Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 czerwca 1998 r.

II UKN 90/98

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 2 czerwca 1998 r.

II UKN 90/98

Jeżeli w ostatnim zakładzie pracy zatrudniającym pracownika istniały

warunki pracy narażające go na chorobę zawodową i w okresie zatrudnienia w

tym zakładzie choroba zawodowa została u pracownika stwierdzona w sposób

prawem przewidziany, a wskutek tej choroby doznał on uszczerbku na

zdrowiu, to odpowiedzialność ponosi ten ostatni zakład pracy, chociażby okres

pracy w tym zakładzie nie był znaczny i pracownik był także uprzednio

zatrudniony w innym zakładzie pracy, w którym także występowały warunki

szkodliwe, mogące mieć wpływ na powstanie choroby zawodowej.

Przewodniczący SSN: Maria Mańkowska, Sędziowie SN: Roman Kuczyński

(sprawozdawca), Stefania Szymańska.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 1998 r. sprawy z powódz-

twa Janiny D.-G. przeciwko Publicznej Szkole Podstawowej w J. o odszkodowanie z

tytułu choroby zawodowej, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wo-

jewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 28 paź-

dziernika 1997 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 25 czerwca 1997 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bochni od-

dalił powództwo Janiny D.-C. o odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej i przy-

wrócenie do pracy w charakterze nauczyciela. Sąd Rejonowy nie kwestionując

stwierdzonej u powódki przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego

choroby zawodowej - niedowładu wiązadeł głosowych powodującej według orzecze-

nia Obwodowej Komisji Lekarskiej d/s Inwalidztwa i Zatrudnienia 35% stałego

uszczerbku na zdrowiu - nie dopatrzył się związku przyczynowego pomiędzy tą cho-

2

robą a zatrudnieniem w Publicznej Szkole Podstawowej w J. w charakterze nauczy-

cielki. Sąd uznał też za słuszne rozwiązanie pomiędzy stronami stosunku pracy, gdyż

umowa była zawarta na czas określony.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem

z dnia 28 października 1997 r. zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej po-

wództwo o odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej, zasądzając na rzecz po-

wódki 6.444 zł odszkodowania, natomiast oddalił jej apelację w przedmiocie przy-

wrócenia do pracy. Sąd Wojewódzki wskazał, że z przepisu art. 32 ustawy z dnia 12

czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

(Dz. U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) wynika domniemanie, że choroba za-

wodowa powstała w zakładzie, który w chwili jej stwierdzenia zatrudniał pracownika,

chyba że nie panowały w nim warunki narażające na zachorowanie. Nie jest przy tym

konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki te chorobę spowodowały.

Pozwany zakład pracy nie udowodnił przy tym, że nie występowały w nim warunki

narażające na zachorowanie, albo że choroba wystąpiła z innych przyczyn. Oddala-

jąc apelację powódki w przedmiocie przywrócenia do pracy Sąd Wojewódzki stwier-

dził, że uchybiony został termin do wniesienia odwołania - umowa wygasła 31 sierp-

nia 1995 r., zaś pozew wniesiono 11 czerwca 1996 r.

Kasacja pozwanej szkoły zarzuca naruszenie prawa materialnego - § 1 ust. 1

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawo-

dowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) przez przyjęcie, że u powódki wystąpiła cho-

roba zawodowa spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia w

środowisku pracy, tj. nadmiernym wysiłkiem głosowym i art. 32 ustawy z dnia 12

czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

przez przyjęcie, że powódce przysługuje jednorazowe odszkodowanie oraz że

pozwana jest jej ostatnim zakładem pracy, a nadto naruszenie przepisów postępo-

wania - art. 382 KPC przez nieuwzględnienie materiału zebranego w pierwszej ins-

tancji, w tym wyjaśnień biegłych lekarzy, że tego rodzaju choroba może wystąpić po

20-30 latach pracy w zawodzie nauczyciela w pełnym wymiarze zatrudnienia oraz

dowodów potwierdzających udzielanie przez powódkę korepetycji, po ustaniu za-

trudnienia.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

3

Zarzuty kasacji są nieuzasadnione.

Sąd Wojewódzki dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 32 ust. 2 pkt 2 ustawy z

dnia 12 czerwca 1975 r. Powódka w chwili stwierdzenia u niej choroby zawodowej

decyzją Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego z dnia 24 stycznia 1996

r. nie była zatrudniona, wobec czego świadczenia przysługują od ostatniego zakładu

pracy, w którym narażenie na zachorowanie na chorobę zawodową występowało.

Takim zakładem pracy jest pozwana szkoła. Podkreślić należy, że stwierdzona u

powódki choroba figuruje pod pozycją 7 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego

załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. i rozpozna-

nia tego nie zakwestionowali także biegli sądowi z Collegium Medicum Uniwersytetu

Jagiellońskiego, zaś Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę pozwanej na

decyzję Inspektora Sanitarnego, stwierdzającego chorobę zawodową. Jeżeli z opinii

biegłego laryngologa powołanego przez Sąd pierwszej instancji wynikało, że doku-

mentacja lekarska leczenia powódki datuje się od października 1994 r., a z okresu

uprzedniego brak takiej dokumentacji, przy czym z zeznań świadków przesłuchanych

przez ten Sąd wynika także, że uczniowie z klas nauczanych przez powódkę

wymagali intensywniejszej pracy z nimi (co niewątpliwie wiąże się z podnoszeniem

głosu bądź używaniem go przez dłuższy czas godziny lekcyjnej) oraz że w pokoju

nauczycielskim palono papierosy, to w świetle tych dowodów domniemanie istnienia

u pozwanej warunków narażających na zachorowanie na przewlekłą chorobę na-

rządu głosu graniczy z pewnością.

Pozwana z braku dokumentacji lekarskiej nie jest w stanie wykazać, że po-

wódka nabawiła się choroby narządu głosu, zaliczonej do chorób zawodowych przed

1994 r., u innego pracodawcy. Bez znaczenia jest pogląd kasacji, iż biegli określili

czas powstawania tej choroby u nauczycieli na 20-30 lat; biegli użyli przy tym okreś-

lenia, że takie schorzenie u tych nauczycieli występuje bardzo często, natomiast

wcześniej wyrazili zdanie, że schorzenie to związane jest z pewnymi okresami cho-

robowymi trwającymi co najmniej 5-10 lat. Odpowiada to okresom zatrudnienia po-

wódki w charakterze nauczycielki (11 lat). Natomiast pozbawiony jest też znaczenia

fakt uprzedniego zatrudnienia powódki w innych placówkach szkolnych w warunkach

narażających na powstanie choroby narządu głosu, gdyż podczas zatrudnienia w

tych placówkach dolegliwości nie były jeszcze na tyle nasilone, aby powodować

konieczność stałego leczenia - jak to okazało się niezbędne w 1994 r. i podczas ów-

czesnego zatrudnienia nie stwierdzono u powódki choroby zawodowej. Nie udowod-

4

niła też pozwana, że powódka nabawiła się choroby (w stadium umożliwiającym jej

stwierdzenie) podczas udzielania korepetycji. Doświadczenie życiowe wskazuje, że

korepetycje na ogół udzielane są w niewielkich pomieszczeniach dla jednego lub

kilku uczniów, z którymi kontakt jest tego rodzaju, iż nie wymaga podnoszenia głosu.

Słusznie przeto Sąd Wojewódzki uznał wnioski Sądu Rejonowego, wysnute z

ustalonego stanu faktycznego za sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania i

doświadczeniem życiowym, przekraczające granicę swobodnej oceny dowodów, a

tym samym prowadzące do naruszenia przepisu art. 32 ustawy wypadkowej przez

odmowę przyznania odszkodowania, mimo istnienia okoliczności faktycznych dowo-

dzących, że powódka zachorowała na chorobę zawodową, stwierdzoną w sposób

prawem przewidziany, powodującą uszczerbek na zdrowiu, a ostatnim zakładem

pracy, w którym występowały warunki narażające na zachorowanie na chorobę za-

wodową była pozwana szkoła.

Tym samym zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego

okazały się chybione. Jeżeli bowiem niewadliwe wnioski wyprowadzone ze stanu

faktycznego prowadzą do stwierdzenia, że pracownik nabawił się choroby zawodo-

wej w warunkach na nią narażających oraz do ustalenia odpowiedzialności zakładu

pracy - nie może być mowy o naruszeniu tych przepisów prawa materialnego, które

definiują pojęcie choroby zawodowej i statuują odpowiedzialność zakładu za szkodę.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy nie znalazł usprawiedliwionych podstaw

do uwzględnienia kasacji i w oparciu o art. 393

12

KPC orzekł, jak w sentencji wyroku.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.