Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 kwietnia 1998 r.

I PKN 559/97

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 2 kwietnia 1998 r.

I PKN 559/97

Istotna zmiana rozkładu czasu pracy, uzgodnionego przez pracodawcę z

pracownikiem, wymaga wypowiedzenia warunków pracy (art. 42 § 1 KP) lub

porozumienia stron.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie

SN: Józef Iwulski, Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 kwietnia1998 r. sprawy z powództwa

Mirosławy B. przeciwko Dyrekcji Budowy Szpitala Spółce z o.o. w K. o uchylenie kary

nagany i przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Woje-

wódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni z

dnia 21 lipca 1997 r. [...]

z m i e n i ł zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok Sądu I instancji

(pkt 1) oraz w części dotyczącej kosztów postępowania (pkt 3) w ten sposób, że od-

dalił apelację strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Koście-

rzynie z dnia 27 lutego 1997 r. [...] i wzajemnie zniósł koszty postępowania apelacyj-

nego.

U z a s a d n i e n i e

Mirosława B. 16 grudnia 1996 r. wniosła dwa pozwy, domagając się uchylenia

kary nagany zastosowanej wobec niej przez pracodawcę - Przedsiębiorstwo Pańs-

twowe - Dyrekcja Budowy Szpitala w K. oraz przywrócenia do pracy w tym Przedsię-

biorstwie na poprzednich warunkach. Sprawy z tych pozwów połączone zostały do

łącznego rozpoznania.

Strona pozwana - Przedsiębiorstwo Państwowe, Dyrekcja Budowy Szpitala w

K. wniosła o oddalenie powództwa.

2

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kościerzynie wyrokiem z dnia 27 lutego 1997 r.

uchylił karę nagany z dnia 18 listopada 1996 r. zastosowaną wobec powódki oraz

zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1620 zł tytułem odszkodowania za

dokonane z naruszeniem przepisów prawa rozwiązanie umowy o pracę bez wypo-

wiedzenia. Sąd Rejonowy ustalił, że powódka pracowała w pozwanym Przedsiębiors-

twie jako radca prawny, początkowo w wymiarze 3/4 etatu, a następnie 1/2 etatu.

Świadczyła pracę w siedzibie pozwanego przez jeden dzień w tygodniu, a nadto

stawiała się w Przedsiębiorstwie, gdy była taka potrzeba. Nie podpisywała listy

obecności, takie wymagania wobec niej wprowadził Jerzy P., gdy został we wrześniu

1996 r. powołany na tymczasowego kierownika Przedsiębiorstwa przez Burmistrza

Miasta K. Pismem z 17 września 1996 r. Jerzy P. wypowiedział powódce umowę o

pracę, uzasadniając to odmową świadczenia przez nią pracy cztery dni w tygodniu,

tj. od poniedziałku do czwartku, od godziny 7 do 9. Pozwem z 27 września 1996 r.

Mirosława B. odwołała się od wypowiedzenia podnosząc, że taki rozkład czasu jej

odpowiada mimo, że strona pozwana wcześniej tego nie proponowała. Wobec tego

pozwany pismem z 17 października 1996 r. cofnął wypowiedzenie, powódka nato-

miast cofnęła pozew, a postępowanie w sprawie zakończyło się umorzeniem.

Równocześnie z cofnięciem wypowiedzenia, tego samego dnia, tj. 17 października,

kierownik zakładu pracy ustalił dla powódki kolejny rozkład czasu pracy, wymagając,

by świadczyła pracę w siedzibie Przedsiębiorstwa pięć dni w tygodniu w

następujących godzinach: poniedziałek od 7

00

do 9

00

, wtorek, środa i czwartek od 7

00

do 11

00

i w piątek od 7

00

do 9

00

. Pismo w tej sprawie wysłano do powódki. Powódka

ustosunkowała się do niego 20 października, podnosząc, że dostosowała do zapro-

ponowanego jej wcześniej rozkładu pracy swój czas pracy w innych zatrudniających

ją jednostkach. Z uwagi na to powódka nie świadczyła pracy w piątki. Dnia 18 listo-

pada 1996 r. pracodawca udzielił powódce kary nagany w związku z jej nieobecnoś-

cią w pracy dnia 8 i 15 listopada. Sprzeciw złożony przez powódkę nie został

uwzględniony. Nie czekając na rozstrzygnięcie przez sąd zasadności i prawidłowości

zastosowanej kary, pracodawca pismem z 11 grudnia 1996 r. rozwiązał z powódką

umowę o pracę bez wypowiedzenia, uzasadniając to systematycznym nie-

świadczeniem przez nią pracy w piątki. Dyrektor Przedsiębiorstwa (po powołaniu z

dniem 1 lutego 1997 r. na to stanowisko) dokonał zmiany struktury organizacyjnej,

likwidując podporządkowane mu bezpośrednio stanowisko radcy prawnego i tworząc

3

nowe stanowisko specjalisty prawnego w dziale zamówień publicznych. Bezsporne

było, że dla powódki nie został opracowany zakres czynności.

Zdaniem Sądu Rejonowego zmiany rozkładu czasu pracy powódki dezorgani-

zowały jej czas pracy w innych jednostkach i mogły uniemożliwić jej wywiązywanie

się ze zobowiązań wobec innych pracodawców. Nie można zarzucić powódce, że

„świadomie uchylała się od pracy w piątek”, gdyż nie mogła z dnia na dzień zmienić

rozkładu czasu pracy w innych jednostkach, który to rozkład dostosowała do propo-

nowanego jej przez stronę pozwaną we wrześniu 1996 r. Pracodawca nie udowodnił

uprzedzenia powódki przed zastosowaniem kary nagany. Sąd uchylił tę karę jako

bezzasadną i dokonaną z naruszeniem art. 104 § 2 KP. Za niezasadne uznał też

Sąd Rejonowy zwolnienie powódki w trybie art. 52 KP. W jego ocenie zachowania

powódki nie można - w ustalonych przez niego okolicznościach - uznać za ciężkie

naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd Pracy nie uwzględnił

żądania powódki przywrócenia do pracy i zasądził odszkodowanie, gdyż uznał, że

uwzględnienie wybranego roszczenia mogłoby doprowadzić do kolejnych sytuacji

konfliktowych i kolejnych procesów. Podniósł też „że za takim rozstrzygnięciem

przemawia dokonana zmiana struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa polegająca

na likwidacji stanowiska radcy prawnego i potrzeba zatrudniania pracownika w peł-

nym wymiarze czasu pracy”.

Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzi-

bą w Gdyni wyrokiem z dnia 21 lipca 1997 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego w

punktach II i III i oddalił powództwo, oddalił apelację powódki oraz w pozostałej czę-

ści apelację pozwanego oraz orzekł o kosztach postępowania za drugiej instancję.

W toku postępowania apelacyjnego uległy zmianie status prawny i nazwa poz-

wanego. Dyrekcja Budowy Szpitala Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K.

stała się następcą prawnym dotychczasowego pozwanego.

Sąd Wojewódzki uznał za niezasadne zarzuty apelacji pozwanego, odnoszące

się do uchylenia kary nagany (z powodu niewysłuchania powódki przed ukaraniem),

uznał jednakże, że powódka miała obowiązek przestrzegać ustalonego rozkładu

czasu pracy, a jeżeli ze względu na specyfikę pracy radcy prawnego miała z tym

kłopoty, powinna dołożyć starań, by przy uwzględnieniu interesów pracodawcy

skorygować rozkład czasu pracy. W tym celu powinna wystąpić do pracodawcy z

konkretnymi propozycjami co do dnia i godzin, w których mogłaby świadczyć pracę w

4

zamian dnia wyznaczonego przez pracodawcę. Zmiana rozkładu czasu pracy nie

wymagała wypowiedzenia warunków pracy. Jeżeli strony nie określiły w umowie go-

dzinowego rozkładu czasu pracy, pracownik nie może uchylić się od wykonywaniach

pracy w godzinach ustalonych przez zakład pracy. Sąd Wojewódzki powołał się na

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1970 r. (I PR 279/70 - OSPiKA nr 11,

poz. 205). Zdaniem Sądu Wojewódzkiego powódka dopuściła się ciężkiego naru-

szenia obowiązków pracowniczych, nie świadcząc pracy w piątki przez okres dwóch

miesięcy. Takie postępowanie nosi znamiona uporczywości i długotrwałości. Obo-

wiązkiem powódki było wykazanie starań, by różne jej zajęcia nie kolidowały ze sobą.

Powódka wniosła kasację od tego wyroku. Podniosła zarzut naruszenia prawa

materialnego - art. 52 ust. 1 KP przez błędną wykładnię i uznanie, że dopuściła się

ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych oraz naruszenia art. 233 § 1 KPC

przez niedokonanie oceny wiarygodności i mocy dowodów na podstawie wszechs-

tronnego rozważenia zebranego materiału, a oparcie się wyłącznie na twierdzeniach

pozwanego z pominięciem innych dowodów, które to uchybienia mogły mieć istotny

wpływ na wynik sprawy. Powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i orzecze-

nie o przywróceniu jej do pracy lub o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do po-

nownego rozpoznania.

Strona pozwana wniosła o odrzucenie, ewentualnie o oddalenie kasacji.

Na rozprawie przed Sądem Najwyższym powódka zmodyfikowała wniosek

kasacji w ten sposób, że wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji

pozwanego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest uzasadniona.

Powódka wykonywała u strony pozwanej pracę na stanowisku radcy prawne-

go. Sposób wykonywania tego zawodu uregulowany jest w ustawie z dnia 6 lipca

1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. Nr 19, poz. 145 ze zm.). Zgodnie z art. 18 ust. 2

radca prawny, co najmniej 2/5 czasu swej pracy powinien świadczyć w siedzibie pra-

codawcy. Z przepisu tego wynika, że specyfika wykonywania pracy przez radcę

prawnego polega, między innymi na tym, że tylko przez część czasu pracy pozostaje

do dyspozycji pracodawcy w jego siedzibie. Wynika stąd, że uprawnienie pracodaw-

cy do ustalenia czasu pracy i odpowiadający mu obowiązek pracownika przestrze-

5

gania ustalonego czasu pracy (art. 100 § 2 pkt 1 KP) powinny uwzględniać wykony-

wanie pracy przez radcę prawnego tylko częściowo w siedzibie pracodawcy. W

związku z tym umowa o pracę z radcą prawnym nie musi zawierać zastrzeżenia tej

okoliczności, która wynika wprost z ustawy. Powoływany przez Sąd Wojewódzki po-

gląd Sądu Najwyższego zawarty w wyroku z dnia 20 listopada 1970 r. może być w

rozpoznawanej sprawie podzielony tylko o tyle, że ustalenie przez pracodawcę no-

wego rozkładu czasu pracy dla radcy prawnego musi uwzględniać to, że „dysponuje”

on tylko jego częścią (tak jakby to było zastrzeżone w umowie). Dokonanie zmiany

rozkładu czasu pracy, wymaga wypowiedzenia warunków pracy (art. 42 § 1 KP), lub

porozumienia stron, jeżeli dotyczy istotnych elementów treści stosunku pracy, wyni-

kających z umowy lub przepisów prawa pracy. W rozpoznawanej sprawie wystąpiły

właśnie takie okoliczności uzasadniające przyjęcie, że dokonanie zmiany rozkładu

czasu pracy powódki przez pozwanego pracodawcę wymagało porozumienia stron

stosunku pracy albo wypowiedzenia. Wyznaczenie radcy prawnemu innych niż do-

tychczasowe godzin i dni, w których ma świadczyć pracę w siedzibie pracodawcy,

wymagało więc zachowania takiego trybu.

Pozwany pracodawca postąpił wyjątkowo arbitralnie dokonując zmiany rozk-

ładu czasu pracy, natychmiast po uzgodnieniu z powódką poprzedniej zmiany. W

takich okolicznościach kilkakrotne nieświadczenie pracy przez dwie godziny w piątki

(jak przyjął Sąd Wojewódzki chodzić może o okres od 22 października do 11 grudnia

1996 r.) nie może być uznane za ciężkie naruszenie jej podstawowych obowiązków.

Nie została spełniona przesłanka zawinienia zawarta w określeniu „ciężkie”, użytym

w art. 52 § 1 pkt 1 KP. Nie można przypisać powódce winy wówczas, gdy pracodaw-

ca bez wypowiedzenia warunków pracy zmienił jej w istotny sposób rozkład czasu

pracy, natychmiast po dokonaniu (i uzgodnieniu) poprzedniej zmiany. W zaskarżo-

nym wyroku doszło zatem do naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP przez błędną wykładnię

pojęcia ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracownika, polegającą na

uznaniu, że niedostosowanie się przez radcę prawnego do nagłych i zasadniczych

zmian rozkładu czasu pracy jest zawinionym („ciężkim”) naruszeniem jego podsta-

wowych obowiązków, bez względu na wadliwość działań pracodawcy i wynikającą z

ustawy specyfikę pracy na tym stanowisku.

Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie doszło do istotnych naruszeń przepi-

sów postępowania, a zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego, Sąd Najwyż-

szy orzekł co do istoty sprawy na podstawie art. 393

15

KPC.

6

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.