Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 marca 1998 r.

I PKN 2/98

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 26 marca 1998 r.

I PKN 2/98

W kierowniczych strukturach jednostek budżetowych tworzonych przez

gminy mogą być zatrudniani pracownicy na podstawie umowy o pracę, jeżeli

odrębne przepisy nie wymagają nawiązania stosunków pracy na podstawie

powołania.

Przewodniczący SSN: Józef Iwulski, Sędziowie SN: Adam Józefowicz (spra-

wozdawca), Jerzy Kwaśniewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 26 marca 1998 r. sprawy z powództwa

Kazimierza D. przeciwko Urzędowi Miasta L. o uznanie odwołania za bezskuteczne,

na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Katowicach - Ośrodka Zamiejscowego w Rybniku z dnia 11

września 1997 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowego-

Sądu Pracy w Tychach z dnia 13 marca 1997 r. [...] i przekazał sprawę temu Sądowi

Rejonowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Powód Kazimierz D. wystąpił z powództwem przeciwko Urzędowi Miasta L. o

uznanie odwołania go przez Burmistrza ze stanowiska dyrektora Miejskiego Zakładu

Edukacji w L. za bezskuteczne. W uzasadnieniu podał, że decyzją z 5 grudnia 1995

r. pozwany zawarł z nim umowę o pracę z dniem 1 kwietnia 1996 r. na okres 4 lat, a

następnie decyzją z 20 września 1996 r. odwołał powoda z zajmowanego stanowiska

z równoczesnym wypowiedzeniem stosunku pracy, z zachowaniem miesięcznego

okresu wypowiedzenia.

2

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, twierdząc, że powód był pracowni-

kiem powołanym i odwołano go na zasadzie art. 70 KP.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Tychach wyrokiem z dnia 13 marca 1997 r. [...]

oddalił powództwo. Sąd ustalił, że w okresie od 1 września 1991 r. do 31 grudnia

1995 r. powód pracował na stanowisku dyrektora Szkoły im. G.M. w L. Burmistrz

Miasta L. zwrócił się pismem z 20 grudnia 1995 r. do Kuratorium Oświaty, Delegatury

w T. o przekazanie powoda w ramach porozumienia stron do Miejskiego Zakładu

Edukacji w L. Komisja konkursowa w dniu 24 listopada 1995 r. wybrała powoda na

stanowisko dyrektora M.Z.E. W dniu 5 grudnia 1995 r. Urząd Miasta L. zawarł z po-

wodem umowę o pracę w dniu 1 stycznia 1996 r. na okres 4 lat, to jest do 31 grudnia

1999 r. W dniu 29 listopada 1995 r. Zarząd Miasta powołał powoda na stanowisko

dyrektora Miejskiego Zakładu Edukacji w L., jako wyłonionego w drodze konkursu.

Następnie Zarząd Miasta L. uchwałą z 19 września 1996 r. odwołał powoda z zaj-

mowanego stanowiska z dniem 30 października 1996 r. W oparciu o tę uchwałę

Burmistrz Miasta L. pismem z 20 października 1996 r. odwołał powoda z zajmowa-

nego stanowiska dyrektora, opierając się na treści przepisu art. 70 KP, z równoczes-

nym wypowiedzeniem stosunku pracy, z zachowaniem 1 miesięcznego wypowiedze-

nia. Z uwagi na absencję chorobową powód był w zatrudniony do 21 stycznia 1997 r.

Sąd Rejonowy stwierdził, że powód został powołany na stanowisko dyrektora i

odwołany przez Burmistrza Miasta L. Decyzja ta nie podlega kontroli sądu pracy w

sensie merytorycznym. Z akt osobowych powoda wynika, że był on powołany na sta-

nowisko dyrektora, a nie mianowany. Miejski Zakład Edukacji nie jest Wydziałem

Urzędu Miasta, lecz samodzielną jednostką budżetową, jedynie podporządkowaną

Zarządowi Miasta i utworzoną na mocy uchwały Rady Miejskiej. Tym samym pra-

cownicy MZE, w tym powód, nie są pracownikami samorządowymi. Przepis art. 2 pkt

2 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 21,

poz. 124 ze zm.) stanowi, że pracownikami mianowanymi są osoby zajmujące sta-

nowiska kierownicze i inne określone w statucie gminy bądź związku lub regulaminu

Sejmiku. Statut Gminy Miejskiej i statut MZE nie przewidują mianowania dyrektora.

Powód jako pracownik zatrudniony na podstawie powołania mógł być w każdym cza-

sie odwołany ze stanowiska, co jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o

pracę. Brak jest podstaw do uznania decyzji Burmistrza Miasta za bezskuteczną.

Dlatego powództwo Sąd Rejonowy oddalił.

3

Po rozpoznaniu apelacji powoda od powyższego wyroku Sądu Rejonowego-

Sądu Pracy, Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach -

Ośrodek Zamiejscowy w Rybniku wyrokiem z dnia 11 września 1997 r. [...] oddalił

apelację. W uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki stwierdził, że Sąd pierwszej ins-

tancji przeprowadził wnikliwie postępowanie dowodowe i trafnie ocenił zebrany ma-

teriał. Powód nie był pracownikiem samorządowym. Przepis art. 2 ustawy o pracow-

nikach samorządowych wymienia kto jest pracownikiem samorządowym. Stanowisko

dyrektora Miejskiego Zakładu Edukacji nie zostało wymienione w tym przepisie i nie

mieści się w zakresie podmiotowym tej ustawy. Takich zakładów i jednostek budże-

towych gmina utworzyła 8. Sąd Wojewódzki uznał, że twierdzenia apelacji, iż stosu-

nek pracy z powodem opiera się na podstawie mianowania są pozbawione podstaw

faktycznych i prawnych. Sąd drugiej instancji nie dopatrzył się, ani sprzeczności istot-

nych ustaleń, ani naruszenia prawa materialnego. Ponadto Sąd ten podzielił stano-

wisko Sądu pierwszej instancji, że odwołanie ze stanowiska zależy od swobodnego

uznania właściwego organu i nie podlega kontroli organów rozstrzygających spory

pracownicze. Dlatego Sąd uznał apelację powoda za bezzasadną.

Od powyższego wyroku Sądu Wojewódzkiego pełnomocnik powoda wniósł

kasację, w której zarzucił naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 227, art.

233 i art. 328 KPC, przez błędne ustalenie podstaw faktycznych odwołania powoda

ze stanowiska i uznanie apelacji powoda za bezzasadną (art. 385 KPC). Ponadto

zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zasto-

sowanie art. 70 KP i uznanie, że powód był pracownikiem powołanym, a nie miano-

wanym. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i wyroku Sądu pierwszej

instancji oraz przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu-Sądowi Pracy w Tychach do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu za wszystkie instancje.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja podlega uwzględnieniu, pomimo iż jej zarzuty są tylko częściowo za-

sadne. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Wojewódzki, bez pogłębionej

analizy sprawy, ogólnikowo ustosunkował się do zarzutu apelacji dotyczącego

sprzeczności ustaleń Sądu pierwszej instancji z treścią zebranego materiału dowo-

dowego i niewystarczająco uzasadnił swoje stanowisko co do zarzutu naruszenia

prawa materialnego, a w szczególności art. 70 KP. Sąd drugiej instancji zbyt zwięźle

4

stwierdził, że nie dopatrzył się ani sprzeczności ustaleń ani naruszenia prawa mate-

rialnego przez Sąd pierwszej instancji. Tego rodzaju wypowiedź nie może być

uznana za należycie umotywowaną podstawę oddalenia apelacji powoda. Rozpa-

trując zarzuty przytoczone w kasacji, Sąd Najwyższy stwierdził, że ustalenia Sądu

pierwszej instancji zawierają sprzeczności, a nadto orzeczenie oparto na błędnych

poglądach prawnych, które bezzasadnie zaakceptował Sąd drugiej instancji. Z usta-

leń Sądu pierwszej instancji i dołączonych do akt dokumentów, znajdujących się w

aktach osobowych powoda wynika, że Burmistrz Miasta L. pismem z dnia 5 grudnia

1995 r. [...] zawarł z powodem umowę o pracę z dniem 1 stycznia 1996 r. na okres 4

lat, to jest do 31 grudnia 1999 r. w pełnym wymiarze czasu pracy i powierzył mu

obowiązki dyrektora Miejskiego Zespołu Edukacji w L. Burmistrz Miasta dokonał tej

czynności prawnej na podstawie § 4 uchwały [...] Zarządu Miasta L. z dnia 29 listo-

pada 1995 r., którym powierzono mu wykonanie tej uchwały. Nie wdając się w ocenę,

czy Burmistrz Miasta prawidłowo wykonał tę uchwałę, należy stwierdzić, że strony

wiązał umowny stosunek pracy, który nie przekształcił się w stosunek pracy z mia-

nowania, ani z powołania. W chwili dokonania wypowiedzenia stosunku pracy, po-

wód nie był pracownikiem samorządowym mianowanym ani nie był zatrudniony na

podstawie powołania. Sformułowania zawarte w piśmie Burmistrza Miasta z dnia 29

września 1996 r. o odwołaniu powoda na podstawie art. 70 KP ze stanowiska dy-

rektora MZE należało zatem interpretować jako wypowiedzenie umowy o pracę i do-

konać oceny prawnej tej czynności, czego Sądy obu instancji nie uczyniły. Praco-

dawca ma obowiązek wskazania w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę

przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie (art. 30 § 4 KP). Niewykonanie tego obo-

wiązku jest naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów o pracę w rozumieniu art.

45 § 1 KP. Błędnie zatem Sądy obu instancji przyjęły, że strony wiązał stosunek

pracy z powołania i że do rozwiązania tego stosunku pracy miał zastosowanie art. 70

KP. W tym świetle należy uznać za zasadny zarzut kasacji naruszenia przez Sąd

drugiej instancji art. 328 § 2 i art. 385 KPC oraz art. 70 KP, który nie miał zastoso-

wania do rozwiązania umownego stosunku pracy. Powyższe uchybienia miały istotny

wpływ na wynik sprawy. Stanowią one wystarczającą podstawę do uwzględnienia

kasacji pomimo, iż błędnie zarzucono w niej naruszenie przez Sąd drugiej instancji

art. 227 i art. 233 KPC. Sąd ten nie prowadził żadnego postępowania dowodowego i

zarzuty te nie mogą odnosić się do niego. Ponadto wnoszący kasację bezpodstawnie

twierdzi, że powód był pracownikiem mianowanym, choć nie uzyskał aktu

5

mianowania. W związku z tym nie ma do niego zastosowania art. 2 ust. 2 i 3

wymienionej ustawy o pracownikach samorządowych.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 sierpnia 1994 r., I PRN 52/94 (OSNAPiUS

1995 nr 2, poz. 16) wyjaśnił, że „status prawny pracowników gminnych jednostek po-

mocniczych różni się od statusu pracowników jednostek organizacyjnych tworzonych

przez gminy. W pierwszym wypadku są to pracownicy samorządowi. Do pracowni-

ków jednostek organizacyjnych stosuje się wprost przepisy Kodeksu pracy”. Powód

był zatrudniony w jednostce organizacyjnej, utworzonej na mocy art. 9 ust. 1 ustawy

z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (Dz.U. Nr 16, poz. 95 ze zm.) i

działającej na zasadach zakładu budżetowego, zgodnie z przepisami § 1 ust. 2 roz-

porządzenia Ministra Finansów z dnia 8 maja 1991 r. w sprawie zakładów budżeto-

wych (Dz.U. Nr 42, poz. 183). Zdaniem Sądu Najwyższego, na stanowiskach kie-

rowniczych w jednostkach budżetowych tworzonych przez gminy mogą być zatrud-

niani pracownicy na podstawie umowy o pracę, jeżeli odrębne przepisy nie wyma-

gają nawiązania z nimi stosunku pracy na podstawie powołania. W związku z przyję-

ciem przez Sądy obu instancji, że stosunek pracy powoda należy zakwalifikować

jako stosunek pracy z powołania, pomimo zawartej z nim umowy o pracę, należy tu

przytoczyć pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 9 kwietnia 1997 r., I

PRN 68/97 (OSNAPiUS 1998 nr 3 poz. 71), według którego „wymienienie w art. 2

ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 21, poz.

124 ze zm.) osób zatrudnianych na podstawie powołania jest wyczerpujące i statut

gminy nie może rozszerzać tego katalogu”. W związku z tym nie było podstaw do

traktowania zatrudnienia powoda jako zatrudnienia na podstawie powołania, ani - jak

twierdzi wnoszący kasację - na podstawie mianowania, gdyż powód nie był zatrud-

niony w urzędzie gminy i jej jednostkach pomocniczych lub jednostkach administra-

cyjnych gminy, wymienionych w art. 1 i art. 2 pkt 2 i 3 ustawy o pracownikach samo-

rządowych.

Wobec tego, że zaskarżony wyrok opiera się na nieprawidłowych ustaleniach

Sądu pierwszej instancji i niewłaściwym zastosowaniu przepisu prawa materialnego

(art. 70 KP), Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że kasacja podlega uwzględ-

nieniu, niezależnie od ustaleń, jakie powinien poczynić Sąd pierwszej instancji w

przedmiocie wymienionym w art. 264 KP, których to ustaleń nie może dokonywać

Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym (art. 393

11

KPC).

6

Z tych względów Sąd Najwyższy na zasadzie art. 393

13

§ 1 KPC orzekł, jak w

sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.