Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 sierpnia 1998 r.

II UKN 146/98

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 5 sierpnia 1998 r.

II UKN 146/98

1. Ochrona pracownika na podstawie art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12

czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawo-

dowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) obejmuje czyn-

ności podejmowane zwykle w podróży służbowej, w tym także związane z uza-

sadnionym poszukiwaniem pomocy lekarskiej.

2. Przyczyną zewnętrzną wypadku w czasie podróży służbowej, może

być także niezapewnienie przez pracodawcę należytej opieki medycznej pra-

cownikowi.

Przewodniczący SSN: Jerzy Kuźniar (sprawozdawca), Sędziowie SN: Stefania

Szymańska, Maria Tyszel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 sierpnia 1998 r. sprawy z powództwa

Ewy K. przeciwko Joannie T., Stanisławowi T. i interwenientowi ubocznemu Zak-

ładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w P. o ustalenie, na skutek kasacji

powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Poznaniu z dnia 21 listopada 1997 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację powódki i sprawę

przekazał Sądowi Wojewódzkiemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poz-

naniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjne-

go.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 30 czerwca 1997 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Pozna-

niu oddalił powództwo Ewy K. w sprawie przeciwko Joannie T. i Stanisławowi T.

Przedsiębiorstwo Zagraniczne „A.” w P. o ustalenie, że zgon męża powódki Floriana

2

w dniu 15 lutego 1995 r. na terenie Niemiec podczas odbywania podróży służbowej,

był wypadkiem przy pracy, ustalając następujący stan faktyczny:

W dniu 13 lutego 1995 r. mąż powódki zatrudniony w pozwanym przedsię-

biorstwie udał się w podróż służbową do Niemiec, jako pomocnik kierowcy. W odleg-

łości około 100 km od granicy źle się poczuł, skarżąc się na silny ból w okolicy

mostka oraz duszności, nie chciał jednak przerwać podróży ani udać się do szpitala

w Dreźnie. Wobec utrzymywania się silnych dolegliwości został przewieziony pogo-

towiem do szpitala z podejrzeniem zawału serca. W szpitalu rozpoznano ostre za-

palenie oskrzeli i niedokrwistość, a w dniu następnym mąż powódki - wbrew zalece-

niom lekarzy - opuścił szpital i był widziany w godzinach wieczornych - ok. godz. 19

00

- na terenie stacji benzynowej. Sprawiał wrażenie cierpiącego - poruszał się w pozycji

pochylonej, trzymał się za brzuch. Widziano go tam także w dniu 15 lutego 1997 r.,

ale gdy go znaleziono był już w stanie agonalnym, a reanimowanie nie dało rezultatu.

Trzeba zauważyć, że mimo zimy, mąż wnioskodawczyni - poza bielizną i butami -

ubrany był jedynie w sweter i spodnie.

Na podstawie opinii biegłych Sąd przyjął, że przyczyną zgonu męża powódki

była tamponada osierdzia na skutek pęknięcia ściany tętnicy głównej aorty. W ocenie

Sądu, rozpoznanie martwicy aorty za życia człowieka jest praktycznie niemożliwe,

stąd nie ma znaczenia fakt, iż mąż powódki nie posiadał świadectwa kwalifika-

cyjnego w rozumieniu prawa o ruchu drogowym. W konkluzji wskazano, że śmierć

Floriana K. nastąpiła z przyczyn naturalnych bez związku z przebiegiem podróży

służbowej. Stanowisko to w pełni podzielił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Poznaniu, który wyrokiem z dnia 21 listopada 1997 r. [...] oddalił

apelację powódki, zmieniając jedynie postanowienie w przedmiocie kosztów postę-

powania zawarte w sentencji zaskarżonego wyroku.

Sąd drugiej instancji stwierdził, że zgon pracownika związany był z jego sa-

mowolnym wyjściem ze szpitala i nie wiązał się z podróżą służbową w rozumieniu

art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy

pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.).

Powyższy wyrok zaskarżyła kasacją powódka i zarzucając naruszenie przepi-

sów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - art. 224 § 1, 227,

233, 382 i 285 KPC - oraz naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię

art. 6 ustawy wypadkowej, wniosła o jego uchylenie oraz poprzedzającego go wyroku

3

Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania.

Zdaniem skarżącej „śmierć Floriana K. nastąpiła przynajmniej częściowo w

wyniku przyczyny zewnętrznej i była związana z wykonywaną przez niego pracą

podczas odbywania podróży służbowej za granicą”.

W odpowiedzi na kasację interwenient uboczny - Zakład Ubezpieczeń Spo-

łecznych - Oddział w P. - wniósł o oddalenie kasacji stwierdzając, że zgon męża po-

wódki był wynikiem przyczyny wewnętrznej, co prawidłowo ustalił Sąd Wojewódzki,

trafnie oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Sąd Wojewódzki, aprobując ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierw-

szej instancji, naruszył przepis art. 233 § 1 KPC, błędnie bowiem przyjął, że Sąd

Rejonowy wnikliwie ocenił materiał dowodowy w ramach swobodnej oceny dowodów.

Dotyczy to w szczególności dowodu z opinii sądowo-lekarskiej (kardiologicznej) spo-

rządzonej w II Klinice Kardiologii Instytutu Kardiologii AM w P. W świetle opinii

śmierć męża powódki była skutkiem pęknięcia ściany tętnicy głównej z następującym

wylewem krwi do worka osierdziowego, co doprowadziło do tamponady osierdzia i

zatrzymania krążenia. Podłożem tego była nieznanego pochodzenia martwica błony

środkowej naczynia. W ocenie biegłych, choroba będąca przyczyną śmierci Floriana

K. „nie została rozpoznana na oddziale szpitala w G.”, a „prawdopodobnie dłuższa

obserwacja szpitalna umożliwiłaby postawienie właściwej diagnozy i wykonanie

ratującej życie operacji”.

Z przedstawionego w części wstępnej stanu faktycznego wynika, że już w

trakcie jazdy na terenie Niemiec, mąż powódki źle się czuł i to pogarszające się sa-

mopoczucie doprowadziło do jego hospitalizacji. Należy zauważyć, że mimo stanu

zdrowia Floriana K., nie został przyjęty do Kliniki Uniwersyteckiej, a umieszczenie na

oddziale intensywnej terapii Szpitala Ewangelickiego nastąpiło 13 lutego 1995 r. po

godzinie 22

00

. Dodać do tego należy trudności w komunikowaniu się i zbieraniu wy-

wiadów, wynikające z nieznajomości języka niemieckiego, a także brak dokumentów

i pieniędzy. Opuszczenie przez Floriana K. Szpitala w dniu następnym (14 lutego

1995 r.) o godzinie 10

00

mogło być wynikiem przeświadczenia, że przyczyną jego

złego samopoczucia jest rozpoznane ostre zapalenie oskrzeli, a nadto zrozumiały

4

stres wynikający z faktu przebywania w obcym środowisku bez możliwości komuni-

kowania się z nim. Opuszczenie Szpitala i długą podróż do W. na stację benzynową,

przy nieznajomości języka, braku dokumentów, pieniędzy i odpowiedniej do zimowej

pory roku odzieży, spowodowały - w ocenie biegłych - „znaczne pogorszenie stanu

chorego, prowadzące do nasilenia krwawienia do worka osierdziowego i śmierci.

Obciążenia psychiczne (stres) i fizyczne po opuszczeniu Szpitala wtórnie przyczyniły

się do pogorszenia stanu zdrowia i śmierci (wtórna przyczyna zewnętrzna)”.

Powyższe ustalenia wyraźnie wskazują, że wydarzenia w dniach 13 do 15 lu-

tego 1995 r. miały charakter jednorodny, wzajemnie z siebie wynikający, stąd „dzie-

lenie ich” przez Sąd Wojewódzki na etap do czasu przyjęcia męża powódki do

Szpitala i etap po „samowolnym” - w ocenie Sądu - opuszczeniu Szpitala nie jest

uzasadnione. Podobnie należy ocenić stanowisko Sądu, że „skutek w postaci zgonu

pracownika, nie nastąpił dlatego, że mąż powódki zachorował i został umieszczony w

szpitalu, lecz dlatego, że będąc chory, w czasie już trwającej przerwy w pracy, sa-

modzielnie podjął decyzję o opuszczeniu szpitala”, co było „odrębnym zdarzeniem,

bez żadnego związku z pracą”. Powtórzyć należy, że opuszczenia Szpitala Ewange-

lickiego przy - jak się wydaje - niezainteresowaniu personelu (z punktu 11 protokołu

oględzin zwłok wynika, że na ciele zmarłego były umieszczone elektrody przylepne) i

niezrozumienia ewentualnych zaleceń lekarskich, nie może być uznane za świadomą

decyzję męża powódki i „odrębne zdarzenia”, ale konsekwencją już istniejącego

schorzenia, na które nałożył się stres psychiczny - zrozumiały w okolicznościach

sprawy. Trafny jest także zarzut naruszenia art. 6 ustawy wypadkowej, a mówiąc do-

kładniej jego ust. 2 pkt 1. W myśl tego przepisu na równi z wypadkiem przy pracy

traktuje się - w zakresie uprawnień do świadczeń - wypadek, któremu pracownik

uległ w czasie trwania podróży służbowej, w okolicznościach innych niż określone w

ust. 1, chyba że wypadek spowodowany został postępowaniem pracownika, które

nie pozostawało w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań. Za wypadek

zrównany z wypadkiem przy pracy uważa się więc zdarzenie nagłe, wywołane przy-

czyną zewnętrzną i pozostające w związku czasowym z wykonywaniem podróży

służbowej. W wyroku z dnia 12 sierpnia 1977 r., III PRN 25/77 (OSPiKA 1977 z. 2,

poz. 22) Sąd Najwyższy uznał, że wypadek, jakiemu uległ pracownik delegowany

podczas czynności przygotowawczych do nocnego spoczynku, ma charakter wypad-

ku zrównanego z wypadkiem przy pracy (art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy). Na postawie

tego przepisu podlegają ochronie wszelkie czynności, które zwykle wykonuje pra-

5

cownik znajdujący się w podróży służbowej (podróż, pobyt w miejscu zakwaterowa-

nia, zakupy, przygotowanie posiłku, odpoczynek). Ochrona ta jest tym bardziej zro-

zumiała w sytuacji, gdy na skutek gwałtownej choroby naturalnej, pracownik podej-

muje czynności zmierzające do uzyskania pomocy lekarskiej. Ta szeroka ochrona

zagwarantowana pracownikowi w podróży służbowej, nie obejmuje jedynie postępo-

wania pracownika nie pozostającego w związku z wykonywaniem powierzonych mu

zadań (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1990 r., II PRN 10/90 - PiZS

1991 nr 4, poz. 62). Przyczyną zewnętrzną w czasie podróży służbowej - w tych oko-

licznościach - może być także niezapewnienie przez pracodawcę (nawet przez niego

niezawinione) należytej opieki medycznej pracownikowi, co w konsekwencji dopro-

wadziło do jego zgonu. Odmienne stanowisko w tej mierze Sądów obu instancji na-

rusza przepis art. 6 ustawy wypadkowej.

Z tych wszystkich względów, w uwzględnieniu kasacji, uchylono zaskarżony

wyrok w części oddalającej apelację powódki od wyroku Sądu pierwszej instancji i

sprawę przekazano Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, na pods-

tawie art. 393

13

§ 1 KPC. O kosztach postępowania orzeczono po myśli art. 108 § 2

w związku z art. 393

19

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.