Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 listopada 1998 r.

I PKN 401/98

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 5 listopada 1998 r.

I PKN 401/98

Nieodbycie przez pracownika, u którego stwierdzono chorobę zawodową

i pobierającego z tego tytułu rentę, przeszkolenia koniecznego do wykony-

wania pracy na stanowisku nie narażającym na działanie czynników szkodli-

wych dla zdrowia oraz przedłużająca się, przerywana krótkotrwałymi okresami

obecności w pracy, niezdolność do pracy spowodowana schorzeniem zawo-

dowym, przy braku możliwości zaproponowania zatrudnienia innego rodzaju,

uzasadnia wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę.

Przewodniczący: SSN: Józef Iwulski, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski, Barbara

Wagner (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 1998 r. sprawy z po-

wództwa Teresy S. przeciwko Elektrowni „B.” w R. o przywrócenie do pracy i wyna-

grodzenie za czas pozostawania bez pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od

wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia

14 maja 1998 r. [...]

z m i e n i ł zaskarżony wyrok w punktach I.1 i II w ten sposób, że zmienił

wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Bełchatowie z dnia 12 grudnia 1997 r. [...] i

powództwo oddalił.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bełchatowie wyrokiem z dnia 12 grudnia 1997 r.

[...], zasądził od Przedsiębiorstwa Państwowego Elektrownia „B.” w R. na rzecz Te-

resy S. kwoty 2.353,35 zł jako odszkodowanie za nieuzasadnione wypowiedzenie

umowy o pracę oraz 68,68 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd ustalił, że

powódka była zatrudniona u strony pozwanej od 1 lutego 1984 r. na czas nieokreś-

lony na stanowisku samodzielnego referenta do spraw przewozów pracowniczych, a

po powrocie z urlopu wychowawczego - od dnia 1 sierpnia 1993 r. - jako sprzątaczka.

2

Od dnia 20 lutego 1995 r. Teresa S. nie wykonywała pracy, albowiem decyzją

terenowego Państwowego Inspektora Sanitarnego w B. stwierdzono u niej chorobę

zawodową - zawodowe alergiczne zapalenie skóry. W lipcu 1995 r. powódka odmó-

wiła przyjęcia zaproponowanej jej pracy na stanowisku dźwigowej. Po uzyskaniu opi-

nii lekarskich o możliwości wykonywania pracy na oferowanym stanowisku, strona

pozwana w dniu 31 lipca 1995 r. wypowiedziała Teresie S. warunki umowy o pracę i

skierowała ją na kurs obsługi dźwigu. W dniach 2 sierpnia 1995 r. i 8 września 1995

r. powódka przyjęła zaproponowane stanowisko. W dniu 18 kwietnia 1996 r. została

zaliczona do III grupy inwalidów, a od 25 kwietnia 1996 r. przyznano jej rentę inwa-

lidzką z tego tytułu. W roku 1995 powódka chorowała do 1 sierpnia - 94 dni, we

wrześniu - 22 dni, do 18 października - 12 dni, a od 18 października 1995 r. do 11

marca 1996 r. korzystała ze zwolnień lekarskich bez przerwy - 146 dni. W dniu 22

października 1996 r. strona pozwana wypowiedziała Teresie S. umowę o pracę, po-

dając na uzasadnienie wypowiedzenia, brak uprawnień do obsługi dźwigu, częste

korzystanie ze zwolnień lekarskich oraz brak innej oferty pracy.

W ocenie Sądu powództwo jest zasadne. Podane przyczyny wypowiedzenia

powódce umowy o pracę, jakkolwiek konkretne i prawdziwe, nie uzasadniały wypo-

wiedzenia. Teresa S. nie ukończyła kursu obsługi dźwigu, gdyż często chorowała, w

związku z chorobą zawodową. Strona pozwana nie wykorzystała przewidzianej w art.

6 ustawy z dnia 9 maja 1991 r. o zatrudnieniu i rehabilitacji zawodowej osób

niepełnosprawnych (Dz.U. Nr 46, poz. 201 ze zm.) możliwości utworzenia dla po-

wódki, jako dla osoby niepełnosprawnej, odpowiedniego stanowiska pracy. Przy-

wrócenie powódki do pracy nie byłoby jednak celowe skoro od początku nie chciała

podjąć pracy na stanowisku dźwigowej i całe jej postępowanie zmierzało do tego, by

pracodawca zmienił rodzaj pracy. Poza tym, absencja chorobowa jest czynnikiem

faktycznie uniemożliwiającym powódce pracę, a jako inwalidka III grupy pobiera z

tego tytułu właściwe świadczenie.

Obydwie strony zaskarżyły ten wyrok apelacją. Teresa S., podnosząc zarzut

naruszenia art. 39 § 3 układu zbiorowego pracy dla pracowników przemysłu ener-

getycznego wniosła o przywrócenie do pracy i zadośćuczynienie. Wywiodła, że po-

wołany przepis zakazuje pracodawcy rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem, u

którego stwierdzono niezdolność do dotychczasowej pracy z powodu choroby zawo-

dowej. Strona pozwana zarzuciła sprzeczność ustaleń Sądu z treścią materiału ze-

branego w sprawie przez pominięcie dowodów potwierdzających fakt, że powódka

3

pomimo zdolności do pracy na stanowisku dźwigowej permanentnie unikała podjęcia

tej pracy, nadużywając w tym celu zwolnień lekarskich i wniosła o zmianę zaskarżo-

nego wyroku i oddalenie powództwa lub o jego uchylenie i przekazanie sprawy Są-

dowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi, wyrokiem z

dnia 15 maja 1998 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej na rzecz

powódki odszkodowanie i przywrócił ją do pracy na poprzednich warunkach oraz

zasądził na jej rzecz 784,45 zł tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez

pracy, odrzucając apelację powódki w zakresie żądania zadośćuczynienia i oddalając

ją w pozostałej części oraz oddalił apelację strony pozwanej. Sąd stwierdził, że

zarzut strony pozwanej co do unikania przez powódkę pracy i wykorzystywania w

tym celu zwolnień lekarskich został podniesiony dopiero w apelacji, wobec czego nie

może być brany pod uwagę jako przyczyna wypowiedzenia. Żadna z podanych przy-

czyn wypowiedzenia Teresie S. umowy o pracę nie jest prawdziwa. Powódka nie

ukończyła kursu obsługi dźwigu, gdyż uniemożliwiła jej to choroba, a ponadto „w da-

cie wręczenia wypowiedzenia zmieniającego brak kwalifikacji był znany stronie poz-

wanej”. Choroba pracownika nie jest obiektywną przyczyną wypowiedzenia. Uza-

sadnia wypowiedzenie tylko wówczas, gdy w związku z nią dochodzi do dezorgani-

zacji pracy. Tej okoliczności pracodawca nie podał jako przyczyny wypowiedzenia i

nie wykazał w procesie. Skoro stanowisko dźwigowej nie zostało zlikwidowane, a

powódka jest zdolna do wykonywania pracy tego rodzaju, to jej przywrócenie do

pracy na poprzednich warunkach jest celowe i możliwe. Oddalenie powództwa nas-

tąpiło wobec tego z naruszeniem art. 45 § 2 KP.

Strona pozwana zaskarżyła powyższy wyrok kasacją. Wskazując jako jej

podstawę naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 45 KP i art. 8 KP, a

także naruszenie przepisów postępowania, a to art. 233 § 1 KPC, wniosła o jego

zmianę przez oddalenie apelacji Teresy S. oraz uwzględnienie apelacji strony skar-

żącej i oddalenie powództwa. Elektrownia „B.” zakwestionowała prawidłowość usta-

lenia, że powódka nie ukończyła kursu obsługi dźwigu z powodu choroby. Jej cho-

roba nie była ciągła. Od sierpnia 1995 r. do października 1996 r. przebywała w pracy

przez 90 dni. Szkolenie trwało około miesiąca, a szkolącym był pracownik Elektrowni

pozostający w każdej chwili do dyspozycji szkolących się. Teresa S. nie uzyskała

kwalifikacji niezbędnych do wykonywania pracy na uzgodnionym stanowisku z przy-

czyn od niej zależnych. Nadto, trudno wymagać od pracodawcy, by przez czas nieo-

4

graniczony zatrudniał pracownika na stanowisku, którego ten objąć nie chce i z po-

wodu braku uprawnień objąć nie może. Zdaniem strony skarżącej, Sąd nie rozważył

dostatecznie przyczyn udzielania powódce zwolnień od pracy i ich celu. Praca dźwi-

gowej nie powinna powodować nawrotu lub pogłębienia choroby zawodowej. Po-

wódka dążyła do wymuszenia na pracodawcy zmiany stanowiska, gdyż nie odpo-

wiadała jej praca przy obsłudze dźwigu. Przywrócenie powódki do pracy na stanowis-

ku dźwigowej byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem

restytucji stosunku pracy, bowiem pomimo oświadczenia na rozprawie apelacyjnej w

dniu 14 maja 1998 r., że chce pracować na tym stanowisku, już 20 maja podała ba-

dającym ją lekarzom, że cierpi na lęk przed zamkniętą przestrzenią, co stanowi bez-

względne przeciwwskazanie do pracy w charakterze dźwigowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ustalenia stanowiące faktyczną podstawę rozstrzygnięcia zawartego w zas-

karżonym wyroku, a także w poprzedzającym go wyroku Sądu pierwszej instancji,

zostały dokonane przez oba Sądy w wyznaczonych w art. 233 § 1 KPC granicach

swobodnej oceny dowodów. Jednak Sądy błędnie je oceniły i zakwalifikowały praw-

nie.

Teresa S. była zatrudniona u strony pozwanej na stanowisku sprzątaczki. Po

stwierdzeniu u powódki choroby zawodowej Elektrownia „B.” zaproponowała jej

pracę na stanowisku dźwigowej. Strona pozwana wykonała zatem obowiązek prze-

widziany w art. 39 Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Przemysłu Energe-

tycznego. Pracodawca nie miał natomiast obowiązku tworzenia dla powódki specjal-

nego stanowiska pracy na podstawie art. 6 ustawy z dnia 9 maja 1991 r. o zatrud-

nieniu i rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych. Zaproponowane Teresie S.

stanowisko pracy było bowiem, jak orzekli lekarze, odpowiednie ze względu na

rozpoznane u niej schorzenie. Wykonując tę pracę nie była narażona na działanie

czynników szkodzących jej zdrowiu. Warunkiem podjęcia przez powódkę pracy na

stanowisku dźwigowej było odbycie kursu obsługi tego urządzenia. Teresa S. w

okresie od dnia 2 sierpnia 1995 r. (przyjęcie po raz pierwszy oferty pracy na nowym

stanowisku) do dnia 22 października 1996 r. (wypowiedzenie umowy o pracę), a więc

przez ponad rok, kursu tego nie ukończyła. W tym czasie bardzo często chorowała, a

przyczynę jej niezdolności do pracy stanowiły głównie dolegliwości dermatologiczne -

5

zawodowe alergiczne zapalenie skóry. Schorzenie to nie mogło pozostawać w

związku z zatrudnieniem, skoro pracy sprzątaczki nie wykonywała od 20 lutego 1995

r. Z całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że pomimo

formalnej zgody na zatrudnienie na zaproponowanym stanowisku dźwigowej, Teresa

S. faktycznie pracy tej podjąć nie chciała (zmieniała oświadczenia co do jej przyjęcia,

podejmowała starania o zatrudnienie na innym stanowisku, wskazywała przeszkody

w wykonywaniu pracy tego rodzaju, czyniła zabiegi o uzyskanie orzeczenia

lekarskiego stwierdzającego brak zdolności do świadczenia pracy w charakterze

dźwigowej). Trafnie podniosła strona pozwana, że ustalenie przez Sąd przyczyn

nieuzyskania przez powódkę kwalifikacji koniecznych do wykonywania pracy na

stanowisku dźwigowej nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Jej

nieobecność w pracy nie była nieprzerwaną. W przerwach między zwolnieniami le-

karskimi mogła więc, jeżeli nawet nie ukończyć trwającego około miesiąca kursu, to

na pewno go rozpocząć. Nie jest zrozumiały argument Sądu, że brak kwalifikacji ko-

niecznych do wykonywania pracy dźwigowej nie obciąża powódki, gdyż pracodawcy

był on znany w chwili wypowiadania warunków pracy i płacy. Był pracodawcy znany i

dlatego skierował powódkę na stosowne przeszkolenie. Skoro zaproponowane po-

wódce stanowisko nie było faktycznie obsadzone przez ponad rok z przyczyn leżą-

cych po jej stronie, a pracodawca nie dysponował innym stanowiskiem pracy, które

nie tylko zaspokajałoby aspiracje zawodowe Teresy S., ale także odpowiadało jej

kwalifikacjom i stanowi zdrowia, to wypowiedzenie umowy o pracę było uzasadnione.

Wypowiedzenie umowy o pracę jest bowiem zwykłym sposobem rozwiązania bez-

terminowego stosunku pracy. Jego zasadność należy oceniać z uwzględnieniem

zarówno obiektywnych racji i potrzeb pracodawcy, jak i okoliczności dotyczących

pracownika - zwłaszcza jego stosunku do obowiązków (w tym także dbałości o dobro

zakładu pracy oraz przestrzegania zasad współżycia społecznego). Nieprawidłowy

jest pogląd Sądu drugiej instancji, jakoby pracodawca nie mógł w postępowaniu

wszczętym wskutek odwołania pracownika od wypowiedzenia wskazywać także in-

nych niż podane w piśmie zawierającym oświadczenie woli o wypowiedzeniu przy-

czyn uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie. Oceniając, że w

ustalonym stanie faktycznym wypowiedzenie Teresie S. umowy o pracę nie było

uzasadnione, Sądy obu instancji naruszyły art. 45 KP.

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39315

KPC,

orzekł jak w sentencji.

6

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.