Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 listopada 1998 r.

I PKN 425/98

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 10 listopada 1998 r.

I PKN 425/98

Z art. 299 i art. 381 KPC nie wynika obowiązek sądu przeprowadzenia

dowodu z przesłuchania stron, w razie odmówienia wartości dowodowej do-

kumentom złożonym przez stronę.

Przewodniczący: SSN Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Roman Kuczyński, Jadwiga Skibińska-Adamowicz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 1998 r. sprawy z po-

wództwa Jana Władysława S. przeciwko Barbarze J. o zapłatę. na skutek kasacji

pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w Białymstoku z dnia 26 lutego 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

W imieniu pozwanej Barbary J. wniesiona została kasacja od wyroku Sądu

Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 26

lutego 1998 r. [...], którym Sąd ten oddalił jej apelację od wyroku Sądu Rejonowego-

Sądu Pracy w Białymstoku z dnia 5 czerwca 1997 r. [...].

Sąd pierwszej instancji zasądził od pozwanej Barbary J. na rzecz powoda

Jana S. kwotę 5.103,77 zł wraz z należnymi odsetkami i kosztami procesu. Z ustaleń

tego Sądu wynika, że Barbara J. została zatrudniona przez Jana S. w dniu 24 lipca

1994 r. na czas nie określony w pełnym wymiarze czasu pracy w charakterze sprze-

dawcy w Punkcie Sprzedaży Detalicznej [...] przy ul. C. w B. W okresie od 24 grudnia

1995 r. do 9 września 1996 r. pozwana spowodowała niedobór w powierzonym jej

mieniu. Pismem z dnia 9 września 1996 r. powód rozwiązał z nią umowę o pracę w

trybie natychmiastowym na zasadzie art. 52 § 1 KP z powodu ciężkiego naruszenia

podstawowych obowiązków pracowniczych. Sąd Pracy wskazał, iż pozwana

kwestionowała prawidłowość końcowego rozliczenia inwentaryzacji towarów z dnia 9

2

września 1996 r. Na okoliczność powierzenia pozwanej mienia do rozliczenia oraz

prawidłowości rozliczeń inwentaryzacyjnych Sąd ten dopuścił dowód z opinii biegłego

sądowego z zakresu księgowości Kazimierza B. Biegły w swej opinii potwierdził fakt

prawidłowego powierzenia mienia, za które pozwana ponosiła odpowiedzialność

prowadząc jednoosobowo punkt sprzedaży. Biegły nie miał też zastrzeżeń co do

sposobu przeprowadzenia inwentaryzacji w dniach 29 grudnia 1995 r. i 9 września

1996 r. Całość dokumentacji przychodowej i rozchodowej w okresie rozliczeniowym

została ujęta w ewidencji rozliczeniowej. Końcowy niedobór towarów w powierzonym

pozwanej mieniu wyniósł 5.104,77 zł. Sąd Pracy w całości podzielił opinię biegłego.

Nie uwzględnił natomiast zastrzeżeń wysuniętych do opinii przez pozwaną, a to

dlatego, że nie przedłożyła ona dowodów na okoliczność nieewidencjonowanych

przerzutów towarów do innych punktów sprzedaży należących do powoda, a sama

pozwana i jej pełnomocnik nie stawili się na rozprawę, podczas której biegły składał

wyjaśnienia do opinii.

Rozpoznając apelację pozwanej Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

stwierdził w szczególności, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny

wszystkich okoliczności mających znaczenie w rozpoznawanej sprawie. Ustalenia

poczynione w trakcie postępowania uznał za prawidłowe, gdyż znajdują one oparcie

w zebranym materiale dowodowym. Podnoszona przez pozwaną okoliczność, iż

powód dokonywał przerzutów towarów z jednego punktu sprzedaży do drugiego, nie

znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Istotne znaczenie w tym względzie

miała opinia biegłego sądowego z zakresu księgowości. Biegły stwierdził w niej, iż

wyliczenie niedoboru w wysokości 5.103,77 zł wynika bezpośrednio z dokumentacji

źródłowej przychodu i rozchodu, której kompletność została zachowana. W badanej

dokumentacji nie występują żadne dowody przerzutów towarów do innych kiosków

powoda. Każdy przerzut, który mógł mieć miejsce w okresie rozliczeniowym, powi-

nien być przez pozwaną odnotowany w raporcie wraz z dołączeniem stosownego

dowodu. O kompletności dokumentacji rozliczeniowej świadczy również fakt, że

pozwana po zakończeniu spornej inwentaryzacji złożyła oświadczenie na okoliczność

ujęcia w niej wszystkich składników majątkowych, jak też prawidłowości jej spo-

rządzenia. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych uznał za bezzasadne twierdzenia

podnoszone przez pozwaną w apelacji, iż istnieją dokumenty, których nie przedstawił

powód, a które podważają opinię biegłego. Wskazując na istnienie dokumentów nie

uwzględnionych w rozliczeniu inwentaryzacji, pozwana dołączyła je jednocześnie

3

jako załączniki do apelacji. Analiza ich dyskwalifikuje je jako materiał dowodowy. Są

to luźne, niewyraźne notatki, bez podpisu, nie są opatrzone żadną datą [...]. Nie

mogą być w żadnym razie zakwalifikowane jako dokumenty finansowe czy księgowe.

Nie można więc uznać ich za wiarygodny materiał dowodowy w sprawie. Pozostałe

załączniki do apelacji stanowią korespondencję pomiędzy powodem a pozwaną oraz

raporty, które zostały uwzględnione przez biegłego w opinii. Niezależnie od tego, że

załączniki te nie mają wartości dowodowej, Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

pominął je na zasadzie art. 381 KPC. Strona pozwana mogła je powołać już w postę-

powaniu przed Sądem pierwszej instancji, jako załącznik do pisma procesowego z 2

czerwca 1997 r. [...]. Pozwana już wtedy wskazywała, że posiada dokumenty, które

miały podważyć ustalenia opinii biegłego. Jednak na rozprawie w dniu 5 czerwca

1997 r., na której biegły księgowy składał wyjaśnienia do sporządzonej przez siebie

opinii, pozwana ani jej pełnomocnik nie stawili się pomimo prawidłowego powiado-

mienia. Taka postawa strony pozwanej wskazywała na brak zainteresowania opinią i

wyjaśnieniami biegłego, a także całym procesem, skoro pełnomocnik pozwanej ani

razu nie stawił się na rozprawie przed Sądem Pracy. Ograniczył się jedynie do spo-

rządzenia jednego pisma procesowego i apelacji. Nie uczestnicząc w rozprawach

pozwana praktycznie sama zrezygnowała z uprawnień do przedstawienia stanowiska

w sprawie, popartego stosownymi dowodami. Nie można przyjąć za wiarygodne

twierdzeń pozwanej co do nieewidencjonowanych przerzutów towarów. Pozwana

sporządzała w okresach miesięcznych raporty, do których załączniki stanowiły

dokumenty przychodu i rozchodu, natomiast utarg był każdorazowo przekazywany

powodowi, codziennie wpisywany do specjalnie prowadzonego zeszytu i kwitowany

przez powoda. Kwoty utargów wynikające z raportów zgadzają się z kwotami ujętymi

w zeszycie. Przy tak prowadzonej dokumentacji jest niewiarygodne, aby pozwana,

wiedząc o dokonywaniu jakichkolwiek „przerzutów” towarów, nie dopilnowała

sporządzenia odpowiedniej dokumentacji, ujmując je w raporcie i dołączonych

dokumentach źródłowych.

W kasacji zaskarżonemu wyrokowi postawiony został zarzut naruszenia art.

299 KPC „przez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron na stwierdzenie

okoliczności dotyczących przerzutów towarów między kioskami dokonywanych przez

powoda” oraz art. 381 KPC „przez wadliwe pominięcie dowodów pisemnych dołą-

czonych do apelacji, gdyż dowody te pozwana zgromadziła dopiero w postępowaniu

4

apelacyjnym, a także nieuzasadnioną odmowę uzupełnienia opinii biegłego podzie-

loną przez Sąd II instancji”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie może być uwzględniona, gdyż nie ma usprawiedliwionych pods-

taw. W myśl art. 381 KPC sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody,

jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji,

chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych uznał, że pozwana miała możliwość powołania się na „nowe dowody” -

które wskazała w formie załączników do apelacji - w postępowaniu przed Sądem

pierwszej instancji. Twierdzeniu temu zaprzecza się w kasacji, czyni się to jednakże

w sposób gołosłowny, w żaden sposób nie uwiarygodniając tezy, iż „nowymi dowo-

dami” pozwana nie dysponowała w czasie, gdy toczyło się postępowanie przed Są-

dem Pracy. W tym stanie rzeczy należy uznać - uwzględniając to, że strona pozwana

zrezygnowała z uczestnictwa w rozprawie w dniu 5 czerwca 1997 r. - że Sąd drugiej

instancji miał pełne podstawy do zastosowania w sprawie art. 381 KPC. W istocie

jednakże przepisu tego Sąd ten nie zastosował i stąd zarzut, iż doszło do jego naru-

szenia jest także z tego powodu chybiony. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

dokonał bowiem oceny „nowych dowodów” (załączników) powołanych przez stronę

pozwaną, uznając, iż w niczym nie mogą one wpłynąć na ustalenia faktyczne doko-

nane przez Sąd pierwszej instancji, gdyż nie mają one wartości i mocy dowodowej,

zwłaszcza w zestawieniu z materiałem dowodowym wcześniej zgromadzonym w

sprawie, w tym w zestawieniu z materiałem, na którym oparł się biegły i wnioskami,

jakie z nich wyprowadził. Kasacja nie podważa przy tym oceny Sądu Pracy i Ubez-

pieczeń Społecznych co do wartości dowodowej „załączników” przedstawionych

przez stronę pozwaną, wynika natomiast z niej jedynie, że „w sytuacji gdy Sąd Ape-

lacyjny uznał złożone przez stronę pozwaną dokumenty jako nie mające wartości

dowodowej, winien był przeprowadzić dowód z przesłuchania stron”. W kasacji nie

wskazuje się także (tym samym) przepisu prawa procesowego, który został naruszo-

ny przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w następstwie jego oceny, że po-

wołany w załącznikach do apelacji strony pozwanej materiał jest z dowodowego

punktu widzenia bezwartościowy. Niezależnie więc od merytorycznej zasadności - w

ocenie Sądu Najwyższego – stanowiska, jakie w kwestii „nowych dowodów” zgłoszo-

5

nych wraz z apelacją zajął Sąd w zaskarżonym kasacją wyroku, także z uwagi na

zasadę związania Sądu Najwyższego granicami kasacji (art. 39311

KPC w związku z

art. 3933

KPC) nie ma on podstawy do negowania tego stanowiska.

Jeżeli bezzasadne jest twierdzenie dotyczące naruszenia przez Sąd drugiej

instancji art. 381 KPC oraz jego oceny wartości oceny „nowych dowodów” zgłoszo-

nych przez stronę pozwaną wraz z apelacją, to nie może się ostać także zarzut na-

ruszenia przez ten Sąd art. 299 KPC. Przepis ten przewiduje, że jeżeli po wyczerpa-

niu środków dowodowych lub w ich braku pozostały nie wyjaśnione fakty istotne dla

rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów zarządzi dowód z przesłu-

chania stron. W rozpoznawanej sprawie istotne dla jej rozstrzygnięcia fakty zostały

wyjaśnione i stąd zarzut naruszenia tego przepisu jest bezpodstawny. Sąd drugiej

instancji zasadnie ocenił, iż powołane przez stronę pozwaną „nowe dowody” nie mają

wartości dowodowej i wobec tego słusznie uznał, iż nie ma podstaw do prze-

prowadzania dodatkowo dowodu z przesłuchania stron. O ewentualnym naruszeniu

przepisu art. 299 KPC można by mówić natomiast, gdyby ocena ta była inna, albo

została podważona. Ponadto w kasacji brak jest uzasadnienia tezy, iż naruszenie -

gdyby przyjąć, że miało ono miejsce - art. 299 KPC, mogło mieć - jak tego wymaga

art. 3931

pkt 2 KPC - istotny wpływ na wynik sprawy, zwłaszcza że stanowisko strony

powodowej w sprawie „nowych dowodów” („przerzutów towarów”) jest znane, podob-

nie jak znane są poglądy powódki, iż niedobór został spowodowany „przerzutami

towarów”.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312

KPC orzekł

jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.