Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 4 marca 1999 r.

III ZP 3/99

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 4 marca 1999 r.

III ZP 3/99

Przewodniczący SSN: Roman Kuczyński, Sędziowie SN: Walerian Sanetra

(sprawozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz.

Sąd Najwyższy, przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony

Kaszczyszyn, po rozpoznaniu w dniu 4 marca 1999 r. sprawy z powództwa Marii G.

przeciwko Zespołowi Opieki Zdrowotnej w K. o odszkodowanie, na skutek zagadnie-

nia prawnego przekazanego postanowieniem Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Częstochowie z dnia 2 grudnia 1998 r. [...] do rozs-

trzygnięcia w trybie art. 390 KPC:

Czy w sprawie wniesionej przez pracownika o zasądzenie odszkodowania na

podstawie przepisu art. 55 § 1

1

KP i po potwierdzeniu przez zakład pracy trybu roz-

wiązania stosunku pracy na podstawie powołanego przepisu w wydanym świadec-

twie pracy, zakład ten może zarzucać brak podstawy faktycznej do rozwiązania przez

pracownika umowy o pracę w tym trybie w sytuacji, gdy nie wniósł powództwa w

oparciu o art. 61

1

KP ?

p o d j ą ł następującą uchwałę:

W sprawie wniesionej przez pracownika o zasądzenie odszkodowania na

podstawie art. 55 § 1

1

KP pracodawca może zarzucić brak przyczyny wskazanej

w tym przepisie, mimo że sam nie wniósł powództwa o odszkodowanie prze-

widziane w art. 61

1

KP.

U z a s a d n i e n i e

Pytanie prawne sformułowane przez Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Częstochowie - a tym samym i udzielona na nie odpowiedź

Sądu Najwyższego, która wyrażona została w sentencji niniejszej uchwały - pojawiło

się na tle następującego stanu faktycznego. Pismem z dnia 27 października 1997 r.

2

powódka Maria G. zawiadomiła stronę pozwaną (Zespół Opieki Zdrowotnej w K.), że

z dniem 31 października 1997 r. rozwiązuje umowę o pracę bez zachowania okresu

wypowiedzenia z powodu dopuszczenia się przez pracodawcę ciężkiego naruszenia

podstawowych obowiązków wobec pracownika (art. 55 § 1

1

KP w związku z art. 94

pkt 2, 9 i 10 KP). W piśmie z 27 października 1997 r. powódka zażądała przy tym od

pracodawcy wypłacenia jej odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za okres

wypowiedzenia (art. 55 § 1

1

KP) i jednocześnie wskazała okoliczności, które jej zda-

niem świadczą o tym, iż pracodawca w sposób ciężki naruszył podstawowe obo-

wiązki, jakie ciążyły na nim wobec niej. W odpowiedzi na pismo powódki pracodawca

zawiadomił ją, że przyjął jej oświadczenie woli do wiadomości, ale odmówił wypłace-

nia żądanego odszkodowania, podnosząc że zarzuty stawiane mu przez powódkę są

bezpodstawne i nie mają oparcia w dyspozycji art. 55 § 1

1

KP. Skutkiem odmowy

wypłacenia odszkodowania przez pracodawcę Maria G. (dochodząc 2.000 zł) wnio-

sła pozew do Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Częstochowie, który jej powództwo o

odszkodowanie oddalił (wyrok z dnia 14 maja 1998 r. [...]). Sąd ten ustalił, że przy-

czyny wskazane przez powódkę nie mogły być zakwalifikowane jako ciężkie naru-

szenie podstawowych obowiązków wobec pracownika. Na tej podstawie Sąd uznał,

że powódka bezpodstawnie rozwiązała umowę o pracę w trybie niezwłocznym, a

wobec tego „nie należą się jej świadczenia związane z takim sposobem ustania

stosunku pracy”. Rozpoznając apelację Sąd drugiej instancji uznał, że na tle rozs-

trzygnięcia Sądu pracy powstaje wątpliwość co do rozumienia obowiązującego

prawa, mając przy tym na uwadze to, że pracodawca przyjął oświadczenie woli po-

wódki i wydał jej świadectwo pracy potwierdzające rozwiązanie umowy o pracę w

trybie art. 55 § 1

1

KP, a jednocześnie nie wniósł powództwa na podstawie art. 61

1

KP.

Formułując odpowiedź na zadane mu pytanie prawne Sąd Najwyższy miał na

uwadze w pierwszym rzędzie wnioski jakie wypływają z analizy logiczno-językowej

art. 55 § 1

1

KP. Przepis ten stanowi, że pracownik może rozwiązać umowę o pracę w

trybie określonym w art. 55 § 1, a więc bez wypowiedzenia, gdy pracodawca dopuścił

się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika; w takim

przypadku pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za

okres wypowiedzenia, a jeżeli umowa o pracę została zawarta na czas określony lub

na czas wykonania określonej pracy - w wysokości wynagrodzenia za okres 2 ty-

godni. Z przepisu tego wynika, że przesłankami nabycia przez pracownika prawa do

3

odszkodowania jest rozwiązanie przez pracownika umowy o pracę w określony spo-

sób (w określonym „trybie”), a mianowicie bez zachowania okresu wypowiedzenia,

oraz dopuszczenie się przez pracodawcę ciężkiego naruszenia podstawowych obo-

wiązków wobec pracownika, nie zaś powołanie się przez pracownika (zwłaszcza w

piśmie rozwiązującym umowę o pracę), że pracodawca nie wywiązał się wobec niego

z podstawowych obowiązków. Skoro zaś jedną z przesłanek roszczenia z art. 55 § 1

1

KP jest „dopuszczenie” się przez pracodawcę ciężkiego naruszenia podstawowych

obowiązków, to gdy tego „dopuszczenia się” nie ma, a więc określony fakt nie miał

miejsca, roszczenie po stronie pracownika nie może powstać i wobec tego

pracodawca nie ma obowiązku wypłacenia odszkodowania. W tym stanie rzeczy,

jeżeli w przekonaniu pracodawcy brak jest przesłanek z art. 55 § 1

1

KP, to może

oczywiście odmówić wypłacenia odszkodowania (jest on zobowiązany tylko do tego,

co mu prawo nakazuje). Pracownik, który jest zdania, iż pracodawca w rzeczywisto-

ści dopuścił się ciężkiego naruszenia swoich obowiązków, może dochodzić swoich

racji w sądzie pracy, a pracodawca może wykazywać, że pracownik nie miał podstaw

do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, mimo iż powołuje się na to, że

przyczyną dokonanego przez niego rozwiązania było naganne (ciężkie naruszenie

podstawowych obowiązków), zachowanie się wobec niego pracodawcy. W

przedstawionym pytaniu prawnym zawarta jest w istocie sugestia, iż pracownik może

mieć prawo do odszkodowania, mimo że rozwiązał umowę o pracę wbrew

obowiązującym przepisom prawnym, co w żadnym razie nie może zostać zaakcep-

towane. Gdyby nie szczególne uregulowania i konstrukcje prawa pracy dotyczące

wadliwych czynności prawnych prowadzących do rozwiązania umowy o pracę, na-

leżałoby uważać, że rozwiązanie niezwłoczne dokonane przez pracownika wbrew

prawu jest nieważne (art. 58 § 1 KC w związku z art. 300 KP); skoro zaś czynność

prawna zmierzająca do rozwiązania umowy o pracę umowy tej nie rozwiązuje, to jest

oczywiste, że o żadnym odszkodowaniu, jako następstwie rozwiązania umowy o

pracę, mowy być nie może. Z unormowań Kodeksu pracy wynika jednakże, że tak

jak w przypadku wadliwych czynności pracodawcy zmierzających do rozwiązania

umowy o pracę, również w razie wadliwości oświadczeń woli pracownika - zwłaszcza

ze względu na obowiązywanie zasady wolności pracy - mimo ich sprzeczności z

prawem, przewidziany w nich skutek, tj. rozwiązanie stosunku pracy, następuje. To,

że wadliwa - sprzeczna z prawem czynność prawna (rozwiązanie umowy o pracę bez

wypowiedzenia) pracownika wywołuje zamierzony przez niego skutek (mimo swej

4

wadliwości) nie może wszakże oznaczać, że na takiej czynności pracownik nie tylko,

że nic nie traci - bo zgodnie z jego wolą umowa o pracę zostaje rozwiązana we

wskazanym przez niego terminie - ale dodatkowo jeszcze miałby na tym zyskiwać

(dopuszczając się bezprawia), gdyby pracodawca - przyjmując pogląd sugerowany

przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - zobowiązany byłby do wypłacenia

odszkodowania zawsze wtedy, gdy pracownik rozwiązał umowę o pracę bez wypo-

wiedzenia z powołaniem się na art. 55 § 1

1

KP, niezależnie od tego, czy pracodawca

dopuścił się ciężkiego naruszenia swoich podstawowych obowiązków. Odszko-

dowanie to powinno być przy tym wypłacone z chwilą rozwiązania umowy o pracę

przez pracownika, a więc niezależnie od tego, czy i kiedy ewentualnie pracodawca

wystąpiłby z roszczeniem przewidzianym w art. 61

1

KP. Ponadto z roszczeniem z art.

61

1

KP pracodawca może wystąpić tylko wtedy, kiedy poniesie szkodę, co nie w

każdym przypadku ma miejsce. Oprócz tego, przyjmując sugerowane przez Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych podejście do rozważanej kwestii, należałoby

stwierdzić - odwołując się do reguł wykładni logiczno-językowej - że nawet zasądze-

nie na rzecz pracodawcy odszkodowania na podstawie art. 61

2

§ 1 KP nie prowadzi-

łoby do pozbawienia pracownika odszkodowania uzyskanego na podstawie art. 55 §

1

1

KP, gdyż konsekwencją orzeczenia przez sąd pracy o odszkodowaniu na rzecz

pracodawcy jest tylko to, iż nie stosuje się art. 55 § 3 KP, a nie że stosuje art. 55 § 1

1

KP (art. 61

2

§ 2 KP). Innymi słowy, pracodawca otrzymywałby odszkodowanie na

podstawie orzeczenia sądu pracy, a pracownik zachowywałby wcześniej wypłacone

odszkodowanie uzyskane na mocy art. 55 § 1

1

KP. Kwoty tego odszkodowania nie

możnaby przy tym odliczyć od odszkodowania zasądzanego na rzecz pracodawcy,

bo skoro należy się ono zgodnie z prawem (według sugerowanej interpretacji na

podstawie art. 55 § 1

1

KP), to nie może ono być traktowane jako element szkody

poniesionej przez pracodawcę.

Wszystko to prowadzi do wniosku, że nie tylko bezpośrednie rozumienie art.

55 § 1

1

KP, ale także wykładnia celowościowa i systemowa, uzasadniają stanowisko

przedstawione w sentencji niniejszej uchwały.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.