Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 kwietnia 1999 r.

I PKN 1/99

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 13 kwietnia 1999 r.

I PKN 1/99

Pracownik zwolniony z obowiązku wykonywania pracy w okresie wypo-

wiedzenia stosunku pracy wskutek odwołania ze stanowiska (art. 71 KP) mógł

być zobowiązany przez pracodawcę do wykorzystania bieżącego urlopu wypo-

czynkowego (art. 170 KP w brzmieniu obowiązującym przed dniem 2 czerwca

1996 r.).

Przewodniczący: SSN Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Roman Kuczyński, Jadwiga Skibińska-Adamowicz (autor uzasadnienia).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 kwietnia 1999 r. sprawy z powódz-

twa Andrzeja C. przeciwko Markowi R. – Syndykowi Masy Upadłości Sp. z o.o.

„E.-P.” o zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 4 września 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Powód Andrzej C. w pozwie przeciwko Syndykowi Masy Upadłości Spółki z

o.o. „E.-P.” w K. wniósł o zasądzenie kwoty 8.400 zł z odsetkami od dnia 1 maja

1995 r. tytułem wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Uzasadniając swoje

żądanie podał, że jako prezes Zarządu nie miał obowiązku świadczenia pracy w

okresie wypowiedzenia, zachowując jednak prawo do wynagrodzenia, a ponieważ w

okresie wypowiedzenia korzystał z urlopu wypoczynkowego, to za ten czas również

przysługiwało mu wynagrodzenie. Posiadał więc dwa tytuły do czasu wolnego i dwa

tytuły do otrzymania wynagrodzenia, podczas gdy otrzymał tylko jedno.

Wyrokiem z dnia 27 marca 1998 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Koninie oddalił

powództwo. Ustalił, że powód był zatrudniony w Spółce z o.o. „E.-P.” w K. na podsta-

wie umowy o pracę od dnia 2 czerwca 1992 r. i tego też dnia został powołany na sta-

nowisko prezesa jej Zarządu. Uchwałą Rady Nadzorczej z dnia 25 lipca 1994 r.

2

został odwołany z dniem 31 lipca 1994 r. z funkcji prezesa Zarządu, zaś od 1 sierpnia

1994 r. do 8 stycznia 1995 r. korzystał ze zwolnienia lekarskiego. W dniu powrotu do

pracy, tj. 9 stycznia 1995 r., zostało powodowi wręczone wypowiedzenie umowy o

pracę przewidujące rozwiązanie stosunku pracy z dniem 30 kwietnia 1995 r. W

okresie wypowiedzenia powód przebywał na urlopie wypoczynkowym i otrzymywał

wynagrodzenie, którego wysokość brutto wynosiła 2.800 zł. miesięcznie. Sąd

Rejonowy przyjął wprawdzie, że powód był zatrudniony przez stronę pozwaną

zarówno na podstawie umowy o pracę, jak i powołania, lecz stwierdził, iż zgodnie z

treścią art. 69 KP do stosunku pracy na podstawie powołania stosuje się przepisy

dotyczące umowy o pracę na czas nie określony. Zatem powód miał tylko jeden tytuł

do czasu wolnego. Poza tym powód z chwilą odwołania przestał być prezesem

Zarządu, a był pracownikiem zatrudnionym na podstawie umowy o pracę. Umowę tę

pracodawca wypowiedział ze skutkiem na 31 października 1994 r. Jednak ze

względu na chorobę powoda bieg wypowiedzenia rozpoczął się w styczniu 1995 r. i

zakończył 30 kwietnia 1995 r. W okresie wypowiedzenia pracodawca udzielił

powodowi – na jego wniosek – urlopu wypoczynkowego. Tak więc powód miał tylko

jeden tytuł do czasu wolnego, tj. urlop wypoczynkowy.

Od powyższego wyroku złożył powód apelację, którą Sąd Wojewódzki-Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu oddalił wyrokiem z dnia 4 września

1998 r.

Sąd Wojewódzki podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji co do

tego, że powód był zatrudniony w Spółce „E.-P.” na podstawie umowy o pracę. Z

tego tytułu – zdaniem Sądu Wojewódzkiego – powód mógł w okresie wypowiedzenia

korzystać z urlopu wypoczynkowego. Zgodnie bowiem z art. 170 KP pracodawca

miał obowiązek udzielenia takiego urlopu. Jest też oczywiste, że za czas urlopu

powód miał prawo do wynagrodzenia. Z drugiej jednak strony powód, jako prezes

Zarządu Spółki, nie miał obowiązku świadczenia pracy na jej rzecz bez względu na

to, czy podstawą stosunku pracy była umowa o pracę czy powołanie. Zatem – w

ocenie Sądu Wojewódzkiego – gdyby powód nie korzystał w okresie wypowiedzenia

z urlopu wypoczynkowego, to i tak nie miałby obowiązku świadczenia pracy w tym

czasie, ale zachowałby prawo do wynagrodzenia.

Mimo tego Sąd Wojewódzki uznał, że powodowi nie należały się dwa

wynagrodzenia za ten sam okres. Byłoby to bowiem sprzeczne z treścią łączącego

strony stosunku pracy. Ponadto, polskie prawo pracy nie przewiduje sytuacji, w której

3

przysługiwałyby pracownikowi dwa wynagrodzenia za ten sam czas. Za przyjęciem

odmiennego poglądu powoda nie może przemawiać jego argument, że kierując go

na urlop wypoczynkowy w okresie wypowiedzenia, pracodawca chciał uniknąć

wypłaty ekwiwalentu za urlop. Wykorzystywanie przez pracownika urlopu w okresie

wypowiedzenia stanowi bowiem praktykę zrozumiałą i prawem przewidzianą, która

jest prawidłowa niezależnie od tego, czy pracownik byłby w tym czasie zwolniony od

obowiązku świadczenia pracy czy też nie. Sąd Wojewódzki podkreślił, że przepis art.

170 KP w brzmieniu obowiązującym w okresie spornym nie ustanawiał zakazu

udzielania urlopu zaległego urlopu w okresie wypowiedzenia, powód zaś składając

na karcie urlopowej swój podpis, wyraził zgodę „na takie a nie inne uregulowanie

jego zaległości urlopowych”. Skoro więc za czas urlopu wypoczynkowego powód

otrzymał wynagrodzenie, nie ma podstaw – także z punktu widzenia zasad

współżycia społecznego – do zasądzenia na jego rzecz drugiego wynagrodzenia za

ten sam czas.

W kasacji od tego wyroku powód zarzucił naruszenie prawa materialnego

wskutek błędnej wykładni i zastosowania art. 170 KP w jego brzmieniu sprzed

nowelizacji z dnia 2 lutego 1996 r. Naruszenie to polegało na przyjęciu przez Sąd

Wojewódzki, że w razie wypowiedzenia stosunku pracy urlop przysługujący za rok

kalendarzowy, w którym nastąpi rozwiązanie stosunku pracy, powinien być

wykorzystany w okresie wypowiedzenia, jeżeli okres ten wynosi co najmniej 3

miesiące, oraz na nieustosunkowaniu się do podstawowej w sprawie kwestii, czy

dopuszczalne było skierowanie powoda na urlop wypoczynkowy w czasie, w którym

nie miał on obowiązku świadczenia pracy. Zdaniem skarżącego, według art. 170 KP

udzielenie urlopu wypoczynkowego w okresie wypowiedzenia – poza spełnieniem

innych warunków przewidzianych w tym przepisie – wymagało odpowiedniego

polecenia pracodawcy albo wniosku pracownika. Jednak w rozpatrywanej sprawie

sytuacja jest szczególna, gdyż pracodawca zlecił powodowi wykorzystanie urlopu

wypoczynkowego wówczas, gdy jako prezes spółki nie miał obowiązku świadczenia

pracy w okresie wypowiedzenia. Ponieważ Sądy obu instancji nie rozstrzygnęły tej

kwestii, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu

Rejonowego i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

4

Powód nie zarzucił w kasacji naruszenia przepisów postępowania, a

zwłaszcza tych, które odnoszą się do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Stosownie

więc do art. 39311

KPC Sąd Najwyższy – będąc związany granicami kasacji – nie

mógł zajmować się kwestią trafności ustaleń dokonanych przez Sąd Rejonowy i

przyjętych jako własne przez Sąd Wojewódzki. Z ustaleń tych wynika, że na

podstawie umowy o pracę powód pełnił funkcję prezesa Zarządu Spółki z o.o. „E.-P.”

w K., z której pełnienia został odwołany z dniem 31 lipca 1994 r., natomiast umowa o

pracę została rozwiązana za trzymiesięcznym wypowiedzeniem, które ze względu na

chorobę powoda rozpoczęło się znacznie później i trwało od 31 stycznia do 30

kwietnia 1995 r. Z dokonanych ustaleń wynika również, że po powrocie ze zwolnienia

lekarskiego powód „złożył oświadczenie woli, iż w okresie wypowiedzenia umowy o

pracę będzie korzystał z urlopu wypoczynkowego”, w związku z czym „urlop ten

został mu udzielony” od 10 stycznia do 28 kwietnia 1995 r. jako urlop zaległy i

bieżący, ponadto powód otrzymał ekwiwalent za 11 dni urlopu wypoczynkowego w

1995 r.

Według art. 197 KH członek zarządu spółki może być w każdej chwili

odwołany, co „nie uwłacza jego roszczeniom z umowy o pracę.” Odwołanie oznacza,

że z chwilą w nim określoną członek zarządu przestaje pełnić funkcję piastuna

organu spółki jako osoby prawnej. Odwołanie również sprawia, że od tej chwili

członek zarządu nie ma obowiązku świadczenia na rzecz spółki umówionej pracy,

chyba że strony ustalą, iż odwołany członek zarządu będzie wykonywał inny rodzaj

pracy. Zatem z charakteru pracy członka zarządu i faktu wygaśnięcia jego funkcji z

chwilą odwołania wynika niemożność wykonywania przez niego w okresie

wypowiedzenia czynności, stanowiących stosownie do art. 198 § 2 KH istotę funkcji

członka zarządu. Jest nią reprezentowanie spółki we wszystkich czynnościach

sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem jakiegokolwiek

przedsiębiorstwa handlowego, nie wyłączając zbywania i obciążania nieruchomości,

ustanawiania i odwoływania prokury. Brak obowiązku świadczenia pracy w okresie

wypowiedzenia nie jest jednak równoznaczny z zerwaniem więzów łączących

pracownika z pracodawcą i ustaniem wszelkich jego obowiązków wynikających ze

stosunku pracy. Pracodawca może bowiem w tym czasie żądać od niego złożenia

wyjaśnień w pewnych kwestiach, udzielenia informacji w sprawach, które prowadził,

przedstawienia dowodów, stawienia się w siedzibie pracodawcy. Odpowiadające tym

5

uprawnieniom pracodawcy powinności pracownika wynikają z ogólnych obowiązków

każdego pracownika i nie są sprzeczne z ustanowionym w art. 71 KP prawem

nieświadczenia pracy w okresie wypowiedzenia przez pracownika odwołanego ze

stanowiska. Z tych względów należy uznać, że ustawowe zwolnienie pracownika od

obowiązku świadczenia pracy nie oznacza absolutnej swobody pracownika i nie

może być utożsamiane z okresem wypoczynku lub też z czasem wolnym od pracy w

rozumieniu np. art. 14 KP, w który ingerencja pracodawcy nie jest – co do zasady –

dopuszczalna.

Ze stwierdzenia tego wypływa wniosek, że korzystaniu przez wymienionego

pracownika ze zwolnienia od świadczenia pracy nie sprzeciwia się udzielenie mu w

tym czasie urlopu wypoczynkowego, gdyż czas ten nie został przeznaczony na jakiś

określony cel, z którym sprzeczne byłoby korzystanie z urlopu wypoczynkowego.

Gdyby okres wypowiedzenia był „czasem wolnym” w rozumieniu przyjętym przez po-

woda, to w art. 71 KP (w okresie jego obowiązywania) nie byłaby w ogóle przewidzia-

na możliwość zatrudnienia pracownika, podobnie jak nie wolno zatrudniać

pracownika w czasie urlopu.

Przedstawionemu przez powoda rozumieniu art. 71 KP przeciwstawia się

także wniosek wypływający z analizy treści art. 167 § 1 KP, przewidującego

możliwość odwołania pracownika z urlopu. Przepis ten postanawia, że pracodawca

może odwołać pracownika z urlopu „tylko” wówczas, gdy jego obecności w zakładzie

wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu. Wprowadza

więc zasadę, że czas urlopu jest czasem pozostawionym całkowicie do dyspozycji

pracownika, w którym – poza wymienionym przypadkiem – nie musi się on liczyć z

wezwaniem przez pracodawcę. Jest to bowiem okres jego wypoczynku, który w myśl

art. 152 § 1 KP powinien być nieprzerwany i który wynika z przepisów bezwzględnie

obowiązujących, mających charakter ochronny.

Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że w okresie

zwolnienia od świadczenia pracy w warunkach określonych w art. 71 KP, pracownik

odwołany ze stanowiska lub pełnienia funkcji, był obowiązany do wykorzystania (bie-

żącego) urlopu wypoczynkowego, stosownie do art. 170 KP. Z tego względu wyzna-

czenie mu tego urlopu przez pracodawcę nie stanowiło naruszenia art. 71 KP. Ponie-

waż w rozpoznawanej sprawie powód w okresie wypowiedzenia korzystał z urlopu za

1995 r. i za lata poprzednie na skutek własnej decyzji, nie ma podstaw do wniosku,

że zaskarżony wyrok naruszył przepis art. 170 KP. Tym samym Sąd Wojewódzki

6

zasadnie uznał, że powodowi nie przysługuje roszczenie o drugie wynagrodzenie za

ten sam okres.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy oddalił kasację (art. 39312

KPC).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.