Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 czerwca 1998 r.

I PKN 169/98

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 24 czerwca 1998 r.

I PKN 169/98

1. Przejście na innego pracodawcę zakładu pracy, w którym była wyko-

nywana praca na podstawie spółdzielczej umowy o pracę (art. 23

1

§ 1 KP) po-

woduje jej przekształcenie w umowny stosunek pracy.

2. Apelacja (kasacja) jednego ze współuczestników formalnych w części

dotyczącej oddalenia powództwa wobec współpozwanego skutkuje, że wyrok

w tym zakresie nie uprawomacnia się. Jest ona jednak niedopuszczalna i

podlega odrzuceniu (art. 373 w związku z art. 370 KPC lub art. 393

8

§ 1 w

związku z art. 393

5

KPC).

Przewodniczący SSN: Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Józef Iwulski (spra-

wozdawca), Andrzej Wasilewski,

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 1998 r. sprawy z po-

wództwa Urszuli M., Lidii S., Heleny K. i Teresy C. przeciwko 1. Syndykowi Masy

Upadłości Zakładu Przemysłu Skórzanego "P." Sp. z o.o. w E., 2. Spółdzielni Prze-

mysłu Skórzanego „P.” w E. o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej - Syndy-

ka Masy Upadłości Zakładu Przemysłu Skórzanego "P." Sp. z o.o. w E. od wyroku

Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku

z dnia 9 grudnia 1997 r. [...]

1. o d r z u c i ł kasację w części dotyczącej oddalenia powództwa w stosun-

ku do pozwanej Spółdzielni Przemysłu Skórzanego "P." w E. (pkt II zaskarżonego

wyroku),

2. o d d a l i ł kasację w pozostałym zakresie oraz wniosek pozwanej Spół-

dzielni Przemysłu Skórzanego "P." w E. o zasądzenie kosztów postępowania kasa-

cyjnego.

U z a s a d n i e n i e

- 2 -

Wyrokiem z dnia 24 lipca 1997 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Elblągu

rozpoznał łącznie (art. 219 KPC), po odpowiednich przekształceniach podmiotowych

(art. 194 § 1 KPC), sprawy z powództw Urszuli M., Lidii S., Heleny K. i Teresy C.

przeciwko Syndykowi Masy Upadłości Zakładu Przemysłu Skórzanego "P." Spółka z

o.o. w E. i Spółdzielni Przemysłu Skórzanego "P." w E. o ustalenie. Wyrokiem tym

Sąd Rejonowy między innymi ustalił, że powódki pozostają w stosunku pracy (spół-

dzielczej umowie o pracę) z pozwaną Spółdzielnią "P." oraz oddalił powództwo

względem Syndyka Masy Upadłości Spółki z o.o.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódki były zatrudnione w pozwanej Spół-

dzielni na podstawie spółdzielczej umowy o pracę i do dnia dzisiejszego pozostają

jej członkami. Dnia 1 czerwca 1990 r. została zawiązana Spółka z o.o. "P.", w której

Spółdzielnia objęła 75% udziałów, które pokryła aportem w postaci maszyn, urzą-

dzeń i środków transportowych. W czerwcu 1990 r. wręczono powódkom pisma in-

formujące o zaprzestaniu działalności Spółdzielni i zawierające propozycje "przejś-

cia" do pracy w Spółce z o.o. Powódki wyraziły na to zgodę i podjęły pracę w Spółce.

Na początku 1995 r. powódki otrzymały świadectwa pracy stwierdzające, że ich

stosunek pracy ze Spółdzielnią uległ rozwiązaniu z dniem 24 maja 1990 r. na

zasadzie porozumienia między zakładami pracy. W dniu 19 marca 1997 r. ogłoszo-

no upadłość Spółki. Pismem z 1 kwietnia 1997 r. Syndyk wystąpił do Spółdzielni o

przejęcie z dniem 15 kwietnia 1997 r. członków Spółdzielni i umożliwienie im dal-

szego wykonywania pracy, a następnie zaprzestał wypłacania im wszelkich świad-

czeń.

Sąd Rejonowy uznał, że skoro powódki nigdy nie wypowiedziały członkostwa

Spółdzielni, to nie mogło nastąpić rozwiązanie spółdzielczej umowy o pracę. Nie-

trafny jest więc pogląd, że doszło do takiego skutku w wyniku trójstronnego porozu-

mienia. Powódki nadal więc były pracownikami pozwanej Spółdzielni i tylko pracę

wykonywały w Spółce, która nie była dla nich jednak pracodawcą, ale jedynie "płat-

nikiem".

Od tego wyroku apelację wywiodła jedynie pozwana Spółdzielnia. Wyroku nie

zaskarżył Syndyk Masy Upadłości Spółki ani powódki. Pozwana Spółdzielnia zas-

karżyła jednak wyrok nie tylko w części uwzględniającej powództwo w stosunku do

niej, ale także w części oddalającej powództwo wobec Syndyka.

- 3 -

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku, wyro-

kiem z dnia 9 grudnia 1997 r. [...] zmienił wyrok Sądu Rejonowego w jego punktach I

i II w ten sposób, że ustalił, iż powódki pozostają w stosunku pracy ze Spółką z o.o.

w upadłości oraz w pozostałym zakresie (a więc w stosunku do pozwanej Spół-

dzielni) powództwa oddalił. Sąd drugiej instancji uznał, że nastąpiło naruszenie art.

23

1

§ 1 KP. Ocenił, że z chwilą powołania Spółki na "bazie" majątku Spółdzielni z

mocy samego prawa powódki stały się pracownicami Spółki. Powódki nie zmieniając

stanowisk pracy "uzyskały" innego pracodawcę. Pozostawanie w stosunku członkos-

twa Spółdzielni będzie miało znaczenie jedynie dla ewentualnych roszczeń o nawią-

zanie spółdzielczych umów o pracę. Zdaniem Sądu drugiej instancji nie mogło nas-

tąpić skierowanie wszystkich pracowników Spółdzielni do pracy w Spółce, gdyż sta-

nowiłoby to obejście prawa. Pozwana Spółka od chwili przejęcia pracowników Spół-

dzielni "traktowała siebie jako pracodawcę", zmniejszając stopniowo zatrudnienie,

rozwiązując stosunki pracy i wypłacając z tego tytułu odprawy. Sąd drugiej instancji

stwierdził, że "powódki domagały się ustalenia, który z pozwanych zobowiązany jest

do rozwiązania z nimi stosunku pracy, ewentualnie ustalenia, że pozostają w sto-

sunku pracy z którymś z pozwanych". Sąd powołał się na przepis art. 477

1

§ 1 KPC,

jako uzasadniający rozstrzygnięcie o roszczeniach, które wynikały z faktów przyto-

czonych przez powódki.

Wyrok ten zaskarżył kasacją Syndyk Masy Upadłości Spółki z o.o. Zarzucił

naruszenie art. 23

1

KP przez jego zastosowanie i przyjęcie, że powódki w 1990 r.

stały się z mocy prawa pracownicami Spółki oraz jego niezastosowanie do ponow-

nego "przesunięcia zakładu pracy w 1996 r. kiedy całe mienie ruchome i nieruchome

zostało ponownie przejęte od Spółki przez Spółdzielnię". Syndyk zarzucił także

naruszenie art. 182 § 1-3 i art. 186-191 Prawa spółdzielczego poprzez ich "całkowite

pominięcie". Zarzucił również naruszenie art. 378 § 3 KPC przez jego błędną

interpretację i rozpoznanie sprawy na niekorzyść Syndyka, którego "ze skarżącą

wyrok Sądu Rejonowego łączył w procesie stosunek współuczestnictwa formalnego"

oraz art. 363 § 1 i 365 § 1 KPC przez rozpoznanie apelacji wniesionej przez pozwa-

ną Spółdzielnię w stosunku do Syndyka przy braku apelacji powódek. Zdaniem

Syndyka w wyniku tego doszło do nieważności postępowania w zakresie obejmują-

cym rozstrzygnięcie wobec pozwanego Syndyka - "art. 379 ust. 3 KPC". Syndyk

- 4 -

Masy Upadłości Spółki wniósł w kasacji o uchylenie "zaskarżonego wyroku w pkt I i II

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania" lub o jego zmianę i oddalenie

apelacji pozwanej Spółdzielni od wyroku Sądu pierwszej instancji.

W uzasadnieniu kasacji Syndyk uważa, iż "dla wszystkich stron procesu było

oczywiste, że Spółka nigdy nie przejęła Spółdzielni jako zakładu pracy". Syndyk wy-

wodzi, że obecnie często występuje sytuacja, w której kilka różnych przedsiębiorstw

tworzy grupę kapitałową. Odbywa się to przez tworzenie holdingów lub przez po-

wołanie wspólnego podmiotu gospodarczego. Według Syndyka jest nieporozumie-

niem, aby w takiej sytuacji przyjąć, że pracownicy wszystkich przedsiębiorstw two-

rzących nowy podmiot stają się z mocy prawa pracownikami tego podmiotu. Syndyk

wywodzi, że w 1996 r. nastąpiło przejęcie całego mienia Spółki przez Spółdzielnię.

Powinno to skutkować uznanie, że powódki ponownie stały się pracownicami Spół-

dzielni. W zakresie naruszenia przepisów Prawa spółdzielczego Syndyk twierdzi, że

spółdzielcze umowy o pracę powódek nie zostały rozwiązane i stawia pytanie czy

art. 23

1

KP jest przepisem szczególnym do Prawa spółdzielczego. Syndyk wreszcie

podnosi w uzasadnieniu kasacji, że wobec niezaskarżenia wyroku Sądu Rejonowe-

go przez powódki, wyrok ten w części oddalającej powództwo uprawomocnił się.

Rozpoznanie więc sprawy w tej części nastąpiło z naruszeniem powagi rzeczy osą-

dzonej i dotknięte jest nieważnością.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należy rozważyć zarzuty kasacji dotyczące ewentual-

nej nieważności postępowania przed Sądem drugiej instancji, polegające na twier-

dzeniu, że Sąd ten rozpoznał apelację pozwanej Spółdzielni w sposób prowadzący

do wzruszenia wyroku Sądu pierwszej instancji w stosunku do pozwanej Spółki (przy

braku apelacji powódek), a więc w części, w której wyrok ten uprawomocnił się. Ka-

sacja słusznie w tym zakresie wywodzi, że między pozwanymi w niniejszej sprawie

występowało jedynie współuczestnictwo formalne. Słusznie więc podnosi, że przepis

art. 378 § 3 KPC nie mógł stanowić podstawy rozpoznania apelacji pozwanej Spół-

dzielni na rzecz pozwanej Spółki. Zarzut naruszenia tego przepisu jest jednak nies-

łuszny, gdyż nie stanowił on podstawy rozstrzygnięcia Sądu drugiej instancji.

- 5 -

Wprawdzie uzasadnienie wyroku tego Sądu jest w tym zakresie niejasne, ale można

domyślać się, że Sąd uznał przepis art. 477

1

§ 1 KPC za umożliwiający mu takie

rozstrzygnięcie. Jest to oczywiście pogląd błędny, gdyż przepis ten pozwala jedynie

na orzeczenie ponad żądanie zgłoszone przez konkretnego powoda-pracownika, a

nie dotyczy możliwości orzekania na rzecz (jak nastąpiło w niniejszej sprawie prze-

ciwko) podmiotu, który nie zaskarżył wyroku sądu pierwszej instancji. Podkreślenia

wymaga jednak, że w kasacji nie zarzucono naruszenia art. 477

1

§ 1 KPC przez jego

błędne zastosowanie. Działając w granicach kasacji i będąc związany wskazanymi w

niej podstawami, Sąd Najwyższy nie mógł więc z urzędu wziąć od rozwagę naru-

szenia tego przepisu, jeżeli nie prowadziło to do nieważności postępowania (art.

393

11

KPC).

Sytuacja procesowa, w której jeden ze współuczestników zaskarża wyrok w

części dotyczącej oddalenia powództwa wobec drugiego ze współuczestników,

znajdującego się po tej samej stronie procesowej, przy braku zaskarżenia przez

druga stronę, była już przedmiotem licznych wypowiedzi orzecznictwa. Należy

uznać, że nie było ono jednolite w zakresie skutków takiego zaskarżenia, choć zaw-

sze przyjmowało jego niedopuszczalność. W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia

12 czerwca 1967 r., III CZP 25/67 (OSNCP 1968 z. 4, poz. 57, PiP 1969 nr 2 z glosą

W. Siedleckiego, NP 1969 nr 1 z glosą K. Piaseckiego) Sąd Najwyższy przyjął, że

nie jest dopuszczalna rewizja nadzwyczajna od wyroku sądu rewizyjnego na rzecz

współuczestników, którzy nie zaskarżyli wyroku sądu pierwszej instancji, jeżeli sąd

rewizyjny nie rozpoznał co do nich sprawy w granicach przewidzianych w art. 384

KPC. Z kolei w wyroku z dnia 5 listopada 1966 r., II CR 387/66 (OSNCP 1967 z. 7-8,

poz. 133) Sąd Najwyższy uznał, że pozwany będący jednym z dłużników solidarnych

nie może zaskarżyć wyroku w części oddalającej powództwo w stosunku do

pozostałych dłużników ani też nie może kwestionować cofnięcia wobec nich pozwu i

umorzenia w tej części postępowania. Najdalej (zgodnie z wywodami kasacji)

wnioski co do skutków takiego zaskarżenia przedstawił Sąd Najwyższy w wyroku z

dnia 4 września 1967 r., I PR 245/67 (OSNCP 1968 z. 4, poz. 70, PiP 1969 nr 4-5, s.

915 z glosą W. Broniewicza), w którym uznał, że współpozwanemu nie przysługuje

prawo zaskarżenia wyroku w części oddalającej powództwo (w całości lub w części)

w stosunku do pozostałych pozwanych także wówczas, gdy uwzględnienie

- 6 -

powództwa (w całości lub w części) w stosunku do innych pozwanych mogłoby mieć

wpływ na zakres odpowiedzialności tego skarżącego; zaskarżenie wyroku w części

oddalającej powództwo względem innych pozwanych może nastąpić tylko przez

powoda; wobec niezaskarżenia wyroku w części oddalającej powództwo przez

powoda wyrok w odpowiedniej części uzyskał prawomocność; zakres kontroli musi

być ograniczony tylko do kwestii, czy uzasadnione jest rozstrzygnięcie w stosunku

do skarżącego. Podobnie w nie publikowanym postanowieniu z dnia 12 grudnia

1983 r., II CR 393/83, Sąd Najwyższy przyjął, że rewizja pozwanej wniesiona od wy-

roku w części oddalającej powództwo w stosunku do współpozwanego jest niedo-

puszczalna i podlega odrzuceniu. Pogląd o niedopuszczalności takiego środka zas-

karżenia podtrzymuje Sąd Najwyższy także w ostatnio wydanych rozstrzygnięciach.

W uchwale z dnia 14 listopada 1991 r., III CZP 112/91 (OSP 1992 z. 7, poz. 169)

Sąd Najwyższy przyjął, że współpozwanemu będącemu w procesie współuczestni-

kiem koniecznym i jednolitym nie przysługuje legitymacja do zaskarżenia wyroku

oddalającego powództwo w stosunku do drugiego współuczestnika. Podsumowanie

poglądów w tym przedmiocie nastąpiło w uchwale z dnia 22 kwietnia 1991 r., III CZP

34/91 (OSNCP 1992 z. 2, poz. 24), w której Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że rewi-

zja pozwanego w części zaskarżającej oddalenie powództwa w stosunku do współ-

pozwanego podlega - jako niedopuszczalna - odrzuceniu, zaś w części zaskarżają-

cej uwzględnienie powództwa - podlega merytorycznemu rozpoznaniu. W uzasad-

nieniu tej uchwały Sąd Najwyższy słusznie podniósł, że środek zaskarżenia powinien

być wniesiony przez legitymowany do tego podmiot prawny. W przeciwieństwie do

legitymacji procesowej, którą określa się w zasadzie na podstawie przepisów prawa

materialnego, legitymację do zaskarżenia orzeczenia określa się zawsze na

podstawie przepisów prawa procesowego. W pewnych przypadkach prawo proce-

sowe wyraźnie stanowi, kto jest legitymowany do wniesienia środka zaskarżenia od

oznaczonej kategorii orzeczeń sądowych, w innych - zakres podmiotów legitymowa-

nych należy oznaczyć w drodze wykładni. W rachubę wchodzą przy tym nie tylko

przepisy tego działu Kodeksu postępowania cywilnego, który normuje zaskarżenie

orzeczeń sądowych, ale całość przepisów tego Kodeksu. Sąd Najwyższy wywiódł,

że pojęcie stron procesowych - jako podmiotów legitymowanych do zaskarżenia

orzeczeń - obejmuje także współuczestników sporu, którzy stanowią stronę proce-

- 7 -

sową. Mówi się wówczas o tzw. legitymacji grupowej do zaskarżenia, która oznacza

tylko tyle, że współuczestnicy występujący po jednej stronie procesowej mogą, ale

nie muszą, wnieść razem środek zaskarżenia. Obojętne jest przy tym, czy chodzi o

współuczestnictwo formalne, czy materialne. Wniesienie w jednym piśmie proceso-

wym kilku zaskarżeń ma tylko znaczenie techniczne, chyba że jeden współuczestnik

działa na podstawie udzielonego mu pełnomocnictwa w imieniu i na rzecz innych

współuczestników. Jeśli jednak środek zaskarżenia wniesie jeden ze współuczestni-

ków jednolitych, to orzeczenie jest zaskarżone w stosunku do pozostałych współu-

czestników. Nie obowiązuje wówczas zasada samodzielności działania współuczes-

tników. Dotyczy to w szczególności współuczestnictwa koniecznego z tym, że

odmiennie, jeśli przy o wytoczeniu powództwa, nie jest tu wymagane łączne

działanie wszystkich współuczestników koniecznych, a zatem legitymacja do zas-

karżenia orzeczenia przysługuje każdemu z nich oddzielnie. W wypadku, gdy za-

chodzi współuczestnictwo konieczne po stronie przeciwnej, środek zaskarżenia musi

być złożony w stosunku do wszystkich współuczestników koniecznych, gdyż oni

łącznie są legitymowani w procesie i tylko w stosunku do nich łącznie może zapaść

rozstrzygnięcie sądu. Słusznie Sąd Najwyższy podkreślił, że współuczestnik nie jest

nigdy legitymowany do zaskarżenia orzeczenia przeciwko współuczestnikowi

występującemu po tej samej stronie procesowej, choćby rozstrzygnięcie wydane

przez sąd odnośnie do tego drugiego współuczestnika oddziaływało na rozs-

trzygnięcie sądu odnoszące się do niego. Rozważając sposób rozstrzygnięcia w

przypadku wniesienia takiego środka zaskarżenia Sąd Najwyższy trafnie podniósł,

że przez dopuszczalność rewizji należy rozumieć dopuszczalność rewizji pod

względem przedmiotowym, tzn. od jakich rodzajów orzeczeń ona przysługuje, oraz

dopuszczalność pod względem podmiotowym, tzn. jakim podmiotom przysługuje

legitymacja do jej wniesienia. W tym znaczeniu użyto w art. 372 KPC sformułowania

"z innych przyczyn niedopuszczalną". Skoro pozwany nie może zaskarżyć wyroku w

części oddalającej powództwo wobec współpozwanego, to taka rewizja podlega od-

rzuceniu, gdyż jest niedopuszczalna pod względem podmiotowym.

Wywody te należy w pełni podzielić. Odnosząc je do rozpatrywanej sprawy

należy stwierdzić, że apelacja pozwanej Spółdzielni w części, w której skarżyła od-

dalenie powództwa wobec pozwanej Spółki była pod względem podmiotowym (z in-

- 8 -

nych przyczyn) niedopuszczalna i powinna być przez Sąd drugiej instancji w tym

zakresie odrzucona na podstawie art. 373 w związku z art. 370 KPC. Te właśnie

przepisy zostały przez Sąd drugiej instancji naruszone i to uchybienie powinno być

wskazane jako podstawa kasacji. Nie można przyjąć, aby w przypadku takiego zas-

karżenia wyrok Sądu pierwszej instancji uprawomocniał się w stosunku do pozwa-

nego, wobec którego oddalono powództwo. Zaskarżenie wyroku w tej części przez

drugiego z pozwanych, choć niedopuszczalne, powoduje, że wyrok nie uprawomac-

nia się także w tej części i skutek ten następuje dopiero po odrzuceniu apelacji. Nie

jest więc możliwe przyjęcie, iż mimo formalnego (choćby niedopuszczalnego) zas-

karżenia, wyrok się uprawomocnił. Nie jest słuszny zarzut kasacji, że Sąd drugiej

instancji naruszył przepisy art. 363 § 1 i 365 § 1 KPC i w ten sposób doprowadził do

nieważności postępowania (art. 379 pkt 3 KPC). Jak wyżej wskazano Sąd drugiej

instancji naruszył przepisy art. 373 w związku z art. 370 KPC, gdyż nie odrzucił

apelacji w części, w której była ona niedopuszczalna ze względów podmiotowych.

Na taką podstawę kasacji skarżący się jednak nie powołał i nie może być ona

uwzględniona z urzędu przez Sąd Najwyższy, który związany jest podstawami kasa-

cji. W tym zakresie kasacja nie powołuje się na usprawiedliwione podstawy (art.

393

12

KPC).

Wyrok Sądu drugiej instancji w wyniku zmiany rozstrzygnięcia Sądu pierwszej

instancji, doprowadził do uwzględnienia powództwa wobec pozwanej Spółki i odda-

lenia go wobec Spółdzielni. Syndyk zaskarżył ten wyrok w całości, w tym także w

części oddalającej powództwo wobec Spółdzielni. Wszystkie wyżej przytoczone pog-

lądy odnoszą się odpowiednio do tej sytuacji procesowej. W tej części kasacja

pozwanej Spółki była niedopuszczalna, co prowadziło do jej odrzucenia w tym za-

kresie na podstawie art. 393

8

§ 1 w związku z art. 393

5

KPC.

Kasacja nie zawiera zarzutu naruszenia przepisów postępowania dotyczą-

cych ustaleń faktycznych, stanowiących podstawę wydania zaskarżonego wyroku.

Wobec tego Sąd Najwyższy, będąc związany podstawami kasacji jest też związany

ustalonym stanem faktycznym sprawy. W tych ustaleniach stwierdzono, że pozwana

Spółka przejęła w zasadzie cały majątek Spółdzielni, który został wniesiony do

Spółki jako aport. Majątek ten stanowił zorganizowany kompleks, stanowiący pla-

cówkę zatrudnienia powódek. Był więc w znaczeniu przedmiotowym ich zakładem

- 9 -

pracy, a co najmniej jego częścią, w której powódki wykonywały zatrudnienie. To, że

Spółdzielnia zachowała byt prawny jako osobny podmiot nie ma znaczenia dla

oceny, czy w takim przypadku doszło do przejęcia zakładu pracy w całości lub w

części w znaczeniu przedmiotowym, czyli czy z mocy prawa nastąpił skutek w pos-

taci zmiany pracodawcy powódek (art. 23

1

KP). Kwestia czy strony zdawały sobie z

tego sprawę i czy chciały osiągnąć taki skutek jest obojętna. Dla skutku określonego

w tym przepisie wola i wiedza stron jest bowiem bez znaczenia. Już w wyroku z dnia

28 września 1990 r., I PR 251/90 (OSNCP 1991 z. 10-12, poz. 130) Sąd Najwyższy

przyjął, że zgodnie z art. 23

1

§ 3 KP "w razie przejęcia zakładu pracy przez inny za-

kład, staje się on stroną stosunku pracy z pracownikami przejętego zakładu"; skutek

ten następuje z mocy prawa, a więc nowy pracodawca nie musi zawierać z pra-

cownikami przejmowanego zakładu umów o pracę. Ta linia wykładni jest konse-

kwentnie kontynuowana. Przykładowo, w uchwale z dnia 19 stycznia 1993 r., I PZP

70/92 (OSNCP 1993 z. 6, poz. 100) Sąd Najwyższy uznał, że w razie przejęcia zak-

ładu pracy w części przez innego pracodawcę, staje się on z mocy prawa stroną w

stosunkach pracy z pracownikami zatrudnionymi w przejętej części zakładu (art. 23

1

§ 2 KP), także wówczas, gdy pracownicy ci sprzeciwiali się zmianie pracodawcy.

Podobnie w wyroku z dnia 6 stycznia 1995 r., I PRN 116/94 (OSNAPiUS 1995 nr 12,

poz. 145), według którego przepis art. 23

1

§ 2 KP normuje status prawny pracowni-

ków w sytuacji przejęcia zakładu pracy w całości lub części przez innego praco-

dawcę i stanowi lex specialis w stosunku do art. 11 KP i art. 30 KP; trwałość sto-

sunku pracy wynikająca z obowiązku pracodawcy zatrudnienia pracowników

przejmowanego w całości lub części zakładu pracy wynika wprost z art. 23

1

§ 2 KP,

chociażby pracodawcy umówili się inaczej; w wyroku z dnia 29 sierpnia 1995 r., I

PRN 38/95 (OSNAPiUS 1996 nr 6, poz. 83), zgodnie z którym przejęcie zakładu

pracy w rozumieniu art. 23

1

§ 2 KP ma miejsce także wówczas, gdy dotychczasowy i

przejmujący pracodawcy nie działali zgodnie dla osiągnięcia tego celu, natomiast

doszło do faktycznego przejęcia majątku i zadań zakładu pracy oraz w wyroku z dnia

2 października 1996 r., I PRN 72/96 (OSNAPiUS 1997 nr 7, poz. 115) przyjmującym,

że skutkiem przejęcia części zakładu pracy przez inny podmiot jest jego wejście w

rolę nowego pracodawcy wszystkich pracowników, którzy przedmiotem swego

zobowiązania byli związani z działalnością przejmowanej części zakładu, przy czym

- 10 -

skutek ten nie zależy od liczby zatrudnionych, a więc może obejmować jedną osobę

(art. 23

1

§ 1 KP). Orzecznictwo to jest zgodne z wykładnią prezentowaną przez

Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Przykładowo w orzeczeniu C-209/91, w

sprawie Anne Watson Rask and Kirsten Christensen v. ISS Kantineservice A/S

(ECR 1992 nr I-5755) Trybunał ten stwierdził, że w pojęciu "część zakładu pracy"

chodzi o oddzielną jednostkę gospodarczą w ramach przejmowanego przedsiębiors-

twa; istotne jest, że następuje zmiana osoby fizycznej lub prawnej odpowiedzialnej

za zarządzanie przedsiębiorstwem, która to osoba podejmuje obowiązki pracodawcy

w stosunku do pracowników przedsiębiorstwa; może mieć to odniesienie albo do

całości zakładu pracy albo jego części.

Odnosząc te poglądy do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy należy

stwierdzić, że Sąd drugiej instancji prawidłowo zastosował w tym aspekcie przepis

art. 23

1

KP i to bez względu na to czy strony miały świadomość i wolę jego zastoso-

wania (iura novit curia). Wskazane w kasacji wątpliwości nie mogą tej oceny zmie-

nić. Polskie prawo pracy nie zna wprawdzie instytucji wynajmu pracowników (poza

przypadkiem wynikającym z art. 174

1

KP), nie oznacza to jednak, aby nie był on

możliwy. Jednakże wówczas, gdy następuje przejęcie zakładu pracy w znaczeniu

przedmiotowym (lub jego części), to zawsze powstaje skutek w postaci zmiany pra-

codawcy, wynikający z art. 23

1

KP. Ta reguła powinna być stosowana do wskaza-

nych w kasacji przypadków przekształceń po stronie podmiotu zatrudniającego. W

tym zakresie kasacja także nie powołała się na usprawiedliwioną podstawę. Dotyczy

to także wskazanego w kasacji ponownego przejęcia zakładu pracy (jego części)

przez podmiot pierwotnie zatrudniający pracowników. Gdyby doszło do takiej sytua-

cji, to przepis art. 23

1

KP miałby zastosowanie. Sytuacje takie były także już przed-

miotem licznych wypowiedzi orzecznictwa. Można wskazać tutaj uchwałę z dnia 7

czerwca 1994 r., I PZP 20/94 (OSNAPiUS 1994 nr 9, poz. 141), według której, jeżeli

w wyniku zawarcia umowy dzierżawy nastąpiło przejęcie zakładu pracy przez dzier-

żawcę, to rozwiązanie tej umowy prowadzi do ponownego przejęcia zakładu pracy

przez wydzierżawiającego-art. 23

1

§ 2 KP (por. też wyrok z dnia 28 kwietnia 1997 r.,

I PKN 122/97, OSNAPiUS 1998 nr 5, poz. 150). Jednakże jest to kwestia abstrak-

cyjna. W ustaleniach Sądów, którymi Sąd Najwyższy jest związany, nie ma bowiem

żadnych elementów dotyczących ponownego przejęcia zakładu pracy w znaczeniu

- 11 -

przedmiotowym przez Spółdzielnię. W istocie fakty dotyczące tego ewentualnego

przejęcia są podnoszone dopiero w kasacji, a to jest niedopuszczalne. Jak już wie-

lokrotnie wyjaśniał Sąd Najwyższy zasadą - wynikającą z samej istoty szczególnego

postępowania kasacyjnego - jest niedopuszczalność zgłaszania przed Sądem

Najwyższym nowych okoliczności faktycznych i dowodów (wyrok z dnia 10 czerwca

1997 r., II CKN 180/97, OSNC 1997 z. 12, poz. 202). Przepisy określające podstawy

zaskarżenia wyroku kasacją wyłączają dopuszczalność zgłaszania w skardze ka-

sacyjnej nowych zarzutów, wymagających ustaleń faktycznych - art. 393

1

w związku

z art. 393

11

KPC (wyrok z dnia 8 stycznia 1997 r., II UKN 38/96, OSNAPiUS 1997 nr

16, poz. 298).

Ostatni z zarzutów kasacyjnych, dotyczących naruszenia przepisów Prawa

spółdzielczego w istocie sprowadza się do zarzutu, że art. 23

1

KP nie ma zastoso-

wania do spółdzielczego stosunku pracy. Według poglądów przedstawionych w ka-

sacji specyfika spółdzielczej umowy o pracę wyłącza możliwość uznania, że przy

przejęciu należącego do spółdzielni pracy zakładu pracy w znaczeniu przedmioto-

wym dochodzi do zmiany pracodawcy, zwłaszcza gdy podmiot przejmujący nie jest

spółdzielnią pracy. Nie może bowiem w takiej sytuacji być kontynuowana spółdziel-

cza umowa o pracę, która jest ściśle powiązana ze stosunkiem członkostwa w spół-

dzielni. Pogląd ten jest tylko częściowo słuszny, w tym aspekcie, że nie jest możliwe

uznanie, aby po przejęciu zakładu pracy kontynuowany był spółdzielczy stosunek

pracy z podmiotem nie będącym spółdzielnią pracy. Nie oznacza on jednak, że

przepis art. 23

1

KP nie ma zastosowania do omawianego przypadku. Zgodnie z art.

182 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (jednolity tekst: Dz. U.

z 1995 r. Nr 54, poz. 288 ze zm.) spółdzielnia i członek spółdzielni mają obowiązek

pozostawania ze sobą w stosunku pracy; poza wyjątkami przewidzianymi w

przepisach ustawy odmowa nawiązania stosunku pracy lub pozostawania w takim

stosunku stanowi naruszenie istotnych praw i obowiązków wynikających ze stosunku

członkostwa. Członek ma prawo do zatrudnienia stosownie do swoich kwalifikacji

zawodowych i osobistych oraz aktualnych możliwości gospodarczych spółdzielni, a

stosunek pracy pomiędzy spółdzielnią i jej członkiem nawiązuje się przez

spółdzielczą umowę o pracę (art. 182 § 2 i 3 Prawa spółdzielczego). W razie niena-

wiązania stosunku pracy z winy spółdzielni, członek może dochodzić przez cały czas

- 12 -

trwania członkostwa zawarcia spółdzielczej umowy o pracę; niezależnie do tego

może on w ciągu roku od dnia powstania członkostwa dochodzić odszkodowania

według przepisów prawa cywilnego (art. 182 § 4). Zasadą jest więc ścisłe po-

wiązanie spółdzielczej umowy o pracę ze stosunkiem członkostwa w spółdzielni.

Członek spółdzielni ma prawo i obowiązek pozostawania ze spółdzielnią pracy w

spółdzielczym stosunku pracy. Rozwiązanie spółdzielczej umowy o pracę w czasie

trwania członkostwa jest w zasadzie niedopuszczalne. Jednakże prawo spółdzielcze

dopuszcza sytuację, w których mimo pozostawania w stosunku członkostwa w spół-

dzielni pracy, możliwy jest brak spółdzielczej umowy o pracę. Przypadki te określają

art. 187 i 189 Prawa spółdzielczego. Przede wszystkim Prawo spółdzielcze nie re-

guluje jednak sytuacji, w której dochodzi do przejęcia zakładu pracy w znaczeniu

przedmiotowym, w którym wykonywana była spółdzielcza umowa o pracę. Zgodnie

natomiast z art. 199 Prawa spółdzielczego, w sprawach nie uregulowanych przepi-

sami art. 182-198 tego Prawa, do spółdzielczej umowy o pracę stosuje się odpo-

wiednio przepisy prawa pracy, z wyjątkiem przepisów Kodeksu pracy o zawieraniu

umów o pracę na okres próbny. Nie można sformułować tezy, że z istoty spół-

dzielczego stosunku pracy wynika, iż art. 23

1

KP nie może być stosowany w przy-

padku przejęcia spółdzielczego zakładu pracy. Z istoty tego stosunku wynika tylko

to, że nie może on istnieć między pracownikiem a podmiotem nie będącym spół-

dzielnią pracy (por. uchwała z dnia 3 października 1995 r., I PZP 26/95, OSNAPiUS

1996 nr 8, poz. 113, OSP 1996 z. 7-8 s. 318 z glosą M. Gersdorf). Należy więc

uznać, że przejęcie zakładu pracy, w którym wykonywana była spółdzielcza umowa

o pracę przez podmiot nie będący spółdzielnią pracy, powoduje ten skutek, że do-

chodzi do przekształcenia treści stosunku pracy, nie tylko w zakresie zmiany praco-

dawcy, ale także w zakresie charakteru stosunku pracy. Ze spółdzielczej umowy o

pracę przekształca się on w zwykły umowny stosunek pracy. Jeżeli nie dojdzie do

rozwiązania (wygaśnięcia) stosunku członkostwa w spółdzielni, to po takim przejęciu

powstanie sytuacja szczególna, w której członek spółdzielni pracy nie będzie z nią

pozostawał w spółdzielczym stosunku pracy. Po rozwiązaniu stosunku pracy z no-

wym pracodawcą będzie miał więc ewentualnie roszczenie o nawiązanie spółdziel-

czej umowy o pracę. W tym znaczeniu nie jest wykluczone zastosowanie art. 23

1

KP

do przejęcia zakładu pracy spółdzielni pracy przez inny podmiot. Wykładnia przepi-

- 13 -

sów Prawa spółdzielczego oraz art. 23

1

KP zastosowana przez Sąd drugiej instancji

była więc prawidłowa, a zarzut kasacji w tym zakresie nie jest usprawiedliwiony.

Wobec powyższego kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 393

12

KPC. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1

KPC, oddalając wniosek pozwanej Spółdzielni o ich zasądzenie, gdyż jest to możli-

we tylko pomiędzy przeciwnymi stronami postępowania.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.