak również podmiotowo elementów kreowanego przez

nich stosunku prawnego. Językowe reguły wykładni nakazują przyjąć, że art. 25

1

KP

ma zastosowanie tylko do umów zawartych pod rządem jego obowiązywania. Nie

może zatem dotyczyć umowy istniejącej w chwili jego wejścia w życie, tj. zawartej

przed 2 czerwca 1996 r. Odnieść to stwierdzenie należy nie tylko do zawarcia umowy

trzeciej kolejnej, ale wszystkich trzech kolejnych.

Historycznie rzecz traktując prawo stosunku pracy wywodzi się z prawa zo-

bowiązań prywatnoprawnych. Owe związki genetyczne współcześnie owocują związ-

kami normatywnymi między prawem stosunku pracy i prawem cywilnym. Skoro w za-

kresie nie unormowanym ustawodawstwem pracy do stosunku pracy stosuje się od-

powiednio niesprzeczne z zasadami prawa pracy przepisy Kodeksu cywilnego, uza-

sadniona jest analogia z prawa cywilnego, mimo braku przepisu odsyłającego, przy

rozwiązywaniu wszelkich spraw wątpliwych związanych z funkcjonowaniem zobowią-

zań. Rozstrzygając kwestię wpływu zmian normatywnych na zobowiązania istniejące

w chwili wejścia w życie nowej regulacji, przydatna może być przeto analiza przepi-

sów wprowadzających Kodeks cywilny w części dotyczącej zobowiązań.

Według art. XLIX § 1 przepisów wprowadzających KC "Do zobowiązań,

które powstały przed dniem wejścia w życie Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy

tego kodeksu, jeżeli chodzi o skutki prawne zdarzeń, które nastąpiły po dniu wejścia

Kodeksu w życie, a które nie są związane z istotą stosunku prawnego". W przykła-

dowym wyliczeniu przepisów Kodeksu cywilnego znajdujących zastosowanie do

zobowiązań istniejących w chwili jego wejścia w życie (§ 2) są między innymi prze-

pisy o wygaśnięciu zobowiązań. Warunkiem stosowania „nowych” przepisów jest

jednak to, by zdarzenie, z którego skutek taki - wygaśnięcie zobowiązania – wynika,

nastąpiło po dniu wejścia Kodeksu cywilnego w życie. Przyjmując, że wygaśnięcie

stosunku pracy jest skutkiem zastrzeżenia terminu w umowie o pracę ( klauzuli

terminu) reguły wyrażonej w powołanym przepisie, ze względu na czas zaistnienia

- 7 -

zdarzenia, stosować nie będzie można. Zakładając, że wygaśnięcie umowy o pracę

na czas określony jest skutkiem upływu czasu, powołany przepis nie będzie mógł być

stosowany ze względu na treść § 1 in fine. Upływ czasu ( ekspiracja umowy) należy

bowiem do istoty terminowego stosunku prawnego. Skutki upływu terminu umów

zawartych na czas określony przed wejściem w życie Kodeksu cywilnego należało

oceniać według przepisów obowiązujących przed wejściem tego aktu prawnego w

życie (dotychczasowych).

Powyższe (zasady pewności prawa, nieretroaktywności prawa i swobody

kontraktowania oraz reguły wykładni językowej, systemowej i historycznej) uzasadnia

wniosek, że art. 25

1

KP ma zastosowanie tylko do umów zawartych po dniu jego

wejścia w życie. Nie ma zastosowania ani do umów zawartych i rozwiązanych przed

2 czerwca 1996 r., ani do umów zawartych przed tą datą choć rozwiązanych po niej.

Przyjęcie poglądu przeciwnego znaczyłoby zgodę na wsteczne działanie

prawa. Skutki prawne czynności prawnej nie istniejące w chwili jej dokonania i nie

objęte wolą stron byłyby bowiem przenoszone na tę czynność ex post. Jakkolwiek

stylistyka art. 25

1

KP może nasuwać sugestię, że przepis ten dotyczy tylko umowy

trzeciej kolejnej i tylko ta powinna być zawarta po 2 czerwca 1996 r., to jednak wa-

runkiem jego zastosowania do tejże trzeciej umowy jest poprzedzenie jej dwiema

innymi. Wykładnia pomijająca bądź bagatelizująca ów ustawowy warunek wypacza

rzeczywistą treść i sens regulacji.

Prezentowane stanowisko nie jest sprzeczne z ochronną funkcją art. 25

1

KP.

Stosunek pracy jest stosunkiem zobowiązaniowym, a więc charakteryzującym się

równorzędnością podmiotów. Istotą owej równości jest zakaz kształtowania sytuacji

prawnej jednego podmiotu wolą podmiotu drugiego. Służą jej instrumentalnie czyn-

ności prawne (oświadczenia woli). Prawodawca uregulował stosunek pracy przy nie-

kwestionowanym założeniu, że pracownik jest podmiotem socjalnie i ekonomicznie

słabszym od pracodawcy. Przepisy ochronne stanowią zatem odstępstwo od zasady

formalnej (prawnej) równości stron umowy. Nie należy ich wobec tego w każdym

przypadku interpretować „ wzmacniająco” z korzyścią dla pracownika, lecz ważyć

uzasadnione interesy obu kontrahentów. Także dla prawidłowego funkcjonowania

tychże ochronnych przepisów w praktyce.

Przekładając ten ogólny wywód na stan faktyczny rozpoznawanej sprawy

- 8 -

należy przyznać rację Sądowi II instancji, że nie można traktować umowy o pracę

zawartej między Januszem R. i Zespołem Opieki Zdrowotnej w R. w dniu 12 marca

1996 r. na czas od 1 kwietnia do 30 czerwca 1996 r. jako pierwszej. Jej art. 25

1

KP

dotyczyć nie może jako zawartej przed wejściem tego przepisu w życie. Pierwszą

była umowa zawarta w dniu 21 czerwca 1996 r. na okres od 1 do 31 lipca 1996 r.;

drugą umowa z dnia 29 lipca 1996 r. zawarta na okres od 1 sierpnia 1996 r. do 15

lutego 1997 r.

Nie ma racji skarżący wartościując i hierarchizując zasady lex retro non agit

oraz ochrony trwałości stosunku pracy z korzyścią dla tej drugiej. Relacja między

nimi nie jest tak prosta, a kryteria porównawcze niejednolite i niejednorodne. Niewąt-

pliwie z punktu widzenia interesu ogólnego, praworządności, funkcjonowania pańs-

twa oraz stanowienia i stosowania prawa priorytet należy się zasadzie nieretroaktyw-

ności prawa. Przy tym obydwie te zasady nie są ze sobą sprzeczne. Mają po prostu

inny zakres stosowania.

Słusznie Sąd I instancji ustalił, że niewątpliwą wolą Janusza R., potwierdzo-

ną pisemnymi jego "prośbami", było zawarcie w dniu 29 lipca 1996 r. umowy o pracę

na czas określony. Taką też wolę przejawił pracodawca odmawiając kilkakrotnie

zatrudnienia powoda na czas nie określony. Zatrudnianie powoda na podstawie

umów terminowych było przy tym obiektywnie uzasadnione, najpierw interwencyjnym

charakterem tego zatrudnienia, a następnie rodzajem świadczonej pracy. Głównym

celem zatrudniania Janusza R. nie było stałe wykonywanie obowiązków sanitariusza,

lecz zastępstwo "w sytuacjach awaryjnych" sanitariuszy zatrudnianych na podstawie

umów na czas nie określony. Żądanie zastosowania art. 25

1

KP do umowy o pracę

zawartej 29 lipca 1996 r. jest próbą uchylenia się powoda od skutków prawnych zło-

żonego w tym dniu wyraźnie i niewadliwie oświadczenia woli.

Zarzut naruszenia przepisów postępowania, a to art. 373 KPC, nie jest

usprawiedliwiony. Strona pozwana, jak wynika ze znajdujących się w aktach sprawy

dokumentów, złożyła apelację w przepisanym terminie.

Kierując się powyższymi motywami Sąd Najwyższy, stosownie do treści art.

393

12

KP, orzekł jak w sentencji.

N o t k a

W wyroku z dnia.23 września 1997 r., I PKN 272/97 (OSNAPiUS 1998 nr 13 poz. 395)

- 9 -

Sąd Najwyższy przedstawił odmienne stanowisko, że art. 25

1

KP ma zastosowanie także wtedy, gdy

kolejne umowy o pracę na czas określony były zawierane przed jego wejściem w życie, tj. przed dniem

2 czerwca 1996 r., natomiast ostatnia z nich (trzecia) nawiązana została już po tej dacie. Natomiast w

dotychczas nie publikowanej uchwale składu siedmiu sędziów z dnia z dnia 16 kwietnia 1998 r., III

ZP 52/97 Sąd Najwyższy przedstawił odmienną wykładnię, że „zawarcie trzeciej, kolejnej umowy o

pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z nawiązaniem umowy o

pracę na czas nie określony (art. 25

1

KP, jeżeli dwie poprzednie terminowe umowy o pracę

zostały zawarte począwszy od dnia wejścia w życie tego przepisu.”

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.