Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 maja 1998 r.

I PKN 158/98

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 28 maja 1998 r.

I PKN 158/98

Pracodawcą, o którym mowa w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia

1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności praco-

dawcy (Dz.U. z 1994 r. Nr 1, poz. 1 ze zm.) jest także szkoła niepubliczna, jeżeli

utworzona i prowadzona jest przez osobę fizyczną w celu osiągania korzyści

gospodarczych.

Przewodniczący SSN: Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Adam Józefowicz, Andrzej Wasilewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 28 maja 1998 r. sprawy z powództwa

Leontyny J. przeciwko Funduszowi Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych -

Wojewódzkiemu Urzędowi Pracy w B. o zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyro-

ku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia

30 grudnia 1997 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał Sądowi Apelacyjnemu-Sądowi Pracy

i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku sprawę do ponownego rozpoznania,

pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Powódka Leontyna J. wniosła kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Bia-

łymstoku z dnia 30 grudnia 1997 r. [...], którym Sąd ten oddalił jej apelację od wyroku

Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia

22 września 1997 r. [...]. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku, który

oddalił powództwo, ustalił, że prowadziła ona dwie prywatne szkoły (podstawową i

średnią), które z przyczyn ekonomicznych zostały skreślone z dniem 13 lutego 1997

r. z ewidencji szkół niepublicznych prowadzonej przez Kuratorium Oświaty w B. Dnia

25 marca 1997 r. powódka złożyła stronie pozwanej wniosek o przekazanie środków

2

finansowych na zaspokojenie zaległych wynagrodzeń pracowników zgodnie ze spo-

rządzonym zbiorczym wykazem nie zaspokojonych roszczeń swoich pracowników.

Pozwany Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (reprezentowany

przez Wojewódzki Urząd Pracy w B.) pismem z dnia 8 kwietnia 1997 r. odmówił

przekazania środków na zaspokojenie świadczeń pracowniczych. Nie zostały rów-

nież uwzględnione indywidualne wnioski płacowe pracowników zlikwidowanych szkół

należących do powódki. Podstawę prawną odmowy realizacji „nie zaspokojonych

roszczeń płacowych jako właścicielki i dyrektorki zlikwidowanych szkół i ich pracow-

ników” był przepis art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. z 1994 r. Nr 1, poz. 1 ze

zm.). Z przepisu tego wynika, że pracodawcą w rozumieniu tej ustawy jest osoba lub

jednostka organizacyjna zatrudniająca pracowników w związku z działalnością

gospodarczą. Powódka takiej działalności gospodarczej nie prowadziła, jej szkoły nie

podlegały wpisowi do ewidencji prowadzenia działalności gospodarczej, a jako pla-

cówki oświatowe zostały wpisane i następnie wykreślone z ewidencji szkół niepub-

licznych przez Kuratorium Oświaty w B. Z tego względu powódka Leontyna J. nie

mogła być uznana za niewypłacalnego pracodawcę swoich pracowników, „nie była

też uprawniona - podobnie jak jej pracownicy - do wypłaty środków finansowych z

Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych niezależnie od odprowadzo-

nych składek na ten cel bez podstawy prawnej, nie stwarzających skutków prawnych

związanych z wypłatą świadczeń z Funduszu”.

Rozpoznając apelację Sąd drugiej instancji w szczególności stwierdził, że

przedmiotem sporu pomiędzy stronami jest zasada prawna „przyznania powódce

statusu niewypłacalnego pracodawcy” w rozumieniu przepisu art. 2 ust. 1 ustawy z

dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności

pracodawcy. Zarówno strona pozwana „jako dysponent funduszy na niezaspokojone

roszczenia płacowe pracowników powódki”, jak też Sąd pierwszej instancji uznały, że

powódka jako właścicielka i dyrektorka dwu placówek oświatowych nie była

pracodawcą w rozumieniu powyższego przepisu. Takie samo stanowisko wyraziło

także Kuratorium Oświaty w B. w piśmie z dnia 21 kwietnia 1997 r. Przepis ten

wymaga do uznania za niewypłacalnego pracodawcę, by osoba zatrudniając pra-

cowników, prowadziła działalność gospodarczą (z wyjątkiem zakładów budżetowych i

gospodarstw pomocniczych jednostek budżetowych). Prowadzenie przez powódkę

prywatnych placówek oświatowych było związane z kształceniem i wychowaniem

3

dzieci i młodzieży, „co przyznała powódka w swojej apelacji, zaś ten cel dydaktyczno-

wychowawczy nie stanowi usługowej działalności gospodarczej jak zarzuca powódka

w uzasadnieniu apelacji”. Działalność ta nie podlegała zgłoszeniu do ewidencji

działalności gospodarczej, zaś wymagała i była objęta ewidencją szkół niepub-

licznych w rozumieniu art. 82 i 83 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie

oświaty (jednolity tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 67, poz. 329). Była ona także częściowo

objęta dotacją budżetową Gminy B., „która nie występuje w normalnej działalności

gospodarczej”. To stanowisko prawne Sądu pierwszej instancji Sąd Apelacyjny w

pełni podzielił. Według słów tego Sądu „unormowanie prawne niewypłacalnego pra-

codawcy”, uprawnionego do świadczeń pracowniczych z Funduszu Gwarantowanych

Świadczeń Pracowniczych, „związanego wyłącznie z prowadzoną działalnością

gospodarczą w rozumieniu przepisów ustawy o działalności gospodarczej stanowi

odrębne pojęcie pracodawcy określonego w art. 3 Kodeksu pracy”, w którym nie wys-

tępuje pojęcie „zatrudnienie pracowników w związku z działalnością gospodarczą”,

zaś występuje ono jako „warunek prawny tego pojęcia” w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia

29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności

pracodawcy. Tak określonego pojęcia pracodawcy nie może zmienić „okoliczność

odmiennego zarejestrowania działalności dydaktyczno-wychowawczej powódki przez

Urząd Skarbowy w B. i opłacenie składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń

Pracowniczych, co ocenił trafnie Sąd pierwszej instancji jako nie stanowiących pods-

taw prawnych do wypłaty świadczeń z Funduszu”.

W kasacji zaskarżonemu wyrokowi postawiony został zarzut naruszenia art. 2

ust. 1 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności praco-

dawcy przez przyjęcie, że powódka nie jest pracodawcą, a prowadzona przez nią

działalność nie jest działalnością gospodarczą.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut kasacji jest zasadny, gdyż Sąd Apelacyjny rozstrzygnął sprawę stosu-

jąc przepis, który nie został przez niego prawidłowo zinterpretowany. W myśl art. 2

ust. 1 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności praco-

dawcy pracodawcą w jej rozumieniu jest osoba fizyczna lub jednostka organizacyjna

zatrudniająca pracowników w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, z

wyjątkiem zakładów budżetowych i gospodarstw pomocniczych jednostek budżeto-

4

wych. Ustawa ta nie zawiera jednocześnie wyjaśnienia tego, jak należy rozumieć

zwrot „w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą”, a zwłaszcza, co jest

„działalnością gospodarczą” w rozumieniu jej art. 2 ust. 1. Zbytnim uproszczeniem

byłoby przy tym uznanie, że zakres pojęcia „działalności gospodarczej” w rozumieniu

ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy

jest ściśle wyznaczony przez sformułowania zawarte w ustawie z dnia 28 grudnia

1988 r. o działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 41, poz. 324 ze zm.). W tym stanie

rzeczy sięgnąć należy do ogólniejszych założeń, które legły u podstaw uchwalenia

ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy.

Jej celem jest ochrona określonych roszczeń pracownika w stosunku do pracodawcy

zasadniczo w każdym przypadku, gdy dochodzi do zagrożenia ich praktycznej reali-

zacji z uwagi na to, iż pracodawcy brakuje środków finansowych na ich zaspokojenie.

Zasadą jest więc stosowanie jej przepisów do wszystkich pracodawców, natomiast

zastrzeżenie, iż jej przepisy odnoszą się do pracodawców w związku z prowadzoną

działalnością gospodarczą należy traktować jako wyjątek od reguły, który nie może

być interpretowany w sposób rozszerzający. Punktem wyjścia jest istnienie ryzyka

niezaspokojenia roszczeń pracowniczych w następstwie niewypłacalności praco-

dawcy, a więc zasadniczo wszędzie tam, gdzie takie ryzyko istnieje, przepisy ustawy

z 29 grudnia 1993 r. powinny mieć zastosowanie. Innymi słowy wyjątki od zasady

powszechnego stosowania jej przepisów, tj. stosowania jej do wszystkich pracodaw-

ców, usprawiedliwione są tylko o tyle, o ile wiążą się z uzasadnioną oceną, że z

uwagi na określony rodzaj działalności prowadzonej przez danego pracodawcę, bądź

też jego usytuowanie organizacyjno-majątkowe (zwłaszcza jeżeli jego długi są

pokrywane z budżetu) praktycznie wykluczone jest niebezpieczeństwo powstania

braku możliwości zaspokojenia roszczeń pracowniczych skutkiem jego niewypłacal-

ności. Mając na względzie, z jednej strony to, że w ustawie z 29 grudnia 1993 r. brak

jest legalnej definicji „działalności gospodarczej” oraz, z drugiej strony, okoliczność,

iż jej celem - co zresztą wynika z samego jej tytułu - jest ochrona roszczeń pracowni-

czych (interesu pracownika), należy przyjąć takie rozumienie „działalności gospo-

darczej” na tle przepisów tej ustawy, które w możliwie najpełniejszym zakresie odpo-

wiada temu celowi.

Na tle rozpoznawanej sprawy prowadzi to do wniosku, iż w przypadku prowa-

dzenia szkoły niepublicznej przez osobę fizyczną, przy ocenie czy szkoła taka pro-

wadzi „działalność gospodarczą” nie można ograniczać się jedynie do twierdzenia,

5

że głównym jej celem jest dydaktyka i wychowywanie dzieci (młodzieży). Dla założy-

ciela (prowadzącego) takiej szkoły istotne jest bowiem, by prowadzenie jej przynosiło

mu określone dochody, co z ekonomicznego punktu widzenia oznacza, iż jest ona w

jego rękach instrumentem osiągania celów ekonomicznych poprzez działalność gos-

podarczą. Bez zasadniczego znaczenia jest tu przy tym to, za pośrednictwem jakich

konkretnych form prawnych stara się on te dochody uzyskać, w szczególności, czy

następuje to w wyniku pobierania przez niego wynagrodzenia jako dyrektora szkoły;

w istocie bowiem jako założyciel szkoły on sam decyduje o swoich dochodach (wy-

nagrodzeniu otrzymywanym na stanowisku dyrektora szkoły). Prowadzi to do wnios-

ku, że jeżeli szkoła niepubliczna nie jest prowadzona przez daną osobę fizyczną z

motywów charytatywnych, czy ogólnospołecznych, a stanowi dla niej instrument do

uzyskiwania dochodów i w tym celu zostaje przez nią zorganizowana, a więc w isto-

cie służy jej do prowadzenia działalności gospodarczej, to należy przyjąć, iż pomimo

tego, że gospodarczy cel działalności bezpośrednio dotyczy osoby założyciela szkoły

(prowadzącego ją), to jednak przenosi się on - z uwagi na wiodącą jej rolę w

prowadzeniu tej szkoły - także na ocenę charakteru działalności samej szkoły, jako

pracodawcy w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w

razie niewypłacalności pracodawcy. Na rzecz odniesienia do powódki tak rozumia-

nego art. 2 ust. 1 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalno-

ści pracodawcy przemawia dodatkowo podnoszona w kasacji okoliczność, iż od 1994

r. odprowadzała ona składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracow-

niczych oraz rozliczała się z urzędem skarbowym stosując „ogólne zasady opodat-

kowania” i „prowadziła księgę przychodów i rozchodów”. Wprawdzie z uwagi na po-

czynione w sprawie ustalenia faktyczne oraz sposób zdefiniowania w art. 3 KP poję-

cia pracodawcy, powódka nie może być uznana za pracodawcę dla zatrudnianych w

szkołach nauczycieli, to jednak z uwagi na okoliczność, iż była ona założycielem

szkół, szkoły te prowadziła i jednocześnie pełniła funkcję ich dyrektora, jest uspra-

wiedliwiony wniosek, że między tymi szkołami a nią istniał szczególnego rodzaju wę-

zeł prawny. Jego istnienie uzasadnia tezę, że przy ocenie charakteru działalności

szkół nie można pominąć roli, jaką w ich powstaniu i działalności oraz realizowanych

przez nie celach odgrywała powódka. Przedstawione wyżej rozumowanie prowadzi

ostatecznie do wniosku, że szkoły prowadzone przez powódkę były jednostkami or-

ganizacyjnymi zatrudniającymi pracowników w związku z prowadzoną działalnością

gospodarczą w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy z 29 grudnia 1993 r.

6

Przyjmując na tle funkcjonowania szkół niepublicznych odpowiednio szerokie

rozumienie „działalności gospodarczej” należy jednocześnie jeszcze raz podkreślić,

iż oparte jest ono na założeniu istnienia szczególnego powiązania między osobą

fizyczną jako założycielem (prowadzącym) takiej szkoły a tą szkołą. Pracodawcą jest

szkoła, jednakże o jej „gospodarczym” charakterze decyduje to, iż tworzona i prowa-

dzona jest dla celów zarobkowych przez osobę fizyczną (prywatną). Okoliczność ta

powinna konsekwentnie być uwzględniana nie tylko przy ocenie czy dany pracodaw-

ca prowadzi działalność gospodarczą, lecz także i przy ustalaniu jego niewypłacal-

ności w rozumieniu art. 3 ustawy z 29 grudnia 1993 r. Przyjmując bowiem wykładnię

dyktowaną dążeniem do ochrony roszczeń pracowników nie można jednocześnie

umożliwiać obchodzenia jej przepisów przez pracodawców, czy też umożliwiać im

uzyskiwanie na jej podstawie nieuzasadnionych ulg czy korzyści. Oceniając niewy-

płacalność pracodawcy w przypadku szkół niepublicznych zatrudniających pracow-

ników w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej nie można się ograni-

czać jedynie do badania, czy niezaspokojenie roszczeń pracowniczych następuje z

powodu braku środków finansowych szkoły (wszczęcia postępowania likwidacyjnego

szkoły lub faktycznego zaprzestania przez nią prowadzenia działalności), lecz

uwzględnić należy również i to, czy niewypłacalną jest także osoba fizyczna, która tę

szkołę prowadzi. Skoro na tle przepisów ustawy z 29 grudnia 1993 r. o gospodar-

czym charakterze szkoły przesądza ekonomiczny cel osoby fizycznej zakładającej i

prowadzącej szkołę niepubliczną, to przy ocenie niewypłacalności pracodawcy rozs-

trzygać w istocie musi niewypłacalność tej osoby, a nie samej szkoły. W myśl art. 3

ust. 2 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności praco-

dawcy likwidacja czy też faktyczne zaprzestanie działalności przez daną jednostkę

organizacyjną nie jest równoznaczne z pojęciem niewypłacalności pracodawcy. Ko-

nieczne jest także, by doszło do niezaspokojenia roszczeń pracowniczych z powodu

braku środków finansowych, przy czym przepis nie wyjaśnia bliżej jak należy rozu-

mieć „brak środków finansowych” i do kogo należy go odnosić. W tym stanie rzeczy

należy przyjąć, że dla ustalenia niewypłacalności pracodawcy w rozumieniu przepi-

sów ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodaw-

cy na tle rozpoznawanej sprawy zachodzi konieczność ustalenia, czy niewypłacalna

jest powódka, tj. iż nie ma ona środków finansowych na pokrycie wynagrodzeń nau-

czycieli zatrudnionych w założonych i prowadzonych przez nią szkołach. Kwestia ta

7

powinna zostać wyjaśniona przy ponownym rozpoznawaniu sprawy przez Sąd dru-

giej instancji.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393

13

§ 1 KPC

orzekł jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.