Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 stycznia 1998 r.

I PKN 458/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 12 stycznia 1998 r.

I PKN 458/97

Zeznanie przez pracowników nieprawdy, co do faktów powszechnie

znanych załodze w toczącym się na terenie zakładu pracy postępowaniu po-

wypadkowym, narusza pracowniczy obowiązek przestrzegania zasad współży-

cia społecznego w zakładzie pracy (art. 100 § 2 pkt 6 KP) oraz pracowniczy

obowiązek dbałości o dobro pracodawcy (art. 100 § 2 pkt 4 KP) i uzasadnia

wypowiedzenie mu umowy o pracę (art. 45 § 1 KP).

Przewodniczący SSN: Barbara Wagner, Sędziowie SN: Józef Iwulski (spra-

wozdawca), Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 1998 r. sprawy z po-

wództwa Jana G. przeciwko [...] Przedsiębiorstwu Robót Górniczych Spółce z ogra-

niczoną odpowiedzialnością w K. o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, na

skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Katowicach z dnia 20 maja 1997 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 17 stycznia 1997 r. [...], Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Katowi-

cach oddalił powództwo Jana G. przeciwko [...] Przedsiębiorstwu Robót Górniczych

spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o uznanie za bezskuteczne wypowiedze-

nia umowy o pracę. Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony w okresie od

dnia 1 lutego 1994 r. do dnia 30 czerwca 1996 r. na stanowisku górnika pod ziemią.

W dniu 23 lutego 1996 r. bezpośredni przełożony powoda Ireneusz G. polecił mu

oraz górnikowi Andrzejowi P. usunięcie awarii. Ponieważ obaj pracownicy szli zbyt

długo do miejsca awarii, sztygar polecił usunięcie jej innym pracownikom. Sztygar

zganił powoda i Andrzeja P. za opieszałość. Stało się to przyczyną awantury pomię-

- 2 -

dzy nim a Andrzejem P. Podczas tej kłótni Andrzej P. chwycił sztygara G. za ubra-

nie, a następnie kilkakrotnie pchnął go na ocios ściany. Powód w trakcie tego zda-

rzenia stał obok zachowując bierną postawę. Sztygar Ireneusz G. zgłosił to zdarze-

nie jako wypadek przy pracy. Powód składając zeznania przed komisją ustalającą

przyczyny i okoliczności zdarzenia oświadczył nieprawdę, stwierdzając, iż do "ręko-

czynów nie doszło". Złożenie fałszywych zeznań przez powoda oraz zachowanie

biernej postawy podczas zdarzenia z dnia 23 lutego 1996 r. były przyczyną wypo-

wiedzenia mu umowy o pracę. Sąd Rejonowy uznał, iż zeznanie nieprawdy podczas

wyjaśniania okoliczności zdarzenia z dnia 23 lutego 1996 r. należy uznać za naru-

szenie przez powoda zasad współżycia społecznego. Zdaniem Sądu pierwszej ins-

tancji zachowanie powoda miało charakter moralnie naganny, zwłaszcza że doty-

czyło ustalania okoliczności wypadku przy pracy. Sąd Rejonowy uznał także za uza-

sadniony drugi z postawionych powodowi zarzutów polegający na niepodjęciu żad-

nych działań w celu powstrzymania agresji współpracownika.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyro-

kiem z dnia 20 maja 1997 r. [...], oddalił apelację powoda. Zdaniem Sądu drugiej

instancji stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy, bez narusze-

nia zasady swobodnej oceny dowodów. Rozwiązanie stosunku pracy z powodem

zostało dokonane prawidłowo, z zachowaniem ustawowych okresów wypowiedze-

nia. Sąd drugiej instancji podzielił pogląd, że podanie nieprawdy przez powoda w

postępowaniu wypadkowym naruszyło zasady współżycia społecznego (art. 100 § 2

pkt 6 KP) i uzasadniało wypowiedzenie mu umowy o pracę. Sąd drugiej instancji nie

uznał natomiast za taką przyczynę biernego zachowania się powoda w czasie zda-

rzenia.

Kasację od tego wyroku wniósł powód. Zarzucił naruszenie art. 100 § 2 KP

(kilkakrotnie w kasacji jest powoływany jako art. 100 § 2 KPC) przez uznanie, iż

"powód dopuścił się naruszenia tego przepisu wbrew prawidłowo ustalonemu, sta-

nowi faktycznemu nie dającemu podstaw do przyjęcia naruszenia przez powoda

tego przepisu". Z uzasadnienia kasacji wynika, iż powód uważa, że został naruszony

także art. 45 KP w zakresie określającym konieczność istnienia uzasadnionej

przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę. Z uzasadnienia kasacji wynika również,

że powód zarzuca naruszenie art. 233 KPC przez nieprawidłową ocenę zeznań

- 3 -

świadka Jana T., a zwłaszcza poczynienie na ich podstawie ustaleń, mimo że były to

zeznania zmieniane, a przez to niewiarygodne.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności rozważenia wymaga zarzut naruszenia art. 233 KPC

(a ściślej art. 233 § 1 KPC) przez Sąd pierwszej instancji. Wprawdzie kasacją zas-

karżony jest wyrok sądu drugiej instancji, ale w postępowaniu apelacyjnym zgodnie z

art. 382 KPC sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w pos-

tępowaniu w pierwszej instancji i w postępowaniu apelacyjnym. Sąd drugiej instancji

przejmując ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, przejął tym samym

dokonaną przez niego ocenę dowodów. Przepis art. 233 § 1 KPC wymaga aby

ustalając stan faktyczny sąd ocenił wiarygodność i moc dowodów według własnego

przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału

(swobodna ocena dowodów). Konieczne jest więc przeanalizowanie wszystkich

przeprowadzonych dowodów i ich ocena w świetle zasad doświadczenia życiowego

oraz zasad logicznego rozumowania. Słusznie kasacja podnosi, że zeznania

świadka Jana T. były zmieniane w czasie i przez to wątpliwe. Sąd pierwszej instancji

uwzględnił to. Ostatecznie dając wiarę zeznaniom tego świadka w ostatniej wersji

wziął pod rozwagę całokształt materiału dowodowego. Podkreślenia wymaga, że

Sąd oparł swoje ustalenia przede wszystkim na zeznaniach pokrzywdzonego szty-

gara Ireneusza G. oraz materiałach zebranych podczas postępowania powypadko-

wego. Dopiero w kontekście tych podstawowych dowodów uznał za wiarygodną

jedną z wersji zeznań świadka Jana T. Taka ocena dowodów jest w pełni prawid-

łowa, gdyż spełnia wszystkie wymagania art. 233 § 1 KPC. To, że powód przedsta-

wia inną wersję zdarzenia nie może prowadzić do uznania, iż Sąd pierwszej instancji

przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów określone w art. 233 § 1 KPC.

Zgodnie z art. 100 § 2 pkt 6 KP pracownik jest obowiązany przestrzegać w

zakładzie pracy zasad współżycia społecznego. Naruszenie tego obowiązku może

stanowić uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę - art. 45 § 1 KP.

Naruszenie zasad współżycia społecznego [...] musi nastąpić "w zakładzie pracy".

Nie każde więc zachowanie się pracownika moralnie naganne jest naruszeniem

- 4 -

obowiązków pracowniczych. W tym zakresie należy zważyć, że postępowanie po-

wypadkowe toczyło się przed komisją zakładową, na terenie zakładu pracy i w spo-

sób powszechnie znany załodze. W ogóle całe zdarzenie było szeroko komento-

wane przez przełożonych powoda na różnego rodzaju zebraniach załogi. Zeznania

powoda przed komisją powypadkową mogą w tej sytuacji być oceniane jako zacho-

wanie "w zakładzie pracy" w rozumieniu art. 100 § 2 pkt 6 KP. Poza prawnym obo-

wiązkiem zeznawania prawdy w takim postępowaniu istnieje też zasada moralna,

sprowadzająca się do konieczności przedstawiania zdarzeń w sposób prawdziwy.

Można dodać także, iż obowiązek prawdziwego przedstawiania zdarzenia mogącego

być zakwalifikowanym jako wypadek przy pracy wynika z pracowniczego obowiązku

dbania o dobro pracodawcy (art. 100 § 2 pkt 4 KP). Tym samym Sądy obu instancji

słusznie uznały, że powód zeznając nieprawdę w postępowaniu powypadkowym

naruszył swój pracowniczy obowiązek przestrzegania w zakładzie pracy zasad

współżycia społecznego, co uzasadniało wypowiedzenie mu umowy o pracę.

Wykładnia taka stanowi prawidłową interpretację art. 100 § 2 pkt 6 KP i Sądy słusz-

nie zastosowały ten przepis oraz art. 45 § 1 KP.

Wobec powyższego kasacja nie powoływała się na usprawiedliwione pods-

tawy i podlegała oddaleniu - art. 393

12

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.