Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 października 1998 r.

I PKN 387/98

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 20 października 1998 r.

I PKN 387/98

Pracownik odpowiedzialny za mienie powierzone na zasadach wspólnej

odpowiedzialności materialnej (art. 125 KP), niezależnie od zakresu przyczy-

nienia się pracodawcy do powstania szkody, nie może całkowicie uwolnić się

na podstawie art. 124 § 3 KP od odpowiedzialności za niedobór, jeżeli ustalono

w jego pracy konkretne zaniedbania, które spowodowały powstanie braków.

Przewodniczący: SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Adam Józefowicz

(sprawozdawca), Andrzej Kijowski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 20 października 1998 r. sprawy z po-

wództwa Centrali Produktów Naftowych „CPN” S.A. Oddział w O. przeciwko Jackowi

J., Józefowi J., Stanisławowi M. o odszkodowanie, na skutek kasacji pozwanego Jó-

zefa J. od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Warszawie z dnia 14 października 1997 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Centrala Produktów Naftowych „CPN”, Dyrekcja Okręgowa w O. wystąpiła z

powództwem o zasądzenie od Jacka J. kwoty 185.591.736 starych złotych, od Józefa

J. kwoty 457.519.353 starych zł i od Stanisława M. kwoty 454.369.351 starych zło-

tych z ustawowymi odsetkami od daty wniesienia pozwu, to jest od dnia 25 września

1992 r. z tytułu niedoboru paliw w prowadzonym przez pozwanych Zakładzie Gos-

podarki Produktami Naftowymi [...] w C. na zasadzie wspólnej odpowiedzialności

materialnej. Pismem z dnia 4 kwietnia 1997 r. strona powodowa ograniczyła po-

wództwo, żądając zasądzenia od Jacka J. kwoty 17.581,45 nowych złotych, od Jó-

zefa J. kwoty 39.255,94 nowych złotych i od Stanisława M. kwoty 39.225,94 zł.

Ograniczenie powództwa nastąpiło w związku z uwzględnieniem przez powódkę

2

zwiększonych ubytków naturalnych i niedoborów z tytułu pojemności rurociągu z pola

zbiornikowego do pompowni.

Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i twierdzili, że nie przyczynili się do

powstania niedoboru paliw, który spowodowała strona powodowa na skutek źle funk-

cjonujących urządzeń pomiarowych oraz nieszczelności zbiorników i rurociągów.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie wyrokiem

z dnia 4 kwietnia 1997 r. [...] zasądził na rzecz powódki od Jacka J. kwotę 4.390 zł.,

od Józefa J. i Stanisława M. po 9.814 zł od każdego z nich z ustawowymi odsetkami

od 25 września 1992 r. oraz umorzył postępowanie w części, w której powództwo

zostało cofnięte i oddalił powództwo w pozostałej części. Ponadto Sąd zasądził od

pozwanych na rzecz powoda kwotę 2580 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym

800 zł tytułem zastępstwa procesowego.

Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwani byli zatrudnieni przez powoda w Zakładzie

Gospodarki Produktami Naftowymi [...] w C., wybudowanym w latach 1950-51. Poz-

wany Józef J. był zatrudniony na stanowisku kierownika Zakładu od 8 lutego 1988 r.

do 17 lipca 1992 r., Jacek J. od 1985 r., w tym od 27 grudnia 1987 r. do 17 lipca

1992 r. na stanowisku zastępcy kierownika, a Stanisław M. od 1985 r. do 17 lipca

1992 r. na stanowisku magazyniera. W dniu 31 maja 1990 r. pozwani podpisali

umowę o odpowiedzialności materialnej, ustalając odpowiedzialność za ewentualne

niedobory w równych częściach po 1/3. W związku z odejściem z pracy Jacka J. z

dniem 29 lutego 1992 r., pozostali pozwani zawarli kolejną umowę o odpowiedzial-

ności materialnej w dniu 24 lutego 1992 r., w której ustalono odpowiedzialność mate-

rialną za ewentualne niedobory po 50%. Przeprowadzono wielokrotne inwentaryza-

cje, które wykazywały niedobory etyliny 86 i oleju napędowego. Ostatniej inwentary-

zacji zdawczo-odbiorczej dokonano 14 lipca 1992 r., która wykazała braki wymienio-

ne w uzasadnieniu Sądu Wojewódzkiego. Strona powodowa powiadomiła o przes-

tępstwie pozwanych Prokuraturę Rejonową w B., która dopuściła dowód z opinii

dwóch biegłych z zakresu dystrybucji i magazynowania paliw płynnych. W nie kwes-

tionowanej przez strony opinii biegli dokonali analizy dokumentacji przychodowo-roz-

chodowej, zaewidencjonowanej w księgach ewidencji i kartotekach towarów.

Biegli stwierdzili następujące uchybienia pozwanych w zakresie prowadzenia

dokumentacji finansowo - księgowej: niezgodności ilościowe dziennych stanów i roz-

chodów w kartotekach towarowych, brak podpisów osób wydających towar, brak

kontroli dokumentów - faktur potwierdzających działania straży przemysłowej w zak-

3

resie wywozu i wwozu produktów naftowych, błędy rachunkowe, komasowanie kilku-

dniowych rozchodów w kartotekach towarowych, brak ciągłości numeracji w wysta-

wianiu dowodów rozchodowych, kilkudniowe opóźnienia w zakresie wystawiania i

rozliczania faktur. Ponadto biegli stwierdzili uchybienia w zakresie ewidencji pracy

przepływomierzy, w tym niezgodności zapisów liczników pomiędzy książkami prze-

pływomierzy a fakturami, nieformalne poprawki stanów liczników przepływomierzy i

brak wpisów numerów dowodów rachunkowych, na podstawie których wydawano

produkty. Uchybienia te - w ocenie biegłych - uniemożliwiły bieżące kontrolowanie

stanu paliw, co doprowadziło do powstania niedoborów. Zaniechanie prowadzenia

kartotek zbiornikowych uniemożliwiło codzienną kontrolę zapasów i uzyskanie infor-

macji o ewentualnych awariach zbiorników lub aparatury oraz analizę stanu zapasów

paliw przez magazyniera M. Według opisu biegłych waga kolejowa w lipcu i sierpniu

1992 r. wykazywała niedokładności wynoszące od 120 do 200 kg, w zależności od

położenia cysterny na wadze, co uniemożliwia dokładne wyliczenie błędów wagi.

Spisy stanu zapasów nie były dokonywane z natury, co mogło się odbyć tylko przez

opróżnienie i ponowne napełnienie rurociągów. Dokonano tego przy remanencie

zdawczo-odbiorczym po odejściu pozwanych. Biegli wykazali też, że zastosowano

zaniżone ubytki naturalne, w zakładzie bowiem były zbiorniki podziemne, nadziemne

i półpodziemne i należało stosować różne ubytki.

Prokuratura Rejonowa postanowieniem z dnia 31 grudnia 1995 r. umorzyła

postępowanie, uznając, że przyczyny niedoborów są złożone i brak jest przesłanek

warunkujących odpowiedzialność karną pozwanych.

Sąd Wojewódzki przesłuchał na rozprawie biegłego i ustalił, że Zakład Gos-

podarki Produktami Naftowymi w C., istniejący od 1996 r. jako hurtowy, obsługuje

jednostki na terenie województwa i posiada zapasy strategiczne dla wojska. Zakład

obejmuje około 100 ha gruntu, na którym zainstalowane są zbiorniki podziemne i

zbiorniki półpodziemne oraz sieć rurociągów z przepompownią centralną, bocznice

kolejowe z frontem nalewowym kolejowym i autocysternowym. Zakład przyjmował

paliwo w cysternach kolejowych i wydawał je do autocystern i cystern kolejowych.

Biegli podali, że nie stwierdzono nadziemnych przecieków rurociągów, ale nie robio-

no prób gruntu. Dokonane wiosną 1992 r. próby szczelności rurociągów pozwoliły na

wyłączenie jednego nieszczelnego rurociągu. Bezsporną okolicznością jest, że waga

kolejowa była niesprawna, co mogło mieć wpływ na powstanie niedoboru. W związku

z wykazaniem przez biegłych nieprawidłowego liczenia ubytków powód usunął ten

4

błąd i ograniczył powództwo o ogólną kwotę 14.049,71 zł, co spowodowało, że Sąd

Wojewódzki w tym zakresie umorzył postępowanie w sprawie.

Sąd Wojewódzki przyjął powyższe ustalenia za podstawę faktyczną swych

rozważań, w wyniku których uznał, że istnieją przesłanki do przyjęcia odpowiedzial-

ności pozwanych za zaistniały niedobór z mocy art. 124 KP, gdyż przyjęli stan zapa-

sów i umowę o odpowiedzialności za powierzone mienie. Wprawdzie sposób prze-

prowadzenia remanentów budzi zastrzeżenia, ale na taki sposób przyjęcia towarów

pozwani wyrazili zgodę. Z tego względu za powstały niedobór wchodzi w rachubę

odpowiedzialność pozwanych w ograniczonym zakresie. Przy ocenie zakresu odpo-

wiedzialności Sąd uwzględnił: stan techniczny urządzeń przepływomierzy, niespraw-

ność wagi, stan szczelności rurociągów oraz obiektywne trudności w magazynowaniu

i sprawdzaniu stanu towarów, które łącznie miały wpływ na powstanie szkody. Sąd

miał także na uwadze sporządzenie remanentów w sposób uniemożliwiający ustale-

nie faktycznej ilości paliw, gdyż stan zapasów w rurociągach i zbiornikach podawano

według oświadczeń osób materialnie odpowiedzialnych. Zespoły spisowe nie spraw-

dzały stanu faktycznego, co mogło powodować niedokładność inwentaryzacji. Poz-

wani nie domagali się zmiany tej praktyki, chociaż wiedzieli, że spisy wykazują wyso-

kie braki. Nie bez znaczenia - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - jest również okolicz-

ność, że w 1995 r. ujawniono usiłowanie kradzieży paliwa przez pracowników straży

przemysłowej, którzy mieli dorobione klucze od urządzeń technologicznych i plom-

bownicę. Uzasadnione jest więc podejrzenie, że mogły mieć miejsce kradzieże, co

może stanowić podstawę do zwolnienia od odpowiedzialności pozwanych.

W konkluzji Sąd Wojewódzki uznał, że zaniedbania w pracy pozwanych i

obiektywne okoliczności wykazane w postępowaniu dowodowym pozwalają zwolnić

pozwanych od odpowiedzialności za niedobór w 3/4 częściach. W pozostałej części

Sąd na mocy art. 124 § 1 i 3 KP zasądził od wszystkich pozwanych po 1/4 żądanego

przez powoda odszkodowania wraz z odsetkami z tytułu niedoboru, obciążającego

ich według wyliczeń.

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyro-

kiem z dnia 14 października 1997 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok w odniesieniu do

kosztów procesu, znosząc je między stronami za pierwszą instancję. W pozostałej

części oddalił apelację pozwanych oraz zasądził na rzecz powoda od Jacka J. kwotę

200 zł od Józefa J. i Stanisława M. po 500 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego za drugą instancję. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził,

5

że nie są zasadne apelacje pozwanych w części dotyczącej zasądzonych zaskarżo-

nym wyrokiem kwot głównych, bowiem fakt niedoboru jest niewątpliwy. Powierzenie

mienia i przeprowadzona inwentaryzacja zdawczo - odbiorcza dokonane zostały po

opróżnieniu rurociągów. Nie zmienia tej sytuacji okoliczność, że inwentaryzacje do-

konywane w trakcie funkcjonowania zakładu opierały się na szacunkowych ocenach

osób materialnie odpowiedzialnych, to jest pozwanych. Pozwani, zgodnie z zawar-

tymi umowami o materialnej odpowiedzialności, odpowiadają stosownie do art. 124 §

2 KP za powstały niedobór w powierzonym mieniu. Sąd Apelacyjny uznał, iż Sąd

pierwszej instancji trafnie przyjął, że każda dostawa paliwa mogła być kontrolowana

co do ilości. Dotyczyło to również wywozu paliwa z Zakładu, który był wyposażony w

urządzenia pomiarowe. Nie jest to kwestia wadliwie działającej wagi przez bliżej nie-

określony okres. Wykryty i odnotowany przypadek dotyczył sytuacji, w której waga

zadziałała na korzyść zakładu i pozwanych. Każdy tego rodzaju przypadek wadli-

wych wskazań wagi mógł być kontrolowany przy pomocy innych urządzeń pomiaro-

wych. Systematyczne kontrole tych urządzeń i dokumentów pozwoliłyby na wykrycie

nieprawidłowości we właściwym czasie, co uniemożliwiłoby powstanie tak poważne-

go niedoboru. Zakładając nawet, że istniała nieszczelność zbiornika, to do pozwa-

nych należało wykrycie i zabezpieczenie interesów pracodawcy przed powstaniem

niedoboru. Skoro pomiary nie były dokonywane bieżąco (dokumentacja tych pomia-

rów nie była prowadzona terminowo, a nadto zlikwidowano kartoteki), to nie było

możliwe, według biegłych, stwierdzenie nieszczelności zbiorników lub rurociągu oraz

wadliwości działania przepływomierza i działania wagi, czy nawet kradzieży. Z tego

względu - zdaniem Sądu Apelacyjnego - brak jest podstaw do całkowitego zwolnienia

pozwanych od odpowiedzialności materialnej za powstały niedobór. Sąd Apelacyjny

uznał, że nie jest zasadny zarzut pozwanych dotyczący niezbadania gruntu wokół

zbiorników, bowiem do pozwanych należało wykrycie przecieku i zabezpieczenie

powierzonego mienia. Ponadto Sąd uznał, że przeprowadzenie opinii z odpowied-

niego instytutu naukowego nie było konieczne, gdyż opinia biegłych nie była kwes-

tionowana przez pozwanych, a zarzuty zgłoszone w apelacji nie podważają jej. Nie-

prawidłowa organizacja i wykonywanie pracy przez pozwanych przyczyniły się do

powstania niedoboru, co zostało wykazane przez Sąd pierwszej instancji, który kie-

rując się zasadami wyrażonymi w art. 124 § 3 KP i w art. 322 KPC, był władny ustalić

wysokość szkody po rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy i ograniczyć wyso-

kość odszkodowania do 1/4 powstałego niedoboru. W ocenie Sądu Apelacyjnego

6

chybiony jest zarzut niewłaściwości miejscowej Sądu. Wprawdzie pozwani wykony-

wali pracę na terenie województwa, to jednak pracodawca miał siedzibę w O. i sto-

sownie do art. 461 § 1 KP, mógł wnieść powództwo do Sądu Wojewódzkiego w

Olsztynie. Jedynie zarzut błędnego zastosowania art. 98 KPC okazał się trafny. Po-

wództwo zostało oddalone w 3/4 częściach. W związku z tym Sąd Wojewódzki powi-

nien zastosować art. 100 KPC w orzeczeniu o kosztach procesu za pierwszą instan-

cję i znieść je między stronami. Dlatego Sąd Apelacyjny zmienił orzeczenie o kosz-

tach procesu zawarte w zaskarżonym wyroku.

Od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego pozwani: Józef J. i Stanisław M.

wnieśli kasację w części oddalającej apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji

zasądzającego od każdego z nich osobno określone w nim kwoty odszkodowania.

Wobec zgonu Stanisława M. Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia 20 lipca 1998 r.

zawiesił postępowanie w sprawie w stosunku do Stanisława M. i nadał dalszy bieg

tylko kasacji pozwanego Józefa J. Skarżący Józef J. zarzucił zaskarżonemu wyro-

kowi naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 124 § 3 KP oraz

naruszenie art. 461 § 1 KPC, a także sprzeczność orzeczenia z zebranym w sprawie

materiałem dowodowym, które miały wpływ na treść orzeczenia. Pozwany wniósł o

uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w pkt 2 i 3 oraz obciążenie po-

woda kosztami zastępstwa procesowego w kasacji. Zdaniem skarżącego, uwolnił się

on od odpowiedzialności za niedobór, gdyż szkoda powstała z przyczyn od niego

niezależnych. Pracodawca nie zapewnił należytych urządzeń pomiarowych ani od-

powiednio szczelnych zbiorników oraz instalacji przemysłowej paliw i olejów, co wy-

nika z postępowania dowodowego i opinii biegłych. Ponadto nie przeprowadzono

dowodu na okoliczność stanu technicznego zbiorników paliw. Zarzuty dotyczące za-

niedbań pracowniczych są nieuzasadnione, gdyż pracodawca powinien zapewnić

wyposażenie zakładu i utrzymać w odpowiednim stanie technicznym urządzenia po-

miarowe i zbiorniki. Skarżący, polemizując z uzasadnieniem zaskarżonego wyroku

twierdził, że Sąd Apelacyjny błędnie ustalił właściwość miejscową Sądów obu instan-

cji, gdyż stosownie do art. 461 KPC powództwo powinno być wniesione do Sądu

Wojewódzkiego w Gdańsku, gdyż Spółka CPN nie posiada siedziby w O., lecz w W.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w określonej części.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

7

Kasacja pozwanego Józefa J. nie może być uwzględniona, gdyż zawarte w

niej zarzuty nie są trafne. Przede wszystkim zarzut sprzeczności zaskarżanego wy-

roku z zebranym materiałem dowodowym jest bezzasadny, gdyż nie został skonkre-

tyzowany przez wskazanie przepisów postępowania, którym - zdaniem skarżącego -

uchybił Sąd Apelacyjny w postępowaniu apelacyjnym w sposób mogący mieć wpływ

na wynik sprawy i treść orzeczenia. Sąd Najwyższy nie dopatrzył się wadliwości pos-

tępowania przed Sądem drugiej instancji. Wbrew twierdzeniom kasacji Sąd Apela-

cyjny dokonał należytej analizy zebranego materiału dowodowego w sprawie, w wy-

niku której uznał, że Sąd Wojewódzki starannie zebrał i rozważył wnikliwie wszystkie

dowody oraz ocenił je w sposób nie naruszający granic swobodnej oceny dowodów,

a także dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego i wyprowadził trafne wnios-

ki. Sąd Apelacyjny w pełni zaakceptował te ustalenia, podzielając trafność wywodów

Sądu pierwszej instancji, który nie naruszył określonych przepisami reguł procedu-

ralnych. Sądy obu instancji zasadnie uznały, że nastąpiło prawidłowe powierzenie

mienia pozwanym, a każda dostawa oraz ilości wywożonego paliwa mogły być kon-

trolowane przy pomocy urządzeń pomiarowych, w które pozwani byli wyposażeni.

Opinia biegłych z zakresu gospodarki paliwami dr Jacka W. i Zdzisława N. w sposób

dokładny i przekonywający wykazała rozmiar powstałych braków w powierzonym

pozwanemu mieniu oraz konkretnie ustalone uchybienia i trudne warunki ich pracy,

które doprowadziły do powstania niedoborów w określonej przez Sąd pierwszej ins-

tancji wysokości. Sąd Najwyższy jest związany z mocy art. 39315

KPC stanem fak-

tycznym stanowiącym podstawę zaskarżonego wyroku. Rozpatrując kasację, Sąd

Najwyższy dokonuje oceny prawnej zarzutu naruszenia prawa materialnego (art.

3931

pkt 1 KPC) na podstawie ustalonego stanu faktycznego, który nie podlega kon-

troli kasacyjnej z braku uzasadnionych zarzutów naruszenia przepisów postępowania

mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Na tym tle oceniając zastosowanie w spra-

wie art. 124 § 3 KP w zaskarżonym wyroku, Sąd Najwyższy doszedł do przekonania,

że Sądy obu instancji prawidłowo wyważyły zakres odpowiedzialności pozwanych za

powstałą szkodę. Pozwani nie wykazali, że szkoda powstała z przyczyn całkowicie

od nich niezależnych. Sądy obu instancji wnikliwie i obiektywnie rozważyły ciężar

uchybień w pracy popełnionych przez pozwanych i wszechstronnie ustosunkowały

się do podniesionych przez nich zarzutów co do złego stanu technicznego oraz

szczelności zbiorników i rurociągów. Nie stwierdzono przecieków paliwa, a wykazane

w niekwestionowanej opinii biegłych zaniedbania pozwanych w organizacji pracy,

8

ewidencji zapisów pływakomierzy i dokumentów obrotu paliwami, jak również w za-

kresie kontrolowania stanu rurociągów i zbiorników oraz zapasów magazynowych

paliw oraz inne ustalone nieprawidłowości uniemożliwiły wykrycie ewentualnych

przecieków oraz należyte zabezpieczenie powierzonego mienia i zapobieżenie po-

wstaniu szkody. Powyższe zaniedbania w pracy pozwanych uniemożliwiają całkowite

zwolnienie się ich od odpowiedzialności za powstałą szkodę. Sąd Najwyższy po-

dziela argumenty Sądu Apelacyjnego wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyro-

ku o niezasadności zarzutu pozwanego co do badania gruntu wokół zbiorników pa-

liw. Jednakże okoliczności te miały na uwadze Sądy obu instancji i słusznie uwzględ-

niły ich znaczenie przy ocenie zakresu odpowiedzialności pozwanych za szkodę.

Sądy obu instancji należycie wyważyły wszystkie istotne okoliczności sprawy na

gruncie art. 124 § 3 KP i art. 322 KPC. W wyniku tych rozważań trafnie ograniczyły

wysokość odszkodowania obu pozwanych do 1/4 dochodzonego od nich odszkodo-

wania. W ustalonych okolicznościach sprawy brak podstaw do stwierdzenia, że

szkoda powstała całkowicie z przyczyn niezależnych od pozwanych. Przy ocenie za-

kresu odpowiedzialności pozwanych w świetle art. 124 § 3 KP Sądy obu instancji

przyjęły przyczynienie się w przeważającej mierze strony powodowej i odpowiedzial-

ność pracodawcy za szkodę ze względu na niezapewnienie nadzoru i właściwego

wyposażenia oraz warunków pracy. Stronę powodową obciąża niedostarczenie poz-

wanym precyzyjnych urządzeń pomiarowych, a także niska sprawność pływakomie-

rzy i wagi, które nierzadko ulegały uszkodzeniu w czasie pracy pozwanych.

Zdaniem Sądu Najwyższego, podniesione w kasacji takie same zarzuty poz-

wanego jak w apelacji, zostały trafnie przeanalizowane i ocenione przez Sąd drugiej

instancji w sposób nie nasuwający zastrzeżeń. Na gruncie prawidłowych ustaleń

faktycznych, opartych na wszechstronnym rozważaniu zebranego materiału dowo-

dowego przez Sądy obu instancji, brak jest podstaw do uznania zasadności zarzutu

kasacji naruszenia art. 124 § 3 KP i kwestionowania słuszności oraz prawidłowości

zaskarżonego wyroku. W konkluzji należy stwierdzić, że pracownik odpowiedzialny

za mienie powierzone mu na zasadach wspólnej odpowiedzialności materialnej z

obowiązkiem wyliczenia się (art. 125 KP) nie może całkowicie uwolnić się od odpo-

wiedzialności za niedobór w mieniu na podstawie art. 124 § 3 KP, jeżeli ustalono

konkretne zaniedbania w jego pracy, które spowodowały powstanie określonych bra-

ków, niezależnie od zakresu przyczynienia się pracodawcy do powstania szkody.

9

Zdaniem Sądu Najwyższego, nieuzasadniony jest także zarzut kasacji naruszenia

art. 461 § 1 KPC. Pozwani nie kwestionowali właściwości miejscowej Sądu orzekają-

cego w sprawie, która istniała w chwili wytoczenia powództwa. Sąd Apelacyjny

uznając ten zarzut za chybiony stwierdził, że pracodawca miał siedzibę w O. i sprawa

mogła być wniesiona do Sądu Wojewódzkiego w O. ze względu na jego właściwość

miejscową i rzeczową. Późniejsze zmiany strukturalne i przekształcenia organizacyj-

ne powodowego przedsiębiorstwa nie mogą zmienić tej właściwości. Zarzut narusze-

nia art. 461 § 1 KPC nie może być skutecznie podniesiony w kasacji w sytuacji, gdy

w sprawie orzekł Sąd właściwy rzeczowo, co nie powoduje w świetle art. 379 pkt 6

KPC nieważności postępowania, którą Sąd Najwyższy bierze z urzędu pod rozwagę

(art. 39311

KPC).

Z powyższych względów Sąd Najwyższy uznał, że kasacja pozwanego nie ma

usprawiedliwionych podstaw i dlatego na zasadzie art. 39311

KPC orzekł jak w sen-

tencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.