Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 listopada 1998 r.

II UKN 332/98

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 25 listopada 1998 r.

II UKN 332/98

Strona, która nie zgłasza wniosków dowodowych nie może skutecznie

zarzucać w postępowaniu kasacyjnym naruszenia art. 217 § 1 i 224 § 1 KPC.

Przewodniczący: SSN Maria Tyszel, Sędziowie SN: Maria Mańkowska,

Zbigniew Myszka (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 1998 r. sprawy z wniosku

Jadwigi B. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziałowi Re-

gionalnemu w L. o rentę inwalidzką rolniczą, na skutek kasacji wnioskodawczyni od

wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z

dnia 30 grudnia 1997 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyro-

kiem z dnia 30 grudnia 1997 r. oddalił apelację wnioskodawczyni Jadwigi B. od wy-

roku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z

dnia 14 października 1997 r. [...], oddalającego odwołanie od decyzji organu rento-

wego z dnia 22 sierpnia 1990 r. odmawiającej jej przyznania renty inwalidzkiej rolni-

czej. Sąd Apelacyjny wskazał, że z uwagi na datę złożenia wniosku o przyznanie tej

renty sprawa podlegała rozpoznaniu na podstawie przepisów ustawy z dnia 14 grud-

nia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich ro-

dzin (Dz.U. Nr 40, poz. 268 ze zm., powoływanej dalej jako ustawa z dnia 14 grudnia

1982 r.), a wnioskodawczyni nie nabyła dochodzonego uprawnienia rentowego, al-

bowiem nie spełniła warunku wynikającego z art. 16 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, ponieważ

nie była zaliczona do I lub II grupy inwalidów albo do grupy III z całkowitą niezdolnoś-

cią do pracy w gospodarstwie rolnym. W tym zakresie wnioskodawczyni była podda-

na badaniom przez dwóch biegłych lekarzy internistów, którzy jednoznacznie wyklu-

2

czyli wymaganą kwalifikację inwalidztwa w dacie złożenia wniosku rentowego oraz

aktualnie. Sąd Apelacyjny uznał, że wnioskodawczyni w 1990 r. nie poddała się ba-

daniu przez biegłych lekarzy sądowych w sprawie o przyznanie jej pracowniczej renty

inwalidzkiej, dlatego zarzut braku takiego badania bezpośrednio po złożeniu wniosku

w 1990 r. o przyznanie jej prawa do renty inwalidzkiej rolniczej nie może podważyć

aktualnych wyników badania przez biegłych lekarzy sądowych, opartych na analizie

dostępnej dokumentacji leczenia i przebadaniu wnioskodawczyni w 1997 r.

W kasacji wnioskodawczyni podniesiono zarzut naruszenia przepisów postę-

powania art. 217 § 1, 224 § 1 i 385 KPC przez przyjęcie opinii biegłych za podstawę

rozstrzygnięcia i ograniczenie prawa wnioskodawczyni do zgłaszania zarzutów prze-

ciwko uzyskanym opiniom, wskutek czego wystąpiło „niedopuszczenie dowodu na

wyjaśnienie faktów istotnych mających wpływ na wynik sprawy”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wstępnie należało sygnalizować, że sądowe postępowanie odwoławcze w

rozpoznawanej sprawie było nader przewlekłe z powodu niedostrzegania wydanej w

dniu 28 sierpnia 1990 r. decyzji odmawiającej przyznania wnioskodawczyni prawa do

renty inwalidzkiej rolniczej, co spowodowało wielokrotne orzeczenia Sądu Apelacyj-

nego uchylające sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji,

który uporczywie i bezpodstawnie uchylał się od koniecznego merytorycznego roz-

poznania istoty sprawy.

Nie można jednak podzielić zarzutu kasacji o pozbawieniu wnioskodawczyni

prawa zgłaszania dowodów zmierzających do wyjaśnienia kwestii jej ewentualnego

inwalidztwa, które uprawniałoby ją do uzyskania prawa do renty inwalidzkiej na pods-

tawie przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. W tym zakresie Sąd Apelacyjny

trafnie sygnalizował, że niezbadanie wnioskodawczyni przez biegłych sądowych w

1990 r. pod kątem ustalenia jej ewentualnego ówczesnego inwalidztwa w stopniu,

który mógłby kwalifikować ewentualne uprawnienia do inwalidzkiej renty rolniczej,

wynikało z jej pasywnego zachowania się wyrażonego odmową poddania się bada-

niu przez biegłych lekarzy w postępowaniu sądowym zakończonym prawomocnym

wyrokiem Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 17 grudnia 1990 r., oddalają-

cym odwołanie od decyzji odmawiającej przyznania jej prawa do pracowniczej renty

inwalidzkiej.

3

Również w rozpoznawanej sprawie wnioskodawczyni odmawiała aktywnego

udziału w postępowaniu zmierzającym do wyjaśnienia istoty sporu, tj. ewentualnego

ustalenia jej inwalidztwa w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 grudnia

1982 r. Wnioskodawczyni w szczególności odmówiła osobistego udziału w postępo-

waniu przed Sądem Rejonowym w Głogowie, który był wyznaczony do udzielenia

pomocy prawnej w zakresie wykonania odezwy Sądu Wojewódzkiego z dnia 30

września 1996 r. Równocześnie w toku postępowania domagała się ona rozstrzyg-

nięcia sprawy wyłącznie na podstawie materiału dowodowego dostępnego z doku-

mentacji sprawy. Strona, która odmawia aktywnego udziału w postępowaniu zmie-

rzającym do wyjaśnienia istoty sprawy, nie może w postępowaniu kasacyjnym sku-

tecznie wykazywać, że sprawa nie była dostatecznie wyjaśniona do wydania meryto-

rycznego orzeczenia. Ostatecznie bowiem wnioskodawczyni była poddana bezpoś-

redniemu badaniu przez biegłych sądowych, którzy po równoczesnej analizie dos-

tępnej dokumentacji leczenia z okresu poprzedzającego datę złożenia wniosku o

przyznanie prawa do inwalidzkiej renty rolniczej dwukrotnie wydali opinie jedno-

znacznie wykluczające możliwość zaliczenia jej do jakiejkolwiek z grup inwalidów

przed dniem 29 czerwca 1990 r. Te negatywne opinie biegłych były doręczane

wnioskodawczyni, którą w postępowaniu sądowym reprezentował małżonek nie zgła-

szający dalszych wniosków dowodowych, a w szczególności takich, które uzasad-

niałyby twierdzenia kasacji. Takie okoliczności sprawy jednoznacznie zdyskwalifiko-

wały kasacyjne zarzuty naruszenia przepisów postępowania art. 217 § 1 i 224 § 1

KPC, które zmierzały do oczywiście bezpodstawnego wykazania rzekomego niedo-

puszczania dowodów wnioskodawczyni zmierzających do wyjaśnienia istoty sprawy,

których wnioskodawczyni ani jej pełnomocnik nie przytaczali. W konsekwencji nie

doszło do naruszenia art. 385 KPC, a Sąd drugiej instancji miał pełne podstawy do

oddalenia apelacji wnioskodawczyni.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art.

39312

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.