Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 stycznia 1999 r.

II UKN 406/98

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 8 stycznia 1999 r.

II UKN 406/98

Podanie przez wnioskodawcę we wniosku o emeryturę nieprawdziwej in-

formacji, że nie pobiera on renty inwalidy wojennego, należy traktować jako

okoliczność uzasadniającą uznanie świadczenia za nienależnie pobrane w ro-

zumieniu art. 106 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu

emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.).

Przewodniczący: SSN Zbigniew Myszka, Sędziowie SN: Roman Kuczyński,

Stefania Szymańska (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 1999 r. sprawy z wniosku

Tadeusza S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w G. o

zwrot nienależnie pobranego świadczenia, na skutek kasacji wnioskodawcy od wy-

roku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku

z dnia 16 marca 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w G. decyzją z dnia 1 sierpnia 1997

r. zobowiązał Tadeusza S. do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia za okres

od 1 sierpnia 1993 r. do 30 czerwca 1997 r. w kwocie 15.059,35 zł, bowiem w okresie

tym pobierał on dwa świadczenia, tj. emeryturę pracowniczą i rentę inwalidy wojen-

nego zamiast „półtorakrotnego świadczenia”.

W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący domagając się jej zmiany twier-

dził, że pobierał świadczenie w dobrej wierze, ufając kompetencji organów świadcze-

nia te ustalających; nigdy nie sprawdzał wysokości świadczenia.

Organ rentowy wnosząc o oddalenie odwołania utrzymywał, że wnioskodawca

świadomie wprowadził go w błąd nie wskazując we wniosku o emeryturę, że pobiera

2

już rentę inwalidy wojennego; przyznał, że roszczenie o zwrot nienależnie pobranego

świadczenia w latach 1993-94 uległo przedawnieniu.

Wyrokiem z dnia 10 grudnia 1997 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Toruniu zmienił zaskarżoną decyzję w pkt 2 i 5 stwierdzając, że

„ubezpieczony nie pobrał w okresie od 1.08.1993 r. do 30.06.1997 r. nienależnego

świadczenia w kwocie 15.059,35 zł i nie ma obowiązku jego zwrotu”. Zdaniem Sądu,

w sprawie wnioskodawcy bowiem nie ma zastosowania art. 106 ustawy z dnia 14

grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin.

Apelację od powyższego wyroku w części dotyczącej zwrotu nienależnie po-

branego świadczenia za okres od 1 sierpnia 1994 r. do 30 czerwca 1997 r. złożył

organ rentowy, domagając się jego zmiany i oddalenia odwołania w zakresie zwrotu

nienależnie pobranego świadczenia za wyżej wymieniony okres. W uzasadnieniu

podniósł, że wnioskodawca składając wniosek o przyznanie emerytury stwierdził, iż

nie pobiera emerytury lub renty. Oznaczało to świadome wprowadzenie w błąd orga-

nu rentowego, ponieważ od dnia 1 listopada 1979 r. pobierał on rentę inwalidzką w

związku z pobytem w obozie. Spowodował w ten sposób wypłatę nienależnie pobra-

nego świadczenia.

Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację. Sąd uznał za błędny pogląd Sądu Woje-

wódzkiego, że pobrane przez wnioskodawcę w „podwójnym wymiarze” świadczenie,

zamiast „w półtorakrotnym”, nie jest świadczeniem nienależnym. Pogląd taki Sąd

Wojewódzki, jak wynika z treści jego uzasadnienia, wywiódł z faktu dysponowania

przez organ rentowy aktami wnioskodawcy dotyczącymi zarówno jego świadczeń

emerytalnych jak i rentowych i mimo tego dokonał sprzecznej z prawem wypłaty

dwóch świadczeń. Cytując treść art. 106 ust. 1 ustawy o z.e.p. Sąd Wojewódzki

skonstatował ogólnikowo, że żadna z okoliczności w tym przepisie wymienionych nie

zachodzi, pomijając zupełnie kwestię nieprawdziwych danych złożonych przez wnios-

kodawcę w podpisanym przez niego wniosku o emeryturę. O ile można by ostatecz-

nie zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Wojewódzkiego, że z braku wyraźnego pou-

czenia o prawie do pobierania dwóch świadczeń nie zachodzą przesłanki, o których

mowa w art. 106 ust. 2 pkt 1 (choć mając na uwadze treść pouczeń zawartych w ko-

lejnych decyzjach emerytalnych odnośnie obowiązku poinformowania organu rento-

wego między innymi o pobieraniu renty dla potrzeb zawieszania lub zmniejszania

świadczeń można by nad tą kwestią dyskutować), to bez wątpienia jednoznaczne

wskazanie we wniosku o emeryturę, że nie pobiera on renty, należy traktować jako

3

okoliczność uzasadniającą uznanie świadczenia za nienależnie pobrane w rozumie-

niu art. 106 ust. 2 pkt 2 wyżej powołanej ustawy. Ma rację organ rentowy, że zajmuje

się obsługą wielomilionowej rzeszy świadczeniobiorców i obliguje ich do wskazywa-

nia pewnych danych, przy czym tak jak zainteresowani mają prawo pozostawać w

przekonaniu, że organ rentowy wyliczył wszystko w granicach zakreślonych prawem

dla ustalenia ich świadczeń, tak organ rentowy ma prawo pozostawać w przekona-

niu, że informacje mu udzielone są rzetelne i prawdziwe. Tej rzetelności i prawdzi-

wości twierdzeniom wnioskodawcy trudno przypisać. Zatem świadczenie przez niego

pobrane ponad to, do którego ma prawo, jest nienależne i ma on obowiązek jego

zwrotu w granicach zakreślonych treścią art. 106 ust. 3 ustawy o z.e.p.

W kasacji, wniesionej przez pełnomocnika procesowego wnioskodawcy, za-

rzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 106 ustawy o z.e.p. przez ustalenie,

iż wnioskodawca Tadeusz S. pobrał w okresie od 1 sierpnia 1993 r. do 30 czerwca

1997 r. nienależne świadczenie w kwocie 15.059,35 zł i jest zobowiązany do zwrotu

nienależnie pobranego świadczenia za okres od dnia 1 sierpnia 1994 r. do 30

czerwca 1997 r. podczas, gdy ubezpieczony nie pobrał go i nie powinien być zobo-

wiązany do zwrotu. Z tych powodów skarżący domaga się zmiany zaskarżonego wy-

roku i „ustalenia, że wnioskodawca nie pobrał nienależnego świadczenia w kwocie

15.059,35 zł i nie ma obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia za okres

od 1 sierpnia 1994 r. do 30 czerwca 1997 r.”.

Zdaniem wnoszącego kasację, Sąd drugiej instancji dokonał nieprawidłowej

wykładni i niewłaściwie zastosował art. 106 ustawy o z.e.p. Podniesiono dalej, że

organ rentowy wypłacał dwa pełne świadczenia mimo, iż dysponował aktami wnios-

kodawcy, dotyczącymi pobierania renty inwalidy wojennego. Sytuację zbliżoną do

niniejszej, miała na uwadze uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 1984 r., III

UZP 20/84. Dotyczy ona wprawdzie błędnego naliczenia kwoty emerytury, jednakże

zawarty w niej pogląd odnosi się do art. 106 ustawy o z.e.p. i może być pomocny w

rozstrzygnięciu niniejszej sprawy. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wyraził

pogląd, że jeśli organ rentowy będąc w posiadaniu właściwych dokumentów, wskutek

błędu obliczył i wypłacał świadczenie w kwocie wyższej od przysługującej, to nie za-

chodzi sytuacja określona w art. 106 ust. 2 ustawy o p.z.e. W uchwale z dnia 2

czerwca 1987 r., III UZP 19/87, Sąd Najwyższy dopuścił możliwość dochodzenia

zwrotu nadpłaconych świadczeń w sytuacji, gdy organ dokonał wypłaty, mimo zaist-

nienia okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń, o których mógł po-

4

wziąć wiadomość na podstawie akt rentowych, jeżeli świadczeniobiorca był pouczony

o braku prawa do pobierania świadczeń. Sąd Apelacyjny niesłusznie więc przyjął, iż

w niniejszej sprawie należy zastosować art. 106 ust. 2 pkt 2 wskazanej ustawy. Pra-

widłowej wykładni dokonał Sąd pierwszej instancji, iż żadna z sytuacji opisanych w

tym przepisie nie zachodzi w niniejszej sprawie. Jeśli bowiem organ rentowy jest w

posiadaniu wszystkich dokumentów, to istnieją wszelkie warunki do wydania prawid-

łowej decyzji i naliczenia wnioskodawcy półtorakrotnego świadczenia, zgodnie z

obowiązującymi w tym zakresie przepisami. W dyspozycji ZUS-u był cały materiał

zawarty w aktch inwalidzkich i emerytalnych. W tym zakresie więc, zgodnie ze sta-

nowiskiem Sądu pierwszej instancji, organ rentowy powinien naliczyć świadczenie w

sposób kompetentny i zgodny z normami prawa. Błędu jaki został popełniony nie

można, jak to czyni Sąd drugiej instancji tłumaczyć faktem, iż organ rentowy obsłu-

guje wielomilionową rzeszę świadczeniobiorców. Sąd Apelacyjny nie rozważył też, że

wnioskodawca skonsumował wypłacone mu świadczenie, pobrane w przekonaniu, że

w całości mu przysługuje. Uzasadnienie Sądu Apelacyjnego nie zawiera analizy po-

jęcia świadomego wprowadzenia w błąd w rozumieniu wskazanego przepisu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu.

Wbrew bowiem zarzutom w niej podniesionym, należy zgodzić się ze stanowiskiem

Sądu Apelacyjnego, iż jednoznaczne wskazanie przez wnioskodawcę we wniosku o

emeryturę, że nie pobiera renty (w tym przypadku renty inwalidy wojennego) należy

traktować jako okoliczność uzasadniającą uznanie świadczenia za nienależnie pob-

rane w rozumieniu art. 106 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o z.e.p. W

myśl tego przepisu za kwoty nienależnie pobranych świadczeń w rozumieniu ust. 1

uważa się „świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zez-

nań lub dokumentów albo w innych wypadkach świadomego wprowadzenia w błąd

przez osobę pobierającą świadczenie”. W przypadku wnioskodawcy nastąpiło wypła-

cenie przez organ rentowy obu świadczeń, tj. emerytury i renty inwalidy wojennego w

pełnej wysokości, zamiast w stosownym zbiegu (półtora świadczenia), wobec wyraź-

nego zaznaczenia przez niego we wniosku o emeryturę, iż nie pobiera żadnego in-

nego świadczenia (tj. renty inwalidy wojennego). Taka sytuacja jest zatem objęta

dyspozycją art. 106 ust. 2 pkt 2 ustawy o z.e.p. Wnioskodawca nie może bronić się

5

tym, że organ rentowy dysponował jego aktami rentowymi, w związku z czym miał

możliwość wydania prawidłowej decyzji w przedmiocie zbiegu świadczeń. Pomijając

realne możliwości w tym zakresie organu rentowego, obowiązkiem każdego świad-

czeniobiorcy jest podanie danych zgodnych z rzeczywistością. Oczywiście, dane te

muszą podlegać weryfikacji, jeżeli nasuwają wątpliwości. W przypadku wnioskodaw-

cy jego oświadczenie, że nie pobiera innego świadczenia, nie nasuwało jednak zas-

trzeżeń. Dlatego nie ma podstawy do przerzucania na organ rentowy odpowiedzial-

ności za wypłacanie dwóch świadczeń w pełnej wysokości. To wnioskodawca wpro-

wadził w błąd organ rentowy. Powołane w kasacji orzeczenia Sądu Najwyższego

zostały wydane w sprawach, w których stan faktyczny nie był identyczny, jak w ni-

niejszej sprawie.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku na

mocy art. 39312

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.