Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 grudnia 1998 r.

I PKN 484/98

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 4 grudnia 1998 r.

I PKN 484/98

Wypłacanie dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadlicz-

bowych przemawia za tym, że strony łączy stosunek pracy.

Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Jerzy

Kwaśniewski, Maria Mańkowska (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 1998 r. sprawy z powództwa

Andrzeja G. i Ryszarda K. przeciwko Domom Towarowym „V.” w W. - Zakładowi w S.

o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-

Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach z dnia 17 czerwca 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Końskich wyrokiem z dnia 27 lutego 1998 r. w

sprawie Andrzeja G. i Ryszarda K. przeciwko Domom Handlowym „V.” w W. - Zakła-

dowi w S. ustalił, iż powód Andrzej G. w okresie od 1 grudnia 1995 r. do 31 paździer-

nika 1996 r. oraz Ryszard K. w okresie od 1 grudnia 1995 r. do 21 lipca 1996 r. byli

zatrudnieni w pozwanych Domach Handlowych na podstawie umów o pracę zawar-

tych na czas określony. O tym, że nie były to umowy cywilnoprawne, ale umowy o

pracę świadczą: ośmiogodzinny normowany dzień pracy, obowiązek powodów pod-

pisywania list obecności, wypłacane co miesiąc wynagrodzenie za pracę oraz wypła-

canie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. Przełożeni codziennie wydawali

powodom polecenia odnośnie wykonywanych przez nich zadań, a ich obowiązkiem

było osobiste świadczenie pracy i przestrzeganie ustalonego regulaminu pracy.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 17

czerwca 1998 r. oddalił apelację strony pozwanej i zaakceptował ustalenia Sądu

pierwszej instancji, przyjmując, że sposób wykonywania przez powodów pracy u

strony pozwanej, polegający na pracy osobistej pod kierownictwem przełożonych i w

2

określonym czasie od godziny 700

do 1500

każdego dnia, podpisywanie listy obecno-

ści, obowiązek dyscypliny pracy i umówione wynagrodzenie - stanowią o świadcze-

niu pracy w ramach umowy o pracę.

Pełnomocnik strony pozwanej wniósł kasację od powyższego wyroku, zarzu-

cając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zasto-

sowanie art. 734 i 738 KC oraz art. 22 § 11

KP, a także podniósł, że zaskarżone

orzeczenie zostało wydane wobec nieistniejącego podmiotu prawa Domy Handlowe

„V.”, podczas gdy nie mają one osobowości prawnej, gdyż „jedynym właścicielem

zgłoszonej działalności gospodarczej jest Waldemar D.”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie jest zasadna. Dołączone do akt sprawy umowy zlecenia i zaś-

wiadczenia wydane powodom [...], a także pełnomocnictwo procesowe udzielone

pełnomocnikowi radcy prawnemu Joannie D., która występowała w postępowaniu

przed Sądami obu instancji oraz wniosła rozpoznawaną kasację, świadczą wyraźnie,

iż Domy Handlowe „V.” w W. - Zakład S. są zakładem pracy kierowanym przez Dy-

rektora Oddziału inż. Edwarda G. W rozumieniu art. 3 KP pozwane Domy Handlowe

„V.” były pracodawcą powodów, bowiem przepis ten nie wymaga, aby jednostka or-

ganizacyjna, która zatrudnia pracowników, posiadała osobowość prawną. Fakt ten

potwierdziła zresztą pełnomocnik strony pozwanej w odpowiedzi na pozew z dnia 4

lutego 1998 r. [...], w której przyznała, że pozwane Domy Handlowe „V.” w W. - Zak-

ład w S. zawarły z powodami umowy zlecenia na wykonywanie prac remontowych na

rzecz pozwanego Zakładu, gdyż tylko do niektórych robót pracownicy są zatrudniani

na podstawie umów o pracę. Potwierdzenie przez stronę pozwaną, iż zawierała

umowy o pracę z pracownikami oznacza, że jest ona zakładem pracy, o którym sta-

nowi art. 3 KP. W tej sytuacji, zgłoszony w kasacji zarzut nieważności postępowania

jest bezzasadny.

Również niezasadny jest zarzut naruszenia wskazanych w kasacji przepisów

prawa materialnego. Ponieważ rozpoznawana kasacja nie zawiera zarzutu narusze-

nia prawa procesowego, Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami dokonanymi w

sprawie przez Sądy obu instancji. Istnieje na ten temat wielokrotnie publikowane

orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. wyrok z dnia 27 lutego 1997 r., I PKN

25/97, OSNAPiUS 1997 nr 21, poz. 420). Przytoczone natomiast w kasacji orzecze-

3

nie Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1979 r. odnosi się do innej sytuacji fak-

tycznej, niż ustalona w rozpoznawanej sprawie.

Sąd Wojewódzki trafnie natomiast powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 2 grudnia 1975 r., I PRN 42/75, w którym stwierdzono, że o zakwalifikowaniu

umowy o świadczenie usług, jako umowy o pracę, decyduje nie nazwa umowy, ale

sposób jej wykonywania, a w szczególności realizowanie tych cech, które charakte-

ryzują umowę o pracę i odróżniają tę umowę od innych umów cywilnoprawnych. Nie-

zbędnym warunkiem dla zakwalifikowania umowy o świadczenie usług, jako umowy

o pracę, jest ustalenie, że cechy istotne dla umowy o pracę mają charakter przewa-

żający.

Sądy obu instancji ustaliły, że praca wykonywana przez powodów w okresie

od 1 grudnia 1995 r. na podstawie zawartych „umów zlecenia” była faktycznie reali-

zacją umowy o pracę. Należy zauważyć, że wskazany w kasacji przepis art. 22 § 11

KP obowiązywał dopiero od 1 czerwca 1996 r. i wprowadzony został na podstawie

ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie nie-

których ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.), a sporny okres pracy powodów obej-

muje również 7 wcześniejszych miesięcy. Nie zmienia to jednak faktu, że ustawo-

dawca jednakowo przed nowelizacją Kodeksu pracy w 1996 r., jak i w nowym

brzmieniu jego przepisu art. 22, (w którym tylko dosłownie zostało już zaakcentowa-

ne podporządkowanie pracownika kierownictwu pracodawcy), postanowił, iż przez

nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy okreś-

lonego rodzaju na rzecz pracodawcy, z kolei pracodawca do zatrudniania pracownika

za wynagrodzeniem. Oznacza to, iż nie ma znaczenia dla oceny kwalifikacji umowy,

jaki rodzaj działalności prowadzi pracodawca, czy jest to stała produkcja, czy też np.

pracodawca przeprowadza remont i odbudowę zakładu, co wiąże się z potrzebą

częstych zmian rodzaju wykonywanych robót.

Istotnym elementem odróżniającym stosunek pracy od umowy zlecenia jest

podporządkowanie pracownika pracodawcy przy świadczeniu pracy. Wyraża się to w

takich czynnościach pracownika, które ustalił Sąd pierwszej instancji (a zaakceptował

to Sąd Wojewódzki), że powodowie byli podporządkowani pozwanemu pracodawcy

w zakresie sposobu, miejsca i czasu wykonywania pracy, mieli obowiązek przestrze-

gania regulaminu pracy i dyscypliny pracy, a za pracę ponadwymiarową otrzymywali

wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Już tylko ten ostatni element

wystarczająco przekonuje o łączącym strony stosunku pracy, bo tylko umowa o

4

pracę jest umową podporządkowania pracownika pracodawcy i pracownik nie odpo-

wiada za rezultat pracy, a w sytuacji, gdy istnieje potrzeba wykonywania pracy w go-

dzinach nadliczbowych, otrzymuje za to odrębne wynagrodzenie na podstawie prze-

pisów Kodeksu pracy. Natomiast wykonujący zlecenie ma za zadanie wykonać zle-

cone mu czynności, niezależnie od rozmiaru poświęconego na to czasu. Wprowa-

dzone ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. zmiany art. 22 są świadectwem dążenia usta-

wodawcy do eliminowania nieprawidłowej praktyki pozbawiania zatrudnianych pra-

cowników korzystniejszego dla nich statusu pracowniczego, na co wykazywało rów-

nież przytoczone wyżej orzecznictwo sądowe w sprawach pracowniczych.

Zarzut naruszenia art. 734 i 738 KC jest o tyle bezprzedmiotowy, że strona

pozwana nie twierdziła w sprawie, że zleciła powodom dokonanie czynności praw-

nych lub zezwalała im na powierzenie wykonania zlecenia osobom trzecim.

Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 39312

KPC Sąd Najwyższy

orzekł, jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.