Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 lutego 1998 r.

I PKN 507/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 5 lutego 1998 r.

I PKN 507/97

1. Brak orzeczenia na podstawie art. 477

1

§ 1 KPC o określonych rosz-

czeniach nie może stanowić powodu uchylenia wyroku lub jego zmiany, bo-

wiem w takim przypadku służy wniosek o uzupełnienie wyroku (art. 351 § 1

KPC).

2. Przepis art. 18 ust. 2 w związku z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycz-

nia 1984 r. o zasadach tworzenia zakładowych systemów wynagradzania (jed-

nolity tekst: Dz.U. z 1990 r. Nr 69, poz. 407 ze zm.) wyłączał prawo do odprawy

ponownie zatrudnionego emeryta (rencisty) w przypadku, gdy taką odprawę już

wcześniej mu wypłacono.

Przewodniczący SSN: Kazimierz Jaśkowski, Sędziowie SN: Teresa Flemming-

Kulesza, Walerian Sanetra (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 1998 r. sprawy z powództwa

Jana T. przeciwko Telewizji Polskiej SA w W. o ustalenie prawa do odprawy emery-

talnej, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 27 maja 1997 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Powód Jan T. wniósł kasację od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 27 maja 1997 r. [...], którym Sąd ten

oddalił jego apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy dla Warszawy Pragi

z dnia 10 września 1996 r. [...]

Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo Jana T. o ustalenie prawa do od-

prawy emerytalnej i jej zasądzenie. Powód Jan T. został zatrudniony przez poprzed-

niczkę prawną strony pozwanej z dniem 1 czerwca 1968 r. na stanowisku radcy

2

prawnego w wymiarze 1/2 etatu. Po rozwiązaniu z powodem (na jego prośbę) sto-

sunku pracy w dniu 10 stycznia 1981 r. w związku z jego przejściem na wcześniejszą

emeryturę, ponownie zatrudniono go na wcześniej zajmowanym stanowisku w

pełnym wymiarze czasu pracy począwszy od dnia 1 marca 1984 r. Nawiązany po-

nownie (1 marca 1984 r.) stosunek pracy został rozwiązany za porozumieniem stron

z dniem 30 kwietnia 1994 r. w związku z przejściem powoda na emeryturę. Zgodnie z

§ 27 zawartego w dniu 30 czerwca 1989 r. porozumienia w sprawie wprowadzenia

zakładowego systemu wynagrodzeń u strony pozwanej pracownikowi przechodzą-

cemu na emeryturę lub rentę inwalidzką przysługuje jednorazowa odprawa pienięż-

na. Powód stwierdził, iż nie pamięta, czy otrzymał w 1981 r. odprawę emerytalną,

zaś strona pozwana potwierdziła fakt wypłaty powodowi takiej odprawy, nie przeds-

tawiając jednakże dowodu wypłaty.

Sąd pierwszej instancji uznał, iż w przypadku, gdyby było prawdą, że powód

otrzymał w dniu 31 stycznia 1981 r. odprawę emerytalną na zasadach Układu Zbio-

rowego Pracy Pracowników Radia i Telewizji z dnia 31 grudnia 1974 r., to roszczenie

jego zostało zaspokojone, zaś w przypadku gdyby nie było to prawdą, to uległo

przedawnieniu. Sąd Rejonowy uznał zarazem, iż zgodnie z art. 18 ust. 2 ustawy z

dnia 26 stycznia 1984 r. o zasadach tworzenia zakładowych systemów wynagrodzeń

(jednolity tekst: Dz. U. z 1990 r. Nr 69, poz. 407), ponieważ z dniem 1 marca 1984 r.

powód zatrudnił się ponownie już jako emeryt, to nie przysługuje mu powtórnie prawo

do odprawy.

Rozpoznając ponownie sprawę w wyniku uchylenia pierwszego wyroku przez

Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie (wyrok z dnia 12 października

1995 r.) Sąd Pracy - mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy

oraz stanowisko strony powodowej - uznał, iż możliwe jest w niej powództwo o zasą-

dzenie odprawy emerytalnej, zaś zgodnie z powszechną wykładnią interesu prawne-

go, którym operuje art. 189 KPC, interes ten, uzasadniający wniesienie powództwa,

nie istnieje wówczas, gdy jest już możliwe wytoczenie powództwa o świadczenie.

Ponieważ powód domagał się ustalenia jego prawa do odprawy emerytalnej, brak

było zdaniem tego Sądu określonego w art. 189 KPC interesu prawnego; dlatego też

Sąd ten orzekł o oddaleniu powództwa. Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie Sąd

Pracy podniósł także, iż nie ma żadnych przyczyn, dla których powód nie mógłby w

każdej chwili wyliczyć wysokości żądanego świadczenia, po otrzymaniu od strony

pozwanej odpowiednich dokumentów, określających jego zarobki. Zatem nie ma

3

żadnych przeszkód dla wytoczenia powództwa o zasądzenie konkretnej sumy od-

prawy. Nie mają więc w tym przypadku zastosowania ustalenia orzecznictwa Sądu

Najwyższego (orzeczenie z dnia 15 lipca 1968 r., II CR 245/68, OSPiKA 1970 poz.

59) nakazującego kierowanie się względami ekonomiki procesowej, które mogą

decydować o dopuszczeniu powództwa o ustalenie, gdy spór ogranicza się do zasa-

dy lub pewnych tylko okoliczności sprawy, albo gdy inne niedogodności przemawiają

przeciwko wnoszeniu w danej chwili powództwa o świadczenie. Zdaniem Sądu Pracy

właśnie względy ekonomiki procesowej i celowości nakazują w tej sprawie ustalenie

należnej odprawy w konkretnej wysokości, bowiem orzeczenie jedynie ustalające

stanowiłoby podstawę do kolejnego procesu o zasądzenie świadczenia.

Rozpoznając apelację powoda od wyroku Sądu Pracy, w której wskazywano,

iż zgodnie z art. 477

1

§ 1 KPC Sąd ten powinien orzec także o żądaniu, które nie

zostało objęte bezpośrednio powództwem, Sąd drugiej instancji uznał, iż Sąd rozpa-

trując ponownie sprawę dokonał prawidłowych ustaleń, zgodnych z wytycznymi za-

wartymi w wyroku Sadu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 października

1995 r. Ustosunkowując się do przywoływanego przez powoda art. 477

1

§ 1 KPC i

orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1991 r., I PR 214/90 (OSP 1991 nr

11-12 poz. 566), dotyczącego tego przepisu, Sąd drugiej instancji stwierdził, iż doty-

czy on roszczeń, które wynikają z faktów przytoczonych przez pracownika. W

rozpoznawanej sprawie stanowisko powoda ogranicza się do stwierdzenia, iż nie

pamięta on, czy w 1981 r. pobrał odprawę emerytalną [...] i czy występował na tej

podstawie o ustalenie do niej prawa. Strona pozwana konsekwentnie starała się wy-

kazać, iż wypłaty spornego świadczenia dokonała, o czym świadczą zeznania

świadków J.Z. i E.F., jak też przedstawione przez pozwaną stronę karty wynagrodzeń

[...], stanowiącej podstawę listy płac. Powód powołuje się na brak dowodu spo-

rządzenia listy płac, jednakże Sąd ustalił, iż listy te w owym czasie były przechowy-

wane jedynie przez 3 lata. Podnoszona przez powoda okoliczność zasądzenia na

jego rzecz wyrokiem z 29 lipca 1982 r. przez Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych ekwiwalentu za nie wykorzystany urlop, mająca stanowić dowód niewy-

płacenia przez stronę pozwaną również pozostałych wymienionych na karcie wyna-

grodzeń świadczeń (w tym odprawy emerytalnej), takiego dowodu stanowić nie

może, bowiem jak słusznie ustalił Sąd Pracy, wątpliwość budzi fakt, iż powód, będąc

prawnikiem, nie dochodził wówczas także roszczenia z tytułu tej odprawy. Apelacja

powoda, jak również jego wcześniejsze wystąpienia, ograniczają się jedynie do ne-

4

gowania okoliczności przedstawionych przez stronę pozwaną, choć w myśl art. 232

KPC, jako strona jest on obowiązany do wskazania faktów, z których wywodzi skutki

prawne. W tym stanie rzeczy Sąd drugiej instancji uznał, iż stanowisko Sądu Pracy

zawarte w wyroku z dnia 10 września 1996 r. jest zgodne z obowiązującym prawem i

zgromadzonym materiałem dowodowym.

W kasacji postawiony został ponownie zarzut naruszenia art. 477

1

§ 1 KPC.

Powód uważa bowiem, iż ocena Sądu wyrażana w zaskarżonym wyroku, że roszcze-

nie (o wypłatę odprawy emerytalnej) - którego nie żądał - nie wynikało z faktów przez

niego przytoczonych, jest dowolna i błędna. Fakty bowiem niezbędne dla zasądzenia

odprawy emerytalnej na jego rzecz zostały przez niego przytoczone. Niezależnie od

tego powód „wniósł, aby Sąd Najwyższy z urzędu rozpoznał podnoszony zarzut

przedawnienia z art. 291 KP”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty kasacji nie mogą zostać uwzględnione. W myśl art. 477

1

§ 1 KPC sąd

wydając wyrok orzeka o roszczeniach, które wynikają z faktów przytoczonych przez

pracownika także wówczas, gdy roszczenie nie było objęte żądaniem pracownika lub

gdy było zgłoszone w rozmiarze mniejszym niż usprawiedliwiony wynikiem postępo-

wania. Przy stosowaniu tego przepisu - który stanowi odstępstwo od reguły ogólnej i

w związku z tym nie może być wykładany w sposób rozszerzający - nie można pomi-

nąć takiej okoliczności jak wola pracownika wyrażana przez niego samego, co do

rozszerzenia powództwa, czy jego zmiany, tak by obejmowało ono również te rosz-

czenia, które zdają się wynikać z faktów przez niego przytaczanych. Powód zaś kil-

kakrotnie modyfikował treść swojego żądania, by ostatecznie oświadczyć, że doma-

ga się ustalenia prawa do odprawy emerytalnej [...]. W tym stanie rzeczy trudno

uznać, iż Sądy, oddalając jego roszczenie, powinny były zasądzić na jego rzecz od-

prawę emerytalną, co do której domagał się tylko ustalenia, że jego prawo do niej

istnieje. Obowiązek sądu wynikający z art. 477

1

§ 1 KPC nie może być bowiem tak

rozciągliwie rozumiany, że istnieje on także wtedy, gdy wyraźnie wyrażoną wolą pra-

cownika - mimo istnienia po jego stronie świadomości istniejących możliwości do-

chodzenia określonych roszczeń - jest ograniczanie swoich żądań do tych, które zos-

tają przez niego sprecyzowane w toku procesu. Główną bowiem racją regulacji

5

wprowadzonej w art. 477

1

§ 1 KPC jest wzgląd na okoliczność, by skutkiem swojej

nieświadomości (nieznajomości prawa) pracownik nie został pokrzywdzony, nato-

miast nie jest jego celem stworzenie mu np. szczególnie dogodnej sytuacji pod

względem procesowym czy ograniczenie autonomii jego woli (swoiste jego ubez-

własnowolnienie) w toku postępowania przed sądem.

Sformułowany w kasacji zarzut naruszenia art. 477

1

§ 1 KPC chybiony jest

jednak głównie z innego powodu. Wyrok bowiem, w którym bezzasadnie nie orze-

czono na podstawie tego przepisu ponad żądanie - jeżeli takie twierdzenie jest

słuszne - może zostać uzupełniony w trybie art. 351 § 1 KPC. Strona bowiem na jego

podstawie może zgłosić wniosek o uzupełnienie wyroku także - gdy w sprawie, której

zakres nie zależy od treści żądania pozwu - sąd wbrew wynikom postępowania nie

orzekł o roszczeniu nie zgłoszonym w żądaniu lub przyznał je w rozmiarze mniej-

szym niż należało. Skoro stronie na podstawie art. 351 § 1 KPC w związku z art.

477

1

§ 1 KPC służy wniosek o uzupełnienie wyroku, to wobec tego brak orzeczenia

na podstawie art. 477

1

§ 1 KPC o określonych roszczeniach nie może stanowić przy-

czyny uchylenia lub zmiany danego wyroku. Tym samym w sytuacji, gdy sąd nie

orzeka o roszczeniach pracownika na podstawie art. 477

1

§ 1 KPC przepis ten w

ogóle nie może stanowić przesłanki skargi kasacyjnej, chyba że sprawa będzie doty-

czyła wyroku wydanego w wyniku złożenia wniosku o uzupełnienie wyroku (art. 351 §

3 KPC). Wprawdzie Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych swoje orzeczenie o

oddaleniu apelacji oparł na innym rozumowaniu, jednakże jego rozstrzygnięcie jest

merytorycznie prawidłowe i w związku z tym ma do niego zastosowanie reguła z art.

393

12

KPC, według której Sąd Najwyższy oddala kasację także wtedy, gdy zaskar-

żony wyrok mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. W istocie Sąd drugiej

instancji odmawiając racji powodowi zarzucającemu naruszenie przez Sąd Pracy art.

477

1

§ 1 KPC wyszedł z założenia, iż z faktów przytoczonych przez niego nie wynika

(bo nie zostało to udowodnione), iż przysługuje mu prawo do odprawy w żądanej

przez niego wysokości. Wprawdzie w uzasadnieniu kasacji powód podnosi, iż usta-

lenia faktyczne dokonane przez Sąd drugiej instancji (przyjęte za Sądem Pracy) w

pewnej części są nieprawidłowe, ale zastrzeżenia tego typu, z uwagi na zakres i

sposób sformułowanych w niej podstaw, w postępowaniu przed Sądem Najwyższym

nie mogły być w ogóle wzięte pod uwagę i dlatego zostały w całości pominięte. Sąd

Najwyższy rozpoznaje bowiem kasację w jej granicach (art. 393

11

KPC), a te wyzna-

6

czone są przede wszystkim przez wskazane w niej podstawy (przez co rozumie się

wymienione w niej konkretne przepisy prawa materialnego lub procesowego, które

według skarżącego zostały naruszone przez sąd drugiej instancji) oraz ich uzasad-

nienie (art. 393

3

KPC). Ponieważ w zakresie naruszeń przepisów postępowania ka-

sacja wymienia jedynie art. 477

1

§ 1 KPC wobec tego przy rozstrzyganiu sprawy

przez Sąd Najwyższy za miarodajny musiał być uznany ten stan faktyczny (tak jak

został on ustalony), który stanowił podstawę rozstrzygnięcia w zaskarżonym wyroku.

To zaś między innymi oznacza, że w postępowaniu kasacyjnym nie było możliwości

kwestionowania ustalenia, iż powód otrzymał odprawę emerytalną w związku z

przejściem na wcześniejszą emeryturę w 1981 r.

Powód w kasacji nie kwestionuje zastosowania art. 189 KPC, a w związku z

tym oddalenie apelacji na tej podstawie - niezależnie od tego, iż Sąd Pracy prawid-

łowo zastosował ten przepis, uznając, że powód nie miał interesu prawnego w do-

chodzeniu roszczenia ustalającego, gdyż służyło mu powództwo dalej idące, o zasą-

dzenie - w świetle jej treści nie budzi zastrzeżeń. Jest on natomiast zdania, że przy

rozstrzyganiu jego sprawy doszło do naruszenia innego przepisu prawa procesowe-

go, a mianowicie art. 477

1

§ 1 KPC. Zarzut ten jednakże - jak wskazano wyżej - jest

bezprzedmiotowy z uwagi zwłaszcza na sposób uregulowania sprawy uzupełniania

wyroków i możliwości wystąpienia przez pracownika z wnioskiem o uzupełnienie

orzeczenia, jeżeli jest on zdania, iż sąd powinien orzec o jego roszczeniach na pods-

tawie art. 477

1

§ 1 KPC, wychodząc ponad żądanie.

W uzasadnieniu wyroku, a zwłaszcza w żądaniach kasacji, znajduje się od-

wołanie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 października 1990 r., I PR 285/90, w

którym dopuszczano możliwość dochodzenia uzupełnienia odprawy emerytalnej po-

branej wcześniej, w sytuacji gdy pracownik, po przejściu na emeryturę ponownie

podjął zatrudnienie. Wyrok ten nie dotyczył jednakże pracownika, do którego mają

zastosowanie przepisy ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. o zasadach tworzenia za-

kładowych systemów wynagradzania (jednolity tekst: Dz. U. z 1990 r. Nr 69, poz.

407). Kwestia wypłaty odprawy emerytalnej w przypadku, gdy pracownik ponownie

przechodzi na emeryturę wyraźnie i inaczej uregulowana została w tej ustawie w od-

niesieniu do pracowników, którzy podlegają jej przepisom (w następstwie zawarcia

porozumienia wprowadzającego zakładowy system wynagradzania). W związku z

tym unormowaniem pozostaje stanowisko Sądu Najwyższego, które znalazło wyraz

7

w wyroku z dnia 26 maja 1995 r., I PRN 20/95 (OSNAPiUS 1996 nr 15 poz. 209). W

wyroku tym Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 18 ust. 2 w związku z art. 18 ust. 1

ustawy z 26 stycznia 1984 r. wyłączał prawo do odprawy dla ponownie zatrudnione-

go emeryta (rencisty) wówczas, gdy taka odprawa została mu poprzednio wypłaco-

na. Ponieważ powód był zatrudniony w zakładzie pracy, w którym obowiązywało za-

kładowe porozumienie płacowe na podstawie ustawy z 26 stycznia 1984 r., wobec

tego nieporozumieniem było powoływanie się przez niego na wyrok Sądu Najwyż-

szego z 2 października 1990 r., który odnosił się do innego stanu prawnego, z uwagi

na okoliczność, iż rozstrzygał o roszczeniach pracownika, do którego nie miały zasto-

sowania przepisy ustawy z 26 stycznia 1984 r. (postanowienia zakładowego systemu

wynagradzania).

W kasacji zawarte zostało żądanie, by Sąd Najwyższy „z urzędu rozpoznał

zarzut przedawnienia z art. 291 KP”. Niezależnie od tego, iż żądanie to jest bez-

przedmiotowe - bo Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie rozstrzygnął sprawy

(nie oddalił apelacji) na tej podstawie, iż uznał, że upłynął termin przedawnienia

roszczenia powoda o odprawę emerytalną - oraz nie zostało przy tym w żaden spo-

sób w kasacji uzasadnione, Sąd Najwyższy nie mógł uczynić mu zadość również z

tej racji, iż w myśl art. 393

11

KPC z urzędu pod rozwagę bierze jedynie nieważność

postępowania.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy na podstawie art. 393

12

KPC orzekł jak w

sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.