Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 października 1998 r.

II UKN 168/98

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 13 października 1998 r.

II UKN 168/98

Sąd drugiej instancji może bez przeprowadzenia własnego (uzupełniają-

cego) postępowania dowodowego dokonać odmiennych ustaleń faktycznych

od poczynionych przez sąd pierwszej instancji wówczas, gdy ustalenia te nie

znajdują oparcia w materiale dowodowym lub jeśli przekroczone zostały reguły

swobodnej oceny dowodów (art. 382 w związku z art. 233 § 1 KPC).

Przewodniczący: SSN Maria Tyszel (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy

Kuźniar, Teresa Romer.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 października 1998 r. sprawy z

wniosku Bożeny M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w L.

o rentę inwalidzką, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjne-

go-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 22 stycznia 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w L. decyzją z dnia 14 marca 1996

r. odmówił Bożenie M. przyznania prawa do renty inwalidzkiej, ponieważ wprawdzie

Obwodowa Komisja do Spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia w wyniku badania lekars-

kiego zaliczyła ją do trzeciej grupy inwalidów, jednakże nie ustaliła daty jego pows-

tania. Data ta jest trudna do ustalenia, wobec czego organ rentowy ustalił ją na dzień

badania. Ponadto organ rentowy przyjął, że inwalidztwo wnioskodawczyni powstało

po upływie 18-tu miesięcy licząc od ustania ostatniego zatrudnienia.

W odwołaniu od tej decyzji wnioskodawczyni wniosła o przyznanie renty inwa-

lidzkiej, podnosząc, że w dalszym ciągu się leczy, a jej stan zdrowia odpowiada wyż-

szej grupie inwalidzkiej.

2

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z

dnia 12 września 1997 r. [...] oddalił odwołanie w oparciu o następujący stan fak-

tyczny:

Bożena M., urodzona 16 lipca 1959 r., wniosek o przyznanie jej prawa do

renty inwalidzkiej po raz pierwszy złożyła w dniu 11 maja 1992 r. W wyniku badania

Obwodowej i Wojewódzkiej Komisji Lekarskich nie została zaliczona do żadnej grupy

inwalidów i decyzją z dnia 26 czerwca 1992 r. odmówiono jej przyznania prawa do

renty.

Ponowny wniosek o przyznanie renty inwalidzkiej, rozpatrzony zaskarżoną

decyzją, wnioskodawczyni zgłosiła w dniu 6 marca 1996 r.; wykazała łącznie 17 lat i

8 miesięcy zatrudnienia (okresów składkowych), ostatnim jej zatrudnieniem była

praca na stanowisku referenta. Była to praca w pomieszczeniu biurowym, w dobrych

warunkach, w pozycji siedzącej.

Na podstawie dowodu z opinii biegłych sądowych lekarzy specjalistów Sąd

Wojewódzki ustalił, że wnioskodawczyni nie jest inwalidą żadnej grupy, wobec czego

nie spełnia warunków do przyznania renty inwalidzkiej, określonych w art. 32 ustawy

z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin

(Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.).

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z

dnia 22 stycznia 1998 r. [...] oddalił apelację wnioskodawczyni. W uzasadnieniu tego

rozstrzygnięcia Sąd drugiej instancji stwierdził, że:

„Podstawą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie jest ustalenie czy i kiedy zais-

tniało inwalidztwo u wnioskodawczyni. Bożena M. z dniem 30 kwietnia 1992 r. za-

przestała zatrudnienia i w tym roku (1992) złożyła wniosek o przyznanie renty inwa-

lidzkiej. Wobec jednak niestwierdzenia istnienia inwalidztwa nie uzyskała renty. Po-

nowny wniosek z 1996 r. także został załatwiony przez organ rentowy odmownie z

uwagi na to, że inwalidztwo powstało po upływie 18 miesięcy od ustania zatrudnienia.

(...) Przyjmując, iż inwalidztwo wnioskodawczyni istnieje, mimo obiektywnej ne-

gatywnej opinii biegłych lekarzy, to wobec niemożności ustalenia daty jego powstania

niemożliwe jest w świetle art. 32 ustawy z dnia 18 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu

emerytalnym pracowników i ich rodzin, przyznanie prawa do renty inwalidzkiej. Brak

jest jakichkolwiek obiektywnych przesłanek do przyjęcia, że inwalidztwo wnios-

kodawczyni zaistniało w ciągu 18 miesięcy od ustania zatrudnienia a więc w terminie

do dnia 30 października 1993 r. Ewentualne inwalidztwo mogło powstać dopiero w

3

1996 r., a więc znacznie po upływie terminów przewidzianych w art. 32 powołanej

wyżej ustawy.”

W kasacji, opartej na podstawie z art. 3931

pkt 2 KPC, wnioskodawczyni za-

rzucając zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, w szczegól-

ności art. 232, 328, 381 i 382 KPC wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Lublinie.

Rozpoznając sprawę w granicach kasacji Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co

następuje:

Postępowanie apelacyjne jest przedłużeniem procesu przeprowadzonego

przed sądem pierwszej instancji, a podstawę merytorycznego orzekania przez sąd

drugiej instancji stanowi art. 382 KPC. Zagadnienie możliwości dokonywania przez

sąd apelacyjny nowych, odmiennych od pierwszoinstancyjnych, ustaleń faktycznych,

wyłącznie w oparciu o dowody przeprowadzone przez Sąd pierwszej instancji, a więc

ustaleń będących wynikiem odmiennej oceny tych dowodów, jest zagadnieniem kon-

trowersyjnym zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego z okresu obowiązywania

Kodeksu postępowania cywilnego z 1930 r., jak w aktualnej doktrynie. (por. Tadeusz

Wiśniewski: Apelacja i kasacja..., Warszawa, 1996 r., s. 69-76).

Skład orzekający w sprawie przychyla się do poglądu, że Sąd drugiej instancji

może bez przeprowadzenia własnego (uzupełniającego) postępowania dowodowego

dokonać odmiennych ustaleń faktycznych od poczynionych przez sąd pierwszej

instancji wówczas, gdy ustalenia te nie znajdują oparcia w materiale dowodowym lub

jeśli przekroczone zostały reguły swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 KPC).

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje, że został on wydany na od-

miennej podstawie faktycznej i prawnej. Podstawą faktyczną orzeczenia Sądu pierw-

szej instancji było ustalenie braku inwalidztwa wnioskodawczyni, natomiast Sąd

Apelacyjny tego ustalenia nie podważył, lecz jako podstawę swego rozstrzygnięcia

wskazał brak „obiektywnych przesłanek do przyjęcia, że inwalidztwo wnioskodaw-

czyni zaistniało w ciągu 18 miesięcy od ustania zatrudnienia...”, pomimo że dla usta-

lenia daty powstania (ewentualnego) inwalidztwa wnioskodawczyni nie przeprowa-

dzono żadnych dowodów. Biegli lekarze, na których opinii oparł swe ustalenia Sąd

pierwszej instancji, nie wypowiadali się na temat daty powstania inwalidztwa wnios-

kodawczyni, ponieważ Sąd ten w tezie dowodowej takiego pytania nie sformułował, a

4

ponadto - wobec stwierdzenia braku inwalidztwa - bezprzedmiotowe stało się prowa-

dzenie postępowania dowodowego dla wyjaśnienia tej okoliczności. Dlatego też

podniesiony w kasacji zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisów art. 232 i

381 KPC jest chybiony. Skoro bowiem Sąd Apelacyjny nie podważył prawidłowości

ustalenia przez Sąd pierwszej instancji, że wnioskodawczyni nie jest inwalidą żadnej

grupy, to nieprzeprowadzenie z urzędu w postępowaniu apelacyjnym dowodów z

dokumentacji lekarskiej potwierdzającej fakt leczenia się wnioskodawczyni i wska-

zującej datę jego rozpoczęcia, nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Tak więc

powołana podstawa kasacyjna w tym zakresie jest nieusprawiedliwiona.

Zasadny natomiast jest zarzut kasacji naruszenia zaskarżonym wyrokiem art.

328 KPC. Zgodnie z § 2 tego przepisu uzasadnienie wyroku powinno zawierać

wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które

sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn dla których

innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie

podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Uzasadnienie zaskar-

żonego wyroku - jak wyżej wspomniano - nie zawiera ustaleń faktycznych. Akceptu-

jąc rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny nie zajął żadnego sta-

nowiska do ustaleń dokonanych przez ten sąd, w szczególności wobec ustalenia, że

wnioskodawczyni nie jest inwalidą.

Przepis art. 32 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym

pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.) stanowi, że renta inwalidzka

przysługuje pracownikowi, który łącznie spełnia następujące warunki: 1) jest inwalidą,

2) ma wymagany okres zatrudnienia, 3) stał się inwalidą w czasie trwania za-

trudnienia (okresu równorzędnego) albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od

ustania tych okresów.

W rozpatrywanej sprawie Sąd pierwszej instancji oparł więc swe rozstrzygnię-

cie na ustaleniu, że wnioskodawczyni nie spełnia warunku wskazanego w pkt 1

przytoczonego przepisu, natomiast Sąd Apelacyjny przyjął, że nie spełnia ona wa-

runku z pkt 3, ograniczając swe uzasadnienie do hipotetycznych rozważań na temat

tej przesłanki. Rozważania dotyczące daty powstania inwalidztwa wnioskodawczyni,

poprzedzone stosownym postępowaniem dowodowym, w szczególności przeprowa-

dzeniem dowodów z dokumentacji lekarskiej z przebiegu jej leczenia i oceną tych

dowodów, miałyby w rozpatrywanej sprawie istotne znaczenie tylko wówczas, gdyby

sąd orzekający ustalił, że posiadająca wymagany okres zatrudnienia wnioskodaw-

5

czyni, jest inwalidą. Skoro więc w uzasadnieniu swego wyroku Sąd Apelacyjny nie

dokonał ani ustaleń odmiennych od poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, ani

też odmiennej oceny dowodów przeprowadzonych w postępowaniu pierwszoinstan-

cyjnym, brak jest podstaw do stwierdzenia naruszenia zaskarżonym wyrokiem art.

382 KPC. Natomiast słusznie temu wyrokowi zarzucono w kasacji naruszenie art.

328 § 2 KPC. Jednakże nie wykazano w niej, na czym polegał istotny wpływ tego

naruszenia na wynik sprawy, tak więc ten zarzut kasacyjny nie został uzasadniony w

sposób przewidziany w art. 3931

pkt 2 w związku z art. 3933

KPC.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy uznał, że zaskarżony wyrok mimo

błędnego uzasadnienia odpowiada prawu i na podstawie art. 39312

KPC orzekł jak w

sentencji wyroku.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.