Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 7 października 1998 r.

III ZP 29/98

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 7 października 1998 r.

III ZP 29/98

Przewodniczący SSN: Teresa Romer, Sędzia SN: Stefania Szymańska (spra-

wozdawca), Sędzia S.A. Beata Gudowska.

Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony

Kaszczyszyn, w sprawie z wniosku Zofii S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Spo-

łecznych-Oddziałowi w Ł. o wznowienie postępowania, po rozpoznaniu na posiedze-

niu jawnym dnia 7 października 1998 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi postanowieniem z

dnia 17 czerwca 1998 r. [...] do rozstrzygnięcia w trybie art. 390 KPC:

Czy Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Poszkodowanych przez ZUS, za-

rejestrowane w Urzędzie Wojewódzkim w Ł. w dniu 4 sierpnia 1997 r. jako stowarzy-

szenie zwykłe w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o

stowarzyszeniach (Dz.U. Nr 20, poz. 104 ze zm.), jest organizacją zrzeszającą eme-

rytów, rencistów i inwalidów, wymienioną w § 6 pkt 5 zarządzenia Ministra Sprawied-

liwości z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie ustalenia wykazu organizacji społecznych

uprawnionych do działania przed sądami w imieniu lub na rzecz obywateli (M.P. Nr

22, poz. 155). ?

p o d j ą ł następującą uchwałę:

Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Poszkodowanych przez ZUS jest

organizacją zrzeszającą emerytów, rencistów i inwalidów, wymienioną w § 6

pkt 5 zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie

ustalenia wykazu organizacji społecznych uprawnionych do działania przed

sądami w imieniu lub na rzecz obywateli (M.P. Nr 22, poz. 155).

U z a s a d n i e n i e

2

Przedstawione do rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy zagadnienie prawne

powstało w związku z wniesionym przez Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Po-

szkodowanych przez ZUS w Ł., w imieniu i na rzecz Zofii S., odwołaniem od decyzji

organu rentowego. Wobec tego, że odwołanie nie zostało podpisane przez nią, a

jedynie przez przedstawiciela powołanego Stowarzyszenia, Henryka P., Sąd Woje-

wódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wezwał Zofię S. do podpisa-

nia odwołania pod rygorem jego zwrotu. Ponieważ, pomimo upływu zakreślonego

terminu, wnioskodawczyni nie podpisała odwołania, zarządzeniem z dnia 2 marca

1998 r. zostało ono zwrócone, z powołaniem się na art. 126 i 130 § 2 KPC. W uza-

sadnieniu zarządzenia podkreślono, że Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Posz-

kodowanych przez ZUS w Ł. nie ma zdolności prawnej i nie zostało dopuszczone do

udziału w obrocie prawnym w znaczeniu przyjętym w art. 64 § 1 i 2 KPC. Nadto, że

Henryk P. nie może być pełnomocnikiem procesowym wnioskodawczyni, gdyż nie

spełnia przesłanek określonych przepisem art. 87 § 1 KPC.

W zażaleniu wnioskodawczyni domaga się jego uchylenia. Zażalenie to w jej

imieniu podpisał jako przedstawiciel Stowarzyszenia Henryk P., wywodząc jedno-

cześnie swoje umocowane z pełnomocnictwa udzielonego mu przez Zofię S. w pos-

tępowaniu przed organem rentowym.

Sąd Apelacyjny zgodził się z Sądem I instancji, że Henryk P. nie spełnia

przesłanek przewidzianych „dla instytucji pełnomocnika procesowego” w przepisie

art. 87 § 1 KPC. Jednakże, dla oceny prawidłowości umocowania Henryka P. do re-

prezentowania wnioskodawczyni, niezbędne jest wyjaśnienie przedstawionego za-

gadnienia prawnego. Sąd Wojewódzki nie uwzględnił bowiem przepisu art. 465 KPC,

stanowiącego, między innymi, że pełnomocnikiem ubezpieczonego w sprawie o

świadczenia z ubezpieczenia społecznego może być również przedstawiciel organi-

zacji zrzeszającej emerytów i rencistów. Tymczasem odwołanie Henryk P. wniósł w

imieniu wnioskodawczyni, jako przedstawiciel Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów

Poszkodowanych przez ZUS w Ł. Nazwa tego Stowarzyszenia występuje w nagłów-

ku odwołań i wszystkich pism procesowych składanych w imieniu wnioskodawczyni,

co wskazuje, iż postępowanie sądowe w sprawie wszczęte zostało przez to Stowa-

rzyszenie. Posiada ono własny regulamin i zostało zarejestrowane w Urzędzie Wo-

jewódzkim w Ł. jako stowarzyszenie zwykłe w rozumieniu art. 40 ustawy z dnia 7

kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz.U. Nr 20, poz. 114 ze zm.). Fakt

rejestracji Stowarzyszenia oznacza dopuszczenie do działania w znaczeniu przyję-

3

tym przez ustawodawcę w art. 64 § 2 KPC, co nadaje mu zdolność sądową, mimo

założonej przez Prawo o stowarzyszeniach braku osobowości prawnej. W sytuacji

więc, gdy - stosownie do treści art. 462 KPC - organizacje społeczne, których zada-

nie nie polega na prowadzeniu działalności gospodarczej, mogą powodować

wszczęcie postępowania na rzecz ubezpieczonych, stanowisko Sądu I instancji

stwierdzające, że wymienione Stowarzyszenie nie posiada zdolności prawnej i nie

jest dopuszczone do udziału w obrocie prawnym, nie może być uznane za uprawnio-

ne , a w każdym razie oceniać je należy jako przedwczesne na obecnym etapie pos-

tępowania. Przepis art. 462 KPC nadający organizacjom społecznym uprawnienie

wszczynania postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych - wy-

wiódł dalej Sąd Apelacyjny - odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów art. 61

- 63 KPC. W § 3 art. 61 zawarta jest delegacja dla Ministra Sprawiedliwości do

ustalenia wykazu organizacji społecznych realizujących te uprawnienia. Wydane na

jej podstawie rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 lipca 1991 r. w spra-

wie ustalenia wykazu organizacji społecznych uprawnionych do działania przed są-

dem w imieniu lub na rzecz obywateli (M.P. Nr 22, poz. 155) w § 6 pkt. 5 wymienia

organizacje społeczne zrzeszające emerytów, rencistów i inwalidów, które mogą

wszcząć postępowanie w sprawach o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia spo-

łecznego. Treść tego przepisu nasuwa jednak wątpliwości interpretacyjne, utrudnia-

jące jednoznaczną ocenę, czy Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Poszkodowa-

nych przez ZUS w Ł. jest tą organizacją społeczną, o której w nim mowa. W szcze-

gólności nie zawiera on definicji pozwalającej na konkretyzację określonych w nim

organizacji społecznych. Definicji takiej nie zawierają również przepisy Kodeksu pos-

tępowania cywilnego, wielokrotnie posługujące się pojęciem organizacji społecznej

(art. 8, 61 - 63, 64, 462, 465 i inne). O ile na tle stanu prawnego przed nowelizację

Kodeksu postępowania cywilnego, dokonaną ustawą z 13 lipca 1990 r. (Dz.U. Nr 55,

poz. 318), sytuacja w omawianym zakresie byłą stosunkowo wyrazista wobec posłu-

żenia się przez ustawodawcę pojęciem organizacji społecznych ludu pracującego, „a

także przeciwstawnym im organizacjom społecznym (tylko)”, to obecnie, wobec

skreślenia z używanego przez Kodeks postępowania cywilnego pojęcia słów „ludu

pracującego” definicja organizacji społecznej jest z punktu widzenia potrzeb procesu

cywilnego utrudniona.

Sięgając do regulacji zawartej w art. 58 Konstytucji RP stwierdzić należy, iż zapewnia

ona obywatelom prawo zrzeszania się, przy czym zakres tego uprawnienia jest

4

bardzo szeroki. Jedynym bowiem ograniczeniem tego uprawnienia jest spełnienie

warunku zgodności z Konstytucją lub ustawą. Przepis ten także nie daje podstaw do

skonkretyzowania pojęcia organizacji społecznej, a jego odesłanie do „ustawy”, w

okolicznościach rozpoznawanej sprawy rozumieć należy jako odesłanie do ustawy -

Prawo o stowarzyszeniach. Z preambuły tej ostatniej ustawy wynika, że tworzy ona

warunki do pełnego wykonywania konstytucyjnego prawa wolności zrzeszania się,

umożliwiając obywatelom: równe, bez względu na przekonanie, prawo do czynnego

uczestniczenia w życiu publicznym i wyrażanie zróżnicowanych poglądów (skonkre-

tyzowane w jej art. 1 ust. 3), jako, między innymi, prawo wypowiadania się w spra-

wach publicznych; realizację indywidualnych zainteresowań. Tak określony cel sto-

warzyszeń utworzonych na podstawie przepisów ustawy - Prawo o stowarzysze-

niach, może być pomocny przy „formułowaniu” pojęcia „organizacje społeczne”, nie

wystarczy jednak za pełną jego definicję. By stowarzyszenie posiadało przymiot or-

ganizacji społecznej winno wyróżniać się dążeniem do ochrony interesu społeczne-

go, a nie tylko interesu swoich członków. Tak widzą to zagadnienie - a Sąd Apela-

cyjny stanowisko to podziela - autorzy opracowania „Kodeks postępowania cywil-

nego - komentarz”, pod. red. K. Piaseckiego, wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa

1996 r. t. I, str. 89. Tymczasem regulamin występującego w sprawie Stowarzyszenia

Emerytów i Rencistów Poszkodowanych przez ZUS, posiadających na mocy art. 43

pkt. 2 ustawy -Prawo o stowarzyszeniach rangę statutu i w ramach którego Stowa-

rzyszenie to działa, jako przedmiot działalności wskazuje wprawdzie w § 7 „udziela-

nie wszechstronnej pomocy emerytom i rencistom oraz osobom ubiegającym się o

świadczenia emerytalno - rentowe z ubezpieczenia społecznego”, ale w dalszej czę-

ści tego przepisu ogranicza zakres tej działalności jedynie do swoich członków. Taka

formuła celu działalności prowadzi do podważenia społecznego charakteru tego celu.

Potwierdza takie spostrzeżenie dodatkowo treść § 8 omawianego regulaminu, zawie-

rającego wyjaśnienie sposobu realizacji zamierzonego celu działalności Stowarzy-

szenia. Na podstawie tego przepisu można wyprowadzić wniosek, że środki, które

przewidziane zostały regulaminem dla osiągnięcia zamierzonego celu, jako przed-

miot działalności można przypisać każdemu biuru obsługi prawnej (tyle, że o ograni-

czonym zakresie działania jedynie „do zagadnień prawa ubezpieczonego”), a działa-

niom takim trudno przypisać charakter czy cel społeczny; chyba, że charakteru ta-

kiego działania upatrywać należy w fakcie, że deklarowana regulaminem pomoc

emerytom i rencistom jest nieodpłatna. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, i

5

dla nadania jej właściwego biegu, zatem wyjaśnienia wymaga, czy Stowarzyszenie

Emerytów i Rencistów Poszkodowanych przez ZUS w Łodzi, jako stowarzyszenie

zwykłe i o przedstawionym charakterze działalności, mogło zainicjować postępowa-

nie z odwołania od decyzji organu rentowego w imieniu Zofii S., skoro przepisy po-

wołanego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości nie dają wprost odpowiedzi na

pytanie czy Stowarzyszenie to jest tą organizacją społeczną, o której mowa w jego §

6 pkt. 5. Za odpowiedzią negatywną w świetle przedstawionych rozważań przemawia

enigmatyczność charakteru społecznego tego Stowarzyszenia. Natomiast za odpo-

wiedzią pozytywną liberalne stanowisko ustawodawcy wyrażone w przytoczonych

aktach prawnych, polegające na zapewnieniu szerokiego prawa obywateli do zrze-

szenia się, przy jednoczesnym braku definicji pojęcia organizacja społeczna, a z dru-

giej strony fakt zarejestrowania stowarzyszenia na podstawie przepisów ustawy -

Prawo o stowarzyszeniach.

Występujący na rozprawie przed Sądem Najwyższym prokurator Prokuratury

Krajowej wnosił o udzielenie odpowiedzi pozytywnej, natomiast pełnomocnik Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych pozostawił rozstrzygnięcie zagadnienia do uznania Sądu.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

W należycie opracowanych motywach zagadnienia prawnego Sąd Apelacyjny

przedstawił i omówił przepisy prawa, które wymagają rozważenia. Dlatego zbędne

jest ich dosłowne przytoczenie w tej części uzasadnienia podjętej uchwały.

Sąd Najwyższy podziela stanowisko Sądu Apelacyjnego, że zarówno przepisy

KPC, wielokrotnie posługujące się pojęciem organizacji społecznej (art. 8, 61 - 63,

64, 462, 465), jak i § 6 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 1 lipca

1991 r. poza określeniami, że chodzi o organizacje społeczne, które nie prowadzą

działalności gospodarczej, nie zawierają innych elementów tego pojęcia, które sta-

nowiłyby o jego ustawowej definicji. Dlatego słuszne jest odwołanie się do art. 58

Konstytucji RP, który zapewnia obywatelom wolność zrzeszania się (ust. 1). Zakaza-

nie jedynie w ust. 2 tego przepisu powoływania zrzeszeń, których cel lub działalność

są sprzeczne z Konstytucją lub ustawą świadczy - jak trafnie podkreślił Sąd Apela-

cyjny - o szerokim zakresie tego uprawnienia, co niewątpliwie jest związane ze

zmianą warunków ustrojowych i docenieniu roli obywateli w życiu społecznym. Pra-

widłowy jest zatem tok rozumowania, że przy rozważaniu niniejszego zagadnienia

6

należy z kolei odnieść się do ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzy-

szeniach (Dz.U. Nr 20, poz. 104 ze zm.), która - co wynika z jej preambuły i art. 1 ust.

3 - stanowi w tym zakresie realizację konstytucyjnego prawa obywateli do zrzeszania

się

W literaturze przedmiotu podkreślono, że art. 58 Konstytucji RP zawarty jest w

jej rozdziale drugim „Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela” oraz że

stowarzyszenie w świetle prawa jest organizacją społeczną, czym różni się od fun-

dacji; jest ono bowiem odmianą korporacji, związku osób. Podkreślono również, że

Kodeks postępowania cywilnego, także po nowelizacji z lat dziewięćdziesiątych,

przyznaje tego typu organizacjom, których zadanie nie polega na prowadzeniu dzia-

łalności gospodarczej - po wykreśleniu jednak z ich nazwy określenia „ludu pracują-

cego” -prawo powodowania, na zasadach określonych w kodeksie, wszczęcia pos-

tępowania, jak również brania udziału w toczącym się postępowaniu (art. 8 oraz 61 -

63). Tak: Hubert Izdebski - Fundacje i Stowarzyszenia z komentarzem i skorowi-

dzem, Wyd. Transit 1997, str. 89.

W związku z powyższym należy jednak wskazać na pogląd wyrażony odnoś-

nie art. 8 KPC, że obowiązujące prawo nie wprowadza generalnej zasady przyznają-

cej organizacjom społecznym uprawnienia do udziału w postępowaniu cywilnym w

ochronie praw obywateli bądź w ochronie innego interesu ogólnego. Przeciwnie, w

ogólnej normie art. 8 KPC wyraźnie podkreśla się, że organizacje te mogą wszczy-

nać postępowanie cywilne lub brać w nich udział wyłącznie w wypadkach przewi-

dzianych ustawą, i to tylko w ochronie praw obywateli (Kodeks postępowania cywil-

nego, tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo, t. I, str.83, Jacek Gudowski, Wyd. Prawni-

cze Sp. z o.o. Warszawa 1998.). Ten słuszny pogląd prowadzi do konieczności roz-

ważenia zakresu sformułowania „w ochronie praw obywateli”; w szczególności, czy

chodzi o ochronę „interesu społecznego” w szerokim znaczeniu, tj. w interesie ogółu

obywateli, czy wystarczy dążenie do ochrony interesu swoich członków. Zdaniem

Sądu Najwyższego, nie ma racjonalnych przesłanek do wniosku, że dążenie do

ochrony interesu swoich członków nie daje podstawy do uznania danego stowarzy-

szenia za organizację społeczną w rozumieniu powołanych wyżej przepisów. Stowa-

rzyszenie tworzy grupa obywateli. Jeżeli więc celem stowarzyszenia jest ochrona

praw swoich członków, to zakres takiej ochrony dotyczy pewnej grupy społecznej i w

tym znaczeniu należy mówić o stowarzyszeniu jako organizacji społecznej. Sąd Naj-

wyższy zatem nie podziela wątpliwości Sądu Apelacyjnego co do „enigmatyczności

7

charakteru społecznego” Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Poszkodowanych

przez ZUS. Szczególnie, że w § 7 regulaminu Stowarzyszenia, które zostało zarejes-

trowane w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi, a więc zostało dopuszczone do działa-

nia, widnieje na początku zapis o udzielaniu wszechstronnej pomocy emerytom i ren-

cistom ubiegającym się o świadczenia emerytalno - rentowe z ubezpieczenia spo-

łecznego, a także z uwagi na §§ 10 i 11, zgodnie z którymi członkiem Stowarzysze-

nia może być każda osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności praw-

nych, która pobiera świadczenie o charakterze emerytalno-rentowym z ubezpiecze-

nia społecznego oraz zasiłki przedemerytalne, a także ubiegająca się o te świadcze-

nia. Przy takich zapisach regulaminu, posiadającego z mocy art. 43 pkt 2 ustawy -

Prawo o Stowarzyszeniach rangę statutu można wręcz mówić o dążeniu tego Stowa-

rzyszenia do ochrony interesu społecznego w szerokim znaczeniu.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści przyto-

czonej w jej sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.